Dodaj do ulubionych

Co sądzicie o moim przypadku?

13.12.06, 21:22
Moje problemy zaczely sie na przelomie czerwca i lipca 2006. Poczatkowe
zmeczenie i bole miesni tlumaczylem sobie zmeczeniem, poniewaz trenowalem
wtedy na silowni (bardziej rekreacyjnie niz na zwiekszenie masy). W tym samym
czasie mialem infekcje gardla, ktora myslalem ze minie poniewaz nie mialem
nalotow ropnych (migdalki wyciete w 3 roku zycia). Niestety infekcja
utrzymywala sie na stalym poziomie, wiec we wrzesniu (wtedy dopiero
zainteresowalem sie nia na powaznie) postanowilem sie przejsc do lekarza
rodzinnego. Odczyt z termometra wskazywal wtedy 37.2C. Diagnoza: lekkie
zapalenie gardla. Pomimo lekow (standardowych - nie antybiotykow) nie
zdrowialem - cala sprawa trwala do pazdziernika, kiedy poszedlem do innej
lekarki, ktora stwierdzila ze to moze byc wirus opryszczki. Po heviranie
wszystko (tzn. czesc gardlowa) przeszlo, temperatura, bole miesni, zmeczenie
pozostalo. No to dostalem jeszcze miesieczna kuracje heviranem z mniejsza
dawka - bez rezultatu. Nastepnie morfologia i rozmaz krwi i badanie moczu -
wyniki b. dobre OB 1 - czyli nie mam w organizmie zadnego stanu zapalnego. No
wiec w miedzyczasie zaczalem szukac i trafilem na to forum, gdzie dowiedzialem
sie o boreliozie. Objawy podobne, mimo ze nie pamietam ugryzienia kleszcza,
ani rumienia. Jednak w tym roku moj pies, ktory ma zwyczaj wlazic do lozka,
mial b. duzo kleszczy w tym roku. Nawet raz moj brat zabil jednego gdy ten
spokojnie przechadzal sie po poscieli (nie mial powiekszonego odwloku).
Wczoraj bylem u zakaznika w Poznaniu (dostalem skierowanie), ktory mimo
objawow nie stwierdzil u mnie boleriozy. Zdenerwowalo mnie to gdy powiedzial,
ze przy boleriozie nie wystepuje podwyzszona temperatura! Dzisiaj bylem u
pobrania krwi do testu PCR (150 test + 10 za pobranie krwi).

Objawy na dzien dzisiejszy: bole miesni, temperatura wahajaca sie od 36.8 -
37.6C, uderzenie goraca, czasowe niekontaktowanie umyslowe, bole glowy, skoki
cisnienia czasem 135/75, innym razem 178/110 (zanotowanie maksimum).

Przepraszam za tak obszerna wypowiedz, po prostu chcialem jak najlepiej
zobrazowac sytuacje.

Prosze o pomoc co robic dalej.
Obserwuj wątek
    • welwiczia1 Re: Co sądzicie o moim przypadku? 13.12.06, 21:42
      Ja mam stan podgorączkowy 37,2-37,4 od 5 lat - teraz juz wiadomo, ze to od
      boreliozy.
      Morfologie krwi mialam ksiazkowo piekna, a OB 2 - wiec nie sugeruj sie tymi
      wynikami - przewaznie przy boreliozie wychodza bardzo dobrze.
      Przeczytaj dokladnie FAQ i szukaj dobrego lekarza.
      Powodzenia!
    • artur737 Re: Co sądzicie o moim przypadku? 14.12.06, 07:18
      Musisz znalesc potwierdzenie, ze to borelioza bo same objawy nie sa na tyle specyficzne u ciebie.

      Z badan robi sie Western blota (wychodzi pozytywnie u 70% chorych) lub PCR (wychodzi pozytywnie u 15% chorych). Wiec badania jak widzisz moga wyjsc falszywie ujemnie.

      Mozna chyba zwiekszyc szanse na pozytywny PCR przyjmujac przez kilka dni Citrosept albo zestaw antybiotykow opisanych na forum gdzie indziej. Wiec jak badanie wyjdzie ujemnie to mozesz jeszcze powtorzyc kiedys.
      Western blot czasami robi sie pozytywny po kilku miesiacach leczenia antybiotykami na slepo.

      Jak nie znajdziesz potwierdzenia boreliozy testami to pozostaje zmudna metoda wykluczenia innych chorob. Po wykluczeniu rowniez mozna rozpoznac borelioze w sposob kliniczny.
      • t0m3czek Re: Co sądzicie o moim przypadku? 14.12.06, 13:48
        Teraz to mnie zaskoczyles skutecznoscia badan PCR. Z tego co wyczytalem na
        www.cbdna.pl/borelioza.html to powinno byc ok 91% wykrywalnosci.
    • domin46 napisz koniecznie jak wyszedł pcr 14.12.06, 10:00
      moje objawy w sumie podobne, z tym, że nie bolą mnie mięśnie, a raczej "ogólne
      rozbicie", od kilku lat temp. podwyższona 37,2-37,6.
      Też nie mogę dojść o co w tym chodzi.
      Pozdrawiam.

      p.s PCR ujemny, Elisa ujemny Wb igm ujemny, Wb igg P41+ P17 słabo+
      • dorota1011 Re: napisz koniecznie jak wyszedł pcr 14.12.06, 11:12
        jak to jest z tą temp? piszecie o stanie podgorączkowym a ja czytałam e przy
        boreliozie temp jest obniżona. ja mam cały czas 35-36 C
        • domin46 róznie, zobacz szukaj, wątek Temperatura 14.12.06, 12:55
          jedni mają st. podgorączkowe inni obniżoną. Jednym gorąco, innym zimno.
          • t0m3czek Pozytywny wynik PCR. 29.12.06, 13:51
            Dzisiaj dzwonilem do Centrum Badań DNA i... przynajmniej wiem z czym bede
            walczyc. Ciesze sie ze natrafilem na wasze forum i ze nie dalem sie zwiesc
            lekarzowi zakaznikowi ktory przy wizycie nie raczyl nawet zwyklego testu elisa
            zrobic. Mozecie podac na priv namiary jakiegos lekarza z porzadnego zdarzenia w
            Poznaniu?
            • lucky102 Re: Pozytywny wynik PCR. 29.12.06, 14:57
              mam do Ciebie pytanie o PCR czy robiłeś na miejscu w Poznaniu czy wysyłkowo? jak
              długo czekałeś na wynik?
              pozdrawiam i powodzenia w szukaniu lekarza.
              • t0m3czek Re: Pozytywny wynik PCR. 29.12.06, 18:03
                Krew mi pobierano w poradni LIM (chyba tak sie nazywa) w Starym Browarze na 3 pietrze. Potem zostalo to wyslane do centrum badan DNA. Na wynik sie czeka do 10dni roboczych. Wlasnie tyle minelo dzisiaj, a ze nikt do mnie nie zadzwonil to ja zadzwonilem.
                • wroteknowynick Re: Pozytywny wynik PCR. 29.12.06, 18:32
                  i dodatnie tak ?
                  • t0m3czek Re: Pozytywny wynik PCR. 29.12.06, 20:47
                    Niestety tak.
                    • nataszkam Re: Pozytywny wynik PCR. 29.12.06, 20:59
                      Na Twoim miejscu jeszcze raz poszłabym do zakaźnika i powiedziala o Twoich
                      sugestiach, dotyczących boreliozy.Tzn., że przypuszczasz na podstawie objawów,
                      ze tojednak to. A jeśli odmówi i powie, że to na pewno nie borelioza, to
                      grzecznie poproś o zaświadczenie dla swojego lekarza rodzinnego,że to nie
                      borelioza. Jak już bedziesz miał to zaświadczenie w kieszeni, to daj mu xero
                      swoich wyników z PCRu i wyjdź, nie wdajac się w dyskusję. Skoro tak mało wie o
                      tej chorobie, to i tak nie nadaje się na Twojego lekarza leczącego, wiec kij z
                      nim. Może to spowoduje, że zechce wreszcie łaskawie trochę się douczyć.
                    • szympek88 Re: Pozytywny wynik PCR. 29.12.06, 21:41
                      Mam do Ciebie t0m3czek pytanie. Czy przed badaniem PCR przyjmowałeś citrosept
                      lub coś innego, o podobnym działaniu?
                      • t0m3czek Re: Pozytywny wynik PCR. 29.12.06, 23:09
                        Jeszcze na dlugo przed podejrzeniem o bolerioze (wrzesien, pazdziernik) bralem cos takiego www.prozdravi.cz/lekarna/citro-kapky-25ml.html. Tak czy inaczej wyciag z pestek grapefruita. Nataszka jak uslyszalem o pozytywnym wyniku to mialem ochote zadzwonic do zakaznika i go niezle sk*****. Prawda jest taka ze gdybym nie zrobil sobie PCR to bym wyladowal w szpitalu gdzie badano by mnie na wszystko oprocz boreliozy i skonczylo by sie diagnoza nerwicy i lykaniem psychotropow, a w tym roku maturka sad.
                        • t0m3czek Re: Pozytywny wynik PCR. 29.12.06, 23:11
                          Poprawka co do linku bo tamten nie dziala juz. zdjecia.swistak.pl/00/01/49/39/1493977_1_b.jpg.
                          • geodeta_31 Re: Pozytywny wynik PCR. 30.12.06, 09:55
                            Ten też nie działa smile
                            • szympek88 Re: Pozytywny wynik PCR. 30.12.06, 16:49
                              Wydaje mi się, że powinieneś rozważyc istnienie współinfekcji. Wiele osób na
                              tym forum miało właśnie ból mięśni i stwierdzoną koinfekcje. Szczególnie chodzi
                              mi o dość świeżą borelioze.

                              Jak bedziesz miał badania krwii i cokolwiek w takim badaniu wyjdzie Ci poniżej
                              albo powyżej normy to koniecznie nas tu na forum poinformuj. Czasem posługując
                              się badaniem krwii mozna się zoirientować mniej więcej jaka to koinfekcja (w
                              samej boreliozie wyniki krwii są praktycznie wzorcowe, jednak takie doskonałe
                              wyniki nie wykluczają koinfekcji)

                              Jak wyglądaja Twoje bóle mięśni i gdzie występują? Mógłbyś dokładniej opisać?
                              • szympek88 Re: Pozytywny wynik PCR. 30.12.06, 17:30
                                T0me3czek, odbierz poczte gazetowa wysłałem Ci maila.
                                • t0m3czek Re: Pozytywny wynik PCR. 03.01.07, 20:59
                                  Ten na pewno bedzie dzialac:
                                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0436c1ef30e9f66f.html
                                  Co do boli miesni to mozna to porownac do tych wystepujacych przy poczatkowej
                                  grypie, wtedy gdy sie stwierdza ze "cos bierze".

                                  Szympek mozesz zerknac na moje wyniki krwi i zobaczyc czy mozliwa jest koinfekcja?
                                  Link: www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f88ef3886b2bc0fc.html
                                  Badania te byly robione podczas lekkiego zaziebienia (mialem katar).

                                  Zerknij na maila.
                                  • domin46 piękna morfologia, nic z tego nie wywnioskujesz 03.01.07, 21:25
                                    nawet leukocyty w porządku. Niby ciut maławo monocytów, ale nie ma to
                                    praktycznie jakiegoś znaczenia.

                                    Pozdrawiam
                                    • krentka Re: piękna morfologia, nic z tego nie wywnioskuje 03.01.07, 22:49
                                      Mnie przez wiele miesięcy różni lekarze, zanim potwierdziłam boreliozę,mówili
                                      że taki niewielki niedobór monocytów nie ma znaczenia, lekceważąc fakt, że ten
                                      właśnie parametr jest jako jedyny nieustannie w kolejnych morfologiach zaniżony.
                                      Teraz wiem ,że monocyty są komórkami o istotnym znaczeniu dla odporności. Uwagę
                                      na to zwrócił mi (o ironio!)specjalista medycyny naturalnej.
                                      • domin46 monocyty to komórki przeżywające w organiźmie 03.01.07, 23:30
                                        około połowy roku, pamiętają antygeny , i walczą z nimi po rozpoznaniu, są to
                                        jakby dużo większe granulocyty - ich"kuzyni". Obecnie ja sam mam większy
                                        problem, duży spadek granulocytów, a więc tych wytwarzanych cały czas
                                        potrzebnych non stop, "żołnierzyków", zabijających na bieżąco grzyby, wirusy ,
                                        bakterie.
                                        • t0m3czek Wizyta u zakaznika. 09.01.07, 12:06
                                          Dzisiaj bylem u lekarza zakaznika. Gdy na poczatku rozmowy powiedzialem o
                                          pozytywnym wyniku PCR, strasznie sie oburzyl i nie przyjmie go "bo ma do tego
                                          prawo". Stwierdzil ze to bardzo nie miarodajny test, robiony przez jakas
                                          smieszna placowke ktora oszukuje ludzi. Rowniez negatywnie sie wypowiedzial na
                                          temat Western Blot, a jako jedyny sluszny test uznal Elise. Musialem przerwac
                                          jego monolog bo nie mialem sil ciagle sluchac jak powtarza "bo mam do tego
                                          prawo". Zaproponowalem wtedy by zrobil mi Elise, jednak stwierdzil ze nie ma do
                                          tego podstaw i calkowicie wykluczyl chorobe. Dal jednak swoja opinie (na pismie)
                                          do lekarza rodzinnego z sugestia diagnostyki w standardowym szpitalu.

                                          Po po przyjsciu do lekarza rodzinnego i przedstawieniu sytuacji, pani doktor
                                          stwierdzila ze niektorzy lekarze zatrzymali sie na etapie sredniowiecza smile i nie
                                          ma sensu wypisywac skierowania do tego szpitala bo to moze wzbudzic tylko
                                          smiech. Dostalem numer do NFZ gdzie bede dzwonic aby znalezc inna placowke w
                                          okolicach. Pani doktor powiedziala "ja wypisze panu jakie skierowania pan chce,
                                          tylko zeby to mialo jakis sens". Czyli na razie wszystko w moich rekach. Macie
                                          jakies sugestie??
                                          • nataszkam Re: Wizyta u zakaznika. 09.01.07, 13:01
                                            Ja mam.
                                            Przy każdym oddziale narodowego funduszu zdrowia jest rzecznik praw pacjenta.
                                            Sama do niedawna śmiałam się z tego, co on może. Ale wczoraj sama do niego
                                            dzwoniłam w sprawie rezonansu i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. A
                                            własciwie była to bardzo miła i kompetentna pani. Chciałam wreszcie wymusić na
                                            lekarzu skierowanie na rezonans. Podpowiedziała, że jeśli długo się leczę i nie
                                            ma efektu, a pełan diagnostyka nie była przeprowadzona, to mam podstawy prosić
                                            o to badanie. Miałam się z niż kontaktować, gdyby na wizycie lekarz odmówił.
                                            Dostałam skierowanie na tomograf- z wielką łaską i w ogóle, jak śmiem wątpić w
                                            jego kompetencje itp. Interweniować ta pani miała wtedy, gdybym takiego badania
                                            nie miała zleconego- poprzez kierownika placówki, bo na tymszczeblu rzecznicy
                                            interweniują. Na razie sobie odpuszczam, zapisałam się na tą tomografię i
                                            trudno, pewnie rezonans zrobię prywatnie. Bonie oczekuję żadnych zmian w tym
                                            badaniu.
                                            A wracając do Twojej sprawy- napisałabym pismo do takiego rzecznika,
                                            przedstawiając swoją sprawę jak było, dołaczyłabym do tego xero dokumentacji z
                                            tamtej wizyty, podbitej ich pieczątką (mają obowiązek Ci to wydać- za opłata za
                                            xero)i kilka wydruków publikacji na temat zastosowania PCR i ELISY w
                                            diagnostyce boreliozy. Poprosiłabym o wyjasnienia, dlaczego zanegowano tamto
                                            badanie i w ogóle nie wzięto pod uwagę Twojej sytuacji klinicznej (do tego
                                            jakiś artykuł w sprawei diagnostyki boreliozy). Chodzi tu nie o wydruk z forum,
                                            ale o autentyczne artykuły- można je zazwyczaj znaleźć w pubmedzie.
                                            Może to jest własnie dobry sposób na poczatek, by zwrócic uwagę na boreliozę???
                                            Oczywiście- dotyczy to tylko sytuacji, kiedy idziemy na wizytę w ramach
                                            ubezpieczenia. Ja tak zamierzam zrobic własnie z synem- mam kwit, ze jest
                                            chory, ELISA ujemna, więc zmieniam pediatrę, proszę o skierowanie i z tym do
                                            przychodni. Idę o zakład, że sytuacja będzie taka, jak u Ciebie.
                                            • t0m3czek Nadal nie dzieje sie nic. 14.02.07, 17:55
                                              Odswiezam moj watek. Nie bede sie jednak rozpisywal bo tak na prawde nic
                                              konkretnego sie nie wydarzylo. Po kolei bylem olewany przez wielu lekarzy ktorzy
                                              w moich dolegliwosciach doszukiwali sie wszystkiego oprocz boreliozy (mimo
                                              dodatniego PCR). Wiec zwracam sie z prosba do was: macie jakis namiar do lekarza
                                              (panswtowego) ktory moglby sie mna zajac i zaczac wypisywac recepty? Bardzo
                                              prosze o pomoc.
                                              • t0m3czek Kosci zostaly rzucone... 25.02.07, 15:33
                                                Wreszcie zaczalem leczenie. W piatek bylem u prywatnej lekarki ktora mi
                                                wczesniej polecono. Bardzo mila osoba i co najwazniejsze doinformowana. Juz na
                                                poczatku powiedziala ze antybiotykoterapia bedzie bardzo dluga. Z mojego opisu
                                                choroby stwierdzila ze kleszcza nie musze pamietac, bo bardziej "zarloczne" sa
                                                nimfy ktore bardzo trudno zauwazyc, a co do rumienia to tylko wystepuje ponizej
                                                40% przypadkow. Jakie to cudowne uczucie kiedy nie trzeba nic tlumaczyc
                                                lekarzowi! Na razie dostalem doxy 3x100 przez 2 tygodnie zeby zobaczyc jaka
                                                bedzie reakcja organizmu. Cos czuje ze zadnej reakcji nie bedzie - przy tak
                                                malych dawkach nie ma co liczyc na herx'a. Jedno co wiem dzisiaj to ze bede
                                                musial kupic sobie cos na zoladek, bo jakis czas po lyknieciu abx kiedy chce cos
                                                zjesc to muli mnie i mam uczucie jakbym mial zwymiotowac. Jakies sugestie?
                                                • jmgpk6 Re: Kosci zostaly rzucone... 25.02.07, 20:41
                                                  Może połykać tabletki po jedzeniu?-ja mam takie zalecenie;ale te reakcje to
                                                  pewnie indywidualna sprawa;zależy też,na jaki antybiotyk.jmgpk6
                                                • magdag20 Re: Kosci zostaly rzucone... 26.02.07, 01:32
                                                  przede wszystkim zasada nr 1 to musisz antybiotyk popic wodą w ilości nie
                                                  mniejszej niż pełna, duża szklanka a najlepiej dwie-powinno pomóc. No i łykaj
                                                  nystatyne i probiotyki.Oczywiście jogurty naturalne,mleka acidofilne cały
                                                  czas.Powodzenia!
                                                  • t0m3czek Re: Kosci zostaly rzucone... 02.04.07, 00:48
                                                    Zaczynam sie powaznie zastanawiac czy przyczyna moich dolegliwosci nie jest
                                                    grzybica, mimo pozytywnego PCR. Po prostu nie czuje zadnych efektow leczenia, w
                                                    ciagu pieciu tygodni nie mialem zadnego herxa. W przeszlosci (zima 2005/06)
                                                    bylem jakies 3-4 razy leczony abx (glownie amoxy 1gx3). Na poczatku lata tez
                                                    amoxy 2 razy w odstepie miesiaca no i wlasnie po ostatnim moj stan zdrowia nie
                                                    wrocil do porzadku - nie mowiac o tym ze w wiekszosci tych przypadkow nie bralem
                                                    zadnych lekow oslonowych, biorac w tym czasie weglowodanowe odzywki (madry Polak
                                                    po szkodzie). Na razie uzgodnilem z p. doktor zwiekszenie dawki doxy do 2x200
                                                    zeby zobaczyc czy wystapi herx no i we wtorek wybieram sie na badanie stolca.
                                                    Wiem ze jest male prawdopodobienstwo ze PCR wyszedl falszywie dodatni, ale wole
                                                    sie upewnic.
                                                  • lipinski71 Re: Kosci zostaly rzucone... 02.04.07, 02:03
                                                    ja narazie lecze sie na własną reke, jedno mam pewne po braniu 6*100mg doxy
                                                    przez tydzień miałem ogromnego herxa. teraz biore 4*100mg. musze znaleźć
                                                    lekarza który sensownie myśli. przez 9 miesiecy miałem ich trzech izawsze
                                                    podają mi 2*100mg doxy(moja waga 108kg. po przeczytaniu forum wszystko
                                                    zrozumiałem. spróbuj zwiekszyć dawke normalnie do swojej wagi 6mg* masa ciała,
                                                    jeżeli chodzi o doxy. Powodzenia
                                                  • dominiaczek1 Re: Kosci zostaly rzucone... 02.04.07, 11:36
                                                    Ja mam dokładnie takie same wątpliwości jak Ty , cały czas
                                                    Też nie mam herxa -leczę się 2 miesiące mój stan jest trochę gorszy , niż przed
                                                    leczeniem.NO bo jeżeli to candida , to taką ilością antybiotyków robie jej
                                                    b.dobrze
                                                    Mam zamiar leczyć się jeszcze miesiąc , w tym czasie zrobię badanie na grzyba
                                                    (warto zmusić lab , żeby przebadał kał po 10 dniach , a nie po 3 )potem zobaczę.
                                          • wroteknowynick Re: Wizyta u zakaznika. 02.04.07, 01:12
                                            Widze tomeczek ze twoje zmagania z lekarzami nie roznia sie zbytnio od zmagan
                                            innych osób smile
                                            • t0m3czek Ciag dalszy... 28.04.07, 23:52
                                              W zwiazku z moimi watpliwosciami dzisiaj zaczalem brac amoxy 1G (Novamox) 3x2 -
                                              czyli dziennie 6G (wydaje mi sie ze taka dawka na moje 70kg powinna wystarczyc),
                                              w celu wywolania herxa. W poniedzialek jade zobaczyc czy sa wyniki kalu i sliny
                                              na obecnosc candidy. Po tak dlugim czasie ciagle mam watpliwosci czy to borelka
                                              czy kandydoza - przez ciagla antybiotykoterapie w czasie zimy 2005/06 oraz przez
                                              ciagle podwazanie wiarygodnosci wyniku PCR zrobionego w Poznaniu.
                                              • gucina69 Re: Ciag dalszy... 30.04.07, 15:15
                                                Tome3czek, proszę Ciebie, przyślij mi adres twojego lekarza na moją pocztę bo
                                                leczysz się też w Poznaniu, a my cały czas w miejscu stoimy mimo że syn ma
                                                dodatni PCR ( robiony w Poznaniu) - gucina69@gazeta.pl. z góry dziękuję Jola
                                                • t0m3czek Re: Ciag dalszy... 30.04.07, 18:46
                                                  Jola mozesz odebrac poczte.
                                                  • t0m3czek Re: Ciag dalszy... 03.05.07, 18:33
                                                    Niedawno odebralem wyniki na obecnosc Candidy w kale i na jezyku. W obydwu
                                                    przypadkach wyszly 2 plusy (++) z dopiskiem srednio liczna Candida albicans. Jak
                                                    juz wczesniej napisalem, bralem Novamox 1g w dawce 6g/dziennie przez ponad 3 dni
                                                    - nie zaobserwowalem zadnych herxów, praktycznie rzecz biorac moj stan nie
                                                    zmienil sie od poczatku mojej choroby. Szczerze mowiac nie wiem co teraz zrobic
                                                    - dalej probowac leczyc borelioze czy skupic sie na candidzie - nie wiem co tak
                                                    naprawde powoduje moje dolegliwosci. Moj stan nie jest zly, bole stawow sa
                                                    naprawde sporadyczne, jezeli chodzi o miesnie to bola po lekkim wysilku. W sumie
                                                    jedyna rzecza ktora mi dokucza to ciagle zmeczenie, a co za tym idzie nerwowosc
                                                    i ciagle podirytowanie (czasami jestem strasznie sarkastyczny) i lekko piekace
                                                    gardlo (ktore czasem zaczyna bolec, ale po paru dniach bol sam znika) - na forum
                                                    Candidy znalazlem podobny przypadek:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=61588481
                                                    Tak samo jak u mnie problem powstal po paru antybiotykoterapiach, rowniez potem
                                                    wystepowaly ciagle infekcje gardla. Przypominam sobie rowniez ze w czasie zimy
                                                    2005/06 mialem cos w rodzaju infekcji drog moczowych, czasem wystepowalo lekkie
                                                    pieczenie i dosyc czesto oddawalem mocz bardzo cienkim strumieniem (infekcja
                                                    drog moczowych jest jednym z objawow candidy). Nie poszedlem z tym do lekarza
                                                    tylko kupilem Prostapol - ziolowy preparat stosowany w przeroscie gruczolu
                                                    krokowego, objawy przeszly po paru dniach, ale lekkie zaczerwienie zoledzia
                                                    pozostalo. Co do gardla to wystepuje ciagly niezyt blony sluzowej oraz dziwne
                                                    nadzerki (?) po obu stronach luku podniebiennego. Lepiej zobrazuje to zdjecie
                                                    ktore zrobilem - co prawda bardzo nieostre ale nie dalo sie lepiej.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=61588481
                                                    Chcialbym jeszcze dodac ze w czasie stosowania antybiotyku Duracef 500mg -
                                                    Cefadroxilum Monohydricum (bylo to okolo wrzesnia/pazdzienik 2006), te nadrzerki
                                                    zaszly bialym nalotem. Po pokazaniu tego lekarce rodzinnej, ta wezwala na pomoc
                                                    druga i tak naprawde nie wiedzialy co to za nalot, lecz stwierdzily ze to raczej
                                                    nie grzybica (teraz mam mocne watpliwosci). Dostalem Heviran w dosc mocnych
                                                    dawkach po ktorym nastapila znaczna poprawa - nadrzerki sie zmniejszyly, bialy
                                                    nalot zniknal (moze wskutek picia actimela 3 razy dziennie). Teraz te nadrzerki
                                                    nie wygladaja tak zle jak wczesniej, ale sa.

                                                    Szczerze mowiac napisalem juz wszystko - jest tyle watpliwosci ze nie wiem za
                                                    bardzo co teraz robic, na czym sie skupic. Teraz mam mature (od jutra sie
                                                    zaczyna), wiec staram sie o tym nie myslec tylko w miare przygotowac, abym w
                                                    wakacje mogl walczyc z choroba ktora mnie gnebi. Co do mojej historii, bedzie
                                                    wdzieczny za wszelkie sugestie.
                                                  • t0m3czek Link do zdjęcia gardła. 03.05.07, 18:34
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2daa07a7e1f12dc1.html
                                                  • jmgpk6 Re: Link do zdjęcia gardła. 03.05.07, 20:35
                                                    t0m3czek-z opisu objawów poradziłbym ci przeczytać wątki "jeżeli nie borel to
                                                    co?"oraz "nie wiem co dalej". jmgpk6
                                                  • zazule Re: Link do zdjęcia gardła. 03.05.07, 21:21
                                                    Mi to nie pasuje na chlamydie pn (cpn) - ten brak porawy po doksycyklinie a
                                                    przy takich dawkach to powinny byc niezłe herxy lub stopniowa poprawa.
                                                    Moze to jakies mykoplasmy- nie wrazliwe na doxy. Ale wtedy powinna byc reakcja
                                                    na makrolidy. Mozna pociagnac przez pwenien czas doxy i makrolid i zobaczyc czy
                                                    cos sie zmiena- 3.5 miesiaca leczenia tymi dwoma w przypadku cpn powinno dac
                                                    poprawe. JAk nie daje to trzeba sobie odpuscic raczej cpn i mykoplasmy.
                                                    To jest chyba podobny przypadek do Tosho.
                                                    pozdr
                                                    zaz

                                                  • jmgpk6 Re: Link do zdjęcia gardła. 03.05.07, 21:59
                                                    Może ta druga-ctr(cytrynka)? jmgpk6
                                                  • zazule Re: Link do zdjęcia gardła. 03.05.07, 22:33
                                                    Ta druga to chlamydia trachomatis, upierdliwa do leczenia ale ona daje objawy
                                                    ze strony układu moczowo- płciowego, stawów i oczu. Nie leczona moze dac
                                                    powazne powikłania jak zapalenie miednicy.
                                                    Jedank to chlamydia pn podobnie jak borelioza daje mase niespecyficznych
                                                    objawów. Ostatnio pojawiła sie praca o tym ze cpn jest jedną z przyczyn SM, dwa
                                                    lata temu ze mykoplasma pn jest prawadopodobną przyczyną tocznia.
                                                    pozdr Cię cytrynko
                                                    zaz
                                                  • t0m3czek Re: Link do zdjęcia gardła. 03.05.07, 22:46
                                                    Czyli nadal w punkcie wyjscia sad. Bierzecie w ogole pod uwage mozliwosc candidy?
                                                  • dominiaczek1 Re: Link do zdjęcia gardła. 03.05.07, 23:18
                                                    t0m3czek
                                                    Tak ,ja ciągle myśle o candzidzie , mimo dodatniego PCR w kierunku bb,chcialem
                                                    przerwac leczenie abx ( bo jeżeli to candida to antybiotyki mi tylko jeszcze
                                                    dowalają ) ale wszyscy uważają , że to błąd. I pewnie maja rację.Najgorszy to
                                                    ten brak wyraźnych herxów.Poczekaj jeszcze troche , potrzeba nam cierpliwości
                                                    może coś sie wreszcie ruszy.Solidarny w niepewnościach
                                                    Jacek
                                                  • t0m3czek Przelom?? 25.05.07, 14:09
                                                    W zwiazku z moimi ciaglymi watplowosciami zaczalem stosowac diete
                                                    przeciwgrzybiczna + olejek oregano + flukonazol 1x50mg. Po niecalych 2
                                                    tygodniach nastapila duza poprawa. Co prawda temperaurka jeszcze sie utrzymuje,
                                                    ale jak przyjemnie mi sie mysli! Oj, dawno mi sie tak nie myslalo big_grin. Rowniez
                                                    zmeczenie nie jest juz tak duze. Niedlugo wybieram sie do urologa, ciekawe co
                                                    powie na te moje zaczerwienienie na penisie. Coraz bardziej wierze w to ze
                                                    zdrowie jest w zasiegu mojej reki big_grin.
                                                  • nataszkam Re: Przelom?? 25.05.07, 19:31
                                                    Tomek, to znaczy, że do tej pory nie stosowałes żadnej dietki?
                                                    Jesteś jeszcze na antybiotykach, czy odpuściłes sobie?
                                                  • t0m3czek Re: Przelom?? 26.05.07, 19:56
                                                    Nie stosowalem tak rygorystycznej diety jaka powinna byc przy candidzie.
                                                    Antybiotyki odpuscilem sobie, bo nie odczuwalem zadnej zmiany na lepiej i na gorzej.
                                                  • arrakis74 Re: Przelom?? 19.07.07, 23:46
                                                    Witaj. Mam objawy prawie takie same jak Ty. Napisz prosze jak wygląda Twoje
                                                    leczenie teraz i jak się czujesz obecnie. Pozdrawiam. Artur. araksis@o2.pl
                                                  • baska192 Re: Przelom?? 20.07.07, 17:14
                                                    Szukam i szukam i nie wiem w jaki sposob moglabym sobie to Twoje gardlo obejrzec
                                                  • blondi82100 Re: Przelom?? 21.07.07, 11:42
                                                    Hehe,ja teżbig_grin!
                                                  • t0m3czek Re: Przelom?? 26.07.07, 23:10
                                                    Szczerze mowiac juz dawno porzucilem leczenie boreliozy w wyniku braku herxow.
                                                    Leczenie candidy (wydaje mi sie ze to mnie wlasnie caly czas gnebi) caly czas w
                                                    toku - ostatnio nawet gdy lekko zaniedbalem diete zaczelo mnie troche gardlo
                                                    pobolewac. Nie bola mnie stawy, nie mam juz tak mocnej mgly na umysle, cisnienie
                                                    w normie, nie reaguje tak mocno na alkohol (wiem, wiem... nie powinienem ale
                                                    przy takiej poprawie nie moglem sie powstrzymac), tyle ze temperaturka troche
                                                    ponad norme i czuje zmeczenie rano. Ogolnie jest OK - jako tako funkcjonuje,
                                                    chociaz nie czerpie z zycia pelnymi garsciami tak jak bylo kiedys...
                                                  • jeff01 Re: Przelom?? 26.07.07, 23:55
                                                    Przepraszam, że w tym wątku, ale gdzie jest opisana dieta przeciwgrzybiczna
                                                    którą stosujesz?

                                                    ps. ciesz się, że antybiotyki Cię nie dobiły. Terapia antybiotykowa przy
                                                    chorobach grzybiczych może po prostu zabić, heh.
                                                  • baska192 Re: Przelom?? 27.07.07, 00:45
                                                    chce obejrzec Twoje gardlo.pomozesz mi???
                                                  • t0m3czek Re: Przelom?? 28.07.07, 14:47
                                                    Co do diety to wskazowki masz opisane na forum candidy:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155&sortuj=5. A jezeli chodzi o
                                                    gardlo to zrobie zdjecie jak dorwe cyfrowke - najwczesniej w niedziele. Pozdrawiam.
                                                  • baska192 Re: Przelom?? 28.07.07, 22:35
                                                    No pamietaj o tym gardle.Ja tez mam wyciete migdalki.Dlugi czas mialam spokoj
                                                    ale potem to wszystko zaczelo sie tez w gardle.Jakies takie mam zmiany.Ja
                                                    dobrze to widze.Ale jak poszlam do laryngologa to on nic nie zobaczyl.A tam sa
                                                    jakies takie wypustki.I zawsze jest czerwone.Bordowe.Ostatnio robie sobie
                                                    inhalacje (na zatoki-mam wiecznie zapchany nos)i stan gardla zaczyna sie
                                                    poprawiac.Przestalo byc bordowe a jest czerwone a czasami zupelnie rozowe.Ale
                                                    te wypustki nie znikaja.inhalacje robie z soli fizjologicznej i mukosolwanu.
                                                  • arrakis74 Re: Przelom?? 04.08.07, 22:11
                                                    Hej Tomeczku - jak tam Twoje zdjęcie? Mozna będzie je obejrzeć?
                                                  • t0m3czek Re: Przelom?? 24.08.07, 16:44
                                                    Na wstepie przepraszam za zwloke. Link do zdjecia:
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0fef2b4d32c979a5.html
                                                  • t0m3czek Re: Przelom?? 24.08.07, 18:07
                                                    Macie moze namiary na jakiegos dobrego urologa w Poznaniu??
                                                  • baska192 Re: Przelom?? 24.08.07, 21:09
                                                    Co Ci w tym gardle nie pasuje.??Czy masz tam jakies plamki???Wiesz
                                                    nie za bardzo tam cos widac.Ale dzieki -wreszcie zobaczylam to
                                                    gardlo.
                                                  • ewa475 Re: Przelom?? 25.08.07, 12:41
                                                    Cześć Tomeczek!
                                                    Niestety nie znam dobrego urologa w Poznaniu,coś się dzieje niedobrego?
                                                    Twój wątek przeczytałam dokładnie,zobaczyłam zdjęcie gardła.
                                                    Pisałeś,że oprócz zaczerwienia są nadżerki.Przez nadżerki rozumiem raczej
                                                    ranki?Z tego co widzę wygląda to podobnie jak u mnie,czyli silne
                                                    zaczerwienienie,na tym jakby wypustki czerwonawe i mnie czerwone.Te które są
                                                    głęboko w gardle poza migdałkiem,powiększonym mocno,dają pewien ból przy szybkim
                                                    przełykaniu i na zewnątrz pod kością żuchwy przy dotykaniu.
                                                    Mam to dokładnie od roku,leczyłam się,leczyłam,miałam wymaz z gardła,wszystkiego
                                                    po trochu ale niewiele,trochę candida 1+.
                                                    Mam tak jak Ty PCR dodatni.
                                                    Wyczytałam,że nie chwyciło u Ciebie leczenie na boreliozę.
                                                    Jak teraz się czujesz?
                                                    Pozdrawiam Cię serdecznie z pięknego Poznania.
                                                  • t0m3czek Re: Przelom?? 25.08.07, 20:18
                                                    Teraz gardelko nie wyglada tak zle... Wczesniej bylo duuuuzo gorzej. Co do
                                                    urologa, to jak wczesniej napisalem to w czasie zimy 2005/06 (czyli tej z filmu
                                                    "Pojutrze" big_grin) zlapalem jakas infekcje drog moczowych - parcie na pecherz, slaby
                                                    strumien moczu i oddawany "ratami". W internecie znalazlem info, ze moze to byc
                                                    spowodowane stresem wiec kupilem Prostapol i przestalem sie martwic - wolalem
                                                    zalatwic to dyskretnie. Od tego czasu czasami wystepowal (wystepuje) taki
                                                    problem, ze po oddaniu moczu, lub wystrysku czulem chwilowe pieczenie cewki
                                                    moczowej. Nie bylo to czesto wiec nie kojarzylem tego z problemem. Rowniez
                                                    czasami miewalem w nocy dreszcze, wiec mysle ze juz wtedy mialem stan
                                                    podgoraczkowy. Ostatnio bylem nawet u urologa, ktory stwierdzil ze nic nie widzi
                                                    i przepisal mi Furaginum ktory biore juz pare dni i problem nadal wystepuje.
                                                    Najgorsza jest temperatura 37.3C - powoduje znuzenie i zmeczenie oczu. Ogolnie
                                                    nie jest zle big_grin - ale troche obawiam sie zimy (dreszcze). Chyba wroce do mojej
                                                    lekarki rodzinnej, ktora starala sie zalatwic mi pobyt w szpitalu. Wiem ze
                                                    smiesznie to brzmi, ale moj obecny stan nadaje sie do wegetacji zyciowej po
                                                    najnizszej linii oporu. Najbardziej dolinujace jest to jak znajomi pytaja kiedy
                                                    wreszcie z nimi pojade na imprezke sad. Pozdrawiam z pieknego miasta Swarzedza
                                                    (obok Poznania big_grin).
                                                  • jmgpk6 Re: Przelom?? 25.08.07, 20:54
                                                    Z opisu objawów-może to być chtr.Namiary na urologa wysłałem ci
                                                    pocztą gazetową.jmgpk6
                                                  • baska192 Re: Przelom?? 25.08.07, 21:58
                                                    Ciekawe tu rzeczy o tym gardle piszecie.Moje gardlo tez jest
                                                    wiecznie czerwone.Pojawily sie na nim jakies takie zmiany ktore
                                                    wygladaja jak male gorki.Przynajmniej ja to tak widze.lekarz ogladal
                                                    nic nie zobaczyl.Problemy z pecherzem tez mialam przez cale lata.Tez
                                                    lecialo jakby chcialo a nie moglo.
                                                  • t0m3czek Re: Przelom?? 25.08.07, 22:32
                                                    "Chtr"?? Czyli co, chlamydia? Tez to biore pod uwage, ale... bralem 3 miesiace
                                                    doxy no i potem tez amoxy i nic, zadnych herxow. Ehh... mam nadzieje ze moze te
                                                    badania w szpitalu cos wyjasnia, bo sumie nie mialem ich wiele robionych - od
                                                    razu po tych podstawowych robilem PCR. Chcialbym aby jakis lekarz powiedzial w
                                                    koncu: "Juz wiem, jest Pan chory na XXX, leczenie bedzie krotkie i skuteczne,
                                                    juz niedlugo bedzie mogl Pan w pelni korzystac z zycia" tongue_out.
                                                  • baska192 Re: Przelom?? 25.08.07, 22:59
                                                    Ha!!!!!!!!!!!!Oby tak sie stalo!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka