Dodaj do ulubionych

poczatek leczenia

17.03.07, 17:55
biotrexin we wlewach,azitromycyna,tinidazol ,probiotyki .Czego moge sie
spodziewac w najblizszej przyszlosci?
Obserwuj wątek
    • lucky_leprechaun Re: poczatek leczenia 17.03.07, 18:04
      eter05 napisała:

      .Czego moge sie
      > spodziewac w najblizszej przyszlosci?
      Chyba eksmisji z forumbig_grinDD
      Zacznij od przeczytania FAQa smile
    • magdag20 Re: poczatek leczenia 17.03.07, 22:20
      a ja mysle, ze jezeli są dobre dawki to herxow
    • szympek88 Re: poczatek leczenia 18.03.07, 11:31
      U kogo się leczysz? Kto Ci takie leki zapisał i w jakich dawkach? Bo aż nie
      moge uwierzyć...
      • eter05 Re: poczatek leczenia 18.03.07, 19:50
        szympek88 napisał:

        > U kogo się leczysz? Kto Ci takie leki zapisał i w jakich dawkach? Bo aż nie
        > moge uwierzyć...

        U doktor Beaty w Krakowie.
        • szympek88 Re: poczatek leczenia 18.03.07, 21:39
          Nie mam więcej pytań...smile
          • eter05 Re: poczatek leczenia 19.03.07, 17:38
            szympek88 napisał:

            > Nie mam więcej pytań...smile

            Czyzby haslo dr. Beata rozwialo twoje watpliwosci...
    • eter05 Re: poczatek leczenia 19.03.07, 18:18
      eter05 napisała:

      > biotrexin we wlewach,azitromycyna,tinidazol ,probiotyki .Czego moge sie
      > spodziewac w najblizszej przyszlosci?


      Wydaje sie ze artur jest tu autorytetm.Czy ktos sie leczy tak jak ja?Jest to
      neuroborelioza.
      • mile13 Re: poczatek leczenia 19.03.07, 18:26
        Napisz coś wiecej ,jak dlugo sie leczysz ?Jeżeli jest to właściwe leczenie ,a
        napewno jest to znacznego pogorszenia w najblizszej przyszłości.Niezniechecaj
        sie wtedy ,przetrwaj bedzie lepiej.Powodzenia.
        • eter05 Re: poczatek leczenia 20.03.07, 17:23
          mile13 napisała:

          > Napisz coś wiecej ,jak dlugo sie leczysz ?Jeżeli jest to właściwe leczenie ,a
          > napewno jest to znacznego pogorszenia w najblizszej przyszłości.Niezniechecaj
          > sie wtedy ,przetrwaj bedzie lepiej.Powodzenia.

          Sluchaj leczylam sie na wszystie choroby swiata ;przepukliny kregowe wcalym
          kregoslupie,trzy utraty przytomnosci z diagnoza padaczka ewent.udar-dowyboru.
          zmiany demielinizacyjne-w calej istocie bialej mozgu i pniu mozgu,w sumie
          kilkadziesiat,arytmia z migotaniem leczona ablacja,dwa razy operowana ciesn
          nadgarstka,depresja straszna .A kleszcz ugryzl mnie jakies 10 lat temu na
          pojezierzu drawskim.Nie wiem czy nie przebadac dzieci i meza
          • eter05 Re: poczatek leczenia 20.03.07, 17:27
            eter05 napisała:

            > mile13 napisała:
            >
            > > Napisz coś wiecej ,jak dlugo sie leczysz ?Jeżeli jest to właściwe leczeni
            > e ,a
            > > napewno jest to znacznego pogorszenia w najblizszej przyszłości.Niezniech
            > ecaj
            > > sie wtedy ,przetrwaj bedzie lepiej.Powodzenia.
            >
            > Sluchaj leczylam sie na wszystie choroby swiata ;przepukliny kregowe wcalym
            > kregoslupie,trzy utraty przytomnosci z diagnoza padaczka ewent.udar-dowyboru.
            > zmiany demielinizacyjne-w calej istocie bialej mozgu i pniu mozgu,w sumie
            > kilkadziesiat,arytmia z migotaniem leczona ablacja,dwa razy operowana ciesn
            > nadgarstka,depresja straszna .A kleszcz ugryzl mnie jakies 10 lat temu na
            > pojezierzu drawskim.Nie wiem czy nie przebadac dzieci i meza

            Jeszcz dodam ze lecze sie od tygodnia u dr.Beaty wiec jestem kompletnie zielona
            • fikemola Re: poczatek leczenia 20.03.07, 17:54
              Czy już brałaś te wlewy z biotraksonu i czy jeśli tak to gdzie? Tzn czy miałaś
              problemy z podaniem leku, bo ja staję na głowie od 2 tygodni i nie udało mi się
              zażyć nawet jednej dawki, nikt mi nie chce tego podać sad
              • nataszkam Re: poczatek leczenia 20.03.07, 17:57
                Może masz ludzkiego lekarza rodzinnego?
                A jeslinie, to idziesz i załatwiasz to prywatnie- tzn. płacisz po obowiązującej
                stawce. W prywatnych placówkach nie ma z tym problemu. Tylko wtedy koszt
                leczenia wzrosnie dwukrotnie.
                • mile13 Re: poczatek leczenia 20.03.07, 18:20
                  Ludzie to jest masakra krystek67 musiała zrezygnować z debecyliny bo nie mogła
                  załatwić sobie próby ,fikemola jak tu czytam też ma problemy z podaniem
                  biotraksynu co się dzieje po co nam taka służba zdrowia.Fikemola przecież jak
                  masz zlecenie to chyba muszą ci to podać w jakimś punkcie wstrzyknięć.Po
                  Biotraksymie nie ma wstrząsów wystarczy podać z ręki odpowiednio rozcieńczone
                  zabezpieczyc heparyną i wszystko na ten temat .
                  • fikemola Re: poczatek leczenia 20.03.07, 18:24
                    ja mam pieczątkę z Krakowa na zleceniu i to wystarczy żeby nie podali...
              • eter05 Re: poczatek leczenia 20.03.07, 18:13
                fikemola napisała:

                > Czy już brałaś te wlewy z biotraksonu i czy jeśli tak to gdzie? Tzn czy
                miałaś
                > problemy z podaniem leku, bo ja staję na głowie od 2 tygodni i nie udało mi
                się
                >
                > zażyć nawet jednej dawki, nikt mi nie chce tego podać sad


                Biore je od piatku .Poszlam z kartka od dr Beaty do lekarza rodzinnego i
                dokladnie wszystko opisalam .Napisala mi swoje zlecenie na podstawie tamtego
                ichonoruja je i w przychodni do ktorej naleze a w soboty i niedziele w
                dyzurujacym szpitalu.
                • fikemola Re: poczatek leczenia 20.03.07, 18:17
                  dzięki, tak zrobię jak Ty, może się uda... bo prywatnie chcą za jedno podanie
                  30-50 zł sad
    • eter05 Re: poczatek leczenia 22.03.07, 16:27
      eter05 napisała:

      > biotrexin we wlewach,azitromycyna,tinidazol ,probiotyki .Czego moge sie
      > spodziewac w najblizszej przyszlosci?

      Wszyscy piszecie o grzybicy po kilku tygodniach a ja mam ja po 1tygodniu.Nie
      jem prawie nic ,pije jogurty,probiotyki .A kuracja na razie jest rozpisana na
      4tygodnie,jak to przetrwac ????
      • szympek88 Re: poczatek leczenia 22.03.07, 17:47
        olejek z oregano zazwyczaj ratuje zycie...
    • eter05 Re: poczatek leczenia 23.03.07, 19:13
      eter05 napisała:

      > biotrexin we wlewach,azitromycyna,tinidazol ,probiotyki .Czego moge sie
      > spodziewac w najblizszej przyszlosci?


      dziekuje szympku za ten olejek,nie wiedzialam.
      • eter05 Re: poczatek leczenia 24.03.07, 14:57
        eter05 napisała:

        > eter05 napisała:
        >
        > > biotrexin we wlewach,azitromycyna,tinidazol ,probiotyki .Czego moge sie
        > > spodziewac w najblizszej przyszlosci?
        >
        > Kiedy sa herxsy po cefalosporynie ,azitromycynie ,tinidazolu?
        > dziekuje szympku za ten olejek,nie wiedzialam.
    • eter05 Re: poczatek leczenia 24.03.07, 15:04
      eter05 napisała:

      > biotrexin we wlewach,azitromycyna,tinidazol ,probiotyki .Czego moge sie
      > spodziewac w najblizszej przyszlosci?

      Jeszcze chcialam zapytac czy ktos ma zanik mieliny w mozgu?
      • zazule Re: poczatek leczenia 27.03.07, 23:49
        Mariano ma chyba coś podobnego ale nie jestem pewna.
        pozdr
        zaz
    • eter05 Re: poczatek leczenia 25.03.07, 17:28
      eter05 napisała:

      > biotrexin we wlewach,azitromycyna,tinidazol ,probiotyki .Czego moge sie
      > spodziewac w najblizszej przyszlosci?

      czy ktos wie jak skuteczna jest cefalosporyna wlew 2g dziennie?
      • franiolek1 Re: poczatek leczenia 25.03.07, 17:49
        To dobra dawka. Uwaga, bo herxy sa silne.
        • franiolek1 Re: poczatek leczenia 27.03.07, 09:35
          Herx to nasilenie objawow podczas leczenia antybiotykiem. Bakterie ginac
          wydzielaja do naszego organizmy toksyny, ktore powoduja stany zapalne.
          Czesto objawy juz istniejace nasilaja, ale "w praniu" moga tez wyjsc nowe
          objawy.
          Takie herxy moga byc cykliczne, pojawiac sie co kilka tygodni i przechodzic.
          Moga tez pojawic sie jednorazowo, na poczatku leczenia, i wiecej nie wrocic.
          Moga tez trzymac delikwenta przez wiele tygodni lub miesiecy.
          To zalezy jaka jest dawka bakterii w organizmie, gdzie i jak zadziala
          antybiotyk. Zalezy tez od naszego organizmu, nie ma reguly....
          Czesto przy antybiotykach dozylnych herxy sa silne, bo antybiotyk osiaga
          wysokie stezenie we krwi dosc szybko.
          Herxy sa pozytywnym objawem w leczeniu, oznaczaja, ze antybiotyk jest dobrze
          dobrany. Ale...niektorzy tych herxow nie odczuwaja, ale czuja od razu
          polepszenie i "zdrowienie". To tez oznacza, ze leczenie jest dobrze dobrane.
          Strasznie to skomplikowane, wiem, ale po trochu wszystkiego sie nauczysz smile))
          Herxy sa pozytywnym objawem, ale nalezy byc ostroznym. Przy zbyt silnym stanie
          zapalnym, herx moze byc niebezpieczny. Nie nalezy wiec przeholowac i gdy herxy
          staja sie zbyt silne, nalezy zmniejszyc dawke leku na dzien lub dwa, dac
          organizmowi odetchnac i powoli zwiekszyc dawke. Stany zapalne zbyt silne,
          szczegolnie w ukladzie nerwowym lub sercu, nie sa sprawa banalna, nalezy bardzo
          uwazac i byc pod kontrola lekarza.
          By przetrwac herxy, mozna wziac srodki przeciwbolowe ( zazwyczaj nie
          dzialaja...ale nigdy nie wiadomo), mozna tez brac srodki przeciwzapalne (
          dzialaja na niektorych, u mnie aspiryna czasami pomaga, ale przy aspirynie moze
          ucierpiec zoladek...). Mozna tez probowac srodkow wspomagajacych wydalanie
          toksyn. Trzeba duzo pic.
          Czesto jedynym sposobem na herxy, jest przeczekanie - nalezy sie polozyc w
          spokoju i modlic by szybko przeszlo smile
          U mnie po rocephinie dozylnej herx byl tak silny, ze Sw. Piotr juz otwieral
          bramy...Po klarytromycynie tez...ale mam ciezka wersje, dosc oporna na
          leczenie. Herxuje z malymi przerwami praktycznie od 10 miesiecy. Na szczescie
          jestem wyjatkiem...
          Pozdrawiam Joasia
    • md2007 Re: olejek z oregano 29.03.07, 10:11
      1.W jakim sklepie kupuje się olejek z oregano?
      2.Czy należy go używać nawet jak się jeszcze nie ma grzybicy?
      3.Jeśli tak to w jaki sposób?
      Z góry dziękuję za odpowiedzi
      • borelka46 Re: olejek z oregano 29.03.07, 11:35
        Eter 05 ,jestem na tym samym zestawie co ty u dr. Beaty od poltora miesiaca
        ijeszcze rozne doustne pulsowane zamiennie z tini-od dwoch tygodni,za chwile
        wchodze na tetracykline,zamur,tinidazol,viregyt.Mam borelke od 4 lat,ktora jest
        neuroborelioza,czego nie stwierdzono na neurologii w szpitalu, a na moje bole i
        odjazdy psychiczne kazali zwrocic sie do psychologa. Wtedy oprocz boli sciegien
        i wszystkich korzeni nerwowych w nogach stopach korzonkach ,boli
        glowy,potwornego zmeczenia,kuriozalnego rozdraznienia i poirytowania niewiara
        lekarzy w moje dolegliwosci/bo przeciez dostawalam dozylnie ketonal silnie
        przeciwbolowy ktory nie pomagal/ mialam nieprzytomne oczy zrenice kwadratowe
        nie reagujace na swiatlo,albo jak glowki szpilek/ jakbym byla nacpana,czulam
        sie jak opetana, lekarze nie reagowali na moje opowiesci o
        zrenicach /najwieksze objawy w nocy/ja podejrzewalam ze daja mi jakies
        psychotropy na uspokojenie a oni mnie traktowali jako osobe ktora musi zlozyc
        wizyte u psychiatry. Dzis na wlewach biotraxonu mialam tez straszne jazdy
        psychologiczne ,odrealnienia stany lekowe, zero pamieci logicznego
        myslenia ,potworne zmeczenia caly czas szumy w uszach zaburzenia widzenia
        zawroty glowy- i najwazniejsze: moje oczy sa wciaz metne zrenice male,czasem
        nie reaguja na swiatlo albo sa poszarpane. Rok temu rezonans glowy nie wykazal
        zadnych zmian, przewodzenie impulsow w miesniach tez bylo bez zmian wiec dla
        lekarzy z neurologii o pojawiajacyh sie paralizach moglam gadac a i tak bylam
        tylko osoba o problematycznym stanie psychicznym - i tylko tyle. Postanach
        lekowych i umiarkowanych stanach bolwych zaczynam czuc sie duzo lepiej
        fizycznie i psychicznie ale zrenice nadal pracuja,logika myslenia i pamiec dale
        j zaburzona ale jest ogromnie lepiej. Nie wiem co bedzie po wejsciu na tetra,
        mam nadzieje ze nie tragicznie bo musze pracowac i ukrywac stany w jakich sie
        znajduje dzieki borelce,zartami pokrywac problemy z pamiecia czy kojarzeniem.
        Stres poteguje objawy. Ja trzymam sie wiary ze antybiotyki to wytruja a dr.
        Beata wie co robi i do tego stale jest otwarta na nowe doniesienia o wynikach
        roznych terapii. ale sie rozpisalam ,pozdrowienia
        • eter05 Re: olejek z oregano 29.03.07, 18:37
          borelka46 napisała:

          > Eter 05 ,jestem na tym samym zestawie co ty u dr. Beaty od poltora miesiaca
          > ijeszcze rozne doustne pulsowane zamiennie z tini-od dwoch tygodni,za chwile
          > wchodze na tetracykline,zamur,tinidazol,viregyt.Mam borelke od 4 lat,ktora
          jest
          >
          > neuroborelioza,czego nie stwierdzono na neurologii w szpitalu, a na moje bole
          i
          >
          > odjazdy psychiczne kazali zwrocic sie do psychologa. Wtedy oprocz boli
          sciegien
          >
          > i wszystkich korzeni nerwowych w nogach stopach korzonkach ,boli
          > glowy,potwornego zmeczenia,kuriozalnego rozdraznienia i poirytowania niewiara
          > lekarzy w moje dolegliwosci/bo przeciez dostawalam dozylnie ketonal silnie
          > przeciwbolowy ktory nie pomagal/ mialam nieprzytomne oczy zrenice kwadratowe
          > nie reagujace na swiatlo,albo jak glowki szpilek/ jakbym byla nacpana,czulam
          > sie jak opetana, lekarze nie reagowali na moje opowiesci o
          > zrenicach /najwieksze objawy w nocy/ja podejrzewalam ze daja mi jakies
          > psychotropy na uspokojenie a oni mnie traktowali jako osobe ktora musi zlozyc
          > wizyte u psychiatry. Dzis na wlewach biotraxonu mialam tez straszne jazdy
          > psychologiczne ,odrealnienia stany lekowe, zero pamieci logicznego
          > myslenia ,potworne zmeczenia caly czas szumy w uszach zaburzenia widzenia
          > zawroty glowy- i najwazniejsze: moje oczy sa wciaz metne zrenice male,czasem
          > nie reaguja na swiatlo albo sa poszarpane. Rok temu rezonans glowy nie
          wykazal
          > zadnych zmian, przewodzenie impulsow w miesniach tez bylo bez zmian wiec dla
          > lekarzy z neurologii o pojawiajacyh sie paralizach moglam gadac a i tak bylam
          > tylko osoba o problematycznym stanie psychicznym - i tylko tyle. Postanach
          > lekowych i umiarkowanych stanach bolwych zaczynam czuc sie duzo lepiej
          > fizycznie i psychicznie ale zrenice nadal pracuja,logika myslenia i pamiec
          dale
          >
          > j zaburzona ale jest ogromnie lepiej. Nie wiem co bedzie po wejsciu na tetra,
          > mam nadzieje ze nie tragicznie bo musze pracowac i ukrywac stany w jakich sie
          > znajduje dzieki borelce,zartami pokrywac problemy z pamiecia czy kojarzeniem.
          > Stres poteguje objawy. Ja trzymam sie wiary ze antybiotyki to wytruja a dr.
          > Beata wie co robi i do tego stale jest otwarta na nowe doniesienia o wynikach
          > roznych terapii. ale sie rozpisalam ,pozdrowienia

          Borelko,odpowiedz kiedy mialas te jazdy=po jakim czasie od rozpoczecia leczenia.
          Moze jeszcze jak wygladaly?
        • eter05 Re: olejek z oregano 29.03.07, 18:48
          borelka46 napisała:

          > Eter 05 ,jestem na tym samym zestawie co ty u dr. Beaty od poltora miesiaca
          > ijeszcze rozne doustne pulsowane zamiennie z tini-od dwoch tygodni,za chwile
          > wchodze na tetracykline,zamur,tinidazol,viregyt.Mam borelke od 4 lat,ktora
          jest
          >
          > neuroborelioza,czego nie stwierdzono na neurologii w szpitalu, a na moje bole
          i
          >
          > odjazdy psychiczne kazali zwrocic sie do psychologa. Wtedy oprocz boli
          sciegien
          >
          > i wszystkich korzeni nerwowych w nogach stopach korzonkach ,boli
          > glowy,potwornego zmeczenia,kuriozalnego rozdraznienia i poirytowania niewiara
          > lekarzy w moje dolegliwosci/bo przeciez dostawalam dozylnie ketonal silnie
          > przeciwbolowy ktory nie pomagal/ mialam nieprzytomne oczy zrenice kwadratowe
          > nie reagujace na swiatlo,albo jak glowki szpilek/ jakbym byla nacpana,czulam
          > sie jak opetana, lekarze nie reagowali na moje opowiesci o
          > zrenicach /najwieksze objawy w nocy/ja podejrzewalam ze daja mi jakies
          > psychotropy na uspokojenie a oni mnie traktowali jako osobe ktora musi zlozyc
          > wizyte u psychiatry. Dzis na wlewach biotraxonu mialam tez straszne jazdy
          > psychologiczne ,odrealnienia stany lekowe, zero pamieci logicznego
          > myslenia ,potworne zmeczenia caly czas szumy w uszach zaburzenia widzenia
          > zawroty glowy- i najwazniejsze: moje oczy sa wciaz metne zrenice male,czasem
          > nie reaguja na swiatlo albo sa poszarpane. Rok temu rezonans glowy nie
          wykazal
          > zadnych zmian, przewodzenie impulsow w miesniach tez bylo bez zmian wiec dla
          > lekarzy z neurologii o pojawiajacyh sie paralizach moglam gadac a i tak bylam
          > tylko osoba o problematycznym stanie psychicznym - i tylko tyle. Postanach
          > lekowych i umiarkowanych stanach bolwych zaczynam czuc sie duzo lepiej
          > fizycznie i psychicznie ale zrenice nadal pracuja,logika myslenia i pamiec
          dale
          >
          > j zaburzona ale jest ogromnie lepiej. Nie wiem co bedzie po wejsciu na tetra,
          > mam nadzieje ze nie tragicznie bo musze pracowac i ukrywac stany w jakich sie
          > znajduje dzieki borelce,zartami pokrywac problemy z pamiecia czy kojarzeniem.
          > Stres poteguje objawy. Ja trzymam sie wiary ze antybiotyki to wytruja a dr.
          > Beata wie co robi i do tego stale jest otwarta na nowe doniesienia o wynikach
          > roznych terapii. ale sie rozpisalam ,pozdrowienia


          Jeszcze ci powiem ze mialam zdiagnozowana padaczke,migotanie
          przedsionkow,zrobiona ablacje,zapalenie nerwu kulszowego,obydwu lokciowych,
          trojdzielnego,3 razy odjazd na syrenie po utracie przytomnosci,zmiany
          demielinizacyjne wOUN.
          • borelka46 Re: olejek z oregano 30.03.07, 14:00
            Eter 05,jutro wyjezdzam do pracy,wiec nie mam teraz czasu na przemyslany opis.
            2dzien kroplowek przyplyw sil ilekkosc jakby ktos zdjal mi juz polowe ciezaru z
            plecow/ale nie caly/,3 dzien zaczely sie wszystkie jazdy razem i tak do
            dzisiaj ze zmiennym nasileniem z coraz dluzszymi okresami poprawy. I kiedy juz
            zaczynam miec energie i wmiare normalnie funkcjonowac-to nie zdaze sie
            nacieszyc i znowu pol dnia wlozku,pomieszanie pamieciowo umysloweitp. moze w
            pozniejszym terminie uda mi sie cos konkretniej napisac
      • zazule Re: olejek z oregano 29.03.07, 13:22
        1.W Internetowym, info gdzieś jest na forum szukaj w wyszukiwarce (duzo
        inforamcji na temat samego olejku), ja polecam tylko oryginalny cena ok 170 zł
        ale starcza na b. długo
        2. nalezy uzywac
        3. ja zaczełam od 2 kropli dziennie teraz zyzywam 2x dziennie po 7-8 kropli.

        Olejek jest czesto polecamy w pracach naukowych przy abx.
        pozdr
        zaz

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka