kmp79
30.05.07, 22:14
Moja przygoda z boreliozą zaczęła się w pierwszy weekend września 2006. Po
powrocie do domu z wyjazdu weekendowego zorientowałem się że mam pasażera na
gapę, wyciągnąłem go sam, w całości i przeszedłem nad tym do porządku
dziennego. Po jakimś czasie pojawiło się zaczerwienienie o średnicy około 10
cm. W tamtym czasie moja wiedza na temat boreliozy była bardzo niewielka. Nie
miałem jakiś większych objawów wiec sądziłem, że to zwykłe uczulenie po
ugryzieniu. Dopiero gdy po 3 miesiącach od ugryzienia zaczerwienienie to
powiększyło się do 20 cm postanowiłem zgłosić się do lekarza. Lekarz
stwierdził, że to borelioza, przypisał mi Duomox w dawce 2 x 1g i dał
skierowanie do Przychodni chorób zakaźnych. Lekarz w przychodni potwierdził
boreliozę i kazał brać Duomox w tej samej dawce przez kolejne 10 tygodni.
Oczywiście pierwsze co zrobiłem to zacząłem szukać więcej informacji na
temat tej choroby no i trafiłem na tą stronę. Im więcej czytałem, tym łapałem
większego dołka, więc postanowiłem nie czytać przynajmniej przez jakiś czas.
Dopiero gdy kończyła się kuracja przypisana przez lekarza chorób zakaźnych
postanowiłem jeszcze raz zajrzeć na forum i dopiero wtedy zorientowałem się,
że dawki antybiotyku były trochę przymałe. Oczywiście już nie wróciłem do
tego lekarza, znalazłem nowego i zaczełem się leczyć Tetracykliną 2 x 750 mg
+ w cyklu 7 dniowym Tinidazol 2 x 500mg + Viregyt K + Priobiotyki +
Essentials Forte. Dwa miesiące temu przerzuciłem się na Klabax 2 x 500mg +
Zamur 2 x 500 mg + w cyklu 7 dniowym Tinidazol 2 x 500mg + Viregyt K +
Priobiotyki + Essentials Forte + Preventic. No może teraz coś o objawach.
Podsumowując w porównaniu z tym co czytam na forum moje objawy są raczej
niewielkie. Na początku leczenia czułem ogólne zmęczenie, niewielki bóle
głowy, stawów i mięśni oczywiście nasilały się w cyklach 4 tygodniowych. Od 3
miesięcy nie odczuwam zmęczenia ani bólów głowy, chodzę nawet na siłownie i
gram w siatkę, pozostały tylko niewielkie bóle stawów i mięśni. Jeżeli chodzi
o badania tj. morfologia próby wątrobowe i inne podczas całego leczenia były
w porządku. Nie miałem też większych problemów z grzybkami ale podkreślę, że
rygorystycznie przestrzegam diety. Nie wiem jeszcze kiedy zakończę leczenie
ale mam nadziej, że nie długo.