grzyb100
23.08.07, 22:26
Witam wszystkich zakleszczonych. Kleszcz dorwał mnie cztery dni temu. Rumień
pojawił się następnego dnia po usunięciu robala. Równocześnie osłabienie, bóle
stawów i ogólne rozbicie. Lekarz pierwszego kontaktu wysłał mnie do zakaźnika
a zakaźnik odesłał do lekarza pierwszego kontaktu. Razem ustalili kurację
doxycycliną w ilości 2 x dziennie po 100 mg + trilac przez 30 dni. Na razie
wziełam 3 dawki i objawy nie ustają.
Czy ktoś może mi powiedzieć czy zastosowane dawkowanie wystarczy aby pozbyć
się bakterii?
Dodam żę jestem też nosicielem HBS (tylko antygenu) i obawiam się o stan
swojej wątroby przy długotrwałej kuracji.
Pozdrawiam wszystkich i czekam na radę bardziej doświadczonych.