Bywalam tu jakis czas temu ale ostatnimi czasy nie udzielalam sie z
powodu natloku roznych spraw i wyjazdow. Jednak ostatnio czuje sie
coraz gorzej
Dla przypomnienia-
-zdiagnozowana chalmydia cpn (mnostwo objawow i pozytywne testy
Elisa),
-reaktywne zapalenie stawow, lekkie zwyrodnienie stawow krzyzowo-
biodrowych
-jelito nadwrazliwe
-pecherz nadreaktywny
Inne problemy ktore mnie dotnely w ciagu ostatnich kilku lat z
mniejszym lub wiekszym natezeniem:
-nawracajce grzybice i infekcje ukl. moczowo-plciowego
-czestomocz
-stany zapalne gardla, suchosc
-infekcje zatok, uszu i oczu
-rano:zaropiale oczy, zatkany noc i swedzace uszy oraz splywajaca
wydzielina z zatok do gardla (najmocniej rano ale przez caly dzien
rowniez),
-pokryty bialym nalotem jezyk
-problemy ze snem, zmeczenie rano
-skurcze lydek w nocy
-bol w klatce piersiowej (jakby pod sercem), kolatanie serca
-bardzo niskie cisnienie
-czeste gazy, wzdecia
-biegunki
-burczenie w brzuchu, zla toleranjca niektorych pokarmow
-zawroty glowy, bole glowy, mroczki przed oczami, jakby 'zamglony'
wzrok
-swedzenie skory, odwodnienie skory pomimo zdrowej diety i
uzupelniania plynow
-ciagla suchosc w gardle
-wypadajce i slabe wlosy, rozdwajajace sie paznokcie
-problemy z koncentracja
-slaba pamiec
-powtarzanie kilkukrotnie tej samej informacji
-drazliwosc i zmiennosc nastrojow
-nerwowosc
-zmeczenie, sennosc, malo energii zyciowej
-choroba lokomocyjna
-zimne rece i stopy
-obnizone libido
Ostatnio dolaczyly lub nasilily sie:
-problemy ze wzrokiem, rozmazany obraz, bola glowy podczas czytania
-bole stawow (jakby wedrujace), zwlaszcza biodrowow-krzyzowe i
kciukow oraz bole miesni, takze stop zwlaszcza po wstaniu
-wzmozenie wydzielania i splywania wydzieliny z zatok
-stany depresyjne, stany niepokoju
-infekcje oczu, pieczenie
-kolatanie i bol serca
Robilam tez badania w kierunku mykolplazm (Elisa) i boreliozy (PCR)
jednak wyszly negatywne.
Od poczatku czerwca tego roku, czyli od uzysania pozytywnych wynikow
w ierunku CPN, leczylam sie wg. zalecen pewnej lekarki- 5 dni
azytro, do tego ACC, 4 dni przerwy. Prze jakies 1.5 miesiaca
leczylam sie wg protokolu- doxy, ACC, do tego azytro 3xw tyg. ale
pod koniec tego okresu bylo ze mna kiepsko. Mialam zawroty glowy
przy wstawaniu, nagle, coraz czestsze napady goraca i strasznej
potliwosci, nasilone kolatani i bol serca, problemy z zoladkiem,
bole miesni i stawow nog i zrezygnowalam z tego schematu i wrocilam
do azytro i ACC. Jakis miesiac temu mialam ostra infekcje wirusowa
(pieczenie i bol gardla, katar, zajete zatoki i wydzielina z nich
splywajaca, chrypki i probelmy z glosem).
Bylam bardzo slaba i kurujac sie odstawilam azytro na jakies 1.5
tygodnia. W tym czasie wrocily 'stare' objawy. W zeszlym tygodniu
bylam u lekarki prowadzacej ktora zalamala rece i stwierdzila ze
trwa to za dlugo (4.5 miesiaca leczenia) i skierowala mnie do
lekarza zakaznika i zlecila zrobienie ponownie badan w kierunku cpn
(metoda PCR). Ponownie odstawilam tydzien temu abx i zauwazylam ze
objawy znowu sie nasilily (wieksza wydzielina z zatok, bole
stawow,takze dloni, brak energii, zawroty glowy, problemy z
widzeniem) i pojawily sie nowe (puchniecie nog czy bol stop,
zwlaszcza po wstaniu rano). Jestem zalamana. Nie wiem co robic-
kolejne badania czy isc po recepty na jakies abx.
Zaz poradzila mi badania w kierunku bartonelli. CO jeszcze moze byc
moim problemem? Stracilam juz kompletnie nadzieje i widze ze moj
partner ma tego dosc. Jemu tez wyszla poz. chlamydia. Leczyl sie w
miedzyczasie ok. 1 miesiaca. Po leczeniu ciagle ma wynik dodatni ale
nie ma objawow, wiec sie juz nie chce leczyc. Naprawde nie wiem co
robic i gdzie szukac wsparcia.