Dodaj do ulubionych

Czy ktos z was zna jakiegos mikrobiologa?

13.12.07, 09:58
Witam wszystkich,
dalej draze temat.Zrobilam mezowi badanie tzw"zywej" kropli
krwi.Badanie mikroskopijne.Jak juz pisalam w moim watku.Moim zdaniem
takie badania sa wazne.To takie same zdjecia ktore mozna znalezc w
necie.Poniewaz podejrzewam ze oprocz borelki i mykoplasm ma jeszcze
inne dziadostwo,zalezalo by mi bardzo na tym zeby ktos kto spotkal
sie z takimi zdjecia podpowiedzial mi co tam jeszcze widac.Stan
zdrowia Franka jest ciezki i nie wiem ile zostalo mu jeszcze
czasu.Prosze was o pomoc.Dodam ze w tej chwili jest na unidoxsie,
dlonie jego wygladaja przerazajaca,sa czerwone jak ogien,skora
odpada mu platami,tak jakby mial ciezkie popazenie po sloncu,albo
moczyl dlonie w stezonym kwasie.Dla zainteresowanych chetnie wkleje
zdjecie tylko nie wiem jak.
Pozdrawiam Kaska
Obserwuj wątek
    • reni5553 Re: Czy ktos z was zna jakiegos mikrobiologa? 13.12.07, 23:57
      pamiętasz o tym, że na unidoxie nalezy unikac słońca bo grożą
      poparzenia ? co prawda jest go mało o tej porze roku, ale są tacy,
      którym niewiele potrzeba łapią poparzenia w mig.
      • katowiczanka10 Re: Czy ktos z was zna jakiegos mikrobiologa? 14.12.07, 21:42
        Witaj Renni,
        serce przeciez moj Frank juz wogole nie wstaje z lozka,ma niedowlad
        rak i nog.
        Pozdr Kaska
        • zazule Re: Czy ktos z was zna jakiegos mikrobiologa? 14.12.07, 22:40
          Kasiu u mnie byly takie dłonie czerwone ( i uczucie jakby miała
          poparzone kwasem - mówiłam lekrza ze czuje sie jak bym sobie wtarła
          stęzone NAOH ( to wprawdzie nie kwas ale działa żrąco )

          JA to wiąze z bartonellą. BArtonella moze dawac zmiany skórne -
          miedzy innymi schodzenie skóry z wew czesci dłoni i stóp, poczucie
          palenia i nadwrażliwosci.

          NA 99% watpie zeby było widac mykoplasmy czy cpn w czyms takim jak
          to badanie, Myskoplsmy i cpn sa widoczne w mikroskopie elektronowym
          przy b duzym powiekszeniu ( musi być power ful mikroskop
          elektronowy) swietlnym mikroskopie bakterii tych nie widac a
          badanie kropli krwi to zwykły mikroskop swietlny, nie wiem na ile
          jest wiarygodne takie badania do diagnozy jakiejkowlwieg choroby.
          Czy to przypadkiem nie jest naciąganie ludzi podobnie jak te całe
          urządzenia typu zeppter.

          pozdr
          zaz
          • hopekk Re: Czy ktos z was zna jakiegos mikrobiologa? 14.12.07, 22:45
            Chodzilo Ci chyba o zapper. Ja nie rozumiem dlaczego ten czlowiek nie lezy w szpitalu leczony ? uncertain
        • reni5553 Re: Czy ktos z was zna jakiegos mikrobiologa? 14.12.07, 22:46
          racja
          nie pomyślałam
          przepraszam
          • katowiczanka10 Re: Czy ktos z was zna jakiegos mikrobiologa? 15.12.07, 10:02
            Witaj Zazulko,
            prosze zobacz w necie pod haslem "dark field micrscopy".Chetnie
            przeslala bym Ci kilka zdjec ,sprobuje na twoja poczte dzis po
            poludniu moze mi sie uda.
            Jesli chodzi o te zmiany skorne na dloniach,to wystapila one w 3
            dniu podawania unidoxu
            Pozdrawiam Kaska

            Witaj Hopek,
            moj maz byl miesiac temu w szpitalu,robili mu wszystkie mozliwe
            badania,wszystko ma lekko podwyzszone,borelie TYLKO w IgG(wysoko
            podwyzszone),podali mu 6 butelek immoglobulin i TO WSZYSTKO.Nie ma
            diagnozy,nie wiedza co maja leczyc, nie ma podstaw do leczenia.
            Smutne ale prawdziwe.W poniedzialek znow zawoze go do szpitala na
            podanie nastepnych 6 butelek,i znowu do domu.....Czekamy jeszcze na
            wyniki biopsji wycieli mu w lydce nerw,profesor neurolog powiedzial
            ze jezeli stwierdza stan zapalny to w styczniu zaczna mu podawac
            cortison.Oczywiscie wiem jak dziala to swinstwo w borelce wiec nie
            wyraze zgody.W domu podaje mu unidox 450mg.
            Pozdr Kaska
            • mea_51 Re: Czy ktos z was zna jakiegos mikrobiologa? 15.12.07, 10:29
              Cześć Kasiu! Pisalas o jakimś paciorkowcu, ktorego mąż posiada...Schodząca z rąk
              i nog płatami skora wystepuje tez przy szkarlatynie /wywoluje ją też
              paciorkowiec/ .nie wszystkie choroby maja typowy jak w książkach przebieg .Może
              to jakas mutacja?Pozdrawiam Was
              mea_51
              • katowiczanka10 Re: Do Zazule 15.12.07, 23:42
                Witaj,dzis po poludniu nie dalam rady tego wyslac,ale przed pol godz
                wyslalam te zdjecia na twoj adres gazetowy z mojego pryw.E-
                maila.Wszystkiego nie moglam wyslac (krotkie video) bo mozna wyslac
                tylko do 20MB. Daj znac czy doszlo.
                Pozdr Kaska
                • franiolek1 Re: Do Zazule 16.12.07, 11:11
                  Zaz, mylisz sie. Takim silnym mikroskopem z dark field mozna wylapac
                  bardzo ladnie nasze mikroby. To jest dosc niesamowite i w glowie sie
                  nie miesci, bo przeciez nasuwa sie pytanie: dlaczego mikrobiolodzy
                  nie zaczna sie takim mikroskopem poslugiwac i porzadnie zajac sie
                  tymi chorobami?
                  W Oslo jest facet, Ottar, ktory juz od dwoch lat monitoruje leczenie
                  syna wlasnie takim mikroskopem. Jego zdjecia i filmiki wklejalam juz
                  kilka razy na forum, sa tez dostepne w internecie. To jest dosc
                  niesamowite: widac kretki wijace sie przed leczenem, aktywnosc
                  zanika po podaniu debecyliny. Na niektorych zdjeciach facet
                  zarejestrowal cysty, ktore po podaniu metronidazolu otwieraja sie
                  slicznie i pojawiaja sie bakterie we krwi.
                  To sa piekne obrazki. Facet ma wyposazenie domowe, nie jest
                  naukowcem - zamontowal jedynie webkamere na mikroskopie z dark field.
                  Naukowcy ze Szpitala w Oslo sa zainteresowani - juz sa w kontakcie z
                  Ottarem, ale wszystko rozwija sie bardzo wolno. Braknie entuzjazmu (
                  naukowcy nie musza ratowac swoich dzieci lub meza, wiecmaja
                  czas....). Ottar wiec powili dochodzi do wniosku, ze to wszsytko
                  nikogo oprocz nego nie interesuje.
                  Zanioslam te zdjecia tez mojemu profesorowi, ktory byl bardzo
                  przejety, zawolal nawet nadwornego mikrobiologa, ktory potwierdzil
                  ze sprezynki, ktore widac na zdjeciach to kretki i mial sie tym
                  zajac; Misiace minely i nic....on pewnie tez nikogo nie musi
                  ratowac....

                  Kasiu, ja bym chyba jak najszybciej umiescila zdjecia Franka w
                  internecie, tzn nie jego buzi ale krwi, i powysylala do roznych
                  specow od tego rodzaju chorob. Sluze adresem mojego profesora, w
                  Stanach tez jest kilka takich osob, moge tez podac Ci adres Ottara w
                  Oslo. We Francji znam jeszcze innego mikrobiologa, ktory napewno
                  moglby rzucic okiem na te zdjecia, ale musza one byc latwo dostepne,
                  z internetu (filmiki Ottara sa latwo pobieralne...)
                  Te rece musisz postudiowac. Jezeli Frank po podaniu unidoxu,
                  siedzial przy oknie, to bardzo szybko moga sie pojawic poparzenia, u
                  mnie rece spalilam w samochodzie, przez szybe, jadac godzine, wcale
                  nie na pelnym sloncu. Ale to latwo sprawdzic - naloz krem na
                  poparzenia, powinno szybko sie goic - u nas jest krem Biafine,
                  swietnie dziala na oparzenia.
                  Jezeli jest to paciorkowiec lub inne licho, krem nic nie pomoze.
                  Czy dbasz tez o grzyba?
                  Kasiu, bardzo chcialabym Ci pomoc...Naprawde mysle o Was cieplo i
                  wierze, ze bedzie lepiej, ze Franka z tego wyciagniesz i bedzie
                  pieknie.
                  Pisz jezeli mozna Ci w jakis sposob pomoc.
                  Mocno sciskam Joasia
                  • katowiczanka10 Re: Do Franiolka 16.12.07, 13:05
                    Witaj Joasiu,dziekuje za te wszystkie cieple slowa i za to ze chcesz
                    mi pomoc.Stan Franka jest tak naprawde bardzo ciezki,i nie wiem czy
                    uda mi sie go uratowac.Problem w tym ze nie wiem do konca czym go
                    kleszcz jeszcze poczestowal.Chetnie skorzystam z twojej pomocy i
                    leczacego Cie profesora.Moze on bedzie w stanie powiedziec jakie
                    bakterie ma Frank we krwi. Ja niestety nie znam angielskiego,wiec
                    nie mam jak do niego napisac.Ja juz tez rozmawialam z kilkoma
                    mikrobiologami w niemczech, ale albo mnie potraktowali jak wariatke
                    albo powiedzieli mi ze nie beda sie na ten temat wypowiadac.
                    Jesli chodzi o wklejenie tych zdjec do internetu to nie wiem jak to
                    zrobic,nie jestem na tyle obeznana w temacie.
                    Jesli bylo by to mozliwe to chetnie wyslala bym tobie te video i
                    zdjecia,a ty gdybys oczywiscie mogla przeslala bys je dalej.
                    Musiala bym znac twoj prywatny adres E-mailowy bo przez gazetowy
                    mozna przeslac tylko do 20 mb.
                    Jesli ten pan profesor zarzadal by zaplaty to nie ma problemu, Frank
                    jest prywatnie ubezpieczony wszystko pokrywa mu kasa chorych,nie
                    potrzebuje skierowan,moze leczyc sie wszedzie.Podala bym ci Franka
                    dane i pan profesor wyslal by nam rachunek.To zaden problem.Chetnie
                    tez skontaktowala bym sie z tym panem o ktorym piszesz i ktory leczy
                    swojego syna.Chcialabym tez do Ciebie zadzwonic ale nie wiem czy
                    podala bys mi swoj telefon prywatny. Podaje swoj adres E-mail:
                    frankati@t-online.de
                    Z gory Ci za wszystko dziekuje i pozdrawiam serdecznie
                    Kasia
                    • franiolek1 Re: Do Franiolka 16.12.07, 19:12
                      Kasiu wyslalam Ci maila
                  • zazule Re: Do Zazule 16.12.07, 13:50
                    Kretki to olbrzymy. Mykoplsmy i cpn to tzw nanobakterie pojedynczych
                    sztuk nie da się zobaczyc w mikroskopie swietlnym
                    www.cpnhelp.org/twar/twar-syndrome.htm
                    slajd numer 14 zrobiony w mikroskopie eltronowym pokazuje ze wakuola
                    ( kółeczko na zdjęciu) w którym siedza cpn ma śreniće ok 500nm czyli
                    o ile dobrze liczę 0,0005mm a sama cpn jest jeszcze kilkaset razy
                    mniejsza co widac na obrazku. Dla porówania normalna bakteria przy
                    cpn w mikroskopie elektronowym wyglada jak potwór.

                    Kretek ma długosć około 0,02mm czyli jest b duzy.

                    Dobry cytolog jest w stanie znleżć mikroskopie swietlnym takie
                    własnie kóleczko (wakuolke) w której siedzi chlamydia trachomatis.
                    Ale musi byc naprawde dobry i miec szczęscie. W tedy taka wakuola
                    wyglada jak malenkie kołeczko.
                    Mykoplsamy są wielkosci cpn wiec jest ten sam problem w pracach o
                    mykoplsamch wprost pisza ze trzeba miec dobry mikroskop eletronowy
                    zeby zobaczyc.
                    Nie zabardzo zatem wyobrazm sobie ze by w ciemnym polu było widac
                    cpn czy mykoplsmy szczególnie ze to cos co widac na zdjęciach jakie
                    ma Kasia jest dosc duże.

                    Moim zdaniem Ci co zrobili te zdjęcia powinni powiedziec co to jest -
                    bo co to za lab co robi badanie a nie pisze co widać.

                    zaz
                  • franiolek1 Re: Do Zazule 16.12.07, 18:59
                    Faktycznie Zazulko, nie doczytalam - chodzilo mi o kretki boreliozy.
                    Przepraszam.
                    • zazule Re: Do Zazule 16.12.07, 23:12
                      wiem ze o kretki Ci chodziło- pamietam jak mi opowiadałs o tym
                      niezwykłym człowieku co bada oglada kretki w mikroskopie i ma
                      niezywkłe obserwacje. Tak tylko napisam zeby było wiadomo ze cpn
                      malutkie ii zeby nie bylo nie jasnosci.
                      Jakby sie tak dało z cpn - to bym juz miała mikroskopik z kamerką i
                      bym sobie badala.
                      • franiolek1 Re: Do Zazule 17.12.07, 09:07
                        Chyba zabawie sie w mikrobiologa, www.lyme-diagnosis.org.uk/
    • zazule Re: Czy ktos z was zna jakiegos mikrobiologa? 16.12.07, 14:09
      Kasiu poczytałam troche o tym badaniu w internecie, generalnie
      jestem sceptykiem
      Wycztytalam ze świecenia widoczne gwiazdy powduja metale cięzkie -
      to jedyna rzecz jaka mi pasuje z opisu do tych zdjęc.
      Pisza jeszcze ze mozna sobie candia zdiagozowac z tym sie zgadzam bo
      w ciemnym polu candida moze byc widoczna ale genralnie jak
      zrozumiałm ma to raczej słuzyc ogólnej ocenie stanu zdrowia niz
      konretnej diagnozie - to frgmant jaki znalazłam na temat tej metody:
      Patrzymy, jak zachowują się erytrocyty. Wszystkie erytrocyty powinny
      być jednakowej wielkości i powinny być idealnie okrągłe.
      Obserwujemy, jaki mają kształt, wielkość i czy ulegają
      zniekształceniu. Jeżeli nie są równej wielkości, świadczy to o
      poikilocytozie; jeżeli większość z nich jest zbyt mała Đ o
      niedoborze żelaza; a gdy większość jest zbyt duża Đ o niedoborze
      witamin z grupy B (w standardowym badaniu też to oczywiście możemy
      wychwycić, ale tutaj widzimy znacznie czytelniej). Natomiast zmiana
      kształtu błony komórkowej erytrocytu (która może się uwypuklać, mogą
      powstawać m.in. akantocyty) może świadczyć o zwiększonym ataku
      wolnorodnikowym, o zmniejszonym potencjale tlenowym i zakwaszeniu
      organizmu. Zwracamy też uwagę na zwiększoną owalocytozę Đ owalny
      kształt erytrocytów, oraz krwinki tarczowate, które mają
      nieprawidłową hemoglobinę Đ ważna jest ich ilość, bowiem gdy jest
      ich za dużo, możemy mówić o niedomaganiu wątroby związanym z
      nieprawidłowym tworzeniem hemoglobiny. Badamy również białe krwinki.
      Oceniamy wielkość komórek, strukturę jąder. Dodatkowo dzięki temu,
      że badamy żywą krew, możemy bezpośrednio oglądać ich aktywność
      wewnętrzną i zewnętrzną Đ aktywność wewnętrzna świadczy o ich
      aktywności immunologicznej, aktywność zewnętrzna, czyli ruch
      pełzakowaty, jest zaś przemieszczaniem się w kierunku jakiegoś
      procesu zapalnego. Na tej podstawie badamy aktywność układu
      immunologicznego. W badaniu tym bardzo wyraźnie możemy zdiagnozować
      procesy zatorowo-zakrzepowe. Brak ruchu, niedobory diety, siedzący
      tryb życia powodują, że mamy nadmierne wykrzepianie płytek krwi,
      które tworzą duże skupiska. Prawidłowo w badanej krwi nie powinno
      ich być w ogóle widać, a jeżeli już są, powinny być bardzo
      niewielkiej wielkości w stosunku do wielkości erytrocytu. Niestety,
      często zasłaniają prawie całe pole widzenia, co świadczy o bardzo
      groźnej sytuacji, która może prowadzić do zatorów i zakrzepów (o
      chorobie zatorowo-zakrzepowej czytaj w dziale zdrowie Đ red). A
      jeżeli do tego dodamy jeszcze tworzenie konglomeratów z
      cholesterolu, z kwasu moczowego z rozpadłymi pozostałościami po
      leukocytach Đ mamy zarodek blaszki miażdżycowej. I wtedy mówimy o
      zagrożeniu chorobami zatorowo-zakrzepowymi i miażdżycą
      --------------------------------------------------------

      zaz
      • katowiczanka10 Re: Do Zazule 16.12.07, 14:23
        Witam ,
        bardzo Ci dziekuje ze zainteresowalas sie tematem i zadalas sobie
        tyle trudu ,zeby nam pomoc.
        Pozdrawiamy cieplutko Kasia i Frank
        • hopekk Re: Do Zazule 19.12.07, 12:35
          Jakie Frank ma wysokie ASO ?
          • katowiczanka10 Re: Do Zazule 21.12.07, 23:44
            Witaj,odpowiem jutro musze sprawdzic w dokumentach,a dlaczego pytasz?
            pozdr Kasia
            • katowiczanka10 Re: Do Zazule 22.12.07, 00:01
              Juz wiem co to ASO;musze czasem szukac na google.pl bo myli mi sie
              polskie nazewnicwo z niemieckim ,dodatkowo tez mam borelioze i
              zwiazane z tym problemy z koncentaracja i pamieciasmile))
              z badan krwi wynika ze(pisze taksmile
              Anti-Strepto-0 <200 U/ml......podwyzszony 236
              AntistrepDnaseB -200 IE/ml.....podwsszony 262
              a lekarze na to ze to nic .....
              Dlatego podaje mu unidox,bral 4 tyg 400mg dziennie jestbardzo slaby
              od wczoraj tylko 200mg i na grzyba 100mg intraconazolu dziennie.
              Pozdr Kasia
              • hopekk Re: Do Zazule 22.12.07, 08:44
                smile Tak sie zastanawialem czy moze nie ma problemow z jakims paciorkowcem albo gronkowcem w dodatku. Nie jestem lekarzem, ale chyba wg wynikow paciorkowiec go nie gryzie.
              • zazule Re: Do Zazule 22.12.07, 10:04
                Kasiu zobacz to - to dosc zawila praca ale mozę sie przyda -
                szczegołnie ostatani fragment pracy.

                forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=59
                To praca ze strony fundacji roadback- czyli strony przeznaczonej dla
                osob które maja rozne choroby uchodzace za nieuleczalne głownie
                autoiimunologiczne ( jak toczen, skleroderma. ) i sa leczenii abx -
                gównie biora minocykline lub inne tetracykliny i na przekór
                medycynie zdrowieja. Głowna przyczyne upatrują w mykoplsamch,
                krętkach i chlamydii.
                • katowiczanka10 Re: Do Zazule 23.12.07, 12:23
                  Odebralam Franka ze szpitala,w dalszym ciagu nie ma diagnozy.Podali
                  mu tylko immunoglobuiny i robili znow badania nerwow(nie wiem jak to
                  sie nazywa mierza za pomoca pradu )z badan wynika ze miesic temu w
                  prawej rece nie mozna bylo wogole zrobic pomiarow a teraz po 4
                  tygodniach jest na odwrot.Ta osoba ktora robila te badania krecila
                  glowa mowiac ze "dziwne,niemozliwe"Stopa na ktorej mial juz miec
                  proteze po 6 miesiacach zaczela znow funkcjonowac(oprocz palcow):
                  Nastepny termin kontrolny na 18 lutego, paranoja.Nie ma czego leczyc!
                  Moze samo przejdzie?Powiedzialam prof prowadzacemu ze podaje mu
                  doxy pokrecil glowa i poiedzial:no dobra ale jeszcze tylko tydzien.
                  Chyba czekaja zeby umarl wtedy nie beda mieli problemu z
                  diagnoza.Inny lekarz powiedzial mi ze gdyby mial ALS to juz dawno
                  mial by diagnoze.
                  Od 3 dni podaje mu tylko 200mg doxy rano a wieczorem 100mg
                  intraconazolu na grzyba.Frank jeszcze nigdy nie bral nic na
                  grzyba,tylko dieta i zero slodyczy.Moze ten grzyb go wykancza nie
                  wiem.Jego niemiecki lekarz domowy powiedzial ze napewno ma go w
                  plucach,dlatego gorzej mu sie oddycha.Ponoc intraconazol jest bardzo
                  silnym lekiem.Jak myslicie jak dlugo powinien go brac?i po jakim
                  czasie przejsc ewentualnie na cos lzejszego?
                  pozdr.Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka