anyx27 09.04.08, 08:32 Witam, za chwile w Dzien Dobry tvn maja mowic o kleszczach. ja wychodze do pracy, ale moze ktos obejrzy i zrelacjonuje! pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kkkkk4 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:10 hahaha zacznijmy od napisu na początku programu: BOLERIOZA )))) nie ma co! reszta w podobnym tonie: "bolerioza" to rumień, łatwo i szybko się leczy, w aptekach są swietne środki ochronne a w podsumowaniu pani redaktor powiedziała: "wiemy już że warto sie zaszczepić" ) Odpowiedz Link
dx771 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:34 Lekarz internista twierdził że wczesną boreliozę b. łatwo się leczy bez najmniejszych problemów. No cóż program prowadził jagielski więc rozmowa musiała mieć charakter rozrywkowy. Było bardzo na luzie i ogólnie wesoło więc nie było co liczyć na mądre wypowiedzi. Młody internista raczej chciał jak najlepiej wypaść przed kamerą niż powiedzieć coś mądrego. Zresztą odniosłem wrażenie że gdyby przyznał że to cieżka choroba to by mógł być uznany przez swoich pacjentów za nieudacznika który nie wie jak leczyć i ryzykowałby utratę części pacjentów/pieniędzy (a przecież właśnie wchodzi na rynek nowa wersja TOYOTY RAV-4). Jakaś pani dr biolog z UW stwierdziła że kleszcza należy szybko wyrwać a jak coś zostanie to nie ma się co przejmować bo to tylko kawałek taka jakby drzazga a przecież drzazga nikomu jeszcze nie zaszkodziła.Po rozmowie przedstawiano pogodę więc jagielski znalazł element łączący mówiąc "...a jaka będzie pogoda dla kleszczy? ha ha". Mam nadzieję że rodzina nie oglądała tej rozmowy bo natychmiast karze mi odstawić antybiotyki. Żenada. Gorzej to mogło być tylko u wojewódzkiego - przypuszczam że głównym wątkiem by było co się stanie gdy kleszcz ugryzie w.... Odpowiedz Link
stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:15 dx771 napisał: > Lekarz internista twierdził że wczesną boreliozę b. łatwo się leczy bez najmniejszych problemów. (...) > Młody internista raczej chciał jak najlepiej > wypaść przed kamerą niż powiedzieć coś mądrego. Zresztą odniosłem wrażenie że > gdyby przyznał że to cieżka choroba to by mógł być uznany przez swoich pacjentó > w > za nieudacznika który nie wie jak leczyć i ryzykowałby utratę części > pacjentów/pieniędzy (a przecież właśnie wchodzi na rynek nowa wersja TOYOTY RAV > -4). Przez pacjentów czy przez kolegów? Nawet gdyby jakichś pacjentów stracił, to zyskałby innych. Ja mam takie pytanie: czy lekarz może głośno wygłaszać zdanie odmienne od zdania jakie ma jego przełożony? Bo jak sobie przypominam różne sytuacje i moje pobyty w szpitalu, a przede wszystkim wizytę w poradni chorób zakaźnych, to mam nieodparte wrażenie, że nie. Zresztą koleś pewnie powiedział, co wiedział. Odpowiedz Link
m2at Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:12 Obejrzałam ,ale niestety nie od początku. Włączyłam w trakcie wypowiedzi lekarki (nie wiem kto). Konkluzja była taka ,żeby przypadkiem nie posiłkować sie wiadomościami z internetu, bo choroba jest łatwa do wyleczenia po ok. miesięcznej kuracji antybiotykiem. Potem wypowiadała się pani biolog i internista.Szczególnie pani biolog potraktowała sprawę humorystycznie - "jeżeli nie uda się wyciągnąć kleszcza w całości , to trzeba go potraktować jak drzazgę - wyropieje". A w ogóle to choroba nie jest grożna , mamy dobre antybiotyki i miesięczna kuracja skutkuje całkowitym wyleczeniem . I CO WY NA TO ?????? Odpowiedz Link
beata.kar Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:20 Oj, fakt, pani biolog mówiła, że jak urwie się kleszcza, to nic, zostanie ryjek, to jak drzazga, to nieszkodzi można toto wydłubać igłą, albo samo wyropieje... Odpowiedz Link
beata.kar Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:16 Obejrzałam No jakby Wam to powiedzieć... To jest choroba, którą bardzo łatwo się leczy, ok miesiąc antybiotyków i z głowy. Nic nowego nie powiedzieli, wręcz trochę namieszali. Wypowiadało się kilka osób, najpierw powiedzieli, że choroby przenosi ok 10% kleszczy, potem pani biolog(ona chyba mówiła najrozsądniej) sprostowała, że to zależy od regionu, i np na Mazurach co 4 kleszcz roznosi choroby. Jak zwykle wszystkich pobiła pani dr zakaźnik, mówiąc, że to choroba prosta do wyleczenia, JEŚLI pojawi się rumień to należy zgłosić się do nich, proste leczenie antybiotykiem, góra miesiąc. I żeby NIE SZUKAĆ POMOCY W INTERNECIE!(co my tu robimy???) Jeszcze jeden pan dr tłumaczył, że przez 2-4tyg krętki siedzą pod skórą, i jak pojawi się rumień, to prosto się ich pozbyć. Sama nie wiem, jak to podsumować. Żałocha? Odpowiedz Link
nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 09:39 o rajuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu, żal ludzi, którzy zostaną "obdarowani" boreliozą i będą sie kierować tymi żałosnymi informacjami (( Ale jest coś optymistycznego- LEKARZE TU ZAGLĄDAJĄ. Mam nadzieję, że nie tylko wtedy, gdy poszukują leczenia dla siebie lub swoich najbliższych.....I mocno wierzę, że wraz z naturalną zmianą pokoleń w "elytach" ordynatorsko- konsultanckich, zmieni się podejście do boLerRiozy...Droga do tego jeszce długa i daleka (vide- standard diagnostyki i leczenia Flisiaka), ale tak jest, że w medycynie nie ma miejsca na rewolucje (( Hm.. czy pamiętacie nazwiska osób, które wystąpiły w tym programie? Było publicznie, więc tu też chyba można napisać... Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 11:25 nie wytrzymałam napisałam do nich meila - co o tym myślę. Odpowiedz Link
m2at Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 09:10 reni5553 - Twój meil został przed chwilą odczytany w Dzień Dobry TVN z komentarzem ,że powrócą do tematu na początku przyszłego tygodnia. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 09:13 To w takim razie powinnismy wszyscy cos do nich napisac, im przeciez zalezy na ogladalnosci i poklasku. Stowarzyszenie tez moze tu zagrac pierwsze skrzypce! Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 09:17 Wyobrazacie sobie, gdyby ktos sobie robil smichy chichy z innej choroby, z HIV albo z depresji lub nerwicy. Nadal jestem bardzo zbulwersowana poziomem tego programu i ich uczestnikow.... Odpowiedz Link
nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 09:32 Zarząd Stowarzyszenia też do nich napisał. Odpowiedz Link
nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 09:34 m2at napisała: > reni5553 - Twój meil został przed chwilą odczytany w Dzień Dobry TVN > z komentarzem ,że powrócą do tematu na początku przyszłego tygodnia. Nooo, to teraz ani chybi, zaproszą "specjalistów" z Wolskiej... Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 10:27 bardzo dobrze, że został odczytany mój meil. miałam nadzieję, że dotrze on tam gdzie trzeba. Obawiałam się tylko, że pozostanie bez oddzewu. rażą mnie takie sytuacje bardzo !!! i nie mam zamiaru milczeć. Odpowiedz Link
zazule Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 10:31 A co tam było w tm e-mailu? zaz Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 10:38 Meil wysyłałam na stronie TVN i niestety nie został on zapisany, a na domiar złego po wysłaniu zawiesił mi się komputer i nie zapisałam jego treści. Wyraziłam w nim niezadowolenie (w kilku zdaniach) i oburzenie oraz opinię na temat informacji jakie pojawiły się w szanującej się stacji TVN, że są one niezgodne z prawdą, że jestem przykładem chorej osoby, która zna ta prawdę od drugiej strony-jakoś tak, oczywiście teraz nie przytoczę słowo w słowo, ale napisałam to dość dobitnie. Może ktoś odnajdzie to na stronie www ??? Odpowiedz Link
ponek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 11:16 Obawiam się, że Twój mail mógł zostać przeinaczony. Z tego co pamiętam to o oburzeniu prawie nic nie mówili. Przeczytali coś w stylu, że część informacji była nieprawdziwa, że to groźna choroba i że sama jesteś przykładem etc... Całość sprawiała wrażenie jakby była to zwykła uwaga. Bynajmniej nie był to dobitny ton. Sam do nich wczoraj też napisałem, do Jagielskiego też z „gratulacjami” dobrego humoru... jego cytaty: „a może jest za co kochać te kleszcze (w tym miejscu uśmiech)” albo „a gdzie indziej mogą nas possac trochę?, bo to ssaki trochę jak się okazuje (i śmiech)” a z „ubiorem rycerza” to już przegieli. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 11:19 Reniu, moze to jest to? "Kanał TVN ma swoją renomę, wiarygodność, jest kanałem, który oglądam chętniej od telewizji publicznej jako miejsce na prawdę, zdrowy krtycyzm tego co oczywiste i niesprawiedliwe w naszym państwie. Rozczarował mnie jednak OGROMNIE program o boreliozie, która została przedstawiona jako problem małej wagi, jako coś o czym np. nie powinno czytać się na internecie. Wypowiedź Pani doktor i lekarza zakrawał w tym miejscu raczej na jakiś tok show i dbałość o dobre wypadnięcie na antenie niż na obiektywne podejście do problemu. Nie wyolbrzymiam problemu pomimo, że sama leczę się na choroby odkleszczowe przeszło rok i bardzo cierpię, ryzykując w tym miejscu jedynie tym, że kiedyś przestanę cierpieć. Drżę jednak o to, że oglądają Was tysiące, miliony, a wśród nich wielu chorych, którzy jeszcze długie lata będą cierpieć w nieświadomości. Jestem oburzona." Odpowiedz Link
panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 11:42 he he, tak myslalam ze p Jagielskiego teksty o szczepionce na borrelioze (!?) [której nie ma] a takze teksty lekarzy (łatwe i szybkie leczenie) doleja oliwy do ognia! Lekarze wcale nie chca dawac tych antybiotykow w czasie pierwszysch 2 tyg po kleszczu , sama sie o tym przekonałam, wolą czekac na wynik badania przeciwcial (kilka tyg). Trzeba sie mocno natrudzic żeby dostać leki na czas, ale warto- wtedy faktycznie kretki sie skutecznie ubije Co do urywania kleszcza, pozostanę jednak przy swoim zdaniu że to nie szkodzi a pomaga zapobiegać chorobom odkleszczowym Jak nie ma 'zbiorniczka' czyli ciała kleszcza to sam aparat gębowy nie wstrzykuje ani bakterii, ani wirusów ani pierwotniaków pozdr Odpowiedz Link
dx771 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 11:49 Trzeba sie mocno natrudzic żeby dostać leki na czas, ale warto- wtedy faktycznie kretki sie skutecznie ubije Szkoda że ani ja (antybiotyki tydzień po ukąszeniu), ani żona (antybiotyk godzinę po ukąszeniu)nie możemy potwierdzić tego zdania Odpowiedz Link
dx771 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 12:14 panibiolog: Co do urywania kleszcza, pozostanę jednak przy swoim zdaniu że to nie szkodzi a pomaga zapobiegać chorobom odkleszczowym Jak nie ma 'zbiorniczka' czyli ciała kleszcza to sam aparat gębowy nie wstrzykuje ani bakterii, ani wirusów ani pierwotniaków W 1983r na pewnym obozie nad morzem przyjechał do nas radziecki żołnierz i pewien chłopak pyta się jego: "Czy są w ZSRR narkomani? Niet, odpowiedział radziecki żołnierz. Chłopak: A w USA są? Żołnierz: Da, są. Chłopak: No to u was też są. Chłopak: A czy są u was bezdomni? Żołnież: Niet nie ma! Chłopak: A w USA są? Żołnierz: Da, są! Chłopak: No to u was też są. Przytaczam tą opowieść bo jakoś po 25 latach kojarzy mi się z dzisiejszym programem: Chłopak: Czy w ryjku kleszcza żyją bakterie borelli? Żołnierz: Niet! Chłopak: A w skórze człowieka? Żołnierz: Da, żyją! Chłopak: No to w ryjku kleszcza też żyją! Ciekawe na podstawie jakich badań dr biolog stwierdziła że w ryjkach kleszczy nie ma bakterii?? Czy ktoś zna te badania?? Pozdrawiam.DX Odpowiedz Link
panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 12:20 do dx 1. nie ten antybiotyk, nie ta dawka 2. gdyby antybiotyki nie zabijaly bakterii to sporo ludzi by notorycznie wymieralo.. 3. i z tej gnatosomy (umowny 'ryjek')tak samo wcieka do człowieka??? Polecam chwile zadumy nad zasadą działania strzykawki czy pompki.. Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 12:28 naczytałam się trochę i nie pamiętam już gdzie to czytałam ale tzw "ryjek" może nas uraczyć babs. bez żadnych wstrzyknięć. poprzez ślinę Odpowiedz Link
dx771 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 12:30 2. gdyby antybiotyki nie zabijaly bakterii to sporo ludzi by > notorycznie wymieralo.. Dobrze by było gdyby od boreliozy w miarę szybko się wymierało bo wtedy podjęto by sensowne kroki. Ta choroba niszczy powoli, podstępnie więc nikt się nią nie przejmuje. W mojej rodzinie są 2 a być może 3 przypadki wielkich problemów po spotkaniu z kleszczem. Odpowiedz Link
staph Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 12:03 Oczywiscie, ze szansa calkowitego wyleczenia jest wieksza w przypadku, gdy antybiotyk zostanie podany zaraz po usunieciu kleszcza. Problem w tym, ze lekarze jak juz przepisuja leki, to na ogol nieskuteczne i w dawkach zdecydowanie za niskich. Odpowiedz Link
swigonka ryjek? :/ 09.04.08, 12:35 z całym szacunkiem pani biolog, ale tekst o "ryjkach" położył mnie na łapatki! a wie pani co to nimfa? ja dokładnie pamiętam "jej ryjek"! i nie życzyłabym nawet największemu wrogowi takiego spotkania, które zniszczyło mi najfajniejsze lata młodości. śmiechu warte to wszystko. wmawianie ludziom, że to nic takiego- czego się boją? ogłoszenia epidemii? wtedy musieli by refundowac leki- a jak wiadomo sa cholernie drogie!!!!!!! więc lepiej wmawiać ludowi, że kleszcz= drzazga. wyropieje.....ja pierdziele......... Odpowiedz Link
panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 13:08 1. A czy ktos twierdzi ze kompletny kleszcz (gnatosoma czyli 'ryjek' + idiosoma czyli 'ciało') nie zaraża?? Na pewno nie ja- sama przeszłam kilka lat temu nieleczona borelioze a dwa lata temu brałam doxycykline z powodu nowej infekcji.. 2. Co do moich doświadczeń z kleszczami- w ciagu ostatnich 10 lat zebrałam do badań ponad 30 tys kleszczy; w tym 2 tys nimf do Francji na stworzenie szczepionki..z której nic nie wyszło Troche jednak o nich wiem Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 13:15 rozumiem i wyciągam wniosek z tego, że są badania na podstawie, których pewne jest, że na (nazwijmy już to)"ryjku" kleszcza nie znajdują się żadne patogeny, ewentualnie krętki bb ?? a jak odnoszą się te badani co do długości wszczepienia kleszcza po to by zaraził ? ... Odpowiedz Link
panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 13:33 długość żerowania- a tu akturat nie wierzę w żadne twierdzenia typu: ' potrzeba 48 godzin by...' bo to zależy jak szybko kleszcz znajdzie dostęp do naczynia krwionośnego; zwłaszcza że rozpoczyna żerowanie wpuszczeniem śliny ze związkami zapobiegającymi krzepnięciu- i z krętkami. Wcale więc nie musi się najeść (powiększyc) aby zarazic! Sa ludzie którzy się zarazili po 45 min.; ja po 11 godz. Przy usuwaniu kleszcza można zwrócić uwagę czy właśnie jest troche powiększony (miękki) - to niedobrze- jadł; czy b. mocno utwierdzony (Zacementowany- wtedy właśnie łatwo go urwać)- też niedobrze; czy po jego usunięciu jest zaczerwienienie, utrzymujące się dłużej niż 2-3 dni (żle); czy tylko 'dotarł' do naskórka (nie ma śladu)- tylko wtedy jest niskie ryzyko zarażenia. Ten średni czas żerowania do zarażenia był określony w doświadczeniach na myszach, a ludzie to jednak inna bajka. Odpowiedz Link
stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:09 panibiolog napisała: > długość żerowania- a tu akturat nie wierzę Wydawało mi się, ze biologia to dyscyplina naukowa Odpowiedz Link
panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 13:15 Po namyśle widzę, że mi też te kleszcze 'odebrały młodość' bo zdrowie to raczej hantawirusy i dyskopatia...Jeszcze mniej uleczalne niż borelioza Odpowiedz Link
reni5553 więc jak to jest z tymi badaniami ????????? 09.04.08, 13:29 czy są te wykluczające wprost obecność pozajelitową (w aparacie gębowym, w ślinie) u kleszcza chorób odkleszczowych ? Odpowiedz Link
zazule Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 13:55 a namiary na publikacje mozna prosić? Jak tyle zebranego materiału badawczego to pewnie jakies dzieło wiekopomne powstało. wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach Polska strona i forum na temat Chlamydii pn Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:06 Pani biolog przytacza przyklad strzykawki i pompki - czy w takim razie wirusem HIV mozna sie zarazic jedynie wstrzykujac zakazona krew, czy rowniez przy ukluciu brudna igla? Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:07 No a jesli przy tym dodatkowo macali palce Francuzi to dzielo bedzie naprawde wielkopomne! Ja tez czekam na namiary! Odpowiedz Link
panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:20 teoretycznie do HIV i grzebien u fryzjera wystarczy.. a czy były doświadczenia z igłą i grzebieniem??? Publikacje- polecam wyszukiwarke Pubmed na: Bajer A Siński E Pawełczyk (lub Pawelczyk A); plus doktorat w bibliotece UW, plus dwa w toku A i materiały konferencji w Kazimierzu Dolnym.. Odpowiedz Link
zazule Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:53 parasitology.informatik.uni-wuerzburg.de/login/n/h/j_436-92-4-2004-01-09-1040.html.html Na razie przeczytałam te prace Wynika z niej ze badano nornika ( to chyba tak sie po naszemu zowie) i napisano jakie patogeny znaleziono. Badanie przerpowadzono przy uzyciu mikroskopu swietlnego ( chyba ze cos xle zrozumiłam) Nie wiem jak to jest z myszami ale doswiadczena naszego forum pokazuja ze badanie Bebeszjozy ta metoda nie zawsze daje prawdziwe wyniki. Osoby z forum borelioza z negatywnymi wynikami z badan mikroskopowych na babeszjoze maja dodanie rtPCR w kierunku B microti i na odwrót. O ryjach jeszze nic nie znalazłm ale rozumiem ze w innych pracach znajde. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:53 Aha, to znaczy, ze Pani kwestionuje mozliwosc dosc duza zarazenia sie wirusem przez uklucie igla? Czy dobrze zrozumialam analogie z grzebieniem? To bedzie dosc dobra wiadomosc, dla wielu ludzi! Nie ogladalam tego programu, nie slyszalam co pani biolog mysli i mowi o breliozie, czy boleriozie, jezeli pani biolog woli. Jednak kilka przytoczonych zdan, juz mnie przybija. Szczegolnie te usmiechy, rozbawienie i dobry humor. Zapraszam do przeczytania mojego watku, nie bylo mi do smiechu gdy pisalam te maile. Ja rozumiem, ze nie ma sie wystarczajacej wiedzy o jakims schorzeniu, ze mozna powiedziec, ze sa kontrowersje, ale smichy chichy w stosunku do jakiegokolwiek cierpienia jakos mnie zle nastrajaja i napelniaja gorycza. A po co pani biolog przyszla na to forum? W jakim celu? Odpowiedz Link
staph Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:59 no akurat podane artykuly nie sa za bardzo na temat. na pierwszy rzut oka duzo tu o cryptosporidium, a z badan na temat boreliozy to tylko badania epidemiologiczne. spor o to czy zostawic "ryjek" kleszcza w skorze czy nie jest po prostu glupi. nie zostawia sie w ciele "cial obcych", tym bardziej jesli jest mozliwosc, ze sa zainfekowane. material zawierajacy kretki musi sie przedostac aparat gebowy i chyba nie trzeba sie opierac na badaniach naukowych, zeby stwierdzic, ze bakterie pozostana rowniez wewnatrz tego aparatu. pozostawienie go w skorze zwieksza szanse na to, ze czlowiek zostanie zarazony (jesli oczywiscie to sie jeszcze nie stalo) jeszcze co do argumentow typu -zbieralam 1000 miliardow kleszczy wiec sie na tym znam- Ja jak bylam mala to z babcia zbieralam jagody i jakos nie twierdze, ze znam sie na jagodziej morfologii czy pasozytach jak sie w nich znajduja Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:12 Pani biolog.... proszę więc o odpowiedź na pytanie : czy koinfekcje przy boreliozie - babeszjoza, bartnella oraz inne, o których mowa tu na forum, winny być leczone obiwązkowo jako te- wpływające na wyleczenie boreliozy ? Czy spotkała się Pani z tymi chorobami u ludzi ? nadmieniam, że jest tu bardzo dużo osób, które mają te choroby, leczą je. W wielokrotnie wykonywanych badaniach wychodziły ujemnie (fałszywie ujemnie) min. w PAN-ie w Warszawie, a z kolei PCR RT w Poznaniu - wynik dodatni. często objawy wskazują na te koinfekcje (ale nie zawsze). leczenie koinfekcji - jak najbardziej niestandardowe tak jak w przypadku boreliozy. jakie jest Pani zdanie na ten temat ? Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:15 spóźniłam się z pytaniem, na jego część już Pani odpowiedziała niżej. pozostaje jednak kwestia falszywie ujemnych wyników. Odpowiedz Link
julka4166 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 14:22 Wydaje mi się, że to pani biolog stwierdziła rozbawiona, że babeszioza jest groźna tylko dla psów, dla ludzi zupełnie nie. Może pani powiedzieć na jakiej podstawie tak pani uważa? Odpowiedz Link
panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:09 babeszjoza to choroba powodowana przez pierwotniaki z rodzaju babesia- ale gatunków jest w tym rodzaju mnóstwo; i tak babesia canis, o której mówiłam w programie, jest przenoszona przez kleszcze Dermacentor (które nie żeruja na ludziach) i jest przyczyną babeszjozy psów; nie jest inwazyjna dla ludzi. U ludzi z dużymi niedoborami odpornośći i np. u pozbawionych śledziony, są b. rzadkie (pojedyncze przypadki w Europie) ale za to śmiertelne infekcje Babesia divergens (typowy zywiciel- bydło) i babesia microti (typowy żywiciel- drobne gryzonie). babeszjoza u ludzi to choroba podobna do malarii (zwana 'malaria północy'), ciężka w przebiegu (wysoka gorączka, krwiomocz, splenomegalia), z nawrotami. Ja z B. microti pracuję na codzien; zdarzały mi się zakłucia igłą- bez konsekwencji. NIE WSZYSTKIE SZCZEPY B. MICROTI SA INWAZYJNE DLA LUDZI. Przynajmniej 2/3 to wyłącznie pasożyty zwierząt. [Wiec jesli ktos czuje ze ma 'B.microti' to prosze dopytac sie u swojego diagnosty o konkretny genotyp] Na świecie jest mnóstwo patogenów i zgodnie z regułami życia jako takiego (ewolucja) , ciągle przybywają nowe...ale i nasz ukł. odpornościowy to prawdziwa machina wojenna w stylu amerykańskim- i brutalna siła odporności wrodzonej, komórki 'natural killers' i wyrafinowane mechanizmy odporności nabytej; Zazwyczaj sobie radzi czego i Panstwu zyczę pozdr Odpowiedz Link
stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:20 Interesująca jest ta splenomegalia u pacjentów bez śledziony. Odpowiedz Link
panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:29 'z niedoborami odporności' Odpowiedz Link
stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:36 To cytat czy jakiś nowy wynalazek? Odpowiedz Link
swigonka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:39 prosze wybaczyć, ale.....SRATA TATA!!!!!! Flaki się przewracają przy czytaniu tych wypowiedzi. chyba nigdy nie miała pani kontaktu z osobami chorymi na te wszystkie odkleszczowe świńtwa. życzę powodzenia skoro systematycznie "dziabie się" pani igłą przeprowadzając swoje badania.....rany julek taką ciemnotę ludziom wciskać i to jeszcze z uśmiechem na twarzy. to nie kabaret! tylko ludzkie dramaty! Odpowiedz Link
staph Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 15:48 no niestety, tak to jest jak do dyskusji o boreliozie zaprasza sie osoby, ktore maja dosc ograniczona wiedze na ten temat... Odpowiedz Link
panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:06 taak, kontakt tylko ze sobą samą, z innymi pacjentami z Wolskiej i kilkoma znajomymi... A przyjaciółka miała nawet porażenie nerwu twarzowego..No ale jak widze jedyni 'słusznie i prawdziwie' chorzy na choroby odkleszczowe to tylko na tym forum...Może trzeba sobie znależć inne hobby? Polecam psie zaprzęgi- chociaż i mój zaprzęg niestety sporo chorował na psią babeszjozę. Nawet jeden psiak miał ehrlichiozę. A, i znajoma huska miała borelioze Odpowiedz Link
staph Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:14 ooo, dobrze, ze mnie ta wypowiedz nie dotyczy, bo chora na borelioze nie jestem (chyba? >.> Odpowiedz Link
stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:24 A czy jest tu w ogóle ktoś słusznie chory na boreliozę? (Ja pier..., ale sformułowanie!) Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:27 Pani biolog. Czy słyszała Pani o metodach leczenia wg ILADS? Czy na prawdę majac kontakt z ludźmi chorymi, i sama bedąc chorą nie chciała Pani zrobić czegoś więcej niż naśmiewać się mówić z pogłażaniem o tym co jest dla wielu dramatem. Ten program to żenuła i tyle. Ludzie, którzy sie tam wypowiadali to ignoranci, którzy chorobę znają z archaicznych opracowań. Szkoda- bo byłą okazja zrobic coś więcej. Zastanówmy sie czemu przestrzegali przed szukaniem pomocy w internecie Odpowiedz Link
panibiolog Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:46 cóż, ja osobiscie nie znałam wcześniej ani materiału filmowego towarzyszącego spotkaniu, ani ekspertów od chorób odkleszczowych- poproszono mnie o kilka słów o biologii kleszczy. Nawet mnie zaskoczyło, że prowadzący myli dostepne szczepionki, no i że nic sie nie wspomina o nowych zagrożeniach. Nie do mnie jednak należy stwierdzenie 'pan nie ma racji i pan tez nie ma racji' w takim symbolicznym 6 min programie. Z drugiej strony, był u nas kiedys dziennikarz z gazety , który bezstresowo pomieszał trzy choroby odkleszczowe- wirusowe zapalenie opon mózgowych, boreliozę i psią babeszjozę..a nawet 2 gatunki kleszczy! W internecie tez jest różnie- są zdjęcia artefaktów barwienia rozmazów krwi podpisane jako pasożyty Choc jest tez wiele prawdziwych informacji. Info z netu nie sa recenzjowane; a nasze 'dzieła' naukowe są Każdy jednak niech wierzy, komu chce.. Każdy w końcu ma swój rozum, z którym sobie musi w życiu poradzić. Przy okazji- ja sie nie wyśmiewam z nikogo - a raczej może ze wszystkich, łącznie ze sobą, bo taki mam sposób bycia. Moja wieczna pogoda ducha faktycznie razi niektórych Odpowiedz Link
dx771 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:01 Wspólną cechą wszystkich forów są kłótnie. W sumie najwięcej ich zauważyłem na forach motoryzacyjnych (najbardziej podniecają dyskusje nt. np.przewagi BMW nad TOYOTĄ itp.). Dziewczyny skończcie już te dyskusje bo to śmiesznie wygląda i nas ośmiesza. A zresztą osoba o nicku "panibiolog" to może być każdy z nas - przecież każdy mógł się tak zalogować. Więc uspokójcie się, bo co będzie jak na forum pojawi się np. "Sylwesterlatkowski" lub "Borysszyc" lub "Mążklematis? Odpowiedz Link
nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 16:56 aaaa, no i się wyjasniło! skoro znasz tylko siebie i pacjentów z Wolskiej (no i przyjaciółę), to wszystko jasne. Nie słyszałam, aby na Wolskiej "trafiali się" cięzko chorzy na boreliozę. Niektórzy bardziej upierdliwi z nich na drugi dzień jechali do Białegostoku, gdzie otzrymywali rozpoznanie NEUROBORELIOZa i kilkutygodniowe leczenie dożylne...Inni trafiali i nadal trafiają ze skierowaniami ne "leczenie" do psychiatry, neurologa, ortopedy, kardiologa itp... >No ale jak widze jedyni 'słusznie i prawdziwie' chorzy > na choroby odkleszczowe to tylko na tym forum... Są to chorzy, którzy np. nie chodzą, nie wstają z łóżka, po cieżkiej neuroboreliozie czy "leczeni" z SMy i RZSu... Każdemu choremu w pewnym momencie zawaliło się życie, a Ty szopki sobie odstawiasz. Chyba tylko spustoszenie boreliozowe w Twoim mózgu może być wytłumaczeniem takiej postawy... Przeczytaj jeszce raz swoje wypowiedzi tutaj- może jakimś cudem zauważysz, że jedna przeczy drugiej... Szkoda, że nie oglądałam tego programu- nie musiałabym wypijac kawy z powodu dzisiejszego ciśnienia 100/55.. Chociaż, z drugiej strony- ile nerwów zaoszczędziłam. A tak na koniec- może następnym razem zrobimy eksperyment z Twoim udziałem w innym programie o boRReliozie? Damy Ci na skórę zakażonego kleszcza, a jak się wbije, to zostawimy "ryjek" i poczekamy na efekty? Co Ty na to? Odpowiedz Link
a_belka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:04 Dobrze, ze nie nazwali tego Bruceloza bo tez sa i takie przypadki w medycynie. Wazne, zeby sie zaczynalo na "B" bo przeciez i tak nikt z widzow nie zauwazy bledu. Zenada to wszystko Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:13 Ja dostalam recepte na test na bruceloze, gdy zjawilam sie na poczatku choroby w szpitalu - mialam wtedy jeszcze piekny rumien. Recepte zachowalam na pamiatke Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:35 Potwierdził się fakt, że w oczach wielu jesteśmy niezłymi hipochondrykami wmawiającymi sobie chorobę. Nieźle Jeśli intuicja mnie nie myli, zamieniłam z Panią osobiście kilka zdań, jest Pani osobą bardzo miłą i bardzo sympatyczną i aż wierzyć mi się nie chce, że tak napastliwą. Szanuję jednak zdanie innych i mam jednocześnie swoje. Jestem (jak i wielu tu obecnych) niezbitym dowodem chorych na choroby niemożliwe wg wielu naukowych autorytetów. Nauka ma to do siebie,że nie stoi w miejscu (a przynajmniej nie powinna) i powinna służyć ludziom. Mam nadzieję, że kiedyś w tej materii pomyśli się o naprawdę chorych i że przełamie się kilka sztywnych arhaicznych teorii. Miałam psią babeszjozę, mam "kociego pazura", kleszczową boreliozę, i erlihiozę też od kleszcza i Bóg wiec co jeszcze-cały zwierzyniec w środku-cierpiałam, cierpię i nie szukam sobie problemu i nowych cierpień. Chcę zakonczyć to cierpienie bo jeszcze przeszło dwa lata temu nie wiedziałam czym jest ból i walka o zdrowie-nie miałam z nim większego problemu. Nie miałam nawet w sobie pokory wobec zdrowia, żyłam często na wysokich obrotach. a dziś....? My jesteśmy CHORYMI LUDŹMI - CZY TO TAK TRUDNO ZROZUMIEĆ ??? to jest nasze hobby ??? skończmy to obrażanie się wzajemne, każdy ma swoje racje. prawda jest taka, że "syty głodnego nie zrozumie" więc czego tu oczekiwać ? Odpowiedz Link
kkkkk4 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:16 Mnie przeraża jedno: czemu w tym kraju wszystko robi się "po łebkach", na odwal się! Na każdym kroku brak profesjonalizmu. Skoro ktoś idzie do programu na temat boreliozy to powienien sie zastanowić po co tam idzie, i co można dobrego zrobić. Dlaczego prowadzacy dziennikarze nie mają pojecia o czym mówią, dlaczego napis w czołówce brzmi bolerioza, dlaczego profesjonalista uzywa słów "ryjek kleszcza" a lekarz mówi że przez pierwsze dni zarazki żyją w powieżchni skóry. Dlaczego nikt nie powie że na to nie ma szczepinki, nie ma odpowiedniej ochrony a choroba moze doprowadzic do dramatu. Dlaczego nikt nie powie że leczy sie ją miesiacami i cierpienie jest tak wielki. Czemu nikt nie powie ze trzeba mieć szczescie aby uzyskac prawdłową diagnozę! Mnie osobiście razi wszelki brak proesjonalizmu a jeśli dotyczy mojej choroby razi mnie osobiście i do głebi serca, wiec uważam, ze jak ma sie isć i opowiadać brednie to lepiej wogóle nic nie robić. Proszę sie zastanowic jakie konsekwencje ma dezinformacja lub bagatelizowanie tak poważnej choroby. Ile bedzie ofiar tego programu. Odpowiedz Link
nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:25 KKKK4, pan doktor pewnie nie ma pojęcia o tym, że zajęcie układu nerwowego, z zapaleniem mózgu czy opon, może się pojawić już w fazie rumienia...Że krętki nie siedzą i nie czekają w skórze, tylko w ciągu kilkunastu godzin od dostania się do naszego organizmu są już obecne w całym organizmie- także w mózgu...Przerażające jest to, że jest to wiedza dostępna, w publikacjach naukowych i wystarczy tylko chcieć być na bieżąco. Problemem jest tylko... motywacja?? Że jesli problem mnie nie dotyczy, czy moich najbliższych, to wystarczająca jest wiedza "książkowo- specjalizacyjna"?? I jeszcze jedna sprawa- sama borelioza jest pewnie faktycznie "łatwo uleczalna" jeśli jest rozpoznana na etapie rumienia- ale ile osób ma szanse trafić na dobrego lekarza, ile ma rumień, i ile z nich nie ma tylko boreliozy, ale także inne składniki koktajlu odkleszczowego?? O tym się nie mówi. Lepiej temat zamieść pod dywan i udawać, że chorzy mają hipochondrię, zamiast wziąć się do porządnych badań i próby uszeregowania tego, co juz wiadomo na podstawie badań innych osób... Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:11 Wlasnie to jest smutne, ze nie jestesmy na tym forum jedynymi prawdziwie chorymi na borelioze, chrych jest bardzo duzo... Jezeli tak czesto dzgasz sie zakazona igla, to jest tylko kwestia czasu, gdy sama na sobie przerobisz rozdzial o boreliozie z Twojego podrecznika biologii. Gdy zglosisz sie do dermatologa z dziwnymi zmianami skornymi to pomysl o nas, gdy serce Ci nawali to tez pamietaj, siedzac w poczekalni do psychiatry z depresja, reumatologa z bolem kolan, u neurologa z bolami glowy, u ginekologa z problemami ciazy lub endo z tarczyca, to wtedy pamietaj o tych iglach, dziubkach, smiechach, psach w zaprzegu, i o tym forum. Twoj problem nie polega na tym, ze ludzie nie rozumieja Twojego poczucia humoru, problemem jest brak wiedzy. Sluze opracowaniem w FAQu i linkami, angielsko-jezycznymi.... Nie wiem czy jestes ta pania biolog z programu telewizyjnego, ale napewno jestes niekompetentna osoba w dziedzinie boreliozy. Pani biolog, nie tedy droga.... Odpowiedz Link
swigonka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 17:31 mam nadzieję, że PANI BIOLOG zamknęła już swój "RYJEK"..... P.S.".....inne hobby- psie zaprzęgi"- wrrr.......cały słownik wulgaryzmów!!!!!(ugryze się w język, ale przychodzi mi to z wielkim trudem!!!) Odpowiedz Link
misia011068 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach do panibiolog!! 09.04.08, 17:37 tak bardzo bym chciala w to uwiezyc-dlaczego nie moge?Bo tak bardzo bym chciala by moje dziecko przestalo cierpiec-bo jakis maly kleszcz siedem lat temu zarazl Ja tym paskudztwem o czym kobieto mówisz!!!! Odpowiedz Link
klematis7 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 18:07 mozna sie zalamac czytajac to wszystko. Pani biolog uwaza sie za specjaliste od kleszczy. Pisze: "kleszcz rozpoczyna żerowanie wpuszczeniem śliny ze związkami zapobiegającymi krzepnięciu- i z krętkami. Wcale więc nie musi się najeść (powiększyc) aby zarazic! Sa ludzie którzy się zarazili po 45 min.; ja po 11 godz." 1. Z tego wynika, ze zaraza nas na samym poczatku!!!!!!!!!!!!!!!! 2. z tego samego wynika, ze zostawienie aparatu gebowego w skorze jest niebezpieczne 3. Z tego wynika, ze pani nie mysli w ogole. Bo powinna pani napisac: jedni ludzie MIELI kleszcza 45 minut a ja MIALAM go 11 godzin. Najpierw pani pisze, ze kleszcz zaraza na samym poczatku a potem, ze zarazila sie pani po 11 godzinach. A skad pani wie, w ktorej godzinie sie pani zarazila????? Tym bardziej, ze kleszcz zaczyna zerowanie od wstrzykniecia nam zarazonej sliny. To pani slowa. 3. jezeli kleszcz zaraza sie od gryzonia czy jakiegos innego zwierzaka, to bakterie z tego zwierzaka musza przejsc przez aparat gebowy kleszcza. Jak mozna wiec mowic, ze one w tym aparacie sie nie znajduja??? Przeciez sa mikroskopijnej wielkosci!!! BRON NAS BOZE OD NAUKOWCOW Z TAKIM POMYSLUNKIEM ps. ja tez jestem biologiem Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 18:16 a uściślając i jeśli się mylę-poprawcie mnie kleszcz daje jakiegoś "znieczulacza" mówiąc wprost przy wkłuwaniu się-prawda ? czyli jeśli dobrze rozumiem-wpuszcza już odpowiednią substancję wcześniej zanim wstrzyknie "coś" przeciw krzepnięciu się krwi ??? w momencie wbijania się w naskórek. nie jestem bilogiem, nie piszę fachowo, piszę na logikę. i jeszcze raz powtarzam-mogę się mylić. moja nimfa wgryzła się tak, że nic nie poczułam, a weszła głęboko. czytam cały ten wątek i nasuwają mi się tylko słowa : (jeśli ktoś oglądał film Lejdis to skojarzy) ja cież p.....le !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
a_belka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 18:28 Oczywiscie, ze bakterie maga byc w sliniankach, bylo juz o tym na forum bo ktos to badal naukowo i opublikowal. Najgorsze, ze w tym programie uzyto samych pseudoekspertow czy ekspertow samozwancow, ktorzy nigdy nie powinni pojsc na antene. No i jeszcze specjalista z Wolskiej. Osobiscie sie przekonalem, ze nie ma gorszego miesca do leczenia boreliozy niz Wolska. Gdybym tam zostal z pierwszym lekarzem z Wolskiem to dzisiaj bym albo byl obloznie chorym lezacym w lozku albo wachal kwiatki od spodu. Wszedzie indziej pomoga lepiej. Odpowiedz Link
aqarel Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 18:38 Hmmm....czego wymagać od telewizji...to nie był program naukowy jedynie kilka minut „pleplania” o kleszczach, szum medialny. Mówisz o profesjonalistach....profesjonaliści siedzę przy szkiełkach, mikroskopach. Sprawia im radość że coś odkryli że dowiedli słuszności ich tezy, oni nie mają czasu na występy medialne. Ich wyzwaniem jest chęć poznania i takiego opisania zagadnienia by nikt inny tego nie podważył. Myślisz że poważny człowiek (naukowiec) wystąpi w programie 5-10 minutowym z czego prowadzący zabiera 50% tegoż czasu. Profesjonaliści nie pchają się przed kamery do programów 5-10 minutowych. Zresztą nie ma programów TV typowo naukowych......nikt by tego nie zrozumiał oni gadają slangiem, językiem nieprzyswajalnym dla przeciętnego człowieka. Odpowiedz Link
a_belka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 18:47 Na tym forum jest pewnie 1000 uczestnikow i wszyscy albo chorzy na borelioze, albo dopiero sie diagnozuja. Czy jest tu chociaz jedna osoba, ktora uzna ten wyemitowany program o boleriozie za dobry? Bardzo bym sie zdziwil, gdyby sie taka osoba znalazla. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:07 Tu mozna sobie pania biolog obejrzec, przemila osoba, szkoda, ze niedouczona.... dziendobrytvn.onet.pl/zdrowie.html Odpowiedz Link
stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:30 Pod filmikami jest opcja "dodaj swój komentarz". Komentujmy więc. Przed maturą czytałam Cogito zanim nie wpadł mi w ręce numer o Młodej Polsce (Henryk Strindberg czy jakoś tak napisali i przenieśli w czasie Baudelaire'a), na studiach chodziłam na wykłady z filozofii polskiej dopóki pan profesor nie "wyłożył" nam, że Przybyszewski był z Bydgoszczy, a teraz jeszcze oglądałam TVN póki nie wyemitowali materiału o "boleriozie". A kij z nimi. I tak do 11 to ja śpię Odpowiedz Link
stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:08 > Profesjonaliści nie pchają się przed kamery do programów 5-10 > minutowych. > Zresztą nie ma programów TV typowo naukowych......nikt by tego nie zrozumiał on > i > gadają slangiem, językiem nieprzyswajalnym dla przeciętnego człowieka. Wiesz aqarel po czym poznać profesjonalistę? Profesjonalista opowie ci o tym, czym się zajmuje "po ludzku". Tylko bęcwał będzie gadał do niespecjalistów slangiem i "robił wrażenie". Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:22 Obejrzyjcie ten filmik. Nasza pani biolog tam dzielnie kiwa glowa, cala w usmiechach. Panibiolog, z tego co piszesz wynika, ze czytasz forum i potem na takie glupoty kiwasz glowa! Jest tam tez lekarz internista, i lekarka chyba w szpitalu ( moze z Wolskiej). Strasznie przerazeni borelioza z internetu, a za to bardzo zadowoleni z tych antybiotykow, ktore swietnie lecza borelioze. Z nimi powinno skontaktowac sie Stowarzyszenie, i porozmawiac o tej latwo uleczalnej chorobie, o tych nieporozumiebniach z internetu, o tym latwym leczeniu. Odpowiedz Link
grizac Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:24 Tylko się zdenerwowałem oglądając to coś Odpowiedz Link
grizac Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 19:28 Kiedyś TVN chciał chyba robić jakiś program z udziałem przedstawicieli Stowarzyszenia -może dobrze, że nic z tego nie wyszło. W końcu ktoś od edycji napisów mógłby przecież wyświetlić na ekranach naszych tv: "Stoważyszenie Horyh na Boleriozę". Odpowiedz Link
nataszkam Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 21:07 jejku, toż ta pani specjalistka nie napisała nic nigdy o boreliozie.... bibliografia.icm.edu.pl/g2/main.pl?mod=s&a=1&s=5374&imie=Ma%C5%82gorzata&nazwisko=Bednarska Za to o babesji- coś tak i ciekawa jestem tej pracy: bibliografia.icm.edu.pl/g2/main.pl?mod=p&id=67019&a=1s=5374&imie=MaĹ?gorzata&nazwisko=Bednarska&lim=25&o rd=1 Odpowiedz Link
misia011068 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 21:47 myslę, ze to marna prowokacja ze strony panibiolog!!! Odpowiedz Link
zazule :) 09.04.08, 22:11 Oglądnełam film musze powiedziec ze zenujacy ale nie ze wzledu na mniej lub bardziej udany występ Pani Biolog ale ze wzgledu na cala atmosere i podejscie prowadzacych i lekarza. To dzienniekrze wykazli totalny brak profezjonalizmu i to oni nadawali spsób rozmowy. Gdyby w taki programm w takiej amtosferze nakrecono o mozliwosci zarazenie np wirusem HIV to by był jeden wielki skandal. Mysle ze Pani Biolog wykonuje swoja prace b dobrze i jak rozumiem min bada jakim patogenami sa zarazone kleszcze w ramach dostpnych technik - pewnie to nie jest zbyt łatwe bo jak wiadomo jak w Polsce jest z pieniędzmi na nauke. Mysle ze było tak tvn stwierdził ze trzeba nakrecic program o boreliozie bo wiosna idzie wiec wymyslil ze zaprosza jakiegos lekarza i jakiegos biolga co bada kleszcze. Biolog nie musi sie znac na kontrowersjach w leczniu boreliozy, pewnie nigdy sie z tym wczesniej nie spotkał i był przekonany ze jest tak jak głosi oficjalne zródło czyli "Wolska" własnych doswiadczen zbyt negatywnych z kleszczami tez nie mial. Chociaz z ryjkiem to troche wpadka ... Potem trafil na forum no i sie zaczeło. Mysle ze gdzyby Pani Biolg tu była wczesniej i znała forum to by nikomu nie pisła np ze babeszjoza jest zwana malaria północy bo na naszym forum jest b wiele informacji na ten temat i nie co inny był by ton jej wypowiedzi. Skoro jednak juz Pani tu trafila to moze warto poczytac troche ludzkich histori o tym jak ta łatwa do leczenia choroba jest przyczyna ludzkich tragedi. Zapewniem ze chroniczna borelioza "boli" inaczej niz dyskopatia. Moze dzieki temu udało by sie jakos skierowac badania naukowe tak zeby pomoc chorym na chroniczną borelioze i zucic troche swiatła na te chorobe. Niestey ludzie z przelekła borelioza sa w Polsce pozostawieni sa czsto sami sobie. Bo chroniczej boreliozy oficjalnie nie ma - oficjlanie oni wszczycy maja zepół po boreliozowy, nerwice hipochodnrie, SM, toczen, choroby psychiczne, zespl przewlekłego zmeczenia, fibromialgie, menopauze, okres dojrzewania, etc. To nic maja dodatnie rtPCR na obecnosc kretków według zakaźników nie maja boreliozy. Na tej stronie znajdzie pani zwaistun filmu o borelioze - po lewej stronie napis film. Trwa prawie tyle samo jak program w TVN ale atmosfera jest mniej wesoła. www.borelioza.org/ Tutaj ten sam film tylko po angielsku pl.youtube.com/watch?v=sxWgS0XLVqw Mam nadzieje ze sie Pani nie obraziła na komentrze i jeszcze cos napisze na forum, dyskutowac zawsze warto. pozdr zaz - wątek informacyjny o Chlamydii pn i mykoplsamach Polska strona i forum na temat Chlamydii pn Odpowiedz Link
dx771 Re: :) 09.04.08, 22:32 Zaz napisała: To dzienniekrze wykazli totalny brak profezjonalizmu i to oni nadawali spsób rozmowy. Telewizja to dno. Gwiazdy śpiewają, tańczą, jeżdżą na lodzie, występują w cyrku, gotują, opowiadają co robili itp. seriale to takie jednorazówki. Wszystko w konwencji gagów i żartów i oglądalności. TV zaoszczędzi na archiwach bo to wszystko i tak nadaje się na przemiał bo nikt tego nie będzie chciał drugi raz oglądać. Odpowiedz Link
panibiolog PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 13:37 Jesli chodzi o metody diagnostyczne chorób odkleszczowych: 1. to, co znajdzie sie w krwinkach pod mikroskopem- czy to beda pierscionki Babesia czy pałeczki Bartonella czy morule Anaplasma/ Ehrlichia - daje pewne rozpoznanie: u tej osoby ten patogen. Choc czasami intensywnosc infekcji jest zwyczajnie za niska żeby można było znależć pasożyta/ bakterie na rozmazie i stąd niska czułość metod mikroskopowych. 2. Przy PCR mamy niestety dwie możliwości uzyskania fałszywych wyników: Pierwsza wynika z niewłaściwej izolacji DNA z próbki. Wtedy DNA patogenu moze zostac gdzies 'zagubione' i mamy wynik fałszywie negatywny. Druga sytuacja jest gorsza. Wysoka czułośc metody PCR jest zarazem jej największa wadą, gdyz może dojsc do zanieczyszczenia próbek kontrolą pozytywna [konieczna przy kazdej reakcji]- wystarczy minimalna ilośc DNA i mamy wynik fałszywie pozytywny. Take 'skażenie' próbek jest niestety częstym problemem wielu laboratoriów i wymaga np. wyrzucenia wszystkich odczynników i sterylizacji narzedzi. Przy 'real time PCR' jest jeszcze inna kwestia- interpretacji krzywych namnażania DNA..interpretacja taka pozwala uznać wynik za pozytywny lub neg...a interpretacja zależy od czlowieka. Stąd dla pewnej diagnozy nie wystarczy pozytywny wynik samej reakcji PCR ale należy jeszcze dokładnie zbadac jej produkt (bywają niespecyficzne, przypadkowe)- i określić gatunek i szczep (genotyp) patogenu. Ale jak juz wspominalam, kazdy i tak wierzy w co chce. Widze tez pewna niekonsekwencje na tym forum- Państwo zdają sie wierzyc bezgranicznie mniej lub bardziej anonimowym info z internetu; a właściwie skąd sie one tam biorą? Za kazdym stoi jakis pojedynczy człowiek, nie daj Boże zwykły lub 'niedouczony' lekarz czy biolog. Właściwie myslę, że Stowarzyszenie powinno może samo prowadzić badania albo wynająć nieprzekupnych, światłych specjalistów... Ja bym tam nie wierzyła jednak tym wszystkim utytulowanym hochsztaplerom z różnych naukowych instytuacji- wiadomo, że prywatna firma (krzak?) bedzie produkowac bardziej wiarygodne wyniki niz jakies tam Instytuty i Uniwersytety.. (to był sarkazm) pozdr Odpowiedz Link
aardwolf Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 14:18 mogłaby pani więcej napisać, lub jeszcze lepiej podać linki na temat "kontrola pozytywna [konieczna przy kazdej reakcji]" Odpowiedz Link
panibiolog Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 14:30 w kazdym zestawie (serii) próbek do PCR powinna sie znajdowac kontrola pozytywna (próbka zawierająca DNA bakterii/ pasożyta w kierunku którego jest prowadzona diagnostyka) i kontrola negatywna- gdzie zamiast DNA jest czysta woda. Daną reakcje PCR uważa się za prawidłowo przeprowadzoną gdy jej wynik jest pozytywny dla kontroli pozytywnej a negatywny dla negatywnej- bo badane próbki włączone do danej serii mogą byc i takie, i takie.. To standard w takich badaniach. [nie do konca eliminuje to mozliwosc zanieczyszcenia próbek- bo nawet jesli kontr neg będzie neg., to DNA z kontr pozyt. mogło trafic do innych próbek..] jesli chodzi o kontrole pozytywna w kierunku Babesia microti to nasz zakład często wysyła próbki krwi myszy zarażonych Babesia microti na prosbe różnych instytucji- właśnie do stosowania jako kontrola pozytywna lub do zapoczatkowania własnej hodowli. pozdr Odpowiedz Link
zazule Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 14:22 Czy Uniwersytet (ten gdzie Pani pracuje) dysponuje sprzetem do rtPCR? Czy tylko do PCR? W tych pracach co Pani podała nie ma ani słowa o badaniu ryjków kleszczy. Bez takich badan stwierdzenie ze pozostawiony w ciele ryjek nie bedzie źródlem infekcji jest mało kompetentne. Proponuje zeby moze powstła doktorat na ten temat. Mozna by badana przerpowadzic na ludziach. Zdrowymi pracownikami UW nakrmic zarazone borelioz kleszcze potem odciąć kelszczom ciałko a zostawic w skorze ryjek i i po roku przepadac pracowników. Przypuszczam ze wnisoek byłby taki " Zostawienie w ciele ryjka powoduje u wielu osób rozwniniecie obajwów silnej nerwicy" Nastepny doktorat (to juz na psychologii) mozna by zrobic dlaczego swiadomosc ryjka w skórze tak źle wpływa na ludzka psychike. Pewnie cos teorii atawizmów by pasowała do wyjasniena tej koncepcji. pozdr zaz Odpowiedz Link
panibiolog Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 14:57 nie, maszynki u siebie nie mamy, ale tak, robimy rt PCR po sąsiedzku. A jesli chodzi o produkt PCR i zasade działania- tak, jest taka sama w przypadku obu technik . I dla obu nalezy analizowc produkt. jako parazytolog wiem dobrze, ze ludzie nie lubia miec w sobie zadnych 'obcych' i często reaguja przesadnie na hasło 'pasożyt'. Ale z kolei dobrze sie pasozytami straszy studentów I jesli ktos po znalezieniu na sobie kleszcza obawia sie go wyrwac bo cos mu zostanie, i zamierza umowic sie do lekarza- czesto mozliwe dopiero na nastepny dzień, albo jechac za godzinkę na pogotowie- to ten czas przebywania kleszcza w ciele napewno stwarza wieksze zgrożenie zarażeniem niz natychmiastowe choć niekompletne usuniecie... Ale oczywiscie, kazdy ma wybór. Odpowiedz Link
reni5553 Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 15:19 Pani BIOLOG nie czuję się na siłach by dyskutować z Panią na temat samej techniki badań DNA, postaram się jednak zabrać głos w materii, która dla mnie jest logiczna. a mianowicie : - sugeruje Pani, że w wielokrotnych przypadkach wyniki badań DNA PCR i PCR RT wychodza fałszywie dodatnio, tym bardziej, jeśli robione są w jakieś tam firmie w Poznaniu ? Rozumiem, ze wkraczamy tu w sferę podważenia prawidłowości wykonywanych badań w CB DNA w Poznaniu ? Takie pomyłki natomiast w niezmiernie małym procencie lub wcale nie zdarzają się i innych, nazwijmy to instytucjach ? Ale jest ryzyko - dobrze panią rozumiem ? W CB DNA mają widać niezły balagan skoro dopuszcza się tam do takich nieprawidłowości ?? firma "krzak" - cytuję - czego można się po niej spodziewać... chmmm w tym momencie podważamy pracę wielu fachowców, sztabu wykwalifikowanych ludzi pracujących w tym labie. z mojego otoczenia znam przypadek, ktoś wraz z partnerem wykonał badania na obecność boreliozy. Osoba X miała +, osoba Y miała - potem te same osoby zamieniły się miejscami bo były po prostu niedowiarkami, więc osoba X zbadala się jako osoba Y, Y jako X, i wyszło, ze X podszywający się pod Y ma +, Y podszywający się pod X -. inny przykład : dwie osoby badające się na boreliozę w CB DNA w sporych odstępach czasu z tym, ze jeden przypadek osoby pozytywnej ale bezobjawowej po przeleczeniu bez objawów, a drugiej zdrowej - partnera. odstęp czasu spory, za kazdym razem każdy z nich otrzymuje te same wyniki badań. Jedden zawsze + drugi zawsze - Czy tu również mogło mieć miejsce fałszywie dodatnich wyników ??? Odpowiedz Link
panibiolog Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 16:07 ja z kolei na pewno nie zamierzam podwazac słownie badań w CB Poznan, zwłaszcza na borelioze..To czesta choroba, choc nie zawsze mozliwa do stwierdzenia przez badanie krwi- w koncu wiekszosc przykrych objawów dotyczy zaawansowanych infekcji różnych narzadów podczas gdy bakterii nie ma już we krwi.. Wypowiadam sie ogólnie na temat jak moga powstac rozbieżne wyniki, zwłaszcza przy badaniach PCR. Nikt nie ma monopolu na nieomylność. Jesli juz cos budzi moje powazne watpliwosci to rozbiezne wyniki dotyczace ludzkich przypadków Babesia microti, która biorac nawet pod uwage cyttowane tu prace jest B RZADKA W EUROPIE. A przecież to jest łatwe to do spr poprzez okreslenie genotypu pasożyta. Aby sie upewnic na Państwa miejscu domagałabym się genotypowania...dla pewności. Odpowiedz Link
cbdna Re: PCR - odpowiedź CB DNA 11.04.08, 16:31 Czując się niejako wywołani do tablicy, chcielibyśmy zabrać głos i wyjaśnić kilka kwestii dotyczących diagnostyki chorób odkleszczowych poruszonych przez Panią Biolog. CYTAT1. „Przy PCR mamy niestety dwie możliwości uzyskania fałszywych wyników: Pierwsza wynika z niewłaściwej izolacji DNA z próbki. Wtedy DNA patogenu moze zostac gdzies 'zagubione' i mamy wynik fałszywie negatywny.” Odp.: Oczywiście, dlatego sposób izolacji DNA musi być zawsze zoptymalizowany dla każdego testu diagnostycznego przed jego wprowadzeniem do oferty tj. w trakcie walidacji. Jest to bardzo czasochłonny i pracochłonny proces w trakcie którego ustalana jest cała procedura izolacji DNA z danego materiału, gwarantująca najwyższą możliwą efektywność tego procesu. Ścisłe przestrzeganie zoptymalizowanej procedury gwarantuje powtarzalność i eliminuje zagrożenie „gubienia DNA”. Należy jednak pamiętać, ża każdy test diagnostyczny (PCR, ELISA, WB) ma swój próg czułości. CYTAT 2. Druga sytuacja jest gorsza. Wysoka czułośc metody PC jest zarazem jej największa wadą, gdyz może dojsc do zanieczyszczenia próbek kontrolą pozytywna [konieczna przy kazdej reakcji]- wystarczy minimalna ilośc DNA i mamy wynik fałszywie pozytywny. Take 'skażenie' próbek jest niestety częstym problemem wielu laboratoriów i wymaga np. wyrzucenia wszystkich odczynników i sterylizacji narzedzi. Odp.: Dlatego każde laboratorium diagnostyczne zajmujące się badaniem DNA musi mieć nie tylko ustalone procedury postępowania ale również być odpowiednio zorganizowane przestrzennie. Najważniejsze jest w tym przypadku rozdzielenie poszczególnych etapów prac i analizy DNA i wykonywanie ich w wydzielonych pomieszczeniach. To są rzeczy oczywiste dla genetyków molekularnych. Przy właściwym stosowaniu kontroli reakcji (K+, K-, NTC) oraz odpowiedniej dla danego testu liczby powtórzeń, ewentualną kontaminację bardzo łatwo wykryć, więc nie stanowi ona problemu. Gdyby było inaczej to metody oparte o reakcję PCR nie mogłyby w ogóle być stosowane ani w diagnostyce, ani w kryminalistyce. CYTAT 3. Przy 'real time PCR' jest jeszcze inna kwestia- interpretacji krzywych namnażania DNA.. interpretacja taka pozwala uznać wynik za pozytywny lub neg...a interpretacja zależy od czlowieka. Odp.: Nie jest to prawda. Po ustaleniu progu czułości testu i stosowania odpowiednich kontroli i krzywych wzorcowych (znów proces walidacji) nie ma możliwości dowolnego interpretowania krzywych fluorescencji i tym samym uznaniowego wydawania wyników. Jeśli byłoby inaczej, to znów byłoby to dyskwalifikujące dla metody real- time PCR jako metody badawczej czy diagnostycznej. CYTAT 4. Ja bym tam nie wierzyła jednak tym wszystkim utytulowanym hochsztaplerom z różnych naukowych instytuacji- wiadomo, że prywatna firma (krzak?) bedzie produkowac bardziej wiarygodne wyniki niz jakies tam Instytuty i Uniwersytety.. (to był sarkazm) Odp.: Ponieważ zajmujemy się ściśle genetyką molekularną i mamy w tej kwestii klapki na oczach trudno jest nam dyskutować na tematy „botaniczne”. Wydawało nam się rzeczą oczywistą, że w tak wąskiej działce jak genetyka molekularna, nie ma innej możliwość, aby firma tego typu nie była założona lub prowadzona przez naukowców. Tak jest i w naszym przypadku. Czy podjęcie pracy przez naukowca w prywatnej firmie oznacza coś złego? CYTAT 5 ”w kazdym zestawie (serii) próbek do PCR powinna sie znajdowac kontrola pozytywna (próbka zawierająca DNA bakterii/ pasożyta w kierunku którego jest prowadzona diagnostyka) i kontrola negatywna- gdzie zamiast DNA jest czysta woda. Daną reakcje PCR uważa się za prawidłowo przeprowadzoną gdy jej wynik jest pozytywny dla kontroli pozytywnej a negatywny dla negatywnej- bo badane próbki włączone do danej serii mogą byc i takie, i takie. Odp.: Oczywiście. W naszym przypadku dla testów na real-time PCR stosujemy 4 punkty krzywej wzorcowej, kontrolę negatywną i kontrolę NTC, w trzech niezależnych powtórzeniach reakcji. Przy przestrzeganiu odpowiednich warunków i zasad pracy z DNA, eliminuje to możliwość uzyska wyników fałszywych w wyniku przypadkowego zanieczyszczenia reakcji w próbach o czym wspomniano również wyżej. CYTAT 6. „ja z kolei na pewno nie zamierzam podwazac słownie badań w CB Poznan, zwłaszcza na borelioze..To czesta choroba, choc nie zawsze mozliwa do stwierdzenia przez badanie krwi- w koncu wiekszosc przykrych objawów dotyczy zaawansowanych infekcji różnych narzadów podczas gdy bakterii nie ma już we krwi.. Op.: To utarty pogląd z którym nie możemy się zgodzić. Problem dotyczy ilości bakterii we krwi i czułości stosowanej metody diagnostycznej. Ale to już jest kwestia do dłuższej dyskusji merytorycznej. Ponieważ bardzo lubimy dyskutować i polemizować, zwłaszcza w kwestii diagnostyki chorób odkleszczowych byłoby nam niezmiernie miło jeśli zgodziłaby się Pani odwiedzić nasze laboratorium w Poznaniu. Zaproszenie to kierujemy również niniejszym do wszystkich osób zajmujących się problemami chorób odkleszczowych na co dzień, które chciałyby zapoznać się z pracą i badaniami CB DNA w tych kwestiach. Kontakt do nas: biuro@cbdna.pl CYTAT 7. „Jesli juz cos budzi moje powazne watpliwosci to rozbiezne wyniki dotyczace ludzkich przypadków Babesia microti, która biorac nawet pod uwage cyttowane tu prace jest B RZADKA W EUROPIE. Odp.: Nasze badania i uzyskiwane wyniki również potwierdzają powyższe twierdzenie. Babesia microti u ludzi w Polsce występuje niezmiernie rzadko Odpowiedz Link
aardwolf Re: PCR - odpowiedź CB DNA 11.04.08, 16:49 Czy w waszym centrum powstają artykuły do prasy naukowej? Odpowiedz Link
franiolek1 Re: PCR - odpowiedź CB DNA 11.04.08, 19:00 O publiakcje pytal sie tez profesor w Paryzu, ktory prowadzi moje leczenie... Wysylalam juz maile do CBDNA, ale nie dostalam odpowiedzi.... Odpowiedz Link
franiolek1 Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 15:43 Czy Pani podpisuje to co wyzej napisala jako Anna Bajer z Uniwersytetu Warszawskiego? Odpowiedz Link
ewa475 Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 16:01 Oj,Franiolku,mnie się też nie wydaje,że panibiolog jest Anną Bajer z UW.Byłam chemikiem przez 35 lat,10 lat w Laboratorium badawczym,25 w Kontroli jakości leków i jak przeczytałam pewne akapity,to tak nie napisze na pewno chemik,więc myślę,że także biolog,w końcu badacz. Szkoda. Odpowiedz Link
nataszkam Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 16:01 panibiolog napisała: > 2. Przy PCR mamy niestety dwie możliwości uzyskania fałszywych > wyników: Pierwsza wynika z niewłaściwej izolacji DNA z próbki. Wtedy > DNA patogenu moze zostac gdzies 'zagubione' i mamy wynik fałszywie > negatywny. > Druga sytuacja jest gorsza. Wysoka czułośc metody PCR jest zarazem > jej największa wadą, gdyz może dojsc do zanieczyszczenia próbek > kontrolą pozytywna [konieczna przy kazdej reakcji]- wystarczy > minimalna ilośc DNA i mamy wynik fałszywie pozytywny. Hm... Kontrolę pozytywną przeprowadza każde szanujące się laboratorium naukowe, gdzie pracują osoby rzetelnie, a nie tylko dlatego, że pierwszego dnia każdego miesiąca wpływa na ich konto pensja. O labach "zwykłych" nawet się nie wypowiadam, bo tam jest zazwyczaj bardzo różnie. Przy 'real time PCR' jest jeszcze inna > kwestia- interpretacji krzywych namnażania DNA..interpretacja taka > pozwala uznać wynik za pozytywny lub neg...a interpretacja zależy od > czlowieka. Poniżej jest świetny link o technice rtPCR: www.scanelis.com/webpages.aspx?rID=530&caller.PageAction=READ Jeśli coś w nim mija się z prawda, to napisz, co to takiego. Zwróc uwagę, że jest to PCR real time, a nie zwykły. Co tam człowiek ma do interpretacji? Kiedy może dojść do kontaminacji? > > Stąd dla pewnej diagnozy nie wystarczy pozytywny wynik samej reakcji > PCR ale należy jeszcze dokładnie zbadac jej produkt (bywają > niespecyficzne, przypadkowe)- i określić gatunek i szczep (genotyp) > patogenu. Niespecyficzne, przypadkowe produkty przy użyciu kontroli pozytywnej i sond genetycznych w technice rt?? A gatunku i szczepu nie określa się wtedy, gdy dobiera się startery?? > > Ale jak juz wspominalam, kazdy i tak wierzy w co chce. nauki ścisłe i wiara? Hm... dziwnie to brzmi...A nie lepiej oprzeć sie na wuiedzy? A jeśli jest fragmentaryczna, to zbadać bardziej, a nie wyjeżdżać z wiarą? Kazdy wierzy w co chce- ale wiedza jest jedna. > > Widze tez pewna niekonsekwencje na tym forum- Państwo zdają sie > wierzyc bezgranicznie mniej lub bardziej anonimowym info z > internetu; a właściwie skąd sie one tam biorą? Za kazdym stoi jakis > pojedynczy człowiek, nie daj Boże zwykły lub 'niedouczony' lekarz > czy biolog. Internet to także dostęp do portali medycznych, do publikacji naukowych itp. tam są osoby z nazwiska, imienia i stanowiska. To są, uwazasz, anonimowi ludzie?? Przejrzyj trochę forum, to dojdziesz, dlaczego np. używamy tinidazolu w leczeniu boreliozy (z jakich powodów nie stosuje sie go w szpitalach??). Brorsonowie to nie niedouczeni lekarze czy biolodzy. Albo jakiego rodzaju i jaka może byc przyczyna zaburzeń psychicznych w boreliozie- też są na to badania i konkretne nazwiska. Właściwie myslę, że Stowarzyszenie powinno może samo > prowadzić badania albo wynająć nieprzekupnych, światłych > specjalistów... Np. Ciebie? Wybacz, ale nie miałabym ochoty współpracować, czy nawet rozmawiac z kimś, kto sie WYŚMIEWA ze wszyskich i uwaza to za poczucie humoru. Z osobą, która nie odróżnia wyśmiewania się od żartowania. I jeszce jedno- jeśli proponujesz coś Stowarzyszeniu, to znaczy, że problem jest. A jeśli problem jest, to dlaczego nie widzą go biolodzy, lekarze, farmakolodzy etc.? Mamy być mądrzejsi od Was i sami sobie wybierac specjalistów?? ooo, to by oznaczało, że specjalista specjaliście nierówny (co sie jak najbardziej zgadza). > Ja bym tam nie wierzyła jednak tym wszystkim utytulowanym > hochsztaplerom z różnych naukowych instytuacji- wiadomo, że prywatna > firma (krzak?) bedzie produkowac bardziej wiarygodne wyniki niz > jakies tam Instytuty i Uniwersytety.. (to był sarkazm) Co Ci zrobią, jeśli nie przyłożysz się do badania, schranisz wynik i zostanie Ci to udowodnione? Opiszą w gazetach i zbankrutujesz Ty lub Twój zakład naukowy? A może by tak dokupić "maszynke', żeby nie trzeba było robić po sąsiedzku PCRa i zacząć współpracę?? I przekonac się, ile jest "cukru w cukrze'? I jeszcze jedno- czy wraz z podpisaniem umowy o pracę w "Instytucie i Uniwersytecie" człowiek od razu staje się TYM, KTÓRY WIE NAJLEPIEJ? Od razu wylewa sie na niego wiedza najwyższej klasy?? Może nie wiesz, ale np. są konsultanci wojewódzcy, którzy nie wiedzą, co to jest badanie western blot na boreliozę... Niee, no jak słowo daję- ktoś sobie jaja robi i podszywa sie pod pania biolog z wczorajszego TVNu. Odpowiedz Link
stachenka Re: PCR a inne met diagnostyczne 10.04.08, 16:19 Planowałam dłuższą wypowiedź, ale doszłam do wniosku, że nie ma sensu tracić na to czasu, bo mniej lub bardziej anonimowy nie daj Boże zwykły lub "niedouczony" lekarz czy biolog i tak WIERZY W CO CHCE. A skoro poruszamy się na płaszczyźnie wiary, to wszelkie argumenty są zbędne i pozbawione znaczenia. > kazdy i tak wierzy w co chce. Odpowiedz Link
ponek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 22:46 obejrzałem film.... dla mnie skandaliczny... nie mogłem sie powstrzymać, napisałem kilka "ciepłych słów" do redakcji. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 09.04.08, 23:31 Zaz! Mnie nie przeszkadza to, co ta pani mysli o boreliozie czy kleszczach. Mnie przeraza, jak czlowiek potrafi byc wstretny w stosunku do drugiego czlowieka. Ta pani przyszla na forum ludzi chorych i zaczela tlumaczyc, ze jej pies tez ma borelioze! A w programie sie smiala i przytakiwala glupotom. Gdy nagrala program to godzine pozniej przybiegla na forum - wpuscilam ja dzisiaj rano - by przeczytac jakie sa nasze reakcje i w pierwszym poscie napisala - "wiedzialam ze doleje oliwy do ognia". Jezeli sie obrazila, to chyba trudno.... Ja bylam zszokowana widzac czlowieka, ktory w ten sposob podchodzi do sprawy cierpiacych ludzi, wszsytko jedno na co. Niech bedzie, ze jestesmy banda hipochondrykow, nerwicowcow czy psychopatow, to nie ma znaczenia. Nikt nie powinien w ten sposob podchodzic do mojego cierpienia. Swietnie rozumiem ludzi, ktorzy dyskutuja, nie wiedza, czy mysla inaczej i chca sie czegos dowiedziec, czy zrozumiec, czy nas do czegos przekonac. Ta pani tego nie zrobila, ta pani przyszla tutaj by sobie pokpic. Sorry, ja nie rozumiem takiego zachowania u drugiego czlowieka. Inaczej zostalam wychowana. Szkoda slow....ide spac, bo moja wyimaginowana choroba, bardzo mi dzisiaj dokucza. Milych snow o ryjkach i innych dziubkach Odpowiedz Link
anyx27 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 12:15 Ja w sprawie tych maili do tvn. mam propozycje- niech kazdy napisz pare slow do nich, bedzie to bardziej wiarygodne, jak dostana setki maili, a nie kilka. moze byliby chetni, zeby zaprosic chore osoby do studia i przedstawic problem od drugiej strony? pozdrawiam Odpowiedz Link
zazule Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 12:32 Podajcie maila gdzie trzeba pisac prosze. Mysle ze 2 zdania to kazdy mógłby napisac. Odpowiedz Link
swigonka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 12:42 albo do redakcji: dziendobrytvn.onet.pl/kontakt.html albo komentarze do tej dyskucji: dziendobrytvn.onet.pl/9,233,8,4742081,0,forum.html Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 13:08 Joasiu, ten, który zacytowałaś to mój koment. pod programem dostępnym w internecie, wstawiłam go wczoraj wieczorem. Tamten był w podobnym duchu napisany, ale nieco krótszy. Jaka szkoda, że go utraciłam. Pisałam go w pracy, mając wolną chwilkę pomiędzy innymi pismami. Widać mój komp. nie wytrzymał powagi sytuacji, albo przeciążenia tak czy inaczej-problem zaistniał, został nagłośniony, pociągnięty dalej i dobrze. Moim zdaniem, ktoś od nas (mówiąc wprost i ogólnie) lub ściślej mówiąc, ze stowarzyszenia powinien pojawić się w kolejnym programie. inaczej mogą nas "zjeść" sceptycy, którzy niewątpliwie będą w tym programie się wypowiadać. Może to jest niepowtarzalna okazja ku temu by problem bardziej uzewnętrznić ??? co o tym myślicie ? Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 14:12 A to jeden z wielu linkow o babsji ludzkiej w Europie. Ten jest z 2006 roku, o dziwo autorstwa Francuzow... Artykulow jest duzo, wystarczy usiasc i poczytac.... tinyurl.com/6emye7-- Zapraszam www.borelioza.org/index.html Odpowiedz Link
dorota1011 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 14:46 a może któryś z lekarzy leczących boreliozę powinien się znaleść w takim programie naprzeciw takiej pani dr. nam , pacjentom i tak nikt nie uwierzy.co o tym sądzicie? skoro jesteśmy leczeni inną metodą niż ogólnie przyjęta to lekarz leczący nas powinien być przekonany do jej słuszności i bronić swego zdania.i promować metodę aby pomagać innym Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 10.04.08, 14:52 dobrze by było gdyby ktoś z CB DNA mógł się wypowiedzieć w tym temacie. Wkraczamy w zawężony temat, dla specjalistów. Odpowiedz Link
rzepcia3 Pani Z Elbląga na forum Dzień Dobry TVN 11.04.08, 08:28 proszę o kontakt ze mną, również pochodzę z Elbląga. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
franiolek1 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 11.04.08, 09:07 I ja mysle, ze dyskusje mozemy zakonczyc, bo jestem pewna, ze nie rozmawiamy z pania biolog z wczorajszego programu. Przeciez zaden inteligentny czlowiek nie pisalby takich bzdur, nasmiewal z ludzi chorych, nazywal hochsztaplerami placowki jak cbdna....przeciez jezeli pisze to Anna Bajer, to jest samobojca lub idiotka. I juz nikt nigdzie nie bedzie chcial z nia powaznie pogadac, kazdy bedzie oczko puszczal i pytal sie o zdrowie psow w zaprzegu. Moze Stowarzyszenie zdola dotrzec do prawdziwej Anny Bajer, ktora w czasie programu sie zasmiewala z boreliozy i zartow Jagielskiegoi kiwala potakujaco glowa, bo byla bardzo zdenerwowana rola, ktora miala w tym wydarzeniu. Jestem pewna, ze prawdziwa Anna Bajer chcialaby nas przeprosic za to wszystko i chetnie przyjelaby wersje papierowa FAQa, zeby wiecej wiedziec o chorobie przekazywanej przez jej podopiecznikow z uniwersyteckich sloikow. Odpowiedz Link
mariano_84 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach 11.04.08, 09:22 To zapewne ktoś chcial byc zauwazony z "pseudo forum". Odpowiedz Link
anyx27 w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 13:40 Czy ktos zdecydowal sie na wystep w tv we wtorek? na pewno jest troche osob z okolic wawy. mamy szanse cos zmienic! pozdr Odpowiedz Link
dorota1011 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 13:49 może któryś z lekarzy... nam nikt nie uwierzy. nie wiem czemu lekarze znający temat nie chcą wystąpić... Odpowiedz Link
stachenka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 14:04 anyx27 napisała: > Czy ktos zdecydowal sie na wystep w tv we wtorek? Czyżby dzisiaj mówili, że tego dnia wrócą do tematu? Niech mnie ktoś we wtorek obudzi ;D Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 16:57 Poproszono mnie o kontakt, ale nic nie wiem o wtorku. Czy ktoś wie coś więcej na ten temat ? Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 16:58 Poproszono mnie o kontakt, ale nic nie wiem o wtorku. Czy ktoś wie coś więcej na ten temat ? Odpowiedz Link
anyx27 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 17:53 Dostalam na gazetowa poczte nastepujacego maila: "Witam, W związku z postem umieszczonym na forum, informuję że we wtorek ponownie zajmiemy się tematem boreliozy, przyznaję że źle dobraliśmy specjalistów, dlatego też chcielibyśmy sprostować całą kwestię. Umieściłem post o tym, że poszukujemy osób chorych na boreliozę, które zechcą porozmawiać na ten temat w naszym programie. Wszystkich zainteresowanych prosze o kontakt - damian_be@o2.pl. Pozdrawiam, Damian Bogołembski - Dzień Dobry TVN" Stad wlasnie moje pytanie. Odpowiedz Link
swigonka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 17:58 reni i co, odezwałaś się? to dla nas szansa....jak pójdzie ktoś z nas, to będą mieć idealny i co najważniejsze prawdziwy obraz problemu. czy ktoś ze stowarzyszenia się zjawi? Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 18:09 Podałam swój nr.telefonu do kontaktu i zgodziłam się na kontakt. Nie wiem czy chodziło im rozmowę (informacje) przez telefon czy na antenie. Odpowiedz Link
swigonka Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 18:11 JESTEŚ WIELKA!!!!!!!! Mam nadzieję, że się do Ciebie odezwą. ja też napisze. Odpowiedz Link
anyx27 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 18:20 Reni, moze napisz maila do tego Pana z tvn z informacja, ze chcialabys wystapic. /Bo jestes sklonna sie tam pojawic, jak zrozumialam ?/ Odpowiedz Link
reni5553 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 18:38 Odpowiedziałam : "Potwierdzam to, że kontaktowałam się z Państwem drogą meilową po programie w bloku porannym TVN na temat boreliozy i zagrożeń jakie ona niesie. Jestem osobą chorującą na boreliozę i inne choroby odkleszczowe. Jako osoba chora, walcząca z tą trudną do wyleczenia chorobą od przeszło roku czułam,że muszę zaprotestować wobec nieprecyzyjnych i mylnych informacji jakie pojawiły się w Państwa stacji. Problem jest o wiele bardziej złożony i poważny. Ja i wielu wielu innych chorych jesteśmy tego przykładem. Służę pomocą w realizacji programu, przekazaniem niezbędnych informacji. mój nr telefonu (i tu mój nr.) Poprosili o kontakt, więc odpowiedziałam. Sądzę,że mógłby się tu wypowiedzieć ktoś bardziej "doświadczony"(doświadczony latami) przez chorobę ode mnie. Ja leczę się rok z hakiem a choruję od 1,5 roku. W miarę szybko odnalazłam u siebie chorobę, nie tułałam się latami po szpitalach i lekarzach, choć taka wizja już nademną wisiała. Jestem lżejszym przypadkiem, co nie znaczy, że nie przeszłam swojego. Jeśli nie znajdzie się nikt to przemyślę to by się wypowiedzieć. Jest nas jednak wielu i jeśli mamy brać udział w realizacji programu to nie w pojedynkę. Trzeba pokazać, że problem jest wielki. Mamy stowarzyszenie. Trzeba to skonsultować zanim cokolwiek zadziałamy. Odpowiedz Link
anyx27 Re: w Dzien Dobry tvn o kleszczach - ponownie! 12.04.08, 18:45 Ja pojechalabym chetnie, bo choruje 22lata i lekarze przez 5 lat wmawiali mi, ze jestem znerwicowana hipochondryczka! sama sie zdiagnozowalam. ale niestety moj stan zdrowia nie pozwala mi na taka podroz, a do warszawy mam ponad 400km Odpowiedz Link