26.06.08, 23:18
Mam zamiar kupić sobie inulinę. Czy ktoś z Was ją stosuje? Możecie napisać jak
(do czego) jej używacie?
Obserwuj wątek
    • wera51 Re: Inulina 27.06.08, 08:18
      Ja ją mężowi sypałam do wszystkiego co się dało: jogurtu naturalnego
      (czystego, z kiwi, z płatkami), do zup, do placków ziemniaczanych,
      do białka dla spoartowców (jak nie widział), żałowałam że nie ma jak
      do potraw z jajek jej dodaćbig_grin
      • stachenka Re: Inulina 27.06.08, 10:16
        Wera, gdzie ją kupowałaś? Ja właśnie znalazłam za 25zł/kg. Nie wiem czy to dobra
        cena, czy lepiej kupić gdzie indziej, a przydałoby się jakoś sprzymierzeńców
        podokarmiać jak się (niedługo) Optima skończy i znów będę wcinać nasze polskie
        cieniaski.
        • wera51 Re: Inulina 27.06.08, 11:13
          Ja kupowałam w sklepie ze zdrową żywnością, taką:
          www.allegro.pl/item385720874_inulina_naturalny_prebiotyk_az_300g.html
          i była chyba w podobnej cenie (na pewno nie przekraczała 30 za to
          300 opakowanie). Stosuje się chyba 3-5 łyżeczek dziennie. A może
          będziesz niedługo w Wa-wie, to bym ci sprezentowała prawie cały
          słoiczek? Bo mąż po skończonej kuracji kategorycznie odmówił
          spożywania tego dalejbig_grin a na codzien to jakoś tak zapominam tego
          urzywać.
    • flork74 Re: Inulina 27.06.08, 21:28
      Poczytalem troche na temat INULINY.To bardzo przekonujace wiec juz
      zamowilem i niebawem zaczynam testowac.Wiecej napisze gdy juz zaczne
      brac.Pozdrawiam!!!
    • stachenka Re: Inulina 28.06.08, 00:22
      Zamierzam zaopatrzyć się tutaj:
      www.bogutynmlyn.pl/go/_search/full_search.php?search_query_words=inulina+s%B3odzik&x=0&y=0
      Różnica w cenie jest znaczna.
      • leser57 Re: Inulina 28.06.08, 12:38
        stachenka napisała:

        > Zamierzam zaopatrzyć się tutaj:
        > www.bogutynmlyn.pl/go/_search/full_search.php?search_query_words=inulina+s%B3odzik&x=0&y=0
        > Różnica w cenie jest znaczna.

        Piszą:
        "Inulina jest naturalnym węglowodanem, nie trawionym przez ludzkie enzymy."

        dalej:
        "Jej indeks glikemiczny wynosi 14, a kaloryczność 1.6 kcal/g,"

        To jak to jest? Nie jest trawiona, a zaopatruje organizm w energię?
        To znaczy, że trawią ją enzymy bakteryjne i być może grzybów.

        dalej:
        "Oznacza to, że stanowi doskonałą pożywkę dla pożytecznych bakterii jelitowych,
        jak Lactobaccillus czy Bifidobacterium."

        Jeżeli enzymy drobnoustrojów rozkładają inulinę na cukry proste (inaczej nie
        dostanie się do krwi), to znaczy, że pożywić się nimi mogą także inne
        mikroorganizmy np. grzyby.
        W warunkach, kiedy dwa razy dziennie wybijamy naszą florę bakteryjną
        antybiotykiem, to ja bym się poważnie zastanowił nad suplementacją inuliny. Może
        jako środek wspomagający odchudzanie ma jakieś zastosowanie, ale przy
        antybiotykoterapii - wątpię. Ale jak się znajdzie jakiś "królik doświadczalny",
        może udowodnić, że się mylę smile





        >
        • klematis7 Re: Inulina 28.06.08, 15:25
          ja mysle dokladnie tak samo. Inulina jest super dla zdrowych ludzi.
          Ale to cukier, a my sie musimy cukru wystrzegac, niestetysad
          • stachenka Re: Inulina 28.06.08, 16:12
            Nie przesadzacie przypadkiem?
            Nawet Optima zawiera cukry jako jedzonko dla probiotyków.
            • klematis7 Re: Inulina 28.06.08, 20:17
              optima moze i zawiera cukier (1 tableteczka na dzien tylko). A
              inulina to sam cukier sad. I kupuje sie ja na kilogramy.
              • stachenka Re: Inulina 28.06.08, 20:46
                Oj, kawę tam też na kilogramy sprzedają, ale to nie znaczy, że ich klienci piją
                kawę z 10 łyżeczek smile

                Dawkować sobie można wedle uznania.

                Ciekawe, jak było z grzybkiem u męża wery, skoro sypała mu inulinę prawie do
                wszystkiego.
                • baska192 Re: Inulina 28.06.08, 21:28
                  Ja stosuje morwe biala.Zmiejsza przyswajanie cukru przez organizm
                  hamujac dzialnie enzymow odpowiedzialnych za rozklad
                  weglowodanow,zapobiegajace metabolizmowi cukrow zlozonych w glukoze
                  i przez to ograniczajace jej wchlanianie przez organizm.Tabletki
                  morwy kupicie w kazdej aptece.Ok 20 zl za 180 tabl.
                  • leser57 Re: Inulina 28.06.08, 21:37
                    baska192 napisała:

                    > Ja stosuje morwe biala.Zmiejsza przyswajanie cukru przez organizm
                    > hamujac dzialnie enzymow odpowiedzialnych za rozklad
                    > weglowodanow,

                    To znaczy, że niewchłonięte zostają pokarmem dla mikroflory jelitowej. Czy morwa także hamuje działanie enzymów bakteryjnych i grzybowych? Czy czasami nie karmisz grzybków? Czy niestrawiony złożony węglowodan nie jest czasami pożywką dla coli w jelicie grubym? Jak z gazami?

                    Pozdrawiam
                    Leszek
                • leser57 Re: Inulina 28.06.08, 21:29
                  stachenka napisała:

                  > Oj, kawę tam też na kilogramy sprzedają, ale to nie znaczy, że ich klienci piją
                  > kawę z 10 łyżeczek smile
                  >
                  > Dawkować sobie można wedle uznania.

                  Ale po co?

                  >
                  > Ciekawe, jak było z grzybkiem u męża wery, skoro sypała mu inulinę prawie do
                  > wszystkiego.

                  Nie wiemy jak było z innymi węglowodanami. Może było ich mało i inulina uzupełniała je.
                  Osobiście uważam, że takich "cudownych", ale nie sprawdzonych środków nie powinniśmy używać.
                  Pozdrawiam
                  Leszek

                  >
                  >
                  • mile13 Re: Inulina 28.06.08, 22:06
                    Chyba przeadzacie z tymi cukrami ,od dłuzszego czasu stosuję
                    inuline /czysta/razem z psylium i bardzo sobie chwale
                    • klematis7 Re: Inulina 28.06.08, 22:50
                      ale ty sie juz nie leczysz abx smile
                  • stachenka Re: Inulina 28.06.08, 22:53
                    > > Dawkować sobie można wedle uznania.
                    >
                    > Ale po co?

                    Odpowiedź padła w tym wątku kilkakrotnie.

                    Najlepiej wszędzie widzieć wroga i umrzeć śmiercią Kurta Gödla. Grzyby człowieka
                    nie zjedzą i zaoszczędzi kupę kasy na leczeniu borelki.
                    • leser57 Re: Inulina 29.06.08, 00:34
                      stachenka napisała:

                      > > > Dawkować sobie można wedle uznania.
                      > >
                      > > Ale po co?
                      >
                      > Odpowiedź padła w tym wątku kilkakrotnie.

                      No cóż, o gustach sie nie dyskutuje smile

                      >
                      > Najlepiej wszędzie widzieć wroga i umrzeć śmiercią Kurta Gödla. Grzyby człowiek
                      > a
                      > nie zjedzą i zaoszczędzi kupę kasy na leczeniu borelki.

                      Nie widzę związku między leczeniem/nieleczeniem boreliozy, a stosowaniem wątpliwych substancji udających probiotyki. Co do kasy, to rzeczywiście można ją zaoszczędzić nie ulegając reklamom.
                      Pozdrawiam
                      Leszek


                      >
                      • stachenka Re: Inulina 29.06.08, 01:30
                        > > > Ale po co?
                        > >
                        > > Odpowiedź padła w tym wątku kilkakrotnie.
                        >
                        > No cóż, o gustach sie nie dyskutuje smile

                        Gust tu nie ma nic do rzeczy.

                        > Nie widzę związku między leczeniem/nieleczeniem boreliozy, a stosowaniem wątpli
                        > wych substancji udających probiotyki.
                        A to kto napisał?:
                        "Jeżeli enzymy drobnoustrojów rozkładają inulinę na cukry proste (inaczej nie
                        dostanie się do krwi), to znaczy, że pożywić się nimi mogą także inne
                        mikroorganizmy np. grzyby.
                        W warunkach, kiedy dwa razy dziennie wybijamy naszą florę bakteryjną
                        antybiotykiem, to ja bym się poważnie zastanowił nad suplementacją inuliny. "

                        Nie wiedziałam, że wątek dotyczy substancji udającej probiotyk. Cały czas
                        wydawało mi się, że mowa o prebiotyku.

                        Mógłbys napisać jaką dietę stosujesz? Chętnie dowiem się, co jeść, a czego nie
                        jeść tak, żeby nie było nawet teoretycznej możliwości dokarmienia grzybów.
                        • leser57 Re: Inulina 29.06.08, 13:09
                          stachenka napisała:

                          > > > > Ale po co?
                          > > >
                          > > > Odpowiedź padła w tym wątku kilkakrotnie.
                          > >
                          > > No cóż, o gustach sie nie dyskutuje smile
                          >
                          > Gust tu nie ma nic do rzeczy.

                          A co ma?

                          >
                          > > Nie widzę związku między leczeniem/nieleczeniem boreliozy, a stosowaniem
                          > wątpli
                          > > wych substancji udających probiotyki.

                          smile powinno być "prebiotyki" - neuroborelka daje znać smile

                          > A to kto napisał?:
                          > "Jeżeli enzymy drobnoustrojów rozkładają inulinę na cukry proste (inaczej nie
                          > dostanie się do krwi), to znaczy, że pożywić się nimi mogą także inne
                          > mikroorganizmy np. grzyby.
                          > W warunkach, kiedy dwa razy dziennie wybijamy naszą florę bakteryjną
                          > antybiotykiem, to ja bym się poważnie zastanowił nad suplementacją inuliny. "
                          >
                          > Nie wiedziałam, że wątek dotyczy substancji udającej probiotyk. Cały czas
                          > wydawało mi się, że mowa o prebiotyku.

                          Jasne.
                          >
                          > Mógłbys napisać jaką dietę stosujesz?

                          Niskowęglowodanową.

                          Chętnie dowiem się, co jeść, a czego nie
                          > jeść tak, żeby nie było nawet teoretycznej możliwości dokarmienia grzybów.

                          Ho, ho, to duża wiedza smile
                          Tak w skrócie, to jeść odwrotnie niż zalecają lekarze i reklamy różnych pro, pre biotyków i różnej maści niby prozdrowotnych wynalazków. Będzie dobrze smile

                          Motto:
                          Jak pacjent ma wyzdrowieć, to i lekarze są bezsilni."

                          Pozdrawiam
                          Leszek

                          >
                          • stachenka Re: Inulina 29.06.08, 17:17
                            > > > > > Ale po co?
                            > > > > Odpowiedź padła w tym wątku kilkakrotnie.
                            > > > No cóż, o gustach sie nie dyskutuje smile
                            > > Gust tu nie ma nic do rzeczy.
                            > A co ma?
                            Nie jestem katarynką i nie będę się 10x powtarzać.
                            Ty twierdzisz, że przyjmowanie prebiotyków jest kwestią gustu, więc uzasadnij,
                            że faktycznie tak jest.

                            Ta "wątpliwa substancja" jest składnikiem synbiotykow takich jak np. Fisioflor,
                            czy Optima, więc może warto zweryfikować swoje zdanie n/t jej "wątpliwości".

                            A może do tego byś się odniósł, hę?:

                            > > Nie widzę związku między leczeniem/nieleczeniem boreliozy, a stosowaniem
                            > wątpli
                            > > wych substancji udających probiotyki.
                            > A to kto napisał?:
                            > "Jeżeli enzymy drobnoustrojów rozkładają inulinę na cukry proste (inaczej nie
                            > dostanie się do krwi), to znaczy, że pożywić się nimi mogą także inne
                            > mikroorganizmy np. grzyby.
                            > W warunkach, kiedy dwa razy dziennie wybijamy naszą florę bakteryjną
                            > antybiotykiem, to ja bym się poważnie zastanowił nad suplementacją inuliny.

                            > > Mógłbys napisać jaką dietę stosujesz?
                            > Niskowęglowodanową.
                            Czyli jadasz sery pleśniowe, tak?
                            Konkrety proszę.

                            > > Chętnie dowiem się, co jeść, a czego nie
                            > > jeść tak, żeby nie było nawet teoretycznej możliwości dokarmienia grzybów
                            >
                            > Ho, ho, to duża wiedza smile
                            Ale Ty przecież ją posiadasz, prawda?

                            > Tak w skrócie, to jeść odwrotnie niż zalecają lekarze i reklamy różnych pro, pr
                            > e biotyków i różnej maści niby prozdrowotnych wynalazków. Będzie dobrze smile
                            Czyli bakterie zamiast antybiotyków?
                            W życiu nie widziałam reklamy prebiotyku.
                            Probiotyku może raz (jakieś ProBacti czy coś obok artykułu o florze jelitowej).

                            A tym:
                            > Tak w skrócie, to jeść odwrotnie niż zalecają (...) reklamy
                            > (...) różnej maści niby prozdrowotnych wynalazków.
                            to mnie, kolego szanowny, obrażasz.

                            > Tak w skrócie, to jeść odwrotnie niż zalecają lekarze
                            > Motto:
                            > Jak pacjent ma wyzdrowieć, to i lekarze są bezsilni.

                            Powodzenia w takim razie.
                            • leser57 Re: Inulina 30.06.08, 08:25
                              stachenka napisała:

                              > > > > > > Ale po co?
                              > > > > > Odpowiedź padła w tym wątku kilkakrotnie.
                              > > > > No cóż, o gustach sie nie dyskutuje smile
                              > > > Gust tu nie ma nic do rzeczy.
                              > > A co ma?
                              > Nie jestem katarynką i nie będę się 10x powtarzać.
                              > Ty twierdzisz, że przyjmowanie prebiotyków jest kwestią gustu, więc uzasadnij,
                              > że faktycznie tak jest.

                              Nic takiego nie twierdziłem. Sam zamierzam zamieścić przepis na wspomaganie
                              rozwoju właściwej flory bakteryjnej, tylko muszę go skonsultować z moim kolegą -
                              zielarzem.
                              W tym wątku dyskutujemy -jak mówi temat- o inulinie.

                              >
                              > Ta "wątpliwa substancja" jest składnikiem synbiotykow takich jak np. Fisioflor,
                              > czy Optima, więc może warto zweryfikować swoje zdanie n/t jej "wątpliwości".

                              Do proszków do prania dodaje się kredę. Po co?

                              >
                              > A może do tego byś się odniósł, hę?:
                              >
                              > > > Nie widzę związku między leczeniem/nieleczeniem boreliozy, a stosow
                              > aniem
                              > > wątpli
                              > > > wych substancji udających probiotyki.
                              > > A to kto napisał?:
                              > > "Jeżeli enzymy drobnoustrojów rozkładają inulinę na cukry proste (inaczej
                              > nie
                              > > dostanie się do krwi), to znaczy, że pożywić się nimi mogą także inne
                              > > mikroorganizmy np. grzyby.
                              > > W warunkach, kiedy dwa razy dziennie wybijamy naszą florę bakteryjną
                              > > antybiotykiem, to ja bym się poważnie zastanowił nad suplementacją inulin
                              > y.

                              Dałaś przykład nieleczonej boreliozy, to napisałem, że nie widzę związku,
                              ponieważ inulina nie leczy.
                              Co do działania inuliny. Mam dla Ciebie zadanie. Przeczytaj co piszą o inulinie
                              na tej stronie:
                              www.przychodnia.pl/ziola/index4.php3?s=3&d=22&t=4

                              oraz na tej:
                              pl.wikipedia.org/wiki/Inulina
                              Napisz czy widzisz jakiś nonsens. To będzie taki test smile


                              >
                              > > > Mógłbys napisać jaką dietę stosujesz?
                              > > Niskowęglowodanową.
                              > Czyli jadasz sery pleśniowe, tak?

                              Nie jadam, nie lubię smile Nie jadam także nadgniłych owoców, orzeszków
                              pistacjowych i nasion dyni. Nie jadam niczego co może być porażone grzybami. Nie
                              jadam także żywności konserwowanej chemicznie.

                              > Konkrety proszę.
                              >

                              Kilka książek mam przepisać?

                              > > > Chętnie dowiem się, co jeść, a czego nie
                              > > > jeść tak, żeby nie było nawet teoretycznej możliwości dokarmienia g
                              > rzybów
                              > >
                              > > Ho, ho, to duża wiedza smile
                              > Ale Ty przecież ją posiadasz, prawda?

                              Chciałbym smile

                              >
                              > > Tak w skrócie, to jeść odwrotnie niż zalecają lekarze i reklamy różnych p
                              > ro, pr
                              > > e biotyków i różnej maści niby prozdrowotnych wynalazków. Będzie dobrze :
                              > )
                              > Czyli bakterie zamiast antybiotyków?

                              Napisałem skrótowo, byłem siłą odrywany od klawiatury na wycieczkę na zamek w
                              Malborku smile
                              Chodziło mi o ogół lekarzy, a nie o naszych wspaniałych lekarzy "forumowych".
                              Ponadto zmieniasz temat, chodziło o jedzenie, a nie o leki, nie pisz więc:
                              "bakterie zamiast antybiotyków".

                              > W życiu nie widziałam reklamy prebiotyku.

                              Zarówno strona którą podałaś jak i strona, którą ja podałem są stronami reklamowymi.

                              > Probiotyku może raz (jakieś ProBacti czy coś obok artykułu o florze jelitowej).

                              A Actimel?
                              >
                              > A tym:
                              > > Tak w skrócie, to jeść odwrotnie niż zalecają (...) reklamy
                              > > (...) różnej maści niby prozdrowotnych wynalazków.
                              > to mnie, kolego szanowny, obrażasz.

                              A to dlaczego, nie mam takiego zamiaru. Handlujesz tymi "wynalazkami"?

                              >
                              > > Tak w skrócie, to jeść odwrotnie niż zalecają lekarze
                              > > Motto:
                              > > Jak pacjent ma wyzdrowieć, to i lekarze są bezsilni.
                              >
                              > Powodzenia w takim razie.

                              Dziękuję.
                              Proponuję nie odpowiadać na ten post, bo zrobił się za długi i mało czytelny.
                              Jeżeli już, to w oddzielnych postach z cytatem fragmentów wypowiedzi.
                              Miłego dnia.
                              Leszek

                              >
                              • stachenka Re: Inulina 01.07.08, 00:39
                                > > Ty twierdzisz, że przyjmowanie prebiotyków jest kwestią gustu, więc uzasa
                                > dnij,
                                > > że faktycznie tak jest.
                                >
                                > Nic takiego nie twierdziłem.
                                wink
                                > W tym wątku dyskutujemy -jak mówi temat- o inulinie.

                                +

                                > > Leser,trochę ci się pomerdało odnośnie tej inuliny,więc
                                > > sprostuję.Inulina jest prebiotykiem.
                                >
                                > Masz rację.

                                No to jak w końcu? Jest prebiotykiem czy nie jest?

                                --------------------------

                                > No cóż, o gustach sie nie dyskutuje smile
                                +
                                > Do proszków do prania dodaje się kredę. Po co?

                                > Ponadto zmieniasz temat,

                                Przyganiał kocioł garnkowi.

                                -----------------------

                                > Co do działania inuliny. Mam dla Ciebie zadanie.

                                Zadania to możesz wyznaczać pracownikom, jeśli takowych posiadasz.

                                > Napisz czy widzisz jakiś nonsens. To będzie taki test smile

                                I co? Jak zdam, to dasz mi dyplom uznania lesera? wink

                                Naczytałam się już Twoich wypowiedzi i to mi w zupełności wystarczy.

                                ---------------------------------

                                > Dałaś przykład nieleczonej boreliozy, to napisałem, że nie widzę związku,
                                > ponieważ inulina nie leczy.

                                Kompletna bzdura. No, ale ja Tobie zadań wyznaczać nie będę.

                                ---------------------------

                                > > > > Mógłbys napisać jaką dietę stosujesz?
                                > > > Niskowęglowodanową.
                                > > Czyli jadasz sery pleśniowe, tak?
                                >
                                > Nie jadam, nie lubię smile

                                No coś Ty? Przeciez to element diety niskowęglowodanowej.

                                ----

                                > > Konkrety proszę.
                                >
                                > Kilka książek mam przepisać?

                                Serio nie potrafisz samodzielnie napisać, co jesz?
                                No chyba, ze jadasz książki, to w takim razie mógłbyś przepisać. Wydrukujemy
                                sobie i też zjemy.

                                ------------------------

                                Może dla Ciebie produkt na półce sklepowej (tej w realu czy wirtualnej) jest
                                reklamą. Dla mnie nie jest.

                                > A Actimel?

                                I Ty uważasz, że Actimel to probiotyk? tongue_out Przecież to się aż lepi od cukru.
                      • betti811 Re: Inulina 29.06.08, 12:40
                        Leser,trochę ci się pomerdało odnośnie tej inuliny,więc
                        sprostuję.Inulina jest prebiotykiem.Zacytuję tu książkę "Pokonać
                        grzybicę "Christine Lentz,żeby nie było wątpliwości.
                        "Prebiotyki-te nieulegające trawieniu składniki pokarmu rozpuszczają
                        się w wodzie i docierają w prawie niezmienionej postaci do dalszych
                        odcinków jelita grubego,gdzie rzucają się na nie łapczywie bakterie
                        wpływające korzystnie na stan zdrowia.Kwasy, które powstają w wyniku
                        rozkładu prebiotyków,pozbawiają grzyby i innych "złych "agresorów
                        odpowiedniego podłoża."
                        "Dobre,probiotyczne bakterie przepadają za tym smakołykiem i
                        odwdzięczają się nam namnażając się i zwiększając swą aktywność"
                        "Zakwaszając środowisko inulina obrzydza grzybom życie"
                        Po zakończeniu antybiotykoterapi odgrzybiałam się min.za pomocą
                        inuliny.Nie widzę powodów,dla których nie można było jej brać
                        podczas antybiotykoterapi.
                        • leser57 Re: Inulina 30.06.08, 10:11
                          betti811 napisała:

                          > Leser,trochę ci się pomerdało odnośnie tej inuliny,więc
                          > sprostuję.Inulina jest prebiotykiem.

                          Masz rację.

                          Zacytuję tu książkę "Pokonać
                          > grzybicę "Christine Lentz,żeby nie było wątpliwości.
                          > "Prebiotyki-te nieulegające trawieniu składniki pokarmu rozpuszczają
                          > się w wodzie i docierają w prawie niezmienionej postaci do dalszych
                          > odcinków jelita grubego,

                          A gdzie żyją bakterie kwasu mlekowego?

                          gdzie rzucają się na nie łapczywie bakterie
                          > wpływające korzystnie na stan zdrowia.Kwasy, które powstają w wyniku
                          > rozkładu prebiotyków,

                          Z rozkładu inuliny powstają tylko cukry proste, nic więcej, bo inulina składa
                          się tylko z cukrów, fruktozy i glukozy, a ściślej z ich odmian cyklicznych
                          D-fruktofuranozy i D-glukozy. Po depolimeryzacji stają się fruktozą i glukozą.
                          Tak jak po rozkładzie sacharozy (cukier w cukierniczce), która jest dwucukrem i
                          składa sie z D-fruktofuranozy i D-glukozy. Jeżeli się mylę, to niech się wypowie
                          jakiś chemik.

                          pozbawiają grzyby i innych "złych "agresorów
                          > odpowiedniego podłoża."

                          Podłożem dla grzybów i innych agresorów są cukry.

                          > "Dobre,probiotyczne bakterie przepadają za tym smakołykiem i
                          > odwdzięczają się nam namnażając się i zwiększając swą aktywność"

                          hmmmm.... probiotyczne bakterie blisko odbytu?



                          > "Zakwaszając środowisko inulina obrzydza grzybom życie"
                          > Po zakończeniu antybiotykoterapi odgrzybiałam się min.za pomocą
                          > inuliny.Nie widzę powodów,dla których nie można było jej brać
                          > podczas antybiotykoterapi.

                          A jak z gazami?
                          Ja widzę powód. Kupując niepotrzebne preparaty wydajesz kasę, którą mogła byś
                          przeznaczyć na wartościowe pożywienie.

                          Pozdrawiam
                          Leszek

                          • betti811 Re: Inulina 30.06.08, 18:46
                            No tak,przyznaję,sama inulina nie obniża sobie pH w jelicie,zapewne
                            robią to
                            bakterie które się tam namnażają .W jelicie żyje nie tylko E.coli,a
                            autorka zapewne nie miała na myśli odbytu.Przestań jeść probiotyki
                            to się szybko przekonasz.
                            Bakterie probiotyczne
                            -obniżają pH treści jelitowej ( w wyniku fermentacji węglowodanów w
                            tym laktozy i produkują krótko-łańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA)
                            oraz kwasy organiczne, co zwiększa rozpuszczalność soli, wapnia i
                            magnezu)
                            stymulują motorykę jelita i zwiększają transport międzykomórkowy
                            wapnia i magnezu w jelicie grubym
                            hamują wątrobową syntezę kwasów tłuszczowych, jelitowe wchłanianie
                            glukozy
                            zmniejszają populację patologicznych mikroorganizmów w jelitach, w
                            wyniku rywalizowania z nimi o pokarm, co ogranicza możliwość
                            wystąpienia reakcji zapalnej i/lub alergicznej
                            zmieniają czynności układu immunologicznego jelita
                            stymulują różnicowanie limfocytów,
                            zwiększają syntezę przeciwciał,
                            zwiększają ilość i aktywność komórek żernych
                            utrudniają kolonizację patologicznych bakterii w drogach moczowych

                            Lactococcus lactis - Bardzo dobre zdolności do trwałej kolonizacji w
                            jelicie cienkim i grubym. Zdolność wzrostu w obecności żółci.

                            Lactobacillus casei - Silny hamulec dla rozwoju wielu
                            chorobotwórczych bakterii. Jako jedyny szczep działa na Candida
                            albicans.

                            Lactobacillus acidophilus - Bardzo dobre zdolności do trwałej
                            kolonizacji w jelicie cienkim i grubym. Zdolność wzrostu w obecności
                            żółci.

                            Bifidobacterium bifidum - Trwale kolonizuje się w jelicie grubym.
                            Jego odpowiednie stężenie zapobiega występowaniu przewlekłych zaparć.

                            To z kolei z ulotki z opakowania probiotyku.Chyba na wszystkich jest
                            napisane co te bakterie robią i gdzie bytują.
                            Więc bakterie kwasu mlekowego nie zasiedlają wyłącznie pochwy,ale z
                            tego wynika ,ze bytują też w jelicie.
                            A jeśli chodzi o gazy to ich nigdy po inulinie nie miałam.
                            Poczytaj coś więcej niz Wikipedię.
                            • leser57 Re: Inulina 30.06.08, 19:29
                              Ok. Wszystko sie zgadza. Bakterie probiotyczne mają te wszystkie właściwości, a
                              może jeszcze więcej (wszak nauka niewiele jeszcze o nich wie). Problem tylko w
                              tym, że to wszystko działa w jelicie cienkim. Inulina jest za to rozkładana w
                              jelicie grubym. Jelito grube spełnia tylko funkcję magazynu, odsysacza wody,
                              elektrolitów i wit. B12. Czy uważasz, że cukry proste z rozłożonej inuliny
                              COFAJĄ sie pod prąd do jelita cienkiego, aby tam zasilić bakterie probiotyczne?
                              Na tym polega przekręt w reklamie takich różnych wynalazków. Pisze się dwie
                              prawdy i ludzie się na to łapią. Jednak te dwie prawdy w połączeniu ze sobą są
                              kompletną bzdurą.
                              Jeżeli jesteś zwolenniczką inuliny, to powiedz mi dlaczego cukier i inne różne
                              cukry są pożywką dla grzybów, a inulina, także cukier (po rozłożeniu na proste
                              to głównie fruktoza)jest cudownym prebiotykiem wspomagajacym rozwój bakterii
                              probiotycznych i hamującym rozwój grzybów? Jedyna różnica, to taka,że sacharoza,
                              czy skrobia rozkładają się na cukry proste w jelicie cienkim, a inulina blisko
                              tyłka.
                              Pozdrawiam
                              Leszek
                              • stachenka Re: Inulina 01.07.08, 02:42
                                > A gdzie żyją bakterie kwasu mlekowego?

                                W d...! (też)

                                > hmmmm.... probiotyczne bakterie blisko odbytu?

                                A to ci niespodzianka! wink
                                Wiesz, jest taki probiotyk dla kobiet. LaciBios Femina się nazywa. Łykamy sobie
                                kapsułeczkę, a zawarte w niej wyselekcjonowane lactobacillusy przechodzą przez
                                układ pokarmowy, wychodzą d... i wędrują sobie do pochwy. Takie cuda.

                                > > Kwasy, które powstają w wyniku
                                > > rozkładu prebiotyków,
                                >
                                > Z rozkładu inuliny powstają tylko cukry proste, nic więcej,

                                I oczywiście rozkład ten może mieć tylko 1 etap, bo kolega na więcej nie
                                pozwala, bo przecież z cukrem prostym to już nic się nie da zrobić.

                                > Jeżeli jesteś zwolenniczką inuliny, to powiedz mi dlaczego cukier i inne różne
                                > cukry są pożywką dla grzybów, a inulina, także cukier (po rozłożeniu na proste
                                > to głównie fruktoza)jest cudownym prebiotykiem wspomagajacym rozwój bakterii
                                > probiotycznych i hamującym rozwój grzybów?

                                Jeżuuu... Facet, rusz trochę mózgownicą.
                                Może grzyby nie rozkładają wszystkiego tego, co potrafią rozkładać bakterie
                                probiotyczne.
                                Może enzymy bakterii probiotycznych nie pływają w jelitach tak jak nasze własne
                                enzymy.
                                Może rozkład inuliny na cukry proste odbywa się wewnątrz komórek bakteryjnych.
                                Nie przyszło Ci to do głowy?

                                > Kupując niepotrzebne preparaty wydajesz kasę, którą mogła byś
                                > przeznaczyć na wartościowe pożywienie.

                                Polecam część dot. fruktanów:
                                www.ietu.katowice.pl/wpr/Aktualnosci/Czestochowa/Referaty/Cieslik.pdf
                              • betti811 Re: Inulina 01.07.08, 19:12
                                Bakterie z rodzaju Bifidobacterium żyją w okrężnicy (jelito grube),
                                (Medical microbiology, S. Baron.)To dla nich przedewszystkim inulina
                                jest pożywką (namnożone zajmują niszę grzybom,a mnozą się bardzo
                                szybko i dużo szybciej niz grzyby).
                                Druga sprawa,że te bakterie probiotyczne ,które łykamy mogą być w
                                jakiś sposób modyfikowne.
                                Inulina występuje też naturalnie w czosnku,cebuli,zbożach,cykorii.
                                Czy jestem zwolenniczką inuliny?Po antybiotykoterapii dodawałam ją
                                do różnych rzeczy.Nie umarłam z przerostu innych oportunistycznych
                                bakterii,które ewentualnie mogłyby się nią gdzieśtam w jelicie
                                pożywić(ekspertem tu nie jestem),nie zagrzybiłam się jeszcze
                                bardziej.Dlaczego nie miałabym o tym napisać?
                                Jeśli znasz inne środki,to po prostu napisz co i dlaczego.Co do
                                inuliny to juz znam twoje zdanie.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka