Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc...

15.07.08, 10:48
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.Od paru tygodni drżę o
zdrowie mojego 7-letniego Szczęścia o imieniu Wiktor. Pomimo
pocieszeń znajomych, lekarzy, rodziny nie jestem w stanie opanować
strachu, a nawet paniki. Wiktorek ok 7 tygodni temu podczas
przedszkolnej wycieczki do szkółki leśnej został ugryziony przez
kleszcza (ubrałam mojego małego leśnika grubo, wypryskałam czym się
da, a ta wredota przyssała się za uchem). Prawdopodobnie po
ugryzieniu synek wydrapał to paskudztwo, gdyż po starannych
oględzinach nic nie zauważyliśmy. Kilka dni później pojawiło się coś
swędzącego i czerwonego. Zignorowaliśmy. Mieszkamy pod lasem,
komarów fruwa na pęczki, a większość z nich upodobała sobie Wiktora
krewsmile. Tydzień później pojawił się rumień. Oczywiście teraz wiem,
że to był rumień. Wtedy lekarz rodzinny stwierdził, iż jest to
ukąszenie jakiejś muszki. Triderm i po sprawie. Po sprawie nie było.
Następny lekarz przepisał Davercin w kremie i Sudocrem. Dalej nie
było po sprawie. Rumień był lekko napuchnięty, czerwony, swędzący i
rósł, a przy okazji węzły chłonne wyglądały jak śliwki. W końcu
kolejna wizyta u dermatologa. Gdy w poczekalni czekaliśmy na wizytę
przechodząca dermatolożka spojrzała na mój Skarb i powiedziała : "O!
Kleszcz! Dwa tygodnie!". BINGO! Jednak na wizycie ta informacja nie
wystarczyła lekarzowi aby przepisać dziecku antybiotyk na dłużej niż
5 dni!Pluję sobie teraz w brodę, że wtedy nie zasięgnęłam nigdzie
języka i od razu nie zaczęłam drążyć. Wizyta u lekarza rodzinnego:
skierowanie do poradni chorób zakaźnych oraz na badanie krwi - OB i
morfologia. Na wizytę miałam czekać ok 4 tygodnie w związku z czym
postanowiłam sprawę wziąć w swoje ręce. Zrobiłam test ELISA w klasie
IgG i IgM. Oba dały wynik pozytywny. Z wynikiem pobiegłam jak
najszybciej do lekarza rodzinnego. Dostałam Summamed Forte na 8
dawek. Wczoraj natomiast poszłam pełna nadziei do wcześniej
wspomnianej poradni przy oddziale zakźnym. Usłyszałam przede
wszystkim zdania, które zmroziły mi krew w żyłach : "CZEGO PANI OD
NAS OCZEKUJE?", "PROSZĘ NIE PANIKOWAĆ. NA BORELIOZĘ SIĘ NIE UMIERA".
Dowiedziałam się również, iż Summamed jest kiepskim antybiotykiem,
ale powinnam zakończyć kurację, poczekać dwa tygodnie, zrobić
jeszcze raz badanie i pod koniec sierpnia pojawić się na ponownej
wizycie. I CO JA MAM TERAZ ROBIĆ??!! DRĄŻYĆ? SZUKAĆ PORADY U INNYCH
LEKARZY? CZEKAĆ? CZY TO JEST POCZĄTEK BARDZO WYBOISTEJ DROGI? CZY
JEST JUŻ DOŚĆ PÓŹNO I MAM CZEKAĆ NA DRUGĄ FAZĘ CHOROBY W POSTACI
OBJAWÓW STAWOWYCH, SERCOWYCH LUB NEUROLOGICZNYCH? ZDROWIE MOJEGO
DZIECKA JEST DLA MNIE WSZYSTKIM I JESTEM W STANIE ZROBIĆ WSZYSTKO,
JECHAĆ NA KONIEC ŚWIATA I WYDAĆ KAŻDE PIENIĄDZE, ABY TYLKO MÓJ
NAJWIĘKSZY SKARB BYŁ ZDROWY. Czy ktoś z Was może przesłać mi
jakiekolwiek namiary na lekarzy, którzy mają doświadczenie w
leczeniu boreliozy (mieszkam w Szczecinie, ale mogę jechać
gdziekolwiek)? Będę przeogromnie wdzięczna za choćby najmniejsze
wskazówki (szypka@poczta.fm). Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • flork74 Re: proszę o pomoc... 15.07.08, 11:44
      Napisalem Ci maila.Otrzymałaś?
    • swigonka Re: proszę o pomoc... 15.07.08, 11:49
      ja tez napisałam.
      • szypka79 Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 09:28
        Witam pięknie. otrzymałam maile i ogromnie za nie dziękuję. nie mam
        w domu dostępu do internetu w związku z czym pozostaje mi tylko
        odpowiadanie podczas godzin pracysmile.
        Napisałam do doktora Piotra, otrzymałam poradnik oraz parę wskazówek
        odnośnie leczenia. niestety nie leczy dzieci. wydrukowałam pięknie
        poradnik i wskazówki, a następnie udałam się do kolejnego już
        lekarza, poleconego przez koleżankę. poradził zakończyć kurację
        summamedem i przepisał amoksycylinę na dwa tygodnie sad(. o
        citrosepcie nawet nie chciał słuchać. i znowu mam wrażenie, że
        jestem w punkcie wyjścia. przecież na początku, jakieś dwa tygodnie
        po ukąszeniu, Wiktor dostawał przez te nieszczęsne 5 dni Augmentin,
        w którego skład, jeśli się nie mylę, wchodzi amoksycylina. czy
        teraz, po 7 tygodniach znowu może ją brać? kupiłam citrosept bez
        wiedzy lekarza. nie wiem czy dobrze robię, ale jest bez recepty i
        chyba nie powinien zaszkodzić.koleżanka poleciła mi również centrum
        chorób tropikalnych w gdyni. za chwilkę będę dzwonić...wszędzie,
        gdzie się da smile... jeszcze raz ogromnie dziękuję. znalezienie
        lekarza, który ma jakiekolwiek pojęcie (mam na myśli inne niż
        książkowe)na temat tego paskudztwa graniczy niemal z cudem.
        • klematis7 Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 10:16
          nie wiem, skad ty wzielas ten citrosept? Nie podaje sie go w czasie
          antybiotykoterapii, poniewaz zmienia metbolizm lekow!
          Twoj syn powinien byc przeleczony antybiotykami przynajmniej 2 miesiace, jesli
          nie pojawia sie inne objawy. A jesli sie juz pojawia, to do ich ustapienia i
          jeszcze dluzej.
          I czytaj FAQ - tam jest wiekszosc odpowiedzi na twoje pytania.
          • swigonka Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 11:05
            ja pisałam o wykonywaniu badania PCR i citrosepcie.
            • swigonka Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 11:07
              mały nie bierze teraz przeciez antybiotyku....
              • aqarel Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 11:18
                szypka79 napisała:



                > summamedem i przepisał amoksycylinę na dwa tygodnie sad(. o
                > citrosepcie nawet nie chciał słuchać. i znowu mam wrażenie, że
                > jestem w punkcie wyjścia. przecież na początku, jakieś dwa tygodnie
                > po ukąszeniu, Wiktor dostawał przez te nieszczęsne 5 dni Augmentin,
                > w którego skład, jeśli się nie mylę, wchodzi amoksycylina. czy
                > teraz, po 7 tygodniach znowu może ją brać? kupiłam citrosept bez
                > wiedzy lekarza. nie wiem czy dobrze robię, ale jest bez recepty i
                > chyba nie powinien zaszkodzić.

                Słońce jest bez recepry a szkodzi przy pewnych antybiotykach...
                nabiał bez recepty jest a nie powinno sie go jeść razem z pewnymi antybiotykami!!!!
                • swigonka Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 11:21
                  dziecko nie jest na antybiotyku 7 tyg
                  • swigonka Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 11:22
                    ? jest czy nie?
                    • szypka79 Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 11:30
                      no właśnie na tym polega cały problem, że i jest i nie. dwa tygodnie
                      po ukąszeniu dostał Augmentin na 5 dni leczenia. podczas
                      późniejszych konsultacji nikt mi nic nie przepisał. następnie dostał
                      summamed forte (wczoraj dałam mu 6 dawkę, czyli brał go 6 dni).
                      wczoraj również lekarz zalecił mi podawanie amoksycyliny. pierwszą
                      dawkę dostał również wczoraj. lekarz zalecił nałożenie kuracji jedną
                      na drugą żeby nie było odstępów pomiędzy działaniem jednego i
                      drugiego leku.
                • magdag20 Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 11:22
                  Hmmm jeśli chodzi o Szpital Tropikany w Gdyni to za bardzo go nie
                  polecam-wyślą cię do dr K- a to zupełna pomyłka-wyślą cie do dr M to
                  trochę lepiej ale dr M bardziej zna się na toxo czy pasożytach-o Bb
                  niewiele ma do powiedzenia-a dr K leczy wyniki nie pacjenta-jeśli
                  wynik jest niski a mimo to pacjent się źle czuje to wg niej tak ma
                  byc-lepiej spróbuj skontaktować się z Krakowem albo Bielskiem
          • szypka79 Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 11:22
            otrzymałam taką informację od lekarza wspomnianego i obecnego na
            forum. zalecił kontynuowanie kuracji summamedem przez 6 tyg plus do
            tego citrosept lub inny specyfik na rozbicie cyst...daleka jestem od
            eksperymentowania i stosowania czegokolwiek bez zalecenia lekarza,
            szczególnie w przypadku dziecka. aczkolwiek jest to działanie na
            zasadzie przysłowiowego tonącego. zakup i podawanie citroseptu w
            połączeniu z antybiotykiem skonsultowałam również z zaprzyjaźnionym
            magistrem farmacji..podałam dopiero pierwszą dawkę tego leku, więc
            myślę, iż nie narobił szczególnych szkód, zawsze mogę odstawić. na
            razie jednak nie mogę znaleźć/dodzwonić się do doświadczonego w
            zakresie leczenia boreliozy lekarza, który potwierdziłby lub
            ewentualnie zaprzeczył właściwości obecnego leczenia. wszyscy, z
            którymi się dotychczas konsultowałam twierdzą, że dwa tygodnie
            leczenia antybiotykami wystarczy.
            • niebieskaaa Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 11:41
              witaj. jeżeli dr Piotr polecił Tobie podawanie jednocześnie
              citroseptu z abx, to wie co robi.
              Twój syn ma świeżą bb, więć może uda się go szybko wyleczyć, czego
              Wam serdecznie życzę ANia
      • swigonka Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 13:22

        witaj.po pierwsze dobrze, że trafiłas na forum. nie sluchaj
        zakaźników!!!! był rumień, masz pozytywną elisę- chociaż to test do
        bani- to znak, że mały ma borelioze. wykonaj test na koinfekcje-
        inne świństwa od kleszcza.

        1. Test, który należy wykonać to test PCR. Wykonuje go tylko
        Instytut Badań DNA w Poznaniu. To namiary:



        Centrum Badań DNA Sp. z o.o.




        Poznań, ul. Rubież 46





        tel: (0-61) 623-25-25, fax: (0-61) 623-25-26


        e-mail: biuro@cbdna.pl





        www: www.cbdna.pl






        2. Trzeba tam zadzwonić (od 9 do 15) i zamówić zestaw
        wysyłkowy. Poinformować, iż chce się wykonać test PCR- panel chorób
        odkleszczowych (borelioza, bartonella i babeszioza- kod tego badania
        to chyba 0101). Bartonella i babeszioza to tak zwane koinfekcje,
        czyli inne ?prezenty?, które mógł nam ofiarować kleszcz. Sama
        borelioza należy raczej do rzadkości. Niestety. Często koinfekcje
        blokują powrót do zdrowia, leczy się je innymi antybiotykami niż
        borelioze, dlatego testy są konieczne.

        3. Zestaw wysyłkowy zamawia się w Poznaniu telefonicznie
        (przychodzi pocztą koszt 30zł lub kurierem 40zł) zawiera ochronne
        pudełko, silikony, próbówkę i strzykawkę), ankietę, a także
        formularz do wypełnienia(zaznaczamy na nim jakie badanie chcemy
        wykonać- polecam ten panel chorób odkleszczowych koszt, jeśli dobrze
        pamiętam, to 480 zł. Sama borelioza kosztuje 240 zł)

        4. z tym zestawem udajemy się do laboratorium i tam pobierają
        nam do tego krew- jest instrukcja.

        5. następnie szybko wkładamy próbówkę do lodówki (wcześniej
        trzeba zamrozić te silikony) zadzwonić do kuriera(można się umówić
        od razu z tym, który przywiózł zestaw- polecam na godzinny
        popołudniowe-wtedy nie będzie jeździł z tą krwią w te upały.

        6. Z zestawem otrzymujemy także druk wpłaty. Robimy ksero i
        wysyłamy razem z krwią w kopercie- też jest w zestawie.

        7. odbiór krwi i jej dostarczenie do Poznania jest bezpłatne-
        to znaczy jest już w cenie badania.

        8. na wynik czeka się góra do 10 dni roboczych.

        9. jeśli wyjdzie pozytywny to udajemy się do speca od
        Boreliozy- nie słuchać zakaźników!!!! Gdybym to zrobiła, to już
        siedziałbym na wózku. w waszym przypadku nie musisz czekać na wynik
        zanim się umówisz na wizytę, bo szkoda czasu.tak uwazam.
        10. trzymam kciuki za Twojego synka.
    • klematis7 Re: proszę o pomoc... 16.07.08, 13:45
      "wszyscy, z którymi się dotychczas konsultowałam twierdzą, że dwa tygodnie
      leczenia antybiotykami wystarczy."

      I dlatego na tym forum jest tylu cierpiacych ludzi. Bo trafili wlasnie do takich
      lekarzy.
      6 tygodni przy braku objawow to minimum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka