Zaraz pewnie mnie wyśmiejecie (jakie ty gazety czytasz!

więc z góry odp że wszystkie! obecnie niemal kazdą!
w lipcowej Kronice Beskidzkiej był ogromny artykuł na temat
boreliozy. tytuł : "Horror z Boreliozą". sprawa dotyczyła rejonu
Beskidów- bo kazdego dnia do laboratorium ustawia sie kolejka ludzi
chcących wykonac test na borelke (elise rzecz jasna np. dzien po
ugryzieniu

ale nie w tym rzecz. opisana tam była historia kobietki- nie
podawała danych osobowych- która z cięzkimi obajwami i potwierdzona
testem -chyba WB- borelką udała sie do lekarza. a ten? odmówił jej
leczenia. w Bielsku chorych na borelioze nie przyjmuje sie już
wcale! na drzwiach przychodni wisi/wisiała kartka- nie leczymy
boreliozy. ludzi odsyła sie podobno do Bytomia!
chore......"
obecnie kobieta leczy sie prywatnie i w miesiącu wydaje na leczenie
ok 1000 zł"
....czyli ktoś z nas!
dziś w uwaga! FAKCIE

tez jest artykuł-
"Co za lekarzy mamy! Doktor nie chciał wyjąc kleszcza!"
w woj. podkarpackim 16latek z ojcem zgłosili sie na pogotowie,
ponieważ w okolicy pepka siedział sobie spokojnie bardzo opity już
krwia kleszcz. nie potrafili go wyjąc, obawiali sie ze go uszkodza.
"ojciec nastolatka wiedział, że nalezy usunąc kleszcza jak
najszybciej aby zmniejszyć ryzyko zakżenia borelioza"-
zmniejszyć może i by nie zmniejszył ale chciał działac. lekarz
odmówił!!!!!!!!
i co najlepsze- wysłał chłopaka do KOSMETYCZKI! ojciec zabrał syna
na oddział chirurgii i tam "gada" wyjęto. dodam, że już! pojawił sie
rumień. toczy się postepowanie dyscyplinarne....