Dodaj do ulubionych

[osobisty] stf

16.08.08, 18:14
Hej, oto nowa odsłona mojego osobistego wątku.

Sytuacja się zawsze zmienia, a pierwszy post pozostaje, dlatego jeśli chcesz
wiedzieć co jest aktualne to zajrzyj tutaj:
eisenbits.homelinux.net/~stf/lymed-community/forum-borelioza.html .

Pozdrawiam wszystkich, natomiast osoby które nie chcą pisać niczego
konstruktywnego a jedynie pragną zaśmiecać ten wątek uprzejmie proszę by nie
śmieciły tutaj. Szkoda Waszego czasu.

STF <stf_polska@o2.pl>
Obserwuj wątek
    • kosa05410 Re: [osobisty] stf 19.08.08, 13:15
      Wiki mozesz zaczac robic sam.
      Jak bedzie to sensowne i przejrzyste to napewno sie ludzie dolacza.

      Forum nie jest najszczesliwsze, ale ma juz swoja historie. Jest w nim mnostwo
      wiedzy i doswiadczen chorych z paru lat. Jak sobie wyobrazasz przejscie z
      jednego forum na drugie?

      To forum jest na czesto odwiedzanym portalu, co jest dodatkowym atutem. Nowe
      forum trzeba by "rozreklamowac", pozycjonowac w wyszukiwarkach itd.
      • stf_polska Re: [osobisty] stf 19.08.08, 13:43
        kosa05410 napisał:
        > Forum nie jest najszczesliwsze, ale ma juz swoja historie.
        > Jest w nim mnostwo wiedzy i doswiadczen chorych z paru lat.
        > Jak sobie wyobrazasz przejscie z jednego forum na drugie?

        Ja to bym po prostu zrobił to drugie a zamknął to i już. A tę wiedzę stąd trzeba
        by wykopać i przenieść do FAQ/Wiki.

        Nawet jeżeli forum miałoby pozostać tu gdzie jest, to i tak jeśli ta wiedza jest
        taka cenna i nie ma jej w FAQ to chyba warto by ją tam (tudzież w Wiki) umieścić.

        Jakby tak np. każdy zebrał swoją własną wiedzę i doświadczenia to by to pewnie
        mógł być dobry start.

        Można by też przekopiować posty żywcem, na przykład za pomocą jakiegoś skryptu
        (programu komputerowego).

        STF
        • kosa05410 Re: [osobisty] stf 19.08.08, 13:52
          Znajdz skrypt. Wtedy bedzie to mialo sens.
          Niektore watki maja po 300 wpisow, nikt tego nie bedzie opisywal 2x, ani przeklejal.
          • stf_polska Re: [osobisty] stf 19.08.08, 15:31
            kosa05410 napisał:
            > Znajdz skrypt. Wtedy bedzie to mialo sens.
            > Niektore watki maja po 300 wpisow, nikt tego nie
            > bedzie opisywal 2x, ani przeklejal.

            Hmm, skopiować posty to by pewnie można (skrypt mógłbym pewnie nawet napisać),
            ale raczej nie na nowe forum (tam nawet nie będzie takich samych użytkowników)
            tylko np. na stronę borelioza.org.

            Zwłaszcza że na ewentualnym nowym forum proponowałbym trzymać się zasady (4)
            (eisenbits.homelinux.net/~stf/lymed-community/propozycje.html).

            Przede wszystkim jest jednak pytanie kto by takie nowe forum chciał (ile osób).
            Jeśli Tobie się ten pomysł podoba to fajnie, jest nas już 2 ale to wciąż trochę
            mało (zwłaszcza jak na darmowe pisanie przeze mnie skryptów smile).

            A co do wiedzy zawartej w postach na tym forum to ja się jednak upieram że albo
            to jest coś cennego i wtedy warto to uporządkować i gdzieś zamieścić w widocznym
            miejscu, albo nie watro sobie głowy tym zawracać.

            Więc z tego powodu to tak naprawdę uważam że od pisania skryptów i kopiowania
            postów sensowniejsze byłoby wykonanie tej pracy polegającej na wybraniu z tego
            forum tych ważnych kawałków wiedzy.
            Na przykład każdy mógłby zebrać swoją wiedzę, a zbieraniem wiedzy osób których
            już tutaj nie ma moglibyśmy się podzielić.

            STF
    • kosa05410 Re: [osobisty] stf 19.08.08, 13:43
      Widze, ze leczysz sie sam smile

      Dostales od lekarza dawke 2x200, ale sam sobie regulujesz - raz wiecej raz
      mniej. To chyba twoja autorska metoda.

      Dlaczego napisales,ze nikt cie nie chce leczyc, skoro byles na wizycie u dr w
      Warszawie?
      • stf_polska Re: [osobisty] stf 19.08.08, 13:56
        kosa05410 napisał:
        > Dostales od lekarza dawke 2x200, ale sam sobie regulujesz
        > - raz wiecej raz mniej. To chyba twoja autorska metoda.

        Strzeliłem sobie raz więcej bo zauważyłem objawy, i sobie pomyślałem że te
        Borrelie hasają sobie tam we mnie w najlepsze. Chciałem im dać w ryja. 400 mg
        dziennie to przecież *dolna granica* normy ILADS
        (www.ilads.org/burrascano_0905.html).

        BTW przy Doksycyklinie zdaje się liczą się "piki" bardziej niż utrzymywanie
        stałego poziomu:

        ===========================================================
        Kill kinetics indicate that a large spike in blood and tissue levels is more
        effective than sustained levels, which is why with doxycycline, oral doses of
        200 mg bid is more effective than 100 mg qid.

        www.ilads.org/burrascano_0905.html
        ===========================================================

        > Dlaczego napisales,ze nikt cie nie chce leczyc, skoro byles
        > na wizycie u dr w Warszawie?

        Byłem u Kurkiewicza ale on już nie chce mnie leczyć. "Bo się leczę po swojemu".
        Chyba się wkurzył na mnie trochę. Trochę nie wiem dlaczego.

        A wcześniej miałem za dużo pytań zdaje się. I na to chyba on nie miał z kolei czasu.

        STF
        • kosa05410 Re: [osobisty] stf 19.08.08, 14:03
          > Byłem u K. ale on już nie chce mnie leczyć. "Bo się leczę po swojemu".
          > Chyba się wkurzył na mnie trochę. Trochę nie wiem dlaczego.

          Czyli jednak smile Uzywasz autorskich metod smile
        • rrrenifer Re: [osobisty] stf 19.08.08, 14:15
          A ja doskonale rozumiem dlaczego. Jak chcesz stosować "autorkie
          metody" to na swoją odpowiedzialność, a nie lekarza.
          Jak idziesz do lekarza to się słuchasz jego zaleceń. Dyskutować z
          lekarzem zawsze można, ale jak kombinujesz sam to się potem nie
          dziw, że "wychodzi bokiem".
          • stf_polska Re: [osobisty] stf 19.08.08, 15:13
            rrrenifer napisała:
            > A ja doskonale rozumiem dlaczego. Jak chcesz stosować "autorkie
            > metody" to na swoją odpowiedzialność, a nie lekarza.

            No przecież że na swoją, a na czyją? Wszystko co robię robię na swoją
            odpowiedzialność. Na tym polega życie.

            Od lekarza oczekuję porad lekarskich, a nie tego, że weźmie odpowiedzialność za
            moje życie. Bo to moje życie.

            STF
            • franiolek1 Re: [osobisty] stf 19.08.08, 15:50
              stf
              Fajnie, ze masz pomysly!
              Zastanawialismy sie juz nad przenoszeniem forum. Dlugie byly na ten
              temat rozmowy, probowalismy nawet innego forum, innych funkcji,
              kontaktowalismy sie z innym portalem....Jednak po dluzszym
              zastanowieniu, moderatorzy tego forum podjeli decyzje, ze forum
              przenosic nie bedziemy. Po pierwsze ze wzgledu wlasnie na archiwum
              juz cztero letnie tego forum. Po drugie ze wzgledu na
              przyzwyczajenie. Ty jestes nowy, wiec nie widzisz jeszcze
              pozytywnych stron tego forum i naszego do niego "przyzwyczajenia" -
              sa na forum osoby starsze, ktore rzadko korzystaja z internetu,
              nauczyly sie juz korzystac z forum i nie bedziemy im utrudniac
              zycia. Poza tym jestesmy chorzy i nie bedziemy przeciazac glowy
              nowymi nawykami smile Dla moderatorow to forum jest tez o wiele
              prostsze i mniej czasochlonne do prowadzenia niz inne forum, ktore
              juz wyprobowalismy.
              Poza tym, przetestowalam kilka osob w Polsce, pytajac sie gdzie
              szukalyby informacji na temat boreliozy lub innej choroby - wszyscy
              mowili, ze na forach gazety.
              Niech wiec juz tak pozostanie: forum nadal bedzie funkcjonowalo na
              portalu gazeta.pl
              Co do zbierania wiedzy: FAQ pisalismy kilka miesiecy. Bardzo
              nawolywalismy o pomoc w pisaniu i dzielenie sie wiedza - zglosilo
              sie do pomocy 4-5 osob i wspolnymi silami napisalismy ten tekst.
              Spora czesc napisal Artur, zalozyciel tego forum, bardzo madry
              czlowiek z bardzo duza wiedza o boreliozie. Nie jestem obiektywna,
              bo FAQ to tez moj dzidzius, ale uwazam ze FAQ jest bardzo dobry.
              Oczywiscie nie jest to wersja ostateczna - nadal go zmieniamy i
              wzbogacamy. Nadal prosze osoby na forum o pomoc przy udoskonalaniu
              FAQa - kazdy moze przyslac swoje uwagi, osoby, ktore maja prawo
              edytowac FAQ wkleja je z podziekowaniem. Wysatrczy wyslac maila do
              moderatora forum borelioza zuwaga o FAQu.
              Juz niedlugo planujemy duze poprawki i zmiany w FAQu, wakacje i
              zajecia codzienne sprawily, ze narazie nic nie ruszylismy...trzeba
              byc jeszcze cierpliwym.

              Jezeli chcesz sie wlaczyc do pracy , to bardzo serdecznie
              zapraszamy - potrzeba ramion na forum i rowniez w Stowarzyszeniu.
              Pozdrawiam Joasia
              • rience84 Re: [osobisty] stf 19.08.08, 15:56
                Skrypt do pobierania forum i automatycznej archiwizacji istnieje, na razie
                udostępniony dla Stowarzyszenia.
            • rrrenifer Re: [osobisty] stf 19.08.08, 16:21
              Wyraziłam tylko swoją opnię. Nie chodziło mi o namawianie do zmiany
              poglądów. Raczej o zaznaczenie, że niektórzy mają inne niż Ty. Tak
              jak piszesz kazdy odpowiada za siebie i samodzielnie podejmuje
              decyzje.
              Dla mnie po prostu prostu leczenie ma być zgodne z tym co uzgodniłam
              z lekarzem. Bez jego wiedzy i akceptacji staram się nic nie
              zmieniać, bo współpraca przestaje istnieć. Lekarz bierze na siebie
              odpowiedzialność jak podejmuje się leczenia. Przynajmniej taki,
              który stara się naprawdę pomagać.
              To tyle. No i oczywiscie powodzenia w walce smile
    • stf_polska herx czy wstrząs od doxy? 22.08.08, 12:24
      Hej, miałem ostatnio (od 18 sierpnia) ostre jazdy z doxy. Duszności i
      osłabienie. Podejrzewam że to od doxy a nie od toksyn Borrelii. Wcześniej (15
      sierpnia) chyba był herx z toksynami.

      Tu jest wszystko: eisenbits.homelinux.net/~stf/lymed/historia.html#2008-08-15

      Co o tym myślicie? Możliwe są takie efekty od samej doxy?

      STF
      • kosa05410 Re: herx czy wstrząs od doxy? 22.08.08, 14:23
        Ja bym sie sklanial, ze to herx, ale skontaktuj sie z lekarzem.

        Wykarz troche pokory przed ludzmi bardziej doswiadczonymi, sluchaj ich zalecen,
        nie dobieraj sobie leczenie wedlug wlasnego widzi mi sie. Trzymaj sie jednego
        schematu. Wtedy leczenie ma sens. Jesli decyujesz sie na leczenie wedlug ILADS -
        postepuj wedlug zalecen lekarzy forumowych. Nie decydujesz sie ? To szukaj gdzie
        indziej. A jak masz zamiar leczyc sie sam, to nie zdziw sie, ze bedziesz mial na
        kogo liczyc.

        Kazdy nieobeznany lekarz zlapie sie za glowe i powie zebys odstawil leki bo
        dawka jest astronomiczna.
        LLMD bedzie mogl z wieksza pewnoscia stwierdzic czy to herx czy skutek lekow.

        Na ta chwile moge poradzic ci zeby odstawic na jeden dzien doxy i gdy
        dolegliwosci mina wlaczyc znowu i obserwowac.
        Mimo to wskazana jest konsultacja lekarska.
      • miniola1967 Re: herx czy wstrząs od doxy? 22.08.08, 21:05
        Jak najbardziej mozliwe.
        Ja mialam tak samo po dwoch dniach na samej doxy, przez 2,5 tyg. -
        oslabienie, dusznosci, bol glowy, dretwienie policzka, uczucie
        jakiejs dziwnej pustki w srodku, to wszystko napadowe - 2 godz.
        objawow i 2, 3 godz. spokoju i tak w kolko tez myslalam, ze to
        dzialanie uboczne doxy, ale nie przerwalam leczenia potem wszystko
        ustapilo z dnia na dzien - pojawialo sie w mniejszym nasileniu i
        nie wszystkie objawy naraz, mialam spokoj jakies 3, 4 tyg. teraz od
        3 dni znowu wraca, ale tez nie w takim nasileniu jak na poczatku,
        doszly tez nowe objawy np. wczoraj przez kilka chwil mialam tak
        slaba prawa reke , ze niemal wisiala, bez czucia, na szczescie
        tylko przez chwile chociaz wystarczylo zebym miala wizje wozka.
        Tez jestem " nowa" jesli chodzi o borelioze, ale dam ci rade - nie
        eksperymentuj z wlasnym zdrowiem, to dobrze , ze jestes dociekliwy,
        ale postaraj sie tez polegac na " starszych" forumowiczach i
        czerpac z ich doswiadczen, bo szczerze mowiac nie masz wiecej na
        kim.
        pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia tobie i sobie smile)
    • stf_polska szukam lekarza 22.08.08, 12:26
      Hej, potrzebuję lekarza. Nieważne gdzie, ważne jak leczy. Czy ktoś mógłby mi
      kogoś polecić?

      Dlaczego właściwie w FAQ ani na borelioza.org nie ma (?) żadnego spisu lekarzy?

      STF
    • dartom.www Re: [osobisty] stf 22.08.08, 13:12
      po:
      1.
      nie musialoby byc to phpBB, a np. punBB, ulepszone phpBB

      2.
      nie przenosilbym forum m.in. ze wzgledu na swietne
      wypozycjonowanie obecnego forum w wyszukiwarkach, wpisujesz w
      google: "borelioza + forum", i pierwszy strzal to wlasnie nasze forum, nim nowe
      pokazaloby sie na pierwszej stronie, minelo by duzooo czasu, a jak wiemy maly
      odsetek internautow przeglada wiecej niz jedna strone z wynikami


    • kosa05410 Re: [osobisty] stf 22.08.08, 14:29
      A czy ty w ogole lykasz jakies probiotyki?
      Stosujesz diete?
      • stf_polska Re: [osobisty] stf 22.08.08, 16:16
        kosa05410 napisał:
        > A czy ty w ogole lykasz jakies probiotyki?
        > Stosujesz diete?

        Tak, spokojnie. smile

        Najnowsze wpisy w historii choroby są co prawda o czekoladzie, ale to dzięki
        temu że przestałem jeść doxy a probiotyków nie. smile

        STF
        • grizac Re: [osobisty] stf 22.08.08, 16:33
          Jak tak czytam Twoją historię, to: albo jakimś cudem się wyleczysz i przy okazji
          odkryjesz nowy schemat leczenia, albo wpadniesz w jeszcze większe bagno (czego
          Ci nie życzę). Leczenie sałatą i brokułami to bardzo ciekawa koncepcja.
          • stf_polska Re: [osobisty] stf 22.08.08, 16:52
            grizac napisał:
            > Jak tak czytam Twoją historię, to: albo jakimś cudem się
            > wyleczysz i przy okazji odkryjesz nowy schemat leczenia,
            > albo wpadniesz w jeszcze większe bagno (czego Ci nie życzę).
            > Leczenie sałatą i brokułami to bardzo ciekawa koncepcja.

            A co, one coś szkodzą?

            STF
            • swigonka Re: [osobisty] stf 22.08.08, 16:57
              uncertain
            • grizac Re: [osobisty] stf 22.08.08, 17:23
              stf_polska napisał:
              > A co, one coś szkodzą?

              Nie zrozumiałeś sad

              Sałatę i brokuły możesz jak najbardziej jeść.
              • flork74 Re: Jasnowidz!!! 22.08.08, 17:34
                Juz widzę to Twoje nowe FAQ lub wiki!Pełne chaosu!Trzymaj się tego
                co mówi lekarz (jesli takowy jest)i co podpowiada FAQ wtedy jakos
                utrzymasz się na powierzchni tego boreliozowego szamba.Sam chcesz to
                wszystko w sobie naprawic co zj....ł kleszcz?!Pozdrawiam Rodzinkę i
                Wszystkich wytrwałych!!!
            • niebieskaaa Re: [osobisty] stf 22.08.08, 18:10
              oj zamieszałeś chłopie. jak można nie zaśmiecać Twojego wątku. to
              chyba nieuniknione.
              faktem jest, że osobowość masz naprawdę wyjątkowa.
              pozdrawiam ANia
    • stachenka Re: [osobisty] stf 25.08.08, 05:57
      Jeśli się nie mylę skończyłeś brać abaxy po ok. 5,5tyg.
      Hmm... co zamierzasz dalej? Czujesz się zdrowy?
      • stf_polska Re: [osobisty] stf 25.08.08, 10:10
        stachenka napisała:
        > Jeśli się nie mylę skończyłeś brać abaxy po ok. 5,5tyg.
        > Hmm... co zamierzasz dalej?

        Sam nie wiem. Pobrałbym chyba Tynidazol + coś co penetruje do mózgu i zabija
        krętki tamże, ale nie wiem co.

        STF
        • franiolek1 Re: [osobisty] stf 25.08.08, 10:52
          Przeczytalam sobie dzisiaj Twoja historie w tabelce - bardzo fajnie
          to prowadzisz, jest prosto, czytelnie i szczegolowo, ale bez
          zapetlania sie. Zazdroszcze Ci tej systematycznosci, bo ja od dwoch
          lat nie moge sie zmobilizowac do zrobienia takiej tabelki.

          Co do leczenia: miales ewidentne herxy po doxy 400.
          Chyba Ci ktorzy lecza sie sie juz od jakiegos czasu swietnie
          rozpoznaja to co opisujesz. To nie jest zadne toksyczne dzialanie
          lekow.
          Mam kochanego meza, ktory bardzo mi pomoga w leczeniu. Gdy sie
          glowilam czy moje umierania nie sa toksycznoscia chemikaliow, ktore
          w siebie wrzucam, maz zaproponowal mi test na jego organizmie.
          (Pewnie jestem zla zona, ale mam dobrego meza i to mnie ratujesmile
          Moj maz wyprobowal juz dla mnie kilka lekow - po wszsytkich czul sie
          bez zmian. Zadnych efektow ubocznych, zadnych stanow
          przedzawalowych, boli glowy, zagrypienia itp. Nic. Czyli, ze u mnie
          sa to reakcje herxheimera....i u Ciebie obawiam sie rowniez.

          Mysle, ze jezeli wystepuja herxy, to leczenia nie powinienes
          przerywac - kazdy z "naszych" lekarzy by Ci doradzil to samo.
          Gdy pojawiaja sie reakcje w czasie leczenia, to 1) nalezy ciagnac
          dalej ten sam lek bo to znaczy , ze zostal dobrze dobrany 2) nalezy
          leczyc sie, az bedzie dobrze.
          Takie sa zasady w boreliozie, jezeli chcesz uniknac nawrotow choroby
          i zniszczen w organizmie.
          Borelioza to nie jest lekka choroba i trudno sie ja leczy, nie ma
          nic pewnego.

          Mowisz troche wyzej, ze wzialbys "cos" co przenika do mozgu - z tego
          co opisujesz, to wlasnie bierzesz "cos" co przenika do mozgu. Twoje
          reakcje po doxy wlasnie na to wskazuja.
          Gdyby chodzilo o moje zdrowie, to pociagnelabym jeszcze dluzej doxy
          400, az bym sie czula zdrowa.
          Pozdrawiam Joasia
          • stf_polska Re: [osobisty] stf 25.08.08, 15:10
            Dzięki za rady Joasiu. Nie miałem pojęcia czy te duszności to herx, reakcja
            alergiczna na Doksycyklinę czy może jej efekty uboczne.

            > Co do leczenia: miales ewidentne herxy po doxy 400.
            > Chyba Ci ktorzy lecza sie sie juz od jakiegos czasu swietnie
            > rozpoznaja to co opisujesz. To nie jest zadne toksyczne dzialanie
            > lekow.

            Nie wiem czy się dobrze zrozumieliśmy. Przy doxy 400 miałem problemy ale słabe.
            Dopiero po doxy 2*300 się zaczęło naprawdę. I się przestraszyłem że robię coś
            nie tak, zwłaszcza że [Dr P.K. z Warszawy] na moje pytania "czy dobrze robię"
            odparł jedynie że on mnie już dłużej leczyć nie będzie bo "się leczę po swojemu"
            i on "nie bierze odpowiedzialności".

            Tymczasem tak jak napisałem w historii choroby, dawkę zwiększyłem sobie nie dla
            zabawy, tylko dlatego że zaobserwowałem u siebie objawy rozsiane. Natychmiast
            też poinformowałem o tym [Dr P.K. z Warszawy] i poprosiłem o rady. Niestety.

            Myślałem że coś przegiąłem i przerwałem, żeby dojść do siebie. Teraz pewnie
            spróbuję wznowić.

            Z tym Twoim mężem to sposób ciekawy i pewnie dobry, ale pewnie jednak nie
            doskonały bo organizm organizmowi nierówny.

            > Gdyby chodzilo o moje zdrowie, to pociagnelabym jeszcze dluzej
            > doxy 400, az bym sie czula zdrowa.

            Heh, tylko czy to wystarczy? Przecież mogę mieć cysty w mózgu. To że mam herxy
            po doxy jeszcze nie znaczy że ona działa na 100% Borrelii.

            Co możesz mi doradzić na penetrowanie do mózgu i rozbijanie cyst tamże?
            Tynidazol + cośtam chyba, tylko co?

            Na [Dr P.K. z Warszawy] już nie liczę, ale może uda mi się znaleźć jakiegoś
            innego lekarza który będzie potrafił rozmawiać i wówczas z Waszą + jego pomocą
            może uda mi się jakoś z tego wyleźć.

            Trochę z taką myślą w sumie robię tę historię choroby -
    • franiolek1 Re: [osobisty] stf 25.08.08, 14:42
      Stf, wiec jeszcze raz: pliz, nie uzywaj nazwisk lekarza, by napisac
      co o nim myslisz czy jakie masz z nim stosunki. To jest nie fair, i
      na naszym forum tego rodzaju posty zostaja usuniete. Bardzo Cie
      prosze bys dostosowal sie do regulaminu naszego forum. Prosimy Cie o
      to juz po raz ktorys i w pewnym momencie ekipa adminow straci
      cierpliwosc i dostaniesz bana na tym forum. A przeciez jeszcze nas
      potrzebujesz, a my Ciebie i byloby naprawde szkoda.
      Wystarczy pisac literki z nazwiska.

      Teraz co do leczenia.

      Dawki zalecane przez Burrascano w leczeniu boreliozy sa od 5-7 mg
      doxy na kilogram ciala. Nie wiem ile wazysz, ale ze zdjec wnioskuje,
      ze nie jestes chucherko. Mozliwe, ze doxy 400 bylo dawka zbyt slaba,
      policz sobie. Mozliwe, ze dawka silniejsza bylaby lepsza.
      Nie musisz zmieniac antybiotyku, bo doxy najwyrazniej dziala i przy
      wysokim stezeniu przenika ponoc do mozgu i staje sie bakteriobojcza.
      Nie boj sie wiec, doxy to dobry lek dla Ciebie, tak mysle. A tini
      oczywiscie trzeba dorzucic w pewnym momencie, ale o tym musisz
      pogadac z lekarzem.
      Dzieki za chec pomocy smile Czy przeczytales FAQ od deski do deski?

      Dusznosci i wrazenie mdlenia to klasyka herxow boreliozowych. Odwagi!
      Joasia
      • stf_polska Re: [osobisty] stf 25.08.08, 14:58
        Hej sorry a gdzie jest jakiś regulamin o nazwiskach?

        > Dawki zalecane przez Burrascano w leczeniu boreliozy sa od 5-7 mg
        > doxy na kilogram ciala. Nie wiem ile wazysz, ale ze zdjec
        > wnioskuje, ze nie jestes chucherko. Mozliwe, ze doxy 400 bylo
        > dawka zbyt slaba, policz sobie. Mozliwe, ze dawka silniejsza
        > bylaby lepsza.

        Jakieś 75 kg (jest to na samej górze historii choroby).

        > Nie musisz zmieniac antybiotyku, bo doxy najwyrazniej dziala i przy
        > wysokim stezeniu przenika ponoc do mozgu

        No właśnie podobno trochę przenika, ale nie wiem czy nie za mało. Dr K smile
        radził żeby dorzucić chinolony..... uncertain

        > Czy przeczytales FAQ od deski do deski?

        Raczej przeszukuję go jak szukam jakiejś informacji.

        STF
        • swigonka Re: [osobisty] stf 25.08.08, 15:57
          to przeczytaj cały faq stf. wiele Ci sie rozjaśni.
        • rrrenifer Re: [osobisty] stf 25.08.08, 16:09
          stf_polska napisał:
          > Hej sorry a gdzie jest jakiś regulamin o nazwiskach?
          tu
          faq:
          docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_7xtt3dpcx
          8. P. Dlaczego nie można na forum podawać dokładnych namiarów na lekarzy
          leczących boreliozę?
          Jest to sprawa ochrony ich prywatności. Zalecamy, aby opisując swoje
          doświadczenia nie podawać danych identyfikacyjnych waszego lekarza.
    • stf_polska Re: [osobisty] stf 18.09.08, 12:34
      Na moje Mycoplasma pneumoniae dostałem 500mg Azytromycyny (AzitroLEK) przez 6
      dni. Ma ktoś jakiś komentarz w tej sprawie? Warto w ogóle zaczynać?

      STF
      eisenbits.homelinux.net/~stf/lymed-community/forum-borelioza.html
      • bombadil.tom Re: [osobisty] stf 19.09.08, 00:18
        Na moje Mycoplasma pneumoniae dostałem 500mg Azytromycyny
        (AzitroLEK) przez 6
        > dni. Ma ktoś jakiś komentarz w tej sprawie? Warto w ogóle zaczynać?

        Lek dobry, ale strasznie krótko. Bierze się zazwyczaj 500mg co drugi
        dzień. Niektórzy, w tym od niedawna ja biorą 500mg codziennie ale
        znacznie dłużej. Oprócz Myco jest dobry na bartonellę a w połączeniu
        z malarone ponoć i na babesię. Jak się czujesz? Pzdr
        • stf_polska Re: [osobisty] stf 23.09.08, 08:28
          bombadil.tom napisał:
          > Lek dobry, ale strasznie krótko. Bierze się zazwyczaj 500mg
          > co drugi dzień. Niektórzy, w tym od niedawna ja biorą 500mg
          > codziennie ale znacznie dłużej. Oprócz Myco jest dobry na
          > bartonellę a w połączeniu z malarone ponoć i na babesię.

          Znacznie dłużej czyli ile? Jeśli mi to nie zaszkodzi to bym pewnie pobrał, ale
          właśnie nie wiem bo nie chciałbym wyhodować sobie odpornych zarazków. A tak to
          chyba może być jak się weźmie za mało antybiotyku, prawda?

          Powiedz ile to jest to "znacznie dłużej" (przy 500 mg dziennie).

          > Jak się czujesz? Pzdr

          Czuję to ja się super. Nie mam żadnych objawów choroby.

          STF
          eisenbits.homelinux.net/~stf/lymed-community/forum-borelioza.html
          • bombadil.tom Re: [osobisty] stf 23.09.08, 10:35
            Nie jestem lekarzem, więc wszystko co piszę traktuj jako wypowiedź
            laika, tyle, że chorującego trochę dłużej i z większym
            doświadczeniem.

            >Znacznie dłużej czyli ile?
            Jak się uda to chcę pociągnąć mój zestaw do końca roku (= b. długo),
            ale ja mam potwierdzonych 5 patogenów i ciągle silne objawy. W
            Twoim wypadku (świeże zakażenie, brak objawów) pewnie mogłoby być
            znacznie krócej (ale chyba nie mniej niż miesiąc?). Z tego co
            pamiętam to masz potwierdoną myco - warto byłoby równolegle do
            azitroxu pociągnąć doxycyklinę lub minocyklinę

            >Czuję to ja się super. Nie mam żadnych objawów choroby.
            W związku z tym pociągnałbym jeszcze leczenie troszkę dla peweności,
            ale uwaga: nie rób przerw i nie lecz się z doskoku tylko z jakimś
            zamysłem leczenia. Szkoda, że odszedłeś od dr P. Spróbuj wrócić,
            albo szukaj innego LLMD. Takie branie recept po kilka dni danego abx
            nie jest chyba najlepszym rozwiązaniem.
            pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka