witam wszystkich bardzo serdecznie.
nazywam sie kasia mam 19lat jestem mezatka od 2lat i matka 1,5rocznego synka
kubusia .od dziecinstwa chorowalam i bylam na antybiotykach ktore mi nie
pomagaly byly momęty ze bylam tak chora ze tracilam wzrok.zachorowalam w
polowie 2004/05roku.obudzilam sie rano z niedowladem konczyny gornej lewej i
zasinieniem jeje byla strasznie zimna jak bym trzymala ja w lodzie przez cala
noc postanowilam pojechac wiec do lekarza pierwszego kontaktu tam padlo
pierwsze stwierdzenie "goz mozgu"pamietam jak w tedy plakalam zostalam odrazu
przewieziona na oddzial dzieciecy.z dnia na dzien czulam sie coraz gorzej jak
by cos odbieralo mi sil cala moja lewa strona byla jak kogos obcego utykalam
na lewa noge po tygodniu mialam niedowlad lewej nogi i bol w kolanie po
tygodniu druga konczyna dolana robila sie coraz slabsza i slabsza az stracilam
wladze nad nogami wyslali mnie w tedy do akademii medycznej w gansku na
rezonans magnetyczny glowy poniewarz w szpitalu padlo rozpoznanie stwardnienie
rozsianego mozgu

bylam zalamana na badaniach nic nie wyszlo moi rodzice byli
zalamani niewiedzieli co robic podawali mi jakies swinstwa po ktorych czulam
sie gorzej nie mialam tam zadnej opieki rehabilitacji bylam zdana na siebie
sama w miare swoich sil sobie cwiczylam a lekarze wmawiali mi ze sobie wmawiam
chorobe po miesiacu mnie wypuscili "na wypisie bylo napisane wypuszczona w
stanie bardzo dobrym leczenie psychologiczne itp"ja w tym czasie bylam o
kulach pierwszego dnia jak tam trafilam wazylam64kg wychodzac ze szpitala
wazylam 43kg.w szkole musialam zaliczyc caly rok szkolny.udalo sie chociaz
ojawily sie pierwsze oznaki zanikania pamieci np.napisalam test z niemieckieg
na 5 i pani zapytala mnie ustnie z tego samego i niestety ale nic nie
wiedzialam , dostalam krwotoku z nosa.przez 3 mies.chodzilam o kulach byly dni
ze nie chodzilam.poszlam do zasadniczej szkoly zawodowej pierwszy dzien szkoly
byl strasznym szokiem dla mnie mieszkalam w internacie obudzilam sie rano z
niedowladem nog i skorczem lewej konczyny pod kolanem.natychmiast wezwali
karetke niewiedzialam co sie dzieje zaczelam sie smiac zreszta mialam taki
wiek ze smialam sie zamiast plakac po prostu mialam inna reakcje nie chcialam
do puścić do siebie ze jestem chora i moge zostac na wozku ja taka szalona
nastolatka ciekawa swiata zawsze bylo mnie wszedzie pelno.i w tedy zostalam
zawieziona na oddzial dzieciecy tam robili mi tomografie winik byl dobry nic
nie wykazalo eeg-bardzo liczne fale wolne,ale lekarz nie bral tego pod uwage
kazal dostarczyc wypisy wiec rodzice dowiezli i w tedy lekarz oklamal moja
mame ze daje skierowanie na badania do akademi w gdansku bo on niewiem= co mi
jest wiec mama bezmyslnie podpisala zgfode okazalo sie ze pojechalismy do
starogardu ganskiego na oddzial mlodziezowy psychiatryczny mama nie chciala
sie zgodzic i ja wiec chcieli dac do sprawe do sadu i podjelismy ze
zostane.bylam przerazona mamie pow.ze to jest normalny szpital i ze bede
rozwiazywac testy za 3dni wyjde.zabrali mi wszystkie osobiste rzeczy wraz z
ciuchami itd.byly tam same os chore w pasach bardzo sie balam bylam o ulach
dali mi leki ktorych nie chcialam brac bo wkrecali mi ze dzieki nim bede
chodzila ale ja sie nie dalam nabrac dali mi ja na sile po 10minutach nie
wiedzialam co sie zemna dzieje i jak sie nazywam.zamknelam sie w sobie wiecej
lekow nie bralam wyrzucałam chociaz to grozilo zamkneciem w pasy albo w kawtan
na 3dni horror!rodzice wyciagneli mnie na zadanie.pozniej po2dniach w domu
jeszcze sie nie pozbieralam a tu przyjechala karetka pod moj dom i oznajmili
mojej mami iz mam zakazona krew 2tys zakazenia i mam max 3dni zycia jesli nie
bede pod nadzorem lekarzy i brala lekow.pojechalam nie mialam wyjscia moja
krew byla sina blada.tak zrobiono mi ponkcje kregoslupa ktora sie nie udala i
tak 3 razy za 4 uszkodzili mi nerw do czego sie nie przyznali.w rdzeniu nic
nie wykazalo wiec stwierdzili ze niemam boleriozy po zabiegu mialam bardzo
silny zespl popunkcyjny i paraliz po zabiegu na pol roku zespol trwal 3
miesiace ruszalam tylko oczami.ale sie nie zalamamlam nie mialam depresji

do
dzisiaj nie dopuszczam mysli ze moge byc chora i mije dziecko.po pol roku
chodzilam o kulach.i sytuacja wracala ale niestety nie chcieli mmie nigdzie
przyjac do zadnego szpitala.
objawy;
dusznosci,zmeczenie,bole stawow,niewyrazne widzenie,podejzenie siodla
tureckiego,niedowlady konczyn,oslabniecie sil w rekach i nogach ,zalamanie
nerwowe stwierdzone przez lekarzy,bole w okolicach karku ,i dolu
kregoslupa,problemy z sercem silne kucie,brak apetytu od 2 lat.spadek wagi
ciala,bole glowy ,zawroty itd