stratugeo2
21.09.08, 14:19
Mam zdiagnozowaną boreliozę (IGM 43)właściwie to się cieszę bo wiem z czym
trzeba walczyć. Do tej pory byłam pod opieką psychiatry (od 5 lat) kardiologa,
endokrynologa, okulisty a teraz musiałabym pójść jeszcze do neurologa i
reumatologa. Na "szczęście" okazało się, że to krętki, bo wszystkie badania
wychodziły generalnie ok.i wszyscy twierdzili, że jestem zdrowa, a mi wszystko
szwankowało. Już bym pewnie uwierzyła, że po czterdziestce człowiek ma prawo
się tak czuć gdyby nie paskudna bezsenność i dzwonienie w uszach. No i
zrobiłam tak przy okazji badania i bingo. Ale teraz okazuje się, że to połowa
sukcesu. Najpierw szybkie poszukiwania i wydawałoby się, że już mogę być
spokojna, ale czytając skrupulatnie to forum okazuje się, że chyba moja
terapia nie jest właściwa: doxy 2x100mg dziennie przez cztery tygodnie. Proszę
pomóżcie mi znaleźć właściwego lekarza. Jestem z okolicy Poznania.
stratugeo2@gazeta.pl