Dodaj do ulubionych

Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lekarze?

07.10.08, 16:39
Witam wszystkich, wlasnie rozmawialam z bardzo mila Pania ze Stowarzyszenia.
Powiedziala, ze tu mam sie skierowac. Opowiem od poczatku. Mieszkam w
Niemczech i niestety dopiero ucze sie niemieckiego. Dlatego jest mi latwiej
dowiedziec sie czegos po polsku. Objawy mam jak powiedziala ta Pani jak w
boreliozie. W zeszlym roku wystapily zawroty glowy, dosc mocne. Lekarz zrobil
badania - wszystko ok, tylko straszna anemia. Dostalam zelazo i to wszystko.
zawroty glowy nie ustapily, ale myslalam ze to z tej mojej chronicznej anemii.
Tearz przed 2 miesiacami zawroty sie nasilily i z dnia na dzien jest gorzej.
Mialam badany blednik i ok. Czasem kreci mi sie tak mocno w glowie, ze mam
mdlosci i chce mi sie wymiotywac, do tego pogarsza mi sie wzrok. Czasem sie
rozmazuje. Ogolnie coraz gorzej widze. Acha rok temu mialam tomografie glowy
iwszystko bylo w jak najlepszym porzadku. Od paru miesiecy mam zapalenie
pecherza. Teraz to juz prawie raz czy 2 na tydzien musze brac furagin, bo tak
boli. Mam juz zapas w domowej apteczce. Od mniej wiecej pol roku doszly
klopoty z obojczykiem z prawej strony, czasem bolal mniej czasem bardziej, ale
zwalalam to na zle spanie. Od poniedzialku mam silne bole w stawie lokciowym w
tej prawej rece. Nie moge dobrze zlapac kubka z herbata czy zmienic biegu w
aucie, czuje mrowienie. Nie wiem czy to borelioza czy nie. Wyniki nawet nie
wiem czy Elisy czy czego innego dostane jutro lub w czwartek. Dzis dostalam
wyniki morfologii i znow straszna anemia, mimo ze zelazo biore nonstop- 3 razy
dziennie. Jutro ide do lekarza i nie wiem co mam mu powiedziec. Czy to
borelioza? Czy poczekac na wyniki? Czy dami odpowiednie leki? Boje sie bardzo.
Nie mam ochoty juz na nic. Ciagle jestem zmeczona, i tymi zawrotami glowy, nie
mozna sie na niczym skupic... Co dalej??? Pozdrawiam serdecznie wszystkich
Obserwuj wątek
    • swigonka Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 07.10.08, 18:35
      witaj. proszę:
      docs.google.com/View?docid=dfs9jh96_16gzkp8qfn
      • eter05 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 07.10.08, 19:00
        Witaj w klubie i staraj sie nie martwic . jaktu trafilas bedzie dobrze .Pomozemy
        na ile bedziemy mogli .Przeczytaj bardzo uwaznie FAQ>Troche ci sie rozjasni ale
        nie miej zludzen .Pytaj o co chcesz Ja tu jestem 1,2roku eter05@o2.pl czyli Ela
        Gajewska z Zernicy
      • eter05 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 07.10.08, 19:14
        Jezeli mozesz dowiedz sie ile w niemczech kosztuje probiotyk optima bo itak
        bedzie ci potrzebny a ja jakos nie moge doczytac sie nigdzie ceny
    • geodeta_31 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 07.10.08, 19:11
      ewcia6666 napisała:

      W zeszlym roku wystapily zawroty glowy, dosc mocne. Lekarz zrobil
      > badania - wszystko ok, tylko straszna anemia. Dostalam zelazo i to
      wszystko.
      > zawroty glowy nie ustapily, ale myslalam ze to z tej mojej
      chronicznej anemii.

      Badania w kierunku babeszjozy. Bardzo prawdopodobna.
      www.cbdna.pl

      Reszta Twoich objawów typowo boreliozowa. Pamiętasz jakieś kleszcze?
      Rumień? Pojedyncze niedomagania w stylu bólu ramienia, zmęczenia,
      zamglenia widzenia możesz zwalac na co chcesz? W końcu staną się tak
      dokuczliwe, ze już nie będziesz mieć możliwości zwalić tego na złe
      spanie. Zrób badania tam gdzie napisałem na borelioze i wszystkie
      odkleszczowe. Łatwo nie będzie, ale może wyjdziesz na prostą. Długo
      tak już jęczysz???
    • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 07.10.08, 19:30
      Dzieki Wam kochani. Narazie czytam i czytam. Nie wchodzi mi wszystko do glowy.
      Wogole nie moge dzis wysiedziec zabardzo przed kompem. W glowie sie tak kreci i
      jakby tone wazyla. Razi mnie swiatlo. Rozmawialam z doktorem z Zabrza,
      powiedzial, ze objawy na borelioze, ale mam poczekac na wyniki. Boje sie, ze nie
      dostane tu dobrego leczenia. A tych wszystkich antybiotykow co wy zjadacie nie
      spamieam i nie wiem wogole co dla mnie itp. oh nie umiem myslec...
      • geodeta_31 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 07.10.08, 19:48
        ewcia6666 napisała:

        > A tych wszystkich antybiotykow co wy zjadacie nie
        > spamieam i nie wiem wogole co dla mnie itp. oh nie umiem myslec...

        A po co Ci myśleć jakie "dropsy" masz łykać? Zaiste lekarza jest to
        zacna rola wiedzieć takowe informacyje... Znajdź zaś jakiegoś
        poważanego LLMD w kraju Polską zwanym bo cuś zasłyszałem że w
        Folksdojczlandii kruchutko z medycyną borelizową jest ostatnimi
        czasy...
        • eter05 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 07.10.08, 20:17
          Na razie wez sobie do serca ze jestes powaznie chora i malo co do
          ciebie dociera -to normalne kazdy przez to przechodzi Jak
          najszybciej zaczynaj leczenie i za nic nie przerywaj .Dzis w mojej
          przychodni lekarka ktora jeszcze rok temu by mnie wysmiala dzis na
          moja sugestie ze jezeli wyniki watrobowe beda kiepskie to moze na
          chwile dam sobie sopokoj powiedziala ze za nic -Oczy mialam jak
          spodki -ze zdziwienia i zradosci ze moja 1,5roczna nad nimi praca
          dala takie efekty.1,5 roku bylam jedyna kosmitka zb.b jaka w
          zyciuwidzieli. dzis leczy sie okolo 20 osob i to niestety tylkoci
          ktorych stac .Smutne ale prawdziwe .Staram sie za kazda bytnoscia w
          przychodninawiazywac kontakt z osobami ktore mi podpadaja albo same
          sie rozgaduja jak sie blakaja od lat po lekarzach sugerowac test na
          b.b I odziwo nie wychodza z kwitkiem od kekarza rodzinnego ktory
          to co wie wie odee=mnie a szkoda bo gdyby sie odwazyl moglby robic
          to sam ,chocby prywatnie.
          • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 07.10.08, 20:31
            Dziekuje eter. Dzis kiepsko cos widze, ale z ciekawosci zagladam tu ciagle.
            Wszyscy maja mnie za wariatke, ze se chorobe wymyslilam. Narazie nie mam
            wynikow, wiec nic na papierku nie mam. Nie wiem czy pojsc do mojego polskiego
            lekarza i zeby konsultowal leczenie z tym w Zabrzu, czy zmienic na niemieckiego,
            moze bedzie wiecej wiedzial. Tyle pytan... co dalej...
            • 1-ludka Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 07.10.08, 20:46
              Poczekaj na wyniki a co do tego ze Cie maja za wariatke to jestesmy
              juz dwie po tej samej stronie granicy.Ja tez po roku od swojego
              neurologa uslyszalam ze chyba jestem "niezrownowazona
              emocjonalnie".Oni wszyscy tak,jak nie wiedza co to najlepiej
              psychiatryk.Napisz jutro jakie wyniki.Pozdrawiam
              Ludka
              syrek@web.de
              • reni_x Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 07.10.08, 22:52
                witaj..
                nie chce cie martwic,ale tutaj w Niemczech nie jest wesolo jak
                chodzi o leczenie...ja walcze juz praeie 14 lat..i jak na razie nie
                mam leczenia.napisz skad jestes..moj email reni_x@gmx.dejak chcesz
                to poczytaj moj watek;smiech przez lzy..pozdrawiam
    • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 08.10.08, 10:26
      Czy kos z Was tez mial wrazenie ze wam slon na glowie siedzi, i cisnie tak
      mocno, ze przymruza sie ciagle oczy, zeby lepiej widziec. Wzrok sie rozmazuje,
      swiatlo razi. Glowa nie boli, tylko mam wrazenie ze siedze na karuzeli.
    • stachenka Wyniki badań - przekopiowane 08.10.08, 16:55
      Ewcia6666 napisała:

      Dzis odebralam wyniki, lekarz powiedzial ze ok - nie mam boreliozy.
      Wyniki:
      Borrelia burgd. -AK (EIA) IgG 9 U/ml norma od 10
      Borrelia burgd. -AK (EIA) IgM 5 U/ml norma od 10
      Borrelia burgd. -AK (Blot) IgG negativ
      -Spez.Banden
      Borrelia burgd. -AK (Blot) IgM negativ
      -Spez. Banden

      Czyli jest ok...? Skierowan mam pelno: do urologa, neurologa, okulisty,
      reumatologa, ortopedy i laryngologa na badanie blednika surprised
    • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 09.10.08, 09:32
      A ja juz mam tego wszystkiego dosc !!! Wszyscy sie ze mnie smieja, ze se chorobe
      wymyslilam. Ja z reguly jestem osoba ktora nie chodzi do lekarza, trudno mnie
      wygonic. W koncu po namowach poszlam. Z dnia na dzien czuje sie gorzej. Wyniki
      wszystkie dobre - oprocz strasznej anemii. Nawet lekarz nie wie co jest, ale nie
      moge nic brac, bo krew bada dalej i zeby wyniki nie wyszly falszywie zle czy
      dobre. Juz nie moge tez psychicznie wytrzymac bo rodzinka sie smieje ze
      symuluje, ze to juz starosc. I brzuchy ich bola od smiechu.
      • 1-ludka Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 09.10.08, 10:05
        Nie przejmuj sie Ewcia.U mnie tez tak bylo a nawet dalej jest.Nie
        przestawaj szukac.Ja to robie 4 lata i tez nie raz slyszalam ze
        sobie chorobe wymyslam.Nie wiem ile masz lat ale ja mam 31,dwoje
        dzieci i tez nigdy nie chorowalam.Dobrze ze choc maz mnie nie
        oskarza o lenistwo.Nie martw sie ,szukaj dalej.Kiedys pytalas gdzie
        mieszkam(niedaleko Heilbronn) Jezeli bedziesz potrzebowac namiarow
        na polskich lekarzy to napisz do mnie na email.Jak bede mogla to ci
        pomoge.Trzymaj sie
        Ludka
        syrek@web.de
        • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 09.10.08, 10:35
          Dzieki wielkie,
          skontaktowalam sie z Dr. T.W. z Zabrza. Karze przyjechac. Narazie nie mam takiej
          mozliwosci. Sugeruje ze moze tez to byc jakas chlamydia. No nic badam i badam
          sie dalej.
          Mam 34 za miesiac 35 lat, tez 2 dziewczynki. Nie chorowalam. Nawet przeziebienia
          mam baaaardzo rzadko. Jesli juz to klopoty z nerkami i pecherzem.
          Smialam sie do siebie przed chwila, ze moze moja choroba to - borelius w glowus
          symulantus lenius, bo jak siedze spokojnie przy kompie, przy ksiazkach itp. to w
          miare jest ok, a jak sprzatam czy robie wysilek fizyczny to zaczyna sie
          zabawa....Reka boli prawa i straaaaszne zawroty glowy !!!
          Ja jestem z Kassel, wiec jakies 300 350 mam do Heilrbonn chyba.
          Napisz czy masz potwierdzona borelioze i jak to bylo.
          moj email fam.cz@t-online.de

          Pozdrawiam Ewka
          • stachenka Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 09.10.08, 17:51
            To Wy, laski, fuksiary jesteście. Ja mam 27 lat, całe życie z borelką i od
            zawsze "wymyślam sobie choroby". Nic tylko Wam zazdrościć.

            To Was pocieszyłam, nie? wink
          • artur737 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 09.10.08, 19:12
            "bo jak siedze spokojnie przy kompie, przy ksiazkach itp. to w
            miare jest ok, a jak sprzatam czy robie wysilek fizyczny to zaczyna sie
            zabawa....Reka boli prawa i straaaaszne zawroty glowy !!!"

            Opis sugeruje mykoplazmy
            • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 09.10.08, 20:57
              Artur juz nie mam sily sie zastanawiac co mi jest tzn jaka choroba. Lepiej zeby
              juz mi cos dali zeby bylo lepiej. A tu ciagle badania i badania. Na niektore
              wizyty u specjalistow musze czekac 2 miesiace...
              • artur737 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 09.10.08, 23:07
                Jestes po prostu jeszcze na tym etapie, ze myslisz, ze jak pojdziesz do dobrego lekarza to cie wyleczy.

                W odkleszczowkach sie tak nie da. Pacjent musi wziasc odpowiedzialnosc za swoje zdrowie. Przede wszystkim musi byc bardzo dobrze poinformowany o sytuacji, kontrowersjach w leczeniu i diagnostyce.
                • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 10.10.08, 10:18
                  Artur jakie badanie rt PCR mam zrobic? weszlam na strone CBDNA i tam jest ich
                  wiecej. Ja nie mam pojecia jakie sad Czy wogole oni wysylaja zestaw za granice?
                  • artur737 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 10.10.08, 14:09
                    Zadzwon i spytaj sie ich o ta wysylke. Kiedys byly problemy z krwia zza granicy bo celnicy przetrzymywali ponad 'okres waznosci'.
                    Nie wiem jak jest teraz.
                    Zrob caly panel odkleszczowek - ten najwiekszy.
                    • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 10.10.08, 14:16
                      Dzisiaj lekarz powiedzial:
                      przyszy wyniki jakis nieznanych mi ( bo nie widzialam- konsultacja przez
                      tel.)wirusow i zapalen i wszystko ok. Powiedzialam ze rozmawialam z lekarzem
                      specjalista od boreliozy i zaproponowal prowokacje antybiotykowa a potem jeszcze
                      raz wb i elise. Lekarz sie obuzyl i powiedzial, ze jak wyniki mam dobre to w tym
                      kierunku nie bedziemy dalej sie walesac. No nic skierowan mam kupe to zrobie
                      wszystkie badania...
                      • stachenka Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 10.10.08, 15:37
                        No widzisz, musisz "powałęsać" się sama, bo Twój lekarz nie zna tematu.
                        Powykluczanie inszych dziadostw nie zawadzi (a propos skierowań).
    • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 09.10.08, 18:59
      no nie wiem czy to pocieszenie, jak objawy jak w boreliozie, a wyniki dobre...
      nie lecze sie wcale... bo moj lekarz nie wierzy ze to borelka i dalej szuka
      • stachenka Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 10.10.08, 00:19
        U mnie żaden konował przez 27 lat nawet nie wpadł na to, żeby zrobić
        jakiekolwiek badania w kierunku boreliozy. Też mam ujemną ELISĘ i ujemnego
        Western Blota. Dopiero rt PCR dodatni. W boreliozie samemu trzeba działać, Ewa.
        Samemu. A nie oglądać się na konowałów.
        Zrób badania w Poznaniu (borelia i babesia przede wszystkim) albo od razu zgłoś
        się do jednego z lekarzy, którzy wiedzą, ze borelioza bywa seronegatywna.
        Namiary są na forum.
        • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 17.10.08, 17:55
          Ja spauzowalam. Wyniki dobre, objawy jakos lekko ustapily. przez nastepne 2 tyg
          mam przed soba wiele wizyt u specjalistow. Neurolog, urolog, okulista. Zosal
          jeszcze ortopeda i reumatolog, ale tam to juz terminy zajete hoho. Czy wam tez
          objawy ustepowaly na jakis czas? A potem wracaly?
          • stachenka Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 17.10.08, 21:01
            W boreliozie objawy nasilają się słabną w cyklach ok. 4-tygodniowych. Choć tak
            szczerze, to sama znam to tylko z teorii i z forum - w b. starej borelce zjeżdża
            się po równi pochyłej.
    • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 19.10.08, 20:53
      Bede czekac na te objawy, albo na ich powrot, moze mnie to utwierdzi ze jednak
      jestem chora... wolalabym zeby nie.
    • ewcia6666 Re: Mieszkam w Niemczech, jakie leki, badania lek 23.10.08, 16:49
      Kochani,
      wizyta u neurologa nic nie wykazala. Jest wszystko w porzadku. U okulisty przed
      wczoraj tez bylam - okulary konieczne sad
      Od tygodnia czuje sie swietnie. Tylko wczoraj w nocy obudzil mnie straszny bol
      obu stop. Ale tak bolaly jakby mi je ktos w imadlo wsadzil i sciskal. Zawroty
      glowy daly spokoj, z czego sie bardzo ciesze. Zastanawia mnie jedno: od okolo 2
      tyg biore zelazo, bo mam straszny brak zelaza we krwi, i zamiast miec klopoty z
      wyjsciem do wc, mam na odwrot tzn. musze wc odwiedzac straaaasznie czesto smirk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka