xsenia.pl
05.11.08, 19:58
czesc.pisalam na tym forum wczesniej.duzo osob mi pisalo ze jestem
natretna i ciagle wracam do tego samego pytania, no ale przeciez jak
ktos nie wie gdzie szukac pomocy to szuka jej wszedzie a wiem ze tu
sa tacy ludzie ktorzy duzo wiedza i sa w stanie chociaz troszke
czlowiekowi ulzyc i pomoc.bede wdzieczna za wszelkie porady.nie wiem
czy jestem chora na borelioze czy na cos powazniejszego, chociaz
wiem ze borelioza tez nie nalezy do blahych chorob.moje problemy ze
drowiem rozpoczely sie w lipcu 2008 roku.bylo gorace lato i bylismy
ze znajomymi na biwaku.rano obudzilam sie ze strasznym bolem glowy,
prowadzacym do wymiotow i lekko zamglonym okiem.objawy utrzymywaly
sie kilka dni.poszlam do pani okulistki.Po wykonaniu badania pola
widzenia, ktore wyszlo bardzo zle, skierowala mnie do neurologa.pani
doktor polozyla mnie na kilka dni do szpitala.wykonano mi rezonans
glowy, w ktorym wyszly niespecyficzne zmiany, niewielkie drobne.do
kontroli za rok.po roku wykonalam badanie MRI z kontrastem i
dopisano ze sa to zmiany demielinizacyjne(mialam podejrzenie
stwardnienia rozsianego).bardzo sie zmartwilam.wczesniej w szpitalu
mialam tez pobierana krew na borelioze wyszlo badanie podwyzszone w
klasie igM.lezalam w szpitalu zakaznym dwa tygodnie.bylam leczona
antybiotykiem dozylnym.ostatnio robilam test western blota i wynik
wyszedl ujemny tzn tylko w klasie igM prazek 41 niespecyficzny dla
boreliozy.jakies 3-4 lata temu mialam w nocy przez kilka miesiecy co
druga trzecia noc wysoka goraczke z dreszczami, rano sie budzilam i
wszystko bylo w normie, nie wiedzialam co mi jest.zrobilam sobie CRP
bylo na dwa plusy co swiadczylo o stanie zapanym, krecily mnie
nogi.czasami miewalam biegunki, doslownie sama woda, to przechodzilo
po jakims czasie.teraz jestem w siodmym miesiacu ciazy.moje objawy
to:sztywosc karku i jego pieczenie, bole glowy i szyi, takie jakby
piszczenie szyi,dretwienia rak w nocy, ciagle nudnosci szczegolnie
rano jak wstane i zaczne chodzic,nudnosci trwaja od poczatku ciazy
no ale na poczatku to wydawalo mi sie normalne, mrowienia w nogach,
czasami jakby pieczenie w łydkach,martwie sie co mi jest i wiem ze
moze to byc stwardnienie rozsiane.robilam tez potencjaly wzrokowe
juz dwa razy wyszly dobrze.neurologicznie tez jest dobrze.wyniki na
borelioze wychodza dobrze, tak wiec mam myslec o tym najgorszym?
wiem ze nie dacie mi tu odpowiedzi bo to przeciaz nie szpital, ale
moze ktos miala podobna historie i da mi chociaz iskierke nadziei i
mi pomoze. z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.pozdrawiam.