Dodaj do ulubionych

Święta,alkohol,borelioza

10.12.08, 11:45
Jak zamierzacie spędzić święta i sylwestra tzn jak poradzicie sobie spędzając ten czas bez alkoholu ?? a może zrobicie przerwę w leczeniu ??

A tak w ogóle czy ktoś zna jakiś środek działający podobnie do alkoholu ?? i nie chodzi i tu o "efekty humorystyczne" po spożyciu alkoholu a o środek który tak jak alkohol znieczula całe ciało.
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Święta,alkohol,borelioza 10.12.08, 11:54
      Na znieczulenie dobry jest eter wink

      a tak powaznie, to jesli nie bierzesz tini, to mozesz sobie pozwolic
      na piwko, winko lub szampana. ja sobie czasem pozwalam wink
      • reni5553 Re: Święta,alkohol,borelioza 10.12.08, 12:58
        no to ja się tu ciekawych rzeczy dowiaduję smile
        przez ok. dwa lata pełna abstynencja
        wszelkie imprezy typu Sylwester czy inne bez tego typu grzeszków.

        a tak na poważnie, jak są abx to nie może być alkoholu
        a na pytanie-jak się znieczulić ....?
        trudno mi powiedzieć, ja się nie znieczulam. Jeszcze przed abx
        bywało to bardzo sporadycznie, a teraz wogóle. Bez znieczulaczy też
        można się świetnie bawić. smile
        • anyx27 Re: Święta,alkohol,borelioza 10.12.08, 13:13
          Reni, przeciez juz nie raz o tym bylo na forum. jest troche osob,
          ktore raz na jakis czas sobie jakies piwko wypia i nic sie nie
          dzieje. jedyny wyjatek to tini. tutaj absolutnie zero alkoholu.
          jakis czas temu rozmawialam o tym z lekarzem. wiadomo, ze przesadzac
          nie wolno, ale raz czy 2 w miesiacu nie powinno stanowic problemu.
          ja sobie czasami pije redsa, albo lampke wina.
          • reni5553 Re: Święta,alkohol,borelioza 10.12.08, 13:52
            anyx, wiem, bywały wcześniej takie dyskusje
            pifffko np. niestety to taka mina grzybotwórcza (drożdże+cukier)
            bez alkoholu przyjdzie mi pociągnąć jeszcze z dobry rok albo i więcej
            trudno, jak przyjdzie czas to sobie odbiję, np. na teściku po
            leczeniu, na który umówiłam się z Nat.
            zaz-mój sylwester, wygląda na to, nie będzie się różnił za bardzo od
            Twojego. Co najwyżej przysnę na jakimś filmie w TV smile

            Dwa lata temu, przed abx, na tzw opłatku w pracy po naprawdę
            niewielkiej ilości alkoholu chorowałam dwa dni. Jak sobie to
            przypomnę to już mi się odechciewa jakiegokolwiek trunku.
            • anyx27 Re: Święta,alkohol,borelioza 10.12.08, 13:56
              Jesli tos jest na diecie, to oczywiscie alkohol nie jest dobrym
              pomyslem. ja nie jestem, wiec to inna bajka. nie wypijam nie wiadomo
              jakich ilosci - 1 piwko lub 1 lampka wina. na szczescie nie
              odchorowuje tego w zaden sposob.
              • reni5553 Re: Święta,alkohol,borelioza 10.12.08, 14:04
                jeśli nie jesteś na diecie to wypij za zdrowie tych, ktorzy nie
                mogą smilesmilesmile
        • aurora-11000 Re: Święta,alkohol,borelioza 10.12.08, 13:18
          No ładnie 2 lata bez alkoholu ...ja tam mogę nie pić i cały rok też, ale w sylwestra nie da rady nie pić - nie dość,że będę uziemiony w domu z powodu wszelakich bóli i braku sił to nie wyobrażam sobie żeby jeszcze ten wieczór przetrwać na trzeźwo.
        • zazule Re: Święta,alkohol,borelioza 10.12.08, 13:29
          i Reni b dobrze , alkohol jest grzybotwórczy. Ja piłam ze dwa razy
          moze w czasie 2 lat abx.
          Co do swiat to nigdy nie piałam nawet przed era abx.
          Co do sylwestra to kazda nieprzespana noc jest dla mojego organizmu
          strasznym obciązeniem, nie moge tego odrobic potem przez 2 tygodnie.
          Jak wiec moge spac w nocy to spie. To bedzie moj 3 przespany
          sylwetersmile Pierwszy był na ratunkowym , jak ktos sie chce znieczulic
          to polecam, przyjmuja tam wtedy takich imprezowiczów ze od zapachów
          mozna odelciec w niebyt.
          pozdr
          zaz
          • aurora-11000 Re: Święta,alkohol,borelioza 10.12.08, 13:35
            Nie dobijajcie mnie jeszcze nigdy nie spędziłem sylwka na trzeźwo a tu ktoś pisze,że 3 ciego sylwka będzie przesypiał sad
            A co na to rodzina?? jeśli wolno spytać.Nie dobija Cię,że oni będą się bawić??

            <Pierwszy był na ratunkowym , jak ktos sie chce znieczulic
            to polecam, przyjmuja tam wtedy takich imprezowiczów ze od zapachów
            mozna odelciec w niebyt.

            Co to znaczy na ratunkowym?? na pogotowiu byłaś czemu,co się stało??
            • zazule Re: Święta,alkohol,borelioza 10.12.08, 13:48
              aurora-11000 napisał:

              > Nie dobijajcie mnie jeszcze nigdy nie spędziłem sylwka na trzeźwo
              a tu ktoś pis
              > ze,że 3 ciego sylwka będzie przesypiał sad
              > A co na to rodzina?? jeśli wolno spytać.Nie dobija Cię,że oni będą
              się bawić??
              >
              > <Pierwszy był na ratunkowym , jak ktos sie chce znieczulic
              > to polecam, przyjmuja tam wtedy takich imprezowiczów ze od zapachów
              > mozna odelciec w niebyt.
              >
              > Co to znaczy na ratunkowym?? na pogotowiu byłaś czemu,co się
              stało??

              No jak to co sie stało zachorwałam na jaks dziwna chorobewink
              • swigonka do autora 10.12.08, 15:28
                Chyba Cię nie rozumiem.....chorujesz, to chcesz być zdrowy. Chorujesz, to
                starasz się jak najszybciej wrócić do stanu przed choroby.chorujesz na
                boreliozę- więc łykasz tony antybiotyków i powinieneś przestrzegać diety. Nie
                należy spożywać alkoholu! w żadnej ilości!
                nigdy nie spędziłeś sylwestra na trzeźwo? hmmm.... wierz mi na słowo, że ten na
                trzeźwo jest bardzo fajny! nie rozumiem też pytania- "a co na to rodzina?"--->
                jak to co? przecież wiedzą, że chorujemy, no i co się z tym wiąże. ja nie
                zabraniam bliskim na imprezach napić się wina, piwa czy szampana! smilepiją moje
                zdrowie smile
                ostatniego sylwestra spędziłam w szpitalu....na szczęście pielęgniarki były
                wyrozumiałe, podały 30 min wcześniej abax do żyłki, no i pozwoliły wyjść do
                męża, który jechał do mnie 100 km z naszym pieskiem. a zatem o godzinie 0:00
                siedzieliśmy w aucie- ja ubrana jak na Syberii smile toast był z herbaty z termosu,
                nie zabrakło też ogni sztucznych przed izbą przyjęć smile o 1:00 grzecznie ubrałam
                szlafroczek i wróciłam do wyrka..... a moi mężczyźni wracali w śnieżycę do domu.
                także wszystko da się przeżyć !!!!!! pal licho alkohol! ja nie wiem jak
                przeboleję pierogi z kapustą i uszka....oj....będzie ciężko!
                • aurora-11000 Re: do autora 10.12.08, 16:54
                  No jeszcze lepszy opis ...sylwek w szpitalu sad
                  Mówisz,że leczymy się i chcemy być zdrowi..owszem,ale nikt tu nigdzie nie
                  pisał,że wyleczył się z tego..więc co dożywotnio mam nie pić?? myślę,że raz na
                  rok nie zrobi to większej różnicy na cały proces leczenia tym bardziej,że ja
                  niestandardowo się leczę ( bez abxów - one już mi pokazały na co je stać ).
                  • reni5553 Re: do autora 10.12.08, 22:35
                    aurora-Ty nie jesteś na abx ?
                    • aurora-11000 Re: do autora 11.12.08, 14:26
                      No nie jestem na abx,byłem 3 mies i tylko się pogarszało.
                • anetaryd Re: do autora 19.12.09, 19:28
                  Nawet siedząc w szpitalu można fajnie spędzić sylwestra!!!
        • dobbiaco Re: Święta,alkohol,borelioza 11.12.08, 00:04
          Racja1Racja!Można wtedy .więcej czuć z otaczajacej
          rzeczywistości..Nie zniosłabym takiego."znieczulenia";poczucia braku
          władzy nad samą soba!Alkohol moze dla mnie nie istnieć..Pozdrawiam!
          • ohnecan Re: Święta,alkohol,borelioza 11.12.08, 09:35
            To proste żeby nie pić wystarczy postawić sobie jakiś cel np. taki:
            i37.tinypic.com/xpyao0.jpg
            A tak na poważnie to mimo, że jestem/byłem pasjonatem piwa nie wyobrażam sobie
            przy diecie i takiej ilości leków pić jeszcze alkohol, poza tym nie odczuwam
            takiej potrzeby.
            • dx771 Nie jest z nami tak źle... 11.12.08, 09:42
              Widziałem wczoraj jakiś sondaż Onetu nt. nocy sylwestrowej:
              62% w domu będzie świętowało, 20% nigdzie, kilkanaści procent ankietowanych ma w
              nosie sylwestra.
              W tę noc możemy z czystym sumieniem iść spać .
              • fionka21 Re: Nie jest z nami tak źle... 11.12.08, 11:56
                >>W tę noc możemy z czystym sumieniem iść spać<<

                A kto pocieszy przerażonego psa?

                A.
              • dartom.www Re: Nie jest z nami tak źle... 11.12.08, 12:19
                rok temu w Sylwestra, poszedlem spać o 23. Źle się czułem. Ale w tego pójde na
                całego :] w wiadomy tylko dla mnie sposób :d
                • aurora-11000 Re: Nie jest z nami tak źle... 11.12.08, 17:11
                  Czyli wyzdrowiałeś ? wink
            • aurora-11000 Re: Święta,alkohol,borelioza 11.12.08, 17:13
              Też nie odczuwam takiej potrzeby ale wpadnę w depresję całkowitą jak się nie napiję w sylwka,wszyscy będą się bawić a ja nie dość,że sam w domu (tylko z rodzicami) to jeszcze na trzeźwo?? ;-(
              • reni5553 Re: Święta,alkohol,borelioza 11.12.08, 17:26
                aurora, więc gdzie jest problem ???
                nie leczysz się abx, nie masz diety
                choroba cóż...reakcja na abx mówi sama za siebie...
                ale nie leczysz się obecnie
                nie widzę przeciwskazań do trunków, no chyba, że obawiasz się
                objawów typowych dla bb, o których wspomniałam wcześniej.

                na forum zdecydowana większość to ci w trakcie leczenia i ani myślą
                o alkoholu, nazbyt jesteśmy zmęczeni chorobą by myśleć o
                zamiennikach alkoholowych, rozsądek przemawia za tym by sobie nie
                folgować z trunkami.

                • aurora-11000 Re: Święta,alkohol,borelioza 11.12.08, 17:44
                  To, że nie leczę się abx nie znaczy,ze się w ogóle nie leczę.Dietę tez stosuję od dawna.
                  Zapewniam Cię,że po ziołach też można mieć niezłe jazdy ( herxy )
                  I wytępiłem to g.... w miesiąc z kolan stawów jelit i kości - nie mogę się uporać tylko z oczami i mózgiem ale tam wiadomo wszystko ciężko dociera.
                  Zresztą w oczach to głównie chlamydia daje znać bo chyba nie borelioza.
                  No i pozostał tylko potworny brak sił.
                  Trzeba będzie przed ewentualnym piciem w sylwka na kilka dni zaprzestać ziół.
                  Generalnie masz rację mi też za bardzo nie chce się pić ale - " nie chcem ale muszem "
                  Przynajmniej na parę godzin nie będę czuł tego ciała
                  • reni5553 Re: Święta,alkohol,borelioza 11.12.08, 18:09
                    rozumiem-leczysz się ziołami
                    nie doczytałam
                    • anyx27 Re: Święta,alkohol,borelioza 11.12.08, 21:46
                      Juz pytalam w innym watku, ale mnie (brzydko mowiac) olales. skad
                      przeswiadczenie, ze wytepiles bb ze stawu kolanowego itp, a masz ją
                      w mozgu i oczach? albo wytepiles bb calkiem, albo wcale. nie da sie
                      posrednio. a to, ze teraz masz spokoj z kolanem, to wcale nie
                      znaczy, ze kretkow tam nie ma.
                      • aurora-11000 Re: Święta,alkohol,borelioza 12.12.08, 00:14
                        Już odpisywałem na to i wcale nie olałem czytaj dokładnie co ludzie piszą jak o
                        coś pytasz.Skoro kolano było spuchnięte z wodą w środku i okropnie bolało,zero
                        ruchu a teraz tego nie ma i jest normalne to chyba logiczne,że nie ma tam
                        robali.Ludzie to leczą latami bez skutku i kończy się operacją włącznie.A skoro
                        leje mi się jakaś ropa z oczu to też logiczne chyba,że tam są.(co potwierdził
                        wymaz)

                        No tak 2 wojnę światową też wygrano od razu i naraz smile bo twoim zdaniem krętki
                        wszędzie naraz jednakowo giną - gratuluje toku rozumowania smile
                        • anyx27 Re: Święta,alkohol,borelioza 12.12.08, 18:08
                          Aurora, przepraszam, byc moze gdzies mi to umknelo crying
                          Niestety twoje rozumowanie na temat pozbywania sie krętkow jest
                          nieprawdziwe sad ja po 3 latach objawow mialam calkowita remisje
                          choroby na 2 lata. potem wszystko wrocilo ze zdwojona sila. Tak, jak
                          pisala Reni, to, ze nie ma objawow ze strony jakiegos narzadu, to
                          nie znaczy, ze nie mam w nim bb.
              • stachenka Re: Święta,alkohol,borelioza 11.12.08, 22:29
                aurora-11000 napisał:

                > Też nie odczuwam takiej potrzeby ale wpadnę w depresję całkowitą jak się nie na
                > piję w sylwka,

                To masz potrzebę czy jej nie masz?
                To "trochę" dziwne wpadać w depresję z powodu niezaspokojenia potrzeby, której
                się nie odczuwa.

                > wszyscy będą się bawić a ja nie dość,że sam w domu (tylko z rodzi
                > cami) to jeszcze na trzeźwo?? ;-(

                Wielkie mi co.
                W zeszłym roku, mimo że jeszcze przed leczeniem, spędziłam Sylwka w domu, na
                trzeźwo i nawet bez towarzystwa rodziców, bo mama poszła do znajomych (czemu
                nie?), a ojciec wącha kwiatki od spodu. Na dodatek sama miałam ochotę schować
                się przed hukiem w łazience jak pies, a jakoś nie popadłam w depresję ani
                całkowitą ani częściowąwink
                Wielkie mi co.
              • dobbiaco Re: Święta,alkohol,borelioza 11.12.08, 23:23

                ..."sam w domu""TYLKO z Rodzicami"????Kiedyś zrozumiesz,co
                palnąłeś..Ech...

                • aurora-11000 Re: Święta,alkohol,borelioza 12.12.08, 00:14
                  Nie wiem o co Ci chodzi ehh wink
                  • reni5553 Re: Święta,alkohol,borelioza 12.12.08, 07:44
                    w wypadku bb trudno dopszukiwać się takiej logiki

                    mój staw nadgastka, który mnie bolał przy każdym ruchu przez kilka
                    miesięcy, ucichnął na kilka m-cy po to, by znów się odezwać potem.
                    Dziś znów nie boli.

                    w bb nie doszukuj się takiej logiki, że jak nie boli to tam już nie
                    ma
    • aurora-11000 Re: Święta,alkohol,borelioza 31.12.08, 15:28
      No to teraz szczerze proszę pisać kto dziś pije w sylwestra a kto nie smilea kogo ten robal unieruchomił,z musi siedzieć w domu jak ja??
      • kkkkk4 Re: Święta,alkohol,borelioza 31.12.08, 15:53
        Mnie robal unierochomił-siedzę sad a własciwie leżę. Ale inni coś się
        na forum nie pojaiwją więc pewnie nie jest tak źle.
        • aurora-11000 Re: Święta,alkohol,borelioza 31.12.08, 16:00
          No właśnie u innych chyba nie jest źle ; mnie unieruchomił ale i tak się napiję
          raz na rok i w taki dzień trzeba i żadna choroba mi tego nie odbierze.Nie
          wyobrażam sobie tego dnia zupełnie trzeźwo przeżyć.
          • ohnecan Re: Święta,alkohol,borelioza 31.12.08, 16:10
            Dzień jak każdy inny tylko rok się zmienia. Robicie z igły widły wink
        • aurora-11000 Re: Święta,alkohol,borelioza 31.12.08, 16:20
          A w ogóle długo się już leczysz i czym jeśli można wiedzieć??
          DLA WSZYSTKICH SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ŻYCZĘ I PRZEDE WSZYSTKIM WYGRANEJ WALKI
          Z TYM G.......
          • zanka.2 Re: Święta,alkohol,borelioza 31.12.08, 19:00
            a mnie brakuje lamki martini
            • aurora-11000 Re: Święta,alkohol,borelioza 31.12.08, 22:35
              No i nie ma nikogo wszyscy chleją smile a tacy chorzy smile
              • reni5553 Re: Święta,alkohol,borelioza 14.07.09, 07:54
                ^
                • great.blondino Re: Święta,alkohol,borelioza 12.09.09, 04:10
                  to ze alko przy abx nie mozna to wiemy ale co np z okazyjnym paleniem ziela
                  polecanego przez Gandalfa w celu urozmaicenia i rozweselenia zycia miedzy
                  pigulami, kroplowkami i brakiem weglowodanow ?smile
                  chorzy na raka korzystaja z niego w usmierzaniu bolu, czy okazyjnie palona
                  trawka moze jakos negatywnie wplywac na system immunologiczny badz abxy ?
                  • no_log_in Re: Święta,alkohol,borelioza 12.09.09, 12:13
                    Witam. Ja czasem popalam ziele, ale tylko na wyjeździe do Holandii. Psychicznie
                    w pewnym sensie to pomaga, bo w chorobie ogólnie mało jest dni i sytuacji do
                    śmiechu - zwłaszcza jak wszystko boli.
                    Ogólnie jeśli coś mnie bardzo boli to i palenie odpuszczam.
                    Właśnie sam nie wiem czy to dobrze czy źle. Naukowego potwierdzenia nie mamy,
                    więc sam jestem ciekawy jak to na nas działa.
                    Jedno wiem, w słoneczny dzień spacer pod wpływem ziela jest po prostu pięknym
                    stanem - jeśli ma się u boku odpowiednie osoby.
                    Oczywiście nie namawiam nikogo do spożywania tego nielegalnego specyfiku w PL -
                    żeby było jasne.
                    • infooooo Re: Święta,alkohol,borelioza 19.12.09, 00:08
                      Tekst linka

                      Głosować kto będzie pił a kto nie da rady.
                      • depakinka11 Re: Święta,alkohol,borelioza 19.12.09, 08:23
                        zaglosowalam.
                        Chociaz ,moze na to wszystko
                        by sie przydalo raz a dobrze
                        przymroczyc i miec bol z glowy???
                        Pozdrawiam!
                        • z2009 Re: Święta,alkohol,borelioza 19.12.09, 16:28
                          Też tak myślę ale przy herxie dobić się alkoholem chyba można na amen-raczej nie radzę nikomu."Super sprawa" nie dość,że w domu samemu i w fatalnym stanie to jeszcze na trzeźwo.
                          • christa61 Re: Święta,alkohol,borelioza 19.12.09, 16:59
                            U mnie to jest tak, Że jesli sobie coś łyknę, to kaca mam dwa
                            dni.Myslę ze to Borelka wtedy przypuszcza atak.
                            Nawet piwko w małej ilosci jest dla mnie straszne.
                            Przekonałam sie juz kilka razy , więc w
                            Sylwka bede trzeżwiutka.....nie ma innej alternatywy.
                            • doxycyklina Re: Święta,alkohol,borelioza 19.12.09, 20:52
                              jestescie chorzy, to sie leczcie i wzmacniajcie a nie dowalacie sobie jeszcze etanolem,
                              • kleszczorak Re: Święta,alkohol,borelioza 20.12.09, 09:17
                                Weszłam dzisiaj w 10-dniowy puls tini i odstawiłam nawet cortex betulae, bo jest
                                na spirytusie.

                                A tak na marginesie.
                                Jestem chyba jedną z nielicznych osób, które nie reagowały przy boreliozie na
                                alkohol.
                                Tego objawu u mnie nigdy nie było.

                                Pozdrawiam

              • anetaryd do aurora 19.12.09, 19:37
                Jakie zioła stosujesz?
    • 1_tylko_ja_0 Re: Święta,alkohol,borelioza 20.12.09, 09:44
      Czy tylko dla mnie sylwester bez alkoholu to zaden problem? Ja mam wrecz stret do alkohlu i zawsze go miałam, od czasu do czasu piłam jakies piwko typu reds spotykajac sie ze znajomymi bo łatwiej prełknąc niz 10 razy tłumaczyc komus czemu nie pije bo nikt i tak nie portafił zrozumiec ze nie lubiewink z restza po alkoholu moj zoładek umiera, wec ja ne mam problemu ze nie napije sie w sylwka wiekszy to ten jak 20 razy uslysze pytanie czemu nie pije i robe namowienia mnie do picia..
      • patrycja.tychy Re: Święta,alkohol,borelioza 21.12.09, 14:13
        Ja tuż przed świętami odstawiam wszystkie abx bo kończe już leczenie smile.
        Oczywiście nie znaczy to że rzucę się na świąteczne przysmaki, po odstawieniu
        czeka mnie jeszcze miesiąc diety, ale świątecznych pierogów sobie napewno
        spróbuję smile. Aha w sylwestra też wypiję lampkę szampana, żeby nie było smile Boże
        jak ja się cieszę!!! smile smile smile
        • miskaaa11 Re: Święta,alkohol,borelioza i wielki smutek 21.12.09, 15:19
          Patrycja jak Ci zazdroszczę tego optymizmu i końca leczenia...
          To moje też 1 święta i sylwester..nic nie można zjeść ani napić się do tego od
          jutra biotraxon grzyb anemia wszytsko paciorkowce nie cieszą mnie święta ani
          nic...Bedzi mi tylko bardziej przykro każdy bedzie sie dobrze czuł smial zajadał
          ciasta smakołyki owoce..trunki a ja nic do tego atalnie sie bede czuła i moge
          bardziej...nie mam sił na nic jak sama umyje glowe to juz jestem wykonczona ze
          niewiem co...
          Kazdy wokoło sie cieszy itd..znajomy do mnie dzis to co ty bedziesz jadla same
          kroplówki?? bardzo smieszne było mi przykro co oni tam wiedza co my musimy
          przechodzic...mówi się dziś Ja jutro Ty a kleszczy masa..
          No nic tym co maja wiecej sił życze udanych przygotowań bo ja sił nie mam wcalesad
          POzdrawiam
          • miskaaa11 Re: Święta,alkohol,borelioza i wielki smutek 21.12.09, 15:20
            A i najchetniej bym się spiła jak niewiem co...i zapomniała o tym wszytskim ale
            wiadomo nie zrobię tego bo nam nie wolno nic tylko łykać abx..
            • patrycja.tychy Re: Święta,alkohol,borelioza i wielki smutek 21.12.09, 16:09
              Nie martw się moje poprzednie święta były takie jak twoje, zero
              przysmaków świątecznych, zero alkoholu - toast sylwestrowy wznosiłam
              wodą, wszyscy byli nieźle wstawieni a ja trzeźwa i miałam z nich
              ubaw. Pijani ludzie gadają takie bzdury smile. W te święta też jestem
              dalej na diecie, pozwolę sobie sobie tylko na kilka pierogów - bo je
              uwielbiam, zero ciast, słodyczy, alkoholu, także nie martw się nie
              będziesz sama w tej niedoli. Zobaczysz w przyszłe święta będziesz
              już normalnie wcinała wszystko jak leci, wiem że to mało
              pocieszające, ale nie ma rady, musisz dać radę, trzymam kciuki.
              Pozdrawiam smile
    • ada122 Re: Święta,alkohol,borelioza 20.12.09, 11:15
      Dla mnie to nie jest problem- przestalam pic alkohol rok temu bo go
      nie trawilam. To byl cvhyba pierwszy taki typowy objaw bb u mnie
      (choc wtedy o tym nie mialam pojecia). Bardziej przeraza mnie wizja
      tych wszystkich slodkich ciast i bialego chleba na stole.
      • fionka21 Re: Święta,alkohol,borelioza 20.12.09, 14:43
        To będą moje trzecie święta na abx.

        W czasie pierwszych trochę cierpiałam ze względu na frykasy, których nie wolno.
        Ale też poradziłam sobie - jadłam więcej tego co dozwolone i w ten sposób
        oszukałam żołądek, gdy na stole było ciasto.

        W ubiegłym roku miałam przygodę, o której już gdzieś tu pisałam.

        Święta zapowiadały się duże, bo miała nas najechać dzieciata rodzina z Warszawy.
        Postanowiłam zaszaleć i upiec dużo dobrych rzeczy na ksylitolu, który dobrze
        znoszę i nie dostaję po nim grzyba. Oczywiście z domowników używam go tylko ja,
        bo moi panowie nie leczą się. Upiekłam więc tort makowy, tort orzechowy i sernik
        z 1,5 kg sera. Wszystko bez mąki i w ogóle przecigrzybicze.

        I wtedy okazało się, że jedno z dzieci w Warszawie rozchorowało się. Wrocławskie
        babcia i prababcia postanowiły w związku z tym pojechać do Warszawy, a ja
        zostałam z mężem i synem z większością przygotowanego jadła (niewielką część z
        pomocą babć wyeksportowałam do Warszawy).

        Zaczęliśmy więc świętowanie w swoim gronie. Wszystkie ciasta zostały rozpoczęte
        już na wigilię. A następnego dnia okazało się, że obaj moi panowie mają problemy
        gastryczne. Wtedy uświadomiłam sobie, że na opakowaniu ksylitolu jest napisane,
        aby wprowadzać go stopniowo, bo może spowodować sensacje jelitowe wink

        W ten sposób miałam do zjedzenia 2 torty i duży sernik. Oczywiście poradziłam
        sobie z tym smile Część zamroziłam i jadłam do połowy stycznia smile

        Konsekwencją było to, że "przybyło mnie" i "podskoczyłam" o jeden rozmiar do
        góry. Trzymało mnie to do lata....
        • 1_tylko_ja_0 Re: Święta,alkohol,borelioza 20.12.09, 17:28
          no włanie dla mnie najcieżej bedzie w swieta bo generalnie niebedzie zadnej potrwy ,która była by dozwolona, a nikt z rodziny nie wie ze się lecze, wyjsnienie ze jestem na diecie przeciwgrzybicej nic nie daje bo słysze ze jestem głupia i sie odchudzam.

          Fionka21 a mogłabyś podesłac jakies przepisy na te "słodkosci" o ktorych piszesz?wink bo to dla mnie pierwsze świeta i bedzie cięzko, niedość ze ich nie znoszę to zawsze wytrzymywałam je przyjmując duze dawki słodyczy i owoców a teraz ich nie wolno i co tu zrobic sad
          • gra-ga Re: do tylko ja 21.12.09, 17:47
            możesz sobie zrobić pierogi z mąki żytniej (z otrębami) nadziewane
            kapustą kwaszoną, pieczarką i cebulką podsmażoną na maśle.
            Jeżeli tolerujesz śmietaną a lubisz śledzia ta będzie następna
            potrawa. Możesz również zjeść karpia- ja smażę obtaczając w tartym
            wysuszonym chlebku żytnim na zakwasie, drugi sposób to przecież
            można zrobić w galarecie bez marchewki. Myślę, że kapusta z grochem
            w niedużej ilości też Ci chyba nie zaszkodzi oczywiście bez zbędnych
            dodatków smakowych a jak trzeba coć zakwasić to można cytryną.
            Pierogi robię często z mięsem (wołowym czy drobiowym) z kapustą
            kwaszoną, cebulką a ostatnio z pieczarką-wypróbowałam mnie nie
            szkodzą. Trochę nie w tym wątku i nie na temat ale może komuś się
            przydać. Oczywiście żadnego alkoholu.
            • 1_tylko_ja_0 Re: do tylko ja 21.12.09, 20:42
              no niestety ja jestem taki nie jadek, a wszystko co jadałam jest zakazane, śledzi nie lubie, galaret tez, jesli chodzi o grzyby to juz wogole mam na ich punkcie fobie. Jesli mogłabys dac mi przepis na pierożki z miesiem była bym ci baraaadzo wdzieczna, możliwe we wigilie spedze sama wiec ja, pierozki, barszczyk i jakis totcik bedzie odpowiednim towarzuystwem
          • fionka21 Re: Święta,alkohol,borelioza 22.12.09, 22:52
            Przepisy na torty zamieściłam w wątku z przepisami kulinarnymi smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka