Ponieważ dawne wątki się zarchiwizowały, zakładam nowy.
Miałam wczoraj (środa) próbę i przyznam, ze mocno się zdziwiłam na wieść, że
gdyby zastrzyk był w piątek, to próba byłaby już nieważna. Poza tym,
pielęgniarka twierdzi, że próbę robi się przed każdym zastrzykiem
(na dodatek próba jest z debe, więc automatycznie zostaje mniej leku na
zastrzyk).
No i jestem ciekawa, czy ci, którzy już brali debecylinę, są w tej chwili
równie zdziwieni jak ja kilka godzin temu.
I jeszcze pytanko, ile płaciliście za 1x 1200000j.m.?
P.S
W aptece powiedzieli, że jeszcze nigdy nie mieli debecyliny!

No to chyba już z piąty raz poszerzyłam im asortyment.