lidka-2
31.12.08, 10:47
Kleszcz ugryzł mnie dwa razy,w 1999 i 2000r.Nie miałam rumienia.Za
pierwszym razem wyjęła go pielęgniarka,za drugim sama.Pod koniec
2006r.zaczęły się dolegliwości stawowe:bolały mnie stawy,kręgosłup i
sztywniały nogi.Lekarz rodzinny wysyłał mnie na różne badania,które
wychodziły dobrze.W maju 2007r. przypadkowo okazało się,że mam
boleriozę i tak trafiłam do poradni chorób zakażnych.Stwierdzono u
mnie też astmę.Zanim wykryto boleriozę,od paru lat moje zdrowie
zaczęło się stopniowo pogarszać.Zaczęło się od częstych
przeziębień,miałam bardzo niskie leukocyty(podejrzewano nawet
białaczkę).Potem problemy z sercem:kołatanie,silny
niepokój,bezsenność.Doszły do tego bóle głowy,problemy z pamięcią i
koncentracją,depresja.Lekarz wysyłał mnie do różnych specjalistów a
oni twierdzili,że to nerwica.Dawali leki,które biorę do dzisiaj a
jednak nie ma poprawy.Potem problemy ze stawami,o których pisałam na
początku i astma.W tej chwili leczę się u
kardiologa,psychiatry,pulmonologa i lekarza chorób zakażnych.Każdy
lekarz mówi swoje,a ja się męczę.Nadal mam bóle
głowy,niepokój,kołatania serca,robi mi się gorąco tak jakbym się
paliła od środka.Bolą mnie stawy(ale nie puchną),przy chodzeniu
coraz bardziej.Cały czas jestem zmęczona,nie mam na nic siły.Wtym
roku zaczęło mi przeszkadzać słońce,nie ma mowy o wyjściu na dwór
bez okularów przeciwsłonecznych,swędzi mnie całe ciało od głowy do
stóp,nawet oczy.Odczuwam silne gniecenie i pieczenie w piersiach.EEG
wychodzi prawidłowo.Mimo leczenia boleriozy i przyjmowania
antybiotyków nie ma poprawy.Na początku brałam Doxycyklinę,która nic
mi nie pomogła,przeciwciała ciągle rosły.Dopiero po dożylnej kuracji
w szpitalu trochę się obniżyły.Ostatnio brałam Zinnat ale po
ostatnim badaniu,okazało się,że znowu wzrosły.Doktor zadecydowała,że
trzeba zrobić dokładniejszy test,czekam właśnie na
wynik.Proszę,napiszcie czy ktoś ma podobne problemy i czy powinno
się to wiązać z boleriozą?Czekam na odpowiedż i liczę na pomoc.