grizac Re: borelioza a oddawanie krwi 08.01.09, 18:37 A może by tak wysłać zapytania do stacji krwiodawstwa i oddziałów zakaźnych? Taki sondaż odpowiedzi mógłby być... inspirujący Odpowiedz Link
kotfryc Re: borelioza a oddawanie krwi 08.01.09, 18:48 Może od razu wszyscy pójdźmy oddać krew, przecież nikt z nas nie jest chory (tzn jesteśmy chorzy ale na głowę). To jest normalnie jakaś parodia... "są tam NIEDOUCZENI, wg niego mogę byc dawcą" - ciekawe ilu takich dawców było na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Odpowiedz Link
rrrenifer Re: borelioza a oddawanie krwi 08.01.09, 19:12 Dane na kwiecień 2007 - sama przeszukiwałam temat na stronie Warszawskiego Centrum Krwiodawstwa W ankiecie boreliozy nigdzie nie znalazłam z nazwy - więc raczej mieści się w ogólnej kategorii chorób zakaźnych... czyli pół roku po "wyzdrowieniu" ich zdaniem jest OK. Za to znalazłam, że babesja dyskwalifikuje dożywotnio - Odpowiedz Link
kosa05410 Re: borelioza a oddawanie krwi 08.01.09, 23:41 Cytat z rego forum: "mi pan profesor Dziubek z przychodni chorób zakaźnych przy szpitalu zakaźnym na Wolskiej powiedział, że po roku od wyleczenia (a właściwie od potwierdzenia badaniami, że jestem wyleczona) mogę oddawać krew. pod warunkiem, że przez ten rok nie zaobserwuję u siebie żadnych objawów ewentualnego zespołu poboreliozowego...." No jak to ? Przeciez zespol poboreliozowy to nie choroba ?? No chyba ze jednak wiedza o co chodzi tylko kryja NFZ ... Odpowiedz Link
zazule Re: borelioza a oddawanie krwi 09.01.09, 08:53 jakby ktos był u tego Dziubka to niech zapyta dlaczego z Zespołem Poboreliozowym nie mozna oddawac krwi Odpowiedz Link
kotfryc Re: borelioza a oddawanie krwi 09.01.09, 11:04 Mam słabość do takich dyskusji, szybko mi nerwy puszczają. Ostatni raz gdzieś rok temu jeden zakaźnik do mnie że pójdzie do prokuratury. A ja mu na to że proszę bardzo... Odpowiedz Link
katarinka.z Re: borelioza a oddawanie krwi 09.01.09, 11:10 Mnie pani zakaźnik po tym jak zaczęłam zadawać niewygodne pytania powiedziała, żebym przyszła za tydzień bo się spieszy. A potem jak dzwoniłam i prosiłam ją do tel. to słyszałam jak mówi do koleżanki po drugiej str słuchawki: "wymyśl coś, że mnie nie ma" Nic dodać, nic ująć Odpowiedz Link
margolcia_63 Re: borelioza a oddawanie krwi 09.01.09, 14:14 Odnośnie tematu boreliozy w krwiodawstwie, to nie wiele lepiej jest w pozostałych, uznanych chorobach jak wzw i hiv gdyż badane są jedynie przy pierwszej rejestracji przy kolejnych pobraniach wystarcza już tylko oświadczenie dawcy, że jest zdrowy. Tak więc lepiej nie korzystać z takiej usługi jak transfuzja krwi bo poziom, mówiąc najoględniej, niefrasobliwości jest koszmarny. Dodatkowo znalazłam gdzieś na necie informacje dla masażystów, że bezwzglednym przeciwskazaniem do wykonania zabiegu jest borelioza w fazie ostrej, rozsianej i późnej. Ja to zrozumiałam, że nie chodzi tu o dobro boreliozowicza a bardziej o bezpieczeńtwo masażysty!? Chyba tak więc lepiej się nie chwalić, bo jeszcze trochę a możemy być traktowani jak trędowaci XXI wieku, czy siegając bliżej w czasie, jak chorzy na aids. Zdrówka dla Wszystkich. Odpowiedz Link
diy1 Re: borelioza a oddawanie krwi 09.01.09, 14:41 W ubiegłym roku miałam 2 masarze całego ciała w odstępie ok. 2 miesięcy miało mi to pomóc a czułam się po nich właśnie źle, może rzeczywiście nie powinno sie poddawać takim zabiegom wtedy jeszcze nie wiedziałam co mi jest. Odpowiedz Link
kurkazlotopiorkaa Re: borelioza a oddawanie krwi 09.01.09, 18:26 wkroczł(a)z pałą i temat zamknięty,krew można oddawać po szesciu miesiącach od wyzdowienia,koniec kropka to nagonka... Odpowiedz Link