Dodaj do ulubionych

Powrót do leczenia

10.01.09, 20:48
Witam.
Nie pisałam na forum już prawie dwa lata.
Boreliozę leczyłam od listopada 2005 do polowy 2007 roku.
Poczułam się lepiej i nie pisałam wiele na forum .
Lekarka tez nie miała pomysłu na dalsze leczenie,po półtorarocznym
leczeniu antybiotykami uznała że to powinno wystarczyć.
W tym czasie miałam wiele zabiegów fizjoterapii i rehabilitacji na stawy
barkowe,kolanowe ,biodrowe itp.
A boreliozę zaczęłam leczyć 3 lata od ukąszenia kleszcza.
Czytałam na forum ze leczenie późnej boreliozy winno trwać ok 3 lata.
A i powinno się zastosować antybiotyki rozbijające cysty.
Pewnie dlatego znowu poczułam się gorzej.
Powróciły bóle stawów,często pojawia się rumień w miejscu ukąszenia.
A miesiąc temu ból zębów,okazało się że to stan zapalny kości szczęki
o nie znanej przyczynie.
Lekarz wykluczył stomatologiczna przyczynę.
Dostałam klindamycynę ale po miesiącu stan zapalny powrócił.
We wtorek 6 stycznia miałam zabieg czyszczenia kości.
Mam założonych kilka szwów,nadal biorę klindamycin .
Co będzie dalej nie wiem , mam nadzieję że to się nie powtórzy.
Co mam dalej robić nie wiem?
Jak się leczyć i gdzie?
Pozdrawiam
Idanta
Obserwuj wątek
    • franiolek1 Re: Powrót do leczenia 10.01.09, 21:15
      Czesc Idanta, ja Cie swietnie pamietam smile
      Smutne, ze musisz wracac na forum....i to po ciezkich przezyciach
      zwiazanych z czyszczeniem kosci.
      Wyobraznia mi podpowiada jaki to byl bol sad(
      Powinnas napewno wrocic do leczenia, pod okiem lekarza, ktory zna
      borelioze.
      Tego nie wiedzielismy dwa lata temu.... ale dzisiaj juz wiadomo , ze
      leczenie musi obejmowac formy cystyczne bakterii - we wszystkich
      protokolach na borelioze pojawia sie tinidazol lub metronidazol na
      cysty bakteryjne.
      Ech, ciekawe co bedziemy wiedziec za nastepne dwa lata smile
      Jak sie czujesz na klindamycynie? Czy czujesz pogorszenie objawow
      stawowych, czy moze jest poprawa?
      • idanta Re: Powrót do leczenia 10.01.09, 21:36
        Dzięki za pamięć.
        Zabieg jako taki był w znieczuleniu ,
        później trochę bolało ale w odwrocie zaś był Ketonal.
        Teraz nie boli ale we czwartek zdjęcie szwów.
        Klindamycyna na początku bez reakcji ale odczuwam klucie w okolicy serca i tępy
        ból głowy.
        miałam tez przez dwa dni silna pokrzywkę ale już znikła.
        Najpierw myślałam że to uczulenie na antybiotyk ale przeszło,
        może to herx.
        Mieszkam w Katowicach może udam się do lekarza do Zabrza,
        nie wiem tylko czy będzie mnie stać na prywatne leczenie.
        Na razie muszę poczekać na zakonczenie leczenia u stomatologa.
        Dziekuje i pozdrawiam
        Idanta
    • elunia555 Re: Powrót do leczenia 11.01.09, 00:46
      Witam Cię serdecznie Jolu!
      Często zastanawiałam się co się z Tobą dzieje.Też pytała co słychać
      u Ciebie moja pracownica.
      Nie dawałaś znaku życia przez tak długi okres.
      Sądziłam,że jesteś wyleczona i wyjechałaś do córki.
      Przykro mi,że masz nawrót choroby.

      Pozdrawiam Ciebie i Twoje córki.
      elunia555
      • idanta Re: Powrót do leczenia 11.01.09, 22:26
        Czesc Elu!
        Jak widzisz choroba nie odpuszcza,a jak ty sie czujesz?
        Mam nadzieje ze tobie sie udalo.
        Pozdrawiam rowniez serdecznie twoja rodzine.
        Jola
        • ewa475 Re: Powrót do leczenia 12.01.09, 08:55
          Witaj Idanta,w jaki sposób stwierdzono u Ciebie zapalenie kości szczęki?Czy
          bolała Cię na przykład jedna strona twarzy?Jak długo bolała,czy wychodziło coś
          na rentgenie?
          Przepraszam,że tak pytam,ale ten temat mnie dotyczy w dużym stopniu.Cierpię na
          bóle zębów już tak solidnie od 2,5 roku.I sama nie wiem czy coś z tym
          robić.Stomatolodzy są raczej bezradni.A ja cierpię solidnie.Proszę Cię o
          pomoc,pozdrawiam,Ewa.
          • idanta Re: Powrót do leczenia 12.01.09, 16:42
            Pod koniec listopada ub roku rozbolał mnie ząb ,który był
            już leczony kanałowo.
            Lekarz zrobił RTG i stwierdził że z zębem jest wszystko OK,
            natomiast jest stan zapalny kości.
            Dostałam antybiotyk,ból ustąpił ale po miesiącu sytuacja sie
            powtórzyła.Lekarz uznał za konieczne oczyszczenie tej części
            szczeki i w efekcie usunął część kości w postaci ziarniny.
            Nie bardzo wiem co to znaczy ale myślę że to pewnie zepsuta kość.
            Dzisiaj byłam na kontroli , goi się dobrze a za tydzień
            zdjęcie szwów.
            Teraz sobie przypominam, że 3-4 lata wstecz bolały mnie właśnie te
            zęby tzn bardzo reagowały na zimne i gorące.
            Być może to były pierwsze oznaki tej przyczyny.
            Mam nadzieję ze to się nie powtórzy.
            Pozdrawiam
            Idanta
        • elunia555 Re: Powrót do leczenia 12.01.09, 22:40
          Cześć Jolu!
          Niestety mnie się też nie udało nie jestem jeszcze wyleczona.Na abx
          jestem od września 2006 do nadal to jest 29 miesięcy.Cały czas mam
          objawy.W sierpniu zrobiłam badania na koinfekcje i okazało się, że
          mam jersiniozę i mykoplazmy.Jak na razie końca leczenia nie widać.

          Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka