szila2008 Re: koinfekcje 04.03.10, 12:27 W zeszłym roku robiłam w Lublinie i wszystkie były ujemne. Teraz zrobiłam u dr.W i oto co wyszło. CPN JgG dodatnie,IgA ujemne MPN JgG dodatnie,IgA ujemne Yersinia IgG ujemne Bartonella Igm ujemna,IgG dodatnie Znacząca różnica do zeszłego roku. Odpowiedz Link
migotka-1979 Re: koinfekcje 04.03.10, 12:34 Pewnie ze różnica jest,i jakiś punkt zaczepienia. Wiadomo że jest łatwiej leczyc jak badanie wyjdzie. Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: koinfekcje 12.03.10, 13:39 Witam! A jednak jest BLO. Co tam ,wazne ze leczenie masz Wiola celowane na koinfekcje. Ta Myco i Cpn wiele tlumaczy. Koniecznie wprowadz NAC, chociaz jak Cie znam to moze juz masz w leczeniu. Wioletka,gratuluje postawy w ,och na pewno wiesz o co chodzi. Umiejetnosc wyciagniecia reki do zgody to jest sztuka.Wielka sztuka. Pelen szacun! Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
szila2008 Re: koinfekcje 12.03.10, 16:16 Eluniu Koinfekcje wyszły ale dr.W napisał,że on by ich nie leczył chyba,że są ewidentne objawy.Taak ale one są już leczone od września a nad NAC faktycznie się zastanawiam.Sprawdzić reakcję choć podobno nie wszyscy herxują. Każdego z nas ponosi ale ja raczej ugodowa jestem .Tosho widzę też. Może faktycznie już jest przeczulica i u każdego widzimy bb. Pozdrowionka Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: koinfekcje 12.03.10, 18:16 Witam! Wiola wcale nie powiedziane ze musza byc herxy.NAC dziala na jedna z form chlamydii Elementary Body w skrocie EB. Rowniez mam zdiagnozowana cpn kl.IgG.Uwazam ze NAC wiele wniosl do leczenia. Zgadzam sie ,ze Tosho tez zachowal sie z klasa,ale Ty to mi zaimponowalas. Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 14.03.10, 08:58 Wczoraj u mojego kota a właściwie już nie mojego znalazłam kleszcza. Nie jest wprost nie możliwe.Przecież jeszcze jest tak zimno. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 07.04.10, 19:18 Moje lukocyty są przerażająco niskie 2.7.Już nie wiem co mam robić. I doszła coraz częstsza arytmia. Chyba mój organizm już się buntuje. Jutro wizyta u dr. Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 07.04.10, 20:50 Witam! Leukocyty nie sa wcale takie zle. Czasem arytmie moga powodowac p/grzybicze abax,ale ty Wila nie bierzesz p/grzybiczych na stale.Myle sie? Mamy przesilenie ,tez odczuwam zmeczenie materialu. Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
koma72 Re: borelioza potwierdzona 07.04.10, 21:03 Wiola, arytmia może być od abx jak najbardziej. Brałaś też długo ketokonazol. A na leukocyty napewno jutro coś Ci podpowie Pani doktor, może trzeba zmodyfikować zestaw. Głowa do góry. No i więcej wypoczywaj. To podstawa. Pozdrawiam. Napisałam maila. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 08.04.10, 21:14 Po wizycie Zestaw lajtowy Zamur,Tavanik i NAC Na leukocyty Betaglukan. Ten miesiąć bez tini Cukier mam w normie.Na grzyby tylko miksturka i czasami nystatyna.Keto brałam miesiąc. Z tym wypoczynkiem to gorzej bo trzeba na leki zarabiać. Wielkie dzięki za wsparcie, pozdrawiam,Wiola Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 09.04.10, 22:17 Witam! To super! Fajno ,ze jestes zadowolona z zestawu.Moze jeszcze troszke i zakonczysz leczenie. Tylko jestem ciekawa kto nas wtedy bedzie tak systematycznie i konsekwentnie wspieral ,jak Ty Wiola? Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 10.04.10, 21:24 Dr.powiedziała,że czeka mnie jeszcze wiele zestawów Eluniu. To co piszesz jest jeszcze odległym marzeniem oby spełnionym czego i wam dziewczyny życzę. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 18.04.10, 09:49 No i po zestawie lajtowym. Odstawiłam doxy,tavaniku nie dostałam i muszę na niego czekać więc włączyłam cipronex i ciemna d...,pogorszenie.a myslałam,że będzie lepiej,że zamur mi pomaga.Ostatni miesiąc był super a tu znów to samo. Załamka.Już nie wiem co o tym wszystkim mysleć.Jak tylko zmniejszyłam zestaw odrazu panoszą sie te gady. Jak wytrzymają to moje leukocyty i grzybek który zaczyna czasami pukać? Od wczoraj włączyłam mino i zobaczę co będzie. A miało już być lepiej. Wiola Odpowiedz Link
ada122 Re: borelioza potwierdzona 18.04.10, 10:23 A moze to nie zestawy zylko przesilenie wiosenne na nas tak dziala? U mnie tez gorzej i to nie stawy ale niestety oko i znowu problemy z koncentracja i zmeczenie A bylo tak dobrze Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 18.04.10, 16:42 Renatko ale dziwnym zbiegiem okoliczności zaczeło się po tej zmianie. wiola Odpowiedz Link
beatrisbwp Re: borelioza potwierdzona 19.04.10, 19:37 szila2008-dzieki za odp.w moim watkuzastanawiam sie nad podjeciem leczenia ziolami,czytam i widzialam ze tez jestes zainteresowana tym tematem(ziola),znalazlam jakies watki o tym leczenie-ale przeraza mnie jak to zamawiac..itd.pozdrawiammmmmm Odpowiedz Link
szila2008 Re: EEG,USG,EMG 21.04.10, 15:40 Porobiłam kilka badań EEG w normie ESG w porządku EMG mięsnie mostkowo obojczykowo sutkowe w granicach normy w mięśniu czworobocznym prawym stwierdzono pojedyńcze fibrylacje podejrzenie cech odnerwienia a w lewym pojedyńcze spontaniczne wyładowania PJR. Wiem,że nic nie wiem.Cały czas szukam potwierdzenia,że to nie typowa dystonia. Do beatrisbwp Gdybym miała ta wiedzę co teraz na początku leczenia to zaczełabym od ziół a nie od cięzkiej altylerii abx. Wiola Odpowiedz Link
beatrisbwp Re: EEG,USG,EMG 21.04.10, 17:44 szila-mam pytanie,jak uwazasz gdzie zrobic badania na koinfekcje?w Poznaniu,czy u Dr.Wielkoszynskiego?bo tak czytam i on ma caly panel(koinfekcje)-ale tam sa testy Elisa....w wiekszosci,pisalam do Dr.i mowi ze jak biore abx to tez moge zrobic te badania w czasie ich brania-a jak czytalam to niby 4-6tyg.trzeba odczekac-takze jak zwykle czlowiek jest glupichoc jak czytam to ludziskom wychodza nieraz wyniki prawdziwe.teraz mam dylematco do ziol to intensywnie wzbogacam swoja wiedzetylko nie wiem jak sie przelicza te gramy na wage czlowieka..,ale moze gdzzies znajde.mam marzenie ze wtedy gdy mialam ten rumien i leczenie-to udalo sie wyleczyc..!moze to jakies inne chorobsko,,nadzieja,,na pasozyty tez zrobie badania jakies-moze cos w koncu ustale!ps.namietnie czytam Twoje posty.he he))pozdrawiam Beata Odpowiedz Link
szila2008 Re: EEG,USG,EMG 21.04.10, 20:27 Beatko opcjowałam bym za dr.Wielkoszyńskim. Ja mam porównanie jego z Lublinem.W Lublinie nic mi nie wyszło a u niego aż trzy.On wydaje mi się,że robi te badania dokładnie. Życzę ci,żebyś faktycznie była wyleczona czego nie mozna wykluczyć.Niektórzy w przeciwieństwie do ciebie wolą bb niz inne choroby. Dobrze robisz,że oprócz leczenia bb badasz też inne rzeczy. Sprawdzaj póki jest kasa bo w miarę leczenia ubywa. Co do ziół to chyba wszyscy czekamy na tłumaczenie. Chyba wiem o jakim poście piszesz,he,he. Pozdrawiam,wiola Odpowiedz Link
beatrisbwp Re: EEG,USG,EMG 21.04.10, 20:57 Wiola-tzn.ja poprostu szukam,tez innych chorob zw.z bakteriami,lub pasozytami-oczywiscie nie wykluczam bb(bo na 100%ja mialam)choc 2 testy(LTT,WB)negatywne.łudze sie ze nie bedzie tak zle...bym chciala obudzic sie bez zawrotow glowy i oczoplasu(4 miesiace)jak ja o tym marze...!w sumie czytajac duzo w necie sa gorsze choroby!jak SM,czy SLA.Jutro zamowie u Dr.Wielkoszynskiego pakietchoc z kasa szalu nie ma,ale jakos dam rade.Wiola a czemu wlasciwie robilas EEG??ja ostatnio tez robilam to,ale wyniku jeszcze nie ma,poprzednim razem wyszlo ok.Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link
szila2008 Re: EEG,USG,EMG 21.04.10, 21:20 Myślę,że przy neuroboreliozie to badanie jest wskazane bo nie wiadomo co sie pod sufitem dzieje. Jestem chętna na wszelkie badania za które nie muszę płacić a które mogą coś wnieść do leczenia. Ostatnio byłam u normalnych zakażników nie wspominając nic o tym leczeniu.Ja zaczynałam leczenie standardowo więc powiedziałam,że po tamtym leczeniu było dobrze a teraz znów jest pogorszenie i pokazałam tylko wyniki z koinfekcji.Pani dr.spytała czemu ten dr.co robił badania mnie nie leczy więc odpowiedziałam,że musiałabym dojeżdzać.Zaintaresowała się chlamydią i dała na sprawdzenie jej jeszcze raz.Bb wogóle jej nie interesowała.Jestem ciekawa co będzie z tego dalej.Czy mi coś pomoże czy oleje. To i tak postęp,że wierzą w jakieś koinfekcje. Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: EEG,USG,EMG 22.04.10, 22:23 Witam! Wiola, w moim przekonaniu Twoj krecz jest skutkiem infekcji. Dobrze jest sie przebadac,ale nie wierze w inna przyczyne wykrecania szyji u Ciebia. Zauwazylas ,ze bakcyle upodobaly sobie nasze szyje, karki,ramiona ? Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
szila2008 Re: EEG,USG,EMG 22.04.10, 22:29 Elik U mnie upodobały sobie prawą stronę. Obyś miała rację bo mimo iz pewnie nie wszyscy to zrozumieją wolę bb niż dystonię szyjną.Tylko moje bakcyle juz tymi abx chyba grają w kręgle i nic sobie z tego leczenia nie robia. Wiola Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: EEG,USG,EMG 23.04.10, 13:47 Witam! Doskonale rozumiem Twoje "wolenie". Mowisz Wiola ,ze graja w kregle.No to trzymajac sie Twojej metaforyki,musimy obstawiac abax.Bakcyle przegraja ten mecz i kropka. Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 23.04.10, 21:30 Eluniu Myślałam,że już mam dobra kulę w garści ale to jednak chyba nie ten kolor. A walę taką ciężką altylerią.Sama wiesz. Dzieki,Wiola Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 01.05.10, 17:13 Przy tej chorobie nie można sie nudzić. Zawsze cos sie dzieje i przeważnie nic ciekawego. Przeszło pieczenie po minocyklinie to teraz odzywa sie grzybol.Chyba muchomor już z niego bo wlazł w usta,brzuch i tam gdzie slońce nie dochodzi.Dietę trzymam biorę ketokonazol i miksturkę.Chyba wypadałoby tylko trawę mi jeść.dobrze,że teraz świeża rośnie. Wiola Odpowiedz Link
szila2008 Re: 15 miesięcy za mną 26.05.10, 22:19 Wątroba idealna. Leukocyty 3.4 więc też nie jest żle. Zestaw Dalej tavanik,minocyklina,tini więc nie tak najgorzej. Samopoczucie różne.Psyche siadła na maxa.Weszły antydepresanty. Pora sprawdzić pasożyty. Jakos daję radę głównie dzięki wsparciu kochanych dziewczyn. Dzięki. Wiola Odpowiedz Link
ada122 Re: 15 miesięcy za mną 27.05.10, 09:54 Mi pomogly wlasnie antydepresanty. Dwa miesiace walczylam z lekarka "bo przeciez to tylko od bb" w koncu sie poddalam i nie zaluje. Odpowiedz Link
depakinka11 Re: 15 miesięcy za mną 27.05.10, 10:56 Wiolus,mam nadzieje ze Ci pomoga Trzymam kciuki trzymaj sie kochana! Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: 15 miesięcy za mną 27.05.10, 18:47 Witam! Wiola, u Ciebie antydepresanty na tym etapie leczenia moga okazac sie wrecz przelomowe. Jednakze powinnien je dobrac dobry neurolog.Wizyta chyba w czerwcu? Do tego momentu mozna lykac np xanax. Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
szila2008 Re: 15 miesięcy za mną 27.05.10, 20:24 Elunie,Madziu, Olu i Monisiu na was zawsze mogę liczyć. Super dziewczyny. Wiola Odpowiedz Link
beatrisbwp Re: 15 miesięcy za mną 06.07.10, 23:25 szila jak u Ciebie?bo nic sie nie odzywasz!!!jaki idzie leczenie?pozdrawiam Odpowiedz Link
szila2008 Re: 18 miesięcy 07.07.10, 18:15 Cześć.Dzięki,że pytasz. U mnie bez większych zmian. Cały czas mnie korci odstawić abx i zobaczyć co będzie. Zastanawiam się czy to co zostało nie jest już trwałym uszkodzeniem i chciałabym to sprawdzić. Wyniki są ok tylko leukocyty jak zwykle niższe ale ujdą. Obecnie na minocyklinie i cipronexie. Albo walnę większym zestawem albo odstawię bo denerwuje mnie ta nepewność. Elisa na bb ujemna na chlamydię dodatnia w igg. I to na tyle. Wiola Odpowiedz Link
kozzy82 Re: 18 miesięcy 17.07.10, 09:46 Czesc...co tam slychac , jak sie czujesz...? Pozdrawiam. Karolina. Odpowiedz Link
szila2008 Re: 18 miesięcy 17.07.10, 15:31 Cześć Karolinko. U mnie po staremu i dlatego w końcu się zdecydowała co będzie bez abx. Zabierałam się do tego długo ale jakoś nie miałam odwagi. Teraz zobaczę. Znacie coś dobrego na oczyszczenie organizmu z toksyn? Pozdrawiam,wiola Pozdrawiam Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 20.07.10, 21:31 Popróbuję teraz akupuktury i chyba debycyliny za dwa tygodnie. Wiola Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 31.07.10, 14:30 Jestem dwa tygodnie bez abx i nie jest za ciekawie. Chodzę na akupunkturę,biorę miligammę domięśniowo. Szyje bardziej wykręca,duży ból między łopatką a kręgosłupem w jednym miejscu,duża wrażliwośc skóry na plecach czego nigdy nie miałam i wysypka na szyi. To pewnie jakaś koinfekcja bo bb nie wychodzi tak szybko. Liczyłam na debycylinę ale na razie jest niedostępna a jej odpowiednik bardzo drogi. No i mam dylemat.Wracać do abx czy jeszcze czekać. Pozdrawiam,Wiola. Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 31.07.10, 16:39 Witam! Przy takim pogorszeniu wracalabym do abax z nastawieniem na te ktorych jeszcze nie bylo w leczeniu. Wiola,u Ciebie jest chlama ,mykoplasma chyba tez? Decyzja nalezy do Ciebie i ewentualnie Twojej lekarki. Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 31.07.10, 16:43 Mi wyszła mykoplazma,bartonella i chlamydia w igg. Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 31.07.10, 16:54 No wlasnie! Wiola ,ciezko wyleczyc wspolzakazenie trzema bakteriami. Poltora roku to jak sie okazuje ,troche malawo. Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
ada122 Re: borelioza potwierdzona 01.08.10, 10:37 > To pewnie jakaś koinfekcja bo bb nie wychodzi tak szybko. A jak szybko wychodzi bb? bo u mnie po 2,5 miesiaca od odstawienia abx wrocily bole glowy i stan podgoraczkowy. Jestem teraz na ziolach i nie wiem czy to nawrot bb czy herx a moze jakas infekcja wirusowa? Jak odstawialam abx czulam sie fatalnie- bol oka, dretwienie nog i palacy bol w kregoslupie.Podobno to bylo od zatrucia abx, faktycznie po paru dniach przeszlo a samopoczucie mialam takie dobre jak chyba nigdy w zyciu. No niestety, znowu padlam Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 01.08.10, 13:34 Moja dr.mówiła,że przy bb jest ok 3 miesiące spokoju ale pewnie różnie to wygląda no i po odstawieniu abx powinno być lepiej a u mnie też nie było.Lekarz u którego mam akupunkturę też mówi,że to jeszcze po abx.Czas pokaże.Chodzi mi jeszcze po głowie ozonoterapia. Zawsze pocieszam się tym,że do abx mogę wrócić. Wiola Odpowiedz Link
ada122 Re: borelioza potwierdzona 03.08.10, 17:10 Czyli u mnie bb jak nic A tak fajnie bylo. Dobrze ze chociaz skorzystalam z przerwy w abx i troche slodyczy podjadlam Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 03.08.10, 18:34 W diecie nic nie zmieniam bo potem ciężko się przestawić. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 07.08.10, 19:32 No i za długo nie wytrzymałam bez abx.Mój najgorszy objaw,kręcz karku wrócił w pełnej krasie .Więc nie pozostaje mi żaden wybór oprócz powrotu.W sumie po to odstawiałam abx żeby zobaczyć co będzie. Ten szybki powrót objawów wskazuje raczej na koinfekcje niż na bb. No i dieta w czasie przerwy.Niestety nie wytrzymałam.Musiałam zjeść słodkiego bo już półtora roku nic w gębie nia miałam. Zamówiłam zioła i spróbuję połączyć je z abx gdy dotrą. Wiola Odpowiedz Link
kleszczorak Re: borelioza potwierdzona 07.08.10, 20:37 Szila, mój ból karku to już tylko złe wspomnienie. Minął ostatecznie, gdy leki na bb miałam odstawione. Przyczyna bólu i sztywności tkwiła więc w koinfekcjach. Celowaliśmy wtedy w bart, cpn i mpn. Zaczęłam też wtedy brać D3, którą miałam bardzo niską. Dorzuciłam także oman, bo zestaw abx miałam wówczas "mały" i w ciągu dnia miałam dużo wolnych godzin. Życzę Ci, abyś trafiła w to, co tak utrudnia powrót do zdrowia. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 07.08.10, 23:01 Kleszczorak też bym tak chciała ale ty masz też inne objawy które cię męczą i też nie jest ci łatwo.U mnie kark to jedyny objaw od początku leczenia. Wiola Odpowiedz Link
kleszczorak Re: borelioza potwierdzona 08.08.10, 08:36 Ten kark był najtrudniejszy do wytrzymania. Utrudniał funkcjonowanie w każdym momencie. Najczęściej zrzucamy winę za ten objaw na bb, a jak pokazuje mój przypadek odpowiedzialne są też koinfekcje. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 08.08.10, 09:43 W końcu ktoś mnie rozumie. U mnie też raczej koinfekcje broją. Wiola Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 21.08.10, 14:09 Jednak to odstawienie abx był więlkim błędem. Organizm cały się rozególował. Po pogorszeniu włączyłam tylko mino i z szyją jest coraz lepiej ale za to jelita odmawiają posłuszeństwa.Najpierw było rozwolnienie a teraz zaróżowiony śluz co chyba świadczy o krwi w jelitach.Do tego leukocyty 2.47.Porażka.Chciałam włączyć rif ale teraz to juz sama nie wiem.Martwią mnie te jelita i leukocyty.Jak odstawiam mino to mam pogorszenie z karkiem. No cóż różowo nie jest. Wiola Odpowiedz Link
uruz2 Re: borelioza potwierdzona 21.08.10, 19:54 Wiele przeszłaś, więc tylko trzymałam kciuki i nie wyrażałam swojej opinii na temat przerwania abxów...Przy zwierzyńcu, jaki Ci się udało załapać, leczenie trwa najmarniej trzy lata...A potem ( jesli nie ma żadnych objawów) robi się trzy, cztery razy do roku pulsy...Ta prawda jest bardzo frustrująca i boli...Ale chyba musisz się z nią pogodzić... Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 02.09.10, 22:05 Witam No i próbuję połączyć abx z ziołami. Robię to bardzo pomału i ostrożenie gł ze względu na jelita no i na moje leukocyty ukochane. Z abx na razie tylko mino a z Buhnera resveratol w min dawce. Spróbuję zdawać relacje z tego połączenia może komuś się przyda. Pozdr.Wiola Odpowiedz Link
medalikara Re: borelioza potwierdzona 05.09.10, 21:01 Ja też biorę resveratol. Widzę, że zupełnie nieświadomie... Zaczęłam przy 3 abx. Teraz mam przerwę i biorę go tylko z fluco. Żadnych sensacji póki co. Biorę go dopiero 3 tyg. Też coraz poważniej zastanawiam się nad ziołami, gdyż 6 m-czne leczenie nie przyniosło mi do tej pory spodziewanych efektów. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 06.09.10, 08:41 Ja już jestem grzeczną dziewczynką i nie odwracam się od abx od kiedy było pogorszenie po ich odstawieniu ale zioła od dawna chciałam spróbować więc próbuję to połączyć ale ostrożniótko. Dołożyłam rif 300 od jutra 600 a od soboty cats dołożę. Leukocyty skoczyły do 4.2 aż sama nie umiałam uwierzyć.Czyżby zioła? Nie zapeszam. Samopoczucie ok. Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: borelioza potwierdzona 06.09.10, 17:21 Witam! Wiolu! Gratuluje leukocytow. Jak u Ciebie ,to ilosc imponujaca. Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 18.09.10, 22:10 Z abx biorę mino,rif i xitroxin. A ziół resveratol i cats 3x 0.5 g. Po rif ewidentne pogorszenie z szyją ale czy to herx to wie tylko ten na górze. Pomimo tylu prochów dopadł mnie ból gardła. Oby te leukocyty się utrzymały. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 16.10.10, 22:36 Jedziemy z tym koksem dalej Z abx minocyklina,rifampicyna,xitrocin,tini Buhner rasveratol,cats,andro 3x 1g Zioła od naszego zielarza. Jakoś leci choć nie jest łatwo przy takim połączeniu. Pozdrawiam,Wiola. Odpowiedz Link
kozzy82 Re: borelioza potwierdzona 18.10.10, 12:23 Czesc Wiola , moj zestaw , na jakim jade od pazdziernika , podobny. Tylko , ze ja mam rif 1x600 mg , mino 2x100 mg , i metro 2x2 tabl.-10 dni , fluco co 7 dni +reszta piguleczek. Lecze CPN , bart. Oj nie jest latwo , na tym zestawie...wytrwalosci! Pozdrawiam. Karolina. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 17.11.10, 17:07 I minął następny miesiąc. Teraz łykam rifę,xitrocin,duomox ,urotrim i tini. Oczywiście andro,catsa i resve zwiększam. Czuje się do bani już ponad miesiąc jakby objaw sprzed leczenia wrócił w całej krasie i nie chce odpuścić.Niby tak ma być ale jakoś nie mam przekonania. Oczywiście jak to przy pogorszeniu dół totalny. Na domiar złego miałam jeszcze wypadek.Z tego na szczęście wyszłam cało.Jeszcze ktoś nade mna czuwa. Pozdr.Wiola. Odpowiedz Link
antosia73 Re: borelioza potwierdzona 17.11.10, 19:53 Pewnie, że czuwa.... I Słońce przyjdzie... Pozdrawiam Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 23.11.10, 20:01 Zamierzam wrócić do zestawu na którym miałam największą poprawę i zobaczę co będzie. Obym się nie rozczarowała. Mimo prawie dwóch lat abx moje CD 57 jest 76. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 20.12.10, 14:49 No cóż,jednak się rozczarowałam. Po mału dochodzę do wniosku,że moje bakterie już się uodporniły na abx bo nic ich nie rusza. Jest jak przed leczeniem co mnie bardzo dołuje. Chyba przyjdzie odstawić mi wszystko bo jaki sens łykać jak ciągle jest tylko gorzej. Pozdr.wiola. Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: borelioza potwierdzona 20.12.10, 17:19 O, to tak jak u mnie Wszystko zaczęło się od tej metody Volla dwa miesiące temu (czyli dwunasty miesiąc leczenia abx'ami). Stałem się zjadaczem tych ich cudownych suplementów. Na samym początku zrobiło mi się trochę lepiej. Ustały nocne napady kłuć i fascykulacji. Potem zaczęły ze mnie schodzić jakieś złogi. Ale po jakimś tygodniu zaczął się zjazd w dół po równi pochyłej. Wszystkie objawy w górę. Codziennie uczucie rozpalenia, tak jakbym siedział pół metra od ogniska. W dolnym prawym rogu pola widzenia lewego oka zaczęła mi jakaś lampka migać. Mrowienia, które zawsze były poniżej kolan podskoczyły aż do ud. Nocne drętwienie dłoni zamieniło się w drętwienie całej ręki. Dreszcze i permanentna gęsia skórka. Bezsenność! Napady lękowe. Wróciły nieznośne mrowienia i pieczenie w karku, brr! Dochodzą nowe objawy - ból (ucisk) oczu, bóle uszu. Mówię Beacie, że to istne piekło już za życia. A ona, że to bardzo dobrze, trzeba to przetrzymać i wykorzystać sytuację. To znaczy, że abx’y działają. Naprawdę ciężko w to wszystko uwierzyć, ale jednak staram się nie zwątpić. Zakładam, że antybiotyki zabijają krętki. Jeżeli zabijają je w tempie nieznacznie większym od tempa ich podziału, to całkowite ich wyeliminowanie może potrwać lata. Oby mój organizm wytrzymał tak długa terapię. Na razie nie biorę pod uwagę możliwości takiej, że bakterie się uodporniły. Jeszcze nie wszystkie antybiotyki wypróbowałem. Może ten najskuteczniejszy dopiero przede mną. Wierzę lekarzowi, że leczenie idzie w dobrą stronę. I, że nastąpi przełom. Czekam na ten moment cierpliwie. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 20.12.10, 19:52 Jeśli się ma zestaw na maxa plus zioła lub inne dodatki to faktycznie mozna mieć na względzie ,że to herxy lecz jeśli się to wszystko odstawi i zostanie jeden abx to powinno być lepiej a jesli nie jest to konkluzja sama się nasuwa. Gdy ja byłam na roku leczenia słyszałam od dr. to samo co ty a właśnie wchodziłam na tavanik i też pełna wiary,że tak ma być ale gdy zbliża się drugi rok leczenia a jest jeszcze gorzej to można się wpienić. Ale oczywiście wciąż mam nadzieję tylko teraz staram się bardziej zawierzyć intuicji. Coś kiepsko mi to wychodzi Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: borelioza potwierdzona 21.12.10, 13:34 Szczerze mówiąc coś mi w tym wszystkim nie pasuje. Wczoraj byłem na kontrolnym teście EAV. Wszystkie obciążenia w dół. Wirusy zero. Niedobory zero. Obciążenia metalami ciężkimi zero. Obciążenia chemiczne zero. Mykoplasma zero. Chlamydia zero. Borelia zero. Wątroba, nerki, śledziona, trzustka czyste. Grzyby i pleśnie +1 (dwa miesiące temu było +4). Autoimmunologia +1 (dwa miesiące temu było +3). Wszystko git, gdyby nie jeden mały szkopuł - toksyny borelii bez zmian +3! Pan mówi, że w tym ostatnim elemencie już nie jest w stanie mi pomóc żadnymi suplementami, bo te toksyny siedzą sobie wewnątrz komórek i za cholerę ich nie opuszczą. Być może to jest właśnie "zespół poboreliozowy"? W naszym leczeniu ILADS brakuje mi jednego elementu. Jeżeli antybiotyk powoduje rozpad bakterii i uwolnienie toksyn do organizmu, to co potem? Założenie jest takie, że organizm sam się ich pozbywa za pomocą pracy wątroby. A jeżeli u niektórych osób te toksyny siedzą wewnątrzkomórkowo to jak niby mają zostać usunięte? Czy mózg wie, że te toksyny to właśnie toksyny? Może nie wie i uznaje, że nie są szkodliwe? A może one są właśnie naszą boreliozą? Jeżeli faktycznie tak jest, to rzuciłbym te antybiotyki w cholerę. Myślę, że z większością objawów mógłbym się nawet pogodzić i dalej z nimi żyć - już się do nich przyzwyczaiłem Jedynie bezsenność jest nie do zaakceptowania. Według testu EAV właśnie tak jest, ale ja niestety w to jakoś nie wierzę. Bo skąd ta zmienność objawów? Skąd ich napadowy charakter? Dlaczego są momenty kiedy czuję się znakomicie w tym całym festiwalu cierpienia? To może przemawiać za aktywną infekcją. Głowa mi już pęka od myślenia o tym wszystkim, od tych wszystkich dylematów. Im bardziej drążę temat, im silniej dążę do poznania prawdy, tym w tym większy obłęd popadam. Zazdroszczę osobom spotykanym pod gabinetem, które zjadają sobie antybiotyki, i w ogóle nie zagłębiają się w temat. Nie interesuje ich co to za grupa leków i jak one działają, jedynie liczą dni do końca terapii. I czują się coraz lepiej. Niektórzy stawiają się już na ostatnią wizytę. A ja za chwilę "doktorat" z boreliozy napiszę, będąc jednocześnie najbardziej chorym. Ah, co za sprawiedzliwość losu. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 21.12.10, 14:04 No właśnie Nad tymi toksynami często się zastanawiam.Sądzę ,że żeby się ich pozbyć potrzeba dodatkowych rzeczy.wiele jest sposobów na oczyszczanie organizmu ale nie ma to chyba większego sensy podczas antybiotykoterapii.Geo dużo pisze na ten temat,że nie wszystko co w siebie wrzucamy jest w stanie z nas wyjść.To daje dużo do myslenia.Ostatnio nawet wspominałam dr.,że może jestem tak zatoxyczniona i dlatego tak się dzieje jak dzieje. Mi na badaniu metodą Volta wyszły toxyny z bb,chlamy,pasożyty,grzyby,toxo.Praktycznie wszystko co możliwe ale jakoś nie do końca mam przekonanie do tego badania.Osoba robiąca to badanie namawiała mnie do odstawienia abx i brania tylko kropelek Joalis. Pewnie i to wypróbuje. Myśląc o oczyszczaniu organizmu byłam nawet gotowa na cieciorkę i oczyszczanie limfatyczne ale zielarz kazał mi na razie to odłożyć. Adrian motasz się widze tak jak i ja.Cały czas kombinuje co jest nie tak.Często zastanawiam się czy to wogóle od bb ale badanie CD samo mówi za siebie. Nie mamy wyjścia,musimy próbować. Jak nic się nie zmieni do sylwestra to odstawiam,oczyszczam i Buhner.Zamówiłam już książkę Dąbrowskiej na oczyszczenie organizmu.do tego chlorella,lewatywy, Jak coś wymyślisz to podpowiedz. Pozdr.wiola Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: borelioza potwierdzona 21.12.10, 16:53 Ostatnio otwarcie powiedziałem Beacie, że zaczynam powątpiewać w słuszność leczenia. A do tego mam obawy, że choroba jest nieuleczalna. Ona na to, że statystycznie tylko jeden procent pacjentów nie da się wyleczyć. Miała tylko kilku takich opornych pacjentów w których to przypadkach sama się poddała. U tych osób nie było żadnej reakcji na przyjmowane antybiotyki. Ani polepszenia ani pogorszenia. U mnie widzi ewidentne efekty działania leków, dlatego można mieć dużą nadzieję na wyleczenie. Tylko musze w to uwieżyć i być cierpliwy. Poza tym jestem w dość komfortowej sytuacji, bo jest forum, są opinie i historie osób wyleczonych. Można się tym podbudować. Ona jak sama się leczyła, nie miała żadnych dowodów na to, że terapia jest skuteczna. Działała niejako w ciemno. A mimo to się udało. No i cały czas po głowie mi chodzi wypowiedź leśnika z Under Our Skin, że największa poprawa przyszła po 3 latach leczenia. Jeżeli chodzi o zioła, to też o nich myślałem. Ale jakoś nie znalazłem żadnego wpisu na forum, że ktoś się wyleczył samymi ziołami. Prawdopodobnie można za ich pomocą uzyskać efekt stabilizacji choroby i tak ciągnąć przez najbliższe dziesięć lat. A potem spróbować jeszcze raz wybić krętka nowymi antybiotykami. Odpowiedz Link
great.blondino Re: borelioza potwierdzona 21.12.10, 17:37 heh widze ze na podobnym wozku jedziemy...u mnie moze jeszcze 2 lat nie ma ale 13 miesiecy stuknelo i po praktycznym "wyleczeniu" powoli notuje spadek samopoczucia i tez mysle czy odpoczac od lekow przez miesiac i zobaczyc jak sobie organizm radzi czy moze faktycznie jak Adrian pisal...calkowita poprawa przyjdzie po 3 latach Odpowiedz Link
glowa_do_gory Re: borelioza potwierdzona 21.12.10, 17:38 Co do możliwosci wyleczenia się samymi ziołami - mnie się wydaje, że jeśli ktoś czuje się dobrze, odstawia zioła to też nie jest do końca pewny czy ta bb nie wróci. Ja znam osoby które na dzień dzisiejszy skończyły leczenie ziołami i czują się ok. Ale nikt wtedy nie trąbi "jestem zdrowy" bo skąd wiedzieć, czy za rok, 2 czy 10 choroba nie wróci? Tak samo jak przy abax-ach - ne czarujmy sie.... Więc jak ktoś dużo wie o tej chorobie to nabiera niesmowitej pokory i woli "cicho siedzieć" niż chwalić się tu i tam. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 21.12.10, 20:22 Mi w zupełności wystarczyłaby taka stabilizacja żebym mogła w miarę normalnie funkcjonować. Prawda jest taka,że już nie wierzę w pełne wyleczenie.To zawsze może wrócić ale żeby choć na trochę odpuściło. I sądzę,że więcej niż 1 % ludzi nie ma poprawy. Chciałabym nauczyć się żyć z ta chorobą . Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: borelioza potwierdzona 22.12.10, 13:48 szila2008 napisała: > Chciałabym nauczyć się żyć z ta chorobą . Ja już się nauczyłem. Na przykład wiem jak siadać, żeby mrowienia w nogach się nie pojawiały. Wiem, że nie mogę patrzeć w bok, bo od tego ból w oczach się pojawia (lepiej przekręcić całą głowę). Wiem jak ręce w czsie snu układać, żeby drętwienia nie występowały. Itd., itp. To wszystko jest do przeżycia, o ile ustabilizowało by się na takim poziomie. Ale nikt mi nie da gwarancji, że po odstawieniu abx tak właśnie będzie. Już raz odstawiłem na polecenie doktora Piotra, to po trzech dniach myślałem, że umrę. Geo pisze, że antybiotyki to zło - w pełni się z tym zgadzam. Ale one mnie przy życiu utrzymują. Nikomu, nawet hitlerowcom, nie życzyłbym, żeby poczuli się tak, jak ja po odstawieniu abx. Tak więc, chciał nie chciał, wstąpiłem do klubu antybiotykowych ćpunów, z którego to klubu nie jest łatwo się wyrwać. Odpowiedz Link
aqarel Re: borelioza potwierdzona 21.12.10, 20:45 glowa_do_gory napisała: > Co do możliwosci wyleczenia się samymi ziołami - mnie się wydaje, że jeśli ktoś > czuje się dobrze, odstawia zioła to też nie jest do końca pewny czy ta bb nie > wróci. Ja znam osoby które na dzień dzisiejszy skończyły leczenie ziołami i czu > ją się ok. Ale nikt wtedy nie trąbi "jestem zdrowy" bo skąd wiedzieć, czy za ro > k, 2 czy 10 choroba nie wróci? Tak samo jak przy abax-ach - ne czarujmy sie.... > Więc jak ktoś dużo wie o tej chorobie to nabiera niesmowitej pokory i woli "cic > ho siedzieć" niż chwalić się tu i tam. Napisałaś "więc jak ktoś dużo wie o tej chorobie to nabiera niesamowitej pokory", dokładnie ale jak się zagłębić w to co jest napisane o antybiotykach (o skutkach ubocznych a zwłaszcza tych odległych w czasie) to strach sie bać. Mi osobiście ta wiedza ciąży. Kiedyś,za młodu, idąc do lekarza wiedziałem, że on mi da antybiotyk i wyzdrowieję. W kolejnych latach szwendając się od gabinetu do gabinetu doszedłem do przekonania, że lekarze, mimo szczerych chęci, nie zawsze pomogą. Wolę być zdrowy...do następnych objawów niż żyć w przekonaniu, że jestem chory bez objawów. Wolę żyć akceptując swe słabości niż być żywy rozprawiając o swej chorobie, która gdzieś we mnie siedzi. Wolę czytać np. Borelioza - mój ukochany wróg aniżeli jakiś blog o tym, że to wszystko to "marność nad marnościami" O tym, że wszytko to marność, wiem od długiego czasu a kolejny blog, wpis o marności życia w chorobie nie jest budujący, jest zniewalający i dołujący. Odpowiedz Link
geodeta_31 Adrian, Aqarel 21.12.10, 21:07 Aqarel - fajnie napisałeś, ale ja jakiś ociemniały jestem od jakiegoś czasu (7 lat?). Rozjaśnij mi o po krótce jakie masz ostatecznie przemyślenia, hmm? Adrian - może było tak; brałeś sporo różnych chemicznych dobroci, potem wszedłeś na dość srogi detox, który z wolna zaczął uwalniać pokłady syfu, które Twój organizm odkładał jako substancje nierozpoznane lub zwyczajnie nie nadążał ich wydalać. Może podczas detoxu ten syf został poruszony i z czasem coraz więcej z zakamarków Twojego ciała było go wydalane? A skoro coraz więcej było go wydalane, to Twoje główne organy wydalnicze zwyczajnie przestały dawać radę robić to zwykle robią czyli wydalać? Poziom toksyn (różnorakich - być może nawet z czasów dawniejszych, zębów, metali ciężkich, neurotoksyn?) w Twoim krwioobiegu osiągnął wystarczający poziom abyś zaczął się zsuwać po równi pochyłej? Myśleć o "herxach" czy pogorszeniach? Wiesz, jest duże prawdopodobieństwo, że spowodowałeś to sam, ale nie tym, że rozpocząłeś jako taki detox. Mianowicie tym, że nie wspomogłeś wydalenia tego z siebie, wspomagając wątrobę, nerki, suplementując odpowiednio minerały, biorąc różnorakie "bindery"... Może spójrz czy tak tych faktów nie da rady poskładać... Odpowiedz Link
szila2008 Re: Adrian, Aqarel 21.12.10, 21:33 Geo sądzę,że masz wiele racji tylko,że my łykacze abx zdaliśmy się na leczących nas lekarzy i ich wiedzę i to oni powinni wiedzieć ,że oprócz ładowania tony leków musimy też jakoś się oczyszczać i dostarczać odpowiednie minerały a tak niestety nie jest.Sami musimy szukać,uczyć się na swoich błędach.Nie ma kto nami pokierować dlatego twoje wpisy wiele nas uczą. Odpowiedz Link
geodeta_31 Szila 21.12.10, 23:09 szila2008 napisała: > Geo sądzę,że masz wiele racji tylko,że my łykacze abx zdaliśmy się na leczących > nas lekarzy i ich wiedzę i to oni powinni wiedzieć ,że oprócz ładowania tony l > eków musimy też jakoś się oczyszczać i dostarczać odpowiednie minerały a tak ni > estety nie jest.Sami musimy szukać,uczyć się na swoich błędach.Nie ma kto nami > pokierować dlatego twoje wpisy wiele nas uczą. A skąd oni Szila, mają to wiedzieć, skoro znakomita większość z nich zainteresowana jest przebiegnięciem ze szpitala do kolejnej prywatnej przychodni i przyjęciu kolejnych 50 pacjentów zapisanych do 7 i pół minuty, zamiast studiować, wertować sieć, łączyć fakty i próbować wyciągnąć z szamba kilka setek ludzi chronicznie chorych na cywilizację? Przecież oni też mają rodziny, hobby, potrzeby, sen etc. My jesteśmy klientami, którzy powinni przychodzić i leczyć się. Nie wyleczyć, ale leczyć. Bo tylko wtedy przynosimy pieniądze. Nie wtedy gdy już się wyleczymy... To brutalne i perfidne, ale taka jest rzeczywistość. I mniejsza z tym, czy to medycyna naturalna, naturalniejsza czy konwencjonalna. Każdy chciałby leczyć nas jak najdłużej. Dokładnie tak samo, jak ja chciałbym jak najdłużej robić geodezję dla swoich klientów. Odpowiedz Link
aqarel Re: Adrian, Aqarel 21.12.10, 21:51 geodeta_31 napisał: > Aqarel - fajnie napisałeś, ale ja jakiś ociemniały jestem od jakiegoś czasu (7 > lat?). Rozjaśnij mi o po krótce jakie masz ostatecznie przemyślenia, hmm? Przemyślenia..mam nadzieje ,że szila2008 nas nie zburczy . 1.Antybiotyki to nie panaceum na wszelkie choroby tego swiata, jednak są niezastąpione w określonych sytuacjach, po rozważeniu korzyści i ewentualnych strat. 2.Brałem antybiotyki i jak bedzie taka potrzeba to znów wezmę.Jednak wcześnie przeczytam z pięć razy ulotkę. I zastanowię sie czy są konieczne. 3. Jak nie będzie wyjścia będę je żarł garściami byle przeżyć kolejny dzień. 4.Miałem szczęście, że w 2007 roku nie mogłem się dodzwonić do lekarza a doświadczeni forumowicze mi pomogli. W pewnych dziedzinach jestem minimalistą , w owym czasie ozdrowiałem na tyle, że to mi wystarczyło (mimo że widziałem wszędzie objawy boreliozy)by zakończyć leczenie. Piszecie, że poprawa nastąpi po trzech latach leczenia, oby, oby nastąpiła po kilku tygodniach. Bo po trzech latach nie pamięta się swego stanu zdrowia z początków leczenia. Jak można rozpoznać poprawę po tak długim czasie,no chyba że było się na kolanach a leczenie postawiło nas na nogi. Ja nie pamiętam swego stanu z 2007roku( a nie mogłem siku zrobić) ...natomiast pamietam swe kolana z 2000-2001 roku. Odpowiedz Link
geodeta_31 Re: Adrian, Aqarel 21.12.10, 23:00 Aqarel - masz w dużej mierze podobne przemyślenia do moich. Jeśli kiedykolwiek będę w wyraźnej potrzebie, nie zawaham się użyć antybiotyków ważąc korzyści i straty. Zgadzam się również co do Twoich spostrzeżeń odnośnie postępów leczenia - po prostu nie sposób je okreslić w takich okresach czasu! W podejściu do chęci zabijania bakcyli za wszelką cenę nie sposób jednak określić jeszcze kilku rzeczy... Otóż nie sposób określić w wielu przypadkach czy objawy jakie nam dokuczają to z pewnością borelioza, babeszjoza, bartonelloza, mykoplazmoza, chlamydioza, grzyboza, czy inna oza. Odróżnianie ponadto objawów jednej "ozy" od kolejnej to już najwyższa szkoła jazdy i wielokrotnie zadziwiam się jak zmienia się zestawy antybiotyków ponieważ strzykanie pod lewą pachą to bartonella a pieczenie pomiędzy palcem wskazującym a kciukiem to już babeszja!? Nie sposób też zrozumieć, dlaczego osoby, które wdepnęły w gówno zwane bardzo już teraz szeroko "boreliozą" we wszystkim i ponad wszystko widzą już tylko tą i tylko tą chorobę? Dlaczego poza nią jednocześnie nie może się rozwijać inna, często lub nieczęsto spotykana? A może nawet zupełnie nieznana? Czemu znowuż nie rozpatrzyć prostej rzeczy jak poziomy całej gamy minerałów bez odpowiedniego poziomu których zwyczajnie nasze ciało nie detoksykuje się czy nie wytwarza stosownych enzymów a tym samym nie wchłania substancji odżywczych? Ciekawe ilu z forumowiczów badało takie poziomy choćby z prostego badania włosów pod tym kątem... Czemu u ludzi, którzy nie poprawiają się a stoją w miejscu lub wręcz pogarszają się, nie szukać dalej powodu takiego stanu? Bo lepiej (i wygodnie) przyjąć, że dobrze będzie za 3 lata? A jeśli nie będzie a my będziemy w dupie, bo zafundowaliśmy sobie lub swoim bliskim czy znajomym chemioterapię za darmo? Enzymy cytochromu P450, ich brak, zaburzenia w ich produkcji powodować mogą absolutny brak metabolizowania leków (pojedynczych, grup leków) a pewne zmiany w tych metabolitach prowadzą wręcz do raka... Czemu część z nas miałoby to ominąć skoro łykamy tego takie sterty? Więcej tu: www.physorg.com/news188044936.html Co w końcu ze znanymi niedoborami jak przytoczona przeze mnie w oddzielnym wątku kryptopyrroluria, która bez odpowiedniej i długiej minerałowo-witaminowej suplementacji da podobne objawy, jakie ma 30% na nas? Takich wątpliwości jest dużo i możliwości podejścia do tematu również. Można przynajmniej próbować różnych dróg czy terapii. Trwanie bez poprawy (lub z pogorszeniem) latami w antybiotykowym szambie, uważam za powolną eutanazję na sobie samym... Odpowiedz Link
piwis78 Dorzucę groszy 22.12.10, 11:52 zgadamsiew calości z Twoją wypowiedzią tym bardzieje, ze tocosięwydaję być boreliozę wcale nią musi być, tym bardzieje WB okazuje się jeszcze gorzym testem niz Elisa bo okazuję sięze aż15 bailekz WB moze występowa dla toxocarozy od p24Kda do Kda 35, Kda 60, Kda 120. Często przypasorzytach występje MPV obniżome. Pozdrawiampiwis78 Odpowiedz Link
geodeta_31 Re: Dorzucę groszy 22.12.10, 14:14 piwis78 napisał: > zgadamsiew calości z Twoją wypowiedzią tym bardzieje, ze tocosięwydaję być bore > liozę wcale nią musi być, tym bardzieje WB okazuje się jeszcze gorzym testem ni > z Elisa bo okazuję sięze aż15 bailekz WB moze występowa dla toxocarozy od p24Kd > a do Kda 35, Kda 60, Kda 120. Często przypasorzytach występje MPV obniżome. P > ozdrawiampiwis78 Sympatycznie, że to odkrywasz Piwis. Potwierdza to słuszność tezy, że niestety w dolegliwościach naszych nie wszystko jest zero-jedynkowe. Pasożyty lubiące pewne, określone i zatrute środowisko, współistniejące toksyny, metale ciężkie, pestycydy, wszechobecna chemia, zaburzenia metaboliczne i związane z nimi braki minerałów, wirusy, alergie i gównianej jakości układ immunologiczny, obciążenia DNA dziedziczone z kilku pokoleń wstecz. To góra śmieci, którą większość z nas w sobie hoduje. Na szczycie jest borelioza czy inna infekcja, która z wcześniej wymienionych powodów "nie chce odejść" lub wraca jak bumerang. Pamiętajmy, że na świecie miliony osób są gryzione przez kleszcze i u jakiegoś tam procenta u tych osób załamuje się system oraz wykształca coś, co my zwykliśmy nazywać TBD lub chorobami odkleszczowymi - jak kto woli. Co z tą całą resztą? Macie jakiś pomysł? Ja ich znam, wielu, setki ludzi. Geodetów, leśników, myśliwych, grzybiarzy, wędkarzy... Pukają się w głowę słysząc o wieloletniej antybiotykoterapii mówiąc, iż zdejmują z siebie dziesiątki czy setki kleszczy w skali roku. Oni jednak mają to coś, czego nam brakuje. I nie jest to brak odporności IgA, IgE czy wuj wie jakiej innej. Ich organizmy w większości przypadków pracują tak jak powinny pracować. Przyjmują, wykorzystują, wydalają. Prosty proces... Dla większości, lecz nie dla wszystkich. Zdrowia życzę świątecznie. Odpowiedz Link
szila2008 Re: Dorzucę groszy 22.12.10, 16:05 Geo chyba wiem dlacego wiele osób zwala swoje objawy na bb.Bo tak jest wygodniej.Bo to lepsze niż inna nieuleczalna choroba. Ja zaliczam się do tych drugich.Dystonia należy do nieuleczalnych chorób więc jakby co mi zależy.Nie znaczy to,że łykam abx i nie myślę o tym o czym piszesz,że nie u wszystkich jest to dobra droga,że czegoś w organiżmie brakuje,że nie szukam innych dróg i ślepo wierzę tylko w abx.Absolutnie.Właściwie już zaczynam w nie całkowicie wątpić.A co do poprawy .Po latach?Żeby ktoś dał na to gwarancje ale to niemożliwe.U mnie była poprawa w 90% w trzecim miesiącu i sądzę,że wtedy organizm miał jeszcze siły z tym walczyć a potem przyszło załamanie organizmu a teraz to już chyba opornośc na abx dołączyła. Geo czyli polecasz sprawdzenie minerałów z badania włosa?A co sądzisz o oberonie?To badanie pokazuje nam toxyny. Czytałeś książkę 'Od lekarza do grabarza?'Czytając ciebie czuje się jakbym czytała tą książkę. Takie samo podejście do żywienia,toxyn,minerałów.To musi być jakiś klucz. Ja poczekam jeszcze do końca roku i jeśli nic się nie poprawi spróbuję zrobić drugie podejście do odstawienia abx.Zastanawiałam się jeszcze nad monoterapią plus Buhner. Odpowiedz Link
szila2008 Abx odstawione 06.01.11, 15:06 cześć wszystkim. Nie widziałam sensu dalszego ich łykania bo wciąż było tak samo żle. Mineło 4 dni.Zaczełam dietę Dąbrowskiej na oczyszczanie.Na razie jest identycznie a przecież jeśli to był herx to powinno być lepiej jednakże w moim odczuciu to nie był herx.Stawiałabym na toxyny lub uodpornienie na abx. Muszę bardziej sprawdzić ten mój kręgosłup bo być może to jego wina a nie bb.Umówiłam się na masaże i nastawianie. Nie wykluczam powrotu do abx jeśli sytuacja jeszcze bardziej się pogorszy ale póki co chciałabym dać szansę organizmowi. Dieta Dąbrowskiej nie jest łatwa mimo,że przecież jesteśmy przyzwyczajeni do diety Wiem,że moje dziewczyny trzymają za mnie kciuki i wspierają jak nikt. Ja również trzymam za was Pozdrawiam Wiola. Odpowiedz Link
adrian_fenig Re: Abx odstawione 06.01.11, 15:29 Witam, W moim odczuciu - błąd. Ale obym się mylił. Wszystkiego najlepszego. Informuj o stanie zdrowia. Odpowiedz Link
szila2008 Re: Abx odstawione 06.01.11, 19:11 Jasne,że będę informować A co do błędu tego nikt nie wie Odpowiedz Link
migotka-1979 Re: Abx odstawione 07.01.11, 09:20 Trzymam kciuki Wiolu. Ja jestem bez abx od 24 września.Jest oczywiście bez zmian-ani lepiej ani gorzej. Mam nadzieję Wiolu że u Ciebie będzie lepiej Odpowiedz Link
szila2008 Re: Abx odstawione 07.01.11, 12:41 Monia wielkie dzięki i tobie życzę tego samego Odpowiedz Link
szila2008 Re: miesiąc bez abx 02.02.11, 13:23 Jest chyba podobnie. Dąbrowskiej niestety nie wytrzymałam 6 tyg tylko 3 Ostatnio przeszłam grypę po której dostałam jakiś stan zapalny jamy ustnej. Wróciłam po mału do Buhnera. Nie jest żle Dam znać co dalej. Pa Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: miesiąc bez abx 02.02.11, 14:18 Witam! Och,Wiola ,jak nie jest zle ,to dobrze jest. Trzymam kciuki. Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: miesiąc bez abx 02.02.11, 17:32 Witam! O, Elzunia , milo czytac Twoj wpis. Jak jest u Ciebie? Bierzesz abax ,czy poszly w odstawke? Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
szila2008 Re: miesiąc bez abx 05.02.11, 10:27 Eluś z tego co wiem jest bez Trzymajcie się dziewczyny Odpowiedz Link
szila2008 Re: 3 miesiące bez abx 31.03.11, 15:33 Dawno sie nie odzywałam bo i nie było za bardzo o czym pisać. Jestem na Protokole podstawowym Buhnera i od 3 tyg na miksturce słoneckiego i od tego czasu czuje,że coś zaczyna się zmieniać.Do tej pory było ciągle tak samo żle a teraz jest różnie ale czy to pozytywna reakcja czy grzybol sama nie wiem. Ogólnie nie jest gorzej niż na abx a to już plus. Jeśli będzie taka potrzeba wrócę do abx ale póki co chcę popróbowac Buhnera i zdaje sobie sprawę,że w przypadku ziół potrzeba więcej czasu żeby odczuć ich działanie. W sumie abx też miały dużo czasu żeby u mnie działać a nie robiły tego Pozdr.Wiola. Odpowiedz Link
ada122 Re: 3 miesiące bez abx 01.04.11, 17:39 No i dobrze ze odczuwasz dzialanie ziol, moze to jest wlascie to co Ci pomoze? Odpowiedz Link
kasroz Re: 3 miesiące bez abx 07.04.11, 17:36 Wiolu ja po odstawieniu abx bardzo cierpialam ale pomimo tego do nich nie wrocialam i nie zaluje bo bylo warto, po 4 miesiacach bez abx a za to na ziolach przyszla ogromna poprawa teraz czuje sie zdrowa w 80% i mysle ze za pare miesiecy dobije do 100% w kazdym razie funkcjonuje juz normalnie (przepraszam za brak polskich znakow). Odpowiedz Link
szila2008 Re: 8 miesięcy bez abx 29.09.11, 20:52 Cześć Jak w temacie/Mineło 8 miesięcy.Jest różnie.Nie zawsze różowo ale i nie tragicznie. Dziadostwo dalej we mnie siedzi ale póki co jest jakaś równowaga. Obawiam się za to grzybola bo z dietą po abx bardzo pofolgowałam. Póki co nie jestem gotowa wracać do abx.Do tego leczenia trzeba mieć 100% przekonanie a ja ciągle mam wątpliwości czy moje objawy są od bb czy nie. Ostatnio była w Poznaniu u podobno bardzo mądrego profesora leczącego bb i spółka i doznałam ogromnego rozczarowania.Szkoda tylko było mojego czasu i pieniędzy. Ten profesor powiedział,że nawet gdy się ma rumień to nie ma pewności bb.Dla niego liuczyły się tylko wyniki a moje leczenie ocenił,ż ta ilość abx starczyła by dla połowy szpitala a bb jeśli miałam w co wątpi to dawno nie mam nawet bakterie w obrębie 20 km wybiłam tymi zestawami. Powiem wam,że wiedza tych mądrych ponoć lekarzy jest powalająca na kolana. Planuję jeszcze odwiedzić neuroortopedę którego polecił mi ktoś z naszego forum i obym znów się nie zawiodła.Jeśli tak się stanie to chyba całkiem stracę już zaufanie do lekarzy które i tak już jest nikłe. Ziół Buhnera też nie biorę bo bardzo żle je tolerowałam.Dwa razy się nimi zatrułam. To tyle u mnie czyli nic nowego. Pozdr.Wiola Odpowiedz Link
ada122 Re: 8 miesięcy bez abx 30.09.11, 09:00 Witaj Wiolu Juz sie zastanawialam, co u Ciebie. Z tym przekonaniem do abx mam dokladnie to samo- tez nie wie czy do nich wracac, czy nie. Teraz biore 5 tydzien mino bo znowu cos po mnie lazilo- nie wiem czy ugryzlo czy nie, w kazdym razie IgM byl dodatni i objawy tez byly. No ale zdaniem mojej lekarki to mi siedzi w glowie i mam sie z psychiatra skontaktowac. A ja wlasciwie sama nie wiem, czy jestem chora czy tylko mi sie wydaje. Przykro mi ze zawiodlas sie na profesorze ale wiesz co- ja juz sie przyzwyczailam ze nikt nas nie traktuje powaznie Pozdrawiam i zycze sily i optymizmu bo moze tedy prowadzi droga do wyleczenia? Odpowiedz Link
szila2008 Re: 8 miesięcy bez abx 30.09.11, 20:20 Renia skoro miałaś dodatni wynik a w dodatku w igm to nie ma co się zastanawiać nad abx tylko brać. Robiłam też ostatnio wyniki.Obie klasy ujemne i nie wiem czy się z tego cieszyć czy smucić. Dziwne. Odpowiedz Link
geodeta_31 Re: 8 miesięcy bez abx 30.09.11, 20:29 szila2008 napisała: > Robiłam też ostatnio wyniki.Obie klasy ujemne i nie wiem czy się z tego cieszyć > czy smucić. > Dziwne. Bardzo. Ja bym się chyba zapłakał ze smutku Odpowiedz Link
szila2008 Re: 8 miesięcy bez abx 30.09.11, 20:33 Geo czułam pod skórą,że się odezwiesz Niestety twoje uszczypliwości nie działają na mnie.I tak cię lubię Napiszę na priwa. Odpowiedz Link
kornelcia75 Re: 8 miesięcy bez abx 01.10.11, 11:06 pozdrawiam szila bardzo serdecznie i zdrówka życzę Odpowiedz Link
dx771 Re: 8 miesięcy bez abx 01.10.11, 13:09 szila2008 napisała: > Robiłam też ostatnio wyniki.Obie klasy ujemne i nie wiem czy się z tego cieszyć > czy smucić. > Dziwne. Znajomemu neurolog podejrzewał SLA. Aby wykluczyć boreliozę kazał wykonać badanie LTT - wynik wyszedł dodatni. Zlecił antybiotykotearapię. Przepraszam od razu za brzydkie ostatnio słowo ("ILADS") ale nie był to żaden lekarz ILADS. Nie pamiętam jakie masz i czy masz objawy, ale może taki test by Ci coś wyjaśnił? Niestety drogi. Ewentualnie możesz poradzić się lekarza w Poradni Chorób Zakaźnych - ponoć mają świetne wyniki w leczeniu (ktoś pisał w innym wątku) : ) Odpowiedz Link
szila2008 Re: 8 miesięcy bez abx 01.10.11, 15:49 Objawy mam oczywiście.Inaczej nie interesowały by mnie żadne testy i leczenia Robiłam CD 57 i było bardzo niskie bo 76 więc to powinno świadczyć o bb.Pytanie tylko czy jestem przekonana do dalszego leczenia abx bo badania nic tu nie zmienią czy wyjdą dodatnie czy ujemne.Na pewno jestem za abx gdy jest świeże zakażenie ale potem gdy abx za bardzo nie działają,gdy nie widać herxów lub poprawy to chyba nie ma sensu tego ciągnąć. Chyba,że jest już tak żle,że nie można funkcjonować a abx pomagają. Ogólnie nie jestem przeciwna abx ale z głową. Profesor z poznania proponował mi zrobić u nich WB bo niby najlepsze ale ja powiedziałam po co?Przecież to nic nie zmieni.Żeby te testy jeszcze były 100 % to możnaby się zastanowić ale tak to bardziej na czuja. Wiem,że gdy będzie ze mną bardzo żle to wrócę do abx i tyle .Bez względu na testy. Odpowiedz Link
dx771 Re: 8 miesięcy bez abx 01.10.11, 15:58 Właśnie w przypadku takim jak Twój jest zalecany test LTT - objawy boreliozowe są a wyniki testów ujemne. Odpowiedz Link
szila2008 Re: powrót 15.11.11, 17:54 Witam Wytrzymałam bez abx 10 miesięcy .Niestety muszę wracać i teraz modlę się żeby te objawy co mam były od bb i żeby poczuć sie lepiej Pozdr.Wiola Odpowiedz Link
babaelka-0 Re: powrót 15.11.11, 21:58 Witam! Wiola ,zaciskam kciukasy za Twoje lepsze samopoczucie. Pozdrawiam Elka Odpowiedz Link
szila2008 Re: powrót 17.11.11, 15:07 Oczywiście Oleńko Co ja bym bez was dziewczyny zrobiła? Odpowiedz Link
szila2008 Re: powrót 18.11.11, 17:15 Basiu powodzenia i czekam na relacje. Cieszę się bardzo ,że mamy w końcu neurologa Odpowiedz Link
szila2008 Re: powrót 10.07.12, 23:20 Hej Ciągle jestem i ciągnę protokół Wheldona a właściwie jem go bez problemu Samopoczucie nawet okNa pewno o niebo lepiej niż bez abx Pozdr,Wiola Odpowiedz Link
szila2008 Re: powrót 26.01.13, 23:44 Mój obecny zestaw Levoxa,Minocyklina,Makrolid Pozdrawiam Odpowiedz Link
zielarz22 Re: powrót 27.01.13, 09:09 To fatalnie, że wszystko wraca. Kolejny zestaw raczej Cię nie wyleczy ale na pewno przyniesie ulgę. Spróbuj może olejków,koszt, ryzyko żadne a może będą pomagać. Odpowiedz Link
szila2008 Re: powrót 27.01.13, 11:43 A gdzie ja napisałam,że wraca? Owszem bez abx tak ale to już dawno jak miałam przerwę. Nie jest idealnie ale daję radę funkcjonować i to mi wystarczy.W olejki i tym podobne już nie wierzę.To za głęboko wlazło żeby olejek sobie z tym poradził. Bardzo pomaga sauna szczegolnie gdy idzie taki ciężki zestaw. Pozdrawiam Odpowiedz Link
zielarz22 Re: powrót 27.01.13, 12:01 Po co wierzyć, wystarczy spróbować i wtedy się wie na ile słabsze są abx. Napisz, że chcesz dostać darmowe próbki. Bez stresu , bez kosztów. Odpowiedz Link
szila2008 Re: powrót 27.01.13, 14:29 Moja wiara opera się na doświadczeniu oczywiście.Nie negowałabym czegoś gdybym wcześniej nie spróbowała. Nie mówię,że nikomu nie pomoże bo sądzę,że każdemu może pomóc co innego. Wiara czyni cuda. Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 30.01.13, 16:28 Nie mam przekonania do ziół zwłaszcza chińskich.Wolę zielarzy którzy leczą naszymi ziołami gdzie sama mogę zakupić te zioła i wiem co biorę. Zioła też próbowałam od bardzo dobrego zielarza-jasnowidza bez większego skutku. Pozdrawiam Wiola Odpowiedz Link
pies_z_laki_2 Re: borelioza potwierdzona 31.01.13, 17:34 > szila2008 napisała: > Nie mam przekonania do ziół zwłaszcza chińskich.Wolę zielarzy którzy leczą nasz > ymi ziołami gdzie sama mogę zakupić te zioła i wiem co biorę. Zioła też próbowa > łam od bardzo dobrego zielarza-jasnowidza bez większego skutku. > > Pozdrawiam Wiola To odpowiedź na skasowany spam cudotwórcy - naganiacza, co to "wyleczył z łuszczycy , choroby psychicznej ," ... "bardzo ludziom pomaga przyjeżdżają z zagranicy do niego Leczy ziołami w pigułkach chińskimi oraz dietą .Trzeba zadzwonić i się umówić na termin bo kolejka"... i w ogóle cuda wianki... Wykasowałam dzisiaj kilkanaście jednakowych postów tego osobnika... Odpowiedz Link
szila2008 Re: borelioza potwierdzona 31.01.13, 21:04 No właśnie. Wokół jest tyle naciągactwa szczególnie z tych najbardziej potrzebujących,że ja już straciłam zaufanie Odpowiedz Link