Dodaj do ulubionych

do zo_sia01

04.02.09, 09:32
Zosiu! doczytałam sie ze wyleczyłas 30 letnia bb w rok.Jest to
bardzo optymistycze.Możesz napisac cos więcej?Skąd wiesz ze miałas
ją od 30 lat?Kiedy/tzn.jak szybko po ugryzieniu przez kleszcz/ i
jakie miałaś objawy? U kogo sie leczyłaś?Kiedy zakończyłas leczenie?
Obserwuj wątek
    • naja0401 Re: do zo_sia01 04.02.09, 12:31
      Kasiu, Długość leczenia to sprawa indywidualna, zależy nie tylko od
      stażu choroby, ale i objawów, a także koinfekcji. Są osoby, które
      chorują bardzo długo (ja 28lat) i względnie dobrze funkcjonują, a są
      osoby, które po kilku miesiącach chorowania, nie wstają z łóżka.
      Czasami bb wieloletnią leczy się krócej, niż świeżą. sprawa
      indywidualna. oczywiście należy nastawić się optymistycznie do
      leczenia, ale przewidywanie długości leczenia to jak wróżenie z kuli.
      • kasia081 Re: do zo_sia01 05.02.09, 07:59
        naja0401!dzieki za odpowiedz.Skąd wiesz ze chorujesz już 28 lat?Jak
        długo juz leczysz się?
        • naja0401 Re: do zo_sia01 05.02.09, 20:58
          Wiedzieć, nie wiem, ale się domyślam - nie pamiętam kleszcza,
          objawów, a objawy mam od wczesnego dziecinstwa. do tego okazało się
          teraz, że moja mam ma boreliozę id ponad 30 lat, więc mogę mieć bb
          wrodzoną. Leczę się rok.
          • kasia081 Re: do zo_sia01 06.02.09, 07:43
            Naja! i jak idzie leczenie? a twoja mama leczy sie takze?
            • naja0401 Re: do zo_sia01 06.02.09, 11:32
              Wracam do swojego nicku - anyx27. a mój wątek Rozpoczynamy walkę!
              pałęta się gdzieś na górze.

              Mama narazie się nie leczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka