Dodaj do ulubionych

Jestem chory na boreliozę

12.06.09, 11:35
Witajcie.
Mam na imię Czarek, okazało się, że mam boreliozę, a dokładniej
odmianę mięśniowo – stawową czy jakoś tak.
Piszę na forum, bo potrzebuje porady, trochę pocieszenia też by się
przydało smile.
Trzy lata czekałem (bo od około trzech lat pamiętam, że mam kłopoty
ze zdrowiem) żeby prawidłowo zdiagnozowano co mi jest. Niestety
żaden lekarz mi w tym nie pomógł, sam też nie wymyśliłem. Ostatni
pomysł lekarza rodzinnego był taki, że jestem hipochondrykiem i
wmawiam sobie chorobę . Na pomysł, że jestem chory na boreliozę
wpadł mój kolega mechanik samochodowy. Zrobiłem badania i wyszło, ze
borelioza jest. Nie pamiętam żebym kiedy kol wiek miał kontakt z
kleszczem, rumienia też nie było. Postaram się jakoś czytelnie
opisać moje wyniki badań, daty i leki, w sumie jeden lek.
A więc tak.:
01 kwietnia 2009 – badanie w dwóch klasach IgG i IgM
IgM – dodatnie (+) 11,7 BBV
IgG – ujemne (-) 8,3 BBV

01 maja 2009 – potwierdzenie metodą Western Blot
- klasy IgM: p41, OspC, p41i , p41i - 13p - wynik dodatni
- klasy IgG: brak białek – wynik ujemny

01 maja 2009 - rozpoczęta kuracja doxycykliną

Dopiero po tym wyniku nasz lekarz zakaźny w szpitalu stwierdził, ze
mam na pewno boreliozę, przepisał Unidox Solutab (doxycyklina) ,
kazał brać to 2x1 tabletka przez 30dni i powiedział, że jeśli przez
ten miesiąc brania leku nie pogorszy mi się, to mam już do niego w
ogóle nie przychodzić, nawet na żadną kontrolę, co mnie trochę
zdziwiło. Lek od razu zacząłem przyjmować.
Już w trakcie przyjmowania doxycykliny, dokładnie 06 maja 2009.
udałem się do Warszawy do profesora od chorób zakaźnych Jerzego
Janeczko. Miły starszy Pan obejrzał wyniki, zbadał mnie i
wytłumaczył, że mam najlżejszą odmianę boreliozy – mięśniowo –
stawową. Kazał mi się nie denerwować, powiedział, że lek który
dostałem jest jak najbardziej prawidłowy i mam go wybrać do końca, a
następnie powtórzyć badanie w dwóch klasach IgM i IgG i przyjechać
do niego z wynikiem.
Tak więc brałem cały miesiąc doxycyklinę, jakąś poprawę w zdrowiu
odczułem dopiero w ostatnim tygodniu brania antybiotyku.
01 czerwca 2009 – powtórzyłem badanie
IgM - dodatnie (+) 13,2 BBV
IgG – ujemne (-) 6,7 BBV

03. czerwca 2009. udałem się z wynikiem (moim zdaniem gorszym niż
przed rozpoczęciem leczenia) do Warszawy do profesora. Profesor
obejrzał wynik, zbadał mnie, powiedział, że pogorszenia nie ma, było
by jeśli bym miał przeciwciała x2 czyli ze 24 BBV, a u mnie tylko o
1 jeden wzrosło. Leków żadnych na boreliozę nie przepisał, kazał
teraz za 3 miesiące powtórzyć badanie i przyjechać z wynikami, chyba
że mi się w trakcie tych trzech miesięcy pogorszy, to wtedy
wcześniej mam się do niego zgłosić.

Chciałbym żebyście doradzili czy waszym zdaniem moje leczenie
przebiega tak jak powinno, czy może powinienem zgłosić się do innego
lekarza, może Pani Beata – Kraków? Martwię się tą chorobą.
Obserwuj wątek
    • depakinka11 Re: Jestem chory na boreliozę 12.06.09, 11:40
      Witaj!
      ja Ci nic nie moge sugerowac,ale moim zdaniem
      brales za male dawki Unidoxu.
      Powinienes sie udac na wizyte do Naszych
      lekarzy,ktorzy znaja sie na rzeczy!
      • zazule Re: Jestem chory na boreliozę 12.06.09, 11:44
        poczytaj FAQ koniecznie - a potem sam podejmiji decyzje - moja
        sugetsia inny lekarza.
        pozd
        zaz


        -

        miłość to za mało, aby żyć. Potrzebne są jeszcze abx smile
        Polska strona i forum na temat Chlamydii pn
        • bapona Re: Jestem chory na boreliozę 12.06.09, 11:53
          Acha, koniecznie przeczytaj FAQ smile
          Pzdr.
          • misia011068 Re: Jestem chory na boreliozę 12.06.09, 15:40
            Wiecie co porażajaca jest wiedza lekarzy w Polsce ,świadomie badz
            nie wpedzaja ludzi w kłopoty i jeszcze kaza sobie za to płaciec!!!
            masakra.
            A tobie chłopie radze dobrze przeleczyc borelioze ,bo bedzie Ci
            wracała jak bumerang
            • fionka21 Re: Jestem chory na boreliozę 12.06.09, 15:42
              Okazuje się, że mechanik samochodowy wie o boreliozie więcej niż profesor
              zakaźnik wink
              • a.guzia Re: Jestem chory na boreliozę 12.06.09, 15:46
                Jak najszybciej zmień lekarza na dobrze leczącego boreliozę. Tracisz
                niepotrzebnie czas i pieniądze - to moja radasmile też zaczynałam od "standardów",
                czyli unidoxu w małej dawce, który nic nie pomógł, wręcz przeciwnie - pomógł
                borelce rozwinąć się w najlepsze. Pozdrawiam
                • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 12.06.09, 21:11
                  Przeczytałem FAQ jak rdziliście i jeszcze wiele inneych rzeczy, nie
                  pamiętam juz, co gdzie było napisane smile

                  Zdecydowałem już, że nie bede czekał bezczynnie 3 miesiące do
                  kolejnej wizyty u profesora Janeczko w Warszawie tylko zasięgne
                  opinni jeszcze jednego lekarza. Zrobiłem sobie wybór: Pani Beata
                  Kraków (400km od mojego miejsca zamieszkania) lub Pan Piotr
                  Kurkiewicz (100km od mojego miejsca zamieszkania), musze przemyśleć
                  do kogo sie udać.

                  Od około pięciu miesięcy mam problem z gardłem, którego nie moge
                  wyleczyć. Gardło jest czerwone, boli czasami mocno, że mówić nie
                  można, a czasami słabiej. Powiekszony jest jeden węzeł chłonny.
                  Problem sięga chyba głębiej, bo czuje to aż do poziomu klatki
                  piersiowej. W wymazie wyszła tylko Escherichia Coli na którą
                  dostałem antybiotyk ale juz kończe go brać i żadnej poprawy nie ma.

                  Czy chore gardło może mnieć związek z boreliozą? Czy to moze osobny
                  problem?
                  • tomiro_999 Re: Jestem chory na boreliozę 12.06.09, 21:47
                    borel, mnie tez gardlo meczylo potwornie
                    nie czekaj na wizyte u swojego "specjalisty" bo zycie jest zbyt piekne zeby
                    umieracwink
                    • 1-ludka Re: Jestem chory na boreliozę 12.06.09, 23:39
                      OJ,ja tez Ci moge potwierdzic ze to bb z tym grdlem,ja tez mialam takie dziwne zapalenia gardla i wezlow z jednej strony,nawet ze strachu rzucilam palenie co nie powiem na zle mi nie wyszlo a potem nagle sie okazalo ze to borelka,ech i nawet ulga.Posluchaj innych i nie marnuj czasu.
                      • depakinka11 Re: Jestem chory na boreliozę 13.06.09, 10:37
                        Witam!
                        Ja bylam malymi dawkami leczona prawie rok czasu!
                        Byly to antybiotyki co miesiac zmieniane!
                        Odnosnie gardla ,tez ciagle mialam problemy !!!
                        Od wczoraj mnie boli gardlo i nie wiem czy to wiazac
                        z czwartkowym podejrzeniem o ugryzienie znowu przez kleszcza!
                        Mysle,ze bole gardla sa zwiazane z Bb.
                        Pozdrawiam!
                        • gra-ga Re: Jestem chory na boreliozę 13.06.09, 17:07
                          Moja 22 letnia córka przez całe dzieciństwo przeszła z "anginami"
                          czy zaczerwienionym gardłem - przez pół swojego życia byłą chora na
                          boreliozę właśnie.
                          • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 13.06.09, 17:13
                            Dziekuję Wam wszystkim za odpowiedzi. Dzisiaj od rana atakuje Panią
                            Beatę z Krakowa telefonami, niestety nie udało mi sie dodzwonić,
                            moze uda się w poniedziałek smile
                            • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 13.06.09, 17:16
                              Czyli trzeba leczyć borelioze, a gardło powinno samo przejść w
                              trakcie leczenia?
                              • fionka21 Re: Jestem chory na boreliozę 13.06.09, 17:21
                                Mnie przeszło wiele objawów, których w ogóle nie łączyłam z boreliozą.
                                Niektórych nie traktowałam nawet jako o objawy choroby.

                                Twoje gardło też przejdzie smile
                                • anyx27 Re: Jestem chory na boreliozę 13.06.09, 19:34
                                  A dlaczego uparłeś się tak na dr Beatę? W tej chwili mamy już
                                  siedmiu świetnych lekarzy od boreliozy smile
                                  • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 13.06.09, 19:40
                                    Chyba dlatego, ze jest najbardziej osławiona w leczeniu
                                    boreliozy smile. A możesz mi podać namiary do tych lekarzy?
                                    mój mail: pantera35@wp.pl
                                    • tomiro_999 Re: Jestem chory na boreliozę 13.06.09, 20:15
                                      jesli chcesz sie skontaktowac z dr beata to lepiej maila napisz, mozesz sie
                                      przez miesiac nie dodzownic jak bedizesz mial pechawink
                                      • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 13.06.09, 23:40
                                        Pisałem miesiąc temu, w odpowiedzi dostałem numer telefonu i
                                        dzwonie smile
                                        • anyx27 Re: Jestem chory na boreliozę 13.06.09, 23:43
                                          Lekarze sa jeszcze w bielsku białej, zabrzu, warszawie, gorzowie
                                          wlkp, lublinie, bolkowie. do którego miasta masz najbliżej?
                                          • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 14.06.09, 22:38
                                            Wybrałem jednak Kraków, na razie dziękuję, jak mi nie wyjdzie z
                                            Krakowem, to wtedy spróbuje gdzie indziej
                                            • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 16.06.09, 22:44
                                              Udało się, jestem umówiony na jutro na wizytę smile
                                              • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 18.06.09, 20:55
                                                Juz jestem po wizycie, dostałem niezłą kupkę leków i zaczynam
                                                leczenie, mam nadzieje, że wytrzymam te duże dawki smile
                                                • ewewa1 Re: Jestem chory na boreliozę 19.06.09, 11:27
                                                  czaro życzę wytrwałości! Ja dopiero jadę do lekarza a co chodzi o bóle gardła to
                                                  nie dajcie się wrobić tak jak ja wciąż bolało przechodziło i znowu bolało w
                                                  końcu lekarz podjął decyzję o wycięciu migdałków i dopiero wtedy zaczęły się
                                                  moje problemy. Nie wiem czy osłabiłam w ten sposób układ immunologiczny i
                                                  borelioza się rozlazła na stawi i mięśnie czy to przepadek. Powodzenia w
                                                  leczeniu. ew.
                                                  • a.guzia Re: Jestem chory na boreliozę 19.06.09, 11:32
                                                    Napisz coś więcej. Jaki dostałeś zestaw?smile
                                                  • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 21.06.09, 12:37
                                                    O kurcze, mnie tez chcą wyciąc migdałki na te gardło. ale na razie
                                                    to odwlekam, bo od Was sie dowiedziałem, że to może mieć związek z
                                                    boreliozą

                                                    A co do leków to dostałem takie:

                                                    Klabax 2x1
                                                    zamur 2x2
                                                    viregyt - k 1x1
                                                    tinidazolum 2x1

                                                    Trilac 1x1
                                                    probacti 4 1x1
                                                    lactivup 1x1

                                                    oeparol 2x1
                                                    omega 3 forte 2x1
                                                    wit B complex 2/noc
                                                    magnex 1/noc
                                                    centrum 1x1 rano

                                                    i dieta bez cukrów

                                                    duże te dawki, ale chyba niektórzy z Was też tyle łykali lub łykają
                                                    i żyją, więc mam nadzieje, że mnie krzywdy nie zrobią smile

                                                    w czwartek wieczorem zacząłem brać te leki, w sobote rano jeszcze
                                                    wziałem ale na wieczór już nie, bo strasznie źle sie ze mną zrobiło,
                                                    straszne drgawi, poty i wymioty. Wydaje mi sie, że to nie od tych
                                                    leków, w czwartek mnie przewiało, w piatek juz sie bardzo zle
                                                    czułem, a w nocy potężne drgawki i poty, nie dało sie spać. Dopiero
                                                    dzisiaj w nocy udało mi sie zasnąc na jakies 6 godzin i teraz juz
                                                    czuję się jakby to powiedziec znosnie, bo dobrze niestety nie jest.
                                                    Jeśli w ciągu najbliższych dni troche wydobrzeje, to zamierzam
                                                    wznowić branie leków. Jak mi sie się znowu pogorszy to bede pewien,
                                                    że to po lekach a nie od nadziębienia.
                                                  • a.guzia Re: Jestem chory na boreliozę 21.06.09, 13:28
                                                    Wszelkie decyzje o odstawieniu leków lub zmniejszeniu dawek, powinieneś
                                                    konsultować ze swoim lekarzem prowadzącym. To, co opisujesz ewidentnie wskazuje
                                                    na herxa. W takim wypadku niewskazane jest odstawianie leków, tylko zmniejszenie
                                                    ich dawek, by potem dojść do właściwejsmile w miarę poprawy samopoczucia.
                                                  • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 21.06.09, 14:39
                                                    No masz racje, że powiniem się skonsultować ale do lekarza mam
                                                    bardzo daleko, a dodzwonienie się też nie jest zbyt proste. Więc
                                                    albo to przez przeziebenie, które na prawde łatwo łapie i ciężko
                                                    przechodze odkąd mam boreliozę, albo to herx, albo jedno i drugie.
                                                    Przeziębienie na pewno bo nie zacząłem jeszcze brać laków zanim mnie
                                                    przewiało i źle sie poczułem na drugi dzień, a puźniej może i
                                                    doszedł do tego herx, nie wiem, w każdym razie troche sie
                                                    wystraszyłem, bo mocno mna trzesło i ciężko mi sie oddychało, do
                                                    tego miałem zapchany nos katarem.
                                                  • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 28.06.09, 17:37
                                                    W poniedziałek jak juz czułem poprawe w zdrowiu i katar prawie mi
                                                    przeszedł, wznowiłem przyjmowanie leków, dla przypomienia podam
                                                    jeszcze raz moje leki i dawki

                                                    Klabax 2x1
                                                    zamur 2x2
                                                    viregyt - k 1x1
                                                    tinidazolum 2x1

                                                    Przez cały tydzien było nawet ok, pod warunkiem, że nie wychodziłem
                                                    z domu, bo gdy wyszedłem od razu zalewały mnie poty, słabość no i te
                                                    zawroty głowy, gdy wróciłem do łóżka i odpocząłem, to zawroty głowy
                                                    ustawały i było znośnie. Jest niedziela i niestety teraz juz bez
                                                    wychodzenia na dwór tak dziwnie kręci mi sie w głowie nawet jak
                                                    leże, bardzo mi słabo i mam taki jakiś nie ostry wzrok. Jest cały
                                                    czas otumaniony, a wczesniej występowało to tylko przy wyjściu na
                                                    dwór.

                                                    Mam ochote odstawić te leki bo jest mi coraz gorzej, chciałbym
                                                    poradzić sie lekarza ale niestety nie moge sie dodzwonić i nie wiem
                                                    co mam robić sad
                                                    Wydaje mi się, że jeśli dalej będe brał te leki, to z łóżka nie będe
                                                    mógł wstać, bo sie przewróce albo zwymiotuje.

                                                    Czy możecie mi coś doradzić w tym temacie?
                                                  • fatal_error Re: Jestem chory na boreliozę 28.06.09, 19:59
                                                    Fakt, niektórzy bardzo źle znoszą takie ilości antybiotyków. Dr
                                                    Piotr z Wa-wy stosuje terapię mniej agresywną, często zaczyna od 1
                                                    antybiotyku, po czasie włącza 2-gi. Taka terapia trwa zwykle dłużej
                                                    niż terapia 3,4 antybiotykami naraz ale jest na pewno równie
                                                    skuteczna. Poza tym dr Piotr większy nacisk kładzie na wspomaganie
                                                    organizmu ziołowymi paralekami (odporność, wolne rodniki,
                                                    profilaktyka grzybicy). Zastanów się nad mniej agresywnym,
                                                    długotrwałym leczeniem. Pozdrawiam.
                                                  • maljan18 Re: Jestem chory na boreliozę 28.06.09, 22:19
                                                    Może spróbuj na razie odstawić tinidazol, bo to właśnie on jest często
                                                    powodem złego samopoczucia (rozbija cysty). A po jakimś czasie jak już wyjdziesz
                                                    na prostą znowu spróbuj ale od mniejszych dawek. Powodem Twojego złego
                                                    samopoczucia może być, tak mi się wydaje, bardzo duża ilość zabitych bakterii,
                                                    organizm nie radzi sobie z wydalaniem toksyn.
                                                    Poza tym bardzo dużo pij i jedz chlorellę, 3 x dziennie po 5 tabl.
                                                    A swoją drogą nadal próbuj skontaktować się z doktor. Powodzenie, początki
                                                    często są bardzo trudne. Gosia
                                                  • czaro35 Re: Jestem chory na boreliozę 30.06.09, 15:43
                                                    Dzięki za odpowiedzi. W niedziele wieczorem nie wziałem juz tych
                                                    antybiotyków, zawroty i bóle głowy w zasadzie już mi przeszły, ale
                                                    nadal jeszcze intensywnie sie pocę.
                                                    Zawroty przeszły ale za to troche nasiliły mi sie drżenia rąk i
                                                    takie jakby to określić drżenie wewnętrzne w sobie utrudniające
                                                    spanie w nocy, bardzo często mam prawie całe ciało lodowate, jak
                                                    przyłoże do siebie coś ciepłego, to czuje ukojenie ale to też na
                                                    chwilę, bo puźniej to znowu przeszkadza. Tak jakoś troche dziwnie
                                                    odczuwam zimno i cepło. Jeśli chodzi o leki wpsomagające to
                                                    oczywiście brałem je równolegle z antybiotykiem i biorę nadal.
                                                    Takie coś dostałem:

                                                    Trilac 1x1
                                                    probacti 4 1x1
                                                    lactivup 1x1

                                                    oeparol 2x1
                                                    omega 3 forte 2x1
                                                    wit B complex 2/noc
                                                    magnex 1/noc
                                                    centrum 1x1 rano

                                                    a z diętą bez cukrów dałem sobie od dzisiaj spokój, bo jak nie biorę
                                                    antybiotyków to chyba na razie nie musze jej stosować.

                                                    Robiłem badania na koinfekcje w Lublinie i przyszły dzisiaj wyniki:

                                                    Wynik badania w kierunku jersiniozy
                                                    ELISA IgM nie wykonywano
                                                    ELISA IgG + dodatni powyżej 110j.

                                                    UWAGI: wynik wątpliwy 19-23j., dodatni 24j. i powyżej


                                                    Wynik badania w kierunku bartonelozy
                                                    OIF B. henselae IgG (-) ujemny
                                                    OIF B. quintana IgG (-) ujemny


                                                    Wynik badania w kierunku anaplazmozy (erlichiozy) granulocytarnej
                                                    OIF IgG + dodatni 64

                                                    UWAGI: wynik dodatni od miana 64, rosnące miano w czasie choroby



                                                    Oczekuje jeszcze na wyniki badań z Poznania ale już z tych widać, że
                                                    mam coś dodatkowo oprócz samej boreliozy, ech... uncertain

                                                    Poczekam jeszcze na wyniki z Poznania i chyba skontaktuje się z tym
                                                    Panem Piotrem z warszawy, bo to 300km bliżej od krakowa, a i kontakt
                                                    w razie czego może bedzie łatwiejszy.

                                                    Może, któś z Was mógłby podać mi namiar na tego Pana specjalistę z
                                                    Warszawy?
                                                    mój mail: pantera35@wp.pl

                                                    Z góry dzięki za odpowiedzi i wogóle dzięki, że ktoś czyta to co
                                                    napisałem smile
                                                  • gra-ga Re: Jestem chory na boreliozę 17.07.09, 18:40
                                                    Czaro, co u Ciebie jak z leczeniem? Obserwuję Twój wątek bo trochę
                                                    przypomina mi początki leczenia mojej 22 córki. Akurat w okresie
                                                    praktyki studenckiej, kiedy bardzo się z jej powodu cieszyła miała
                                                    swoje herxy. Skończyło się na leżeniu w łóżku. Objawy b. podobne.
                                                    Przetrwała. Obecnie jesteśmy w 10 m-cy leczenia i posuwamy się w
                                                    leczeniu choć nie mamy prosto. Obie leczymy się w Krak. Wytrwaj w
                                                    walce bo warto.
                                  • mama-100 Re: Jestem chory na boreliozę 18.07.09, 12:29
                                    anyx27 czy możesz mi przesłać na e-maila kontakt do lekarza z
                                    warszawy i z lublina. Z góry wielkie dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka