19.06.09, 20:38
Czy ktos slyszal o chorobie Sever?
Moj syn Franio dzisiaj dostal te diagnoze. Choroba objawia sie bolem
piety. Kosc piety sie kruszy. Ze wzgledu na przebyta borelioze
Frania, zbieram ewentualne informacje o zwiazku tych dwoch chorob.
Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: bol piety 19.06.09, 20:55
      Franiolku, teoretycznie wszystko można podciągnąć pod bb, ale czy
      słusznie?

      www.ukladu-kostnego.choroby.biz/Martwica+guza+ko%C5%9Bci+pi%C4%99towej
    • franiolek1 Re: bol piety 19.06.09, 21:47
      Nie ja sie nie staram niczego podciagac do czegokolwiek.

      Chce jedynie wiedziec czy inni chorzy na bb juz mieli taki objaw,
      czy sie z tym spotkali.
      Moj syn ma nie stawiac nogi na ziemi przez dlugi czas, nie moze
      uprawiac sportu. W poniedzialek dowiem sie czy nalezy zalozyc gips.
      Kosc piety jest pokruszona.
      Lekarz przepisal Franiowi leczenie srodkami przeciwzapalnymi i
      przeciwbolowymi.
      • tuonetar Re: bol piety 20.06.09, 04:17
        > Chce jedynie wiedziec czy inni chorzy na bb juz mieli taki objaw,
        > czy sie z tym spotkali.

        Franiolku, wyszukiwarka się kłania wink
        Od 9. do 19. r.ż. miałam martwicę guzowatości piszczeli, a kilka lat temu
        poznałam przyczynę bólu moich pleców - przy okazji tomografii kiszek wyszły
        guzki Schmorla, czyli deformacje kręgosłupa charakterystyczne dla martwicy.

        Eter pisała o martwicy kości piętowej swojego syna.
        Moroszka o martwicy piszczeli.
        Rzepcia o guzkach Schmorla
        ...

        (Coś dużo tu kobitek jak na przypadłość dotyczącą głównie chłopców.)
        • ewa475 Re: bol piety 20.06.09, 11:33
          Franiolkusmile
          te bóle pięty są paskudne.
          Stosuję podkładki pod pięty Schola,nie wiem czy takie są we Francji,ale nie te
          podpiętowe,one są za twarde,tylko te zakładane na środkowy
          palec,lateksowe,różowe,dwuwarstwowe.
          Są to jakby sklejone 2 owalne krążki z pętelką.Ja ucinam tę pętelkę i bardzo
          miękkie wkładki stosuję pod pięty.
          Przez te 2 warstwy pięta niejako wisi w powietrzu.
          Wtedy nie boli,nie potrzeba brać przeciwbólowych,myślę że wtedy te kostki się
          zrastają.
          Teraz dopiero kojarzę to z boreliozą,ściskam,Ewa.
    • dartom.www raczej ciezko 20.06.09, 11:53
      cos znalezc, pisz ze jest to czeste schorzenie - nie probojmy nic na sile wiazac
      z borelioza, zle na tym wyjdziemy

      bez urazy

      pozdro
      • szympek88 Re: raczej ciezko 20.06.09, 21:13
        Franiolku, ja miałem w dzieciństwie martwice jałową kolana. Po pół roku
        oszczędzania kolana problem sam się rozwiązał nie zostawiając po sobie żadnych
        trwałych śladów.

        Pozdrawiam
      • tuonetar Re: raczej ciezko 20.06.09, 22:21
        Nie wiem, czy taka częsta. Jesli wierzyć lekarzom, to ciągu 10 lat w moim
        mieście był jeszcze tylko 1 chłopiec z martwicą pięty właśnie.

        Jeśli krętki potrafią powodować mikroudary (niedokrwienne) mózgu, to dlaczego
        nie mogą powodować niedokrwienia gdzie indziej???

        Nie wiem, jak było u innych, ale ode mnie nikt nigdy niczego nie pobierał, żeby
        sprawdzić, czy martwiczy gnat jest faktycznie jałowy czy nie. Z góry założyli,
        że jest.

        Skoro martwica guzowatości piszczeli trwa max. 4 lata, to dlaczego akurat u mnie
        trwała 10 lat?
        I skoro jest to choroba dotykająca głównie chłopców, to dlaczego akurat ja
        miałam ją x2? A właściwie x3, tylko w drugim kolanie przeszło jak u szympka (aż
        się dziwię, że o tym pamiętam).
        Znowu "taka uroda"?

        Niczego "na siłę" nie wiążę. Przytaczam fakty i pytam.

        • franiolek1 Re: raczej nie tak ciezko 21.06.09, 07:24
          Ja tez jedynie zbieram informacje i sie zastanawiam.

          Przyczyna martwicy: niedokrwienie kosci. To przyciagnelo moja uwage,
          bo mam swoje teorie na temat utrudnien w krazeniu krwi w czasie
          boreliozy...
          Jezeli ja tego nie zglebie, to nikt inny tego za mnie nie zrobi.

          Dziekuje Ewciu za wskazowki co do podkladek pod piety. Jutro Franio
          bedzie mial robiony rtg - wtedy zostanie podjeta decyzja o wkladce
          lub gipsie. Narazie lekarka wyczula pokruszona kosc...

          Mam jednak problem z Franiem, bo moj synek odziedziczyl po mnie
          bardzo wysoi prog bolu. Tzn ze jak Frania boli to znaczy ze dla
          innych jest to bol nie do wytrzymania. Mielismy juz przez ten brak
          bolu kilka przygod i teraz musze bardzo uwazac.

          Pomimo kruszenia sie kosci , Franio bryka i tylko co jakis czas sie
          zatrzymuje i mowi ze go "troche ta pieta boli".

          Tak, slowo jalowa martwica tez przyciagnelo moja uwage....skad ta
          info o tym , ze jest to jalowe? U Frania diagnoza zostala postawiona
          na oko, ...

          Stachna - wiem, ze wyszukiwarka istnieje, ale chcialam miec w jednym
          miejscu info o bolach piety. Pamietam, ze juz kilka osob o tym
          wspominalo...
          Dzieki Szymus za info.
          • bapona Re: raczej nie tak ciezko 25.06.09, 23:48
            Mój syn miał postawioną diagnozę choroby Haglunda-Severa (bardzo
            cierpiał) na jakieś 2 lata przed paraliżem Bella, po którym
            stwierdzono bb (badania płynu mózgowo-rdzeniowego; bez rumienia).
            Martwica kości wystąpiła przy obu piętach - Paweł nie mógł chodzić,
            do tego dołączyło ciągłe zmęczenie (teraz wiem...). Miał zwolnienie
            z lekcji w-f przez cały rok, a i tak czasami "strzelało" mu przy
            niewielkich ruchach nogą. Nigdy nie było wiadomo, kiedy nastąpi
            strasznie silny ból uniemożliwiający chodzenie. Potem leżał ze dwa
            dni, chodził na palcach.
            A podkładki pod pięty nosił też chyba z rok. To uniesienie pięty
            pomagało, zmniejszało ból. Trudniej było latem - nie mógł nosić
            sandałów i noga bardzo się pociła w pełnych butach.
            Pozdrawiam Franiolku.
            Basia
            Ja wiążę to z chorobami odkleszczowymi (nie tylko bb, choć wyniki w
            Poznaniu na dziś są negatywne). Objawy trwają, niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka