Dodaj do ulubionych

mój kleszcz

16.07.09, 14:34
Tydzień temu znalazłem klescza wbitego w brzuch, od możliwości
jego "złapania" minęły 2 lub 3 dni - na weekend byłem nad jeziorkiem
w lesie, wydaje mi się jednak, że mógł przywędrować do mnie później
z ubrania - miejsce jego bytowania było dość widoczne, musiałbym
zauważyć przynajmniej przy kąpieli. Od razu pojechałem na pogotowie -
pani z izby przyjęć, która jak wspomniała "wyrwała tysiące
kleszczy" wyciągnęła i mojego, niestety przy tym go uszkadzając.
Spytałem się po tym czy potrzebne są jakieś badania - Pani machnęła
ręką i powiedziała coś w stylu "daj Pan spokój". Dla świętego
spokoju zaszedłem jescze do lekarza, obejrzał i powiedział to samo +
to, że w moim rejonie kleszce nie przenoszą chorób (faktycznie w
lubuskiem są najniższe wskażniki zachorowalności). Czułem się ok,
zastanawiało mnie jedynie, że w noc poprzedzającą zlokalizowanie
kleszcza dopadły mnie jakieś dreszcze w nocy. Jakieś 3 dni później
przyszło pogorszenie samopoczucie, ociężałość, bóle w karku, jakieś
ogólne zdezorientowanie - zwaliłem to na fatalną pogodę na zewnątrz,
wszyscy dookoła z resztą narzekali na złe samopoczucie. OK -
przyszedł weekend, poprawiło mi się zdecydowanie - byłem zaproszony
na przyjęcie i tam przyznam szczerze trochę sie pobawiłem -
towarzyszyło mi jednak wrażenie chłodu na skórze i falujący ból
mięśnia uda - nic wielkiego, aż przyszła noc po weekendzie i się
zaczęło. Położyłem się jescze normalnie, gdy nagle obudziło mnie
uczucie falującego na przemian ciepła i zimna i wrażenie ciągłęgo
wyziębienia mimo ciepłej nocy - temperatury zero, może nieco
obniżona. Sądziłem, że to efekt zmęczenia i solidnych stresów, które
towarzyszyło mi niestety ostatnio w życiu. Lekko się wystraszyłem,
poszedłem do innego doktora - Pani z miejsca wspomniała o borelce,
wręcz zadrżałem. Dostałem sumamed 6 dawek na 5 dni, skierowanie na
badanie krwi pod borelioze (pewnie Elissa bo tanie - wynik przyjdzie
za parę tygodni) i obietnicę szybkiego wyzdrowienia w razie infekcji.

poczytałem jednak tutaj trochę i jestem w szoku, szczególnie słysząc
o niesamowitych dawkach abx, jakie poleca się tutaj ładować od razu.
Nie wiem też, czy moje objawy kierują faktycznie dobitnie w kierunku
boreliozy, czuję się dobrze - zero rumienia (ranka sie zagoiła
łądnie mimo interwencji skalpela), jedynie te dreszcze przez około
jedną dobę i uczucie napięcia w udach (czy możliwy związek tych
objawów z bb już w pierwszym tygodniu od ukąszenia?). Kurcze, na
przyszły weekend mam startować w wakacyjną podróż (spory dystans
samochodem) i mam tu teraz klops. Prosić o kolejną dawkę
antybiotyku, nie mając żadnego pozytywnego wyniku testu w kierunku
bb? Czy ten sumamed na początek starczy i tylko obserwować siebie?
Nie chcę popadać w panikę, ale nie chcę czegoś zaniedbać, a
najbardziej nie chcę znaleźć sie parę tys km stąd w jakimś dziwnym
stanie.. proszę o zdroworozsądkową opinię.. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • yacyac Re: mój kleszcz 16.07.09, 14:39
      aha... FAQ rzecz jasna przeczytane....
      • jmgpk6 Re: mój kleszcz 16.07.09, 14:57
        Duża porcja wiadomości w poradniku na początku wątku "lekarz z
        Warszawy";na twoim miejscu zjadałbym dużą ilość tj.2x200 doxy przez
        6 tygodni;+ probiotyki ;to nie żarty-wygląda naprawdę na boreliozę.
        jmgpk6
        • yacyac Re: mój kleszcz 16.07.09, 15:10
          mam rozumieć, że ten Sumamed to lipa?
          • swigonka Re: mój kleszcz 16.07.09, 15:55
            czytałeś FAQ to już wiesz, że rumień to raczej rzadkość.nie ma czegoś takiego
            jak rejon, w którym występują "zdrowe" kleszcze! statystyki są zaniżane.
            miałeś ewidentne objawy -zimno, drżenia mięśni, jakieś dziwne uczucie falowania
            jak to ująłeś i różne inne, dla mnie to znak- BORELIOZA. przezorny zawsze....
            nie ma co czekać, tylko iść do lekarza, który wypisze Ci to co potrzebujesz.
            zgłoś się do któregoś z naszych, chyba, że masz lekarza który wypisze Ci
            właściwy lek i właściwą jego dawkę na właściwy okres czasu. bo na razie jak
            napisałeś -lipa!

            p.s. Elise niech sobie wsadzą do..nosa. wyrzucone pieniądze.

            Lecz się, łykaj! bo potem będziesz tu stałym gościem. nie mówię, że nie jest
            sympatycznie, ale mimo wszystko wolałabym poznać się z bywalcami forum w innej
            rzeczywistości- takiej bez bólu i cierpienia, którego Ty możesz uniknąć!
            • yacyac Re: mój kleszcz 16.07.09, 16:00
              o rany, czyli może coś być na rzeczy - jak mam szukać lekarzy
              forumowych? Mieszkam w małym mieście, nie sądze, że dogadam się z
              rodzinnym. Czy można dostac namiar na lekarza z okolic Zielonej Góry?
              • swigonka Re: mój kleszcz 16.07.09, 16:35
                odp. poczta gazetowa
    • swigonka sam zobacz 16.07.09, 16:47
      Był kleszcz. Zaraz po nim:

      Napisałeś:

      „ Jakieś 3 dni później przyszło pogorszenie samopoczucie, ociężałość, bóle w
      karku, jakieś ogólne zdezorientowanie towarzyszyło mi wrażenie chłodu na skórze
      i falujący ból mięśnia uda - nic wielkiego, aż przyszła noc po weekendzie i się
      zaczęło. Położyłem się jeszcze normalnie, gdy nagle obudziło mnie uczucie
      falującego na przemian ciepła i zimna i wrażenie ciągłego wyziębienia mimo
      ciepłej nocy - temperatury zero, może nieco obniżona”.


      Następujące objawy wiąże się z przebiegiem przewlekłej boreliozy:

      • gorączka, poty, dreszcze, fale gorąca z nieznanych powodów,
      • zmiana masy ciała (przybranie lub utrata),
      • zmęczenie (napadowe lub stałe), ociężałość, słaba wytrzymałość fizyczna,
      bezsenność, płytki sen,
      • bezdech nocny,
      • wypadanie włosów z nieznanych powodów,
      • drętwienie kończyn lub tylko palców, budzące ze snu (czasem bardzo zmienne),
      • drętwienie języka, zwłaszcza jego czubka lub warg, zaburzenia smaku,
      • bóle gardła,
      • bóle jąder,
      • bóle bioder,
      • bóle i kurcze mięśni,
      tiki mięśni twarzy lub innych mięśni,
      • bóle głowy, zwykle części potylicznej,
      • bóle i obrzmienia stawów, często zmienne i wędrujące,
      sztywność stawów i kręgosłupa szyjnego, trzeszczenie szyi,
      • bóle zębów (bez wyraźnych powodów stomatologicznych),
      • nieregularność menstruacji z nieznanych powodów,
      • nieoczekiwana laktacja, bóle piersi,
      • podrażniony pęcherz lub zakłócenie działania pęcherza moczowego,
      • utrata sprawności seksualnej lub libido,
      • bóle i podrażnienie żołądka,
      • refluks żołądkowo-przełykowy,
      • zmiana rytmu wypróżnień (zaparcia lub biegunka),
      • bóle w klatce piersiowej i w żebrach,
      • przeszywające bóle,
      • krótki oddech, kaszel, zadyszka,
      • skoki pulsu i ciśnienia krwi,
      • bloki serca lub inne arytmie (zwykle zmienne i oporne na leczenie), szmery w
      sercu,
      • kardiomiopatia przerostowa,
      • kłucia, mrowienie o zmiennym charakterze, utrata czucia jak w polineuropatii,
      palenie skóry,
      • zapalenie nerwu trójdzielnego,
      • paraliż twarzy (paraliż Bella),
      • zaburzenia widzenia: podwójne rozmyte widzenie, czarne plamy w polu widzenia,
      nadwrażliwość na światło (zwykle badanie okulistyczne nie wykazuje zmian),
      • zaburzenia słuchu: dzwonienie w uszach, bóle uszu, nadwrażliwość na dźwięk,
      • nasilona choroba lokomocyjna, zawroty głowy, utrata równowagi,
      • zła tolerancja alkoholu i nasilanie się objawów po alkoholu,
      zaburzenia koncentracji i otępienie: trudności w znalezieniu
      potrzebnego słowa, problemy z rozumieniem tekstu czytanego, wzmożona ilość
      błędów ortograficznych, trudności w rozumieniu dłuższych zdań lub szybkich
      dialogów, liczne wypadki 'z nieuwagi', zapominalstwo, luki pamięciowe,
      dezorientacja, uczucie 'odrealnienia',
      • zmiany nastroju, drażliwość, depresja,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka