kamgut77
17.07.09, 13:02
Witam,
Jestem tu nowa a chciałabym zaczerpnąć paru odpowiedzi na pytania.
Dwa miesiące temu pojawił sie u mnie rumień, po trzech tygodniach
(na początku nie byłam pewna co to, pomimo, że nihdy zadnego
kleszcza fizycznie u siebie nie znalazłam )był już tak śliczny i
książkowy, że dla mnie było jasne co to i od czego, nie mniej jednak
udalam sie do lekarza a nawet dwóch i potwierdzili, że kleszcze mnie
zaraził. Przepisano mi antybiotyk (doksycylinę ...chyba dobra nazwa)
i brałam go przez 4 tyg. Moje pytania zatem brzmią:
Co dalej? Czy rumień = borelioza? Czy jesli jest rumień to już inne
testy potrwierdzające są zupełnie zbędne? Czy po antybiotyku koniec
jakiegokolwiek leczenia już bo przeciez pewności czy jestem zdrowa
nie mam raczej? NO i czy mogę zarazić członków rodziny w jakikolwiek
sposób?
Będę wdzięczna za informacje.
Pozdrawiam