Dodaj do ulubionych

do dartom.www

31.07.09, 13:23
w jednym z wątków pisałeś,że twoja bb ujawniła się po 12
latach po ugryzieniu.Wybuchło tak nagle czy wcześniej miałeś już
dolegliwości - o jakim natężeniu- a chorobę poznałes dopiero teraz?
Ewentualnie które wczesniejsze dolegliwosci wiążesz z bb?
Jak się teraz czujesz?leczysz się dalej?Jak długo trwa/ło twoje
leczenie?
Obserwuj wątek
    • pawel96b Re: do dartom.www 31.07.09, 13:56

      Dolaczam sie do pytania. Sam sie mecze 13 lat sad Chcialem wiedziec, jak Tobie
      szlo z leczeniem. Kiedy odnotowales jakas poprawe?

      Pawel
      • 3pawel1 Re: do dartom.www 31.07.09, 14:42
        te same pytania co do dartom.www zadaje Tobie pawel96b
        • pawel96b Re: do dartom.www 31.07.09, 15:04

          Mialem wczesniej dolegliwosci - od momentu infekcji + 2 miesiace. Tiki miesni,
          szum w uszach, zmeczenie, stany depresyjne, zawroty glowy (lekkie), bole glowy z
          tylu. Po paru latach doszly: widoczne rozmazane lub podwojne krawedzie
          przedmiotow (ale tylko jak jest ciemno i
          przedmioty sa jasne - np lampy uliczne), tecze wokol swiatel. Chyba lekko
          zaburzony wech.

          Natezenie okreslam jako "nie duze", ale byc moze juz nie pamietam jak to jest
          czuc sie normalnie. Z tych objawow zmianom ulegaja tylko stany psychiczne,
          nastroj. Raz mam dola potwornego, innym razem czuje sie w miare dobrze. Nie
          dawno pojawilo sie otepienie, ktore puscilo po jakims czasie. Mam tez klopoty z
          pamiecia i dobieraniem slow. Generalnie to suma tych objawow daje po d**ie,
          kazdy z nich osobno bylby do przezycia.

          Chorobe zdiagnozowalem sam, "dzieki" drugiemu kleszczowi w 2008, poczytaniu w
          internecie i dodatniej Elisie w obu klasach, WB tylko w IgG.

          Poki co lecze sie tydzien.

          Aha, jeszcze jedno. O tym, ze byc moze juz nie pamietam jak to jest sie dobrze
          czuc... W drugim dniu leczenia wzialem pierwszy Viregyt. Po 2 godzinach na
          chwile puscilo mi glowe - lepiej zaczalem odczuwac zapachy, slyszec (bardziej
          przestrzennie), poczulem SPOKOJ (tak, tak - duzymi literami), moglem oddychac
          pelnymi oddechami. Minelo po paru godzinach ale ten stan uswiadomil JAK bardzo
          jestem oddalony od tego, jak dobrze sie czulem kiedys. Przerabane.

          Pawel




          • 3pawel1 Re: do dartom.www 31.07.09, 15:08
            dzieki imienniku! u kogo się leczysz?Czy poprzednio tez były
            wędrówki po lekarzach?
            • pawel96b Re: do dartom.www 31.07.09, 15:12
              Lecze sie u dr B.

              Byly wedrowki. Laryngolog, neurolog, reumatolog, rezonans (czysty). Zaden nie
              wpadl na pomysl zrobienia badan na Bb.

              Pawel
          • pawel96b Re: do dartom.www 31.07.09, 15:11

            I jeszcze a propos tej krotkiej chwili dobrego samopoczucia: wstyd sie przyznac, ale po raz pierwszy od nie wiem ilu lat rozplakalem sie...

            Nie wiem czy Wy tez tak macie - czujemy, ze cierpimy, ale nie da sie plakac. Nie rozumiem tego... pewnie ma to jakis zwiazek z neuroborelka.

            Pawel
            • pawel96b Pytanie do neuroborelkowiczow... 31.07.09, 15:23

              Wlasnie co do tego plakania - to moze dziwne, ale chcialem wiedziec czy tez tak
              macie - ze czujecie sie zle, depresyjnie, ale nie da sie rozplakac... jakbysmy
              mieli emocje zawezone tylko do tego stanu zmeczenia i deprechy.

              Pawel
              • arrakis74 Re: Pytanie do neuroborelkowiczow... 31.07.09, 21:37
                Mam podobnie. Pomimo że czasami czuje się bardzo źle psychicznie nie
                jestem w stanie się rozpłakać. Natomiast wcześniej przy rozchwianej
                przez Lyme psychice zdarzało mi się płakać z byle powodu zwłaszcza
                podczas stanów stresowych i zmęczenia, podenerwowania. Teraz w
                stanach napięcia psychicznego reaguje agresją. Ale w miare szybko mi
                przechodzi, kiedyś trzymało dłuzej. Na fluko jest ciut lepiej.
                • gra-ga Re: Pytanie do neuroborelkowiczow... 31.07.09, 23:33
                  Pawel96b - fakt, że nie bolała Cię głowa oraz stan tego chwilowego
                  polepszenia to cel, do którego zmierzasz i który osiągniesz! Jest
                  to czasem długa walka ale można ją wygrać. Pozdrawiam.
                  • kasia081 Re: Pytanie do neuroborelkowiczow... 04.08.09, 10:22
                    dartom.www.
                    odpowiedz na pytania Pwłów ja też na to czekam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka