Dodaj do ulubionych

SM- zastanawiające

09.08.09, 15:39
W Polsce na stwardnienie rozsiane choruje ok. 40.000 osób, ale tylko
ok. 5% ma szansę, by skorzystać z leczenia refundowanego przez
Narodowy Fundusz Zdrowia. Dostęp do nowoczesnych terapii jest
jeszcze bardziej ograniczony. Pacjenci decydujący się na takie
leczenie są zmuszeni sami ponosić koszty terapii
. dla nas to
też nie nowość uncertain


Polska pozostaje jedynym w Europie krajem, który nie ma programu
kompleksowej pomocy chorym na SM, a leczenie nie jest w jednolity
sposób finansowane ze środków publicznych. W większości krajów Unii
Europejskiej leczenie ma zapewnione ok. 30 % chorych, a w Stanach
Zjednoczonych - około 45 %. Polska zajmuje przedostatnie miejsce,
przed Białorusią, pod względem dostępności do terapii.

- Sytuacja chorych w Polsce, wziąwszy pod uwagę fakt, że polscy
pacjenci stanowią jedną z najliczniejszych grup pacjentów w
Europie, jest tragiczna
- mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof
Selmaj - członek zarządu Europejskiego Komitetu Badań i Leczenia SM
(ECTRIMS), kierownik Kliniki i Katedry Neurologii Uniwersytetu
Medycznego w Łodzi. - Problemem nie jest brak skutecznych terapii
w leczeniu tego schorzenia, ale brak łatwego do nich dostępu dla
pacjentów. Leki nowej generacji są stosowane u niewielkiej liczby
pacjentów, pomimo tego, że ich skuteczność hamowania aktywności
choroby, tak jak w przypadku natalizumabu, ocenia się na poziomie 70
%.
W porównaniu z innymi metodami leczenia, których efektywność
wynosi 30 - 50 %, jest to bardzo obiecujący wynik dla 3 milionów
pacjentów na całym świecie.

- Leki stosowane obecnie w leczeniu SM cechują się ograniczoną
skutecznością i wiele problemów u chorych na stwardnienie rozsiane
nadal pozostaje nierozwiązanych
pewnie większość z nich
zaczęła by wracać do zdrowia po abaxach...
- stwierdza dr n.
med. Andrzej Tutaj - ordynator Oddziału Neurologii w Szpitalu
Wojewódzkim w Olsztynie.
Obserwuj wątek
    • tosho Re: SM- zastanawiające 09.08.09, 17:35
      Swigonka, to o antybiotykach to Twoja wstawka, czy tego doktora?

      Z tego co wiem tylko pewna część przypadków SM okazuje się prawdopodobnie wywołana przewlekłą infekcją (B. burgdorferi, ale nie tylko).
      Nie można powiedzieć, że wszystkie przypadki, bo to nie prawda.

      U nas na forum jest kilka osób, które błędnie były zdiagnozowane z SM, a okazało się, że to infekcja. Np. chyba Krystek tak miała, dali jej sterydy na to SM i się mocno pogorszyła. (nie wiem jak to jest w SM, ale pogorszenie po sterydach jest charakterystyczne dla infekcji. Nie wolno podawać immunosupresji np. w Boreliozie - duże niebezpieczeństwo "rozbuchania" infekcji).

      Pozdrawiamsmile
      • swigonka Re: SM- zastanawiające 09.08.09, 21:35
        tosho!
        oczywiście, że moje -tylko głuopio się tak napiało wink jakby to były
        jego słowa.
        zgadzam się ze wszystkim co piszesz, ja po prostu jestem zdania, że
        naprawdę dużo osób z diagnozą sm to ludzie cierpiący na boreliozę
        i "koleżanki". Leżąc na neurologii widziałam takie przypadki. ludzie
        czasem w okropnym stanie. po badaniach mieli diagnozę SM, a jak
        łaziłam z nimi pogadać- że ja leże tu przez borelioze, to okazywało
        sie, że oni tez ją mają. oczywiście leczeni byli na SM, a nie na bb.
        Efekt był różny...pamiętam jedną babkę ok 45 lat z Bielska(!)
        przyszła do szpitala o kulach. powiedziała, że choroba ujawniła się
        u niej tuż po porodzie (jej córka miała 16 lat)dostała sterydy
        i.....na święta wyjechała ze szpitala na wózku! strasznie jestem na
        siebie zła, że nie pamiętam jej nazwiska....
        • swigonka Re: SM- zastanawiające 09.08.09, 21:36
          napiało smile miało być napisało!
          • gra-ga Re: SM- zastanawiające 09.08.09, 22:58
            swigonko- gdybyś nawet napiała zamiast napisała, to zawsze cenię
            Twoje uwagi! Ja osobiście też mam znajomą z SM i o zgrozo już
            wybieram się do niej od jakiegoś czasu i nie mogę się zebrać. Ale
            teraz muszę się zmobilizować, zabrać jej trochę materiałów niech
            czyta, bo i tak jej już nie leczą tylko dolegliwości uboczne bo
            samej choroby - nie leczą (leczy się chyba jak pamiętam z 15 lat.)
            Pozdrawiam
            • tosho Re: SM- zastanawiające 09.08.09, 23:15
              Tutaj jest całkiem sporo materiałów:

              www.lymeinfo.net/multiplesclerosis.html
              • gulan_1 Re: SM- zastanawiające 13.08.09, 21:38
                nie dość, że leczenie na SM jest mało skuteczne,to jeszcze mało dostępne...ale to dla dobra pacjenta...
                czysta arytmetyka, musisz mieć "ileś tam" punktów w tabeli żeby dostać sterydy...każdy rzut choroby to "cenne punkty",które przybliżają Cię do upragnionej refundacji leku-cudu, cieszyć się czy płakać?
                mnie po zapaleniu nerwu wzrokowego podano steryd, po którym miałam nogi "z waty" i w ogóle czułam się o wiele gorzej.
                diagnoza w takich przypadkach to szczyt szczęścia...
                • doxycyklina Re: SM- zastanawiające 13.08.09, 22:30
                  Rzadko sie spotyka lekarza, ktory jest pokorny. Nie w stosunku do nas, tylko w stosunku do swojej niewiedzy. 90% lekarzy uwaza sie za nieomylnych i jeszcze komentuja, ze to co napisane w internecie to smieci.

                  Prawda taka, ze kazdy z nas jest swoim najlepszym lekarzem.

                  pozdr
                  doxa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka