prymulka1234
04.09.09, 19:43
Witam wszystkich. Jestem tu nowa. Nie wiem czy ten temat wogóle mnie
dotyczy ale jestem już troszkę zdesperowana przeciągającymi się
problemami z diagnozą-a właściwie to tym że jestem prawie ciągle
wyczerpana niczym "koń po ciężkim westernie"(megazmęczenie które
dosłownie scina mnie z nóg) a mój lekarz chyba nie bardzo wie
dlaczego-skierował mnie do immunologa,ten zas po wykonaniu jakichs
badań krwi-nie poinformował mnie jakie to bad.-stwierdził tylko iż
wyniki są niezłe-rozpoczął długotrwałą antybiotykoterapię wieloma
lekami(rovamycyna,sumamed,doxyc,metronidazol,flukonazol)bactrim(na
przewlekłe zap.pęcherza-na podst.posiewow)rifampicyna.Powiem
szczerze-tego ostatniego nie zaczęłam jeszcze brać gdyż mam nieco
wątpliwości co do tej terapii;ten lekarz nie powiedział mi na co
konkretnie mnie leczy skoro badania są ok...Kompletnie nie wiem co
mi jest.Nie napisał żadnej informacji mojemu rodzinnemu poza
lakoniczna notką:"leczenie przewlekłej atypowej uogólnionej
infekcji".Czy ktoś wie co to może być? Chyba nie chodzi o boreliozę
prawda? Bo ja już nie wiem do kogo zwrócić się o pomoc;choruję od
niemowlęctwa praktycznie niemal nonstop na zapalenia dróg oddech.(w
kółko zap.gardła,zatok,uszu,oskrzeli,płuc,silne grypy,przeziębieni z
powikł.anginy)Po usunięciu zropiałych na maxa migdałków wyszło
zap.wsierdzia.Potem dołączyły zakażenia dróg moczowych(też
typu"neverending story")zap.nerek i inne.Juz nie chcę zanudzać
dalej.Moj lek.rodzinny mówi że nie widział dotąd osoby z tak mocno
upośledzoną odpornościa(a jednocześnie nie moze pojąć gdy w trakcie
jakiejś infekcji jestem tak słaba że nie umiem dojechać do
przychodni).Jeśli ktoś umiałby mi pomóc lub może miał podobna
sytuacje to proszę o odzew.Pozdrawiam wszystkich tu obecnych.