Dodaj do ulubionych

Wypadek Os. Roskosz

10.10.09, 08:48
Wczoraj na skrzyżowaniu ulic Romanówka i Żeglarskiej doszło do poważnej kolizji drogowej z udziałem 3 samochodów. Poszkodowanych odwieziono do szpitala.
Wypadek jak wypadek, ale z podtekstem w tle. Dopiero przy tej okazji zauważyłem, że skrzyżowanie to nie jest oznakowane. Ulica dosyć szeroka, mająca znaczny spadek. Przyjęło się, że jadąc Żeglarską z góry,wszyscy pędzą do Pescantina - a wyjeżdżający z pierwszego rozwidlenia Romanówki zawsze ustępują im pierwszeństwa. Tymczasem biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy drogowe, powinno być odwrotnie. Być może stąd ten wypadek? To o czym byli przekonani jego świadkowie oraz okoliczni mieszkańcy - tzn. wymuszenie pierwszeństwa przejazdu przez kobietę wyjeżdżającą z "podporządkowanej" ul. Romanówka wcale nie musi być prawdą. Prawdopodobnie winą zostanie więc obarczony kierowca jadący "drogą z pierwszeństwem przejazdu". To było wczoraj. Już nawet niewiele śladów zostało po wczorajszej kolizji. Kiedy następny raz? Może sprawę uporządkuje Wydział Dróg?
Ludzie nadal jeżdżą jak dotąd i trudno się nawet dziwić. Mało komu przychodzi do głowy, że jadąc Żeglarską do Pescantina powinni ustępować pierwszeństwa pojazdom jadącym rozwidleniem mającym około 20 metrów długości.
Obserwuj wątek
    • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 14:49
      Ale pojechałeś :) Poza wypadkiem nic się więcej w Twojej relacji nie
      zgadza. Jeżdżę tamtędy niemal codziennie i wiem doskonale jak to
      skrzyżowanie wygląda. Wbrew temu co piszesz jest prawidłowo
      oznakowane. U wylotu Romanówki, przed skrzyżowaniem z Żeglarską stoi
      znak A-7 "Ustąp pierwszeństwa przejazdy", a to co
      nazywasz "pierwszym rozwidleniem Romanówki" to po prostu parking
      osiedlowy. Wprawdzie jest on przelotowy, ale nadal pozostaje
      parkingiem, a nie ulicą Romanówka. Każdy pojazd wyjeżdżający z niego
      i włączający się do ruchu na Żeglarskiej zobowiązany jest ustąpić
      pierwszeństwa jadącym tą ulicą. Druga sprawa to: na całej długości
      Żeglarskiej, dosłownie co kilkadziesiąt metrów i to po obu stronach
      stoją znaki D-1 "Droga z pierwszeństwem przejazdu", tak więc każdy
      jadący tą ulicą nie musi zwracać jakiejś specjalnej uwagi na mijane
      skrzyżowania - ma cały czas pierwszeństwo. Wspomniani, przez Ciebie
      świadkowie mieli więc całkowitą rację, kobieta wyjeżdżająca
      z "rozwidlenia" wymusiła pierwszeństwo. Kierowca wozu, który uderzył
      w jej samochód, w żadnym przypadku nie może być obarczany winą za
      ten wypadek. Chyba że był "pod wpływem", ale wtedy tylko za to.
      • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 16:10
        kerac32 napisał:

        > Ale pojechałeś :) Poza wypadkiem nic się więcej w Twojej relacji >nie zgadza.

        Super, naprawdę super. To stój tam i mów wszystkim że to parking przelotowy a nie ulica. I trzymaj jeszcze w łapach znak z literą P oznaczający oczywiście Parking, bo na pewno go tu nie ma. Jedyny znak drogowy przy tym "parkingu" to nakaz skrętu w lewo.
        Pozdro mądralo :)
        • bertacesia Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 17:16
          W innym temacie też osobiście sprawdzał.
          Jak napiszesz, że pies nas...... i gdzie, też sprawdzi.
          • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 18:42
            Tobie ten pies już chyba to zrobił? :)
        • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 18:55
          Rozumiem, że nikt nie lubi jak się go przyłapie na wciskaniu kitu,
          ale parking tam jest :) Ma nawet powyznaczane poszczególne miejsca
          do parkowania. A co ze wspomnianymi przeze mnie znakami na
          Żeglarskiej i Romanówce? Nadal ich nie ma? ;)
          Pozdro, trzym sie ciepło :)
          • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 19:39
            kerac32 napisał:

            > Rozumiem, że nikt nie lubi jak się go przyłapie na wciskaniu kitu,
            > ale parking tam jest :) Ma nawet powyznaczane poszczególne miejsca
            > do parkowania. A co ze wspomnianymi przeze mnie znakami na
            > Żeglarskiej i Romanówce? Nadal ich nie ma? ;)
            > Pozdro, trzym sie ciepło :)

            Fajnie że piszesz o wciskaniu kitu, bo obisz to nadal.
            Po pierwsze i owszem, pisałeś o ustawionych znakach drogowych na Żeglarskiej i
            Romanówce. Równie dobrze mogłeś pisać o znakach w Chile czy Gwadelupie, bo mają
            mniej więcej tyle samo wspólnego co te o których wspominasz. Więc przypomnę.
            Pisałem o wypadku na konkretnym skrzyżowaniu, na którym nie ma ustawionych
            żadnych znaków. Może drukowanymi? :)
            I przy okazji druga sprawa. Teren o którym piszesz, ma mieć nawet powyznaczane
            miejsca poszczególne miejsca do parkowania. Nie wymagam zbyt wiele, ale pokaż mi
            choć jedno :)
            Facet ogarnij się trochę proszę.
            • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 21:10
              brycee napisał:

              > Fajnie że piszesz o wciskaniu kitu, bo obisz to nadal.

              Jedynym, kto ten kit tu wciska to nadal jesteś Ty :)

              > Więc przypomnę.
              > Pisałem o wypadku na konkretnym skrzyżowaniu, na którym nie ma
              ustawionych
              > żadnych znaków. Może drukowanymi? :)

              To nie jest żadne skrzyżowanie, tylko PARKING. Dotarło? :)
              W dodatku oznaczony stosownym znakiem i nie ma potrzeby abym
              tam, jak sugerujesz, z nim stał i mówił wszystkim, że to parking.
              Chociaż, widzę, że w Twoim przypadku nawet to by nie pomogło ;)
              I chyba nie jest wymagane, aby przy wyjeździe z niego stawiać
              dodatkowy znak "Ustąp pierwszeństwa przejazdu"? Czy przy wyjazdach z
              bram prywatnych posesji też byś rządał ich stawiania?
              Skrzyżowanie z Romanówką jest kilkadziesiąt metrów dalej.

              > Teren o którym piszesz, ma mieć nawet powyznaczane
              > miejsca poszczególne miejsca do parkowania. Nie wymagam zbyt
              wiele, ale pokaż m
              > i
              > choć jedno :)

              Nie wymagasz, bo nic nie możesz wymagać. Jak chcesz się koniecznie
              przekonać to pofatyguj się tam sam. Ostatecznie od zalewu do
              Żeglarskiej nie jest tak daleko :)
              Polecam to również wszystkim, którzy chcieliby sprawdzić, kto z nas
              ma rację. Na miejscu się łatwo o tym przekonają:)


              PS. Mylić się może każdy, ale też trzeba umieć przyznać się do
              popełnionego błędu. To, między innymi, świadczy o klasie człowieka.
              Podobny spór toczyłem wczoraj z inną osobą na sąsiednim wątku.
              W końcu mój adwersarz przyznał mi rację i uznał publicznie własny
              błąd. On to potrafił. A ty?



              • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 21:48
                kerac32 napisał:
                > też byś rządał

                O żesz ty, miało być: żądał :/
              • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 22:48
                A owszem, pofatyguje się, żaden problem. Mało tego, zrobię kilka zdjęć i wrzucę
                na forum. Kto zechce będzie miał okazję obejrzenia znaku informacyjnego D-18 o
                którym piszesz a którego nie ma, oraz jak napisałeś - "powyznaczane poszczególne
                miejsca do parkowania" które również nie istnieją :D
                Widzisz, ja potrafię przyznać się do pomyłki. "Obfotografuję" to miejsce jak
                tylko się da. Ale z tego co widzę, jesteś chyba typem człowieka który nadal
                będzie widział znak Parkingu którego nie ma, no i te również nieistniejące
                "poszczególne miejsca do parkowania".
                Będziesz widział to co nie istnieje, byle tylko upierać się że masz rację :)
                Ale to już nie mój problem. Jak obiecałem, jutro będą zdjęcia.
                • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 11.10.09, 00:34
                  brycee napisał:

                  > A owszem, pofatyguje się, żaden problem

                  No nareszcie męska decyzja :)

                  > Kto zechce będzie miał okazję obejrzenia znaku informacyjnego D-18
                  o
                  > którym piszesz a którego nie ma,

                  Już nie mogę się doczekać :)

                  oraz jak napisałeś - "powyznaczane poszczególn
                  > e
                  > miejsca do parkowania" które również nie istnieją :D

                  Też powinny być, chociaż b. słabo widoczne.

                  > Widzisz, ja potrafię przyznać się do pomyłki.

                  Powoli, powoli. Jeszcze się do niczego nie przyznałeś, więc nie masz
                  żadnego powodu do "chwały" ;)

                  > byle tylko upierać się że masz rację

                  Upieram się bo tą rację mam, a rano przekonasz się o tym również Ty,
                  i mam nadzieję, że pozostali forumowicze też. Jeśli w jakiś sposób
                  zmanipulujesz te zdjęcia, to na ten parking pofatyguję się również
                  ja. Z aparatem, a efekty rekonesansu zaprezentuję na FF. :)

                  > Ale z tego co widzę, jesteś chyba typem człowieka

                  Sądząc po stylu, w jakim zwykłeś prowadzić dyskusje na tym forum,
                  to określenie typ pasuje bardziej do Ciebie ;)

                  > Ale to już nie mój problem.

                  Ależ Twój - masz go z samym sobą :)

                  > Jak obiecałem, jutro będą zdjęcia.

                  I przeprosiny, mam nadzieję :)




                  • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 11.10.09, 09:03
                    Poczekaj z tymi przeprosinami, najpierw zerkniemy na fotki :D

                    Jak powiedziałem, będą dzisiaj. Chociaż widzę że już tracisz niewzruszoną pewność siebie: "powyznaczane poszczególne miejsca do parkowania też powinny być, chociaż b. słabo widoczne" :D
                    Manipulacja zdjęć? Fakt, nie trzeba Pfotoshopa, nawet Paintem można dodać Pałac Kultury :) Ale spoko, zdjęcia będą bez retuszu.
                    Wspominasz o męskiej decyzji, chwale, przeprosinach - i jeszcze po raz któryś z rzędu udowadniasz, że potrafisz wytłuścić tekst na forum.. .
                    Normalnie, jestem pod wrażeniem :)
                    • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 11.10.09, 09:14
                      > Normalnie, jestem pod wrażeniem :)

                      Nie gadaj tyle tylko dawaj te zdjęcia :)
                      • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 11.10.09, 20:05
                        Żeby nie przedłużać.

                        Gdzie nie miałeś racji:
                        - Nie ma pozaznaczanych poszczególnych miejsc parkingowych /ale szczerze mówiąc, to szczegół/.

                        Gdzie miałeś rację /w połowie/ :D
                        - Jadąc ulicą Romanówka jest znak drogowy informujący że jest to Parking /zardzewiały jak przedwojenny piecyk, ale jest/.
                        Ale... wjeżdżając tu od strony ulicy Żeglarskiej, takiego znaku nie ma.
                        Wynika z tego, że ten kto wjeżdża od ul. Romanówka otrzymuje informację że wjeżdża na parking. Ten zaś kto wjeżdża od ulicy Żeglarskiej, ma prawo sądzić że to ulica. A jeśli będzie wyjeżdżać tym samym wjazdem, może przypuszczać że jest na drodze z pierwszeństwem przejazdu /zasada prawej ręki/.
                        Kto wie, może właśnie dlatego w dniu wczorajszym doszło tu do wypadku.
                        Zresztą, kto chce może sam to obejrzeć. By powiększyć, należy kliknąć na obrazku.
                        img136.yfrog.com/img136/9823/1024x768v.jpg
                        • wredzioch Re: Wypadek Os. Roskosz 11.10.09, 21:00
                          Ostatnie dolne zdjęcie ładnie to pokazuje. Jaki sens miałoby nieoznakowane skrzyżowanie z 10m przed skrzyżowaniem oznakowanym z ul. Romanówka
                          Nie mieszkam tam, jeżdżę od czasu do czasu i ul. Romanówką i ul. Żeglarską i nigdy nie miałem wątpliwości że tam jest wjazd na parking.
                          • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 11.10.09, 21:21
                            wredzioch napisał:

                            > Ostatnie dolne zdjęcie ładnie to pokazuje. Jaki sens miałoby nieoznakowane skrz
                            > yżowanie z 10m przed skrzyżowaniem oznakowanym z ul. Romanówka
                            > Nie mieszkam tam, jeżdżę od czasu do czasu i ul. Romanówką i ul. Żeglarską i ni
                            > gdy nie miałem wątpliwości że tam jest wjazd na parking.


                            Jeśli cały ten teren jest parkingiem, to przy wjeździe od strony Żeglarskiej
                            powinien stać znak informujący o tym.
                            Jazda na czuja, z sensem - jak piszesz - czy nie, prędzej czy później zakończy
                            się źle.
                        • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 11.10.09, 23:25
                          brycee napisał:

                          > - Nie ma pozaznaczanych poszczególnych miejsc parkingowych /ale
                          szczerze mówiąc
                          > , to szczegół/.

                          Zgadza się – szczegół, ale bez znaczenia dla sedna sprawy. Nie
                          zmienia to w żaden sposób faktu, że teren, o którym mówimy to
                          parking, a nie jakieś „pierwsze rozwidlenie Romanówki”

                          > Gdzie miałeś rację /w połowie/ :D

                          Nie w żadnej połowie tylko całkowitą i to od początku do końca :)

                          > - Jadąc ulicą Romanówka jest znak drogowy informujący że jest to
                          Parking /zardz
                          > ewiały jak przedwojenny piecyk, ale jest/.

                          Jakie to ma znaczenie, że zardzewiały? Ważne, że tam jest. Na
                          parkingu stai
                          zwykle kilkanaście samochodów, niektóre już mocno przechodzone. Czy
                          z tego powodu będziesz twierdził, że to nie są auta lub ich tam nie
                          ma?

                          > Ale... wjeżdżając tu od strony ulicy Żeglarskiej, takiego znaku
                          nie ma.

                          I nie jest tam do niczego potrzebny. Jak już pisałem we
                          wcześniejszym poscie, każdy pojazd włączający się do ruchu,
                          zobowiązany jest ustąpić pierwszeństwa przejazdu wszystkim innym
                          pojazdom. Chyba zgodzisz się ze mną, że wyjazd z parkingu jest
                          włączaniem się do ruchu? :)
                          Nawet jeśli ktoś , jak kombinujesz, wjechał tam z Żeglarskiej, to
                          musiał wiedzieć, że wjeżdża
                          z drogi z pierwszeństwem przejazdu. Zasada prawej ręki nie ma tu nic
                          do rzeczy. Pisałem już wcześniej, że na całej długości tej ulicy
                          stoją znaki D-1, co nawet byłeś uprzejmy udokumentować ;) (fot.
                          4) . Z tego też względu wszyscy jadący Żeglarską nie muszą zaprzątać
                          sobie głowy żadnymi skrzyżowaniami przez jakie dane jest, im na jej
                          odcinku, przejeżdżać. To też już wcześniej tłumaczyłem. Jak chłop
                          krowie :)
                          Paniał? Czy trzeba drukowanymi? :)
                          • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 12.10.09, 00:37
                            kerac32 napisał:
                            Pisałem już wcześniej, że na całej długości tej ulicy stoją znaki D-1, co nawet byłeś uprzejmy udokumentować ;) (fot.4) . Z tego też względu wszyscy jadący Żeglarską nie muszą zaprzątać sobie głowy żadnymi skrzyżowaniami przez jakie dane jest, im na jej odcinku, przejeżdżać. To też już wcześniej tłumaczyłem. Jak chłop krowie :) Paniał? Czy trzeba drukowanymi? :)

                            Chcesz to pisz drukowanymi. Może wtedy będzie Ci łatwiej zrozumieć, że tworzysz nowe zasady ruchu drogowego :)
                            Wg Twoich racji, jeśli Żeglarska jest drogą z pierwszeństwem przejazdu względem Wodniaków /bo tak faktycznie stanowią znaki/, to automatycznie musi też mieć pierwszeństwo w stosunku do kolejnej - nieoznakowanej. Dlatego że "każdy to wie"
                            Hehe. No dobre, no.
                            • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 12.10.09, 00:51
                              Ale mam pewien pomysł. W końcu to jest Forum. Może ktoś będzie miał ochotę na
                              podanie swojego zdania.

                              Wyobraź więc sobie że jesteś w nieznanym Ci mieście. Jedziesz sobie Żeglarską w
                              kierunku Pescantina i widzisz nieoznakowane skrzyżowanie ze skrętem w prawo.
                              Dokładnie takie:
                              img30.yfrog.com/img30/8941/uliczkaa.jpg
                              Skręcasz w nie i zatrzymujesz się, by po jakimś czasie wyjechać tą samą drogą.
                              Czy wiesz że byłaś -eś na parkingu czy sądzisz że to uliczka?
                              img185.yfrog.com/img185/3495/dsc00133u.jpg
                              • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 12.10.09, 08:11
                                Daj se siana:) Kombinujesz jak koń pod górę, byle tylko nie przyznać
                                się do błędu. To jednak trzeba potrafić...Ja nie mam już ochoty na
                                tą, coraz bardziej bezsensowną, dyskusję. Spróbuj może w policji ;)
                                • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 12.10.09, 19:29
                                  kerac32 napisał:

                                  > Daj se siana:) Kombinujesz jak koń pod górę, byle tylko nie przyznać
                                  > się do błędu. To jednak trzeba potrafić...Ja nie mam już ochoty na
                                  > tą, coraz bardziej bezsensowną, dyskusję. Spróbuj może w policji ;)

                                  A może sam daj "se" siana?
                                  Moje kombinowanie- jak to nazywasz, polega na podawaniu faktów, udokumentowanych zdjęciami na których wyraźnie widać brak oznakowania. Twoja "racja" polega na tym, że Żeglarska ma mieć w tym miejscu pierwszeństwo, ponieważ ma je również na skrzyżowaniu wcześniejszym. Niezła szopka. Taki tok myślenia nadaje się raczej do kabaretu niż do przeprosin :D
                                  Ale w jednym masz rację. Ta dyskusja dalej nie ma sensu.
                                  • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 12.10.09, 21:13
                                    Twoja "racja" polega na
                                    > tym, że Żeglarska ma mieć w tym miejscu pierwszeństwo, ponieważ ma
                                    je również
                                    > na skrzyżowaniu wcześniejszym

                                    Nie tylko na wcześniejszym, a na całej swojej długości.

                                    Niezła szopka. Taki tok myślenia nadaje się racz
                                    > ej do kabaretu niż do przeprosin :D

                                    Uściślijmy - Twój tok myślenia :)

                                    • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 12.10.09, 21:35
                                      brycee napisał:
                                      >Twoja "racja" polega na tym, że Żeglarska ma mieć w tym miejscu pierwszeństwo, ponieważ ma je
                                      >również na skrzyżowaniu wcześniejszym

                                      kerac32 napisał:
                                      > Nie tylko na wcześniejszym, a na całej swojej długości.


                                      Mówią że śmiech to zdrowie.
                                      Czytanie tego co piszesz, to lepsze niż szczepionka przeciw grypie hehe
                                      • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 13.10.09, 14:31
                                        brycee napisał:

                                        > brycee napisał:
                                        > >Twoja "racja" polega na tym, że Żeglarska ma mieć w tym miejscu
                                        pierwszeńs
                                        > two, ponieważ ma je
                                        > >również na skrzyżowaniu wcześniejszym

                                        > kerac32 napisał:
                                        > > Nie tylko na wcześniejszym, a na całej swojej długości.


                                        > Mówią że śmiech to zdrowie.
                                        > Czytanie tego co piszesz, to lepsze niż szczepionka przeciw grypie
                                        hehe

                                        Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni :)
                                        Tu masz dowód, że wypisujesz bzdury od momentu założenia wątku :P

                                        fotoforum.gazeta.pl/72,2,1007,101512803,101512803.html
                                        • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 13.10.09, 17:06
                                          kerac32 napisał:

                                          > brycee napisał:
                                          >
                                          > > brycee napisał:
                                          > > >Twoja "racja" polega na tym, że Żeglarska ma mieć w tym miejscu
                                          > pierwszeńs
                                          > > two, ponieważ ma je
                                          > > >również na skrzyżowaniu wcześniejszym
                                          >
                                          > > kerac32 napisał:
                                          > > > Nie tylko na wcześniejszym, a na całej swojej długości.
                                          >
                                          >
                                          > > Mówią że śmiech to zdrowie.
                                          > > Czytanie tego co piszesz, to lepsze niż szczepionka przeciw grypie
                                          > hehe
                                          >
                                          > Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni :)
                                          > Tu masz dowód, że wypisujesz bzdury od momentu założenia wątku :P


                                          Facet, ty jesteś chyba nieprzytomny. Kolejna niedorzeczność /która to z kolei? :D/
                                          To jest znak informujący o tym, że Żeglarska jest drogą z pierwszeństwem przejazdu na skrzyżowaniu z ul. Wodniaków, która znajduje się kilka metrów dalej.
                                          Do skrzyżowania o które cały czas toczymy spór, jest od tego miejsca jeszcze dobre 50 metrów.
                                          Panie saper, rozbrajasz mnie pan :D

                                          ------
                                          brycee
                                          • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 13.10.09, 18:27
                                            > To jest znak informujący o tym, że Żeglarska jest drogą z
                                            pierwszeństwem przeja
                                            > zdu na skrzyżowaniu z ul. Wodniaków, która znajduje się kilka
                                            metrów dalej.

                                            Znak D-1 "Początek lub kontynuację drogi z pierwszeństwem przejazdu"
                                            Gdyby, za skrzyżowaniem z Wodniaków, Żeglarska miała utracić ten
                                            status, to stałby tam znak D-2 "Koniec drogi z pierwszeństwem
                                            przejazdu". Widziałeś może tam taki? ;)

                                            > Do skrzyżowania o które cały czas toczymy spór, jest od tego
                                            miejsca jeszcze do
                                            > bre 50 metrów.

                                            Jakiego skrzyżowania? PARKINGU! Zapomniałeś, że sam go
                                            wczoraj sfotografowałeś? Skleroza? :)
                                            Skrzyżowanie z Romanówką jest za parkingiem i też jest oznaczone
                                            znakiem D-1.

                                            Czy Ty na pewno masz Prawo Jazdy? Jeśli tak, to kto Ci je dał i
                                            dlaczego? :)))

                                            • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 13.10.09, 22:11
                                              kerac32 napisał:
                                              > Czy Ty na pewno masz Prawo Jazdy? Jeśli tak, to kto Ci je dał i
                                              > dlaczego? :)))


                                              Krzyczysz dużo, ale wiesz znacznie mniej.
                                              Znak który pokazałeś na ostatnim zdjęciu jest umieszczony przed skrzyżowaniem z ul. Wodniaków. Wygląda na to że nie wiesz, że stosuje się go tylko i wyłącznie do tego właśnie skrzyżowania. To o czym piszesz byłoby prawdą, gdyby znak ten został ustawiony już za skrzyżowaniem.
                                              Wynika z tego jasno że nie znasz podstawowych obowiązujących zasad ruchu drogowego.
                                              Jakbyś się chciał dokształcić, dam ci tu linka, gdzie jest to wszystko w sposób jasny wytłumaczone. Przeczytaj ze dwadzieścia razy a na pewno zrozumiesz.
                                              www.watra.pl/peryskop/dr88b.htm
                                              Nie jestem jednak pewien czy będziesz wiedział czego dokładnie tam szukać, wiec fragment ci zacytuję:

                                              "Trafia się również stosowanie znaku „DROGA Z PIERWSZEŃSTWEM PRZEJAZDU” zarówno przed skrzyżowaniem, jak i zaraz za nim. Jednak już samo umieszczenie tych znaków powoduje, iż mają one odmienne znaczenie.
                                              Otóż znak pierwszy mówi: wjedziesz zaraz na skrzyżowanie, na którym masz pierwszeństwo, więc możesz kontynuować jazdę bez zdejmowania nogi z pedału gazu. Nie musisz nic robić, bowiem wszyscy inni zobowiązani są tobie ustąpić...
                                              Natomiast drugi znak informuje, iż po wyjechaniu ze skrzyżowania będziesz jechać drogą z pierwszeństwem przejazdu, a więc pierwszeństwo to będzie dotyczyć wszystkich skrzyżowań jakie na drodze wystąpią".

                                              Już mi się nawet nie chce więcej tłumaczyć. Chyba każdy, nawet osoba upośledzona, po przeczytaniu tego fragmentu wiedziałaby co to oznacza. Bez obrazy, ale z tego co widzę, to pierwszą osoba która może tego nie zrozumieć będziesz zapewne ty.

                                              Choć jak napisałem, jest to opisane w sposób tak prosty, jak tylko jest to możliwe. Próbuj.
                                              • podrozny113 Re: Wypadek Os. Roskosz 14.10.09, 01:39
                                                Pozwolę się wtrącić. Na stronie, którą linkujesz jest napisane wyraźnie:

                                                "...W Rozporządzeniu Ministrów Komunikacji i Spraw Wewnętrznych z 20 lipca 1968
                                                r. w sprawie ruchu na drogach publicznych czytamy: „Znak 'DROGA Z PIERWSZEŃSTWEM
                                                PRZEJAZDU' (obecnie znak D-1) informuje kierującego, że wjeżdża na drogę
                                                posiadającą pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniach z innymi drogami”.
                                                Pokrewnie znak „KONIEC PIERWSZEŃSTWA PRZEJAZDU” (obecnie D-2) „wskazuje koniec
                                                drogi posiadającej pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniach z innymi drogami,
                                                na której początku umieszczony był znak 'DROGA Z PIERWSZEŃSTWEM PRZEJAZDU'”.

                                                Ponadto czytamy: „Pomiędzy znakami 'DROGA Z PIERWSZEŃSTWEM PRZEJAZDU' i 'KONIEC
                                                PIERWSZEŃSTWA PRZEJAZDU' mogą być umieszczane dodatkowo znaki 'DROGA Z
                                                PIERWSZEŃSTWEM PRZEJAZDU' (o wymiarach zmniejszonych) w celu przypomnienia
                                                kierującym, że poruszają się po drodze z pierwszeństwem przejazdu...”.

                                                To jest obowiązująca podstawa prawna. Jeśli kierowca napotka na swojej drodze
                                                znak D1 to znaczy, że teraz ma pierwszeństwo nie tylko na najbliższym
                                                skrzyżowaniu ale na całej drodze przejazdu aż do odwołania innymi znakami. Znak
                                                D1 nie jest "kasowany" przez najbliższe skrzyżowanie.
                                                A że występują takie znaki przed każdym skrzyżowaniem to niczego nie zmienia.
                                                Najwyżej przypomina kierowcy, że jedzie z pierwszeństwem na tym i następnych
                                                skrzyżowaniach, zwłaszcza jeśli kierowca wyjechał z podporządkowanej i
                                                teoretycznie może nie wiedzieć, że od teraz jest "na pierwszeństwie". To moim
                                                zdaniem ułatwienie dla takiego kierowcy, bo nie musi zgadywać, czy na początku
                                                Żeglarskiej D1 jest czy jednak nie.
                                                • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 14.10.09, 08:21
                                                  podrozny113 napisał:

                                                  > Pozwolę się wtrącić.

                                                  Ależ nie ma sprawy, jestem Ci za to wdzięczny bo mnie już ręce
                                                  opadają ;)
                                                  • brycee Re: Wypadek Os. Roskosz 14.10.09, 21:54
                                                    kerac32 napisał:

                                                    > podrozny113 napisał:
                                                    >
                                                    > > Pozwolę się wtrącić.
                                                    >
                                                    > Ależ nie ma sprawy, jestem Ci za to wdzięczny bo mnie już ręce
                                                    > opadają ;)


                                                    Mnie też by ręce opadały, jakbym zakładał inne konto żeby sobie samemu odpowiedzieć. Sorry, ale nie wierzę żeby zdarzył się tutaj inny-podobny ciężki przypadek :)
                                                    Jak bowiem nazwać to inaczej, kiedy podałem wyraźnie link do strony z informacją jak interpretować znak drogowy D1 w zależności od tego, czy ustawiony jest przed czy za skrzyżowaniem. Tak jak napisałem, jest to napisane w sposób tak prosty, że każdy powinien zrozumieć. Ale widocznie autor nie przewidział tego, że istniejesz :)
                                                    Na dodatek jesteś zwykłym oszustem, bo jak nazwać "twoje" zdjęcie skoro jest perfidnie wykonane w ten sposób, że samochody po lewej stronie przesłaniają skrzyzowanie z ul. Wodniaków przed którym to stoi wspomniany znak.
                                                    I jeszcze to co o czym już pisałem. Przepisy ruchu drogowego to nie wolna interpretacja czy popuszczenie woli fantazji, ale sztywno sformułowane reguły gdzie nie ma miejsca na wolny wybór. Pamiętaj o tym podroznycarku, zanim wjedziesz w czyjeś auto.
                                                    Ze swojej strony zamykam już "dyskusję" i nie będę już nic pisał w tym wątku. Możesz skomleć dalej, dla mnie to już temat zamknięty. Nie ma sensu wymieniać poglądu z kimś, komu nie pomogłoby nawet uderzenie saperką w głowę. Przykre, ale prawdziwe.
                                                  • podrozny113 Re: Wypadek Os. Roskosz 15.10.09, 02:28
                                                    Kolego strona która zapodałeś, podaje stan prawny odnośnie znaku D1, czego autor
                                                    tekstu nawet nie neguje. Dalej dla autora strony nie są jasne zasady ustawiania
                                                    tegoż znaku przed skrzyżowaniami (wynikające z jakiejś tam instrukcji) co nie
                                                    wnosi niczego istotnego do trwającej tu dyskusji. Jeśli nie jesteś w stanie
                                                    zrozumieć tekstu, którym się podpierasz to nie moja sprawa. Negując zasady,
                                                    które panują od dość dawna w ruchu drogowym, robisz sensację i zamieszanie, więc
                                                    wypadałoby podać podstawę prawną. Ponadto Twój wniosek o tej samej osobie
                                                    piszącej jest delikatnie rzecz ujmując 'mijający się z prawdą".
                                                  • podrozny113 Re: Wypadek Os. Roskosz 15.10.09, 02:31
                                                    Odpowiedź miała być do posta Brycee.
                                                  • wredzioch Re: Wypadek Os. Roskosz 15.10.09, 09:11
                                                    ROZPORZĄDZENIE MINISTRÓW INFRASTRUKTURY ORAZ SPRAW WEWNĘTRZNYCH i ADMINISTRACJI zdnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych.
                                                    § 43. 1. Znak D-1 „droga z pierwszeństwem” oznacza początek lub !!kontynuację!! drogi z pierwszeństwem.
                                                    3. Znak D-2 „koniec drogi z pierwszeństwem” oznacza koniec drogi z pierwszeństwem.

                                                    Bezdyskusyjne jest, że pierwszeństwo ustanowione przez D-1 może być odwołane tylko przez D-2

                                                    Na drodze za znakiem D-1 nie może wystąpić sytuacja skrzyżowania równorzędnego bez zastosowania wcześniej znaku D-2.
                                                  • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 15.10.09, 09:59
                                                    wredzioch napisał:

                                                    > Bezdyskusyjne jest, że pierwszeństwo ustanowione przez D-1 może
                                                    być odwołane ty
                                                    > lko przez D-2

                                                    Właśnie. Pisałem wcześniej to samo tu:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,262,101372550,101524835,Re_Wypadek_Os_Roskosz.html


                                                    Brycee tak się tu zacietrzewił, że zaczyna mnożyć moje byty. Pewnie
                                                    teraz mu wyjdzie, że Ty to ja ;)
                                              • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 14.10.09, 08:20
                                                brycee napisał:

                                                > Krzyczysz dużo, ale wiesz znacznie mniej.

                                                Mulisz się - ja się śmieję, z Ciebie. Oprócz mnie jeszcze trzy osoby
                                                próbowały Ci uświadomić, że jesteś w błędzie. Jak widać wysiłki te
                                                zdały się psu na budę. Prędzej umrzesz niż uznasz,że nie miałeś
                                                racji :)
                                                Co więcej, puszczać Ci nerwy - zaczynają pojawiać się niegrzeczne
                                                insynuacje i inwektywy :(
                                                Najwyższy czas przerwać tą "dyskusję" bo staje się coraz bardziej
                                                bezsensowna.
                                                Kończ Waść, wstydu oszczędź! (sobie) :)
                                                Nie chce mi się już z Tobą gadać;)
                                                • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 14.10.09, 08:23
                                                  Miało być: mylisz się :)
                                                • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 14.10.09, 08:27
                                                  I znowu:/ Miało być: puszczają Ci nerwy :)
                              • krzycho1252 Re: Wypadek Os. Roskosz 12.10.09, 08:14
                                > Wyobraź więc sobie że jesteś w nieznanym Ci mieście

                                Wtedy kilka razy sprawdzałbym czy mogę się pchać w drogę z
                                pierszeństwem przejazdu. Ciekawa sprawa z zasadą prawej ręki
                                występuje na skrzyżowaniu Królowej Jadwigi i Ogińskich. Znaków nie
                                ma a myślą, że Królowej Jadwigi ma pierszeństwo. Napisałem o tym bo
                                to skrzyżowanie jest coraz bardziej wykorzystowane z powodu tłoku
                                pod szkołą nr. 7. Czasami trzeba myśleć za innych.
    • wredzioch Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 15:24
      brycee napisał:

      > padek. Przyjęło się, że jadąc Żeglarską z góry,wszyscy pędzą do Pescantina - a

      a dlaczego pędzą! na całym osiedlu jest ograniczenie do 30km/h
      • kerac32 Re: Wypadek Os. Roskosz 10.10.09, 15:43
        Ograniczenie, ograniczeniem ale faktem jest, że pędzą:/ Zwalniają
        dopiero na Pescantina, gdy wchodzą w pole widzenia stojącego tam
        fotoradaru ;)
        • marsed Re: Wypadek Os. Roskosz 11.10.09, 22:22
          ale się użeracie, jaki wynik? czyja racja zwyciężyła?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka