Dodaj do ulubionych

Co się dzieje z Rossmannem?

13.02.10, 14:13
Jakieś dwa tygodnie temu Rossmann w Galerii S został zamknięty, wewnątrz lokal kompletnie pusty, od momentu zamknięcia chyba nic się tam nie dzieje...

Na wejściu nie ma żadnej informacji (a przynajmniej - nie było).

Remont? Przeniesienie? Likwidacja (to raczej niemożliwe)?

Żeby było śmieszniej, to przedwczoraj w swojej skrzynce znalazłem ich gazetkę z najnowszymi promocjami...
Obserwuj wątek
    • krzycho18 Re: Co się dzieje z Rossmannem? 13.02.10, 14:30
      Remont do 21 lutego, wisi kartka.
      • muchawka Re: Co się dzieje z Rossmannem? 15.02.10, 08:28
        Jakaś fala remontów - Rossmann, Biedronka, kto następny?
        • ac20068 Re: Co się dzieje z Rossmannem? 15.02.10, 09:56
          jeszcze Nomi
          • efaster Re: Co się dzieje z Rossmannem? 15.02.10, 11:55
            biedrę w ten wtorek otwierają tak przynajmniej wynika z gazetki co
            mi do skrzynki wrzucili, w sob. już towar stał na pułkach i duży
            baner przed wejście wkrótce otwarcie, a Rossman mógł by się
            zatroszczyć o jeszcze jeden może dwa lokle w naszym mieście bo jeden
            na 80 tys + powiat to trochę mało jest tyle wolnych lokali, czyżby
            mi nie zależało na naszym mieście ??? np w Łomży są 2 !!!
            • kerac32 Re: Co się dzieje z Rossmannem? 15.02.10, 12:23
              Rossman mógł by się
              > zatroszczyć o jeszcze jeden może dwa lokle w naszym mieście

              Ciekawe, po co? Nie zauważyłem jakiś specjalnych kolejek w już
              istniejącym.
              • endruuu Re: Co się dzieje z Rossmannem? 15.02.10, 15:01
                To chyba rzadko tam chodzisz ja zauważyłem i to duże
    • cezyk Re: Co się dzieje z Rossmannem? 15.02.10, 20:23
      Rossmannen KAPPUT? Biedronka też Nomi i Polska zostanie bez sklepów zostaną
      nam tylko PSS SPOŁEM Teraz Polska :)
      • hyperactive1 Re: Co się dzieje z Rossmannem? 15.02.10, 21:51
        Żadne kaput, spokojnie, to tylko remonty! Miejsca takie, jak Biedra na Rynkowej czy jedyny w Siedlcach Rossmann, to już nie tyle sklepy, co fabryki zysku, tylko skończony idiota zamykałby tak dochodowe punkty.

        W Rossmannie, z tego co zauważyłem, remont ma charakter raczej symboliczny i sprowadza się głównie do wymiany (konserwacji) systemu klimatyzacji - w tak krótkim czasie i na tak małej powierzchni trudno dokonać cudu. Tak jak twierdzi efaster (zgadzam się z Kolegą nie po raz pierwszy :) jedna ich drogeria to zdecydowanie za mało, szczególnie tak mała powierzchniowo. Natężenie ruchu jest tam bardzo spore, kolejki, niejednokrotnie nawet po koszyk, są na porządku dziennym, a tak być nie powinno. Drugi Rossmann to konieczność! Oby jak najszybciej.

        Biedronka przy Rynkowej - chyba najbardziej oblegany market w Siedlcach, ponownie, w dotychczasowym kształcie dusiła się pod naporem klientów. Obecnie została powiększona pow. sprzedaży, dodano też dwa stanowiska kasowe (były cztery, teraz jest ich sześć), zwinęli szpetną wiatę z wózkami, pojawił się też bankomat sieci Cash 4 You obok nowego wejścia. Zmiany oceniam zdecydowanie na lepsze.

        Co do Nomi nie wypowiadam się, nie byłem na miejscu od dawna, nie mam pojęcia co tam się dzieje.

        Powyższe akcje, oczywiście potrzebne, nie zmieniają jednak podstawowego faktu - SIEDLCE SĄ NIEDOMARKETOWANE !! (taki neologizm mi wyszedł :) Nawet samych Biedronek jest moim zdaniem za mało - osobiście widziałbym jeszcze dwie - gdzieś w okolicach ul. Wyszyńskiego i drugą, tereny oś. Roskosz. Nie jestem jakimś maniakalnym fanem tej sieci, ale Biedronki zwyczajnie się przydają. Kolejna sprawa - nowe sieci. Celowo nie mówię tu o hipermarketach, bo takowych raczej nigdy w tym terroryzowanym przez mafię PSS + bazar się nie doczekamy... Lidl, Aldi, Kaufland - te sieci mam na uwadze (markety - dyskonty, o wielkości mniejszej lub porównywalnej z naszym Carrefour Express). Siedlce są bodajże jedynym miastem w Polsce o porównywalnej populacji nie posiadającym przynajmniej jednego z trzech wyżej wymienionych. Osobiście - wszystkie trzy sieci lubię (z różnych względów) i wolę od Biedronki.

        Obok galerii handlowych, które to rzekomo mają się pojawić (ex. stadion i pobliże Novego Kina), należy przypominać głośno i wyraźnie: SIEDLCOM BRAKUJE OSIEDLOWYCH MARKETÓW RÓŻNYCH SIECI! Całe obszary, nie tylko blokowisk (przykład: os. 1000-lecia, oś Roskosz), ale i domków (przykład: Sekuła, Nowe Siedlce) pozbawione są lokalnych marketów w rozsądnej odległości!

        Przykłady z Polski, pierwsze z brzegu: Bolesławiec (nieco powyżej 40 tyś. mieszkańców): Lidl, Kaufland, duże Tesco, InterMarche!

        Mysłowice (niespełna 75 tyś. mieszkańców): hipermarket Real, Kaufland, Lidl, Aldi!

        Jakieś wątpliwości, że Siedlce ODSTAJĄ I TO DRAMATYCZNIE??!!






        • efaster Re: Co się dzieje z Rossmannem? 16.02.10, 01:52
          A dziekuję, dziękuję widocznie mamy takie samo spojżenie na ten (i
          to powiem z całą stanowczością) PROBLEM nasze miasto jak sam
          zuważyłeś pasiada swego rodzju "wyspy" braku handlu typu Sekuła,
          Nowe Siedlce, a i na os. 1000 lecia, Warszwska czy Roskosz też by
          sie przydało pobudowac kilka sklepów typu Lidl, Aldi, Carrefour
          Express czy nieszczesne biedry, no mozna tez sie pokusic o Kaflanda
          Ale nając mentalność większości Siedlczan to zaraz bedzie afera że
          sie kupców lokanych okrada. Takie np. Nowe Siedlce (sory że to
          powiem ale tak w sumie jest) wieś w mieście, same domy jednorodzinne
          rero bloków, rero jakiegos handlu wielkopowierzchniowego spytasz
          dlaczego a no dlatego że sami mieszkańcy tego nie chcą, wolą
          korkowac ulice i jeździć w drugi koniec miasta niz mieć przysłowiową
          biedrę "pod nosem" to samo na sekule, a i władza sama z siebie z
          dystansem podchodzi do "tematu" u nas nie ma czegoś tkiego jak
          zrównoważony handel wielkoporzchniowy i wogle go generalnie brakuje
          przykład os warszawska jeden "duży" sklep na całe osiedle (w tym
          kilkanaście wierzowców) + domy jednorodzine do warszawskiej i do
          tego os. Roszkosz i domy jednorodzinne przy garwolińskiej. Jest
          szkoła muzyczna obok kiedyś myślłem że ten teren miedzy sklepem a
          szkoła jest na ta sale muzyczną co ja budują kilkanście lat i
          skończyć nie mogą, ale sala jest już w satnie surowy więc po co ma
          tyle trawy rosnąć poiększyć sklep w stronę szkoły tyle osób kożysta
          kolejki do kas więc dodatky metraż wskazany. Dlej idąc tym tropem po
          drugiej stronie ulicy cała łąka leży odłogiem mozna by było tez
          jakiegoś lidla postawić, a tak to tylko sie komary i kleszcze w
          lecie lęgną. Nastęne rejony misat janowska - starowiejska tez kupe
          domów jednorodzinnych a dużego sklepu brak (najblizsze albo na
          młynarskiej albo na brzeskiej) i po co to bezyne i środowisko
          marnować i korki robić, a teren na wylocie janowskiej się marnuje na
          terespolkiej to samo tyle terenu lezy odłogiem. Dalej III etap
          tysiąclecia jeden carlos a reszta daleko (na drugim etapie i to też
          mało) a do tego wszystkiego trzeba dodac jeszcze rzesze ludzi z
          powiatu no i studenci tez co jeść muszą a studen jak student pujdzie
          gdzie ma najtaniej bo kasy ma mało. Może doczekamy czasu kiedy włada
          weźmie plan mista do ręki i popatrzy jak by tu ładnie równomiernie
          poprowadzic handel, aby nie było w jednym miesjcu kilka a w innym
          wogle. A Rossman jak najbardziej potrzebny gdzieś na Piłsudskiego
          albo na Kilińskiego. A może by pomyślał jak by tu częśc
          starowiejskiej między dzwonnica a nowym kinem "rozruszać" handlowo
          bo po przekroczniu tej "magicznej" granicy dzwonnicy handel się
          urywa a te potoki ludzi wracających z kina do centrum mozna by
          było "wykożystać" a przyokazji nie jako wydłuzyć centrum w wschodnią
          stronę. A ktoś na stronie TS pisał że są jakieś plany
          zagospodarowania terenu wokół stawu na wyszyńskiego (właściwie teraz
          to bajoro zostało) na jakiś handelek a zamiast bajora fontanna,
          uważam ten pomysł za trafiony biorąc pod uwagę leżace opodal
          pozostałości po ogródkach działkowych stalchemaku w których
          przesiadują pijaczki z Kleberga i Geodetów. Tak samo lezy odłogiem
          teren przy "chemi" na Sokołowskiejj aż prosi się o zagospodarownie
          np. moża stacje paliw zrobić. Niestety brak w naszym miesie głownego
          architekta który by spią w ogólną całość urbanistyke miasta i tak
          owstaje byle co byle jak nie twożąc przy tym zwartej, prężnej tkanki
          miejskiej.

          pozdr,
          • verena0 Re: Co się dzieje z Rossmannem? 16.02.10, 08:45
            Zgadzam się w pełni. Co do Rossmanna również.
            • krzycho1252 Re: Co się dzieje z Rossmannem? 16.02.10, 09:00
              Mnie sie nie podoba:
              1. tyle błędów to po pijaku trudno zrobić,
              2. Nowe Siedlce, Rozkosz, Starowiejska mieszkańcy muszą chcieć.
              - róg Starowiejska -Janowska duży nowy sklep, Kasztanowa -Żabka
              a przede wszystkim
              • krzycho1252 Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 09:26
                ...wszystkim ...gdybyśmy mieli taki rynek to sieci budowałyby
                wielkie centra handlowe w gminie, gdzie jeszcze ziemia jest tańsza.
                Coś pewnie raks mógłby na ten temat napisać. Efaster chce na siłę
                uszczęśliwiać mieszkańców sklepami, ba, nawet się zachwyca
                tymi "wielkomiejskimi" baraczkami.
                • verena0 Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 09:47
                  No tak, ale spróbuj w sobotę pojechać na zakupy do Stokrotki w
                  Galerii S. Po pierwsze nie uda Ci się zaparkować, co najwyżej gdzieś
                  dalej, albo po 40 minutach jeżdżenia w kółko, po drugie zobacz ile
                  ludzi przyjeżdża do takiego sklepu, bo nie chcą np. do takiej Żabki.
                  • artwik Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 10:50
                    Żeczywiście to czego Siedlcom brakuje to supermarkety ,większej
                    bzdury nie słyszałam .Najlepiej bobudować markety na każdym rogu
                    tylko z czego się one utrzymają jeśli będzie ich tak dużo.Po co
                    pisać o czymś co nie ma żadnego uzasadnienia w ekonomii ja tez
                    chciałabym mieć sklep na parterze swego bloku żeby nawet nie
                    wychodzić z na zewnątrz tylko zejść w kapciach i to najlepiej
                    sieciowy hipermarket TA MANIA KUPOWANIA STAJE SIĘ JUZ NIEBEZPIECZNA
                    ODBIERA LUDZIOM ZDROWY ROZSĄDEK
                    • n_l Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 11:10
                      > Żeczywiście to czego Siedlcom brakuje to supermarkety ,większej
                      > bzdury nie słyszałam
                      Nie jest to do końca bzdura :-)

                      Brakuje, brakuje supermarketów i konkurencji.

                      Posłużę się przykładem- podła kawa Tchibo
                      w Siedlcach kosztuje ca 7,50, w Wawie
                      w dużym sklepie o 1/3 mniej czyli ok 5PLN`ów.
                      Brak konkurencji wśród sklepikarzy powoduje
                      że przepłacasz prawie na każdym kroku.

                      Chcesz dbać o portfele innych
                      - kupuj wszystko u siedleckich "byznesmenów".
                      Dbasz o swój portfel- bądź za powstaniem konkurencji.
                • kerac32 Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 11:50
                  I tu się całkiem zgadzam z tym co napisali Krzycho i Artwik - każdy
                  nowootwierany biznes musi mieć uzasadnienie ekonomiczne. Pewnie już
                  dawno nasze miasto byłoby zabudowane suprmarketami w rodzaju
                  Kaufland, Lidl czy Aldi, gdyby właściciele tych sieci uznali, że
                  uruchomienie takiego interesu w Siedlcach będzie opłacalne. To, że w
                  soboty są duże kolejki to nie jest, moim zdaniem, dla nich żaden
                  argument. W okresach przedświątecznych, czy przed długimi weekendami
                  są znacznie większe - ale niestety zdarza się to tylko kilka razy
                  w roku. Dla przedsiębiorców nie ma to pewnie żadnego znaczenia. Co
                  innego gdyby stanowiły one zjawisko codzienne.
                  • brat_szczepana Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 13:25
                    To dlaczego są aż trzy "Natury"?
                    • niunianiu Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 14:57
                      trzy? ja znam dwie: w trezorze i w arkadii, a gdzie trzecia?
                      dlaczego aż tyle? bo mają spory obrót patrząc na te tłumy przez
                      które wiecznie się muszę przeciskać ;)
                      • kerac32 Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 15:14
                        > a gdzie trzecia?


                        W tym nowym "klocku" przy Armii Krajowej, pomiędzy Pułaskiego
                        a Piłsudskiego.
                        • artwik Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 16:32
                          Może byc i trzy ale właściciel jest z Siedlec tu mieszka ,tu pracuje
                          tu daje prace innym,tu płaci podatki tu wydaje zarobione pieniądze
                          on i jego pracownicy dlatego to jest ok.,a zyski wszystkich
                          sieciówek idą zagranicę.Biedronka wyzyskuje polskich producentów
                          kupując towary za bezcen często o obniżonej jakości z podatków od
                          nieruchomości jest zwolniona a podatki z zysku rozliczane są w
                          portugalii albo jeszcze gdzieś indziej,zatrudnia naszych za głodowe
                          pensje wykorzystując do maksimum i wy uważacie że to w porządku i
                          chcecie żeby powstało ich więcej .Ja nawet spojrzeć w kierunku
                          biedronki nie chcę
                          • n_l Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 16:37
                            > właściciel jest z Siedlec tu mieszka ,tu pracuje
                            > tu daje prace innym,tu płaci podatki tu wydaje zarobione pieniądze
                            > on i jego pracownicy dlatego to jest ok.,a zyski wszystkich
                            > sieciówek idą zagranicę.Biedronka <cut>
                            Bo wiadomo, Biedronka daje pracę Portugalczykom,
                            w Portugalii płaci lokalne podatki i tam pracownicy
                            wydają zarobione pieniądze...

                            > Biedronka wyzyskuje polskich producentów
                            > kupując towary za bezcen
                            A jak zmusza ich do tego?

                            > często o obniżonej jakości
                            a yo wina Biedronki czy producenta?

                            > Ja nawet spojrzeć w kierunku
                            > biedronki nie chcę
                            I nie ma obowiązku, kupuj w Almie
                            tam na pewno jest drożej :-)
                            • artwik Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 17:01
                              Ale za to jaka jakość produktów i obsługi .Nie wiem czy wiesz bo ja
                              tak że na każdym produkcie jest napis wyprodukowano dla biedronki a
                              jak wyprodukowano to już zapytaj producentów jak się uzyskuje niższą
                              cenę napewno nie z dobroci serca.Najlepiej spojrzeć na skład i
                              porównać go z tym na produkcie kupionym w normalnym sklepie.Znam
                              niestety konserwy w sosie pomidorowym bez pomidorów i jogurty z 90%
                              wody i zagęszczaczy.A to się zdaża tylko w produktach
                              wyprodukowanych dla sieci.Niższa cena niższa jakość nie ma nic za
                              darmo .MYŚLĘ ŻE CHYBA SIĘ NIE MYLĘ?
                              • inka-inka-inka Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 17:12
                                atwik nie do końca jest tak jak mówisz. Otóż dla tzw. sieciówek produkują normalne firmy i przedsiębiorcy Tylko robią to pod logo biedronki. Jak poczytasz dokładnie etykietki zobaczysz ze np. krem czekoladowy nie wyprodukowala biedrona a sam dax cosmetics Najwazniejsze to porównywać skład i nauczyć sie czytac etykietki. Choc faktem jest ze koszty produkcji muszą być niższe niż normalnie, gdyż byłoby to nieopłacalne. Ale jak do tego dochodzi i na czym się oszczedza ....to już chyba wolę czasem nie wiedziec ;)
                                • artwik Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 17:22
                                  Oczywiście że normalne firmy bo przeciez nie sama biedronka tylko
                                  jak i z czego to jest pytanie na które łatwo znaleźć odpowiedż
                                  • inka-inka-inka Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 18:33
                                    Z tym też może być różnie. Bo w/w przeze mnie krem czekoladowy jest tak zachwalany na różnych forach przez dziewczyny, że zastanawiam się czy zachwycałyby się jakimś badziewiem Nie sądze :)
                                    Morał z tego taki, trzeba umieć wyłuskać te perełki, a tandetę omijać szerokim łukiem
                              • verena0 Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 19:53
                                Sprawdź u producentów, ile wydają na reklamę i promocję danego
                                towaru. To często 1/3 ceny produktu. Niższa cena nie musi zawsze
                                oznaczać niższej jakości.
                                • brat_szczepana a propos Almy 16.02.10, 21:25
                                  Dlaczego żaden z tych siedleckich patriotycznych handlowców nie
                                  otwiera w Siedlcach w systemie franczyzowym dobrych polkich sklepów
                                  jak właśnie Alma, Piotr i Paweł, Produkty Benedyktyńskie ?
                                  Towar pierwszej jakości i krajowy. Klienci z większymi wymaganiami
                                  też się w mieście znajdą. Ale nasi handlowcy to albo buda na
                                  bazarku, albo klitka z pasztetówką.
                                  • n_l Re: a propos Almy 17.02.10, 15:14
                                    > Towar pierwszej jakości i krajowy
                                    Nie zawsze pierwszej jakości
                                    i dużo importowanego.
                                    Ale asortyment większy.
                                • hyperactive1 Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 16.02.10, 22:51
                                  Nie sadziłem,ze dyskusja rozwinie się tak mocno. Mój komentarz do głównych problemów, które pojawiają się w postach powyżej:

                                  1) Z efaster'em zgadzam się po raz kolejny i jestem pod wrażeniem dość głębokiej analizy siedleckiej 'mapy' potencjalnych marketów. Widzę to bardzo podobnie, w sensie lokalizacji i ilości. Siedlce posiadają od groma niewykorzystanych terenów i 'białych plam', gdzie zwyczajnie aż prosi się o Lidla, Aldiego, czy od biedy kolejną Biedronkę.

                                  2) krzycho1252 - to nie jest kwestia fascynacji, tylko, jak słusznie ujął to efaster, głośne mówienie o PROBLEMIE, jakim niewątpliwie jest niedostatek tak ilość, jak i wybór sieci handlowych. Osiedlowe markety mają zwyczajnie BYĆ rozmieszczone równomiernie po terenie miasta w ilości punktów odpowiedniej dla danego ośrodka (rynku) i tyle w temacie. Raczej trudno fascynować się czymś tak oczywistym, jak blaszany market - to nie salon Ferrari.

                                  3) Uzasadnienie ekonomiczne budowy nowych marketów. Pojawiły się głosy, że skoro mamy ich (marketów) taką, a nie inna ilość, to oznacza, że jest ok, rynek jest odpowiednio nasycony, a dalsze inwestycje w tym temacie są ekonomicznie błędne. Większej bzdury dawno nie czytałem. Do wszystkich, którzy podobnie twierdzą: zrozumcie ludzie, że budowa marketu, to nie budowa babki w piaskownicy, a dość poważna inwestycja i jako taka musi uzyskać szereg zezwoleń, które to wydają władze lokalne! I jeżeli władza lokalna (dodatkowo lobbowana mafią Społemowo-bazarowo-sklepikarską), jak ma to miejsce w przypadku Siedlec, NIE WYDA zezwolenia na realizację inwestycji, to takowa NIE POWSTANIE, choćby zapotrzebowanie rynku na markety było ogromne! Swego czasu miałem przyjemność rozmawiać z ówczesnym prezydentem Symanowiczem, min. w tej kwestii - sam stwierdził, że Siedlcami poważnie interesował się min. Leclerc i Real, a oni nie bawią się w osiedlowe blaszaki, tylko poważne hipermarkety. O poważnie niewykorzystanym siedleckim rynku świadczy to dobitnie.

                                  Po raz kolejny zachęcam do porównań - Siedlec z innymi miastami w Polsce - tak porównywalnymi, jak i mniejszymi. Powtarzam do znudzenia - Siedlce są JEDYNYM miastem o podobnych parametrach w kraju (ludność, powierzchnia, bezrobocie, ilość zakładów pracy, 'siła zasięgu', czyli okoliczne miejscowości stanowiące rynek, itp.), w którym handel juz nie tyle wielko- (hiper), ale i średniopowierzchniowy (wspomniane markety - dyskonty) jest na tak ograniczonym poziomie! Czy zwolennicy teorii o ekonomicznej niezasadności większej ilości marketów w Siedlcach uważają, że takie Mysłowice, czy sporo mniejszy Bolesławiec, Skierniewice, Łuków, Mińsk Maz. mają wyraźnie większą się nabywczą, niż Siedlce? Nie posiadam oficjalnych danych, ale ZWYCZAJNIE W TO NIE WIERZĘ! Powtarzam po raz kolejny: Siedlce mają tak zapóźniony handel z uwagi na notoryczne blokady inwestycji władz przy współudziale lokalnej sklepikarskiej mafii!!

                                  4) Jakość produktów kupionych w markecie vs. kupionych gdzie indziej. Krew mnie zalewa, jak czytam po raz kolejny masowo powielane mity i stereotypy, że np. Biedronka to syf. Ludzie, zasada jest prosta i od lat niezmienna - za dobrej jakości produkty trzeba dobrze zapłacić! Jeżeli klient nabywa, przykładowo, kilogram parówek za 5 zł, podczas gdy drugi klient sięgnie po parówki leżące obok, w identycznej cenie, ale będzie to opakowanie 250 g, to... który z nich zje smaczniej i zdrowiej? Czy decydując się na zakup Matiza oczekujesz osiągów Audi A8?

                                  Jednak częstą przewagą produktów 'robionych dla...' (tzw. private labels) jest fakt, że zachowują one identyczną, czy mocno zbliżoną jakość do produktów markowych. Wynika to z niższych kosztów produkcji i braku brandingu - brak, chociażby, reklamy telewizyjnej (internetowej, prasowej), która to potrafi stanowić spory procent ceny pokrywanej przez klienta. Oczywiście - nie ma tu żelaznych reguł, zawsze, obojętnie gdzie i co kupujemy należy czytać opakowania, zwracać uwagę na termin przydatności do spożycia (niby banał, ale sporo osób na to nie zwraca uwagi) i producenta oraz zapamiętywać produkty - te, po które wracać warto, i te, które kupiliśmy raz i więcej nie popełniamy tego błędu. Każda sieć, każdy sklep (niezależnie: dyskont, super- hiper- market, czy lokalny sklepik) ma w swojej ofercie tak produkty godne uwagi, jak i totalny syf (tyczy się to nie tylko Polski zresztą). W dzisiejszych czasach chcąc kupić dobrze trzeba przynajmniej starać się być świadomym konsumentem (tzw. prosument), nie wierzyć ślepo reklamie, czy promocji i nie generalizować (markety to zło, na bazarze jest zawsze lepiej, itp.). Dobry i niedrogi ser kupisz w Biedronce, zaraz obok na straganie kupisz pyszne truskawki (teoretyczny przykład). Myśleć, obserwować i zapamiętywać!



                              • n_l Re: Co się dzieje z Rossmannem?cd 17.02.10, 14:22
                                > .Niższa cena niższa jakość nie ma nic za
                                > darmo .MYŚLĘ ŻE CHYBA SIĘ NIE MYLĘ?
                                Myślę że chyba się mylisz.
                                Inka-inka-inka już to wytłumaczyła.

                                A ty jeszcze nie wytłumaczyłaś jak Biedronka
                                (czy inna sieć) zmusza producentów
                                do sprzedawania im produktów po zaniżonych
                                cenach.

                                Aha, i jeszcze to miejsce wydawania pieniędzy... ;-)
              • efaster Re: Co się dzieje z Rossmannem? 16.02.10, 22:16
                krzycho1252 napisał:
                > Mnie się nie podoba:
                > 1. tyle błędów to po pijaku trudno zrobić,

                no wiem, wiem bo mi się poprawiać nie chciało, a jak szybko piszę to dużo błędów robię mogłem napisać mniej a ortograficznie :(
                następnym razem przed wysłaniem wrzucę do Worda na sprawdzenie, co by się nie męczyć ręcznie :))

                > 2. Nowe Siedlce, Rozkosz, Starowiejska mieszkańcy muszą chcieć.

                I tu jest pies pogrzebany, poza sztucznym blokowaniem "dużego" handlu uchwałami i ustawami, ważna jest mentalność ludzka jak na Nowych Siedlcach nie chcą pozwolić na bloki a co dopiero na jakiś większy sklep, to samo na Roskosz-y i Starowiejskiej/Janowskiej ;(
                Ludzie wolą się gnieździć u "kogoś" na osiedlu w sklepie i jeździć daleko niż pozwolić wybudować coś w swoim pobliżu :(

                > - róg Starowiejska -Janowska duży nowy sklep,

                No jest (delikatesy) ale i tak mały jak a tyle domów na Starowiejskiej

                > Kasztanowa -Żabka
                No i co z tego ??? Po pierwsze mała, po drugie w Żabkach jest strasznie drogo, ja ma Żabkę na parterze w swoim bloku i kupuje tam bardzo sporadycznie, najczęściej w święta bo wszystko pozamykane, albo wieczorem po jakieś alko jak mi się do Tesco lub Lux nie chce latać :)

                I mimo wszystko podtrzymuje to napisałem w naszym mieście brakuje dużych sklepów i są porozmieszczanie nie równomiernie. A Rossmann drugi obowiązkowo !!!

                pozdr,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka