sokoll1
27.04.10, 09:28
Wybory prezydenckie:
Polska Kaczyńskich to Polska z moich koszmarów.
Obawiam się jednak, że na fali emocji Jarosław może poważnie
zaszkodzić Bronisławowi.
Oby Polacy potrafili oddzielić emocje, współczucie i żałobę od
zwykłej polityki, trafnych wyborów, perspektyw dla kraju. Mam jednak
obawy... Tacy jesteśmy solidarni w żałobie... a jak emocje opadną -
zawiść, złość, zaściankowość...
Oby te emocje po Smoleńsku jak najszybciej opadły. Ale myślę, że
Jarosłąw i PiS będą je umiejętnie podsycać. To nący brzytwy sie
chwyta - przy niskim popraciu społecznym sprzed tragedii, teraz
warto zrobić z Lecha bohatera sprawy narodowej, a z Jarosłąwa
wieszcza przyszłości...
Trzymam za ten naród kciuki - a jak wybierze Jarka, to będzie
porażka! Na emocjach i tragediach narodowych nowoczesnej Polski się
nie zbuduje!!!