savilala 15.09.10, 23:06 Czy w tym mieście można znaleźć pracę bez żadnych znajomości? Bo ja juz zwątpiłam ... Znacie firmy które szukają pracowników ? Piszcie proszę - bardzo chcę pracować Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verena0 Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 07:22 Napisz co mogłabyś robić, bo tak ogólnie to ciężko powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
savilala Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 10:41 verena0 napisała: > Napisz co mogłabyś robić, bo tak ogólnie to ciężko powiedzieć. Mam licencjat i mgr z administracji publicznej (rzadowej i samorzadowej) Dyplom Warszawskiej uczelni (państwowej) A obecnie za 4 m-ce skończe w najlepszej uczelni biznesowej w Europie Środkowo-Wschodniej (ranking "Financial Times") studia podyplomowe z Kadr i Płac Zagadnienia z zakresu prawa administracji ekonomii i marketingu nie są mi obce Świetnie czuję siew pracy zespołowej oraz pracy z Klientem Mogę robić naprawdę wiele rzeczy, bo szybko się uczę i dostosowuje do warunków Znajomość Ms Office + teraz uczę się Optimy + Wf- Mag Znajomość agnielskiego komunikatywna/dobra , rosyjskiego dobra, podstawowa niemiecki i włoski Kurs podstaw ksiegowości - ale średnio się w tym czuję Prawo jazdy kat. B Optymistyczna wesoła dziewczyna po prostu Planuje swoją przyszłość zwiazać z Siedlcami z pewnych powodów i dlatego wolalabym nie wyjeżdżać do Warszawy Jak szukać pracy w tym mieście żeby znaleźć? Proszę o wskazówki Odpowiedz Link Zgłoś
aka-shakal Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 14:18 No i te wszystkie Twoje lata nauki i umiejętności jak sama widzisz na gó... się zdały. Kup sobie tygodnik siedlecki tam są oferty pracy, albo wejdź na stronę: www.praca.siedlce.pl/oferty.php?typ=1 Tak to jest jak się studiuje śmieszne kierunki bez przyszłości, a później narzekanie, że po studiach nie ma pracy. Nie ma co się dziwić, że bez jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego ktoś Ci ambitnie zapłaci, bo za posiadaną wiedzę nikt Ci nie zapłaci no chyba, że w szkole. Popytaj w bankach i nie licz na to, że ktoś Ci da na początek powyżej 2500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 15:18 aka-shakal ma troche racji, że administracja kiedyś (teraz z pewnością też) tak oblegana i modna nie jest przydatna, wystarczy spojrzeć na ogłoszenia o naborach do urzędów, tam jest wymagane wykształcenie kierunkowe moja koleżanka w UP usłyszała od pewnego faceta "ludzie po co wam ta administracja rozejrzyjcie sie po urzędach, może 5 % z urzędników ma wykszatałcenie administracyjne, administracji nauczycie sie w pracy" ale już te Twoje płace i kadry to jest coś ucz sie maga i szukaj może w biurach rachunkowych Odpowiedz Link Zgłoś
savilala Re: Praca w Siedlcach 17.09.10, 10:30 Niecały rok pracy w obsłudze Klienta/handlu/negocjacjach/technikach sprzedaży itp. Odpowiedz Link Zgłoś
falszywy_klamca Re: Praca w Siedlcach 17.09.10, 00:32 Twoje zalety to: -wykształcenie wyższe, -języki (o ile naprawdę dajesz sobie z nimi radę w praktyce), Twoje wady: -brak doświadczenia zawodowego. Nie szukaj pracy w urzędach, tzn. szukać możesz, ale nie nastawiaj się za bardzo na te oferty. Bo trzeba mieć znajomości, a pensja na początek jest śmieszna i przez jakieś 10 lat nie podskoczy za mocno. Rozwiń swoje umiejętności w kierunku księgowości, kadr i płac. Jeżeli jednak piszesz, że księgowość ciężko Ci leży, to pewnie kadry i płace nie najlepiej, bo to podobne jest do siebie. Znajomość języków sama w sobie nie jest najważniejsza. Języki uzupełniają. Zastanów się czy i jak byś wypadła gdyby przeprowadzana była z Tobą rozmowa całkowicie po angielsku. Wejdź na stronę np. New York Timesa i spróbuj w miarę sprawnie przetłumaczyć 2 wybrane teksty. Bo to jest znajomość języka w praktyce. Banki możesz odrzucić na wstępie. Nikt Ci nie da w nich pracy w Siedlcach. Na początek jak ktoś Ci da 1500 zł to będzie sukces. Jeżeli nie jesteś w stanie znaleźć pracy "na poziomie" to są dwa wyjścia: -szukasz pracy w sprzedaży (nie ważne co to będzie czy sprzedaż butów, ciuchów, czy czegokolwiek), ważne żeby była to sprzedaż. -szukasz poważniejszej pracy, ale w Warszawie, pracujesz max 2 lata po czym szukasz oferty na rynku siedleckim. Do Warszawy możesz dojeżdżać codziennie, pociągi jeżdżą co godzinę, a w godzinach szczytu nawet co 20 minut, czas podróży to 1,5 godziny. Generalnie wychodzi nieco dłużej niż dla przeciętnego Warszawiaka. Generalnie: obniż wymagania i stawiaj na zdobycie doświadczenia, to jest ważniejsze niż najbardziej renomowane szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
savilala Re: Praca w Siedlcach 17.09.10, 10:28 falszywy_klamca napisał: > Generalnie: obniż wymagania i stawiaj na zdobycie doświadczenia, to jest ważnie > jsze niż najbardziej renomowane szkoły. Taki jest mój cel Chcę zdobywać doświadczenie tylko potrzebuje kogoś kto da mi ku temu szanse Tu jest jedyny problem uwierz. Ja sie nie nastawiam na kokosy na początku Poza tym ważne dla mnie jest nie tylko posiadanie zatrudnienia ale i zadowolenie pracodawcy z wykonywanej przeze mnie pracy Co do kadr i płac to na każde stanowisko wymagane jest min. 2 lata doświadczenia Pytanie "Skąd mam je wziąć"? Skoro nawet za darmo nikt nie chce mnie zatrudnić ? Blędne koło .... Odpowiedz Link Zgłoś
siedlczanin13 Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 12:09 czyżby prywatna konkurencja dla PUP i WUP ? Odpowiedz Link Zgłoś
savilala Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 12:36 w Pup jest tak że oferty nawet jesli sie pojawiają to "trzymane" się dla znajomych O pracy w samym urzędzie to można pomarzyć Niestety przydałaby sie chyba jakas weryfikacja wiedzy pracowników. Ostatnio nie potrafili mi nawet dobrego wniosku do wypełnienia wydać :/ Niekompetencja na kilometr... no ale cóż I tak nie wierzę, że ktoś się za to weźmie Wątek jest po to aby podpowiedziec jakieś inne możliwości poszukiwania pracy niż tylko ogłoszenia ukazujące sie w prasie regionalnej i internet Gdyż wiadomo nie od dziś ze ogłoszenie to ostatni krok pracodawcy w poszukiwaniu pracownika Najpierw pyta sie kadrę pracująca czy mogłaby kogos polecić na aktualnie wolne stanowisko itd... Tak jak zaznaczyłam już we wcześniejszym poście owych znajomości nie posiadam Wszyscy znajomi albo dawno "wypięli" sie na to miasto widząc co sie dzieje, albo siedzą za granicą. Trzeba próbować więc piszę i tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
niunianiu Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 12:55 Twój optymizm i Twoja wesołość jakoś nie pasują mi do Twojej sygnaturki ;) a jeśli chodzi o pracę i skoro UP i nasze gazetki odpadają to spróbuj złożyć swoje papierki w siedleckich firmach poszukaj informacji o naborach na bip'ach urzędów Odpowiedz Link Zgłoś
siedlczanin13 Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 12:58 moje pytanie było do Pani vereny0, > Wszyscy znajomi albo dawno "wypięli" sie na to miasto widząc co sie dzieje, alb > o siedzą za granicą. jako siedlczanin z przykrością czytam takie opinie, jednak nie zauważyłem gwałtownego wyludnienia mojego miasta szczególnie przez młodych ludzi, dziś na rynku pracy trzeba osobiscie "pochodzić" za pracą - składać CV, uczestniczyć w różnych castingach, rozmowach kwalifikacyjnych..- masz wykształcenie, wykorzystaj wszystkie możliwosci, Odpowiedz Link Zgłoś
savilala Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 13:39 siedlczanin13 napisał: > moje pytanie było do Pani vereny0, > > Wszyscy znajomi albo dawno "wypięli" sie na to miasto widząc co sie dziej > e, alb > > o siedzą za granicą. > jako siedlczanin z przykrością czytam takie opinie, jednak nie zauważyłem gwa > łtownego wyludnienia mojego miasta szczególnie przez młodych ludzi, Mi tez jest przykro, że tak jest ale niestety to prawda. moj lokalny patriotyzm jest jeszcze na tyle silny, że się nie poddaję, ale sytuacja i obserwacja pewnych zachowań niestety skutecznie odbiera mi calą nadzieje - stąd ta sygnaturka po części niunianiu ;) co do młodych ludzi to zostaje tu wiekszość młodych przyjezdnych czyt. z Łosic, Sokołowa, lub okolicznych wiosek Rodowici siedlczanie wyjeżdzają do Warszawy lub innych miast tudzież za granicę dziś na rynku pracy trzeba osobiscie "pochodzić" za pracą - składać CV, uczestniczyć w ró > żnych castingach, rozmowach kwalifikacyjnych..- masz wykształcenie, wykorzystaj > wszystkie możliwosci, Gorzej jak Cie na te rozmowy nikt nie zaprasza.... a zostawione cv dziwnym trafem przepadają w czeluściach sekretariatów.... Raz zanioslam CV do...(instytucji nie podam) Kiedy wyszłam przypomnialo mi się ze zostawilam dłuopis i po kilku sekundach wrocilam się Zapukalam i wchodzę a moim oczom ukazał sie widok panienki rwącej moje świeżo przyniesione cv Jej mina ...bezcenna ! Odpowiedz Link Zgłoś
ito25ms Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 14:05 savilala napisała: > co do młodych ludzi to zostaje tu wiekszość młodych przyjezdnych czyt. z Łosic, > Sokołowa, lub okolicznych wiosek > Rodowici siedlczanie wyjeżdzają do Warszawy lub innych miast tudzież za granicę > Jest dokładnie tak jak piszesz, choć z drugiej strony Siedlce zawsze były trochę takim "tramwajem". Wiele osób wysiadło na przystanku "koniec województwa siedleckiego". Jak sięgam pamięcią zawsze osoby spoza mias stanowiły silne grupy wsparcia, ale przed reformą administarcyjną trudno byłoby jednoznacznie stwierdzić że w jakimś urzędzie czy firmie dominowały osoby pochodzące z konkretnych rejonów czyli np. Łosic, Sokołowa czy okolicznych wiosek. Po utracie statusu województwa migracje się zwiększyły, nie tylko osób młodych, i po wyjeżdzie ludzi którzy np. pochodzili z Siedlec, ale musieli szukać pracy w Wawie lub przyjezdnych, z dalszych rejonów np. lubelskiego czy białostockiego (przybyłych do miasta w latach 70 po reformie gierkowskiej) właśnie osoby z kierunków "posiedleckich" zdominowały rynek pracy. Z tego co mi wiadomo bez powiązań "towarzyskich" szans na pracę nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
verena0 Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 17:22 Co do tej konkurencji, to absolutnie nie robię :)) chociaż pewnie Savilala ucieszyłaby się z tego hehe :) Też zgadzam się, że kierunek administracja to w dzisiejszych czasach przyszłe bezrobocie. Proponuję skupić się na tych kadrach i płacach. Masz dobrą znajomość języków obcych, wykorzystaj to. Skoro masz wiedzę z zakresu ekonomii (i potrafisz jakoś to udowodnić przed ewentualnym przyszłym pracodawcą, bo jak inaczej) i dobrą znajomość rosyjskiego, to spróbuj zapytać np w Polimexie o stanowisko handlowca, rosyjski teraz nie każdy zna więc warto to wykorzystać. Jeśli szukasz pracy na stanowisko niższe niż to, które mogłabyć mieć ze względu na swoje kwalifikacje, nie radzę przyznawać się do np. studiów podyplomowych, bo czasami pracodawca uzna, że przychodzisz tylko na chwilę i za moment będziesz rozglądać się za inną lepszą pracę. Ja tak miałam po studiach, że nie mogąc znaleźć od razu pracy, chciałam pracować jako osoba do prac biurowych, przy komputerze, ale pan jak się dowiedział, że mam wyższe wykształcenie, to zrezygnował ;) W każdej większej firmie jest dział kadr i płac, proponuję mozolną pracę przy stworzeniu listu motywacyjnego i cv pod konkretną firmę. Następnie trzeba iść do tych firm i osobiście rozmawiać z dyrektorem lub kierownikiem, bo samo zostawienie cv niewiele może dać. Rozpowiedz również wśród znajomych, że szukasz pracy takiej a takiej, bo nigdy nie wiadomo gdzie kto kogoś zna (a jak wiadomo Siedlce są nieduże). Z tymi znajomościami to jest dwojako, bo z jednej strony często ktoś jest przyjmowany bo zna się z kimś nie posiadając kwalifikacji na dane stanowisko, ale często po znajomości przyjmuje się osoby przez kogoś sprawdzone i warte polecenia. Przy Twoim wykształceniu proponuję (jeśli masz pieniądze) zrobić kurs pedagogiczny, bo kierunków o profilu administracja w szkołach policealnych jest multum. Na pocieszenie dodam, że po znalezieniu pierwszej pracy, nie szukałam więcej. Nabywając doświadczenie i poznając ludzi z danego kręgu zawodowego, otrzymywałam propozycje pracy bo np. ktoś mnie znał, widział jak pracuje i miałam telefon, że czyjś znajomy kogoś szuka, a ta osoba pomyślała właśnie o mnie. Tak więc życzę powodzenia w skutecznym szukaniu pracy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ibzor Re: Praca w Siedlcach 16.09.10, 22:59 A ja z pozycji osoby ktora posiada wlasna firme (sklep internetowy, niemały, ale dajemy radę z dziewczyną w 2 osoby i to bez wiekszych problemów) powiem tak: Gdybym juz musial kogos zatrudniac to zrobie to dopiero w ostatecznosci.. Patrzac na mentalnosc mlodego czlowieka, i ogolnie pracownika to wyglada to tak ze kazdy chce zarabiac jak najwiecej, pracowac jak najmniej, a jeszcze przy okazji powku...ac szefa, ukrasc cos z firmy, a jak cos nie przypasuje i bedzie gorzilo zwolnienie za niekompetencje to zagrozic pozwem do sądu pracy. Dlatego nie mam zamiaru nikogo zatrudniac i wole pójść w automatyzacje , niz personalizacje pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
savilala Re: Praca w Siedlcach 17.09.10, 10:23 ibzor napisał: > A ja z pozycji osoby ktora posiada wlasna firme (sklep internetowy, niemały, al > e dajemy radę z dziewczyną w 2 osoby i to bez wiekszych problemów) powiem tak: > > Gdybym juz musial kogos zatrudniac to zrobie to dopiero w ostatecznosci.. Patrz > ac na mentalnosc mlodego czlowieka, i ogolnie pracownika to wyglada to tak ze k > azdy chce zarabiac jak najwiecej, pracowac jak najmniej, a jeszcze przy okazji > powku...ac szefa, ukrasc cos z firmy, a jak cos nie przypasuje i bedzie gorzilo > zwolnienie za niekompetencje to zagrozic pozwem do sądu pracy. Dlatego nie mam > zamiaru nikogo zatrudniac i wole pójść w automatyzacje , niz personalizacje pr > acy. Gratuluje wlasnego biznesu :) Co to Twojej wypowiedzi odniosę sie w taki oto sposób : Nie uogólniaj są tez ludzie uczciwi, którzy znają realia rynku i widzą, że nie ma nic za darmo Choć faktem jest że ryzyko pracownicze jest dzis niezwykle wysokie a Kodeks Pracy chroni prawa pracownika Mozna sie przed tym jednak skutecznie bronić (oczywiscie na podstawie i w granicach prawa) Trzeba tylko wiedziec jak :) Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ibzor Re: Praca w Siedlcach 17.09.10, 23:51 Możliwe że są uczciwi młodzi ludzie jaco pracownicy ale ja nie znam nikogo takiego... Wśród moich rówieśników każdy albo na lewo okrada szefa, wynosi coś z firmy itp itd, albo bierze na firme lewe faktury, z czego pozniej ich szef musi sie tlumaczyc skarbowce, nie wspomne o koleżance która zatrudniła się w trakcie ciąży (była chyba w 2-im miesiącu) tylko po to żeby mieć urlop platny macierzyński, - 5 miesiecy po zatrudnieniu wlasciwie nie przepracowala (czyt. ledwo cokolowiek zrobiła) po tym czasie poszła na urlop i jest na nim już chyba z rok.. a pieniadze dostaje. Takich przypadków moge mnożyć na potęgę... Każdy kręci dookoła swojej firmy kasę albo inne profity na lewo - nie znam nikogo kto byłby w 100% uczciwy. Dlatego - NIE BĘDĘ ZATRUDNIAŁ, no chyba żę jakąś najbliższą rodzinę... A później ludzie się dziwią że prawa ręka szefa to synowa, zięć itp itd... a niby komu właściciel firmy ma ufać?? Staśkowi kurierowi co zawyża wagę przesyłek 10 krotnie żeby dostać więcej kasy na paliwo???? Takie jest moje zdanie na temat moich rówieśników (25 lat) i ogólnie wszystkich ludzi których znam i którzy pracują u kogoś. Odpowiedz Link Zgłoś
cameel28 Re: Praca w Siedlcach 18.09.10, 09:33 ogolnie trudno odpowiadac na post w ktorym ktos uzywa tak ogromnych generalizacji uznajac wszystkich wokol niego, z wylaczeniem rodziny a jakze, za zlodzieji i kretaczy ale zainteresowal mnie ten platny roczny urlop dla kobiety po macierzynskim - mozesz podac wiecej szczegolow bo wydaje mi sie to jakas bzdura, moze chodzi o zasilek z pomocy spolecznej ale jesli tak to jak sie to ma do obciazania portfela biednego przedsiebiorcy? co do platnego urlopu macierzynskiego - to chyba tez pokrywa to zus? Odpowiedz Link Zgłoś
falszywy_klamca Re: Praca w Siedlcach 18.09.10, 20:05 Jak zwykle kij ma dwa końce. Nieuczciwość pracownika może wynikać z wielu rzeczy, np.: -zbyt niskiej pensji - dlatego też kradnie na boku; -pensji nie wypłacanej w terminie - max do 10 dnia za miesiąc poprzedni i pracownika nie obchodzi brak płynności finansowej szefa; -złej atmosfery w miejscu pracy - zła atmosfera jest zawsze winą szefa/kierownika zespołu, bo szef oprócz tego, że powinien być specem w swoim fachu to jeszcze dodatkowo zarządza ludźmi, jeżeli atmosfera jest zła, to tylko z winy szefa; Pracownik, który lubi to co robi, ma satysfakcję z tego co robi, uważa swoje wynagrodzenie za atrakcyjne, system premii i prowizji jest dla niego jasny i zrozumiały, nie będzie działał na niekorzyść firmy. Dlatego warto szukać dużych pracodawców, a nie małych ciułaczy, co to płaczą, że pracownikowi muszą wypłacić najniższą krajową. A drugi koniec kija? Każdy właściciel firmy, dyrektor lub kierownik chciałby najlepiej podkupić specjalistę od konkurencji. Pracownika samodzielnego, ambitnego i uczciwego. I nic w tym dziwnego. Paradoks polega na tym, że małe firmy nie stać na fachowców, ale z drugiej strony nie stać ich też na wyszkolenie żółtodzioba, bo generuje to koszty związane np. z pomyłkami takich świeżaków. Z kolei duże firmy stać i na podkupienie od konkurencji fachowca i na szkolenie młodych. Duża firma zapewni regularnie wypłacaną pensję, dodatkowe wynagrodzenie w postaci np. prywatnej opieki medycznej, kart typu multisport (do korzystania z obiektów sportowych), rabaty np. na obiady w zaprzyjaźnionej restauracji, ubezpieczeń, czy wreszcie możliwość awansu (w małej firmie wyżej szefa nie podskoczysz). Także różnie to z tym wszystkim bywa, a punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś