nike.com
10.10.10, 14:06
Parę dni temu brałam udział w żenującej sytuacji.
Zaparkowałam pod Atlasem na płatnym parkingu jak zawsze.Ustawiłam się może nie "książkowo"1 cm na linii kołem,ale nikomu nie przeszkadzałam ani nie utrudniałam parkowania.
Po godzinie postanowiłam odjechac,zapłaciłam panu parkingowemu,a mężczyzna mający budę z kurczakami zaczął mnie obrażac i udzielac przemądrzałych rad i pobrał dalsze 3 zł -bo podobno stałam więcej jak godzinę-no niech mu będzie..Nie dostałam żadnego rachunku za postój.Dodam ,iż od pana parkingowego nie usłyszałam złego słowa.
Wiem ,że prawie identyczna sytuacja miała miejsce prawie rok temu.
www.tvsiedlce.pl/t7228-wolnoc.pani.na.parkingu.htm
Chce złożyc skargę i zastaniawiam się kto jest właścicielem parkingu.
Pan z budki z kurczakami???