Nowe prawo?

21.11.13, 13:11
wiadomosci.onet.pl/kraj/to-najwieksza-afera-korupcyjna-w-historii-polski-wojtunik-beda-kolejne-zatrzymania/x021z
"Ktoś, kto zgłosi korupcję zanim my do niego przyjdziemy o szóstej rano, korzysta z dobrodziejstwa niekaralności. Dotyczy to osób innych niż urzędnicy. Urzędników dotyczy z kolei złagodzenie kary – mówił gość Radia ZET."
    • przyjemny_gosc Re: Nowe prawo? 21.11.13, 15:26
      Czyli historia zakończyła koło.
      Kolejny rząd, który przegra wybory z dwóch powodów:
      -bo chciał wprowadzić niepopularne reformy,
      -bo władza psuje i nie sposób oprzeć się pokusie łapówki.

      A może niekoniecznie? Lemingi nie mają alternatywy dla PO, a na PiS nie zagłosują.
      • an.chojnacki Re: Nowe prawo? 21.11.13, 15:32
        Problem w tym, że obecna ekipa za dużo reform nie wprowadziła. Co do lemingów zgoda - ale dodo też muszą głosować na PiS - innej alternatywy nie ma.
        • krzycho1252 Re: Nowe prawo? Pusty dzwon 21.11.13, 20:22
          Miała być przyjaźń i miłość
          Chyba ten urzędnik trochę prawo pochylił ale co tam:
          "Pusty dzwon bije najgłośniej, takie zachowanie nie przystoi ludziom, którzy dbają o jedność Platformy. "
          wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/443806,grupinski-o-biernacie-pusty-dzwon-bije-najglosniej.html
        • przyjemny_gosc Re: Nowe prawo? 22.11.13, 00:02
          No i tylko dzięki polityce "ciepłej wody w kranie" Tusk jest pierwszym premierem, który rządzi drugą kadencję.
          Niestety, ale Polacy nie rozumieją, że to prowadzi do zguby. Jakby zaczął wprowadzać duże reformy, to zaraz straci władzę. Pielęgniarki, górnicy, rolnicy, żołnierze wszyscy widzą tylko koniec własnego nosa.
          • an.chojnacki Re: Nowe prawo? 22.11.13, 05:57
            Takim właśnie jesteśmy społeczeństwem. Każdy każdemu czegoś zazdrości - pielęgniarkom, górnikom, rolnikom żołnierzom... pielęgniarki, górnicy, rolnicy, żołnierze.
            Niepopularne reformy w Polsce XX w. od czasów Grabskiego wprowadził jedynie rząd Mazowieckiego - jak skończył? - wiadomo, za limesem polityki. Dzisiejsza władza doskonale potrafi (potrafiła?) balansować między PiS a SLD. Jedynie ten balans zapewniał, że PO było w stanie wygrać kolejnych 5, czy 6 wyborów wszelkiego rodzaju. Pomysł na Polskę sprowadzał się do tego, że "są lepsi" od pozostałych - tak samo diabła wartych.
            W normalnym państwie partia władzy rządzi, opozycyjna tworzy zespoły, dzięki którym w przyszłości zdobędzie władzę. U nas dzisiejsza duża część opozycji stworzyła równoległe państwo, z jego stolicą na Wawelu - rządem pod krzyżem, własnym wymiarem sprawiedliwości i 4 władzą - dziennikarzami - niezależnymi patriotami.
            Problemem zatem dziś nie jest to czy wygra Tusk czy Kaczyński - obstawiam pierwszego, ale fakt, że dzisiejsza Polska to dwa szczepy, używające co prawda podobnego języka, ale używające innego zbioru pojęć i wyrazów. Śmiem twierdzić, że jeśli dziś ktoś zdecydowałby się "naruszyć integralność naszego Państwa" rozpadlibyśmy się jak Polska XVIII wieczna - targana zresztą podobnymi emocjami. Proszę zauważyć, że tak Targowica jak i partia barska nazywały siebie patriotami, a przeciwników zdrajcami... dziś jest podobnie, z tym że wtedy była jedynie szlachta - dziś wszystkie warstwy społeczne.
            I na koniec Państwo pozwolą - cudny cytat z Daukszewicz - stary jak świat (pocz. lat 90 - tych):
            • n_l Re: Nowe prawo? 22.11.13, 10:22
              > Problemem zatem dziś nie jest to czy wygra Tusk czy Kaczyński - obstawiam
              > pierwszego<cut>
              To nie ma żadnego znaczenia, dla tych panów (i innych, tu niewymienionych)
              państwo, społeczeństwo to abstrakcyjne pojęcia.
              Oni startują po władzę.
              Dla siebie, nie dla naszego dobra.
    • westwind2 Prawo stare jak świat 22.11.13, 17:12
      To nie jest nowe prawo. Chyba od zawsze tak było, że kto pomaga łapać złodzieja (nawet jeżeli jest współzłodziej) może liczyć na łagodne lub łagodniejsze potraktowanie swojej winy.

      Teraz ten problem:
      > To nie ma żadnego znaczenia, dla tych panów (i innych, tu niewymienionych) państwo,
      > społeczeństwo to abstrakcyjne pojęcia.
      > Oni startują po władzę. Dla siebie, nie dla naszego dobra.

      Co do zasady zgoda.
      Jednak trudno jest mi sobie wyobrazić, aby ktoś startował tylko dla dobra naszego mając za nic dobro własne. Oba dążenia muszą być zharmonizowane.
      Nie ma nigdzie takiej partii, ani takich liderów partyjnych, którzy dążą do zdobycia władzy, aby pognębić potem swoją partię i swoich wyborców.
      Społeczeństwo też nie jest jednorodne, a cele różnych części społeczeństwa są często rozbieżne.
      Jak zawsze potrzebny jest kompromis, również przy sprawowaniu władzy, pomiędzy celami indywidualnymi i zbiorowymi, marzeniami i realnością, a także pomiędzy oczekiwaniami młodych i starych, biednych i bogatych, mądrych i głupich, ideowych i pustych, ryzykantów i asekurantów, egoistów i altruistów, światowców i prowincjuszy, wykształconych i niedouczonych itp.

      Generalnie społeczeństwo opowiada się za tzw. mniejszym złem, ponieważ nie ma osób ani partii, które by spełniały 100% oczekiwań społeczeństwa jako całości.
      Dlatego wybory zmieniają władzę lub nie, w zależności od oceny rządzących i aspirujących właśnie przez społeczeństwo.

      Nie powinno być jednak kompromisu między państwem prawa i bezprawia, państwem moralnym i zgniłym, siłą argumentu i argumentem siły, rozsądkiem i bezmyślnością, tolerancją i przemocą, rozwojem i uwstecznianiem itp.
      • jupi30 Re: Prawo stare jak świat 22.11.13, 20:52
        Prawo, prawo...
        Zobaczcie na to:
        www.zyciesiedleckie.pl/z-regionu/7372-sad-przeciw-ukladom
        Zobaczcie to co w komentarzu napisała Lili. Jesli ona nie jest z posła układów to taka opinia jest przerażajaca. Ludziom już wszystko jedno. Widać to po frekwencji w wyborach, po sondażach co się nie sprawdzają, po maraźmie wyborów. A powodem jest to ża jaka by się opcja nie dorwała to chce tylko dla siebie zgarniać kasę.
        • przyjemny_gosc Re: Prawo stare jak świat 23.11.13, 10:28
          A mnie ciekawi, czy to rzeczywiście roztropność kogoś w siedleckim sądzie. Czy obawa przed podważaniem wyroku... .
Pełna wersja