Dodaj do ulubionych

Czemu musze hejtować na swoje własne miasto?

23.01.14, 09:30
Jeżdżąc do Warszawy na studia staram się przekonywać ludzi że miasto z którego pochodzę nie jest zapyziałą prowincją przy wschodniej granicy tak jak to się niektórym wydaje, ale chyba przestanę bo z tego co widzę to jednak jest coraz bardziej. Siedlce mentalnie naprawdę pretendują do miana zabitej dechami wiochy. W tym mieście w ogóle nie ma żadnej obiektywnej i bezstronnej władzy nadrzędnej,niektórych cieszą małe rzeczy,mnie małe rzeczy wkurzają,wkurza mnie że pan Strus pobudował galerię to już zniknęła wiata z jednego z najbardziej obleganych przystanków mpk w Siedlcach,pewnie nie pasuje do architektonicznego zamysłu,nieważne że śnieg i deszcz pada na ludzi,postoją i tak,pan prezes mpk pewnie tez uwaza że przystanek zaburza piękno galerii,tylko do jasnej cho*ery mpk nie jest dla pana Strusa tylko dla tych przemokniętych ludzi własnie. Druga rzecz, pewnie niektórzy mnie nie zrozumieją, ale tu chodzi o głębszy fakt,film pt. Nimfomanka będzie grany w siedleckim kinie tylko raz,jednego dnia o jednej godzinie,podczas gdy w innych miastach jest traktowany jak każdy inny film i puszczają co co najmniej przez tydz,rozumiem że film jest szokujący i kontrowersyjny, ale skoro jest zakwalifikowany do dramatów a nie pornoli to należy go traktować tak samo jak inne, a nie bać się księdza biskupa i mocherów,może rzucą klątwę na kino za gorszenie widza? ja sama jestem wierząca ale w tym mieście to już religia zalewa każdą sferę życia jak u islamistów. Naprawdę to jest zapyziałe miasto gdzie każdy się kisi we własnym sosie a na podejmowane decyzję wpływają podmioty które nie powinny mieć nic do powiedzenia bo ich zakres działań mieści się na innym podwórku. Bardzo smutne to jest.
Obserwuj wątek
    • kalina_m Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 23.01.14, 09:59
      Dobrze rozumiem: brak wiaty na przystanku autobusowym i godzina pokazu "Nimfomanki" to dla Ciebie element jednego spisku przeciwko siedlczanom??
      • pogus Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 23.01.14, 11:08
        p. Strus postawi nową wiatę, bardziej dopasowaną do architektury galerii. Tak się dogadał w UM.
        • cameel28 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 23.01.14, 21:38
          Zupelnie off topic ale smieszne jest to jak na forum prezydent miasta to Kudelski, jego vice to Glowacki lub Sochacka, posel PiS to Tchorzewski, biskup to Kiernikowski itp. itd. a lokalny przesiebiorca to ... pan Strus.
          • efaster Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 23.01.14, 23:13
            ale wszytkie funkcjie i ich "obsada" póki co się zgadza (zobaczymy może po wyborach się zmieni w co wątię, ale nigdy nie mów nigdy) ...

            co do meritum wątku

            nie chodzi dziewczynie (że też takiej nie spotkałem na swojej drodze :)) o film czy wiatę, ale o fakt, że kilka osób rządzi tym miastem nie podzielnie, choć jest nasz dużo (ok. 80 tys.) Strus bo ma kasę i wejścia innym deweloperom jakoś nie pozwala się na wejście z dużym handlem (inna kwestia, że nie ma gdzie, bo mała powierzchnia, a w gminie jakoś chętnych nie ma, co mnie dziwi, bo np. w takim Sochaczewie czy Mińsku Maz. są duże sklepy pod miastem (odowiednio Tesco i OBI czy Carrfour i Castorama), no i władza trzęsie dupą przed biskupem, no ale chłop ze wsi spod Sokołowa (Rozbity Kamień) czy emerytowana nauczycielka spod Białegostoku (Suraśl) boją się Kiernikowskiego spod Wrześni (Szamarzewo).

            Swoją drogą skąt pochodzi obecny przewodniczący RM p. Niedziółka ??

            Bo te jego minki i umizgi do Kudelskiego, aż nie dobrze się robi, czyżby czół do niego mięte ?? (tak tylko gdybam) :))

            pis trzęsie tym miastem i nic nie wskazuje by miało się to zmienić, dalej będą robili przecinanie wstęgi (nie raz 20 osób do jednej nowej inwestycji), a inwestycji co raz mniej bo się zadłużyło miasto (powtórka z Symanowicza (STS) przed wizytą papieża w 1999 roku, długi spłacaliśmy do 2006 roku) a środków z UE co raz mniej będzie, raz że miasto nie umie się przebić z projektami w JWPU u marszałka Struzika, a 2, że mamy cienkich specjalisów od pisania projektów i zadłużenie (trzeba zapłacić ze swoich, rozliczyć i dopiero będzie zwrot).

            A dofiansowanie rzędu 50 % jak w przypadku CKiS-u to śmiech na sali, przybyło od tego miejsc pracy (po za kilkoma partyjnymi lub ich rodzin) nie, tylko większe koszty utrzymania, po to by raz na miesiąc mógł przyjechać teatr z kilkoma twarzami z pierwszych stron gazet i TV, za który i tak trzeba zapłacić za bilet nie mniej niż w stołecznych teartrach.

            No ale chleba i igrzysk mawiali starożytni Rzymianie, u nas tylko igrzyska, chleba (pracy) brakuje, ciekawe kto będzie kupował w GS w tych HM-ach i Bersha ?? Kudelski, Sochacka i kilku innych lokalnych VIP-ów.

            Ba jak już same igrzyska fundują, to by chociaż halę wybudowli, bo wielu Siedlczan płacących podatki na zachcianki władzy i za bilety musieli stać w wejściu lub siedzieć na schodach (a gdzie wymogi bezpieczeństwa, nie drożne drogi ewakuacji) a VIP-y mieli zarezerowoane miejsca (odgrodzone) na samym środku (ciekawe czy płacili za bilet czy za free) na meczach siatkówki z zespołami z Plus Ligi (AZS PW i Effecror Kielce) w PP. A co tam reszta "plebsu" ważny pan sołtys, przepraszam prezydent.

            Obecna hala na Prusa ma już 30 lat (z tego co wiem budowna na początku lat 80-tych) owszem była wielokrotnie modernizowana, ale jest już za mała i nie spełnia wymogów nowoczenych hal widowiskowo-sportowych.

            Także pozdrawiamy Koleżankę, napisała wszytko co mi w duszy gra, a najmłotrzy nie jestem (26 wiosen stuknie na jesieni) :))

            Oby więcej takich osób w naszym mieście, może się coś zmieni, wkońcu emeryci (i renciści) muszą kiedyś pójść na zasłużoną emeryturę, no chyba, że Kudelski jak Leni (wiecznie żywy).
            • kamina5 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 23.01.14, 23:56
              No to juz jest was dwoje, zalozcie jakis oddolny ruch spoleczny, moze uda sie usunac te nieszczesne fundamenty z betonu i postawic cos nowego. Nie wiem, do wyborow ponad pol roku...Bo to tak troche bez sensu tylko narzekac...Ja z checia bede sympatyzowac choc na razie z daleka.
              • towarzyskii Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 24.01.14, 12:04
                Myślę że nie chiodz tu o usunięcie fundamentów z betonu i nie jest to narzekanie. To ocena młodej siedlczanki widzacej trochę więcej niż ulice swojego miasta i i bywającej wśród ludzi spoza Siedlec.Jak rozmawiam z innymi ludźmi to też mówią że siedlecka władza odsunęła się od swoich wyborców.Moje zdanie jest takie same.Władza sobie rządzi i nie słucha mieszkańców.Władza ma swoich ludzi zze swojej pratii i tylko ich zdanie bierze pod uwagę.Daje im stanowiska jakie chcą .Na zasadzie - niech się sprawdzi. Jeden z komunistów od Stalina za najważniejsze w rządzeniu uznawał sprawy kadrowe." Władza rządzi przez obsadzanie stanowisk. Władza przestaje być władzą, jeśli nie umie obsadzać stanowisk. "W Siedlcach też jest człowiek to daje mu się stanowisko, apowinno być odwrotnie,do staowiska szukaćodpowiedniego człowieka żeby to zadanie wykonywał jak najlepiej..
                • mpppm Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 24.01.14, 12:49
                  napisz to w "Pamiętniku wyborczym"
                • kamina5 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 24.01.14, 17:26
                  No to jak mozna to zmienic??? I jak to nazwac? Pieleniem ogrodka? Ja ponad 2/3 swojego dotychczasowego zycia mieszkalam w Siedlcach. Co do punktu widzenia to mam duuuuza perspektywe i jednego jestem pewna, jezeli nie zaczniesz zmieniiac sam czegos to nie ma szansy zeby ktos wykonal to za ciebie. I jakolwiek inna czynnosc niz dzalanie aktywne, autentycznie zaangazowanie nie bedzie niczym innym niz narzekaniem czy stylem wujka dobra rada.
                  Ale w jednym masz racje -jakosc Siedlec widziana z perspektywy. Dla mnie sa smutnym , brudnym miastem. Szkoda. I nie rozumiem braku trzeciej czy czwartej opcji w tym miescie. Mozna by to rozszerzyc geograficznie, ale nie o to chodzi. Skoro tyle ludzi jest niezadowolonych, to na co czekacie siedlczanie?? Napawacie sie tej polroczna adrenalina wygra nie wygra, zeby znowu potem narzekac ???
            • drizzt1223 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 24.01.14, 18:26
              Nie widziałam Cię nigdy, ale w życiu bym nie powiedziała że masz 26 lat :D. Inteligentna bestia :D
              • efaster Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 26.01.14, 11:19
                że ja, nie no bez przesady, znam wielu mądrzejszych od de mnie :))

                a lata lecą, każdy z roku na rok się starzeje :)
    • mpppm Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 23.01.14, 11:56
      Przed Urzędem stoi tablica informacyjna na której napisano o dotacji na komunikację miejską.
      Urzędnicy głosili, że mają być ujednolicone przystanki MPK.
      Teraz Pan Strus wymyśla by mu pasowało, a urzędnicy się zgadzają.
      Panu "Topazowi" pasuje obstawienie hali targowej samochodami, a urzędnicy się zgadzają.
      Itd.
    • manala Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 23.01.14, 12:33
      Niestety Twoje spostrzeżenia są słuszne i trafne...
    • the_1piotr Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 23.01.14, 12:43
      to miasto upada , ale nie z powodu tego że nie jest miastem wojewódzkim tylko coraz głupszych pomysłów władz miejskich, i wydawania pieniędzy na rzeczy czy działania które nie podnoszą prestiżu miasta
      ja np czekam na poprawienie alejek w parku mieskim bo podupadł wizualnie, zakupienia maszyny do mycia ławek po ptasich odchodach tak jak i alejek
      • mpppm Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 23.01.14, 13:19
        Radny gdy w imieniu mieszkańców pyta o sprawy interesujące mieszkańców jest traktowany jak intruz
        Pan Strus, Pan Topaz mają wszystko od ręki, nawet urzędnik tu na forum wyjaśni, poinformuje jakie to słuszne i zbawienne, a wszystko dla dobra mieszkańców, wyborców
        • krzycho1252 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 24.01.14, 08:30
          > Radny gdy w imieniu mieszkańców pyta o sprawy interesujące mieszkańców jest tra
          > ktowany jak intruz

          Już kilka razy pisałeś o tym radnym, co to się dopytać nie umie. Postaw na innego.
          • mpppm Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 24.01.14, 10:19
            >Postaw na innego.

            OK! Nie wiedziałem, że startujesz.
    • ski.bic.ski Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 23.01.14, 18:04
      .... no tak, często sposób postrzegania zmienia się po zmianie punktu odniesienia, doświadczałem tego (tylko w odwrotną stronę) w momencie gdy zamieszkałem w Siedlcach.
      nat.ka.89 - nie dziwię się, że z pewnej odległości i na innym tle pewne rzeczy postrzegasz inaczej - kibicuję ci.
    • pavi1505 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 24.01.14, 18:40
      masz dokładną rację, szkoda gadać...xD
    • przyjemny_gosc Czy ja dobrze rozumiem? 24.01.14, 19:56
      Wyciągasz daleko idące wnioski, bo nie ma chwilowo wiaty autobusowej i jakiś podrzędny film jest puszczony tylko raz?
      Mam się śmiać, czy jeszcze poczekać?

      Jeżeli chodzi o wiatę autobusową. Skoro obok jest budowa, to chyba logiczne, że czasami trzeba zburzyć, żeby za chwilę postawić na nowo. Bo nowa wiata będzie inna, a wszystkie miały być takie same? Co to za żałosny argument? Jeżeli nowa wiata ma pasować do potężnej galerii to chyba lepiej?!

      Sprawa filmu. Nie wiem czy autorka zauważyła, że w nowej galerii będzie kino Helios, zatem jeżeli nawet są jakieś dziwaczne zasady pokazywania tandetnego filmu, to z chwilą oddania galerii one się skończą, bo duża sieć ogólnopolska będzie miała w nosie biskupa.
      • efaster Re: Czy ja dobrze rozumiem? 24.01.14, 21:57
        Bo nowa wiata będzie
        > inna, a wszystkie miały być takie same? Co to za żałosny argument? Jeżeli nowa
        > wiata ma pasować do potężnej galerii to chyba lepiej?!

        ha, ha, ha :)))))))))) (leżę i się targa ze śmiechu)

        potężna galeria, kolego to TY mało w życiu na oczy widziałeś, potężna to jest warszawska Arkadia czy łódzka Manufaktura, GS to średniej wielkości galeria w średniej wielkości powiatowym mieście.

        A wiata, jakoś nie wymieniają wiat (wszystkich) na Piłsudskiego (od dzwonnicy) czy na Floriańskiej (przy I LO) albo AK przy UPH i Domino, a te mają tyle samo lat (mniej więcej) co ta zdemontowana przy NBP-ie. Po za tym grunt na którym stoi (a właściwie stała) wiata jest miejski czy prywatny ?? Po to UM korzystał ze środków UE aby większość wiat w mieście była mniej więcej jednego rodzaju (słupki i wiaty) a teraz co deweloper postawi sobie (albo i nie, bo oficjalnie nikt nie potwierdził) inną i co jak to będzie licowało z innymi wiatami ?? Chore ....

        Po za tym o ile jakość wiat jest ok. o tyle wytrzymałość tablic z rozkładem do słupków budzie wiele zastrzeżeń, nie miną rok a już większość jest nadszarpnięta, bądź są uszkodzona lub urwane listwy(zatrzaskowe) przytrzymujące przeźroczysty laminat. To po co wydawać ciężkie pieniądze jak za max. 2-3 lata ów tablice złomiarze wyniosą na złom, bo służby tech. MPK nie zdążą z ich naprawianiem (inna para kaloszy czy znajdzie się chętny skup złomu przyjąć taką tablicę charakterystyczną dla przystanków MPK m.in. kolor błękitny w kolorze miejskiego przewoźnika).

        A co ma Max Film (właściciela NK) do biskupa ??
        Raczej wątpię by "macki" kościelne sięgały tak daleko do Urzędu Marszałkowskiego woj. Mazowieckiego na Jagiellońskiej :)

        A Helios to Agora S.A. (właściciel m.in. tego przybytku na którym wymieniamy swoje poglądy).
        • xfinlandia Re: Czy ja dobrze rozumiem? 25.01.14, 11:02
          Niestety..ale zgadzam się z autorką wątku... Obecne Siedlce są dobre, ale dla seniorów. Im to na pewno pasuje. Młodsi muszą się podporządkować. Lub walczyć startując do nowych wyborów.

          Nie jeżdżę komunikacją miejską, więc nie zauważyłem braku tej wiaty. Ale do diabła! Likwidować starą zacząłbym dopiero, gdy jest na placu nowa, do natychmiastowego postawienia, bo tak po prostu wypada! Jak długo już jej nie ma?
          Czasem tu bronię Strusa - bo dla mnie to zwykły deweloper którego sukces razi w oczy. Ale ta sytuacja pokazuje, gdzie tak na prawdę ludzie odpowiedzialni za tą wiatę mają tych ludzi.. Może to gorsza kategoria, bo skoro musi jeździć autobusami to "nie mój klient"?
        • przyjemny_gosc Re: Czy ja dobrze rozumiem? 25.01.14, 11:42
          > potężna galeria, kolego to TY mało w życiu na oczy widziałeś, potężna to jest w
          > arszawska Arkadia czy łódzka Manufaktura, GS to średniej wielkości galeria w śr
          > edniej wielkości powiatowym mieście.

          No tak zapomniałem, że do Warszawy to tylko Ty jeździsz :), a z tego co czytam, to nawet do Łodzi pojechałeś (chociaż istnieje przypuszczenie, że wszystko to zobaczyłeś przez internet).
          Mówimy o Siedlcach, jak na Siedlce jest potężna, bo największa.

          > A wiata, jakoś nie wymieniają wiat (wszystkich) na Piłsudskiego (od dzwonnicy)
          > czy na Floriańskiej (przy I LO) albo AK przy UPH i Domino, a te mają tyle samo
          > lat (mniej więcej) co ta zdemontowana przy NBP-ie.

          Ktoś zabiegał o wymianę? Nie? To pewnie dlatego nie wymieniają.

          > Po za tym grunt na którym st
          > oi (a właściwie stała) wiata jest miejski czy prywatny ??

          A co to ma do rzeczy? Właściciel jednego terenu dogadał się z właścicielem drugiego.

          > Po to UM korzystał ze
          > środków UE aby większość wiat w mieście była mniej więcej jednego rodzaju (słu
          > pki i wiaty) a teraz co deweloper postawi sobie (albo i nie, bo oficjalnie nikt
          > nie potwierdził) inną i co jak to będzie licowało z innymi wiatami ??

          UM korzystał ze środków UE, żeby wymienić wiaty. Czy nowe wiaty wszystkie mają być niebieskie, czerwone, żółte, czy białe to bez znaczenia. Jeżeli zostałaby stara wiata, to dobrze, jeżeli powstanie nowa pasująca pod Galerię, to jeszcze lepiej.

          Poza tym proponuję spojrzeć w z perspektywy. Zarzucasz, wraz z autorką tematu Siedlcom prowincjonalność, a walczysz o WIATĘ AUTOBUSOWĄ!!!
          Proponuję, żebyś zaczął walczyć o to, aby każdy śmietnik w mieście miał herb miasta i był taki jak reszta.
          • efaster Re: Czy ja dobrze rozumiem? 26.01.14, 16:28
            piłeś ?? Nie jedź

            Taa widziałem przez internet :))) no proszę, nidy nie piszę o czymś czego na oczy nie widział :)

            po drugie, tamta wiata nie była zła, ba została pomalowana, oklejona wg. nowego wzornictwa (tj. nazwa przystanku i jego numer + zatrzymujące się na niej autobusy)

            była dokładnie w takim samym stanie jak te które wymieniłem

            Co do wielkości GS to i owszem będzie największa w mieście (to oczywisty fakt) nie mniej może doczekam iż powstanie kiedyś (może być za miastem w gmnie) obiekt jeszcze większy z innymi sklepami (wszak konkurencja to zawsze dobrze dla klienta)

            co do gruntów, a i owszem Strus ma dobre kontakty już z nie jednym prezydentem, z Symanowiczem też umiał znaleść wspólny język, gorzej z inwestorami z zewnątrz, ale to widocznie taka siedlecka "przypadłość" wszak swój pomoże w wyborach, a obcy nie koniecznie. Jak to nauka nazywa ksenofobia ??

            za wiki. :
            ksenofobia - niechęć, wrogość, lęk wobec obcych, przesadne wyrażanie niechęci wobec cudzoziemców.

            A co do wiaty, dlamnie może być i w różowe kwiatki czy panterki, tylko obawiam się, że ona wogle nie powstanie, ba założę się, że już Strus i UM myślą jakby tu się kiosku Ruchu pozbyć, tylko Ruch to już prywanta spółka (została sprzedana zagranicznemu inwstorowi) a nie MPK podległe pod UM, i nie tak łatwo będzie ich się pozbyć, wszak kiosk będzie konkurencją dla saloników prasowych wewnątrz, a klient idąc po bilet wstąpi po co przy okazji do innych sklepów (tak w ten sposób nagania się niczym bydło na prerii klientów prywatnemu podmitowi gospodarczemu) brawo UM tylko przyklasnąć. Mam nadzije, że się mylę i to głęboko, ale nawet jeśli będzie nowa wiata, to po kiego grzyba było zdemontować starą ?? Nie mogła poczekać do wiosny ?? Przecież jak jest zmarźniety grunt to się nie da wykopać otworów pod fundamenty, owszem można bawić się z palnikiem gazowym, ale to drogi interes (butla kosztuje ok. 50-60 zł).

            dobra nie kłućmy się, co złego powiedziałem przepraszam

            nie mniej nie lubię i drażni mnie starasznie prywata i kolesiostwo a szczególnie kosztem szarego podatnika.
            • przyjemny_gosc Re: Czy ja dobrze rozumiem? 26.01.14, 17:53
              > po drugie, tamta wiata nie była zła, ba została pomalowana, oklejona wg. nowego
              > wzornictwa (tj. nazwa przystanku i jego numer + zatrzymujące się na niej autob
              > usy)
              >
              > była dokładnie w takim samym stanie jak te które wymieniłem

              Ale nikt nie twierdzi inaczej. Wiata była dobra, została usunięta, prawdopodobnie, aby zapewnić lepszą dostępność do budowy Galerii. Pojawiło się zapewnienie, że zostanie postawiona nowa, która będzie pasowała pod galerię. I to wszystko.
              Problem w tym, że ktoś zarzuca miastu prowincjonalność, a sam skupia się na wiacie autobusowej.
              Poza tym mam nieodparte wrażenie, że wielu ludzi w Siedlcach boli, że Strus ma, a oni nie mają. Nie mogą tego przeboleć i to dopiero jest prowincjonalne.

              > Co do wielkości GS to i owszem będzie największa w mieście (to oczywisty fakt)
              > nie mniej może doczekam iż powstanie kiedyś (może być za miastem w gmnie) obiek
              > t jeszcze większy z innymi sklepami (wszak konkurencja to zawsze dobrze dla kli
              > enta)

              Szczerze? Mnie to do szczęścia nie jest potrzebne, ale proszę bardzo, niech się budują.

              > A co do wiaty, dlamnie może być i w różowe kwiatki czy panterki, tylko obawiam
              > się, że ona wogle nie powstanie, ba założę się, że już Strus i UM myślą jakby t
              > u się kiosku Ruchu pozbyć, tylko Ruch to już prywanta spółka (została sprzedana
              > zagranicznemu inwstorowi) a nie MPK podległe pod UM, i nie tak łatwo będzie ic
              > h się pozbyć, wszak kiosk będzie konkurencją dla saloników prasowych wewnątrz,
              > a klient idąc po bilet wstąpi po co przy okazji do innych sklepów (tak w ten sp
              > osób nagania się niczym bydło na prerii klientów prywatnemu podmitowi gospodarc
              > zemu) brawo UM tylko przyklasnąć.

              Proszę Cię, nie bądź śmieszny. Kiosk RUCHu miałby rywalizować z Galerią S? Co za bzdury.

              > dobra nie kłućmy się, co złego powiedziałem przepraszam

              Zamiast przepraszać, wyciągnij wnioski i zastanów się dwa razy.
              • magdalenka221 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 28.01.14, 09:06
                Ciesz sie ,że nie jesteś jednym z tych ,którzy codziennie czekaja w tym miejscu na autobus,szczególnie przy takiej pogodzie jak teraz.Kompletnym kretyństwem był demotaż wiaty w sezonie zimowym.Argument ,że jest lepszy dostęp do budowy jest żenujący..Korzystnie dla wizerunku miasta jest jak wszelkie elementy takie jak przystanki są jednolite,raczej śmiesznie wyglądałoby gdyby każdy właściciel obiektu dopasowywał pod swoje widzimisię wygląd pobliskiego miejskiego!!!!!! przystanku.Rządzący są od tego aby na takie rzeczy zwracać uwagę ale pewnie liczyli jak zwykle,że nikt takiego drobiazgu nie zauważy.WSTYD MI ZA TO CO SIĘ DZIEJE W SIEDLCACH DZIĘKI PREZYDENTOWI I JEGO KOLESIOM I CZĘSTO WŚRÓD ZNAJOMYCH I RODZINY Z INNYCH MIAST ZDARZA MI SIE MÓWIĆ ŻLE O NASZYM MIEŚCIE ALE NIESTETY TAKICH KRETYŃSKICH DECYZJI NIE DA SIĘ POMINĄĆ MILCZENIEM ,A JUZ ZGADZAĆ SIĘ Z NIMI TO ŻENADA.
                • przyjemny_gosc Re: Czy ja dobrze rozumiem? 28.01.14, 21:41
                  > Ciesz sie ,że nie jesteś jednym z tych ,którzy codziennie czekaja w tym miejscu
                  > na autobus,szczególnie przy takiej pogodzie jak teraz.

                  Faktycznie pod Galerią nie czekam, ale czekam gdzie indziej i nie stoję pod wiatą, a idę o zakład, że naczekam się codziennie więcej niż Ty. Więc wiem co mówię.

                  > Kompletnym kretyństwem b
                  > ył demotaż wiaty w sezonie zimowym.

                  Nie do końca. W lecie byś narzekała, że pada deszcz... .

                  > Argument ,że jest lepszy dostęp do budowy je
                  > st żenujący..

                  Uzasadnij proszę.

                  > Korzystnie dla wizerunku miasta jest jak wszelkie elementy takie j
                  > ak przystanki są jednolite,raczej śmiesznie wyglądałoby gdyby każdy właściciel
                  > obiektu dopasowywał pod swoje widzimisię wygląd pobliskiego miejskiego!!!!!! pr
                  > zystanku

                  A to niby czemu? Modna jest inwencja twórcza, modne są grafiti. Byłoby pięknie i kolorowo.

                  > WSTYD MI ZA TO CO SIĘ DZIEJ
                  > E W SIEDLCACH DZIĘKI PREZYDENTOWI I JEGO KOLESIOM I CZĘSTO WŚRÓD ZNAJOMYCH I RO
                  > DZINY Z INNYCH MIAST ZDARZA MI SIE MÓWIĆ ŻLE O NASZYM MIEŚCIE ALE NIESTETY TAKI
                  > CH KRETYŃSKICH DECYZJI NIE DA SIĘ POMINĄĆ MILCZENIEM ,A JUZ ZGADZAĆ SIĘ Z NIMI
                  > TO ŻENADA.

                  No rzeczywiście. Trzeba narzekać, bo na jakiś czas zlikwidowali wiatę autobusową... .

                  I na koniec. Nie krzycz, nie używają wielokrotnie wykrzyknika i nie pisz caps lockiem, bo Twoje argumenty nie staną się wtedy ważniejsze. Wręcz przeciwnie.
                  • magdalenka221 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 29.01.14, 10:20
                    Widzę ,że niewiele rozumiesz z tego o czym piszą użytkownicy w tym wątku.No cóż nie każdego stać na trochę szersze spojrzenie .Nawet mogę powiedzieć ,że jest mi ciebie żal,ale żal mi też mieszkańców tego miasta ,bo dzięki naszej władzy stajemy się wielką wiochą,gdzie prezydent razem z księdzem otwierają uroczyście sklep,z którego miasto /CKIS/mogło mieć dochód przez 20lat i dłużej,a sprzedało najemcy / o dziwo od tej pory w każdej gazetce tego sklepu na ostatniej stronie jest reklama poczynań CKIS-dziwne to czy normalne????Takich przykładów jest mnóstwo co gdzie indziej jest śmieszne i zaściankowe u nas staje się normą,dla innych zwykłe dokonania -u nas stają się "wielkim sukcesem "propagowanym przy każdej okazji.Drobne interesy ,interesiki przesłaniają zdrowy rozsądek, a pycha i ignorancja każą usprawiedliwić to wszystko
                    • 2niki2 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 31.01.14, 17:30
                      magdalenko221, bardzo mi podoba się twój wpis.Wszystko kręci się poprzez rodzinne układy , przy przychylności prezydenta miasta.Nie wolno krytykować, nie wolno mieć innego zdania, bo zaraz zrobią z oportunisty wichrzyciela.Ostatnio w jednym z wywiadów wyniknęło, że nie potrzebni są fachowcy i profesjonaliści w naszym miescie, bo zachód odchodzi od profesjonalizmu.Takie opinie zabrzmiały grożnie, gdyż osobiście wolę,żeby moje dziecko kształtował ktoś , kto zna się na swojej profesji i ma ku temu odpowiednie wykształcenie , co daje poczucie bezpieczeństwa, ze nie zrobi krzywdy młodemu czlowiekowi, kształtując jego rozwój fizyczny, czy to w tańcu , czy to w sporcie.Np. naukę pływania niech prowadzi instruktor z papierami , niż ten co tylko umie pływać.Jak również tańca , niech uczy profesjonalista z Dyplomem, a nie tylko ten co tylko umie tańczyć. Przykładów można mnożyć !
                      • 4justa4 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 31.01.14, 22:35
                        Panie Marianie, kończ waść, wstydu oszczędź. Niedługo z tymi nickami pan się pogubi...
                    • przyjemny_gosc Re: Czy ja dobrze rozumiem? 31.01.14, 21:10
                      > Widzę ,że niewiele rozumiesz z tego o czym piszą użytkownicy w tym wątku.No cóż
                      > nie każdego stać na trochę szersze spojrzenie .

                      Tak się zastanawiam, czy to właśnie osoby zarzucające miastu prowincjonalność, nie są kwintesencją tej prowincjonalności... .

                      > Nawet mogę powiedzieć ,że jest
                      > mi ciebie żal,ale żal mi też mieszkańców tego miasta ,bo dzięki naszej władzy s
                      > tajemy się wielką wiochą

                      To dobrze, że nie jest Ci żal, bo mnie Ciebie również nie jest. :)
                      Skąd w Was taka potrzeba wielkomiejskości?
                      • magdalenka221 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 01.02.14, 09:26
                        przyjemny_gosc napisał:

                        > > Widzę ,że niewiele rozumiesz z tego o czym piszą użytkownicy w tym wątku.
                        > No cóż
                        > > nie każdego stać na trochę szersze spojrzenie .
                        >
                        > Tak się zastanawiam, czy to właśnie osoby zarzucające miastu prowincjonalność,
                        > nie są kwintesencją tej prowincjonalności... .
                        >
                        > > Nawet mogę powiedzieć ,że jest
                        > > mi ciebie żal,ale żal mi też mieszkańców tego miasta ,bo dzięki naszej wł
                        > adzy s
                        > > tajemy się wielką wiochą
                        >
                        > To dobrze, że nie jest Ci żal, bo mnie Ciebie również nie jest. :)
                        > Skąd w Was taka potrzeba wielkomiejskości?
                        Przeczytaj mój wpis iswoje ostatnie zdanie dokładnie bo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.Może dlatego też masz problem ze zrozumieniem rzeczywistości ,która cie otacza.Albo jesteś jednym z tych ,którzy fundują mieszkańcom taką byle jaką rzeczywistość.
                        Co sądzisz np.o tym ,że w naszej "chlubie"-Parku Wodnym Siedlce od dłuższego czasu nie działają zjeżdzalnie,które miały być jego głowną atrakcją,ale nie dlatego nie działają bo sie zepsuły lub są niebezpieczne,ale dlatego ,że zbyt drogo kosztuje podgrzanie wody która powinna tam płynąć.Mieszkańcy idą ,płacą za bilet normalną stawkę i nie wiadomo jak wytłumaczyć dzieciom ,że to na co przyszły nie działa bo tak zdecydował pan prezes.Nadmienięm ,że obdzwoniłam kilka aqaparków-wszedzie zjeżdżalnie działają ,wręcz wiekszosc była zdziwiona pytaniem.Taki klops zaraz po otwarciu,kiedy duża część przychodzi tam po raz pierwszy
                        Oto własnie nasza wiocha ,gdze "sołtyś" lub pleban może zadecydować o wszystkim nie pytajac mieszkańców o zdanie.Takich przykładów można mnożyć setki,ale czasem wystarczy ,że odezwie sę kilku "przydupasów"i klakierów władzy i władza nabiera przekonania ,że ich zdanie jest zdaniem ogółu.
                        Mamy stadion bez oświetlenia ,ale za to z podgrzewanymi boiskami treningowymi,mamy aqapark,ale bez zjeżdzalni,mamy galerie handlową,ale w centrum miasta i bez parkingu/wg przepisów na każde tysiac metrów powinno byś chyba 100miejsc parkingowych/,mamy owodnicę szeroką na 7m i z mnóstwem zakrętów,mamy dni Siedlec które stały się "wielkim świętem dyszla".....................................................................
                        • przyjemny_gosc Re: Czy ja dobrze rozumiem? 01.02.14, 13:44
                          > Przeczytaj mój wpis iswoje ostatnie zdanie dokładnie bo masz problem z czytani
                          > em ze zrozumieniem.

                          Przeczytałem :). Nie mam problemu z czytaniem ze zrozumieniem.

                          > Może dlatego też masz problem ze zrozumieniem rzeczywistości
                          > ,która cie otacza.

                          Robi się ciekawie. Formułujesz tezę i natychmiast wyciągasz wnioski. A co jeśli teza jest błędna? :)

                          > Albo jesteś jednym z tych ,którzy fundują mieszkańcom taką b
                          > yle jaką rzeczywistość.

                          A Ty musisz być jakimś lekarzem, że tak wytykasz innych ich problemy.
                          LOL

                          > Co sądzisz np.o tym ,że w naszej "chlubie"-Parku Wodnym Siedlce od dłuższego cz
                          > asu nie działają zjeżdzalnie,które miały być jego głowną atrakcją,ale nie dlate
                          > go nie działają bo sie zepsuły lub są niebezpieczne,ale dlatego ,że zbyt drogo
                          > kosztuje podgrzanie wody która powinna tam płynąć.

                          Aha, czyli rozumiem, że każdy problem świadczy o prowincjonalności? To Warszawa jest jedną wielką wiochą.

                          > Mamy stadion bez oświetlenia ,ale za to z podgrzewanymi boiskami treningowymi,

                          Czyli należy zlikwidować podgrzewane boiska treningowe? A oświetlenie może i kiedyś będzie. Pogoń na razie nieźle się stara, ma sporą szansę na I ligę. Wejdzie do niej, to pomyślą o oświetleniu.

                          > mamy aqapark,ale bez zjeżdzalni,

                          No przecież jest. Na razie widocznie jest problem. Nie ważne, czy ekonomiczny, czy techniczny. Problem, który za miesiąc powinien być nieaktualny.

                          > mamy galerie handlową,ale w centrum miasta i bez
                          > parkingu/wg przepisów na każde tysiac metrów powinno byś chyba 100miejsc parki
                          > ngowych/,

                          A to przeszkadza, że w centrum miasta? Ojejku, a w Warszawie mają Złote Tarasy. Wiesz gdzie? W centrum miasta! Niewiarygodne, prawda?
                          Celowo pogrubiłem słowo "chyba". Chciałbym zwrócić uwagę, że krzykacze i pieniacze niech najpierw dokładnie sprawdzą.
                          Przykład Galeria Mokotów - 62 tys. mkw - 2400 miejsc parkingowych. Wg. Twojego "chyba" Galeria Mokotów powinna mieć 6200 miejsc parkingowych.

                          > mamy owodnicę szeroką na 7m i z mnóstwem zakrętów,

                          Wiadomo, że byłoby lepiej, gdyby była dwupasmowa, ale nie widzę, żeby się tam korkowało.
                          Przykładem wielokrotnie przypominanym jest też dwupasmowy odcinek ul. Jagiełły. IMHO nigdy te dwa pasy nie były wykorzystywane przez nas. A że były to dobrze, ale gdyby ich nie było nic by się nie stało.

                          > mamy dni Siedlec któ
                          > re stały się "wielkim świętem dyszla"

                          I to chyba boli najbardziej. Jak to?! Przecież my miastowi, nie możemy robić wiochy.

                          Okazuje się, że w Siedlcach jest gigantyczna liczba ludzi, którzy mają kompleksy małomiasteczkowości.

                          Ale wiesz co? Mam dla Ciebie propozycję. Może zamiast skrzeczeć, narzekać, dasz coś z siebie. Zaproponuj jakąś akcję społeczno-kulturalną "na poziomie", rozwiń ją, znajdź sponsorów. Zobaczymy jak Ci pójdzie.
                          • magdalenka221 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 01.02.14, 15:38
                            przyjemny_gosc napisał:

                            > Przeczytałem :). Nie mam problemu z czytaniem ze zrozumieniem. Masz poniewaz ja napisałłąm,że mi żal ciebie i mieszkanców ,a nie nie żal.Róznica zasadnicza.

                            > teza jest błędna? :)
                            Chyba nie .Patrz powyżej
                            > Co sądzisz np.o tym ,że w naszej "chlubie"-Parku Wodnym Siedlce od dłuższ
                            > ego cz
                            > > asu nie działają zjeżdzalnie,które miały być jego głowną atrakcją,ale nie
                            > dlate
                            > > go nie działają bo sie zepsuły lub są niebezpieczne,ale dlatego ,że zbyt
                            > drogo
                            > > kosztuje podgrzanie wody która powinna tam płynąć.
                            > Aha, czyli rozumiem, że każdy problem świadczy o prowincjonalności? To Warszawa
                            > jest jedną wielką wiochą.
                            Nie mój drogi .W normalnym mieście nikomu nie przyszło by do głowy żeby pozbawiać park wodny jednegoz głownych urzadzeń tylko z powodu kosztów podgrzania wody.To jest śmieszne zważywszy na bardzo wysokie ceny biletów i fakt ,że park jest dopiero otwarty i niektórzy ida tam po raz pierwszy.

                            > Czyli należy zlikwidować podgrzewane boiska treningowe? A oświetlenie może i ki
                            > edyś będzie. Pogoń na razie nieźle się stara, ma sporą szansę na I ligę. Wejdzi
                            > e do niej, to pomyślą o oświetleniu.
                            A dlaczego nie pomyslano od razu o oswietleniu i o trybunie dla gości.Miejski stadion powinien spełniac jakieś standardy .Pomijam fakt budowania w całości za kredyt bez pozyskania funduszy unijnych,które w tamtym czasie na sport i rekreacje były dość łatwo dostępne.
                            > > mamy aqapark,ale bez zjeżdzalni,

                            > No przecież jest. Na razie widocznie jest problem. Nie ważne, czy ekonomiczny,
                            > czy techniczny. Problem, który za miesiąc powinien być nieaktualny.
                            No teraz to przechodzisz sam siebie .To może zamknijmy ten basen bo przecież zima ,bo podobno woda w basenie dla maluchów też jest bardzo zimna.,nie odpowiada normom. park działa miesiąc ,a juz tyle problemów i ani jednego słowa przepraszamy w stronę użytkowników ,nie mówiąc już o obniżce na ten czas cen biletów.Czy kiedy projektowano obiekt nie wzieto pod uwagę położenia geograficznego Siedlec?????
                            > > mamy galerie handlową,ale w centrum miasta i bez
                            > > parkingu/wg przepisów na każde tysiac metrów powinno byś chyba 100
                            > miejsc parki
                            > > ngowych/,
                            >
                            > A to przeszkadza, że w centrum miasta? Ojejku, a w Warszawie mają Złote Tarasy.
                            > Wiesz gdzie? W centrum miasta! Niewiarygodne, prawda?
                            > Celowo pogrubiłem słowo "chyba". Chciałbym zwrócić uwagę, że krzykacze i pienia
                            > cze niech najpierw dokładnie sprawdzą.
                            > Przykład Galeria Mokotów - 62 tys. mkw - 2400 miejsc parkingowych. Wg. Twojego
                            > "chyba" Galeria Mokotów powinna mieć 6200 miejsc parkingowych.
                            A nasza galeria ponad 40tys mkw i miejsc 700 .Czy naprawdę nie widzisz różnicy???Znajomy chciał pobudować obiekt 400mkw i nakazano mu stworzyć 40 miejsc parkingowych i jakis tam procent zieleni- zwątpił. dlaczego takich wymagań nie postawiono firmie Strus
                            > > mamy owodnicę szeroką na 7m i z mnóstwem zakrętów,
                            >
                            > Wiadomo, że byłoby lepiej, gdyby była dwupasmowa, ale nie widzę, żeby się tam k
                            > orkowało.
                            Nie o korki tu chodzi.Niech będzie i jednopasmowa ,ale żeby nie trzeba było składać lusterek jak się mijają 2 większe samochody.
                            > > mamy dni Siedlec któ
                            > > re stały się "wielkim świętem dyszla"
                            >
                            > I to chyba boli najbardziej. Jak to?! Przecież my miastowi, nie możemy robić wi
                            > ochy.
                            Jeśli głowną atrakcją jest wiejski targ i oglądanie traktorów słuchając kapel ludowych to wybacz ale nie wygląda to na dni 80-cio tys miasta ,ale dni wiochy zabitej dechami
                            > Okazuje się, że w Siedlcach jest gigantyczna liczba ludzi, którzy mają kompleks
                            > y małomiasteczkowości.
                            > Ale wiesz co? Mam dla Ciebie propozycję. Może zamiast skrzeczeć, narzekać, dasz
                            > coś z siebie. Zaproponuj jakąś akcję społeczno-kulturalną "na poziomie", rozwi
                            > ń ją, znajdź sponsorów. Zobaczymy jak Ci pójdzie
                            Jestem z pokolenia lat 80-tych wiele razy słyszałam powiedzenie"partyjny beton" ,teraz po dyskusji z Tobą wiem dokładnie co to powiedzenie oznacza ,beton nic nie przyjmuje i przekonywanie go do czego kolwiek nie ma sensu.Wódz ma zawsze rację.
                            Wszelkie akcje w tym miescie miałyby sens ale dopiero kiedy takich jak Ty /a nasze władze w szczególnosci/ w nagrodę za dobre gospodarowanie zabiorą na piękną i eksluzywną wycieczkę na Marsa /oczywiście bez opłaconego powrotu/.
                            Szkoda czasu na taką dyskusję, kiedys byłam na spotkaniu z naszym prezydentem -efekt ten sam kupa nerwów i efektu żadnego.
                            • krzycho18 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 01.02.14, 16:16
                              Tak dla jasności, to boiska treningowe nie są podgrzewane, a jeśli chodzi o miejsca parkingowe w galerii to musi byś 25 miejsc na każde 1000 m2 powierzchni handlowej.
                            • przyjemny_gosc Re: Czy ja dobrze rozumiem? 01.02.14, 17:35
                              > > Przeczytałem :). Nie mam problemu z czytaniem ze zrozumieniem. Masz ponie
                              > waz ja napisałłąm,że mi żal ciebie i mieszkanców ,a nie nie żal.Róznica zasadni
                              > cza.

                              A to przepraszam, ale mi Ciebie dalej nie żal. :)

                              > Nie mój drogi .W normalnym mieście nikomu nie przyszło by do głowy żeby pozbaw
                              > iać park wodny jednegoz głownych urzadzeń tylko z powodu kosztów podgrzania wod
                              > y.To jest śmieszne zważywszy na bardzo wysokie ceny biletów i fakt ,że park jes
                              > t dopiero otwarty i niektórzy ida tam po raz pierwszy.

                              W nowych modelach samochodów jest coś takiego jak "choroby wieku dziecięcego". Polegają one na tym, że mimo wysiłków inżynierów coś nie działa. Wprowadzane są zatem poprawki, lub akcje serwisowe.
                              W dużych inwestycjach są podobne mechanizmy. Jakiś czas temu była informacja o nieczynnej saunie, teraz pojawił się problem zjeżdżalni. Nie mówię, że to normalne. Chciałbym aby wszystko działało. Tylko co innego spotkać się z trudnościami, a co innego zaraz być krzykaczem, że Siedlce to wioska. Gdy śledzi się tematy na forach innych miast, jak choćby Warszawy, to tam dzieją się podobne rzeczy. Z tą różnicą, że tam nikt nie dramatyzuje, że "prowincja", a Ty masz z tym wyraźny problem.

                              Co do cen w Parku Wodnym.
                              Popatrz na cennik w Aquaparku Wesolandia w Warszawie:
                              www.wesolandia.pl/upload/files/25278f221381f8.pdf
                              Zwróć uwagę, że w godzinach popołudniowych w tygodniu bilet normalny kosztuje tam 20 zł, u nas 15 zł.
                              W porównaniu oczywiście do basenu przy PG4, gdzie bilet normalny kosztuje 6 zł, to jest drogo w Parku Wodnym, ale wraz jest taniej, niż wielkomiejskim przybytku.

                              > A dlaczego nie pomyslano od razu o oswietleniu i o trybunie dla gości.Miejski
                              > stadion powinien spełniac jakieś standardy .Pomijam fakt budowania w całości za
                              > kredyt bez pozyskania funduszy unijnych,które w tamtym czasie na sport i rekre
                              > acje były dość łatwo dostępne.

                              Pomyśleć, to pomyślano. Wiadomo, że najlepiej jakby stadion miał 4 trybuny, ale nas na to nie stać. Ja i tak uważam, że wydawanie pieniędzy na boiska piłkarskie jest w naszym kraju chore. One zbyt dużo kosztują, a zainteresowanie nie jest takie duże jakby można oczekiwać. Stadion jest dużo lepszy, niż to co było wcześniej.
                              Zresztą. Chodzisz na mecze Pogoni?

                              > No teraz to przechodzisz sam siebie .To może zamknijmy ten basen bo przecież z
                              > ima ,bo podobno woda w basenie dla maluchów też jest bardzo zimna.,nie odpowia
                              > da normom. park działa miesiąc ,a juz tyle problemów i ani jednego słowa przepr
                              > aszamy w stronę użytkowników ,nie mówiąc już o obniżce na ten czas cen biletów.
                              > Czy kiedy projektowano obiekt nie wzieto pod uwagę położenia geograficznego Sie
                              > dlec?????

                              Wzięto. Może nie wzięto pod uwagę sytuacji finansowej miasta. Nie wiem, nie siedzę w rachunkowości miejskiej, mogę się jedynie domyślać.

                              Ja może przechodzę sam siebie, ale Ty konsekwentnie trzymasz się miejskich legend. "Chyba", "podobno". Tak jak wspomniałem. Niedogodności są, ale weź poprawkę na klimat właśnie. Przy dobrych wiatrach za 2 miesiące nikt nie będzie o tym pamiętał.

                              > A nasza galeria ponad 40tys mkw i miejsc 700 .Czy naprawdę nie widzisz różnicy

                              A czy Ty nie dostrzegasz, że mijasz się z prawdą?! Usłyszysz "gdzieś" "od kogoś" i piszesz bzdury, których nawet nie chce Ci się sprawdzić.
                              Ja mam inne dane. 34 tys. mkw najmu i 850 miejsc parkingowych:
                              www.bulakprojekt.pl/aktualnosci/konstanty-strus-w-galerii-s-jest-wiecej-chetnych-najemcow-niz-dostepnych-lokali-pl
                              Jak widać Twoje "chyba" okazało się totalną bzdurą. Może podaj źródło w którym wyczytałaś, że na 1000 mkw powierzchni ma przypadać 100 miejsc parkingowych.

                              > ???Znajomy chciał pobudować obiekt 400mkw i nakazano mu stworzyć 40 miejsc park
                              > ingowych i jakis tam procent zieleni- zwątpił. dlaczego takich wymagań nie post
                              > awiono firmie Strus

                              A ile chciał zrobić miejsc parkingowych znajomy? 4? Dla niego, żony, ochroniarza i sprzedawcy?

                              > Nie o korki tu chodzi.Niech będzie i jednopasmowa ,ale żeby nie trzeba było sk
                              > ładać lusterek jak się mijają 2 większe samochody.

                              Proszę? Wielokrotnie jeździłem tamtędy zarówno samochodem, jak i rowerem. Nie zauważyłem aby kierowcy mijających się TIRów dokonywali takich zabiegów. O czym Ty w ogóle do diaska piszesz?!

                              > Jeśli głowną atrakcją jest wiejski targ i oglądanie traktorów słuchając kapel
                              > ludowych to wybacz ale nie wygląda to na dni 80-cio tys miasta ,ale dni wiochy
                              > zabitej dechami

                              A dla Ciebie 80 tys. miasto, to dużo? Dla mnie bardzo mało i ważniejsze jest też położenie i tradycje regionalne. Przykład, w Siedlcach mieliśmy jeden z największych oddziałów Banku BGŻ, który w latach '90 kojarzony był z bankiem dla rolników (dopiero później zerwał z takim wizerunkiem).
                              Ale jest tak jak myślałem, kompleksy wyłażą.

                              > Jestem z pokolenia lat 80-tych wiele razy słyszałam powiedzenie"partyjny beton"
                              > ,teraz po dyskusji z Tobą wiem dokładnie co to powiedzenie oznacza ,beton nic
                              > nie przyjmuje i przekonywanie go do czego kolwiek nie ma sensu.Wódz ma zawsze r
                              > ację.
                              > Wszelkie akcje w tym miescie miałyby sens ale dopiero kiedy takich jak Ty /a na
                              > sze władze w szczególnosci/ w nagrodę za dobre gospodarowanie zabiorą na piękną
                              > i eksluzywną wycieczkę na Marsa /oczywiście bez opłaconego powrotu/.

                              Zero inicjatywy własnej, tylko narzekanie i jojczenie, że źle i niedobrze. Skoro problemem jest partia, to załóż własną, przekonaj do siebie innych i zmień Siedlce. Ale na początek zacznij od siebie, zmień nastawienie z roszczeniowego na "dam radę".
                              Poważnie, optymistom żyje się łatwiej.
                              Pozdrawiam :)
                              • magdalenka221 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 02.02.14, 17:56
                                Z tego co piszesz widać jasno ,że jakie aspiracje taki poziom dyskusji.Zejdż na ziemię posłuchaj ludzi ,a usłyszysz.jeszcze wiecej niż ja napisałam.
                                Chwalmy pana i chlebodawcę naszego Wojciecha Kudelskiego.W naszym mieście wszystko jest cudownie i pięknie lepiej nie trzeba.Niedługo kolejna biba na otwarcie galerii,potem może sie uda cos sprzedać i oby do wyborów, biskup pobłogosławi i lux jest.

                                Dziekuję za dyskusję ,wiele ciekawych spostrzeżeń można z niej wynieść.Wszystko co nie powinno mieć miejsca okazuje się że wg ciebie jest ok. Pusta demagogia mająca na celu zagubienie sensu całej wypowiedzi adwersarza..Podobnie brzmią wszelkie wypowiedzi naszego prezydenta.
                                Szkoda czasu i zachodu.Beton.
                                Poprosiłąm o ocenę twoich argumentów innych ,poczytali wpisy popukali się w głowę i chyba nie chciałbyś usłyszeć ile z tego było zabawy.Kilku z nich nawet twoje opinie wykorzysta i puści dalej w obieg takie są celne .Gratuluję.
                                Dziękuję i pozdrawiam
                                PS. Na mecze chodzi mąż i coś ostatnio nie mógł sobie darować,że nie odbył sie jakiś sparing ,bo drużyna przeciwna zażądała podgrzania murawy i okazało sie ,że ktoś podjął decyzję ,że podgrzanie wychodzi za drogo. HA ,HA HA ...............Oto Siedlce właśnie.
                                Do moich poprzednich arumentów dołączam kolejny
                                Mamy stadion z podgrzewana murawą ale jej nie podgrzejemy bo za drogo ,mimo ,ze na ten akurat sparing stadion podobno zapełniłby sie do ostatniego miejsca.Ale po co .Wiocha to wiocha.
                                • przyjemny_gosc Re: Czy ja dobrze rozumiem? 02.02.14, 22:22
                                  Opieram się na faktach, a Ty na legendach miejskich. Do tego masz kompleksy prowincjonalności i wyrażasz postawę roszczeniową, nie wykazując żadnej własnej inicjatywy.

                                  Podajesz bzdurne argumenty, jak:
                                  -nieprawdziwe wymagania dotyczące liczby miejsc parkingowych,
                                  -nieprawdziwe dane dotyczące galerii handlowej,
                                  -wykazujesz kompletną nieznajomość danych dotyczących innych galerii handlowych,
                                  -obserwujesz zjawiska, których nie ma (jak składanie lusterek w mijających się TIRach),
                                  -swoje argumenty opierasz na "podobno" i "chyba".

                                  Jeszcze raz powrócę do meritum z którym się nie zgadzam. Są w Siedlcach rzeczy, które nie powinny mieć miejsca, ale domeną ludzi je opisujących jest paniczny lęk przed nazwaniem ich wieśniakami i ludźmi z prowincji. Ty jesteś tego najlepszym przykładem. Dla Ciebie jak coś nie działa tak jak należy, świadczy to o "wioskowości" miasta. Kompletnie nie dostrzegasz, że różne problemy (np. komunikacyjne) ma również Warszawa, ale tam nikt nie trzęsie portkami w strachu przed prowincjonalnością.
                                  Walcz z tym kompleksem i więcej optymizmu. Staraj się dostrzegać to co dobre, bo za jakiś czas będziesz starą zrzędą. Czego nie życzę.
                                  • magdalenka221 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 03.02.14, 10:26
                                    Daj już spokój ciebie i tak nikt i nic nie przekona.
                                    Jak myślisz ile z tych miejsc parkingowych przy galerii zajmą osoby tam pracujące????Nie boli cię fakt ludzi moknących w oczekiwaniu na autobus to nie zaboli cie też los mieszkańców w sąsiedztwie galerii.Dla ciebie wszyystko jest ok.Zadzwon na basen do Sochaczewa ,Mińska,Sokołowa Podl. juz nie powiem Krakowa i zapytaj czy ze względu na zimę wyłączono zjeżdzalnie ,zapytaj o ceny biletów i pochwal się że dzwonisz z miasta gdzie w nowootwartym aqaparku olano jego gości iwyłączono z użycia zjeżdzalnie z powodu kosztów podgrzania wody,bez obniżenia cen biletów i informacji przy kasach,że część urządzeń nie działa.Jeśli nie poczujesz sie wtedy jak mieszkaniec dziury gdzie jeden prezes decyduje o takich rzeczach bo chyba ma taki kaprys no to musisz się poczuć jak mieszkaniec Wariatkowa.
                                    W wielu mistach funkcjonuje już coś takiego jak budżet obywatelski,gdzie mieszkańców traktuje sie jak partnerów w planowaniu miejskich inwestycji.Wyobrażasz sobie takie partnerstwo w naszym magistracie.
                                    To i wiele innych rzeczy ,o których piszą ludzie w tym wątku świadczy o prowincjonaliżmie żeby nie rzec dosadniej. Atmosfera,sprzyjajacy klimat dla inwestycji ,słuchanie opinii mieszkańców/pamiętasz zablokowaną ankietę na stronie UM w konsultacjach dot.strefy parkowania i tendencyjne pierwsze pytanie/,traktowanie mieszkańców jak partnerów ,a nie jak ciemnotę do głosowania to świadczy o wielkomiejskości.
                                    Zapewniam cię,że wiele nawet małych miast stało sie w ostatnim czasie wielkimi ,ale nie geograficznie ale mentalnie bo ich władze widziały wiecej niż tylko "czubek partyjnego nosa".
                                    Nie czepiaj się szczegółów w czyichś wypowiedziach ale spróbuj odczytać ich głębszy sens.
                                    Demagogią dyskusji nie ożywisz ,a to o czym tu piszemy to nie miejskie legendy ,ale problemy mieszkanców ,z którymi musza się borykać przez takich między innymi jak ty.
                                    Najlepiej powiedziec mieszkancom "nie narzekajcie,wiecej optymizmu ,jest wszystko super bo inaczej staniecie sie zrzędami "i można juz nic nie robić , nic nie zmieniac bo po co przeciez jest super.
                                    Zaczynam sie czuć zażenowana ,że jeszcze prowadzę tę dyskusję ,ale chyba dość,wystarczy ,poczytaj inne wpisy w tym wątku,jeśli jeszcze nie jesteś gotowy na zmiany to może kiedyś .............. Może chociaz troszeczkę dotarło.
                                    Przydałoby sie powtórzenie wiadomości z polskiego na temat przenośni /to a propos tych TIR-ów/.


                                    • przyjemny_gosc Re: Czy ja dobrze rozumiem? 03.02.14, 23:24
                                      > Daj już spokój ciebie i tak nikt i nic nie przekona.

                                      Może się czepiam, ale zauważ, że zwracając się do Ciebie piszę z dużej litery. Możesz się ze mną kompletnie nie zgadzać, ale przynajmniej prezentuj jakiś styl.

                                      > Jak myślisz ile z tych miejsc parkingowych przy galerii zajmą osoby tam pracują
                                      > ce????

                                      Na tym jednym zdaniu wychodzi nasza kompletnie inna mentalność. Ty widzisz wszędzie problemy. Poddałaś się w momencie gdy przedstawiam Ci twarde dowody, że miejsc parkingowych jest więcej, niż Ty pisałaś, a co ważniejsze, że jest ich mniej więcej tyle co w każdej galerii w Polsce i jest to zgodne z obowiązującym prawem.
                                      Mimo to dalej szukasz dziury w całym. Doszukujesz się, a wręcz kreujesz problem. Mówisz na zasadzie: OK, może i miejsc parkingowych jest tyle ile wszędzie indziej, ale zastanów się ile z nich zajętych będzie przez pracowników.
                                      Ojejku, jeżeli nie będę mógł zaparkować, nie będę tam robił zakupów. Jestem klientem na wolnym rynku i to ja decyduję co kupuję i od kogo. Obowiązkiem sprzedawcy jest skłonienie mnie do zakupów. Jeżeli nie pojadę do Galerii, bo nie będę miał gdzie zaparkować, to jest to problem Galerii, a nie mój.
                                      Poza tym, na marginesie. Wytłumacz mi o co Ci chodzi z tym wielokrotnym znakiem zapytania? Nie wystarczy jeden?

                                      > Nie boli cię fakt ludzi moknących w oczekiwaniu na autobus to nie zaboli
                                      > cie też los mieszkańców w sąsiedztwie galerii.

                                      Co proszę?! Ludzie w centrum miasta mają wymagać od miasta, żeby się nie rozwijało? Jak ktoś chce ciszy i spokoju, to za cenę domu w centrum miasta może sobie wybudować willę w cichym zakątku pod Siedlcami.
                                      Póki co ludzie nie mokną, bo pada śnieg, a nie deszcz. Nie boli mnie to o tyle, bo kontekst mojej wypowiedzi był taki, że wiem co znaczy stać i czekać na autobus/pociąg. Mam to codziennie i żyję, chociaż wiaty często nie ma.
                                      Nie powiedziałem, że bardzo dobrze tym ludziom, że im wiatę zlikwidowali, ale napisałem, że czasami coś trzeba zburzyć, że móc wybudować na nowo.
                                      A poza tym uznałem za śmieszne robienie awantury o wiatę. Już sam ten fakt sprawia, że osoby, które mają z tym problem są faktycznie zaściankowe.

                                      > Zadz
                                      > won na basen do Sochaczewa ,Mińska,Sokołowa Podl. juz nie powiem Krakowa i zapy
                                      > taj czy ze względu na zimę wyłączono zjeżdzalnie ,zapytaj o ceny biletów i poc
                                      > hwal się że dzwonisz z miasta gdzie w nowootwartym aqaparku olano jego gości iw
                                      > yłączono z użycia zjeżdzalnie z powodu kosztów podgrzania wody,bez obniżenia ce
                                      > n biletów i informacji przy kasach,że część urządzeń nie działa.Jeśli nie poczu
                                      > jesz sie wtedy jak mieszkaniec dziury gdzie jeden prezes decyduje o takich rzec
                                      > zach bo chyba ma taki kaprys no to musisz się poczuć jak mieszkaniec Wariatkowa

                                      A dlaczego mam dzwonić do miejscowości mniejszych od Siedlec o ok. 3 razy? Wydawało mi się, że ciągle mówisz o potrzebie wielkomiejskości, a za przykład podajesz dużo mniejsze miejscowości. Mieszkając w Sokołowie pewnie byłabyś oburzona, że po centrum miasta jeżdżą zdezelowane traktory i że to dopiero jest wieś.

                                      Podajesz przykład problemu, który wynika zapewne z przyczyn ekonomicznych. Nie chce Ci się tego sprawdzić i wyciągasz wniosek, że prezes Parku Wodnego "ma taki kaprys". Pewnie masz rację. On to robi z czystej złośliwości... . [sarkazm]

                                      A poza tym, piszesz o problemie. Czy w momencie gdy w Warszawie kupili nowe wagony metra Siemensa, które w kilka dni od ich pierwszego kursu zapaliły się, to ktoś w stolicy krzyczał, że to wiocha?! Nie, bo oni nie mają z tym problemu. Ty masz.
                                      Nie twierdzę, że problemów w Siedlcach nie ma, ale nie wyciągam z tego wniosku, że jesteśmy wieśniakami.

                                      > W wielu mistach funkcjonuje już coś takiego jak budżet obywatelski,gdzie mieszk
                                      > ańców traktuje sie jak partnerów w planowaniu miejskich inwestycji.Wyobrażasz s
                                      > obie takie partnerstwo w naszym magistracie.

                                      To czy ja sobie wyobrażam czy nie, nie ma żądnego znaczenia. O to samo pytał w wywiadzie dla TV Siedlce Henryk Ładno prezydenta Kudelskiego. Ten mu odpowiedział, że nie widzi problemu.

                                      > Nie czepiaj się szczegółów w czyichś wypowiedziach ale spróbuj odczytać ich głę
                                      > bszy sens.

                                      LOL
                                      Pięknie usprawiedliwiłaś swoje braki merytoryczne. :)

                                      > Przydałoby sie powtórzenie wiadomości z polskiego na temat przenośni /to a prop
                                      > os tych TIR-ów/.

                                      Tak sobie tłumacz własne nieuctwo.
                                      Przenośnia, ciekawe jaki jest jej sens w "składaniu lusterek". Ruch tam funkcjonuje normalnie, nie ma zatorów. Po co więc dwupasmowa obwodnica, skoro nawet obwodnica w ciągu drogi E30 nie jest dwupasmowa?
                                      Nie przyszło Ci do tej główki, że na dwupasmówkę Siedlec nie stać?

                                      OK, chcesz być zrzędną, to sobie bądź. Nie ograniczaj się tylko do internetu. Biegaj na spotkania z prezydentem i walcz o swoje, bo inaczej własna zgryzota Cię zje z niemocy i "niesprawiedliwości" prowincjonalności Siedlec.
                                      • xfinlandia Re: Czy ja dobrze rozumiem? 03.02.14, 23:50
                                        Codziennie jeżdżę nową "obwodnicą". Przy łamańcu na jej wjeździe / wyjeździe często widzę zatory, bo ciężarówki mają problem by się na tych zakrętach przy zjeździe do karieru wyminąć. Najciekawsze są miny kierowców ciężarówek jak wychylają się przez szybę by zobaczyć dokąd to cudo prowadzi i czy oby na pewno nie utkną w ślepym zaułku. Ale to pół biedy - ja odstoję chwilę, inni mają trochę śmiechu.
                                        Natomiast - wyłączenie zjeżdżalni - jeśli nie jest zepsuta - to kpina. Jak już - to w normalnym przedsiębiorstwie byłyby właściwe działania - informacja przed wejściem, obniżone ceny wejść. To byłoby uczciwe wobec Klientów.
                                        Ostatnio słyszałem rozmową znajomych nt parku wodnego - padło stwierdzenie - "chcesz jechać z dziećmi to raczej do Mińska, bo tu jest zimno".
                                      • n_l Po co dwa pasy? 04.02.14, 09:06
                                        > Po co więc dwupasmowa obwodnica, skoro nawet
                                        > obwodnica w ciągu drogi E30 nie jest dwupasmowa?
                                        > Nie przyszło Ci do tej główki, że na dwupasmówkę Siedlec nie stać?
                                        Argument wątpliwy, na tej samej zasadzie można się zapytać po co autostrada do Siedlec, albo A1 z Gdańska do południowej granicy, przecież drogi już są.
                                        O ile obwodnica na E30 jest jednopasmowa z prostego powodu
                                        - bo w latach jej budowy natężenie ruchu było niewielkie nikt wtedy nie planował
                                        (za wyjątkiem Śląska) dwujezdniowych dróg czy też ekspresówek i autostrad,
                                        o tyle nowa "obwodnica" stanowi bardziej złożony przykład.

                                        Dowodzi, IMHO,
                                        po pierwsze- braku perspektywicznego spojrzenia (natężenie ruchu cały czas wzrasta)
                                        po drugie- braku realistycznego spojrzenia.
                                        Przerabialiśmy już tu na Forum wcześniejszą "obwodnicę" (Daszyńskiego, Piaski Zamiejskie, Piaskowa), która tak jak chyba wszyscy się spodziewali okazała się niewypałem.
                                        Takim samym niewypałem jest i najnowsza "obwodnica".
                                        Wąskiej drogi łączącej nic z niczym obwodnicą nazwać nie można.
                                        Jej sens IMO to tylko i wyłącznie przetransferowanie pieniędzy z budżetu miasta
                                        na konta firm projektowych i budowlanych.
                                        Szkoda że zaprzepaszczono, też niedopracowaną, ideą budowy ciągu komunikacyjnego którego fragment stanowi ulica Jagiełły.
                                        I teraz skoro jedna "waaaaadza" miała w odwłoku plany przygotowane przez poprzednią "waaaaadzę" to teraz mamy, faktycznie tu niepotrzebne, dwa pasy.
                                        Z pustki w nicość, chciałoby się rzec
                                        A idąc dalej twoim tropem myślenia dowodzi to że faktycznie dwa pasy
                                        nigdzie nie są potrzebne ;-)

                                        P.S. pisząc do ciebie z małej litery nie okazuję braku szacunku.
                                             Po prostu piszę tak do wszystkich bo już dawno się okazało
                                             że na forach i tak nikt nie zauważa i nie rozróżnia takich niuansów.
                                             Więc ułatwiłem sobie życie :-)
                                        • przyjemny_gosc Re: Po co dwa pasy? 04.02.14, 23:13
                                          > Argument wątpliwy, na tej samej zasadzie można się zapytać po co autostrada do
                                          > Siedlec, albo A1 z Gdańska do południowej granicy, przecież drogi już są.
                                          > O ile obwodnica na E30 jest jednopasmowa z prostego powodu
                                          > - bo w latach jej budowy natężenie ruchu było niewielkie nikt wtedy nie planowa
                                          > ł
                                          > (za wyjątkiem Śląska) dwujezdniowych dróg czy też ekspresówek i autostrad,
                                          > o tyle nowa "obwodnica" stanowi bardziej złożony przykład.

                                          Rozumiem, że pamiętasz o finansach, o tym, że szersza droga jest sporo droższa. Moja wypowiedź była w kontekście, że jako państwo i samorząd może nie być nas stać na dwupasmówki. Obwodnica Siedlec w ciągu drogi E30 była wytyczana bardzo dawno temu, ale nie tak dawno była modernizowana. Nie poszerzono jej.

                                          > Dowodzi, IMHO,
                                          > po pierwsze- braku perspektywicznego spojrzenia (natężenie ruchu cały czas wzra
                                          > sta)
                                          > po drugie- braku realistycznego spojrzenia.
                                          > Przerabialiśmy już tu na Forum wcześniejszą "obwodnicę" (Daszyńskiego, Piaski Z
                                          > amiejskie, Piaskowa), która tak jak chyba wszyscy się spodziewali okazała się n
                                          > iewypałem.
                                          > Takim samym niewypałem jest i najnowsza "obwodnica".
                                          > Wąskiej drogi łączącej nic z niczym obwodnicą nazwać nie można.

                                          Dla Ciebie to może nie łączy nic z niczym. Dla mnie jest sporym ułatwieniem. Korzystam z niej jeżdżąc zarówno samochodem, jak i rowerem. Żałuję bardzo, że Sokołowska nie ma wytyczonej ścieżki rowerowej.
                                          Ulica Jagiełły została przeze mnie również wzięta za przykład z prostego powodu. Ma odcinek dwupasmowy IMHO niewykorzystany. Nie ma i nie było tam nigdy ruchu, który wymagałby dwóch pasów. One oczywiście ułatwiają, ale nie są konieczne.

                                          To jest podobnie jak z dwoma pasami na Monte Casino. Dzięki parkującym na prawych pasach autom skutecznie zawęża się ta ulica do jednego pasa. Może lepiej byłoby prawe pasy zmienić w ścieżki rowerowe? Albo prościej postawić zakaz zatrzymywania się... ?

                                          > P.S. pisząc do ciebie z małej litery nie okazuję braku szacunku.
                                          > Po prostu piszę tak do wszystkich bo już dawno się oka
                                          > zało
                                          > że na forach i tak nikt nie zauważa i nie rozróżnia ta
                                          > kich niuansów.
                                          > Więc ułatwiłem sobie życie :-)

                                          Nikt? A ja? :)
                                          Czyli dałeś za wygraną lenistwu. Szkoda. Mam nadzieję, że to się zmieni ;)
                                          • n_l Re: Po co dwa pasy? 05.02.14, 11:56
                                            > > Rozumiem, że pamiętasz o finansach, o tym, że szersza droga jest sporo droższa.
                                            Oczywiście :-) pisałem niejednokrotnie kiedy budowano tę "obwodnicę".
                                            Nie stać nas (miasta) na porządną drogę- nie budujmy badziewia.
                                            Tak jak z samochodem- nie masz kasy na dobry- nie kupujesz rzęcha.
                                            E30 to chyba inna bajka- czytaj nie miejskie pieniądze.
                                            A dla waaaadzy to co na wschód od Wisły to można zaorać.
                                            Vide: A2 na wschód od stolicy.

                                            > Dla Ciebie to może nie łączy nic z niczym. Dla mnie jest sporym ułatwieniem.<cut>
                                            Niewątpliwie są tacy kierowcy dla których stanowi ona pewne ułatwienie.
                                            Ale dla mnie, dla mojej żony i większości znajomych ma takie same
                                            znaczenie jak pas strartowy lotniska w Modlinie.
                                            Też jeździłem po nim smaochodem i też do niczego nie jest mi potrzebny.

                                            > Ulica Jagiełły została przeze mnie również wzięta za przykład z prostego powodu
                                            > . Ma odcinek dwupasmowy IMHO niewykorzystany. Nie ma i nie było tam nigdy ruchu
                                            > , który wymagałby dwóch pasów. One oczywiście ułatwiają, ale nie są konieczne.
                                            > To jest podobnie jak z dwoma pasami na Monte Casino
                                            Właśnie o tym pisałem :-) nie do konca przemyślana
                                            i zaprzestana przez kolejne ekipy rządzące.
                                            Potrafisz sobie wyobrazić tę drogę gdyby wybudowano
                                            brakujący odcinek Jagiełły od Sokołowskiej do Warszawskiej/Monte Casino?

                                            > Czyli dałeś za wygraną lenistwu. Szkoda. Mam nadzieję, że to się zmieni ;)
                                            Złudne nadzieje, całkowicie popieram swoje lenistwo.
                                            jak zapewne wiesz wszystkie wielkie wynalazki ludzkości wzięły
                                            sie z lenistwa- koło, regulator odśrodkoway Watta,
                                            rewolwer Colta i łapka do drapania się po plecach.
                                            • przyjemny_gosc Re: Po co dwa pasy? 06.02.14, 22:53
                                              > Oczywiście :-) pisałem niejednokrotnie kiedy budowano tę "obwodnicę".
                                              > Nie stać nas (miasta) na porządną drogę- nie budujmy badziewia.
                                              > Tak jak z samochodem- nie masz kasy na dobry- nie kupujesz rzęcha.
                                              > E30 to chyba inna bajka- czytaj nie miejskie pieniądze.

                                              Czy jeżeli nie stać mnie na urlop na Karaibach, to znaczy, że nie powinienem mieć żadnego urlopu?

                                              > Niewątpliwie są tacy kierowcy dla których stanowi ona pewne ułatwienie.
                                              > Ale dla mnie, dla mojej żony i większości znajomych ma takie same
                                              > znaczenie jak pas strartowy lotniska w Modlinie.
                                              > Też jeździłem po nim smaochodem i też do niczego nie jest mi potrzebny.

                                              Co to ma do rzeczy? Droga jest świetnym ułatwieniem aby przedostać się z osiedla Warszawska na osiedle Tysiąclecia. Zatem prowadzi z konkretnego punktu do konkretnego punktu i jest ułatwieniem. Nie rozumiem argumentu, że prowadzi znikąd donikąd, a jego wyjaśnienia już tym bardziej. Mógłbyś jaśniej?

                                              > Potrafisz sobie wyobrazić tę drogę gdyby wybudowano
                                              > brakujący odcinek Jagiełły od Sokołowskiej do Warszawskiej/Monte Casino?

                                              Póki co trudno zgadnąć, "co by było gdyby". Jeżeli założenie jest takie, żeby budować dwa pasy wszędzie gdzie to możliwe, to ja pytam:
                                              1.czy nas na to stać?
                                              2.czemu nie trzy pasy w jedną stronę?

                                              > Złudne nadzieje, całkowicie popieram swoje lenistwo.

                                              Przykro mi. Mnie uczono, że osiąga się cel pracą. I przy swoim pozostanę.
                                              • n_l Re: Po co dwa pasy? 08.02.14, 15:45
                                                Dorożkarska szkapa też ciężko pracuje.
                                                Często ma specjalne klapki na oczy.
                                                Przez to mało widzi...
                                      • alenumer01 Re: Czy ja dobrze rozumiem? 04.02.14, 10:41
                                        oj gościu nie do konca przyjemny ,a do tego jakby tu powiedzieć ,żeby nie powiedzieć dosadnie i nie obrazić,chyba inteligentny inaczej.Po co Ci była ta dyskusja.Pokazałeś w całej rozciągłości jak bardzo głupie są Twoje argumenty.Wyciagasz fragmenty zdań z kontekstu ,czepiasz sie szczegółów czyżbyś czuł się odpowiedzalnyi za to co złego sie dzieje w mieście?.Naprawdę tak Ci się wszystko podoba,czy piszesz z obowiązku?
                                        Opinie magdalenki tak jak wiekszości tu piszacych są mi bardzo bliskie.Ja też widzę bezsens decyzji i wielką butę naszych włodarzy.Faktów nie zmienisz - to w naszym mieście prezydent podnoszącym problem ewidentnie żle wykonanych zabezpieczeń rur zjeżdzalni butnie odpowiada "jak mi dacie pieniądze to ja te rury ocieplę"czy cos w tym stylu .A dlaczego nie złożyć by reklamacji do firmy ,która zrobiła opracowanie techniczne,dlaczego by nie sprawdzić czy wykonawca zrobił wszystko jak należy.Taka powinna być reakcja prawdziwego prezydenta i prezesa ARM ,a nie nonszalancka wypowiedż ,że regulamin zezwala na wyłączenie części urządzeń,a skoro ludziska i tak przychodzą to po co obniżać ceny biletów.Totalny brak szacunku dla mieszkańców.
                                        Piszesz kolejny raz ,że ktokolwiek domaga się tu obwodnicy dwupasmowej-nic bardziej mylnego magdalenka pisze o tym ,że jest ona kręta i wąska i momentami faktycznie nie wiadomo gdzie prowadzi .
                                        Zlikwidowanie wiaty przystankowej bo budowniczemu się być może nie podoba było kolejnym przykładem totalnego chamstwa i nie trafia do mnie ,że T y stoisz i Ci to nie przeszkadza .Nie bądź takim egoistą może tobie nie przeszkadza ale innym tak i to powinno być dla Ciebie ważne.Widzisz tylko czubek własnego nosa?.Może postój na tym przystanku przez jeden dzien i zbież opinie użytkowników.Ja nie korzystam z komunikacji miejskiej ,a mimo to boleję nad faktem że w moim mieście nie zadbano choćby o taki wydawało by się drobiazg/ i musiał powstać ten wątek na forum .
                                        Galeria w centrum miasta drogi panie wcale nie świadczy o rozwoju miasta,wręcz przeciwnie może przyczynić się do jego upadku,bo najemcy galerii,jak i sam jej właściciel mają Nip nadany nie w Siedlcach wiec podatku z tego przybytku do kasy siedleckiego urzędu nie będzie ani grosza ,a jak pozamykają się sklepy w centrum ,gdzie właścicielem wielu lokali jest miasto to wpływy z wynajmu do budżetu na pewno zmaleją.Juz teraz skarbnik wina za fatalne finanse miasta obarcza małe wpływy z PIT I CIT ,a najgorsze myslę,że przed nami.Poczytaj o Łodzi jak tam władza próbuje ożywić wymarłą po otwarciu galerii Piotrkowską
                                        Wielki sklep nie świadczy o rozwoju ,o rozwoju świadczy przemysł, infrastruktura itp.Otwarcie sklepu jest atrakcją na wsi - to tam sołtys i pleban święcą wszystko co popadnie ,w mieście nie wypada
                                        Spójrz na organizację WOŚP w Siedlcach -zero współpracy ze strony magistratu ,bo przecież nie można narazic się biskupowi i własnej partii.Zaraz powiesz ,że zbiórkę organizuje Mok więc organ miejski ,ale ja i wielu innych mieszkanców mamy wrażenie jakby robił to wbrew panu prezydentowi ,lub za jego bierną aprobatą nawet żaden radny z PIS czy STS nie odważy się tego dnia jakos szczególnie ujawnić.Czy np.nasz siedlecki Teatr,stworzony za ogromne pieniądze z budżetu miasta,robiacy codziennie tyle szumu wokół swojej działalności, nie powinien tego dnia "wypracowac przynajmniej kilku tysięcy na rzecz WOŚP. .A swoją drogą Orszak Trzech Króli -proszę jaka mobilizacja sił i środków -a następna niedziela cisza -czy tak według Ciebie funkcjonuje miasto czy raczej zapadła wioska.To władza nakresla kierunki rozwoju miasta ,a naszej władzy chyba bliżej do sołtysowania niż do prawdziwej prezydentury.

                                        Zaraz napiszesz ,że to miejskie legendy ,powyciągasz urywki zdań ale nie zmieni to faktu ,że magdalenka trafnoscią swoich spostrzeżen położyła Cię na łopatki ,a ty chłopie nie możesz sobie darować bo to kobitka
                                        Masz jakis wielki kompleks bo panicznie boisz się określenia prowincjonalnosc ale niestety Siedlce stają się wielką wioską gdzie drobne interesiki i uprzedzenia biorą górę nad zdrowym rozsądkiem.Oby do wyborów - propaganda sukcesu trwa.
                                        Ja sie tego określenia nie boję mieszkam w Siedlcach dużej wiosce ,ale cieszę się że jeszcze są ludzie którzy widza tę prowincjonalność i piętnują ją bo tylko to może być kiedyś zaczątkiem zmian.
                                        Przeczytaj jeszcze raz całość wypowiedzi ,postaraj się zrozumieć jej sens,poczytaj jeszcze raz wszystkie wpisy w tym wątku może coś zrozumiesz.Nie szukaj przeciwników na siłę ,wiele osób podziela tu opinie magdalenki ,ale nie odważyłeś się odpisać żadnej z nich .
                                        No dalej do ataku tylko uprzedzam ja z Tobą w tę głupią demagogiczną dyskusję nie pójdę szkoda czasu .
                                        • przyjemny_gosc Re: Czy ja dobrze rozumiem? 04.02.14, 23:04
                                          Nie napisałeś nic czego nie napisała magdalenka, więc po co mam się powtarzać?
                                    • n_l Budżet Obywatelski 04.02.14, 08:42
                                      Nie wiem czy warto ekscytować się czymś takim jak Budżet Obywatelski.
                                      Na pewno to wywodzące się z Ameryki Płd. przedsięwzięcie głupie
                                      nie jest ale tam wygląda to trochę inaczej niż w Polsce.
                                      Mój wrodzony sceptycyzm do "waaaaaadzy" każe mi podejrzewać
                                      że u nas został wprowadzony ze względów PR`owych.
                                      Bo jak to wygląda w praktyce?
                                      Spójrzmy na Gdańsk, trochę interpolując i ekstrapolując
                                      (szkoda czasu na szukanie aktualnych danych liczbowych).
                                      Jeżeli w 2012 roku 38.144.393,37 PLN (w przeliczeniu na jednego mieszkańca
                                      Gdańska – 82,83 PLN) stanowiło 1,28%budżetu Miasta,
                                      to tegoroczne 9 milionów BO (przy założeniu niezmienności budżetu i liczby mieszkańców)
                                      to tylko około 0,35% budżetu i około 20PLN na statystyczną głowę
                                      podatnika, noworodka i staruszka.
                                      Jak bardzo jest to idea demokratyczna niech świadczy fakt
                                      że decyzją urzędników ok 25% wniosków zostało odrzuconych
                                      po "analizie formalno-prawnej". A to oznacza że możliwości
                                      poprawy/uzupełnienia/whatever gdańszczanie nie mieli.

                                      Moim zdaniem nie ma się czym ekscytować.
                                      Tym bardziej że i budżet Siedlec o wiele skromniejszy.
                • brytanbrytan Re: Czy ja dobrze rozumiem? 29.01.14, 07:37
                  Do autorki wątku: odpowiedź na pytanie, które nadało tytuł tej dyskusji, brzmi: bo chcesz, bo tak postrzegasz świat. Pocieszę Cię: nie jesteś jedyna. Mieliśmy już na tym forum podobne osoby. Niejaki redkajak pisał prawie 2 lata temu:
                  "Siedlce są wsiowe i wsiowe będą, bo nie ma tu elity, ludzi wykształconych interesujących się kulturą, no i jest bardzo niewielu ludzi zamożnych. Siedlce to blokowiska z ich hołotą, gdzie mieszkają dawni wsiowi drepczący co niedzielę do kościoła. Ich dzieci nie zdobędą żadnych nowych nawyków, bo mają w domu wiochę i telewizor. Studenci uniwersytetu też zazwyczaj są ze wsi, dlatego nie można liczyć, że rozruszają tutejsze życie kulturalne.
                  Miasto w dużej mierze żyje dzięki okolicznym wsiom, którymi gardzi, bo żaden cham nie uszanuje chama. Młodzi uciekają, przenosząc się do większych miast, gdzie też nie rozwijają się i nie korzystają z tamtejszej kultury, bo nie mają ani takiej potrzeby, ani nawyku - jak to wsiochy.
                  To, jakie jest to miasto, najlepiej widać w waszej wsiowej telewizji, która na żenująco niskim poziomie technicznym emituje żałosne materiały bez polotu i profesjonalizmu. Zresztą dziennikarze pobierają tam dziadowskie pensje i mają gdzieś tę robotę.
                  Z kolei radio mówi tylko o religii, jak to radio bez ambicji przeznaczone dla wsiochów.
                  W tym mieście nie wyrósł nigdy żaden wielki talent, którego pracę zauważonoby na świecie. Trafiają się dobrzy rzemieślnicy, albo durnie mający się za geniuszy. To nie wyrósł nawet żaden większy polityk, ani naukowiec - chociaż macie swój uniwersytet.
                  Siedlce to miasto dobre dla emerytów i tak zawsze było. Kiedyś dodawało się, że jeszcze dla kolejarzy, ale teraz węzeł kolejowy kiepski. No i dla nauczycieli, tych stad nieuków nie potrafiących do czegokolwiek zachęcić młodzieży i nie rozwijających się. To miasto nieudaczników"
                  (forum.gazeta.pl/forum/w,262,135990254,136065962,Re_ogolna_opinia_o_siedlcach.html)
                  W jego przypadku też było widać, że chce się trzymać swojej wersji, bo później rozwinął temat Siedlec jako miasta "wsiochów mentalnych". Ale, choć był zachęcany do czynów, które by to zmieniły, na narzekaniu poprzestał. Szkoda.
                  • efaster Re: Czy ja dobrze rozumiem? 29.01.14, 14:18
                    a co źle napisał, toż to "czysta brudna prawda"

                    za max. 10 lat to miasto się wyludni, i nie pomogą tu żadne baseny z rurami, kina z wieloma salami, teatr z przerobionej sali zebrań byłego państwowego przedsiębiorstwa budowalnego (MPRB), teatrzyki z bożej łaski czy przyjeżdzających aktorów z innych miast odwalających chałturę za duże pieniądze, wszak lokalne "wypy" mogą zobaczyć "live" twarze znane telewizji tu gdzież z kolorowej prasy brukowej i nacieszyć ryja w przerwie opychając się do syta przygotowanymi przystawkami z szewskiego stołu, ale w głębi serca posłuchali by gwiazdy disco polo i wpierdzielili by grillowaną kiełbasę popijając piwem ew. kieliszkiem "żytniej z kłosem". A jak jeszcze taki artysta czy artystka powie do kamery w lokalnej TV czy prasy że w Siedlcach jest fajnie i się jej podoba to już wogle gawiedź się cieszy, no bo co ma powiedzieć, za ciężkie pieniądze że większej wiochy i dziury na oczy nie widziała ?? Kasa misiu, kasa.

                    A blokowiska, cóż a kto miał tam zamieszkać ?? Profesorowie, artyści, elity ?? Nie, okoliczna wieś, ew. miasteczka z dalszej lub bliższej okolicy, choć znam (i to osobiście) przypadki emigracji z Suwałk czy Zamościa. Były zakłady państwowe (za PRL-u) to i ściągali tanią siłę roboczą bo rolnictwo małoobszarowe było nie opłacalne, a państwo wspierało PGR-y. Przyszła zmiana ustroju większość przedsiębiorstw upadła bądź została sprywatyzowana (z lepszym lub gorszym skutkiem). I teraz większość albo pracuje w Mostostalu czy Drosedzie, albo jest na emeryturze, ew. rencie albo dojeżdża dzień w dzień "budować" stolicę. Część po znajomości dostała się do publicznych/samorządowych instytucji i tam oczekuje "zbawienia" pierdząc w stołek za publiczne pieniądze.

                    A nauczycieli i emerytów to ci u nas dostatek, a co będzie jak w końcu miasto nie będzie miało na wiecznie nie dofinansowaną oświatę, wszak niż demograficzny jest faktem i prędzej czy późnej trzeba będzie którąś szkołę zamknąć i co wtedy ?? Taki nauczyciel nigdzie indziej nie pójdzie pracować do prywaciarza bo kto mu zapłaci ok. 3 tys, brutto za max. 18 h pracy w zakładzie pracy + wolne w wakacje, ferie i okresy przed i między świąteczne. NIKT o zdrowych zmysłach.

                    także redkajak niczym Max Kolonko mówi jak jest

                    I ja też mówię jak jest

                    a że prawda w oczy kole, no cóż p. Kudelski chyba jak się goli to przez palce spogląda w lustro w łazience, wszak ja bym na jego miejscu nie mógł spojrzeć w lustro, sumienie by mi nie pozwalało by tak upolitycznić i zapuścić miasto przez 8 lat albo i więcej bo w samorządzie siedzi od wielu, wielu lat, wcześniej przewodniczący RM, kierownik Urzędu Rejonowego, działacz ZSL-u (taki komunistyczny PSL).
                    • xfinlandia Re: Czy ja dobrze rozumiem? 29.01.14, 23:55
                      Zapewniam Cię, że każda władza jest w pełni przekonana, że słusznie robi to co najlepsze dla miasta, które reprezentuje. Nawet jeśli ma wyrzuty sumienia, że coś mogłoby być lepiej, to na pewno za chwilę usprawiedliwi się tym, że MUSI, bo inaczej nie wybiorą na następną kadencję i nie będzie już mogła czynić tego dobra....
                      Więc - lustra nie pękają tak łatwo :) inaczej by firmy zajmujące się tym biznesem nie upadały.
                  • ski.bic.ski Re: Czy ja dobrze rozumiem? 02.02.14, 23:35
                    brytanbrytan, przeczytałem przytoczony przez ciebie tekst autorstwa redkajak, jego obserwacje w 100% pokrywają się z moimi, jakby ktoś zacytował moje myśli, ja nie użyłbym tylko określeń zbliżonych do obraźliwych.
            • n_l Re: Czy ja dobrze rozumiem? 03.02.14, 08:33
              Palce osobnika znanego jako Efaster wystukały
              na klawiaturze tekst następujący:
              > ale to widocznie taka siedlecka "przypadłość" wszak swój pomoże w wyborach,
              > a obcy nie koniecznie. Jak to nauka nazywa ksenofobia ??
              > za wiki. :
              > ksenofobia - niechęć, wrogość, lęk wobec obcych, przesadne wyrażanie nie
              > chęci wobec cudzoziemców.

              Te same palce wystukały wcześniej:
              > no ale chłop ze wsi spod Sokołowa (Rozbity Kamień) czy emerytowana nauczycielka
              > spod Białegostoku (Suraśl) boją się Kiernikowskiego spod Wrześni (Szamarzewo).
              > Swoją drogą skąt pochodzi obecny przewodniczący RM p. Niedziółka ??

              forum.gazeta.pl/forum/w,262,149139327,149155732,Re_Czemu_musze_hejtowac_na_swoje_wlasne_miasto_.html
              Dobrze że ty nie jesteś ksenofobem.

              BTW- wiesz czym się różni chwila od wieczności?
              Potrzeba chwili żeby małpę nauczyć odmiany słowa "ów",
              tobie na to potrzeba wieczności
              " są osoby z ów partii "
              forum.gazeta.pl/forum/w,262,149286321,149286321,o_gender_i_seks_ie_wg_Krystyny_Pawlowicz.html
              Gdybyś jednak chciał się zmierzyć z małpą:
              forum.gazeta.pl/forum/w,262,116980283,147532222,Re_Media_Expert_Siedlce_come_back_.html
              • efaster Re: Czy ja dobrze rozumiem? 03.02.14, 20:26
                oj tam, oj tam

                lubię używać słowo "ów" :)))

                każdy jakiś jest :) a ja jestem jaki jestem, nikt nie jest ideałem :)

                a rozpiskę
                - ów = ten
                - owego = tego
                - owa = ta
                - owej = tej


                wydrukuję i powieszę sobie nad łóżkiem i wykuje na blachę :))
                • n_l Re: Czy ja dobrze rozumiem? 04.02.14, 09:09
                  A niektórzy śmiali się gdy mówiłem że w ciebie wierzę :-)
                  Jeszcze tylko ta ksenofobia... ;-)
    • komanchu Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 26.01.14, 12:53
      nat.ka.89 napisał(a):

      > Siedlce mentalnie naprawdę pretendują do miana zabitej dechami wiochy. W tym mieście w ogóle nie ma żadnej obiektywnej i bezstronnej władzy nadrzędnej ja sama jestem wierząca ale w tym mieście to już religia zalewa każdą sferę życia jak u islamistów. Naprawdę to jest zapyziałe miasto gdzie każdy się kisi we własnym sosie a na podejmowane decyzję wpływają podmioty któ re nie powinny mieć nic do powiedzenia bo ich zakres działań mieści się na inny m podwórku. Bardzo smutne to jest.

      Zgadzam się z większością twoich refleksji. Pytanie, gdzie szukać winnego..? Z pewnością dużą rolę odgrywa tutaj przeogromny wpływ lokalnych polityków oraz Kościoła na wszelkie dziedziny życia mieszkańców Siedlec. W mieście już bardzo długo rządzi prawica, jej pozycja jest niezwykle silna, do tego praktycznie nie istnieje opozycja. Taka sytuacja umożliwiła PiS-owi głęboką penetrację życia politycznego, gospodarczego i społecznego oraz podporządkowanie sobie instytucji, organów oraz podmiotów prywatnych. Macki prawicy sięgają bardzo głęboko - partia kontroluje media, oświatę, sztukę, życie kulturalne oraz społeczne, większość instytucji oraz urzędów - w tym policję, straż miejską i inne, ale też większe przedsiębiorstwa prywatne (wystarczy przecież spojrzeć, kto sfinansował pomnik Kaczyńskiego). Kościół znowuż to jeden wielki poplecznik PIS i czego partia nie jest w stanie zaimplikować społeczeństwu sama, wysługuje się religią oraz księżmi, którzy w kościołach z ambony gromią i wlewają w głowy wiernych nauki i cały swój jad, dyrdymały oraz bzdury.
    • n_l Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 03.02.14, 10:42
      Nie wiem czy zaglądasz jeszcze do tego wątku, czy jesteś w ogóle nim jeszcze
      zainteresowana ale warto przypomnieć, żeby nie umknęła to celne spostrzeżenie,
      jedno zdanie z wypowiedzi Brytanbrytana(*)
      "odpowiedź na pytanie, które nadało tytuł tej dyskusji, brzmi: bo chcesz,
      bo tak postrzegasz świat."
      Od siebie tylko dodam że jeśli dla ciebie miasto sprowadza się do budynków,
      wiat przystankowych i urzędników, to o czym tu rozmawiać?

      (*) Brytanbrytan, jak powinno odmieniać się twój nick?
      Brytanbrytana czy może jednak Brytanabrytana?
      • the_1piotr Re:n_i dodaj do dyskusji coś ciekawego.... 03.02.14, 13:17

        przedstaw swoje opinie na temat głównego wątku, bo nic nie wnosisz tym podrgryzaniem innych i mądrościami z cytatów forumowych
      • 2niki2 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 03.02.14, 18:08
        "Wilkowyje w Siedlcach "- na podstawie art. w Tygodniku Siedleckim"

        www.tygodniksiedlecki.com/t23689-wilkowyje.w.siedlcach.htm
        Od razu powala tekst promujący ten spektakl :-"Na premierę przyszli przede wszystkim ci, którzy od ośmiu lat śledzą losy bohaterów serialu "Ranczo".
        Nie oglądam tego , jak i " M jak miłość", lecz 1-szy komentarz pod artykułem brzmi tak: "Wiocha na scenie, wiocha w głowach, wiejski gust, wiejska scena, wiejska publiczność, cała prawda o siedleckiej kulturze"
        Może jednak " magdalenka 221 nie tak do końca jest " czepliwa" , coś jest na rzeczy skoro takie komentarze się pojawiają. :))
        • 2niki2 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 03.02.14, 18:26
          W założeniu wątku :- " Czemu muszę hejtować na swoje miasto" - pierwszy wyraz- czemu (lub dlaczego) wyraża żal z tego powodu, iż musi hejtować ( czytaj : wykrzyczeć), bo może nawet nie chciałaby tego robić na Forum , lecz to co ją oburza , denerwuje, utrudnia codzienność w tym mieście, musi gdzieć znależć ujście . Nie pójdzie poskarżyć się urzędnikom, bo skutek będzie żaden i odbije się najwyżej czkawką.
          Niektórzy z rozmówców mają jej to za złe i próbują zminimalizować problem. Powyższy wątek obrazuje klimaty naszego miasta, a Wilowyje na scenie przypieczętowuje obraz , trochę może skrzywiony, jednak narastający.
          Proponuję na Forum ogłosić ( założyć) - " GORĄCĄ LINIĘ"- na najbardziej wkurzające rzeczy w Siedlcach. Wyrzućmy to z siebie, bo się udusimy frustrując się codziennie z niedogodności !
          • mpppm Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 03.02.14, 18:45
            W tym celu założyłem temat "Pamiętnik wyborczy".
            • 2niki2 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 03.02.14, 21:15
              mpppm napisał:

              > W tym celu założyłem temat "Pamiętnik wyborczy".

              Fakt założyłeś, ale sam skręciłeś z tej drogi przytaczając wywiad z K.Kutzem i.....poleciało w inną stronę. Czy mam rozumieć "żem nie godzień " założyć nowy wątek?
              W tamtym wątku jest o obietnicach władzy, a w tym sugeruję wpisy o niedogodnościach i śmiesznościach siedleckiej codziennej rzeczywistości. Jak nikogo nie zainteresuje wątek "Gorącej linii", to przepadnie tak jak wiele innych, bo o hejtowaniu już się wyczerpał !
              • mpppm Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 03.02.14, 21:33
                Jeszcze się nie wyczerpał.
                Jeszcze wpadnie jeden, nawyzywa od trolli, popoprawia i "grzecznie doradzi".
      • brytanbrytan Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 03.02.14, 20:26
        > (*) Brytanbrytan, jak powinno odmieniać się twój nick? Brytanbrytana czy może jednak Brytanabrytana?
        To drugie:) Co do wątku głównego - też uważam, że nie ma już o czym gadać.
        • fototrendy.pl Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 03.02.14, 21:45
          Masz rację, też myślę podobnie o Siedlcach.

          Problem jest tylko w tym, że każdy jest mocny w gębie, a jak trzeba coś zrobić, to nie ma chętnych. Dodatkowo jak zobaczą, że chcesz coś zmienić, to będą Ci kłody pod nogi rzucać i złorzeczyć.

          Takie są nasze Siedlce.
    • ski.bic.ski Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 04.02.14, 22:35
      W Siedlcach otoczonych wyłącznie wioskami przypuszczam że ok. 70% mieszkańców ma pochodzenie wiejskie, nie myślę tu o "mieszczuchach" w pierwszym pokoleniu 20-30 lat ale o kilku pokoleniach o okresie sprzed ok. 50-60 lat. Dlatego też niech każde z was zada sobie pytanie "gdzie mieszkali moi przodkowie w latach 50-tych XX wieku".
      Urodziłem się w miejscowości posiadającej prawa miejskie od XIII wieku, potem mieszkałem w kilku miastach uznawanych w Polsce za duże (min. 200 / 300 / 700 tyś. mieszkańców) i nigdy nie używałem ani nie używam określenia "wiocha" lub pochodnych, dlaczego? bo określenie to jest rodzajem zwrotu o znaczeniu obraźliwym, często leczącym własne kompleksy pochodzeniowe.
      Jakie więc jest pochodzenie Was - tych używających zwrotu "wiocha" ???????????????.
      Jeżeli od innych oczekujemy kultury i taktu to zachowujmy je sami, inaczej nie oczekujmy żeby ktoś inny traktował nas inaczej niż my jego, kultura to nie cecha wyższa, to cecha każdego zachowania, w każdej chwili, w każdym miejscu, w każdej sytuacji.
      Ps. Zauważyliście że ci co udają np. największych "Warszawiaków" to ludzie którzy do tej Warszawy zjechali pokoleniowo zaledwie niedawno ?, że właśnie w mniemaniu takich osób prowincja to wszystko co poza Warszawą łącznie z miastami istniejącymi kilka wieków przed jej zaistnieniem?.
      • 2niki2 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 04.02.14, 22:55
        ski.bic.ski. masz rację ...polejcie mu..:))
        Lecz nie do końca! Co do kultury wypowiedzi , nie jest najgorzej , na innych forach to dopiero masakra i obrzucanie się błotem. Pokolenie mieszczan siedleckich przed- i po-wojennych powoli wymiera, albo już wymarło. Kompleks małomiasteczkowości panoszy się wszem i wobec. Jeszcze niedawno pewna pani z siedleckiej inteligencji przedwojennej rzekła mi tak :
        -" I co się dziwisz jak tu osiedliło się pokolenie parobków Księżnej Ogińskiej z podsiedleckich wiosek do pracy i narzuca swoje prostackie obyczaje, które słychać i czuć wszędzie. "
        • 2niki2 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 04.02.14, 23:25
          do ski.bic.ski.
          chciałeś lata 50-60-te to masz :

          www.youtube.com/watch?v=JNBG8i4zxrc
          • 2niki2 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 05.02.14, 10:35
            2niki2 napisała:

            > do ski.bic.ski.
            > chciałeś lata 50-60-te, to masz tu:
            www.youtube.com/watch?v=8O4yRd73VrQ
            • ski.bic.ski Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 06.02.14, 19:48
              2niki2 dziękuję za troskę i pokazanie Siedlec z lat 60-tych :)
              pozdrawiam
              • 2niki2 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 06.02.14, 20:57
                ski.bic.ski napisał(a):

                > 2niki2 dziękuję za troskę i pokazanie Siedlec z lat 60-tych :)
                > pozdrawiam
                Milo mi :)) To za te"śląskie" korzenie , już ciebie lubię :))
                • 2niki2 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 06.02.14, 21:03


                  > ski.bic.ski napisał(a):
                  >
                  > > 2niki2 dziękuję za troskę i pokazanie Siedlec z lat 60-tych :)
                  > > pozdrawiam
                  > Najmilszy fragment z filmu , to jak panowie popili towarzysko, a potem poszli do kościoła odpokutować i pośpiewać w chórze( swoją drogą chór zabrzmiał imponująco). Fragment z ...szafą bezcenny!
      • przyjemny_gosc Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 04.02.14, 23:28
        Zaraz po wojnie było w Siedlcach 20 tys. mieszkańców, obecnie jest blisko 80 tys. Nie wynika to bynajmniej z niezwykłego rozrodu. Wynika z napływu ludzi z regionu.
        Nie przeszkadza mi wcale gdy widzę na ulicy samochody z rejestracją WSI, LLU, itd. bo to świadczy o tym, że dla tych ludzi Siedlce są atrakcyjne. Ja np. nie widzę powodu dla którego miałbym jeździć do Sokołowa, albo Łukowa (chyba, że turystycznie, albo z ciekawości). A w drugą stronę już prędzej istnieje takie zjawisko.

        Dziwi i irytuje mnie natomiast, że przy każdym problemie następuje coś w rodzaju "ale wiocha". Z czego to wynika?

        A niesłychanie drażni mnie gdy ktoś opowiadając o swoim mieście ludziom, którzy tego miasta nie znają, albo znają słabo, mówi tylko o złych rzeczach. Jakby nie było dobrych.
        • magdalenka221 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 05.02.14, 13:58
          "Wiocha " i Prowincjonalność to mentalność ,sposób podejmowania decyzji,nie dostrzeganie potencjału itp,a nie miejsce gdzie siĘ aktualnie mieszka czy przebywa.Można być postrzeganym jako wiesniak mieszkając nawet w Nowym Yorku, a mieć wizerunek człowieka otwartego i światłego mieszkając na zapadłej wiosce.Siedlce i to co sie w nich dzieje nie są źle postrzegane ze względu na to skąd pochodzą mieszkańcy i władze ale ze względu na sposób myślenia ,priorytety i uprzedzenia.Dlatego Śiedlce nasze ukochane miasto traci na wizerunku nie dlatego ,że niektórzy widzą absurdy mające tu miejsce i mówią o tym głośno,ale dlatego że władze i między innymi tacy jak ty mieszkańcy niczego złego nie chcą widzieć i nawet najgłupsze posunięcia tłumaczą w idiotyczny sposób narażająć się właśnie na śmieszność i określenia typu "wiocha".Określenie "wiocha" i prowincja" jednoznacznie przypisuje się dzisiaj do zachowań rodem z "Wilkowyj "a nie do wielkości miejscowości ,w których maja miejsce.Dopóki władze nie zaczną szanować głosów mieszkańców choćby w najdrobniejszych sprawach i nie bedą traktowały jako priorytet ich dobra dotąd nic się nie zmieni.I nie można wszystkiego tłumaczyć trudną sytuacją finansową,bo za tę akurat nie odpowiadają mieszkańcy ,ale władze,które od lat zaciągają kredyty bez opamiętania na nieprzemyslane inwestycje.
          • efaster Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 05.02.14, 14:52
            AMEN

            PS.
            Zakończmy już ten wątek, powiedziano już wszystko, a i tak to nic nie zmieni, władza się raczej nie zmieni (im mniejsza frekwencja na wyborach tym większa szansa na 3 kadencję p. Kudelskiego). Sorry, tak mamy klimat w Siedlcach ....

            A nawet jak się zmieni władza (w co wątpię tak mi rozum podpowiada choć serce chciało by bardzo zmiany) to co im zostanie spłacanie długów ?? Bo na inwestycje na pewno nie starczy środków

            Dziwi mnie jedna sprawa dlaczego oprócz pierwszego wpisu nie ma tu więcej wpisów Natalki ?? czyżby jakaś podpucha ?? A może któraś partia polityczna chce nas podpuścić ?? Dziwne trochę jeden wpis i cisza ...
          • przyjemny_gosc Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 06.02.14, 22:59
            Władze kredyty zaciągają z prostego powodu. Ludziom nie wystarczy obwodnica zwykła. Nieee... ona musi być dwupasmowa, a że droższa? Co to mieszkańców obchodzi?

            Potwierdzasz tylko moje twierdzenie, że masz wyraźny problem z "wiochą". Narzekać na wszystko jest najłatwiej, trudniej zrobić coś samemu. Bardzo łatwo wtedy rozłożyć ręce i powiedzieć "beton".
            Lepiej miastu przysłużą się ludzie, którzy zapytani "w Polsce" będą mieli w głowie pozytywy o Siedlcach i będą mówili pochlebnie. Po spotkaniu z Tobą, do Siedlec nie zajrzałby nawet pies z kulawą nogą.
            Zastanów się nad tym, zastanów się też kto ośmiesza swoje rodzinne miasto.

            Kiedyś zrozumiesz... może.
            • rotman28 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 07.02.14, 11:49
              Nieprzyjemny gościu piszesz,że niektórzy maja postawę roszczeniową, nie wykazując żadnej własnej inicjatywy. Zapytam tylko ile miesięcznie pieniedzy biorą ludzie za te inicjatywy?inni nie biora za to nic i chcesz żeby za nich pracowali? Mamy prawo mieć postawę roszczeniową ponieważ za to płacimy. "Ludziom nie wystarczy obwodnica zwy
              > kła. Nieee... ona musi być dwupasmowa, a że droższa? Co to mieszkańców obchodzi". Właśnnie mieszkańców bardziej to obchodzi niż władze , obwodnica dwupasmowa choć droższa przy budowie jest inwestycja perspektywiczną, anie tylko na 4 lata kadencji. I kto tu wykazuje się dalekowzrocznością? Gdyby taką dalekowzrocznościa wykazały się przy budowie Galerii milennium nie byłoby kłopotów z parkowaniem w centrum miasta. Więc kto tu bardziej mysli? moim zdaniem mieszkańcy a nie władza. władze myślą tylko o sobie czy zdążą w czasie swojej kadencji coś wybudowac żeby ich ludzie na drugą wybrali. Przexstań wciskać nam propagandę pijarową naszej władzy.Odnośnie kalania własnego gniazda powiem Ci jedno: nie ten gniazdo kala co je kala tylko ten co mówic o tym nie pozwala.
              • efaster Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 07.02.14, 14:09
                ja nie mam problemu z wiochą, owszem sam urodziłem się w mieście, rodzice, dziadkowie i ich rodzice też (taki "mieszczuch" z dziada pradziada). Ale nie o mnie ten wątek, ba szanuję i to bardzo rolników i ich ciężką pracę (szyneczka czy baleronik albo mleczko samo się nie zrobi), ktoś te zwierzęta musi nakarmić, zmienić ściółkę, wyprowadzić na pastwisko itp. ale nie robią tego charytatywnie (dostają za to pieniądze inna kwestia ile dostają za np. kg żywca w skupie czy 1 litr mleka w mleczarni, a inna ile ten sam produkt przetworzony kosztuje później w sklepie) no i do tego dopłaty obszarowe z UE, czego my mieszczuchy na trawnik przed blokiem czy domem jednorodzinnym nie dostaniemy (nie żeby narzekał, tylko stwierdzam suche fakty).

                A wierz mi naprawdę ciepło i serdecznie (często w samych superlatywach) wypowiadam się o mieście gdy tylko mam okazję być gdzieś w Polsce, ba za granicą. Rodzina do mnie przyjeżdża z poza, pokazałem im. np. nowy stadion czy teatr, teraz basen, ba jak już prywatnie mówię, to moja ciotka (a właściwie firma w której pracuje) była głównym wykonawcą fabryki Stadlera i bardzo sobie ceniła fachowe wykonawstwo i niskie ceny (w porównaniu ze stołecznymi) firm podwykonawczych czy schludne i w miarę tanie noclegi dla pracowników, których tu wysłała w delegację do obsługi tej budowy, a wcale nie mieszkali w Januszu czy innym *** hotelu, raczej w małych motelach.

                Więc jak widzisz pozory mylą, ludzi ze wsi szanuję jak i ich ciężką i trudną pracę. Ale nie lubię np. jak rozjeżdżają trawniki w centrum (choć i WS-om to się niestety zdarza). Czy rzucaniem śmieci gdzie popadnie (choć w pobliżu są śmietniczki). O podrzucaniu w nocy całych worków ze śmieciami pod wiaty śmietnikowe czy do przy ulicznych śmietniczek już nie wspominam, bo weszła ustawa śmieciowa i jakby proceder ustał. Choć powiem wam, zobaczyć minę elegancko wy tapirowanej paniusi podjeżdżającej pod śmietnik po północy i jej minę gdy robię zdjęcie jej i tablicy rejestracyjnej z pytaniem czy dzwonić na policję czy na SM. Szybciutko, zabiera z powrotem woreczek i z burakiem na twarzy czym prędzej odjeżdża. Tak się sprawy załatwia.

                Miasto to my, a władza, władza prędzej czy później się zmieni, inna kwestia co po sobie zostawi ... bo najłatwiej zrobić kilka ulic, basen czy stadion a długi idące w setkach milionów złotych zostawić przyszłym pokoleniom do spłacenia. No ale ten dług jest "chwalebny" przynajmniej tak władza w mediach mówi ...
              • przyjemny_gosc Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 08.02.14, 00:36
                Pozwolę sobie odpowiedzieć na posty trzech osób, zaznaczając co kto napisał i do czego się odnoszę.

                rotman28
                > Nieprzyjemny gościu piszesz,że niektórzy maja postawę roszczeniową, nie wykazuj
                > ąc żadnej własnej inicjatywy. Zapytam tylko ile miesięcznie pieniedzy biorą lud
                > zie za te inicjatywy?inni nie biora za to nic i chcesz żeby za nich pracowali?
                > Mamy prawo mieć postawę roszczeniową ponieważ za to płacimy.

                Może właśnie dlatego mamy tak odmienne zdanie. Ja jestem za własną inicjatywą, a nie za narzekaniem i biadoleniem, ale nicnierobieniem.
                Inicjatywa dla każdego na innym poziomie. Postaw sobie pytanie, co Ci się nie podoba i pomyśl, jak można to zmienić. Jeżeli dojdziesz do wniosku, że prezydent jest zły, to możesz kandydować samodzielnie. Skoro Kudelski jest taki zły i oferma, to w takim razie wygranie z nim wyborów powinno być dla Ciebie pestką i igraszką.

                Na marginesie. Rozumiem emocje, ale uprzejmie proszę o nieprzekręcanie mojego nicku. Zachowajmy jakiś poziom.

                > Właśnnie mieszkańców bardziej to obchodzi niż władze , obwodnica dwu
                > pasmowa choć droższa przy budowie jest inwestycja perspektywiczną, anie tylko n
                > a 4 lata kadencji.

                Trzypasmowa byłaby jeszcze bardziej perspektywiczna... . A czteropasmowa, to już w ogóle do następnego tysiąclecia by starczyła.

                > Więc kto tu bardziej mysli? moim zdaniem mieszkań
                > cy a nie władza. władze myślą tylko o sobie czy zdążą w czasie swojej kadencji
                > coś wybudowac żeby ich ludzie na drugą wybrali.

                Proponuję się zastanowić kto tak naprawdę jest winny krótkowzroczności władzy. Władza, czy wyborcy? Kto wybiera władzę? Wyborcy. Dlaczego władza stara się, aby realizować "plany 4-letnie", a nie "plany 40 letnie"? Bo gromada narzekających wyborców nie wytrzyma 40 lat jednej władzy.
                Nie stawiam tezy, czy to źle, czy dobrze. Proszę się jedynie zastanowić nad tym co napisałem.

                alenumer01

                > Władza brała kredyty bo nie umiała napisac wniosków na dotacje unijne ,a chciała się
                > wykazac sukcesem.

                Może tak, może nie. Tego nie wiem. Być może zabrakło poparcia we władzach wojewódzkich, na szczeblu rządowym... . Wiadomo, że najłatwiej napisać coś takiego co Ty napisałeś.

                > Z taką filozofią bracie to ty się trzymaj daleko od naszego miasta bo tu naprawdę nie dzieje
                > się najlepiej ,a to ,że zrobiono cokolwiek w ostatnim czasie to żadna zasługa ,bo moim
                > zdaniem przy takiej dostępności funduszy unijnych nie zrobiono prawie nic.

                Potrafisz lepiej? Ja jestem za. W tym roku wybory. Kandyduj i zarządzaj, pozyskuj fundusze.
                Nie twierdzę, że wszystko jest pięknie i wspaniale. Cała dyskusja zaczęła się od wiaty autobusowej i stwierdzenia, że to wiocha. Z czym pozwoliłem się nie zgodzić.

                W sumie jest taka prawidłowość, że jeżeli wkurzy nas sprzedawca w sklepie, to go obsmarujemy w internecie. Jeżeli natomiast sprzedawca zachowa się nienagannie, to nikt nie napisze pochwały. Jesteście tutaj wszyscy idealnymi tego przykładami.
                Aż mnie dziw bierze, że mieszkanie w tak parszywym mieście i zamiast:
                a) próbować coś zmienić,
                b) wyprowadzić się,
                to Wy dalej siedzicie w tym bagnie i narzekacie. Trochę to głupie, a trochę zabawne :)

                magdalenka221

                > Dla mnie jest jasne ośmieszasz je ty nie widzac faktów.

                Fakty są takie, że są w Siedlcach rzeczy złe, a są i dobre. A co najśmieszniejsze, tak jak w każdym mieście. Ja mam wrażenie, że Ty widzisz same złe rzeczy. W innym temacie, kolejna maruda pisze, że nigdzie nie spotkała się z tak nieodśnieżonymi chodnikami jak w Siedlcach. O nie! Co za plama na honorze miasta! Ja idę sobie jedną z ulic Warszawy i grzęznę w nieodgarniętym śniegu i przypominam sobie wypociny tej marudy na forum, która chyba nie wie co pisze. Fakt jest taki, że problemy mają też w innych miastach, ale o dziwo w Siedlcach piszą, że dotyczy to tylko Siedlec. Dziwna przypadłość.

                > Ale to tylko takie marudzenie ty sie tym nie przejmuj przeciez na pewno to wszystko da się
                > jakoś wytłumaczyć i usprawiedliwić

                Przecież nie mówię, że nic takiego nie ma miejsca. Natomiast okazuje się, że mam umiejętność patrzenia na wszystko z wielu perspektyw. Mamy dwa baseny w Siedlcach. Dzieciarnia pójdzie się chlapać do Parku Wodnego i na basenie przy PG4 będzie luźniej.

                > Z prawdziwą wsią nie mam problemu mam tam kilku znajomych ,rozwinęli swoją
                > działalność za pieniadze unijne ,że tylko pozazdrościć tworza miejsca pracy ,wieś też
                > wypiękniała-nowa droga,chodniki ,oswietlenie,nowa kanalizacja i gazociąg ,sołtys biega za
                > pieniędzmi dla wsi gdzie tylko się da i jak przypominam sobie tę wieś z lat 90tych to myślę
                > że to nie ta sama miejscowość.

                Super! Ucz się od nich. Masz znajomych, którzy zamiast narzekać, że nie ma pracy, założyli własne biznesy. Wykazali INICJATYWĘ Gratulacje!
                Sołtys jest przykładem, że się komuś chce. Skoro chce się sołtysowi, dlaczego ma się nie chcieć Tobie? Dlaczego droga magdalenko221 narzekasz zamiast zakasać rękawy i pokazać, że się da. Przecież jeżeli by Ci się udało, to masz zagwarantowane miejsce w panteonie gwiazd miasta Siedlce po wieczne czasy.

                Próbuj, nie ograniczaj się do wytykania błędów. Wiesz już co jest nie tak, wiesz jak powinno to wyglądać, dlaczego masz niby nie spróbować? Czy osoby z władzy, jak prezydent Kudelski są od Ciebie mądrzejsze?

                :)
                • magdalenka221 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 08.02.14, 11:39
                  > Władza brała kredyty bo nie umiała napisac wniosków na dotacje unijne ,a
                  > chciała się
                  > > wykazac sukcesem.
                  Niestety takie są fakty ,nie było wniosku o piniądze na budowę stadionu,nie było tez na budowę aqaparku , a rzeczywiście była obietnica ,że jak sprzedamy stary stadion to za te pieniadze wybudujemy aqapark.Swoja drogą to o odszkodowaniu od ZAMBETU też już nic nie słychać.
                  Uważasz,e nie można władzy wytykać błędów i czegokolwiek wymagać.Twoją jedyną odpowiedzią jest "przyjdż i sam rządź".Myślisz ,że ktokolwiek ma szanse w wyborach bez poparcia partii ,a szczególnie w naszym mieście PIS?.Czy nasz prezydent kiedykolwiek powiedział "sorry to i to mi się nie udało -ustępuję młodszym",czy tez ciąglee słyszymy podobną do twojej propagandę sukcesu.Tak skonstruowana ordynacja wyborcza nie daje szans jednostkom,które mogą i chciałyby coś zmienić i tylko dlatego jak sie ktoś z dużej partii dorwie do koryta to nie ma na niego mocnych.Wielu kandydatów na radnych z innych list niż pis miało więcej zdobytych głosów niz ci co weszli do rady z tej listy.
                  > W sumie jest taka prawidłowość, że jeżeli wkurzy nas sprzedawca w sklepie, to g
                  > o obsmarujemy w internecie. Jeżeli natomiast sprzedawca zachowa się nienagannie
                  > , to nikt nie napisze pochwały. Jesteście tutaj wszyscy idealnymi tego przykład
                  > ami.
                  > Aż mnie dziw bierze, że mieszkanie w tak parszywym mieście i zamiast:
                  > a) próbować coś zmienić,
                  > b) wyprowadzić się,
                  > to Wy dalej siedzicie w tym bagnie i narzekacie. Trochę to głupie, a trochę zab
                  > awne :)
                  Jesteśmy od tego żeby wymagać ,bo jak któś kandyduje i wygrywa wybory to niech sie do jasnej ch..... czuje zobowiążany do dbania o interesy miasta i mieszkanców którymi rządzi,a nie tworzy swoje własne "królestwo" z armią przytakujących "dworzan".
                  Pamiętasz słynne słowa naszego prezydenta do dziennikarzy ,aby pisali o tym co się dzieje w naszym mieście , dobrze albo wcale.A czy nie powinien właśnie powiedzieć "szukajcie problemów mieszkanców ,zgłaszajcie mi je ,nagłaśniajcie jeśli którykolwiek z urzedników zawinił,ja nie moge być wszędzie bardzo mi wtedy pomożecie".Kiedyś w naszym TS były sondy dotyczące problemów naszego miasta ,mieszkancy chyba z tej formy wypowiedzi korżystali po głosów było dużo popatrz na tematy sond pojawiające sie w TS od dłuzszego czasu ,nie poruszają tematów siedleckich.A gdzie mieszkancy mają się wypowiedzieć -isć do prezydenta???Strata czasu wylatuje się z gabinetu szybciej niż się weszło- nie raz tutaj o tym pisano.

                  > Fakty są takie, że są w Siedlcach rzeczy złe, a są i dobre. A co najśmieszniejs
                  > ze, tak jak w każdym mieście. Ja mam wrażenie, że Ty widzisz same złe rzeczy. W
                  > innym temacie, kolejna maruda pisze, że nigdzie nie spotkała się z tak nieodśn
                  > ieżonymi chodnikami jak w Siedlcach. O nie! Co za plama na honorze miasta! Ja i
                  > dę sobie jedną z ulic Warszawy i grzęznę w nieodgarniętym śniegu i przypominam
                  > sobie wypociny tej marudy na forum, która chyba nie wie co pisze. Fakt jest tak
                  > i, że problemy mają też w innych miastach, ale o dziwo w Siedlcach piszą, że do
                  > tyczy to tylko Siedlec. Dziwna przypadłość.

                  Mają problemy owszem ale reagują na nie likwidują,a u nas udają,że ich nie ma.Ile lat setki mieszkańców mówią ,że PUK nie nadaje się do utrzymania zimowego miasta .Czy dobry gospodarz nie powinien wreszcie wraz kolegą prezesem którejś z miejskich spółek zdecydowac raz o zakupie kilku piaskarek i pługów i mieć wreszcie wpływ na jakość odśnieżania.Nie wiem czy nie byłoby taniej niż płacić po kilka milionów co roku dla PUK i nie mić wpływu na to jak to zrobią.Niestety nasz specjalista od dróg pan Cylwik nigdy nie widzi nic złego w jakosci robót firm ,które cokolwiek robią z drogami w naszym mieście,a chyba jakieś wymagania powinien stawiać i korzystać z praw jakie daje gwarancja ustalona w przetargu na odpowiednio długi okres.Trzeba szukac rozwiazań jesli sie za to bierze pieniądze

                  > Przecież nie mówię, że nic takiego nie ma miejsca. Natomiast okazuje się, że ma
                  > m umiejętność patrzenia na wszystko z wielu perspektyw. Mamy dwa baseny w Siedl
                  > cach. Dzieciarnia pójdzie się chlapać do Parku Wodnego i na basenie przy PG4 bę
                  > dzie luźniej.
                  Rzeczywiscie duże pocieszenie,a nie szkoda ci tych dzieciaków co pójdą ,czasem za odłożone kieszonkowe i będą chciały zjechac ze zjeżdzalni a tu zonk nieczynna.Powiesz pewnie że same sa sobie winne bo przyszły właśnie zimą ,a itak niech sie ciesza bo mogło by aqaparku w Siedlcach nie być.Jak na to wogóle można patrzec z dwóch stron.Jest aqapark? Jest. Nie ma żadnej awarii? Nie ma. No to niech będzie dostępny w takim stanie jak zachęca strona internetowa.Amen

                  > ,sołtys biega za
                  > > pieniędzmi dla wsi gdzie tylko się da i jak przypominam sobie tę wieś z l
                  > at 90tych to myślę
                  > > że to nie ta sama miejscowość.
                  > Super! Ucz się od nich. Masz znajomych, którzy zamiast narzekać, że nie ma prac
                  > y, założyli własne biznesy. Wykazali INICJATYWĘ Gratulacje!
                  > Sołtys jest przykładem, że się komuś chce. Skoro chce się sołtysowi, dlaczego m
                  > a się nie chcieć Tobie? Dlaczego droga magdalenko221 narzekasz zamiast zakasać
                  > rękawy i pokazać, że się da.
                  A dlaczego naszemu prezydentowi sie nie chce?Za karę nikt nikogo na fotel prezydencki i do
                  rady miasta nie wsadził,na stanowisko prezesa ARM tez żadnej zsyłki chyba nie było.Więc jeśli ktos sam chce kandydować ,wygrywa wybory i przyjmuje ich wynik to niech weżmie za to odpowiedzialność Przymusu nie ma ,można zrezygnować.
                  Co do moej osoby to mojafirma działa świetnie,m.in.dzięki funduszom unijnym wiele w niej zmieniłam.Ale chyba najwięcej dało mi i moim pracownikom słuchanie choćby najdrobniejszych uwag naszych klientów /zapewniam cie,że żadna nie była pominięta ,zignorowana, czy skreślona z powodu nie da sie/.Dlatego ,że tak wysoko stawiam poprzeczke sobie to i wymagam wiele od ludzi ,którzy z racji pełnionych funkcji mają wielkie zobowiązanie wobec społeczenstwa..Mam pomysł na życie ,nie bwi mnie posiadanie władzy ubarwione politycznymi gierkami i zależnością interesów.Poczytaj to co pisałam o Marsie
                  • przyjemny_gosc Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 08.02.14, 20:18
                    > Niestety takie są fakty ,nie było wniosku o piniądze na budowę stadionu,nie był
                    > o tez na budowę aqaparku , a rzeczywiście była obietnica ,że jak sprzedamy star
                    > y stadion to za te pieniadze wybudujemy aqapark.Swoja drogą to o odszkodowaniu
                    > od ZAMBETU też już nic nie słychać.
                    > Uważasz,e nie można władzy wytykać błędów i czegokolwiek wymagać.Twoją jedyną o
                    > dpowiedzią jest "przyjdż i sam rządź".Myślisz ,że ktokolwiek ma szanse w wybora
                    > ch bez poparcia partii ,a szczególnie w naszym mieście PIS?.Czy nasz prezydent
                    > kiedykolwiek powiedział "sorry to i to mi się nie udało -ustępuję młodszym",czy
                    > tez ciąglee słyszymy podobną do twojej propagandę sukcesu.Tak skonstruowana or
                    > dynacja wyborcza nie daje szans jednostkom,które mogą i chciałyby coś zmienić i
                    > tylko dlatego jak sie ktoś z dużej partii dorwie do koryta to nie ma na niego
                    > mocnych.Wielu kandydatów na radnych z innych list niż pis miało więcej zdobytyc
                    > h głosów niz ci co weszli do rady z tej listy.

                    Nigdzie nie napisałem, że nie można władzy niczego wytykać. Napisałem, że źle odbieram wieczne narzekanie. Napisz może coś pozytywnego, to może uwierzę, że nie jesteś zrzędą.

                    Co do wyborów i konieczności poparcia przez partię. Ktoś Ci zabronił tworzyć partię? W Siedlcach działa STS, lokalne ugrupowanie. Skoro oni mogą, to dlaczego Ty nie możesz?
                    Przecież jesteś taka ogarnięta i mądrzejsza od "wszystkich świętych".

                    > Jesteśmy od tego żeby wymagać ,bo jak któś kandyduje i wygrywa wybory to niech
                    > sie do jasnej ch..... czuje zobowiążany do dbania o interesy miasta i mieszkan
                    > ców którymi rządzi,a nie tworzy swoje własne "królestwo" z armią przytakujących
                    > "dworzan".

                    No przecież tworzy, Kudelski zbudował naprawdę wiele w Siedlcach. Pytanie oczywiście, czy ktoś mógłby zbudować więcej, taniej i lepiej. Pewnie tak, ale nikt taki się nie pojawił.
                    Chodzi o to, że Tobie nie pasuje, ale oprócz wylewania fermentu na forum nic z tym nie robisz.

                    > Mają problemy owszem ale reagują na nie likwidują,a u nas udają,że ich nie ma.

                    Skąd Ci się to bierze? Skąd ta wiara, że u nich jest lepiej, a u nas gorzej. Nie! Właśnie chodzi o to, że problemów nie likwidują, jak było zasypane i ludzie wydeptali ścieżkę tak jest do tej pory (chociaż dzisiaj pewnie zrobiła się większa chlapa i się rozpuści).

                    > Czy dobry gospodarz nie powinien wreszcie wraz kolegą prezesem którejś z
                    > miejskich spółek zdecydowac raz o zakupie kilku piaskarek i pługów i mieć wresz
                    > cie wpływ na jakość odśnieżania.Nie wiem czy nie byłoby taniej niż płacić po ki
                    > lka milionów co roku dla PUK i nie mić wpływu na to jak to zrobią.

                    O to chodzi, o to, że nie wiesz. Mimo, że nie wiesz czy to by się opłacało, to jednak sugerujesz zmianę. Typowe narzekactwo bez jakiegokolwiek sprawdzenia.

                    > Rzeczywiscie duże pocieszenie,a nie szkoda ci tych dzieciaków co pójdą ,czasem
                    > za odłożone kieszonkowe i będą chciały zjechac ze zjeżdzalni a tu zonk nieczyn
                    > na.Powiesz pewnie że same sa sobie winne bo przyszły właśnie zimą ,a itak niech
                    > sie ciesza bo mogło by aqaparku w Siedlcach nie być.Jak na to wogóle można pat
                    > rzec z dwóch stron.Jest aqapark? Jest. Nie ma żadnej awarii? Nie ma. No to nie
                    > ch będzie dostępny w takim stanie jak zachęca strona internetowa.Amen

                    Może i małe, ale zawsze. Dla mnie szklanka jest w połowie pełna, dla Ciebie w połowie pusta. Tym się różnimy.
                    Jasne, że szkoda mi tych dzieciaków, bo oczywiście, że wszystko powinno działać. Awarii technicznej może i nie ma, ale można wyciągnąć wniosek, że jest awaria ekonomiczna :).

                    > A dlaczego naszemu prezydentowi sie nie chce?Za karę nikt nikogo na fotel prezy
                    > dencki i do
                    > rady miasta nie wsadził,na stanowisko prezesa ARM tez żadnej zsyłki chyba nie
                    > było.Więc jeśli ktos sam chce kandydować ,wygrywa wybory i przyjmuje ich wynik
                    > to niech weżmie za to odpowiedzialność Przymusu nie ma ,można zrezygnować.

                    Haczyk polega na tym, że za jego kadencji naprawdę sporo inwestycji zrobiono. Dlaczego ma rezygnować, skoro twierdzi, że robi dużo, może nie wszystko idealnie, ale zawsze.
                    To Tobie się nie podoba! To Ty więc powinnaś działać, a nie tylko gderać.

                    > Co do moej osoby to mojafirma działa świetnie,m.in.dzięki funduszom unijnym wie
                    > le w niej zmieniłam.Ale chyba najwięcej dało mi i moim pracownikom słuchanie c
                    > hoćby najdrobniejszych uwag naszych klientów /zapewniam cie,że żadna nie była p
                    > ominięta ,zignorowana, czy skreślona z powodu nie da sie/.Dlatego ,że tak wysok
                    > o stawiam poprzeczke sobie to i wymagam wiele od ludzi ,którzy z racji pełniony
                    > ch funkcji mają wielkie zobowiązanie wobec społeczenstwa..Mam pomysł na życie ,
                    > nie bwi mnie posiadanie władzy ubarwione politycznymi gierkami i zależnością in
                    > teresów.Poczytaj to co pisałam o Marsie

                    Po prostu się boisz, że nie dasz rady i tyle. Jeszcze by się okazało, że Kudelski, mimo, iż taką dajesz mu niską ocenę, to jest 100 razy lepszy od Ciebie. To co robisz jest łatwe. "Obszczekać" można zawsze i każdego. Skoro w Twojej firmie pojawiały się głosy krytyki ze strony klientów, to może tam i który Cię obsmarował w internecie.
                    Podaj co to za firma, gdzie się mieści, czym zajmuje. Poszukamy negatywnych opinii. Chciałbym sprawdzić, czy tak wszystko idealnie dostosowałaś po uwadze każdego zainteresowanego.
                    Chodzi o to, że Ty masz inne spojrzenie na tą samą sprawę co np. Twój klient.
                    • alenumer01 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 09.02.14, 09:22
                      magdalenka daj sobie spokój,szkoda czasu i nerwów.Takich przyjemnych gości w naszym magistracie mamy wielu dlatego jest jak jest.Pusta demagogia i tyle.Taki to nawet skrytykować nie potrafi ,bo mu zawsze wszystko pasuje.Gdyby tacy ludzie rządzili światem i jeszcze nikt ich nie krytykował to nie wyszlibyśmy z jaskiń . Mnie się wydaje ,że to chyba rzeczywiście jakiś partyjny zwolennik "jednej słusznej opcji"
                      Gratuluję sukcesów w firmie ,tak trzymaj./a swoją drogą ,jeśli zobaczył że zawodowo dobrze ci się dzieje,a działasz w Siedlcach ,zatrudniasz ludzi to już jakoś nie zauważyłem żeby go to ucieszyło a według filozofii,którą wyznaje powinno./
                      "chłop żywemu nie przepuści.............."-dlatego dajmy sobie spokój z gościem ,nie budźmy go ze snu ,może kiedyś przebudzenie nastąpi i.......
                      • przyjemny_gosc Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 09.02.14, 11:09
                        Widocznie za dużo "przebywam" w Waszym towarzystwie.

                        W sumie potwierdziło się, że dłuższe dyskusje i tak nie prowadzą do przekonania drugiej strony co do swoich racji.
                        Moje zdanie znacie, a dalej to już tylko bicie piany.
                        Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
                        • efaster Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 09.02.14, 13:14
                          a wiecie co jest najgorsze, te wszystkie urzędniki i partyjni są strasznie czołobitni, pamiętam jak dziś na spotkaniu prezydenta z mieszkańcami wyszła jakaś sprawa apropo dróg i pan Cylwik coś tam zaczął się spierać z którymś z mieszkańców, a co prezydent tylko się spojrzał na Niego i powiedział "Panie naczelniku spokojnie jeszcze to przemyślimy" i już p. Cylwik "skulił ogon" i usiadł. No cóż ja się nie dziwę, że drogi i chodniki w mieście wyglądają tak jak wyglądają jak się ludziom "podcina skrzydła" i zamiast myśleć jak tu usprawniać działanie miasta, myśli się o tym aby nie narazić się szefowi albo któremuś z radnych jedynie słusznej partii w mieście. Ja tam mu się wcale nie dziwię, jak by mu Kudelski wilczy wilet wystawił, to robotę najbliżej by znalazł ponad 100 km stąd.

                          A jeszcze większą groteską było to co widziałem w czwartek na meczu KPS-u, przyszedł prezydent, zobaczył to radny Myszkowski, wstał i pokazuje "Panie prezydencie proszę, pan sobie usiądzie już wygrzałem miejscówkę" ale ten go "olał" i poszedł gdzieś wyżej (widocznie inny kolega miał lepsza miejscówkę) a najgorszą wiochę odwalił spiker zobaczył "el presidente" to od razu do mikrofonu powitajmy gorącymi brawami prezydenta miasta "Siedlec" (przyp. chyba miało być Siedlce) W.K. a było to na chwilę przed rozpoczęciem meczu, chyba wydawało mu się, że pokażą te wejście "smoka" kamery Orange Sport, ale nic z tego żadna nawet nie drgnęła w stronę trybuny (i dobrze bo emerytów i tak mamy w samorządzie wystarczająco). Ale to nic, najlepszy agent to najnowszy "kapciowy" prezydenta - przewodniczący rady miasta z STS-u p. Niedziółka i te jego "głupawy" wieczny uśmieszek (ani to ładnie wygląda ani to inteligentne) no ale jak się dorwał "chłop do żałoba" to się cieszy jak "głupi do sera". Chyba za dużo dostał owalną piłką w głowę, choć np. trener Więciorek miał o wiele większy kontakt z "owalną" a jakoś nie robi głupich uśmieszków, ale to chyba nie zależy od uprawianego sportu, tylko od cech charakteru ...

                          groteska w S. sięga już Himalajów ...
                    • towarzyskii Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 11.02.14, 22:00
                      Weż się nieciekawy gościu puknij w łeb i skończ z tymi peanami na cześc swojego Pana. Piszesz " Podaj co to za firma, gdzie się mieści, czym zajmuje. Poszukamy negatywnych opinii. Chciałbym sprawdzić, czy tak wszystko idealnie dostosowałaś po uwadze każdego zainteresowanego." Czy Ty nie widzisz różnicy pomiędzy prywatną firmą a publiczną posadą opłacaną z podatków między innymi tej firmy? tu osoba podała że liczy się z opiniami klientów, a osoba przez Ciebie wychwalana jak komunikuje się z mieszkańcami?Był przykład z choinką śmieciową.prezes zrobił bo tak chciał i w nosie miał opinię mieszkańców.I tak przy każdym temacie.Zresztą tylko niektóre posty krytykowły bezpośrednio Prezydenta a Ty to traktowałeś jak napaść na Jaśnie WIelmożnego Pana Naszego Najmiłosciwszego.Wybudź się wreszcie z tego snu.No chyba że to należy do Twoich obowiązków służbowych pisanie tylko dobrze wiadomo o kim.
            • alenumer01 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 07.02.14, 15:57
              przyjemny_gosc napisał:

              > Władze kredyty zaciągają z prostego powodu. Ludziom nie wystarczy obwodnica zwy
              > kła. Nieee... ona musi być dwupasmowa, a że droższa? Co to mieszkańców obchodzi
              > ?
              >
              > Potwierdzasz tylko moje twierdzenie, że masz wyraźny problem z "wiochą". Narzek
              > ać na wszystko jest najłatwiej, trudniej zrobić coś samemu. Bardzo łatwo wtedy
              > rozłożyć ręce i powiedzieć "beton".
              > Lepiej miastu przysłużą się ludzie, którzy zapytani "w Polsce" będą mieli w gło
              > wie pozytywy o Siedlcach i będą mówili pochlebnie. Po spotkaniu z Tobą, do Sied
              > lec nie zajrzałby nawet pies z kulawą nogą.
              > Zastanów się nad tym, zastanów się też kto ośmiesza swoje rodzinne miasto.

              Władza brała kredyty bo nie umiała napisac wniosków na dotacje unijne ,a chciała się wykazac sukcesem.Kredyt na aqapark wzieto mimo tego,że pan prezydent mówił ,że zostanie on wybudowany za pieniadze ze sprzedaży stadionu w centrum./gdyby powiedział,że na kredyt to może obawiał się o wynik referendum/.
              Trochę idiotyczna ta twoja filozofia.Według ciebie nieważne co się w mieście dzieje ,mogą rządzący wyprzedać całe miasto,mogą szastać pieniędzmi podatników,mogą zadłużać nas ile się da,mogą zatrudniac kogo chcą i gdzie chcą/tj.tworzyć stołki dla kolesi/,ale to wszystko nieważne ,najważniejsze żebyśmy my mieszkancy mówili ,że wszystko jest super ,bili brawo i wznosili pochwalne okrzyki.Gdzie ty pobierałeś nauki w ZSRR czy w Korei????
              Z taką filozofią bracie to ty się trzymaj daleko od naszego miasta bo tu naprawdę nie dzieje się najlepiej ,a to ,że zrobiono cokolwiek w ostatnim czasie to żadna zasługa ,bo moim zdaniem przy takiej dostępności funduszy unijnych nie zrobiono prawie nic.
              A najgorsze jest to ,że nie ma też komu rozliczyć winnych za nieudane inwestycje /np.turbiny PEC/
              Ja dziekuję Bogu,że są jeszcze tacy co krytykują ,bo daje to jakąś nadzieję na zmianę jak moherowy elektorat w naturalny sposób opuści ten ziemski padół.

            • magdalenka221 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 07.02.14, 17:04
              przyjemny_gosc napisał:

              > Władze kredyty zaciągają z prostego powodu. Ludziom nie wystarczy obwodnica zwy
              > kła. Nieee... ona musi być dwupasmowa, a że droższa? Co to mieszkańców obchodzi
              > ?
              >
              > Potwierdzasz tylko moje twierdzenie, że masz wyraźny problem z "wiochą". Narzek
              > ać na wszystko jest najłatwiej, trudniej zrobić coś samemu. Bardzo łatwo wtedy
              > rozłożyć ręce i powiedzieć "beton".
              > Lepiej miastu przysłużą się ludzie, którzy zapytani "w Polsce" będą mieli w gło
              > wie pozytywy o Siedlcach i będą mówili pochlebnie. Po spotkaniu z Tobą, do Sied
              > lec nie zajrzałby nawet pies z kulawą nogą.
              > Zastanów się nad tym, zastanów się też kto ośmiesza swoje rodzinne miasto.

              Dla mnie jest jasne ośmieszasz je ty nie widzac faktów.Zaproś kogoś z Polski do nas ,pokaż aqapark,wytłumacz,dlaczego częściowo nie działa,pokaż nieodsnieżone chodniki,pokaż zdewastowane kamienice miejskie ,a przewieź gościa koniecznie ulicą Janowską ,a później Floriańską ,pokaż pamiątkowy obelisk upamiętniający modernizację śmierdzącego rowu/nie zapomnij zaznaczyć,że jest poświęcony przez samego prałata/,jeśli gośc przyjedzie latem to zaproś go do parku i posiedźcie trochę przy zielonym stawie ,przejdźcie sie alejkami/tylko uważaj ,żeby się gośc nie przewrócił/ ,weź też parasol i kocyk do przykrycia obsranej ławeczki.,do centrum miasta się raczej nie wybierajcie bo tam niestety.nie ma gdzie usiąść i lody trzeba jeść stojąc na chodniku.I to i wiele innych rzeczy obserwujemy po 10-ciu latach kożystania z ogromu środków unijnych szczególnie skierowanych do samorządów z naciskiem na rozwój infrastruktury ,sport i rekreację.
              Ale to tylko takie marudzenie ty sie tym nie przejmuj przeciez na pewno to wszystko da się jakoś wytłumaczyć i usprawiedliwić
              Troche mi to przypomina igrzyska w Soczi ,niby sukces ,ale jakby sie przyjrzeć bliżej to już widać różne rzeczy. A to miliardy rozkradzione przy budowie obiektów,a to sracze wspólne ,a to kawalerki dla kilkuosobowych drużyn,a to kwatery dla dziennikarzy które nie istnieją i można by tak wymieniać i wymieniać .Władza krzyczy sukces!!!,goście się trochę dziwnie czują ,a cały świat ma polewkę.

              Hołdujesz zasadzie którą moja babcia określała powiedzeniem "kumo chwalą nas ! Kto? Wy mnie ,a ja Was"
              Ale powodzenia ,może uda ci się chwalić nasze władze albo siebie samego jeszcze jedną kadencję.Ja będę krytykowała jeśli tylko będzie ku temu powód.
              Z prawdziwą wsią nie mam problemu mam tam kilku znajomych ,rozwinęli swoją działalność za pieniadze unijne ,że tylko pozazdrościć tworza miejsca pracy ,wieś też wypiękniała-nowa droga,chodniki ,oswietlenie,nowa kanalizacja i gazociąg ,sołtys biega za pieniędzmi dla wsi gdzie tylko się da i jak przypominam sobie tę wieś z lat 90tych to myślę że to nie ta sama miejscowość.Ale "wiocha" mentalna będzie mi solą w oku zawsze ,bo przez takie zaściankowe podejście zapóźnien już chyba nie nadrobimy.Kolejna perspektywa programów unijnych jakby nie dla nas ,miasto zadłużone na wkład do nowych inwestycji kasy niema więc w najbliższych latach niewiele się zmieni na lepsze.Powoli zacznie też niszczeć to co wybudowane naprędce ,bez wyobraźni pod publiczkę
              • fototrendy.pl Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 09.02.14, 21:33
                Piękne i prawdziwe podsumowanie - popieram, sama prawda.
    • gin11 Macie kompleksy 09.02.14, 20:48
      Drodzy moi wylaza z was małomiasteczkowe kompleksy. Siedlce jakie sa takie sa ale w niczym nie odbiegaj od podobnych miast podobnej wielkosci. Wladze moze mamy nie najlepsza ale nie dlatego ze jest jakoby prawicowa lecz dlatego ze razem z pelo prowadzila traqgiczna polityke kadrowa. Sami sobie wybralismy tych nieby wyznających zasady w ostatnich wyborach wiedzac kogo wybieramy skok na stanowiska koalicji byl juz poprzednio. A poglady konserwatywne i przywiązanie do koscioła? nie ma niczego lepszego wszystkie badania socjologiczne mowia np. ze mlodziez wierzaca popelnia mniej statystycznie przestepstw. Zasady nikomu nie sszkodza a wrecz przeciwnie. ZSRR odrzucil wiare i do dzis rosja ma bagno.
      • alenumer01 Re: Macie kompleksy 10.02.14, 10:11
        Moim zdaniem to nie sa kompleksy ,ale właśnie ambicje i aspiracje do czegoś lepszego.Jeśli można coś zmienic zmieniajmy ,mówmy o tym kropla drąży skałę.Tylko tak coś osiągniemy.
        Wiara i zasady są podstawą życia każdego człowieka ,ale nigdy nie na pokaz .Młodzież mamy mądrą /sam mam syna w klasie maturalnej/,ona świetnie odróżnia i często bierze przykład z ludzi prawdziwie wierzących i mających żelazne zasady,ale z "pokazówek" przed biskupem i fałszu po prostu się śmieje,a co niektórych te pokazówki i przy okazji to co sie mówi w telewizji o ksieżach i kościele od wiary "odsuwa".
        • rotman28 Re: Macie kompleksy 10.02.14, 19:17
          Dobrze alenumer powuiedziałeś.Krytykowac potrafią ci co chcą żeby było lepiej. A z nieprzyjemnym gościem to nie ma co korespondować , taki lizusus władzy się cieszy z byle czego co władza zrobi.I jeszcze nachalnie nas upomina żebyśmy wszyscy kłaniali się w pas. Feudalizm już się skończył wieki temu a w nim ciągle bezmyślna poddańczość.I Polska Ludowa socjalistyczna już też się skończyła i juz nie musimy dziękować władzy i padać do nóg.Wystarczy że wszyscy na prezydenckich i vice praez 4 lata dostali za swoja pracę ponad 300 tysięcy zł.Nie pracowali za darmo. A chcieli być osobami publicznymi to niech się liczą też z krytyką.Słyszelismy wszyscy co powiedział Kliczko na Majdanie: władza musi słuchać ludzi, nie może ich ignorować. Ktoś to powie naszej siedlecjkiej władzy?
        • gin11 Re: Macie kompleksy 10.02.14, 19:46
          Jestes pieknym przykładem jak dajeszsie manipulowac mediom i to opisujesz. Piszez o braku kompleksow i ngle wystrzelasz ze telewizja ksztaltuje twoja wiedze o ksoezach i kościele. Moge ci tylko powiedzec ze wlasni niska samoocena bardzo ulatwia manipulacje. Wszyscy psychologowie społeczni o tym wiedza tylko dziwnym trafem ludziom się o tym nie mowi. A ja wlasnie o tym pisze o kompleksach a ich konsekwencjee sam zaprezentowales.
          PS
          Spoleczenstwo polskie jest wbijane w ziemie atakuje sie nasza historie wiare i tradycje ktorej tu sie wstydzicie. To glowny motyw wypowiedzi dyskusji. Do tego dochodzi motyw wstydu. Teoria i praktyka w pigułce.
          • alenumer01 Re: Macie kompleksy 11.02.14, 08:45
            Prosze czytac ze zrozumieniem ,pisałem tylko i wyłącznie o młodzieży
            Ona jest bardziej podatna na wszelkie zawirowania opinii.Dlatego tak ważna jest spójność -jeśli marsz w pierwszym szeregu w święto Trzech Króli to i pomoc potrzebyjącym w akcjach szlachetnej paczki ,wośp czy fundacji choćby to była fundacja TVN.
            • gin11 Re: Macie kompleksy 11.02.14, 23:02
              Wpisales watek jak z propagandowej agitki bez jakiejkolwiek refleksji to ci na te zwrocilem uwagę, A mlodzeerz albo jest madra albo podatna na zawirowania opinii zdecyduj się. A teraz do kolejnych sloganow ktorymi rzucasz. Z jakich to przyczyn ma wynikac obowiązek pomoc jakims fundacjom. Czlowiek dorosly nie pomaga temu kogo nie akceptuje nie ma potrzeby byc masochista. Jest tysiace sposobow na pomoc ludziom a nie wspierac jakies rozdmuchane medialnie fundacje. Znowu dajesz sie prowadzac na sznurku medialnym lansom. I piszesz przy tym ze to mlodziez ulega.
              PS
              Tu na forum największy zarzyt wobe Siedlec to to ze jest klerykalny zaściankowy i tradycyjny. Powiedz mi czy prawdziwie konserwatywn Siedlce bylyby w koalicji zgoda i zwoj. Ten wynalazek jest jak najdalej od wartosci konserwatywnych.
              • alenumer01 Re: Macie kompleksy 12.02.14, 10:35
                jeszcze raz proszę czytać ze zrozumieniem.
                • gin11 Re: Macie kompleksy 12.02.14, 19:57
                  Sila twoich argumentow mnie powalila. A moze jeszcze napiszesz o medialnej wizji ksiezy i obowiazkowej medialnej dobroczynności, ktorej oczywiscie nie rozumiem.
                  • alenumer01 Re: Macie kompleksy 13.02.14, 09:43
                    A jednak. Czytać ze zrozumieniem też nie umiesz.
        • resaferes Re: Macie kompleksy 23.02.14, 11:35
          Igrzyska Soczi 2014 Protesty na Ukrainie Pijani kierowcy
          Newsweek.pl Styl Życia
          A A A

          Podziel się
          Michał Pisarski/Slate
          Internetowi „trolle” to sadyści?

          19-02-2014 , ostatnia aktualizacja 19-02-2014 16:42


          0

          Businessman sleeping
          fot. fotolia / źródło: Fotolia
          W najnowszych badaniach, naukowcy z uniwersytetu Manitoba podjęli się próby stworzenia portretu psychologicznego typowego internetowego trolla.

          Niektórzy sieją w sieci zamęt rozpowszechniając nieprawdziwe informacje lub pisząc absurdalne komentarze na stronach internetowych, niektórzy uprzykrzają życie innym w grach online, część po prostu obraża każdego, kogo tylko ma okazję – łączy ich to, że wszyscy nazywani są powszechnie „trollami”.

          Często ludzie lubujący się w sieciowym obrażaniu i nabieraniu innych wykazują się cechami psychopatycznymi.
          Erin Buckels z uniwersytetu Manitoba postanowił zbadać pobudki psychologiczne kierujące działaniami wszelkiej maści internetowych prowokatorów. W tym celu poprosił ponad tysiąc osób o wypełnienie ankiety zawierającej pytania dotyczące ich zachowań w internecie oraz testu mającego ukazać indywidualne cechy ich charakteru.

          Badania wykazały, że bardzo często ludzie lubujący się w sieciowym obrażaniu i nabieraniu innych wykazują się cechami psychopatycznymi. U ponad 50% „trolli” stwierdzono objawy Makiawelizmu, czyli traktowania ludzi z wyższością, w sposób instrumentalny. Największy związek znaleziono jednak pomiędzy „trollowaniem” a sadyzmem. ”Zarówno trolle jak i sadyści czerpią przyjemność z niepokojenia innych. Sadyści chcą się bawić, a internet jest dla nich idealnym do tego miejscem” - powiedział autor badań.

          Skłonności do „trollowania” wykryto tylko u nieco ponad 5% ankietowanych. Jak się okazuje większość, bo ponad 40% użytkowników internetu, przyjmuje w sieci raczej bierną postawę i w ogóle nie zabiera głosu w internetowych dyskusjach.
    • bw2500 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 12.02.14, 19:31
      Masz dziewczyno całkowitą rację. Siedlce to mentalna wiocha, zapyziała i nudna. Mnie to krew zalewa, jak sobie pomyślę, że moja rodzina opuściła 17 lat temu Olsztyn i przeprowadziła się w to miejsce...
      • tarabl.anka Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 21.02.14, 19:39
        Moim zdaniem siedlczanie zupełnie niesłusznie mają jakieś kompleksy prowincji z powodu tego, że niektórzy mieszkańcy pochodzą z wiosek. Jeszcze nie tak dawno/ w historii czas inaczej się liczy/, bo około 130 lat temu dzielnica Warszawy Wilanów była wioską, a mieszkańcy nosili, jak najbardziej, stroje ludowe, trochę podobne do podlaskich. Widać to doskonale na starych fotografiach Warszawy, które można zobaczyć na linku
        humus.livejournal.com/3414906.html albo fotki.yandex.ru/users/humus777/view/769748/?page=0 , niestety, nie umiem podać bezpośrednio linku, więc nie wiem czy będzie się otwierał.
        Ta fotografia, o której mówię jest w 5 części, foto z roku 1866, podpis po rosyjsku: Mieszkańcy wsi Wilanów przed kościołem.
        Tak, że głowa do góry, liczy się to co mamy w głowie, a nie w metryce. Nie sądzę, żeby obecni mieszkańcy Wilanowa mieli jakieś kompleksy.
        • magdalenka221 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 22.02.14, 08:17
          My nie mamy kompleksów z powodu wiejskich korzeni wręcz przeciwnie.Mówimy tu o wsiowej władzy,która ma wsiowe zasady rządzenia miastem i traktowania mieszkańców ,a to zasadnicza różnica
    • rotman28 Re: Czemu musze hejtować na swoje własne miasto? 22.02.14, 11:29
      nat.ka napisała" tu chodzi o głębszy fakt,film pt. Nimfomanka będzie grany w siedleckim kinie tylko raz,jednego dnia o jednej godzinie,podczas gdy w innych miastach jest traktowany jak każdy inny film i puszczają co co najmniej przez tydz,"
      Wydaje mi się że tu nie chodzi o religię tylko o wpływy zz biletów, czyli chodzi o kasę, w małym mieście taki film nie znajdzie dużo widzów.Ale z tego jest wyjście możesz obejrzeć w Stolicy.
      " na podejmowane decyzję wpływają podmioty które nie powinny mieć nic do powiedzenia bo ich zakres działań mieści się na innym podwórku".
      To rzeczywiście problem z któym trudno walczyć i wyjścia nie ma,trzeba z tym żyć. I Bardzo smutne to jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka