Dodaj do ulubionych

FUN - Wątek śmiechu

    • anarchaniol Re: FUN - Wątek śmiechu 13.08.05, 13:44
      Widzisz?! To fifka, która była pod twoją szafą! Kiedy ty skonczysz z narkotykami?
      - Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie
      poznałem zmieniłem sie, zerwałem ze swoją przeszłościa, jesteś jedyną
      którą kocham.
      - Synu! To ja - twój ojciec!!!
    • Gość: Awika Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 00:06
      Przychodzi 80-letni dziadek kuśtykając z laską do lekarza;
      - Panie doktorze, moja 20-letnia żona jest w ciąży...
      Tymczasem doktor wszedł mu w słowo
      - Niech Pan posłucha takiej historii:
      "Poszedł raz pijany myśliwy z parasolem na polowanie idzie przez las , aż tu
      raptem niedźwiedź na niego wyskakuje. Myśliwy "strzela" i ....... parasol się
      otworzył.
      Przerażony składa parasol i patrzy a niedźwiedź leży martwy..."
      Dziadek wchodzi lekarzowi w słowo
      - Niemożliwe, musiał strzelić ktoś z boku.
      Lekarz
      - Właśnie do tego zmierzam
    • bambii AUTENTYCZNE OGŁOSZENIA PARAFIALNE: 16.08.05, 15:13
      AUTENTYCZNE OGŁOSZENIA PARAFIALNE:

      1.Cala wspólnota dziękuje chórowi młodzieżowemu, który na
      okres wakacji zaprzestał swojej działalności.

      2. Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie
      składać jajka w przedsionku.

      3. Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego
      kościoła i zaakceptował ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.


      4. W niedziele ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej
      mszy. Chór odśpiewał klaskajmy wszyscy w dłonie

      5. Z tablicy ogłoszeń: Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w
      piekle?. Przyjdź i posłuchaj naszego organisty.

      6. Po południu w północnym i południowym końcu kościoła
      odbędą się chrzty. Dzieci będą chrzczone z obu stron.

      7. W czwartek o 16.00 Wspólne lody.

      Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej.

      8. W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani
      Kowalska zaśpiewa - Połóż mnie do łóżeczka razem z wikarym.

      9. W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania.
      Można je oglądać w każdy piątek po południu.

      10. W niedziele nasza grupa teatralna zaprezentuje „Hamleta”.

      Jesteśmy zaproszeni do udziału w tej tragedii.

      11. Spotkanie grupy terapeutycznej pomagającej wzmocnić
      poczucie własnej wartości w środę wieczorem. Prosimy używać
      tylnych drzwi.

      12. We wtorek cotygodniowa katecheza, tym razem na
      temat: „Jezus chodzi po wodzie”. Temat katechezy w przyszłym tygodniu:
      "W poszukiwaniu Jezusa ".


      13. W każdą środę spotykają się młode mamy. Na te panie,
      które pragną do nich dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki
      wieczorem.
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 16.08.05, 15:23
      Przychodzi facet do sklepu:
      - Jest piwo?
      Sprzedawczyni na to:
      - Nie ma.
      - A co jest? - pyta klient.
      - No oranżada, cola, woda mineralna...
      - Nie, nie. Ja się pytam co jest że piwa nie ma!

      W kwadrans po stworzeniu Ewy, Adam pyta się Boga:
      - Panie Boże, co to jest ta migrena?

      Dziadek parkuje starego rzęchowatego "maluszka" pod Sejmem. Wyskakuje
      ochroniarz:
      - Zjeżdżaj pan stąd! To jest Sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!
      Dziadek na to:
      - Ja się nie boję, mam alarm.

      - Co zrobił Lepper po wysypaniu zboża na tory?
      - Zamyślił się po raz pierwszy w życiu.
      - A co było potem?
      - Tak mu się to spodobało, że jeszcze raz się zamyślił.

      Lepper wzywa wróżkę:
      - W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
      - To znaczy, że was na jesieni wykopią albo na wiosnę posadzą.

      Lepper przemawia w radiu:
      - To nieprawda, że moje przemówienia są nagrywane w Rosji na płytach, na
      płytach, na płytach....

      Wpada Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka, kelner przynosi
      pałeczki, a Lepper na cały głos:
      - A co ja bęben zamawiałem?!
      • bambii Czytamy po angielsku 25.08.05, 12:23
        Czytaj głośno:

        "Trzy czarownice oglądają trzy zegarki Swatcha. Która czarownica ogląda który
        zegarek?"

        A teraz to samo po angielsku:

        "Three witches watch three Swatch watches. Which witch watch which Swatch watch?"

        W wersji dla zaawansowanych:

        "Trzy czarownice po zmianie płci oglądają trzy guziczki przy zegarkach Swatcha.
        Która czarownica ogląda który guziczek?"

        No i teraz po angielsku:

        "Three switched witches watch three Swatch watch switches. Which switched witch
        watch which Swatch watch switch?"
    • bambii Sprzedam kosiarkę ;) 16.08.05, 15:44
      www.big-boys.com/articles/lawnfly.html
      • bambii Szkoda samochodowa 08.09.05, 20:06
        czadzik :)

        www.joemonster.org/article.php?sid=5038&mode=thread&order=0
        • bambii Otoczaki 08.09.05, 20:09
          Tylko dla dorosłych ;)

          fun.from.berdyczow.org/2002-06-28/otoczaki.mp3
          nie probujcie tego w domu ;)
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 09.09.05, 23:54
      Tak troszke politycznie ;) :

      Wywiad z poslem na Sejm.
      - Panie posle, ile wynosi Pana dieta.
      - 8.000,00zl
      - Niech mi Pan powie jak to sie dzieje. Zarabia Pan 8.000,00zl amiesiecznie
      splaca Pan raty w wysokosci 12 tys zl??
      - Dokladam.
      - Od kiedy Pan nie wymawia "R" ??
    • emektb Re: FUN - Wątek śmiechu 09.09.05, 23:56
      dobre. dobre:)
      • bambii Promocja ;))) 10.09.05, 11:05
        Promocja ;)

        www.bepol.dei.pl/oferta.html
        • bambii Sciezka kariery 10.09.05, 11:09
          www.arcor.de/ecards/images/picture0/f_pict/Karriereleiter.swf
          • bambii Re: Sciezka kariery 20.09.05, 08:39
            Przychodzi Jasiek do spowiedzi:
            - Proszę księdza uprawiałem sex oralny.
            - O ciężki grzech. A z kim?
            - Nie mogę księdzu powiedzieć .
            - Może z Kryśką od Zarębów?
            - Nie
            - A może z Kaśką od Kowali?
            - Nie
            - Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
            - No naprawdę nie mogę proszę księdza.
            - To może z Zośką od Graboszy?
            - Nie
            - Idź, nie dam Ci rozgrzeszenia.
            Wychodzi chłopak z kościoła - czekają na niego kumple:
            - I co? Dostałeś rozgrzeszenie?
            - Nie. Ale mam parę namiarów.
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 23.09.05, 13:09
      Długie ale ludziska mają pomysły :)

      zeus.polsl.gliwice.pl/~skubik/Niebieski_Licznik.mp3
      217.153.205.51/tester/b0091773.wav
      • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 07.10.05, 10:43
        media.skoopy.com/vids/vid_00782.wmv
        • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 08.10.05, 19:22
          poniewaz rozne ziarnka wpadaja na forum czas je polapac :P

          www.wimp.com/catch/
          UWAGA ! tylko dla ludzi o mocnych nerwach :)
          • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 13.10.05, 14:12
            Dwóch biznesmenów (perfekcyjnie skrojone garniturki, nienaganne fryzurki,ful
            wypas ;]) jedzie taksówką i dyskutują:
            Wyobraź sobie: jem ostatnio obiad z bardzo ważnym klientem -
            inwestycja miesiąca - luksusowa restauracja, najlepsze wina,
            najsmaczniejsze potrawy... Podali nam rybę. A ja zabrałem się do niej z widelcem
            i nożem!!
            Przerażenie na twarzy rozmówcy, który dopiero po dłuższej chwili
            doszedł do siebie i rozpoczyna swoją przerażającą opowieść.
            U mnie jeszcze gorzej: Zaprosiłem cudowną kobietę na kolację.
            Rozumiesz, romantyczny wieczór, kwiaty, nastrojowa knajpka...
            I nie odsunąłem jej krzesła przy stoliku!!
            Szok!! Stan przedzawałowy...
            W tej chwili taksówkarz się odwraca i z lekkim zakłopotaniem pyta:
            Przepraszam bardzo, ale czy panom nie przeszkadza, że ja tak cały czas plecami
            do panów siedzę..?
          • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 13.10.05, 14:12
            Dwóch biznesmenów (perfekcyjnie skrojone garniturki, nienaganne fryzurki,ful
            wypas ;]) jedzie taksówką i dyskutują:
            Wyobraź sobie: jem ostatnio obiad z bardzo ważnym klientem -
            inwestycja miesiąca - luksusowa restauracja, najlepsze wina,
            najsmaczniejsze potrawy... Podali nam rybę. A ja zabrałem się do niej z widelcem
            i nożem!!
            Przerażenie na twarzy rozmówcy, który dopiero po dłuższej chwili
            doszedł do siebie i rozpoczyna swoją przerażającą opowieść.
            U mnie jeszcze gorzej: Zaprosiłem cudowną kobietę na kolację.
            Rozumiesz, romantyczny wieczór, kwiaty, nastrojowa knajpka...
            I nie odsunąłem jej krzesła przy stoliku!!
            Szok!! Stan przedzawałowy...
            W tej chwili taksówkarz się odwraca i z lekkim zakłopotaniem pyta:
            Przepraszam bardzo, ale czy panom nie przeszkadza, że ja tak cały czas plecami
            do panów siedzę..?
    • ac20068 Re: FUN - Wątek śmiechu 13.10.05, 16:37
      Drogi Mężu:

      Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre.
      Byłam dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam
      za to nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem. Twój
      szef zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę. Ostatniego
      tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową fryzurę, pięknie
      zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam na sobie
      nową, piękną i kuszącą bieliznę Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie minuty, i
      poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi też,
      że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo nigdy
      nie kochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę.



      P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i
      ja przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!

      Twoja Była Małżonka.






      Droga Była Małżonko:

      W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda,
      że byliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety
      było Ci naprawdę daleko. Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś
      mnie swoją żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie patrzeć.
      Szkoda że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym
      tygodniu i pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było "wyglądasz jak
      facet!". Moja matka nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem
      w stanie powiedzieć czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje ulubione
      mięso, musiałaś pomylić mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzenia
      wieprzowiny już siedem lat temu. Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem
      Twoją nową bieliznę, ponieważ była na niej jeszcze metka z ceną.
      Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego samego dnia, którego rano
      pożyczyłem mojemu bratu dwieście złotych, Twoja bielizna miała na metce 199,99
      zł.
      Po tym wszystkim nadal Cię kochałem i czułem, że jeszcze możemy to
      naprawić.
      Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć
      milionów, rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy
      jednak przyszedłem do domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to
      stało się nie bez powodu. Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie, tak
      jak zawsze chciałaś. Mój prawnik powiedział, że list, który do mnie
      napisałaś jest wystarczającym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie
      dzielić majątku. Zatem trzymaj się.




      P.S. Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako
      Karolina. Mam nadzieję, że to nie problem.

      Podpisano - Bogaty i Wolny!
    • Gość: morfeusz Wychodzą 2 pchły IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.10.05, 16:52



      ...z kina i jedna mówi do drugiej;
      - Ty idziemy na piechotę,czy czekamy na psa???
      • bambii Crazy Kaczka ;) 20.10.05, 14:33
        img465.imageshack.us/my.php?image=crazykaczyn5dd.jpg
        • Gość: morfeusz Re: Crazy Kaczka ;) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.10.05, 22:37

          Cześć Bambii,teraz to przywaliłeś,chociaż przez tą kaczkę tydzień temu
          zasypaną miałem całą skrzynię w robocie.
          Gdzie cenzura???

          --------------------------------
          Cenzura??? - Nie dla idiotów / to taki dowcip jest - obserwuję co się dzieje
          na forumie.Coraz więcej polityki-coraz mniej rozsądku /
          To dobrze wiedzieć że Ciebie jeszcze poczucie humoru nie opuściło.

          Trick trac mnie zmobilizował i znalazłem robotę na kopalni,więc czuję że i...

          ,,Ja też wyprowadzam się powoli z tej zieleni,
          I jedną nogą już wchodzę do jesieni.
          A Tobie który jesteś jeszcze cały zielony
          Zostawię do drogi But Siedmiomilowy."

          sdm
          • bambii prapremier :) 21.10.05, 08:10
            www.wprost.pl/ar/?O=82089
    • Gość: MarcinekS rok 2055 :):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 08:51
      www.wielkarzeczpospolita.net - lepsza alternatywa przyszlosci:):):):):)
    • bambii powyborczo 24.10.05, 13:30
      www.allegro.pl/show_item.php?item=69362727
    • Gość: morfeusz Re: FUN - Wątek śmiechu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.05, 17:47


      Lech Aleksander Kaczyński został Prezydentem.
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 26.10.05, 10:41
      img484.imageshack.us/img484/416/rotflpl9nz.gif
    • bambii Ptasia grypa 26.10.05, 11:58
      Wpisz w Google hasło "ptasia grypa"

      i patrz drugie hasło
    • bambii Big Mama 28.10.05, 14:13

      8-)

      www.republika.pl/mariobeer/crusher.wmv
    • bambii Politycznie .... 31.10.05, 12:06
      Kaczyński przedstawia swój program w sejmie, kolejno wymienia
      postulaty "...chciałbym stworzyć 3 mln mieszkań, ograniczyć
      inflację, ale jednocześnie
      zwiększyć wydatki publiczne, wprowadzić nieodpłatne kształcenie dla
      wszystkich studentów, 2 krotnie zwiększyć emerytury i renty a
      jednocześnie ograniczyć dziurę budżetową ..(...)" Nagle wypowiedź
      przerywa głos z sali :
      - Panie Kaczyński, tak to tylko Panu w Erze dopasuja

      -
      • bambii Re: Politycznie .... 13.11.05, 13:41
        www.gempukku.com/kaczory.swf
        • Gość: buahahahahaha Re: Politycznie .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 19:57
          www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=2021
    • bambii Wojskowo :) 14.11.05, 10:47
      Prawdziwa rozmowa nagrana na częstotliwosci morskiej alarmowej canal 106
      Pomiędzy Hiszpanami a Amerykanami 16 X 1997 roku.

      Hiszpanie:
      ( w tle słychać trzaski)...Tu mówi A-853, prosimy zmieńcie kurs o 15 stopni aby
      uniknąć kolizji, idziecie wprost na nas, odlełlość 25 mil morskich.

      Amerykanie:
      (trzaski w tle)...Sugerujemy wam zmiane kursu o 15 stopni na północ aby uniknąć
      kolizji.

      Hiszpanie:
      Negatywnie...Powtarzamy: zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe, aby uniknąć
      zderzenia....

      Amerykanie
      (słychać inny głos) Tu mówi kapitan jednostki morskiej Stanow Zjednoczonych
      Ameryki, w dalszym ciągu sugerujemy, zmieńcie swój kurs o 15 stopni na północ,
      aby uniknąć kolizji.

      Hiszpanie:
      Nie możemy podjąć takiej decyzji, gdyż nie uważamy jej za słuszną, ani możliwą w
      tym momencie !!!
      Zmieńcie swój kurs o 15 stopni na południe inaczej dojdzie do kolizji...!!!!

      Amerykanie:
      TU MOWI KAPITAN RICHARD JAMES, KTORY DOWODZI LOTNISKOWCEM USS LINCOLN, MARYNARKI
      WOJENNEJ STANOW ZJEDNOCZONYCH...!!!! DRUGIEGO CO DO WIELKOSCI OKRETU FLOTY
      AMERYKANSKIEJ, JEDNOCZESNIE INFORMUJE, ZE JESTEMY ESKORTOWANI PRZEZ 4 OKRETY
      PODWODNE, 6 NISZCZYCIELI I 2 KRAZOWNIKI, UDAJEMY SIE W KIERUNKU ZATOKI PERSKIEJ
      W CELU PRZEPROWADZENIA MANEWROW! NIE SUGERUJE, A ZADAM, ABYSCIE ZMIENILI KURS O
      15 STOPNI!!!! W
      PRZECIWNYM RAZIE BEDZIEMY MUSIELI PODJAC DZIALANIA KONIECZNE ABY ZAGWARANTOWAC
      BEZPIECZENSTWO TAK OKRETU, JAK ZJEDNOCZONEJ SILY TEJ KOALICJI. WY NALEZYCIE DO
      PANSTWA SPRZYMIERZONEGO, JESTESCIE CZLONKIEM NATO I TEJ KOALICJI...ZADAM
      STANOWCZO PODPORZADKOWANIA I ZMIANY KURSU...!!!!

      Hiszpanie:
      Tu mowi Juan Manuel Salas Alcantara, Jesteśmy we dwóch, eskortuje nas nasz pies,
      mamy ze soba nasze jedzenie, dwa piwa i kanarka, który teraz spi...Mamy za soba
      poparcie Radia La Coruna i kanalu 106 alarmów
      morskich...NIE UDAJEMY SIĘ W ŻADNE MIEJSCE I MÓWIMY DO WAS Z LĄDU STAŁEGO, Z
      LATARNI MORSKIEJ A-853, Z WYBRZEŻA GALICJI. NIE MAMY ŻADNEJ GÓWNIANEJ INFORMACJI
      KTORE MIEJSCE ZAJMUJEMY W RANKINGU WSRÓD HISZPANSKICH LATARNI MORSKICH...MOŻECIE
      PRZEDSIEWZIĄĆ ŚRODKI NA
      JAKIE TYLKO WAM PRZYJDZIE OCHOTA, ABY ZAPEWNIĆ BEZPIECZENSTWO WASZEGO ZASRANEGO
      OKRETU, KTORY ZA CHWILE ROZBIJE SIĘ O SKAŁY, DLATEGO RAZ JESZCZE SUGERUJEMY
      ZMIANE KURSU O 15 STOPNI NA POŁUDNIE, ABY UNIKNĄĆ KOLIZJI, OK ?
    • bambii Gajos o teściowej :) 14.11.05, 10:51
      stare ale dobre :)

      www.fun.from.hell.pl/2004-01-14/Tesciowa-Gajos.mp3
      • Gość: buahahahaha Re: Gajos o teściowej :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 01:14
        media.putfile.com/urso91/320
    • bambii Gadu-Gadu wersja 8.0 :) 20.11.05, 08:28
      mitglied.lycos.de/audiupl/gg80.jpg
    • bambii Polak potrafi ;) 05.12.05, 10:00
      Polak potrafi wszystko zrobić we własnym zakresie.

      Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo.
      Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
      - Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryje, przemycę do
      Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci
      dawał radość, a ty będziesz mnie dawać radość. Jeszcze nie wszystko
      stracone...
      Dziewczyna, jeszcze pochlipujšca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze
      jedna szanse i poszła z nim na statek.
      Jak obiecywał tak zrobił - ukrył ja pod pokładem, raz na jakiś czas
      podrzucał jej kanapki, jakiś owoc lub cos do picia, a cale noce spędzali
      na
      miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył
      kryjówkę dziewczyny.
      - Co tu robisz? - zapytał surowo.
      - Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja
      mu pozwalam robić ze mnš, co chce. Mam nadzieje, że kapitan go nie ukarze?
      - Nie - odpowiedział kapitan. - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że
      jesteś
      na pokładzie promu Wolin - Świnoujście - Wolin.
    • no_login Re: FUN - Wątek śmiechu 06.12.05, 12:12
      www.holdthebutton.com/
      • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 06.12.05, 20:21
        Przeor oprowadza świeżo upieczonego brata po zakonie. Podchodzi do
        pierwszych
        drzwi:
        - Tu jest twoja cela, możesz korzystać z niej w każdy dzień, oprócz
        czwartku.
        Otwiera kolejne:
        - Tu jest nasza kaplica, możesz modlić się tu i rozmyślać kiedy
        chcesz,
        ale
        nie w czwartek.
        Przeor otwiera kolejne drzwi:
        - Tutaj mamy bibliotekę, jeśli chcesz, korzystaj z niej bez przerwy,
        z
        wyjątkiem czwartków.
        Sytuacja powtórzyła się jeszcze kilkakrotnie z jadalnią, siłownią,
        czy
        świetlicą, nic nie było dostępne w czwartek. Wreszcie doszli do
        ostatnich
        drzwi, które przeor otwiera z lekkim zażenowaniem. Pokój zawierał
        jedynie
        szafę dwudrzwiowa, z której sterczała goła pupa.
        - To jest nasza dyżurna pupa. Wiesz, do czego służy. Możesz używać
        jej
        kiedy
        masz tylko ochotę, ale nie w czwartek. Po zakończeniu obchodu młody
        brat
        nie
        mógł się wstrzymać z pytaniem:
        - Ojcze przeorze, dlaczego nie mogę korzystać z tych wszystkich dóbr
        w
        czwartki?!
        - W czwartki? Bo w czwartki jest twój dyżur w szafie.
    • bambii Konkurencyjny watek rosnie - trzeba dzialac 08.12.05, 10:53
      - W życiu nie uwierzę, że za komuny na
      półkach był tylko ocet i olej... Może w jakichś małych sklepach, ale w
      Carrefourze???

      * * *

      - Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
      - Ziarenko piasku w prezerwatywie.

      * * *

      Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham
      wypić.
      * * *

      - Sąsiedzie, czemu pańska żona tak w nocy
      płakała?
      Czyżby
      pan się z
      nią źle obszedł?
      - Wręcz przeciwnie, obszedłem się bez niej!
      * * *
      Adam i Ewa spacerują po raju:
      - Adam, kochasz mnie?
      - A co tu robić...
      * * *

      - Pomyślałem, żeby się ożenić.
      - No i co?
      - No i nic. Pomyślałem, pomyślałem i mi przeszło.

      * * *

      W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.
      - Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.
      Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie
      odpowiada dziewczyna.
      - Koleżanka napije się kawy?
      - Tak, napiję się kawy...
      - Koleżanka wolna?
      - Nie, mężatka...
      - Mężatka? A koleżnka może zadzwonić do domu i
      powiedzieć, że została zgwałcona w barze?
      - Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i
      powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy.
      - 10 razy???!!!
      - Kolega się spieszy?
    • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 14.12.05, 09:31
      W lodówce na półce dziesięć kurzych jaj w rzędzie.
      Pierwsze trąca łokciem drugie:
      - Nie podoba mi się to dziesiąte! Całkowity brak kultury, punk jakiś!
      U mnie ma przerąbane! Powiedz temu palantowi, że my tu wszyscy
      jedna drużyna!
      Drugie do trzeciego:
      - Słuchaj, pierwsze kazało przekazać, że dziesiąte nie pasuje do naszej
      drużyny. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego Trzecie - czwartemu,
      czwarte - piątemu, piate - szóstemu, szóste - siódmemu, siódme - ósmemu,
      wszystkie już wzburzone.
      Ósme - dziewiątemu:
      - Kolego, przekaż temu palantowi, że wszyscy powinniśmy być razem!

      Dziewiąte trąca łokciem dziesiąte:
      - Wiesz, miły... Nie pasujesz do naszego kolektywu. W nas jest duch
      współpracy,
      taki "Building Team" można powiedzieć... Jesteśmy jedną rodziną,
      współpracujemy
      ze sobą, powinniśmy trzymać się razem... A Ty z tą swoją niepotrzebnie
      wyróżniającą się fizjonomią...

      Dziesiąty:
      - Ile można! Powtarzam już setny raz! Ile można!
      Jestem KIWI, KIWI, JA JESTEM KURDE KIWIIIII !!!
      • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 03.01.06, 22:37
        Po przerwie wznawiam wątek śmiechu ;) :

        Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje
        Jasiowi standardowy zestaw pytań :
        - A ile masz lat?
        - Siedem...
        - A do kościółka chodzisz?
        - Chodzę...
        - Co niedziela?
        - Co niedziela...
        - Z całą rodziną?
        - Z całą...
        - A do którego?
        - Do Carrefoura....

        -

        to stare ale mnie bawi :)

        Spotyka się Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieniu, a Beduin
        węża wokół szyi.
        - Te, biały... - mówi Beduin - coś ty za jeden?
        A on mu: - Polak.
        - Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce.
        - A napijemy się od czasu do czasu
        - A napijesz się jednego?
        - A napiję!
        - Ale wiesz, to taki ciepły, mocny bimberek, z bukłaka...
        - Dawaj!
        Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
        - A drugiego wypijesz?
        - Wypiję!
        Nalał. Polak wypił i nic.
        - A trzeciego wypijesz?
        - Wypiję!
        Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę...
        - A czwartego!?
        Wtedy odzywa się zniecierpliwiona papuga Polaka:
        - I czwartego, i piątego, i szóstego też, i wpi***ol dostaniesz i tego robaka Ci
        zjemy...

        -

        Pewien włamywacz planuje skok swojego życia.
        Realizując swój perfekcyjny plan dostaje się nocą bez problemu na teren
        okazałego banku.
        Po chwili stoi przed pokaYźnym sejfem. Z dziecinną łatwoością otwiera go i
        znajduje w ośrodku... - 2 jogurty. Szok jest wielki, więc dla poprawy nastroju
        wtranżala je bez wahania. Bezzwłocznie udaje się do ... kolejnego sejfu licząc,
        że tam się obłowi. Po jego otwarciu zaskoczenie jest spore ale wtórne - w
        śorodku znajduje 12 jogurtów... Wchłania je i zastanawia się gdzie może
        podziewać się ta cała kasa...
        Musi być w trzecim sejfie, który stoi już po chwili otworem. Zawartooć: 30
        jogurtów. Już nie głodny, ale z czystej chęci podreperowania własnego ego
        pochłania je wszystkie co do ostatniego. "Te cholerne banki też już nie są tym
        czym były kiedyśo" myoli sobie wkurzony włamywacz opuszczając z pełnym brzuchem
        budynek banku. Na drugi dzień rano kupuje gazetę i czyta jej nagłówek:
        "Niecodzienne włamanie do Banku Spermy SA...

        -

        Kobieta pyta inną kobietę w tramwaju:
        - Proszę pani, ile przystanków jest do dworca?
        - Dwa.
        Kobieta przejeżdża dwa przystanki i upewnia się zwracając się do tej samej pani:
        - Teraz wysiadam, prawda?
        - Nie. Teraz cztery.

        -

        - Maaamooo, ja niee chcę iść do szkoły!
        - Jasiu, zaczął się rok szkolny i musisz iść!
        - Alee maaamoo, ja nie lubię szkoły!
        - Jasiu! Idż do szkoły, zobaczysz będzie bardzo miło.
        - Ale maaamoo, dzieci mnie nie lubią i ja ich nie lubię!
        - Jasiu! Musisz iść do szkoły, w końcu jesteś tam dyrektorem!

        -

        to tez stare :) ale jeszcze tego nie bylo :)

        Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na drzewo rosnące przy
        ścieżce. Z logiką normalną dla takiego stanu, postanowił zemścić się na drzewie,
        czyli wyciąć je w pień. Wszedł do domu i dłuższy czas,
        bezskutecznie szuka piły. W końcu podchodzi do żony i pyta:
        - Gdzie piła?
        Żona wystraszona odpowiada:
        - U sąsiada.
        - A dlaczego dała sąsiadowi?
        Żona coraz bardziej wystraszona, odpowiada drżącym głosem:
        - No wiesz, pijana byłam.

        -

        Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
        Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi:
        Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka!
        Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim.
        Znowu się zatrzymuje przy krawężniku...
        - No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy!
        Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku...
        Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje...
        - No nie bądź taki ... wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola
        i pudełko chupa-chups!
        - Oj odczep się Tato! Kupiłeś Skode to musisz z tym żyć...

        -

        Córka do matki :
        - Mamo, mówią, że jestem nienormalna.
        - Kto tak mówi?
        - Muchy.

        -

        Stanęła sobie Śmierć przy drodze, na stopa. Zatrzymuje się samochód
        i kierowca pyta:
        - A dokąd jedziesz?
        - A tylko do tego zakrętu, o tam!

        -

        Synek siedzi przy komputerze:
        -Tato,co to znaczy "HDD format completed"?
        -To znaczy,że już @#%&*#@ nie żyjesz!

        -

        Do autobusu wchodzi kanar, prosi o pokazanie biletów, na co jeden facet
        zaczyna się macać po jednej, drugiej, trzeciej kieszeni, robi zdziwioną minę
        i zaczyna się już zupełnie panicznie obmacywacć po całym ciele. Kanar się na
        niego spojrzał i mówi:
        - Co, bileciku nie mamy ?
        - A szlag z biletem, ale jaki ja chudy jestem!

        -


        Maz i zona spozywaja obiad. Zona paskudnie oblewa sie zupa:
        - Popatrz, jak ja wygladam - jak swinia!
        - No, i jeszcze sie zupa oblalas.

        -

        Dwaj Rosjanie jada pociagiem transsyberyjskim. Wyszli na korytarz
        zapalic.
        - Jeden mowi:
        O Zdrastwuj, kuda jedjosz
        -Drugi:
        - O Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk
        Pierwszy na to:
        - O Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu...
        Palą dalej patrzac sie w zamysleniu w okno i po pewnej chwili
        jeden z nich
        mowi na to z zachwytem w glosie:
        - Wot tiechnika!

        -

        Prosty człowiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, ścisła dieta,
        kroplówka trzy dni, potem kleik - dopadł go straszny głód. Wchodzi
        pielęgniarka i
        pyta:
        Podać Panu kaczkę?
        - O tak, kochaniutka i od ch..a frytek
        • bambii Re: FUN - Wątek śmiechu 03.01.06, 22:50
          a i jeszcze jeden :


          W Łodzi odbywa się sympozjum na temat "Zdrada małżeńska".
          Z całej Polski zjechali się delegaci, z zainteresowaniem słuchaja
          prelegenta, mówiącego które zawody i srodowiska predysponuja do zdrady:
          - Na pierwszym miejscu, proszę Państwa sa bezsprzecznie aktorzy - rozbierane
          sceny, liczne tourne, lekki styl życia - to wszystkozapewnia im tę pozycję.
          Drugie miejsce zajmują lekarze - nocne dyżury, emocje wymagajace
          rozładowania oraz obecność młodych pielęgniarek to powód tak wysokiego
          miejsca. A na trzecim miejscu plasuja się osoby często wyjeżdżajace na
          delegacje, czego dowodem jesteście wy sami, moi Państwo !" W tym momencie na
          widowni powstaje jeden ze słuchczy i krzyczy:
          - To nieprawda, ja od wielu lat wyjeżdżam na delegacje, ale nigdy nie
          zdradziłem żony !
          Na to zrywa się inny i wrzeszczy:
          - No tak, to przez takich @%&*$#@ jak ty zajmujemy dopiero trzecie
          miejsce...!
          Aplauz na sali...
    • bambii Maly fiat 05.01.06, 17:40
      fiatvsporshe.patrz.pl/
      • bambii Modlitwa 06.01.06, 12:52
        Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami
        skierowanymi na historyczną Ścianę Płaczu. Każdego dnia kiedy spogląda
        przez
        okno, widzi starego Żyda z brodą energicznie się modlącego. Ponieważ z
        pewnością jest on dobrym tematem na wywiad, dziennikarka udaje się w
        pobliże
        ściany i przedstawia się staruszkowi.
        Zadaje pytanie:
        - Przychodzi pan każdego dnia do ściany, od jak dawna pan to robi i o co
        się
        modli?
        Mężczyzna odpowiada:
        - Przychodzę tutaj, by się modlić każdego dnia od 25 lat. Rano modlę się
        za
        pokój na świecie i za braterstwo ludzi. Idę do domu, piję filiżankę
        herbaty,
        wracam i modlę się o wyeliminowanie chorób i zaraz z ziemi. I o to co
        bardzo, bardzo ważne, modlę się o pokój i zrozumienie między Izraelczykami
        i
        Palestyńczykami.
        Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem.
        - I jak pan czuje się z tym, że przychodzi tutaj każdego dnia przez 25 lat
        i
        modli się za te wspaniałe rzeczy? - pyta.
        Starszy mężczyzna odpowiada spokojnie:
        - Jakbym mówił do ściany...
        • misinka81 Re: Modlitwa 06.01.06, 13:55
          Pacjent do lekarza: Panie doktorze, błagam o pomoc. Niczego nie mogę
          zapamiętać.
          Wszystko wylatuje mi z głowy. Co usłyszę, zapominam od razu. Co robić?!
          Lekarz: Zapłacić z góry!
          • bambii Poranna porcja rozrywki :) 09.01.06, 10:06
            Jak brzmi najmilszy zwrot w języku polskim?
            - Zwrot podatku!

            Dwóch prawników weszło do baru. Zamówili po drinku, po czym
            wyciagnęli z
            teczek po kanapce i zaczęli jesć. Natychmiast pojawił się przed nimi
            właściciel baru.
            - Panowie, bez przesady,nie możecie tu jesć swoich kanapek.
            Prawnicy wzruszyli ramionami i zamienili się kanapkami.

            - Wacław wczoraj rzucił picie.
            - Skąd wiesz?!
            - A... przeczytałem. O tu, nekrolog wisi.

            - Co oznacza linia ciągła?
            - Zakaz wyprzedzania.
            - A co oznacza podwójna ciągła?
            - Naprawdę zakaz wyprzedzania.

            Siedzi blondynka sama w domu. Pukanie do drzwi.
            - Kto tam?
            - Ja.
            - Jak to... Ja?!

            Parka narzeczonych dyskutuje podczas projekcji filmu. Jakiś
            podenerwowany
            widz z tyłu mówi...
            - Hej wy tam... przecież nic nie słychać!
            - A co byś chciał słyszeć? To są nasze sprawy!

            - Mamo, nie wyobrażasz sobie co się stało!! Strasznie się
            pokłóciliśmy!
            Coś okropnego!!
            - Spokojnie, curuś, nie denerwuj się. W każdej rodzinie od czasu
            do czasu
            zdarzają się konflikty...
            - No, to wiem. Ale co zrobić z trupem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka