Dodaj do ulubionych

Co z kioskami?

IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 22.01.05, 10:18
Co sie dzieje z kioskami z prasą w Siedlcach? Co chwile jakis znika. Czy to
efekt tego że tak mało czytamy?
Obserwuj wątek
    • Gość: simply Re: Co z kioskami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 10:34
      Może i tak, ale po części to na pewno wynik respektowania prawa, które (od
      niedawna) mówi, że kioski nie mogą stać w pasie jezdni, czyli np. na
      chodniku ...

      Wyjątkiem są te, które stanowią integralną część z tym pasem, dlatego zmyślny
      Ruch+MPK kupują przystanki z "wbudowanym" kioskiem.

      simply
      • Gość: n_l Re: Co z kioskami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 10:52
        >ale po części to na pewno wynik respektowania prawa
        W 100% wynik respektowania tego prawa,
        kto to wymyslił?przypomnijcie,bo mogę kogoś
        niesłusznie posądzać.
        • Gość: 19 lat temu Re: Co z kioskami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 11:36
          nierespektowana w innych miastach regulacja prawna z 1985 roku
          • emektb Re: Co z kioskami? 22.01.05, 14:32
            W regulacji jest tylko napisane, że nie mogą się w nim znajdować urządzenia nie
            służące obsłudze ruchu drogowego. Co to oznacza? Konia z rzędem temu, kto wie.
            Bo jeśli stwierdzimy, że kioski nie służą, to można równie dobrze dojść do
            wniosku, że słupy ogłoszeniowe też nie, śmietniczki, skrzynki rozdzielcze TP
            SA, RE, a i ławki jeszcze. To debilizm urzędników jest jedyną przyczyną tego,
            że kioski muszą znikać. Ba! Kiedy zwracałem na to uwagę to szanowni pracownicy
            magistratu z rezydentem:) Symanowiczem na czele odpowiadali bezczelnie, że tak
            karze prawo a poza tym to tak jest w całej Europie. I nic nie dało pokazywanie
            kiosków stojących na chodnikach Budapesztu, Pragi, Berlina, Wiednia czy
            Neapolu. Bo oni mają rację i koniec kropka.
            • Gość: Westwind Re: Co z kioskami? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.05, 00:23
              > I nic nie dało pokazywanie
              > kiosków stojących na chodnikach Budapesztu, Pragi, Berlina, Wiednia czy
              > Neapolu.

              I tu się mylisz. W tamtych miastach zdecydowanie przeważają sklepiki z prasą, a
              jedynie z rzadka stoją kioski w naszym rozumieniu.
              • siedlczanin11 Re: Co z kioskami? 25.01.05, 00:11
                Oj, stoją stoją... nawet w Wenecji (ostatnio widziałem), takie kolorowe
                obstawione specjalną konstrukcją z rurek, na których poukładane są kolorowe
                pisma i inne gadżety. Ja uważam, że to nawet koloryt miast i miasteczek.
                Dlaczego wszystko usówać? Tworzyć sterylnie czyste ulice (zresztą w Siedlcach
                nawet i smietniczki znikają powoli - za opróżnianie każdej się płaci więc się
                je redukuje). Pomimo, że jestem estetą i może nie wszystkie kioski wygladają
                cudownie to one przede wszystkim służą - służą wszystkim Mieszkańcom. Każdy
                zlikwidowany kiosk to często tragedia rodzinna - w wielu przypadkach z takiego
                kiosku utrzymuje się cała rodzina (wiem o tym bo rozmawiam z tymi, którzy
                kioski prowadzą).
                Ja to mówię tak: nasz Prezydent wysyła kolejnych swoich mieszkańców do urzędu
                pracy na bezrobotne...i po zasiłek.
                Przykre to ale prawdziwe, jakby naprawdę te kioski przeszkadzały.
                A wystarczyłoby trochę zrozumienia i życzliwości dla swoich Mieszkańców, dla
                których to jest jedyna mozliwość zarabiania wcale zresztą nie tak dużych
                pieniędzy. Boli mnie to...przecież tylko niewielka (malutka) część
                społeczeństwa zarabia tyle co nasz Prezydent (prawie 10 000 zł.!) To są
                jednostki, które tyle zarabiają...
                A tu się wysyła na bezrobotne swoich Mieszkańców...wielu takich drobnych
                przedsiębiorców mówi "...aby chociaż nasz Prezydent nam nie przeszkadzał..."
                A tu proszę, teraz likwidujemy kioski. Tu się znaki postawi aby utrudnić
                działalność, tu sie każe witryny likwidować, tu się koncesję na alkohol komuś
                zabierze, tam się nie da jakiegoś pozwolenia, tu sie nakazuje na siłę
                rozbudowywać... CO SIE DZIEJE!!! O CO TU CHODZI!!? Pytają mnie Mieszkańcy...a
                ja nie umiem im wytłumaczyć, znależć logicznych, ludzkich argumentów...
                Już nie mam sił bronić tego Prezydenta (nawet chyba tego nie chce).
                Na koniec powiem tak...
                PRAWO LOKALNE POWINNO BYĆ TAK STANOWIONE ABY PROMOWAĆ NASZE INICJATYWY, NASZYCH
                MIESZKAŃCÓW, NASZĄ PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ, ABY STYMULOWAĆ ROZWÓJ MIASTA I JEGO
                MIESZKAŃCÓW.
                • siedlczanin11 Re: Co z kioskami? 25.01.05, 00:15
                  Oczywiście słowo "usuwać" pisze sie przez u zwykłe... sorry, tak to jest jak
                  się szybko pisze na kompie...
              • emektb Re: Co z kioskami? 25.01.05, 11:47
                Gość portalu: Westwind napisał(a):

                > > I nic nie dało pokazywanie
                > > kiosków stojących na chodnikach Budapesztu, Pragi, Berlina, Wiednia czy
                > > Neapolu.
                >
                > I tu się mylisz. W tamtych miastach zdecydowanie przeważają sklepiki z prasą,
                a
                >
                > jedynie z rzadka stoją kioski w naszym rozumieniu.

                No raczej się nie mylę. Nie byłem tylko w Neapolu, ale nie pisałem o nim
                dlatego żeby się pochwalić jaki to ze mnie kosmopolita, tylko znajoma dała mi
                fotki na których widać było kioski i to w porównaniu z naszymi to był to obraz
                nędzy i rozpaczy. Takie budy sklecone z resztek blach. W innych miastach byłem
                i jak mi bóg miły drogi Westwindzie kiosków wolnostojących jest tam od cholery
                i ciut ciut. W Berlinie do tego od groma imbissów. W razie czego służę
                zdjęciami.

                pozdrówka
                • gentelmen36 Re: Co z kioskami? 25.01.05, 14:46
                  Zgadzam się z Wami Panowie, że kioski są rzeczywistością każdego miasta i kraju
                  m.in. w basenie morza Śródziemnego i nawet wygladają gorzej niż nasze choć są
                  oblepione kolorowymi pismami, że tej ich szpetoty nie widać. Co do naszej
                  szarej rzeczywistości to ubolewam z tego powodu, że prezydent M.Symanowicz
                  takie czystki robi. Może by się zajął poważniejszymi sprawami dla tego miasta a
                  nie drobnostkami. A może to dlatego aby w ogóle było widać, że coś robi, nie
                  bacząc na to, że krzywdzi ludzi, którzy pewnie w innej rzeczywistości mogliby
                  normalnie bez stresów o swoja egzystencję pracować.
                  Jak wiele w tym mieście zależy od jednego człowieka. Dlaczego tak jest?
                  • emektb Re: Co z kioskami? 25.01.05, 14:51
                    Odpowiedź krótka, choć może odrobinę szokująca: bo się na to godzimy!
                    • gentelmen36 Re: Co z kioskami? 27.01.05, 22:52
                      To przestańmy sie godzić! Tylko powiedz jak?
                      Może pikieta pod magistratem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka