Dodaj do ulubionych

Jeden dzień w Siedlcach

18.03.05, 10:02
Przyjadę rano, wyjadę ok. 19-tej.
Polećcie mi, jak spędzić dzień w Siedlcach, co obejrzeć (będę pierwszy raz).
Gdzie coś zjeść (tylko nie knajpa z pięcioma gwiazdkami).
Obserwuj wątek
    • emektb Re: Jeden dzień w Siedlcach 18.03.05, 12:36
      w siedlcach naprawdę dobrze to nie ma praktycznie gdzie zjeść. jeden wyjątek -
      restauracja signor caffettano (ul. Armii Krajowej naprzeciw rektoratu Akademii
      Podlaskiej). reszta lokali oferuje smaki porównywalne do tych z przeciętnych
      barów gs. a zobaczyć to na pewno warto kaplicę na dworcu pkp - jedna z dwóch
      tego rodzaju placówek w kraju!:) drugi taki ewenement znajduje się aż w
      częstochowie. aha i jeszcze stare carskie więzienie (siedział w nim
      dzierżyński) centrum miasta (przy ulicy Piłsudskiego) - żeby było zabawniej po
      drugiej stronie ulicy jest stadion miejski i stara siedziba nieistniejącego od
      kilku lat oddziału narodowego banku polskiego - dziś jest tam kredyt bank.
      kilka kroków dalej (ulica biskupa świrskiego) znajdziesz muzeum diecezjlane a w
      nim ekstazę św. franciszka el greco, jeden z dwóch lub trzech (dokładnie nie
      pamiętam) najcenniejszych obrazów w polsce. niestety zabytków godnych uwagi
      (wybaczcie wyborcy za ponurą prawdę) w siedlcach raczej nie znajdziesz:((

      Pozdro

      PS> uważaj na kierowców! nigdy nie wchodź bez potrzeby na jezdnię, a tym
      bardziej na przejście dla pieszych. tu pojazdy mają pierwszeństwo szczególnie
      niebezpieczne dni to wtorek i piątek - święto dyszla czyli dni targowe
      • emektb Re: Jeden dzień w Siedlcach 18.03.05, 12:44
        a i byłbym zapomniał na piwko to tylko do Mylnej - ul. Elizy Orzeszowej 2.
        dobre piwko i świetna muza, gdybyś chciał zostać dłużej to dziś wieczorem gra
        chipa - jazzrock na żywca:)
        • mag-da Re: Jeden dzień w Siedlcach 18.03.05, 14:41
          Można również zajrzeć do "Jacka" - tak nazywa sie nasz ratusz. Jest tam muzeum.
          NIe wiem czy teraz jest jakaś ciekawa wystawa, od roku nie byłam w Siedlcach
          ale sam budynek jest fajny. Na przeciwko jest najstarszy kościół w naszym
          mieście. Za nim resztki bramy wjazdowej a jak jeszcze dalej pójdziesz to po
          lewej stronie jest kaplica Ogińskiej i jej pałac. Do podziwiania oczywiście
          tylko z zewnątrz. NIe mam pojęcia gdzie można zjeść. Myślę że warto się
          poprostu przejść główną ulicą Piłsudskiego i rozkoszować małomiasteczkowym
          klimatem.
          (bez ironii)
          • Gość: kuba Re: Jeden dzień w Siedlcach IP: *.nestle.pl 18.03.05, 14:58
            przyjezdza koles sobie gaz zamontawac w Siedlcach, a Wy mu z zabytkami.
            Ale tak po zastanowieniu sie w trakcie pisania tego zdania, to co mozna w
            siedlcach robic, jesli nie zwiedzac w zwykly dzien? bez znajomych itd.
            Rzeczywiscie, porazka. NIC wg mnie
            • sloggi Re: Jeden dzień w Siedlcach 18.03.05, 17:12
              Przyjeżadzam, bo mam urlop i mi się nudzi - a pociąg elektryczny z Wawy kończy
              bieg w Siedlach.
              • emektb Re: Jeden dzień w Siedlcach 18.03.05, 18:29
                znaczy sie koniec świata:))
                • sloggi Re: Jeden dzień w Siedlcach 18.03.05, 18:58
                  emektb napisał:

                  > znaczy sie koniec świata:))

                  Tego nie powiedziałem!!!
        • Gość: Jureczek Re: Jeden dzień w Siedlcach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 09:49
          Z ta Mylna to troche przesadziles. Nie dosc ze obsluga taka, ze az Ci sie nie
          chce podejsc drugi raz, to jeszcze mozesz trafic na piwo z ludwikiem, bo
          szklanki nie domyli. A co do muzyki, to jest ona dla snobow. Podniacacie sie ze
          graja tam jazz, jakby to sam Bono z U2 przyjechal do Mylnej, Niezla
          kryptoreklama. Placa Ci za to???
    • bima5 Re: Jeden dzień w Siedlcach 20.03.05, 19:02
      A skad Kuba wiesz że przyjechał montowac gaz, czasamitwoje wypowiedzi mnie
      wkurzają- mam wrazenie jakbyś cytowal innych. Moim skromnym zdaniem jestes
      dziadkiem w podeszłym wieku podporządkowanym swojej zonie
      • Gość: Bambi Re: Jeden dzień w Siedlcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 07:49
        > podporządkowanym swojej zonie

        zastanawia mnie Twoja psychoanaliza ;)
        • krzycho1252 Re: Jeden dzień w Siedlcach 23.03.05, 23:17
          Od razu psychoanaliza..ale co on w Siedlcach zobaczył, że milczy do tej pory?
          • Gość: Bambi Re: Jeden dzień w Siedlcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 07:15
            zatkało go , ot i tyle ;)))))
      • emektb Re: Jeden dzień w Siedlcach 23.03.05, 23:26
        celna uwaga
        • krzycho1252 Re: Jeden dzień w Siedlcach 23.03.05, 23:33
          Myślisz,że się zachwycił? Czy słów mu zabrakło?
          • Gość: mariano Re: Jeden dzień w Siedlcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 06:17
            Z wrażenia mu mowę odebrało:)
            • no_login Re: Jeden dzień w Siedlcach 24.03.05, 08:20
              Opis pobytu w Siedlcach byc może znajdzie się na prywatnym Forum Sloggiego.
              Link do niego znajdziecie w sygnaturce założyciela watku.
              Grunt to dobry marketing :-)
              • Gość: mag-da Re: Jeden dzień w Siedlcach IP: *.dsl.pipex.com 26.03.05, 08:21
                Hej, sprawdzałam to jego prywatne forum nic nie znalazłam.
      • Gość: kuba Re: Jeden dzień w Siedlcach IP: *.sed.pl / *.sed.pl 26.03.05, 11:56
        bima5: ciesze sie, ze tylko czasami.
        Natomiast, czy jestem dziadkiem w podeszlym wieku? To co- dziadkowi sie nie
        mozna na forum wypowiadac? Wesolych swiat
    • klemens.klemens Re: Jeden dzień w Siedlcach 30.03.05, 13:44
      Ależ jesteście smutasy żałosne. Wszystko be, wszyscy popaprańcy, tylko WY
      unosicie się czyści i niepokalani nad tą siedlecką szarzyzną.
      • no_login Re: Jeden dzień w Siedlcach 30.03.05, 13:48
        Możesz rozwinąć swą myśl?
        • klemens.klemens Re: Jeden dzień w Siedlcach 30.03.05, 14:26
          Jasne. Facet pyta: przyjadę rano, wyjadę o 19.00. Co można w mieście zobaczyć
          i gdzie coś przekąsić.
          Odpowiedź: nie przyjeżdżaj, bo nie ma tu nic. Jeść też nie dają, może z ......
          jednym wyjątkiem.
          Czy to na pewno to samo miasto, w którym ja też mieszkam?
          • Gość: Bambi Re: Jeden dzień w Siedlcach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 15:24
            > Czy to na pewno to samo miasto, w którym ja też mieszkam?

            a skąd jesteś ? ;)
            • klemens.klemens Re: Jeden dzień w Siedlcach 30.03.05, 17:40
              > a skąd jesteś ? ;)

              Mieszkam w Siedlcach
          • no_login Re: Jeden dzień w Siedlcach 31.03.05, 09:36
            > Jasne. Facet pyta: przyjadę rano, wyjadę o 19.00. Co można w mieście zobaczyć
            > i gdzie coś przekąsić.
            Dzięki,ale tyle to i sam byłem w stanie zrozumieć
            > Odpowiedź: nie przyjeżdżaj, bo nie ma tu nic. Jeść też nie dają, może
            > z ...... jednym wyjątkiem.
            Chyba czytałeś między wierszami :-) omijając same wiersze :-)
            A może zakładasz że sloggi,jak pierwsza z brzegu lama,przed
            zapowiadaną wizytą/przed swoim wpisem nie przejrzał Forum
            [*]niepotrzebne skreślić
    • razowiec Re: Jeden dzień w Siedlcach 31.03.05, 14:04
      Dobre jedzenie: Caffettano, Hong Kong, Zaścianek Podlaski, Verona, Tukan, Italia

      Leśne Runo, niestety za miastem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka