Dodaj do ulubionych

tuż za oknem mym

08.09.05, 13:54
Jajka kwitną na tłuszczu
Bekon pachnie już
Szczeniak spłoszył gołębie
Był wśród nich anioł stróż
Znów przewrócił ktoś kubły
Tak jest zresztą co noc
Konstruktywnych brak działań
A sprzątania jest moc

Tuż za oknem mym
Tuż za oknem mym
Tuż za oknem mym

Czasem w piątek jest pogrzeb
A w sobotę znowu ślub
Jaś pistolet ma na wodę
Kot mu uciekł na słup
Furgonetki cholernie
Hałasują co świt
Trzeba masło dostarczać
Cholesterol to mit

Tuż za oknem mym
Tuż za oknem mym
Tuż za oknem mym

Kilka dziewcząt z technikum
Chichotało na mszy
Aż ministrant się wiercił
Ksiądz na pewno był zły
Syn dozorcy do wojska
Poszedł, broni ma dość
Na trawniku ma okop
Rury będzie kładł ktoś

Tuż za oknem mym
Tuż za oknem mym
Tuż za oknem mym

Dzielnicowy psa kopie
Kundel zdechnie i tak
Sklep z lodami się spalił
Dzieciom szczęścia znowu brak
Papierowe śpiwory
Wzdłuż ulicy wiatr drze
Przyszpiliło mnie łóżko
Ale świat kręci się

Tuż za oknem mym
Tuż za oknem mym
Tuż za oknem mym

Mimo że to piosenka Tom'a Waits'a i nie śpiewa on o Siedlcach, Warszawie a
nawet o Polsce to jak bliska jest ta piosenka. Tak jak bym wyglądał przez
okno;). I nie jest to smutna piosenka. Tylko taka miła, prawdziwa, nie
polityczna, czego mam juz dość. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: ło Re: tuż za oknem mym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 14:02
      a ja myślał że to nasz poeta rozkoszny jakiś na gazecie forum wiersza wypisuje
    • formka Re: tuż za oknem mym 08.09.05, 15:47
      mmm ... jakoś tak refleksyjnie się zrobiło ... ale faktycznie, furgonetki
      wczesnym rankiem potrafią cholernie hałasować :)
      Pozdrawiam
      • anarchaniol Re: tuż za oknem mym 08.09.05, 16:04
        Bo czasami trzeba spojrzeć na świat troszkę inaczej, przystanąć, przymknąć oczy
        i uśmiechnąć się, zanim znowu zacznie się obracać w wirze dnia codziennego.
        Myślmy pozytywnie a będzie dobrze. Pozdrawiam.
        • krzycho1252 Re: tuż za oknem mym 08.09.05, 16:08
          Gratuluję 36000.
    • anarchaniol Re: tuż za oknem mym 08.09.05, 16:32
      No to mi się trafiło, 36000 wpis. Fajnie że spokojny, refleksyjny a nie
      polityczny, albo obrażający kogoś.
    • scoobunny Re: tuż za oknem mym 08.09.05, 18:35
      a melodia to taki bajzel jak czasami w mojej głowie na kacu, to tez blisko
      Polski i Siedlec ;)

      P.S. polecam "Burbon mnie wypełnia"

      • anarchaniol Re: tuż za oknem mym 08.09.05, 18:46
        Niby bajzel, ale jest w tym bajzlu jakaś równowaga, też jak w Polsce;). Bardzo
        melodyjny bajzel.
        • scoobunny Re: tuż za oknem mym 08.09.05, 19:30
          anarchaniol napisał:

          > Niby bajzel, ale jest w tym bajzlu jakaś równowaga, też jak w Polsce;). Bardzo
          > melodyjny bajzel.

          Nie chodziło mi o bajzel w senisie pejoratywnym.
          Z jednej strony niepewność swoich poczynań, ale z drugiej strony pełna
          abnegacja, taka pozytywna huśtawka emocjonalna... (ale bzdury)
          • filmmix Re: tuż za oknem mym 09.09.05, 09:53
            a która to piosenka Waitsa w oryginale jest bo przypomnieć sobie nie mogę?
            • filmmix Re: tuż za oknem mym 09.09.05, 10:01
              a już mam - to z płyty "Swordfishtrombones", kawałek "In the Neighborhood"
          • pawelek.mar Re: tuż za oknem mym 09.09.05, 10:02
            scoobunny napisał:

            > anarchaniol napisał:
            >
            > > Niby bajzel, ale jest w tym bajzlu jakaś równowaga, też jak w Polsce;). B
            > ardzo
            > > melodyjny bajzel.
            >
            > Nie chodziło mi o bajzel w senisie pejoratywnym.
            > Z jednej strony niepewność swoich poczynań, ale z drugiej strony pełna
            > abnegacja, taka pozytywna huśtawka emocjonalna... (ale bzdury)


            sentymentalne chłopaki ... hehehe :-)))
            Uwielbiam Waitsa, przyznaję, jakiś taki bliski mentalnie jest... :-)
            • tramwajsiedlecki Re: tuż za oknem mym 13.09.05, 13:32
              W tym samym klimacie coś lokalnego.

              Jest w Siedlcach ulica Pusta,
              Pusta jak moje kieszenie.
              Pusta jak lóżko,
              w którym na raka umarł ktoś.

              Z nią związane jest moje marzenie:

              Jest przy ulicy Pustej Bank Spółdzielczy
              I Dom Handlowy Janusz,
              w którym sprzedaja meble "Forte"
              Mocno, głośno.

              A ulica jest Pusta i cicha.

              Moim marzeniem jest by ulica Pusta
              została przemianowana
              na Ulice Wielkiej Milosci.

              Chcę, żeby młodzi
              w Banku przy Ulicy Wielkiej Milości
              brali kredyty na zakup mieszkań
              w firmie Pana Konstantego Strusa,
              zeby w Domu Handlowym
              przy Ulicy Wielkiej Milości
              kupowali meble.

              Ja też chce tam kupić lóżko
              i spędzić w nim tysiąc i jedną noc
              z moja ukochaną dziewczyną
              i chcę w restauracji
              przy Ulicy Wielkiej Milosci obiad z nią zjeść
              i słuchać jak gra Miejska Kapela.
              A potem chcę słuchać jak Koncert
              Jana Sebastiana gra Kwartet
              Fermata

              Skrzypce
              Flet
              Altówka
              i Violonczela.

              Moje marzenia spełniają się zawsze.
              Nie w tym to w innym Mieście.

              Osoby, miejsca i rzeczy są zmienne.
              Niezmienne i wieczne są tylko marzenia i muzyka Jana Sebastiana.

              [Janusz Wojciech Rzeszótko]



              • anarchaniol Re: tuż za oknem mym 13.09.05, 13:59
                no bardzo regionalne :(. ładne by było gdyby nie nazwiska i nazwy. taką komercją
                trochę pachnie:(. Nie jestem poetą a nawet humanistą, ale naprawdę można to było
                napisać inaczej bo sam zarys jest bardzo zacny i miły, a szczególnie początek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka