morcheeba77
24.01.06, 00:09
Mili Forumowicze, poszukuje osób, które bawiły sie w Noc Sylwestrową w
Przyworach u Rafalskich.Ci, którzy tam byli napewno wiedza jak zakończyła się
ta żenująca biesiada.Organizatorzy nie zapewnili należytego bezpieczeństwa
kilku "panów sterydowców"(jak sie potem dowiedziałam-bracia W.)skutecznie
zakończyło całą imprezę.Wniosek jest dla nich taki,że jak ktoś ładuje mięsnie
to niech nie pije, bo odwala do resztek móżdżku(o ile on tam w ogóle jest).
Zmiataliśmy stamtąd jak zające, ze strachu, bo takim bandziorom nie wiadomo
co mogło jeszcze odwalić.Z tego co widziałam to rzucali sie do wszystkich bez
podziału na kobiety czy mężczyzn.Szukam osób, które zwróciły się do Państwa
Rafalskich o zwrot części kosztów imprezy Sylewstrowej (tu chwale jedzonko
było przednie), ale jak człowiek planuje bawić sie do rana a po północy
wysiada prąd, zero muzyki, a potem BANDYCI zaczynają rozrabiać a gospodarze
nie reagują, to pozostaje tylko uciekać.
Odewzwijcie się więc i napiszcie jak wasze wrażenia i czy coś zadziałaliście
wtej sprawie?
pozdrawiam