Dodaj do ulubionych

SYLWESTER U RAFALSKICH

24.01.06, 00:09
Mili Forumowicze, poszukuje osób, które bawiły sie w Noc Sylwestrową w
Przyworach u Rafalskich.Ci, którzy tam byli napewno wiedza jak zakończyła się
ta żenująca biesiada.Organizatorzy nie zapewnili należytego bezpieczeństwa
kilku "panów sterydowców"(jak sie potem dowiedziałam-bracia W.)skutecznie
zakończyło całą imprezę.Wniosek jest dla nich taki,że jak ktoś ładuje mięsnie
to niech nie pije, bo odwala do resztek móżdżku(o ile on tam w ogóle jest).
Zmiataliśmy stamtąd jak zające, ze strachu, bo takim bandziorom nie wiadomo
co mogło jeszcze odwalić.Z tego co widziałam to rzucali sie do wszystkich bez
podziału na kobiety czy mężczyzn.Szukam osób, które zwróciły się do Państwa
Rafalskich o zwrot części kosztów imprezy Sylewstrowej (tu chwale jedzonko
było przednie), ale jak człowiek planuje bawić sie do rana a po północy
wysiada prąd, zero muzyki, a potem BANDYCI zaczynają rozrabiać a gospodarze
nie reagują, to pozostaje tylko uciekać.
Odewzwijcie się więc i napiszcie jak wasze wrażenia i czy coś zadziałaliście
wtej sprawie?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • uanskor Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 24.01.06, 10:46
      Ja byłam na tym Sylwestrze ale ani ja, ani 4 pozostałe pary nie żądaliśmy
      zwrotu części pieniędzy, ponieważ liczymy, że pan Rafalski wynagrodzi nam tę
      niepełną noc sylwestrową obiecanym kuligiem.
      O ile wiem Panowie W. mają zakaz wstępu na imprezy do Państwa Rafalskich. A co
      do prądu, to nie cała wina leży po stronie Pana Rafalskiego - otóż jakaś
      zawistna baba z pobliskiej wsi podcięła kable!
      Dziwi mnie w tym tylko cisza siedleckiego największego medium jakim jest
      podobno Tygodnik Siedlecki. Taka sensacja, taki news, a oni cicho sza! Zamiast
      popytać, o co babie chodziło to tam cichutko!
      Podsumowując - ja i moi znajomi bawiliśmy się przednio, a jak zgasł prąd to
      zajęliśmy się trunkami na stole. Mieliśmy też fajne przedstawienie w formie
      zadymy rozwijającej się co chwilę w innym miejscu. Najlepszy widok to była
      butelka po winie rzucona przez kobietę w stronę także kobiety. Panie cały
      wieczór przesiedziały obok siebie przy stoliku, po czym najwyraźniej
      przypomniały sobie stary zatarg. Na całe szczęście butelka trafiła w ścianę.
      Nam źle nie było, tylko gdyby prąd wysiadł 2 godziny później, to byłoby tak
      prawie optymalnie:)
      Pozdrawiam
    • ernest221 Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 24.01.06, 19:11
      dziwne że wyłączenie światła zbiegło sie z "napadem" braciW...
      • uanskor Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 24.01.06, 19:24
        Otóż podejrzewam, że w wyniku odłączenia światła bracia W. z nudów zaczęli
        przepychanki z pozostałymi gośćmi. Siedziałam dość daleko i nie znam
        konkretnych powodów burdy. Wiem że znaczenie miała ilość wypitego alkoholu i
        brak światła. Koleżanka wyżej dodała też niedużą wielkość mózgu i dużą masę
        mięśniową:)
        • dr_flick Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 25.01.06, 17:48
          No to ja myślałem, że miałem dobrego sylwestra, ale wy mieliście rewelkę! Nie
          zapomniecie tego do końca życia! Moim zdaniem powinniście jeszcze Rafalskim
          dopłacić za dodakowy program kulturalny.
          I to jest świetny pomysł-organizowanie takich imprez. Szkoła przetrwania w
          lesie, zimą... Najbliższa wieś to Przywory Duże, a do domu z 15 km. Brrrrrr...
          Apel do emektb: zastanów się chłopie czy nie jest to sposób na uatrakcyjnienie
          twojego lokalu, w którym spokojnie i nudno. Gazety by pisały, miasto mówiło, a
          ty byś liczył money i spoko.
          • krzycho1252 Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 25.01.06, 23:37
            Latające butelki? Oby nie puste.
            • teofano1 Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 25.01.06, 23:38
              Tylko puste, toż to grzech pełniutkimi sie rozbijać. Grzech marnotrawstwa
              oczywiście:))
              • dr_flick Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 26.01.06, 16:49
                A emktb,iczy. Pewnie w skupieniu rozważa całą sprawę.
                • chili_p Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 26.01.06, 20:25
                  zastanawiam się dlaczego nie opisano heppeningu z balonami który odbył się w
                  listopadzie w ,,tej knajpie,,
              • morcheeba77 Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 26.01.06, 17:18
                No tak, pewnie teraz wydaje się to śmieszne...ale zapewniam ,że śmiesznie nie
                było.Przykre, jak widać u nas "na wschodzie" ciągle obowiązuje niepisana
                zasada,że KTO MA SIŁĘ TEN MA WŁADZĘ, a reszta może sie schować.
                Nie wierzę w żaden obiecany kulig, słyszałam, że niby ma byc bal dla
                poszkodowanych, tylko jest pytanie kto naniego pójdzie?Czy bracia W. też
                zostana zaproszeni?
                beznadzieja...
                • teofano1 Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 26.01.06, 17:29
                  Cóż życie to nie jest bajka. I takie typu też funkcjonja trzeba dołozyć
                  wszelkich starań, by było ich jak najmniej. Zawsze jednak zastanawiał mnie ten
                  blond plankton, który pływa wokół takich ABS-ów. To nowy gatunek?:))
                  Organizator rzeczywiście pokpił sprawę. Skoro podejmuje się organizowania
                  takiej imprezy powinien zatrudnić neutralizatorów tego typu wtbryków natury.
                  • morcheeba77 Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 26.01.06, 22:26
                    Masz rację teofano1...
                    Jaki to człowiek głupi za 350 zł to bym taka bibe w domu urządziła,że eeech!!
                    człowiek uczy się na błędach...
                    • dr_flick Re: SYLWESTER U RAFALSKICH 27.01.06, 01:35
                      Nie pękaj i jedź na te poprawiny, co ci szkodzi? Właściciele na pewno nie
                      wpuszczą tych cyborgo - dupków, przecież zależy im na opinii.
                      I napisz jak było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka