12b5
10.02.06, 10:34
Na początku nie dowierzałem, że kiedyś stanie się to czego zupełnie nie byłem
świadom. A zatem do dzieła:
Taka tam jednorazowa przygoda pomyślałm sobie. To życie pisane stało się moim
światem. Dlatego chyba zostałem wybrany prezydentem. Ale czego? Może innego
lepszego świata. Wszystka zaczyna się od myśli a potem to już ona prowadzi. I
jakoś się mi lepiej zrobiło. Niby prawda ale pisana?