Dodaj do ulubionych

ŁUKOWSKI kalejdoskop - wszystko o Łukowie

20.11.02, 21:02
Zapraszamy wszystkich, którym łukowskie sprawy są
bliskie.
Wszystkie tematy mile widziane, nie tylko wyborcze.
Obserwuj wątek
    • Gość: kolec Re: ŁUKOWSKI kalejdoskop - wszystko o Łukowie IP: *.*.*.* 22.11.02, 11:18
      Co nowego w Łukowie?
      Co budują? Nowe sklepy, puby itp.?
      • Gość: turist Co tam panie nowego w Łukowie? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 08:18
        Podobno Ł-meat odzyskuje dawną sławę?
    • Gość: kolec Media łukowskie IP: *.*.*.* 26.11.02, 12:26
      Dowiedziałem się, że istnieją takie pisma jak Głos
      Łukowa i Nowa Gazeta Łukowska. Co mozna o tych pismach
      powiedzieć, albo o czym można w nich przeczytać?
      • Gość: krokiet Re: Media łukowskie IP: 217.153.63.* 26.11.02, 16:05
        A może podają, gdzie mozna pójść do sympatycznego pub'u?
        • Gość: kolec Re: Media łukowskie IP: *.*.*.* 26.11.02, 18:16
          Takie informacje również są przydatne. Może Alek coś nam
          napisze?
        • Gość: alek Re: Media łukowskie IP: *.lukow.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 23:47
          Cieszę się że o mnie pamiętacie. Otóż owszem w Łukowie są dwie lokalne
          łukowskie gazety z tzw.: tradycjami. Pierwsza - Głos Łukowa - to gazeta
          czerwona druga "Nowa gazeta łukowska" - to gazeta niebieska. Oprócz koloru i
          sympatii politycznych nic je nie różni. "Nowa gazeta łukowska" jest sprzedawana
          pod kościołami po mszach w niedzielę - i wszystko jasne. "Głosem łukowa"
          zarządza pan redaktor o niesympatycznej aparycji, który z ramienia SLD, po
          skutecznej promocji w gazecie bądź co bądź będącej nie jego własnością - dostał
          się do Rady Mista - również wszystko jasne. A w gazetach jak w gazetach: szaro
          buro i ponuro. Sensacja jednynie w granicach normy ideowej określającej dane
          medium. W obu znajdziecie rozkład jazdy autobusów, dyżury aptek, wyniki
          rozgrywek sportowych, trochę historii regionu, trochę relacji z imprez,
          reklama. Przystępna cena. Teksty poprawne. Co dwa tygodnie można to kupić i
          poczytać ale nie częściej. I tyle. Nic rewelacyjnego. Może objawi się nam
          jakiś nowy tygodnik mogący unieść jarzmo regionalizmu. Do tej pory wszelkie
          debiuty umierały śmiercią naturalną. Gazety, które opisałem mają tradycje i
          poparcie odpowiednich środowisk - dlatego się trzymają na tym małym rynku ale
          życzę powodzenia noworodkom.
          Pozdrawiam.
        • Gość: alek Re: Media łukowskie IP: *.lukow.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 23:56
          Oprócz gazet jednak chciałbym napisać o innej sprawie dotyczącej Łukowa.
          Otóż drodzy Forumowicze - w Łukowie powraca sprawa prywatyzacji Zakładów
          Mięsnych Ł-meat. Nie uważam tego za trafne posunięcie i obawiam się, podobnie
          jak pracownicy tego przedsiębiorstwa( które utrzymuje znaczą część Łukowa i
          znaczna część rolników z powiatu łukowskiego i okolicznych powiatów) i rolnicy
          utrzymujący się z hodowli trzody chlewnej, że zakłady moga podzielić los
          ożarowskiej fabryki kabli, o której ostatnio tak dużo się mói w mediach. Po co
          prywatyzować coś co przynosi zyski Państwu, ma nowoczesną techologię(do czego
          Państwo już nie musi dokładać) i uzyskało certyfikaty na sprzedaż wyrobów do
          Unii Europejskiej. Przecież z odpowiednim Menagerem na czele Zakładów - byłaby
          to żyła złota. Natomiast przykłady sprywatyzowanych przedsiębiorstw w naszym
          kraju pokazują że te przedsiębiorstwa funkcjonują o ile mają uczciwe władze (
          to się rzadko zdarza) i o ile opłaca się to Unii Europejskiej.
          • Gość: Zz Re: Media łukowskie IP: *.lukow.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 14:42
            Miły Alku.
            Patrzysz jak zwykle na wszystko przez końskie okulary. Trzeba mieć wyobraźnię i
            zaufanie do poczynań rządzących. My wiemy najlepiej co potrzeba społeczeństwu,
            co najwyraźniej dało o sobie znać 27 października. Zapewniam Ciebie, i Tobie
            podobnych, że wiemy jak sprywatyzować aby dobrze sprzedać.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Westwind Re: Media łukowskie IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.02, 12:25
              dzieki Alku za ciekawe wywody na temat prasy łukowskiej. Myslę, ze lokalna
              prasa spelnia swoje zadania, jezeli TYLKO informuje o tym, co się w mieście
              dzieje lub ci sie będzie dzialo. pożądane śa też jakieś lokalne inicjatywy
              nawiązyjące do tradycji lub zmieniające coś na lepsze.
              Co do Ł-meat'u to pytanie prywatyzować czy nie właściwie nia ma alternatywy.
              Jasne, ze prwyatyzować. Pytanie tylko, kto ma być wlaścicielem. Na pewno nie
              konkurencja - vide Ożarów. Ale może właśnie peoducenci z rejonu Łukowa? Im
              powinno najbardziej na tych zakładach zależeć.
    • Gość: kolec Gdzie w Łukowie można pójść na piwo? IP: *.*.*.* 04.12.02, 19:39
      Takie małe pytanko w związku z planowaną wizytą w tym
      mieście.
      • Gość: alek Re: Gdzie w Łukowie można pójść na piwo? IP: *.lukow.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 22:29
        Jeśli jesteś nieletni to zapraszam do Warszawskiej 18 - tam z pewnością
        zostanie Tobie sprzedane piwo lub inny alkohol. Co więcej - z tego powodu ani
        Ty ani potężni państwo właściciele nie poniesiecie żadnych konsekwencji
        formalno-prawnych. Zapewniam - wszystko jest w tym względzie ustawione.
        Zastrzeżenia bydzi jedynie aparycja państwa właścicieli (razem ważą chyba ok
        250 kg ale to jestem w stanie zrozumieć: w końcu ktoś musi dojadać resztki z
        talerzy) i ich zamiłowanie do snobizmu rodem "słomy z butów" oraz do głębokich
        wypełnionych brudnym szmalem kieszeni.
        Kolejny trochę mniej snobistyczny lokal w którym można wypić piwo to
        Szampańska na ul. Międzyrzeckiej. Niestety brak parkingu i windy (knajpa na I
        piętrze) stwarzają lekki dyskomfort.
        Może jeszcze knajpy z tradycjami takie jak Kameralna i Kasztelania -
        przerobione na discknajpy dla małolatów. Kiedyś klimat miała "Pod strzechą"
        ale teraz - szkoda gadać. Pozostałe (jest ich ok. 10 w całym mieście) to
        speluny. Przykro mi to przyznać ale żadna z łukowskich knajpek nie zasługuje
        na miano lokalu z klimatem. Wszystkie niestety dość regularnie są okupowane
        przez łukowskich przemytników a wtakim klimacie trudno spokojnie pić piwo.
        Nawet te które zaczynają z polotem i pomysłem - marnie kończą. Niestety.
        • Gość: Westwind Re: Gdzie w Łukowie można pójść na piwo? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.02, 00:27
          Ja nie jestem małolatem, ale piwo lubię. To znaczy, ze miałbym w Łukowie pewne
          problemy z zaspokojeniem swojej zachcianki?
          • Gość: kolec Re: Gdzie w Łukowie można pójść na piwo? IP: *.*.*.* 06.12.02, 11:46
            Przejeżdżając samochodem przez Łuków widziałem kiedyś
            pub koło CPN i trochę dalej oznaczony liczbą chyba 7.
            • Gość: turist Re: Gdzie w Łukowie można pójść na piwo? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.02, 00:14
              A ja widziałem jeszcze coś innego: Centrum Mięsno-Restauracyjne.
              Co to może być?
              • Gość: alek Re: Gdzie w Łukowie można pójść na piwo? IP: *.lukow.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 11:15
                Wyjaśniam. Centrum Mięsno - Restauracyjne - jak sama nazwa wskazuje to centrum
                mięsno - restauracyjne, czyli restauracja + sklep mięsno - wędliniarsko -
                spożywczy. Sklep jak sklep samoobsługowy na parterze - przyzwoity - dobrze
                oceniana w mieście i okolicach wędlina - nie warto o nim dużo pisać. Natomiast
                restauracja - I i II piętro - bardzo przyjemny nowoczesny wystrój wnętrza -
                czysto (nawet sterylnie czysto). Na II piętrze zwykle odbywają sie bankiety na
                max 60 osób. Jedzenie bardzo dobre (szczególnie to na bankietach), niezły bar
                sałatkowy, tanie obiady (zestaw obiadowy, którym mogłyby się najeść 2 osoby
                kosztuje 10 zł), niestety brak alkoholu z racji bliskiej odległości od
                przedszkola (ale bankieciarze sobie jakoś radzą). W lecie odczywalny jest brak
                tzw.: ogródka przyrestauracyjnego (stworzenie takiego jest niemożliwe ze
                względu na mała powierzchnię i usytuowanie restauracji na I pietrze). Polecam
                praktycznie wszystkie potrawy oprócz udek z kurczaka, gdyż te chyba są moczone
                w zalewach do moczenia mięsa wieprzowego i smakują bardziej wieprzowiną niż
                kurczakiem. Na początku pracowali tam trochę niemrawi kelnerzy ale teraz
                obsługa doszkala się i jest coraz lepiej. Na 10 punktów restaurację oceniam
                na 7. To chyba dużo. Jedzenie jest zdecydowanie najlepsze (najsmaczniejsze +
                niedrogie) w mieście. Niestety jest pewien długi minus. Wchodząc do
                restauracji nosdrza podrażnia zapach czosnku i słoniny dochodzący ze sklepu na
                parterze. To nie każdy jest w stanie wytrzymać. W samej restauracji są już
                profesjonalne wentylatory, które usuwają ten zapach jednak pierwsze wrażenie
                przy wejściu jest katastrofalne. Niestety jest to centrum mięsno -
                restauracyjne i trzeba się liczyć z wszelkimi niedogodnościami wypływającymi
                z tej okropnej nazwy.
                Właścicielami sa panowie Zdanowscy - właściciele Zakładu Przetwórstwa Mięsnego
                w Wierzejkach k. Trzebieszowa. To nie jest ich pierwsze "Centrum ...".
                Prawdopodobnie uczciwi pracodawcy (tak twierdzą pracownicy centrum). W
                przeciwieństwie do innych restauratorów w mieście (np.: Warszawska 18) -
                zatrudniają zgodnie z porzepisami prawa pracy na jasnych i korzystnych dla
                pracowników zasadach. Płacą średnią miejską ale solidnie, regularnie i na
                czas. Ponadto pracownicy sklepu i restauracji dostają codziennie zestaw
                obiadowy. Prawdopodobnie Panowie Zdanowscy zanim założą sklep czy restaurację
                czy zanim zainwestują w coś pieniądze - wcześniej robią profesjonalne badania
                rynku.
                Pozdrawiam.
                • Gość: kolec Re: Gdzie w Łukowie można pójść na piwo? IP: *.*.*.* 10.12.02, 12:52
                  Po tym, co napisał Alek czuję się wyraźnie zachęcony.
                  Muszę się tam wybrać.
                  • muchawka A jednak jest dokąd pójść! 12.12.02, 00:17
                    Nie jest jednak tak źle. Jak poszperać, to można się
                    gdzieś wybrać.
    • Gość: Westwind Co nowego w Łukowie? IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.02, 01:35
      Mamy przerwę w dialogu. Jak tam nastroje przed świętami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka