Dodaj do ulubionych

Bo nie ma jak rowerek ;-)

30.04.06, 15:08
Witam wszystkich miłosników dwóch kółek na tym forum. Zastanawiam sie czy
jest tu wiele takich osób? Mam nadzieje, że tak i tutaj bedziemy mogli
porozmawiac o tym co lubimy czyli rowerze. Ponarzekać na niedostatek ścieżek
rowerowych w mieście, na idiotów w samochodach itp. itd. ;-)
Wymieniać się pomysłami na rowerowe wyjazdy w okolicach Siedlec, a może z
czasem jakieś wspólne forumowe wyjazdy. W tylu miastach są organizowane
tzw. "masy krytyczne", wiec czemu nie u nas?
Obserwuj wątek
    • aro333 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 30.04.06, 15:15
      Wlasnie wrocilem z "rowerowania".Jezdze dosc czesto rekreacyjnie,sprzet mam pod
      psem ale do moich wypraw starczy.Dzisiiaj strasznie ciezko sie jezdzilo ze
      wzgledu wiatru.Moje ulubione miejsca to malutkie sciezki dookola
      Siedlce ,niesmiertelna Sekula ,Strzelnica ,Bialki i powrot wzdluz torow kolo ul
      Radzynskiej az do miasta.Jestem totalnym amatorem bez wymyslnego
      sprzeta ,rowerek traktuje jako czysta rekreacja pomiedzy praca a wyjazdami na
      ryby.W sumie delikatna jazda rowerem i ryby to moja pasja.
    • siedlczanin13 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 30.04.06, 15:19
      bardzo lubię wiczorkiem pojechać nad zalew, przyjemne to i zdrowe, łapie się
      trochę kondycji i oddycha innym powietrzem, masz rację , brakuje
      zorganizowanych , nawt 2-3 dniowych ,wyjazdów nad Bug lub w równie ciekawe
      miejsca, może ogłosić w lipcu dzień bez samochodu dla Siedlec ?

      • niunianiu Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 08.05.06, 10:43
        a jak z czystością samego zalewu ??????
      • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 03.08.06, 14:12
        Co do wyjazdów nad Bug to zawsze można wsiąść (ze swoim rowerkiem oczywista) w
        pociąg i hej do Franołowa (wykendowy to bedzie pewnie z 16 zł + 4,50 zł za
        rower - szkoda ze to nie Koleje Mazowieckie tam rowerek jedzie za darmo,
        przynajmniej do września)i pokrecić sie nad Bugiem.
    • siedl Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 30.04.06, 20:54
      Na liczniku mojego 6-cio letniego rowerku jest już ok 4 tys. km.Z reguły jeżdżę w promieniu 30 km. od Siedlec.No i 2-3 razy w roku ładuję rower do samochodu i jadę dalej np. na Mazury
    • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 01.05.06, 15:47
      Jak dla mnie całkiem fajna jest trasa: Strzała, Chodów, Kisielany, dalej las i
      Liwiec gdzie można kapke odetchnać, potem Niwiski, znowu przyjemna jazda przez
      las a powrót przez Opole i Iganie.
      • siedlczanin13 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 01.05.06, 16:43
        trasa jest super, jeździłem nią jako 12 letni chłopak ze starszymi kolegami
        z "ulicy", rower był młodzieżowy , ile ja się namęczyłem , ale byłem dumny że
        dałem radę, odpoczynek był zawsze przy moście na Liwcu,
        • mitrof Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 07.05.06, 22:18
          polecam trasę do korczewa. Nie wiele samochodów. Przyjemnie się jedzie.
          • krzycho1252 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 07.05.06, 22:26
            a z Korczewa do Łosic. W Górkach widok na Drohiczyn.
            • mitrof Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 18.05.06, 22:09
              oj krzycho, górki mijasz jak jedziesz z mordów do przesmyk. Ewentualnie tez są
              górki za łosicami w strone siemiatycz. Widok na drohiczyn, calkiem calkiem,
              jest, ale z miejscowosci Góry (-:
              • krzycho1252 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 18.05.06, 22:46
                Masz rację. Korczew,Laskowice,Góry, Drażniew...
    • bimbomka Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 08.05.06, 09:43
      no dobrze, skoro rowerek, to... najlepiej jaki? bo chwilowo to mam komunijnego
      Wigry 5 li i jedynie :(
      pozdrawiam wszystkich rowerkujących,
      bim, która chce do Was bardzo dołączyć ;)p
      • irozwad Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 13.05.06, 22:08
        właśnie wróciłem z przejażdżki.
        na Domanickiej położyli nowy asfalt od wiaduktu nad obwodnicą do mostu nad Muchawką.
        strasznie miło zaskoczony byłem gdy udało mi się przejechac tenże odcinek bez
        trzymanki i pedałowania, bo wcześniej na tych dziurach centrowały się koła...
        • aro333 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 14.05.06, 18:38
          lasnie przed chwila sprawdzilem ten nowy asfalcik.Faktycznie ,nowy i
          rowny.Proponuje sprawdzic kazdemu ale tylko na rowerku a trase przedluzyc
          skrecajac w Rakowcu w lewo na Wolke Wolyniecka,Myrche,Moscibrody i powrot do
          Siedlec.Na trasie od Rakowca do konca Moscibrod prawie zero ruchu
          samochodowego,droga przez lasy ,fajnie sie pedaluje.Polecam
          • irozwad Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 17.05.06, 12:50
            no jeśli chodzi o trasę Sekuła-Mościbrody-Siedlce to ja wybieram zawsze inna
            trasę. jeżdżę przez park krajobrazowy Gołoborze. przejeżdżam obok stawów, koło
            dworku mościbrodowego i potem już zatłoczoną drogą do Siedlec.
            • aro333 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 17.05.06, 23:02
              Hmmm zainteresowalo mnie to co piszesz.Czy jak jedziesz,gdzie skrecasz aby
              pojechac Goloborzem.Czyzby w brukowana droge prowadzaca na tereny
              wojskowe ,gdzie dokladnie skrecasz ?Mozesz dokladniej nakreslic szlak?
              • irozwad Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 17.05.06, 23:44
                jeszcze w tym roku nie zapuszczałem się w tamte strony, więc trzeba będzie to
                nadrobic.
                jutro wyciągnę młodszego brata na przejażdżkę, żeby sobie przypomniec trasę i
                napiszę coś więcej.
                na pewno nie skręca się w brukową drogę, bo ona prowadzi do terenów wojskowych,
                a dokładnie do bramy. przejzdu tam brak.
                z Domanickiej w lewo, w następną uliczkę.
      • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 16.05.06, 13:39
        Wielkim fachowcem nie jestem, ale jeżeli to tylko na male przejażdżki to nie ma
        co szaleć i kombinować z jakimiś kosztownymi bajerami. Ot w miare solidny
        rower, mocna rama, szerokie opony, światło, błotniki (raczej nie plastikowe),
        kawałek bagażnika - np. typu Grand City (lub wiele podobnych) można dostać już
        od 350zł, choc najczęsciej to wydatek około 400zł. Udanych zakupów i do
        zobaczenia na szlaku ;-)
        • bimbomka Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 05.06.06, 21:20
          wiesz co, kiwi, Ty to naprawdę jesteś super ;)
          a już myślałam, że moje pytanie utonęło na fali wątków dotyczących ciekawych
          zakątków i tras rowerowych - atrakcyjnych i zdrowych :)
          dzięki Ci, jak rower zakupię, to pochwalę się grupie :)
          pozdrawiam Cię superkiwi,
          bimbomka
          • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 06.06.06, 12:34
            Nie ma za co, ale jak dziś sprawdziłem ceny, to są już inne. Te podane
            przezemnie sa z przed roku, teraz podrozało i trzeba liczyć sie z wydatkiem
            conajmniej 440 zł. Pozdrawiam, udanego zakupu i miłej jazdy.
    • k_j_g Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 16.05.06, 09:59
      superkiwi napisał:
      > porozmawiac o tym co lubimy czyli rowerze. Ponarzekać na niedostatek ścieżek
      > rowerowych w mieście, na idiotów w samochodach itp. itd. ;-)

      Ścieżek rowerowych za mało? Jeśli przybędzie więcej takich jak mamy teraz to się
      przesiadam całkiem do auta.
      • awwika Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 19.05.06, 17:46
        Ja wlasnie wroiclam z wyuprawy do Hołubli :))))Tyleczek boli i kark, czyli
        musze podniesc kierownice-koniecznie. generalnie....ehhh:))fajna sprawa, tylko
        brakuje mi lusterek, bo kiedy nie wiem co sie dzijeje dookola czuje lekki
        dyskomfort:) Ale szybko sie przestawie:)
        Pozdrawiam!
        • chili_p Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 19.05.06, 23:49
          proponuję umówic się ze wszystkimi miłośnikami wycieczek rowerowych na
          konkretny dzień i wyruszyć w trasę , co o tym sądzicie kochani?
          • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 23.05.06, 13:24
            Fajny pomysł, choc obawiam sie czy da sie zrealizować.Moze by tak sobota 27
            maja np. o 12,00? Proponowałbym trase raczej krótką, spacerową:Domanicka,
            Rakowiec,Wólka Wołyniecka, Myrcha,Kolonia Wiśniew i powrót ta samą trasą. Będa
            jacyś chętni?
            • krec00 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 23.05.06, 19:17
              to będziesz wracał pod górkę :)
              wyjdzie co prawda troszkę krócej, ale z Myrchy wyskoczyc można w stronę Wólki
              Wiśniewskiej i wyjeżdżasz w okolicy Mościbród na trasę Siedlce-Łuków. Tu już
              mniej przyjemnie (samochody), ale pozostaje już krótki odcinek (ok 7 km) do
              Siedlec
              • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 23.05.06, 19:25
                Wracałem tak ostatnio i [dzieki szybkiej reanimacji i piwnej kroplówce ;-) ]
                jakoś zyje. Fakt że zwykle jade trasą, ale lasek to jednak lepsza sprawa niż
                smrodek wsród samochodów. A jak widać z wielkiego odzewu ;-) na forum taki
                wypad nie wypali, ale skoro padła taka propozycja postanowiłem odpowiedzieć.
              • leniwy_zapal Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 23.05.06, 23:20
                > wyjeżdżasz w okolicy Mościbród na trasę Siedlce-Łuków. Tu już
                > mniej przyjemnie (samochody), ale pozostaje już krótki odcinek (ok 7 km) do
                > Siedlec

                A ja proponuję w zasadzie tylko przeciąć tą trasę i skręcić zaraz na Zachojniak.
                Droga prowadzi w końcu do Białek, gdzie wystarczy zdecydować, czy dojechać do
                skrzyżowania na obwodnicy, czy może pojechać ścieżką wzdłuż torów, wyjeżdżając w
                okolicy giełdy samochodowej.
              • ttoommaasshh Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 24.05.06, 00:37
                Kilka osób opisało tu MOJĄ ULUBIONĄ trasę rowerkową :) Chodzi mi o Rakowiec,
                Myrchę, Wólkę Wiśniewską... tyle że koncepcję wracania mam nieco inną i śmiem
                sądzić, że ciekawszą niż te co tu padły, bo wracanie przez trasę Siedlce-
                Wiśniew mi się wcale nie uśmiecha, jak tez powrót tą samą trasą nazad...
                Dlatego w okolicach Mościbród, tzn za Wólką Wiśniewską, na skrzyżowaniu skręcam
                w prawo, czyli na Stok Wiśniewski. Tam mnóstwo uroczych zakamarków (można się
                nieco zapętlić, ja zawsze jadę na czuja i zawsze bez problemu wybieram własciwy
                zakręt-bo troszkę tam skrzyżowań zastaniecie...), lasy dębowe pachnące grzybami
                i w ogóle... mijam stawy, kręte dróżki (zawsze asfalt, ale ruch malutki), cudne
                okolice... no i tak to wracam przez Wołyńce, Rakowiec do Siedlec... Polecam!
                NAPRRRRRAWDĘ WARTO !
            • krzycho1252 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 23.05.06, 21:58
              superkiwi napisał:

              > Fajny pomysł, choc obawiam sie czy da sie zrealizować.Moze by tak sobota 27
              > maja np. o 12,00? Proponowałbym trase raczej krótką, spacerową:Domanicka,
              > Rakowiec,...
              Za ujęciem wody w Rakowcu proponuje zjechać w lewo. Jeden z ładniejszych
              terenów w naszej oklicy. Prosi się o rezerwat albo chociaż użytek ekologiczny.
            • chili_p Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 23.05.06, 22:54
              nie , tylko nie sobota dlatego że mam egzaminy i nie wiem o której mnie tam
              wpuszczą, może inna godzina np. popołudniowa? co ? co ty na to?
              • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 24.05.06, 13:12
                Zdaje sie że w tą sobote pada, wiec pewnie nic z tego. Moze wiec tak w
                nastepnym tygodniu, w niedziele to chyba będzie 3VI? A właściwie to chyba
                powinniśmy najpierw zapytać czy bedą tu osoby chetne na taka wspólną jazde?
                Dopiero potem jest sens próbowac sie umówić na określony dziń i trase.
                • awwika Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 24.05.06, 14:21
                  Ja sie piszę. Tylko nie znam jeszcze grafiku na czerwiecv, ale to do
                  uzgodnienia.:) Pozdrawiam!
                • chili_p Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 24.05.06, 22:45
                  świetnie , zatem kto chętny do jazdy w nieznane?
                  może w czerwcową niedzielę?
          • tour2006 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 05.06.06, 23:10
            A ja mam pytanie czy ktoś ma podobne hobby maratony rowerowe ?? Robię je sam
            oczywiście sa sobie orgaznizuję i jade ile się da. Jeżdzę na rowerze
            trekkingowym. Może ktoś chcę spróbować razem. Dotychczasowy rekord 240 km. W
            Lipcu chcę zrobić 300.
          • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 01.07.06, 15:58
            Czy pomysł wycieczek rowerowych żyje jeszcze na tym forum? Jakos nie widac
            komentrzy z poprzedniej. Nie odbyła sie czy może jej uczestnicy zagineli bez
            wieści? ;-) A poważnie to może by tak jutro? Jakaś króciutka "emerycka" jazda
            rekreacyjna?
    • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 25.05.06, 12:44
      A tak z innej beczki,czy znacie jakiegoś fachowca gdy rowerek nawala?
      • picasso123 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 25.05.06, 12:50
        ja jeżdżę do gościa przy kościele garnizonowym tam koło zakładu FOTO, czasem
        trzeba trochę czekać ale zawsze byłem zadowolony z efektów
        • maniek3273 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 29.05.06, 12:54
          czy wyjazd wypalił ??


          na następny jak będzie przyłączam się .


          proponuję Kisielany , Niwiski
          • chili_p Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 29.05.06, 17:12
            chyba wszyscy czekają na słońce i ciepło, póki co zbiórki nie było.
    • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 03.06.06, 09:57
      Pomysły na trasy można znaleźć tu:
      www.doktorek.siedlce.cc/doktorek/index.php?id=2,20,0,0,1,0
    • tour2006 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 05.06.06, 23:12
      a więć ktoś jest chętny na 300 km w średnim tępie tak ok 17 h liczę
    • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 07.06.06, 10:10
      Mam pytanie czy przy całosci torów na Warszawa jest już asfaltowa droga?
      Ewentualnie przy jakich miejscowościach jest taka droga, a przy jakich nie ma?
      Planuje mały wypad w kierunku na Mrozy a nie chciałbym jechać głowna trasa.
    • adamanonim Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 11.06.06, 23:09
      wiadomosci.onet.pl/1338103,69,item.html
      I co wy na to? A może by tak u nas? Byc moze dopiero wtedy ktos by tu zauważył
      rowerzystów?
    • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 15.06.06, 09:24
      Z przykrością stwierdzam że temat zamiera :-(
      Ładna pogoda więc ludziska na rowerki!
      Pochwale się ;-)swoją ostatnią wycieczką:Siedlce - Mordy - Siedlce. Częściowo
      po trasie warszawskiej :-( ale częściowo przez Kotuńskie laski i asfaltem
      wzdłuż torów - milutko sie jechało. Jak dla mnie troche długa trasa i powrót
      czułem w ...kościach (powiedzmy).
      A dziś w planach kółeczko miedzy innymi z Chlewiskami.
      A wy też chyba nie dajecie rowerkom bezczynnie stać?
      • irozwad Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 15.06.06, 14:33
        donoszę, że dziś na Sekule dało się zauważyc wzmożony ruch pojazdów dwukołowych.
        tak od rana [:
        pozrd.
        • aro333 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 15.06.06, 17:46
          Ups jestem spompowany ,mozna powiedziec ze zrobilem dzisiaj 53 km w tym 4 na
          piechote prowadzac rower---AWARIA dziura w detce.Cale szczescie ze kapcia
          zlapalem kolo Hetmana juz w drodze powrotnej.Ale traska fajna---pojechalem
          normalnie trasa na Domanice potem odbilem na Gostchorz,dojechalem do
          Wisniewa ,skret w lewo na chyba Wolke Wisniewska.Dobilem sie potem do Myrchy no
          i wyjechalem w Rakowcu.Jednak pojechalem na Iganie z Rakowca przez Zelkow
          Wygledowek i lasami juz droga zwirowa wyjechalem w Iganiach Nowych.Powrot
          normalnie glowna traSA I CHYBA NA TYCH PLYTACH STARYCH PO LEWEJ STRONIE NA
          KRZYZOWCE ,ZLAPALEM KAPCIA.kOLO hETMANA JUZ ZERO POWIETRZA I PROWADZONKO NA
          mLYNARSKA.Pamietajcie,zabierajcie klucze i zapasowa detke.Gdybym zlapal kapcia
          powiedzmy w Domanicach to tylko fon do kogos z busem albo kombi.
          Ale faktycznie ludzi na rowerkach bardzo duzo,cale rodziny wrecz,szczegolnie w
          okolicach Sekuly Myrchy , Igan.
          Pozdrawiam
          • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 21.06.06, 13:09
            Całkiem fajna jest trasa Siedlce - Skórzec - odbijamy w prawo na Nowaki(super
            sie jedzie, w sporej części asfalt wsród lasków) - dalej Chlewiska (tu miejsce
            na wypoczynek)- powrót na Kotuń - troche jazdy wzdłóż torów - a potem czas
            wyjechać na warszawską trase w Grezowie.
            • sp.z.o.o Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 21.06.06, 15:30
              A ja proponuje trasę: Rakowiec, Myrcha, Wólka Wiśniewska, Mościbrody Kol. (opodal jest miły dworek) dojeżdzamy do głównej trasy Siedlce-Łuków i skręcamy w prawo na Mościbrody i Borki Kosiorki potem Helenów, cały Ujrzanów i jesteśmy na ul.Brzeskiej.
              • postman_pat Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 21.06.06, 18:41
                "skręcamy w prawo na Mościbrody i Borki Kosiorki" a sproboj pojechac kilkaset,
                moze kilkadziesiat metrow dalej trasa do Siedlec i skrec wtedy na Moscibrody
                (twoja trasa prowadzi ku scislosci przez Moscibrody Kolonia) tuz przy samym
                lesie. Jesli mas gorala, to w tym lasku mozna sobie fajnie pojezdzic po gorkach.
                Nastepnie jadac droga asfaltowa wzdluz lasu dojezdzasz do Moscibrod, dalej
                trzymaj sie asfaltu, znajdziesz sie przy torach kolejowych i witaja cie
                Bialki. Teraz nastapi, przynajmniej dla mnie, bardzo smieszny moment, mianowicie
                przejazd przez tory kolejowe. Co w tym smiesznego, otoz trzeba poczekac przed
                szlabanem, az droznik go otworzy (szlaban ten jest caly czas zamkniety, a droge
                ktora zagradza, prowadzi na pola wzdluz obwodnicy ;)))) chyba jedna z
                najbezpieczniejszych drog dla rolnikow w Polsce ;)))). Szczerze piszac, to nie
                jestem pewny czy ten system dalej dziala, poniewaz nie jechalem ta trasa od
                ponad roku, ale na 51% jestem pewny, ze tak. Przejezdzajac przez tory jest juz
                tylko droga polna, wiec rower szosowy odpada (w ogole to moze napiszcie jakimi
                rowerkami pomykacie, ja trekkingiem Author Horizon).
                Niestety nie ma mnie teraz w Sdl-cach, ale chetnie bym z wami pojezdzil, moze
                jeszcze zdaze w tym sezonie, ale to malo prawdopobne. Chcialbym jeszcze napisac,
                oczywiscie, bez zadnych przechwalek, ze okolice Siedlec mam zjezdzone dokladnie.
                Do swoich wypraw uzywalem mapy topograficznej, najlepiej w skali 1:100 000. Jest
                ona bardzo dokladna, a zarazem czytelna. Po prostu dzien lub kilka godzin
                wczesniej siadalem patrzylem gdzie tu pojechac, nastepnie mape w sakwe i na rower.
                Ta opisana wyzej jest dla mnie jedna z ciekawszych, oczywiscie poczatek tak jak
                opisal sp.z.o.o. Bardzo lubilem tez trase przez Zelkow, pozniej skret na
                Dabrowka Wylazy i dalej trzeba odbic w prawo, ale nie pamietam dokladnie gdzie.
                W kazdym razie do lasu, jest tam rezerwat Stawy Broszkowskie lub jakos tak,
                piekne okolice, podmokle, oczywiscie z niesamowita iloscia komarow. Mozna
                pozniej wrocic wzdluz torow do Sabinki, a dalej do Siedlec, lub jeszcze
                przejechac A2, a dalej Ostrowek, Zytnia i wyjazd w Strzale lub powrot przez
                Piski Zamiejskie.
                Jak bede mial czas, to postaram opisac wam kilka tras. Fajnie, ze taki watek
                powstal i mam nadz, ze bedzie w miare aktualny do konca sezonu. W nowym zalozymy
                nowy i postaram sie juz nie tylko pisac ale i jezdzic
                pozdrawiam Postam
                • chili_p Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 21.06.06, 21:10
                  Zatem ogłaszam publicznie , kto z was ject chętny na wyjazd rowerem w
                  najbliższą niedzielę? rzecz jasna w najciekawszą trasę proponowaną przez
                  uczestnika forum? zbiórka, miejsce i godzina do uzgodnienia:)
                  • aro333 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 21.06.06, 23:53
                    Hmmmm qrna mam pecha bo akurat w sobote wyjezdzam na kurs w gory .Szkoda moze
                    innym razem sie z wami zabiore.
                    Co do watku jakimi rowerkami jezdzimy----ja nie mam sie czym pochwalic .Moze
                    nie marketowiec ale najtanszy model Krossa model Best City 2004.Zwykle
                    przerzutki SiS zmiana przelozen manetkami jakims shitem Shimano.W sumie rowerek
                    juz troche nabiegal ,odwieczny problem z lamaniem/pekaniem szprych w tylnim kole
                    (to moja nadwaga).Ten rok jeszcze sie pobujam tym rowerkiem,az dziwne ze w
                    sumie nic zbytnio sie nie sypie.A za rok zobaczymy ,czas bedzie cos zakupic
                    lepszego,mocniejszego.Ze swojego doswiadczenia widze ze nawet rowerkiem za
                    500zl mozna ciut objezdzic okolice,ba powiem wiecej wlasnie ten sprzet
                    zaszczepil we mnie chec dalszych turystycznych wypraw .No i zawsze lepiej kupic
                    najtanszego Krossa niz nawet ciut odstawionego marketowca.Moze sa podobne
                    komponenty uzyte ale duzo lepiej jest to zlozone no i sama rama z widelcem
                    raczej nie bedzie powodem jakiegos wypadku,tak mi sie wydaje.
                    Pozdrawiam
                    • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 22.06.06, 09:01
                      Jaka szkoda, mnie też nie bedzie :-( To zawsze jest problem z zebraniem sie,
                      ale trzymam kciuki za pierwszy (oby nie ostatni) wypad siedleckiego forum.
                      Zanim pomyślimy o "masie" najpierw przydałoby sie kilka takich wyjazdów.
                    • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 27.08.06, 17:50
                      Właśnie te szprychy w tylnym kole to i mój problem, w zasadzie powinienem
                      wymienić je wszystkie na wzmocnione. Ale tak sie zastanawiam czy pomysł wymiany
                      koła na takie bez szprychowe nie byłby lepszy? Macie w tym temacie dla mnie
                      jakieś doswiadczenia lub rady?
                  • nie_tkam_co_nie_moje Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 22.06.06, 01:32
                    to proponuję niedziela- godz 17.00 - nie bedzie tak gorąco
                    spotykamy się przy jacku - fontanna
                    trasa - rakowiec - myrcha - ujrzanow siedce
                    czas- okolo 3 godz? - co wy na to??
                    • nie_tkam_co_nie_moje Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 22.06.06, 01:34
                      a moze przy okazji jakas mala masa krytyczna - wiadomo o co chodzi??
                    • chili_p Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 22.06.06, 22:54
                      Trochę nudna ta zaproponowana trasa.... może skusisz się na coś ciekawszego,
                      informacja na miejscu;)
                    • pomarancza23 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 24.06.06, 13:06
                      Bardzo spodobał mi się pomysł, czy można dołączyć do tej wycieczki?
                      • nie_tkam_co_nie_moje Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 24.06.06, 16:30
                        oczywiscie, zapraszam :)
                  • postman_pat Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 26.06.06, 21:37
                    i co byla wyprawa??? jesli tak, to jaka trasa???
                    pozdr
    • euwiuka4 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 24.06.06, 20:11
      A ja myślę że powinni zrobić taką mini siedlecką staróweczkę - tzw deptak, z
      kamienia. A najlepszym miejscem wydaje mi się część ulicy Piłsudskiegio - od
      skrzyżowania do elektrowni. To by przynajmniej upiększyło naszze nędzne
      miasto :/
    • tour2006 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 25.06.06, 00:59
      Ja pewnie jutro też będe o 17, a mam pytanie czy ktoś z tu piszących nie ma
      ochoty na jakąs małą wyprawę. Taką w granicach rozsądku może ukraina albo
      polskie morze. Pod koniec lipca, wyosażyli byśmy się ww sakwy i na trekkingu. To
      by były wakacje.
      • chili_p Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 25.06.06, 21:24
        a może Mongolia? i kolej transsyberyjska?
        • mirek-leniwce Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 27.06.06, 13:47
          W Siedlcach istnieje grupa zapalenców rowerowych.Zapraszam do odwiedzenia
          naszej strony :www.leniwce.pl
          A pomysł takiej wyprawy z sakwami nie jest zły.w tamtym roku z żoną ,synem i
          kuzynem przez 6 dni przejechaliśmy całe wybrzeże Bałtyku od Świnoujścia do Helu
          rowerami obładowanymi sakwami.Świetna sprawa - polecam.
          • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 28.06.06, 22:47
            No wreszcie ktoś opisał traś na pólnoc od Siedlec, trochę za długa dla mnie
            jak na wypad w środku tygodnia po pracy, ale wypróbuję w niedzielę. Tak a
            propos wczoraj próbowałem z corką zrobić w 2 godziny kółeczko wokół stawów
            przez Topórek. Skończyło się w krzakach ze zwichniętym nadgarstkiem (córki),
            czy może ktoś ma opanowany przejazd z Topórka w stronę Strzaly ?
            • postman_pat Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 28.06.06, 23:42
              zeby dojechac z Toporka do Strzaly trzeba znalezc tajemna droge wiodaca przez
              pastwiska. Mianowicie trzymajac sie drogi asfaltowej mijasz Toporek, pozniej
              wioske Jagodnia i asfalt sie urywa. W tym momencie zaczyna sie droga polna
              (pastwiskowa), ktora biegnie do rowu i zakreca w lewo. Trzymaj sie tej drogi, po
              skrecie w lewo kilkaset metrow wzdluz rowu i zakret w prawo, przez maly mostek.
              za rowem zaczyna sie juz prawdziwa droga polna (w tym okresie pewnie bedzie
              bardzo piasczysta). Droga ta musisz zrobic jeszcze kilkaset metrow wzdluz
              ogrodzonych pastwisk i zobaczysz zabudowania wioski Purzec. Uwazaj, bo kiedys w
              gospodarstwie po lewej stronie (po prawej powinno byc polne boisko ;))) ale nie
              jestem pewny) grasowal czworonog o wysokosci 20 cm, ale za to szcekliwy i mial
              niezle przyspiesenia, wytrzymywal jednak tylko 10-20 m. ;)))
              W tym momencie wyjezdzasz juz na asfalt, skrecasz w lewo, przejezdzasz tory
              kolejowe, znowu w lewo, przejezdzasz kilometetr lub dwa i jestes w Strzale.
              Polecam, bardzo spokojna trasa. Oczywiscie oprocz odcinka Strzala-Siedlce, ale
              to tylko kawalek.
              • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 28.06.06, 23:50
                Dzięki wielkie, sprawdzę w piątek, a na czworonoga to mam gaz i petardy ;-)
                • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 29.06.06, 00:11
                  Jedno pytanie.
                  Czy jak jedziecie w kamizelkach odblaskowych to macie wrażenie, ze inni patrzą
                  się na was jak na "wariatów" ?
    • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 29.06.06, 12:47
      Fajna strona:
      www.cyf-kr.edu.pl/rowery/
      a tam humor rowerowy. Np.
      Dlaczego rower jest lepszy od faceta? Dlaczego jest lepszy od kobiety?
    • postman_pat Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 16.07.06, 21:13
      jak to jest, ze srodek sezonu, a watek prawie umarl. Oxylog napisz chociaz, czy
      odnalazles droge przez Toporek do Strzaly
      pozdr.
      ps. Jak byscie chcieli opis jakiejs trasy w okolicach Siedlec, napiszcie, w
      miare dysponowania czasem odpisze
      • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 16.07.06, 21:54
        No właśnie dzisiaj pierwszy wyjazd rowerkiem po kontuzji córki, przejazd
        znalazłem, tak więc wyszło kółeczko 17km. Widziałem na łąkach za stawami
        żurawie, chciałem zrobić zdjęcie, ale są bardzo płochliwe. Polecam tą trasę jak
        ktoś ma mało czasu na dłuższy wypad.
        • bambii Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 17.07.06, 00:04
          A ja dzisiaj do Kampy rowerkiem wyruszulem na pizzę :) , rowerową trasą żeby nie
          było :)
          • obserwator.ws Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 17.07.06, 00:39
            Smacznie i zdrowo ;) Chyba najtłoczniejsza pizzerie wybrales ;)
            Trasa rowerowa nie prowadzi bezposrednio do Kampy :) Pozostaje dojazd Brzeską
            lub Budowlaną, jesli mowa o ścieżce rowerowej :)
      • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 27.07.06, 00:00
        Hej tam !
        Rowerki wam zardzewieją !
        Deszczyk nie pada, pięknie pachnie zboże i łąki.
        Na rowerki !!!
        Ja właśnie po powrocie z pracy 21 km "dla zdrowotności", co najgorsze
        na 17 mijanych rowerzystów tylko jeden oświetlony !
        Zgroza.
        • chili_p Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 27.07.06, 00:04
          o kurcze ,jak dobrze,że ktoś wznowił ten temat, czy można przyłączyć się do tej
          wycieczki, oxylog? gdzie zbiórka i o której?
          • bambii Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 27.08.06, 20:40
            No ja dzisiaj znowu traska ok 30 km. do Chodowa potem na "siage" na Kisielan po
            prawej stronie Liwca i potem do domku juz regularna trasa , zmordowalem sie
            niezle :)
            • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 27.08.06, 21:01
              A jak wy tą "watachą" przez miasto przejeżdżacie ?
              Bo ja przedwczoraj wybrałem sie na Sekułę i do Wólki Wisniewskiej (38 km) ale
              przejazd z moją pociechą przez miasto to był horror.
              • bambii Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 27.08.06, 21:32
                Musze przyznac ze im wiecej rowerow tym wiekszy respekt wsrod kierowcow , wiec
                kolumna 6 rowerow powoduje (tak mi sie wydaje) wiekszy szacunek niz pojedynczy
                rowerzysta, tym bardziej ze chyba tylko wiatraczkow nam brakowalo :)
                • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 28.08.06, 23:22
                  A ja dzisiaj, tak znienacka po pracy zabrałem córę na rowerki i wybrałem się do
                  miejscowości Zagródzie-Cisie, jest tam pałacyk położony w starym angielskim
                  parkim, ze smutkiem stwiedziłem, że od wielu lat popada w ruinę, ktoś go przed
                  laty kupił lub odzyskał, ale chyba funduszy zbrakło :-(
                  Jak znajdę chwilkę czasu to wybiorę się do Patrykoz - podobno tam coś się
                  dzieje na dobre. Mam nadzieję, że kondycji starczy, bo po dzisiejszych 36 km
                  podwozie trochę czuję, ale cóż tam, muszę zejść poniżej setki to siła nacisku
                  będzie mniejsza :-)
                  • westwind2 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 28.08.06, 23:26
                    Wybierz się do Gałek i popatrz, jak można zadbać o stary dwór. Aż miło
                    popatrzeć, jak z ruiny wyłania się cacko.
                    • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 28.08.06, 23:27
                      Jakiś azymut na te Gałki ?
                  • krzycho1252 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 28.08.06, 23:34
                    oxylog napisał:

                    > A ja dzisiaj, tak znienacka po pracy zabrałem córę na rowerki i wybrałem się
                    do
                    >
                    > miejscowości Zagródzie-Cisie, jest tam pałacyk położony w starym angielskim
                    > parkim, ze smutkiem stwiedziłem, że od wielu lat popada w ruinę, ktoś go
                    przed
                    > laty kupił lub odzyskał, ale chyba funduszy zbrakło :-(
                    > Jak znajdę chwilkę czasu to wybiorę się do Patrykoz - podobno tam coś się
                    > dzieje na dobre.
                    W Cisiu Zagrudzie byłem dwa lata temu i trwały prace rewitalizacyjne...
                    A do Patrykoz przez Golice, Nakory..?
                    • westwind2 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 28.08.06, 23:37
                      Gałki? Z K-2 do Jagodnego i dalej w kierunku Szpaków.
                      • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 28.08.06, 23:44
                        > Gałki? Z K-2 do Jagodnego i dalej w kierunku Szpaków
                        K2 ?
                        W zyciu...
                        Chyba, że roweki na samochód.
                    • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 28.08.06, 23:42
                      A do Patrykoz przez Golice, Nakory..?
                      Pewnie tak, tylko to już na jakiś weekendowy dzionek, bo po pracy się nie
                      wyrobię.
                      A propos dworku w Cisiach, to zarośnięte obie bramy i walący się budynek przy
                      zachodniej bramie (widać wylane jakiś czas temu belki stropowe i nic więcej).
                      Dworku/pałacyku prawie nie można dostrzec przez chaszcze.
    • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 08.10.06, 11:55
      Koniec sezonu niestety :-( ostatnie jazdy, czas wiec na małe podsumowanie i
      ewentualnie rady dotyczace konserwacji sprzętu "aby do wiosny" ;-), a może sa
      tu twardziele jeżdzcy cały rok?
      Najwieksza porażka to chyba sie z tym zgodzicie fakt że nie dało sie zrobic
      nawet jednej wspólnej wycieczki ludzi tu piszących. Jak pomysle ze gdzie indiej
      da sie zebrać liczne grupy rowerzystów a u nas nawet kilku osob nie sposób :-(
      Szkoda. Moze za rok?
      • krzycho1252 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 08.10.06, 12:17
        oxykolog dojechałeś do Patrykoz? Jeszcze można pojeździć.
        • tour2006 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 10.10.06, 22:10
          A ja proponję kończący sezon jesienny wyścig do Terespola... trasa około 100
          mało ruchliwa dobrze oznakowana Siedlce-Korczew- Mierzwice- Terespol. Ktoś by
          się pisał termin tak po Harapaganie
      • oxylog Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 04.03.07, 21:44
        Czy może już ktoś rozpoczął sezon ?
        Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu obowiązki i pogoda mi na to pozwolą.
        • partyzant76 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 04.03.07, 22:18
          oxylog napisał:
          > Czy może już ktoś rozpoczął sezon ?
          > Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu obowiązki i pogoda mi na to pozwolą.

          Ja też mam taką nadzieję... Choć słabą - ze względu na obowiązki. Ale nie mogę
          się już doczekać. Ten tłuszczyk w pasie wygląda obrzydliwie... :-( Mam
          nadzieję, że - jak w poprzednich latach - robiąc po 15-20 km (w bynajmniej nie
          spacerowym tempie) przynajmniej 3x w tygodniu, szybko się go pozbędę.
          A pogodę chrzanię - może być zimno, byle nie padało. Specjalnie kupiłem sobie
          kurtkę z nieprzewiewnej odmiany polaru. Można będzie śmigać i przy marnych
          kilku stopniach powyżej zera.
          • chili_p Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 05.03.07, 15:09
            ja juz sie pisze na jazde rowerowa..(w najbliszym czasie ):)
          • bambii Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 05.03.07, 15:28
            > Specjalnie kupiłem sobie
            > kurtkę z nieprzewiewnej odmiany polaru.

            specjalisci mówią ze najlepiej : koszulka termoaktywna , polar (grubość w
            zależności od pory roku jak ciepło to bez polaru) i goretexowa kurtka (wiatr i
            deszcz - oddychająca).
        • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 07.03.07, 18:26
          W sumie jezdziłem prawie przez cały rok, oprócz lutego, wiec mozna powiedzieć
          że sezon rozpoczęty. A pierwsza wycieczka w planach na niedziele.
          • karolciasuzi1 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 07.03.07, 21:21
            Ja tylko czekam aż jeszcze troche sie ociepli bo łatwo o tej porze o
            przeziębienie...
          • superkiwi Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 22.03.07, 15:54
            Mimo niezbyt sprzyjającej pogody - sezon wycieczek otwarty! Pierwszy
            mały "rajdzik" trasa: Iganie, Kisielany, Strzała. W końcu od czegoś trzeba
            zaczać. Jazda przez las nawet przyjemna, bez jego osłony wiaterek nieprzyjemny.
    • karolciasuzi1 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 07.03.07, 21:21
      W pogode wiosenna i letnia jeżdże z moim tata w trasy rowerkami. Często
      dołączają do nas moje koleżanki. Robimy od 20-30km. Ostatnia trasa jaką
      zrobilismy to Siedlce-Przez Sekułe do Grabianowa- z Grabianowa do Białk- przez
      Białki do trasy na Wisniew i po przecięciu tej trasy znalazłysmy się w
      Mościbrodach-potem cały czas prosto, noi znowu Rakowiec-Siedlce. Nie pamietam
      tych miejscowości między Mościbrodami a rakowcem ale wydaje mi się że to
      Paprotnia. Pozdrawiam rowerzystów.
      • postman_pat Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 08.03.07, 07:57
        Te miejscowosci to nie Paprotnia, a prawdopodobnie Wolka Wisniewski i Wolka
        Wolyniecka ;)))). Bardzo lubie jezdzic ta trasa.
        Paprotnia znajduje sie 20 km na pln-wsch od miasta. Oj mam nadz, ze w przyszlym
        tyg i ja rozpaczne sezon
        pozdr
        • karolciasuzi1 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 08.03.07, 20:06
          Chyba jestes w błędzie. JA pisze o miejscowościach które są między Mościbrodami
          a Rakowcem....
          • aro333 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 08.03.07, 20:14
            Moze o Myrche chodzi?Nie jest to Paprotnia na bank,to inny kierunek i troche
            kiloskow od miasta.
            • karolciasuzi1 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 09.03.07, 08:55
              Może i Myrcha na 100% nie wiem więc nie bede polemizować:)
              • karolciasuzi1 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 24.04.07, 12:24
                Wróciłam z rowerku właśnie. Fajną traske znalazłam: Siedlce-Sekuła-Grabianów-
                Białki-trasa na Wiśniew-Borki Kosiorki-Paduchy-Wiśniew-Stok Wiśniewski-Myrcha-
                Rakowiec-Siedlce. Uf na samo pisanie o tym juz się męczę.:)
            • karolciasuzi1 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 24.04.07, 07:28
              Dzisiaj ruszam o 10.00 w trase rowerkiem. Może uda sie zrobic więcej km niż
              ostatnio. Pozdrawiam "rowerowiczów".
    • mar_ss zlot roweromaniaków w Siedlcach 08.03.07, 08:05
      od 1 do 9 czerwca w Siedlcach zlot roweromaniaków
      www.pttk.fastom.pl/Pozdrawiam!!!
      • niedoszly.islandczyk Czerwony szlak rowerowy 10.03.07, 20:35
        Przy komendzie na ulicy Prusa, jest taki ładny znaczek szlkau rowerowego ze
        strzłką w Poniatowskiego. Szczerze mówiąc pierwszy raz to widziałem, próbowałem
        na krzyżówce z Kazimierzowską znaleźć kolejny znak. Nie udało mi się (było
        ciemno) ;)

        Co to za szlak i skąd do kąd prowadzi?
        --
        Po zimie plac celebry wygląda jeszcze lepiej ehh...
        • oxylog Re: Czerwony szlak rowerowy 18.03.07, 20:50
          Pomimo niesprzyjającej, aury wraz z córą rozpoczęliśmy sezon 2007.
          Jak na razie najbilższe okolice, ale uzbierało się 12 km.
          Mam nadzieję, że w przyszły weekend będzie trzoszkę cieplej i nie będzie padać.
          Widziałem na stronie Doktorka, że co niektórzy zamierzają w przyszłym tygodniu
          utopić Marzannę w Kisielanach, może się podczepimy...
          • chili_p Re: Czerwony szlak rowerowy 21.03.07, 12:55
            .. a moze tak maly rajdzik kiedy pogoda dopisze w weekend?
          • karolciasuzi1 Re: Czerwony szlak rowerowy 22.03.07, 21:41
            Ja jeszcze nie rozpoczęłam sezonu z obawy o przeziębienie. Mam nadzieję jednak,
            że niedługo będę mogła śmiało śmigać po ulicach podmiejskich. Cały rok ćwiczyła
            w domu, więć myślę, że kondycja też mi dopisze. W tamtym roku robiłam ze
            znajomymi ok 30km dziennie i chciałabym przynajmniej to powtórzyć...
            • chili_p Re: Czerwony szlak rowerowy 23.03.07, 09:54
              .....chętnie wam potowarzyszę:)))))))))))))))przez rok można się zahartować np.
              biorąc kąpiele w ...zimnej wodzie :)
              • karolciasuzi1 Re: Czerwony szlak rowerowy 23.03.07, 18:45
                Mam słaby organizm. W listopadzie w tamtym roku lezałam w szpitalu na zapalenie
                płuc którys raz z kolei więc muszę na siebie uważać.
                • chili_p Re: Czerwony szlak rowerowy 24.03.07, 13:25
                  koniecznie , inaczej nie wybierzesz się na rajd rowerowy :)
                  jeśli ktos jest chętny na rajd ( pod warunkiem że będzie ciepło) -zbiórka o 11
                  na skrzyżowaniu ul.Kazimierzowskiej i Gospodarczej :)
                  • oxylog Re: Czerwony szlak rowerowy 24.03.07, 22:39
                    I jak poszło ?
                    Bo o dzisiejszym dniu to można napisać "nie ma jak wiaterek"
                    Po ponadgodzinnym pedałowaniu po żaboklickich łąkach zakwasy murowane :)
                    Może jutro będzie mniej wiało...
                    • chili_p Re: Czerwony szlak rowerowy 24.03.07, 22:43
                      prawda, nie ma jak wiaterek...dał się we znaki, tak bardzo że po silniejszym
                      podmuchu....zboczyłam z trasy;)hę
                      • chili_p Re: Czerwony szlak rowerowy 24.03.07, 22:49
                        jutro zbiórka o tej samej porze i w tym samym miejscu, :)
                        • lukasz57-90 Re: Czerwony szlak rowerowy 24.03.07, 23:20
                          widze, że wszyscy już pomykają rowerkami a ja niemoge :(( musz rowerek naprawić.
                          Zmienić hamulce, przeżutki, i opone tylnia na croosowa :)
                          • niedoszly.islandczyk Re: Czerwony szlak rowerowy 30.03.07, 09:45
                            I już wiem co to za szlak rowerowy :)
                            To tak zwany szlak siedlecki z sieci VeloMazovia.
                            Trasa: Warszawa - Sulejówek - Pustelnik - Mińsk Maz - przy torach do Siedlec -
                            Korczew,
                            w okolicach Mogielnicy nad Bugiem łączy się ze szlakiem nadbużańskim
                            (oznakowany na niebiesko).
                            • chili_p Re: Czerwony szlak rowerowy 31.03.07, 17:41
                              kiedy planujecie wspólny rajd-rajdowcy:)))))
                              • karolciasuzi1 Re: Czerwony szlak rowerowy 01.04.07, 08:33
                                Ja ruszam w poniedziałek
                                • aro333 Re: Czerwony szlak rowerowy 01.04.07, 12:32
                                  Ja w sobote zaczalem sezon na powaznie.Pierwsze 32km za mna.Ale3 tylek ciut
                                  boli.
                                  • chili_p Re: Czerwony szlak rowerowy 03.04.07, 13:34
                                    widzialam kilka osob na trasie do Holubli, czy ktos z was jechal ta trasa?
                                    • krzycho1252 Re: Czerwony szlak rowerowy 24.04.07, 12:47
                                      ta trasą?

                                      Skręcam w Golicach. W sobotę jechałem. W najbliższą sobotę wyrwę się do
                                      Korczewa. Wracam przez Łosice.
                                      • maatti Re: Czerwony szlak rowerowy 24.04.07, 14:23
                                        A ja jutro stanę się posiadaczem szarego Authora Stratos i też zaczynam pomykać
                                        po naszych drogach. Jednakże marzy mi się jazda po podlasko mazowieckich
                                        bezdrożach: Siedlce, Mordy, Łosice, Niemojki, Korczew, Hadynów, Siemiatycze,
                                        Sarnaki, Pratulin... Jak tylko będzie sposobność to przyjeżdżam z rowerem do Was...
                                        • krzycho1252 Re: Czerwony szlak rowerowy 06.05.07, 11:48
                                          Na Zlot PTKol w Siedlcach zapraszam
                                          www.pttk.fastom.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=34&Itemid=1
    • krzycho1252 Re: Bo nie ma jak rowerek ;-) 04.06.07, 20:35
      Żeby nie zaginął.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka