07.11.06, 19:17
a jak tam przyszli radni z językami obcymi? poziom podstawowy, czyli żadny?
Obserwuj wątek
    • guthead Re: eeee? 07.11.06, 19:19
      Daniel Guth
      Angielski biegły, rosyjsko-białoruski komunikatywny, niemiecki-słyszałem o tym
      języku w liceum.
      Zadałem takie pytanie na konferencji Cimoszewiczowi. Wszyscy starsi ludzie
      zaczli sie śmiać.
      • byelenin Re: eeee? 07.11.06, 19:24
        lektorat na studiach to farsa, kontakt z ludźmi z całego świata w naszym mieście raczej sporadyczny, kasę na kurs wydać szkoda, oj cieniutko to widzę...
        • guthead Re: eeee? 07.11.06, 19:31
          Ja jestem dumny ze swojego angielskiego więc jest jeden kandydat który może
          rozmawiać z ludźmi z zagranicy. (Ambasador Siedlec)
          • drawcarey Re: eeee? 07.11.06, 22:04
            Znajomość języków jeszcze o niczym nie świadczy szanowny panie!!!!!!!prawie radny. Jest raczej przejawem zdolności intelektualnych tzw. kierunkowych. Często towarzyszy specyficznym zaburzeniom rozwoju intelektualnego - naprawdę:). Jeżeli znajomość angielskiego jest Twoim jedynym atutem panie prawie ambasadorze to gratuluję – ja na pewno na Ciebie nie zagłosuję.
            • guthead eeee? 07.11.06, 22:38
              Zależy mi na głosach ludzi poważnych, wole dostać dziesięć pochwał od mądrych
              ludzi niż tysiąc od niepoważnych. Mam wiele zalet. Atutem przy negocjacjach w
              Radzie Miasta ma być moja silna osobowość, reprezentowanie problemów
              społecznych, co znaczy wg. mnie pełna otwartość i dostępność dla ludzi nie
              tylko z Okręgu numer 2. Również mój wiek, 25 lat, ma pokazać ludziom w Radzie
              miasta, że idzie nowa fala ludzi wychowanych w demokracji, która będzie chciała
              żyć w ciekawym mieście, o którym będzie mogła mówić za granicami. Mógłbym
              obiecać spadek bezrobocia, ale wolę poczynić ku temu kroki jako radny i
              wprowadzić plan, jaki mam w tym kierunku, zamiast klepać standardowe wyborcze
              hasła. Mam zamiar likwidować proste problemy, które Nas żenują. Nie wybuduje
              Wam aquaparku, jedźcie w góry do Słowacji! Są ciekawsze rzeczy na świecie i
              macie je w głowach. Zamierzam uczestniczyć jako radny w życiu społecznym do
              tego stopnia, by pomysły przychodziły wyłącznie od Was. Każdy z nich będzie
              czekał na krytykę i jeśli ja i pomysłodawca obalimy ją będzie kierowany na
              Radę.
              Ważne jest dla Was i mnie żebyśmy mieszkali w dobrym mieście. Problem
              zadłużenia ma taki sam charakter jak problem bezrobocia. Wystarczy jeden dobry.
              Każdy ma na pytanie jak odpowiada ściągnąć inwestorów. Ale nie każdy ma
              odpowiedź, w jaki sposób ich ściągnąć.
              Mówią w telewizji o podzielonym społeczeństwie. Ja widzę, że jest zagubione i
              nie ma się, kogo spytać o kierunek. Od dawna kieruję sam swoim życiem. Dzięki
              głosom ludzi przekonanych o swojej racji będę mógł reprezentować to, w czym
              żyje.

              Jeśli jesteś świadomy siebie, czujesz się wykorzystywany, zbywany i oszukiwany
              przez system to oddaj głos na mnie.
              • siedlczanin13 Re: eeee? 07.11.06, 22:48
                aż takich desperatów to w Siedlcach nie ma,
              • guthead Re: eeee? 07.11.06, 22:51
                Ps. Jeśli jesteś niepoważny nie oddawaj na mnie głosu, żebym potem nie musiał
                odpowiadać na Twoje niepoważne pytania. Dziękuję
                • siedlczanin13 Re: eeee? 07.11.06, 22:57
                  chyba musisz nie głosować sam na siebie,
                  • abanderado Re: eeee? 08.11.06, 11:26
                    ten post jest SUPER :-))))
              • emektb Re: eeee? 08.11.06, 12:04
                widzisz danielku przeczytałem ten twój długi post i sobie myślę, że ty chybaz
                młodzieży wszechpolskiej jesteś, bo jakoś nie wydaje mi się, że bez
                wieloletniej indoktrynacji można tak pisać...
              • drawcarey Re: eeee? 08.11.06, 16:28
                > Zależy mi na głosach ludzi poważnych, wole dostać dziesięć pochwał od mądrych
                > ludzi niż tysiąc od niepoważnych
                Więc zamilknę:)
                • muchawka Re: eeee? 08.11.06, 16:40
                  Emektb jest poważnym kandydatem. Zna angielski, jest dziennikarzem, a do tej
                  profesji to trzeba mieć łeb nie od parady i nerwy jak postronki, mąż żonie,
                  ojciec dzieciom, współprzedsiębiorca, łączy w sobie poetę z z rewolucyjnym
                  realistą, potrafi zarwać noc, ale o poranku już dokazuje. Nieraz mnie tym
                  wkurza, co napisze, ale facet charakterny. Chyba potrafi też pójść w dobrej
                  sprawie na kompromis. Kto na niego zagłosuje, nie pożałuje.
                  • guthead Re: eeee? 08.11.06, 18:11
                    Czyli ma sie czym popisać.
                  • pawelek.mar do Emektb 09.11.06, 08:59
                    muchawka napisał:

                    > Emektb jest poważnym kandydatem. Zna angielski, jest dziennikarzem, a do tej
                    > profesji to trzeba mieć łeb nie od parady i nerwy jak postronki, mąż żonie,
                    > ojciec dzieciom, współprzedsiębiorca, łączy w sobie poetę z z rewolucyjnym
                    > realistą, potrafi zarwać noc, ale o poranku już dokazuje. Nieraz mnie tym
                    > wkurza, co napisze, ale facet charakterny. Chyba potrafi też pójść w dobrej
                    > sprawie na kompromis. Kto na niego zagłosuje, nie pożałuje.


                    Emil, powiedź na ucho, co zrobiłeś Muchawce??? :-))))
                    • emektb Re: do Emektb 09.11.06, 13:28
                      no właśnie cholera nic:))
              • moler1 Re: eeee? 09.11.06, 08:55
                guthead napisał:

                > Zależy mi na głosach ludzi poważnych, wole dostać dziesięć pochwał od mądrych
                > ludzi niż tysiąc od niepoważnych. Mam wiele zalet. Atutem przy negocjacjach w
                > Radzie Miasta ma być moja silna osobowość, reprezentowanie problemów
                > społecznych, co znaczy wg. mnie pełna otwartość i dostępność dla ludzi nie
                > tylko z Okręgu numer 2. Również mój wiek, 25 lat, ma pokazać ludziom w Radzie
                > miasta, że idzie nowa fala ludzi wychowanych w demokracji, która będzie
                chciała
                >
                > żyć w ciekawym mieście, o którym będzie mogła mówić za granicami. Mógłbym
                > obiecać spadek bezrobocia, ale wolę poczynić ku temu kroki jako radny i
                > wprowadzić plan, jaki mam w tym kierunku, zamiast klepać standardowe wyborcze
                > hasła. Mam zamiar likwidować proste problemy, które Nas żenują. Nie wybuduje
                > Wam aquaparku, jedźcie w góry do Słowacji! Są ciekawsze rzeczy na świecie i
                > macie je w głowach. Zamierzam uczestniczyć jako radny w życiu społecznym do
                > tego stopnia, by pomysły przychodziły wyłącznie od Was. Każdy z nich będzie
                > czekał na krytykę i jeśli ja i pomysłodawca obalimy ją będzie kierowany na
                > Radę.

                >
                > Każdy ma na pytanie jak odpowiada ściągnąć inwestorów. Ale nie każdy ma
                > odpowiedź, w jaki sposób ich ściągnąć.
                > Mówią w telewizji o podzielonym społeczeństwie. Ja widzę, że jest zagubione i
                > nie ma się, kogo spytać o kierunek. Od dawna kieruję sam swoim życiem. Dzięki
                > głosom ludzi przekonanych o swojej racji będę mógł reprezentować to, w czym
                > żyje.
                >
                > Jeśli jesteś świadomy siebie, czujesz się wykorzystywany, zbywany i
                oszukiwany
                > przez system to oddaj głos na mnie.


                żałosne, żałosne, żałosne
                rzyg, rzyg, rzyg
            • byelenin Re: eeee? 08.11.06, 09:39
              drawcarey napisał:

              > Znajomość języków jeszcze o niczym nie świadczy szanowny panie!!!!!!!prawie ra
              > dny. Jest raczej przejawem zdolności intelektualnych tzw. kierunkowych. Często
              > towarzyszy specyficznym zaburzeniom rozwoju intelektualnego - naprawdę:).
              >
              no kolego, toż to totalna bzdura!!! a zaburzenia rozwoju ma chyba ten, kto
              sądzi, że będąc w RM wystarczy tylko podnosić kikut i za czymś głosować?
              i dalej tkwic w tym drobnomieszcxzństwie, bez stwarzania ludziom szansy
              poszerzania kubków smakowych, jeżeli już jesteśmy przyu językach! ale może ci
              kandydaci mają problem nawet po polsku przekładania swoich myśli, hę? i za
              Miłoszem, "kto nie zna swego własnego języka nie nauczy się władać obcym"
              • guthead Re: eeee? 08.11.06, 18:12
                Jak bym to sam powiedział.
              • pawelek.mar Re: eeee? 09.11.06, 09:01
                byelenin napisał:
                i za
                > Miłoszem, "kto nie zna swego własnego języka nie nauczy się władać obcym"

                Miłosz wyjątkowo często był w błędzie.
                • emektb Re: eeee? 09.11.06, 13:29
                  i do tego litwin:))
    • brat_szczepana Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:10
      byelenin zapytała:
      a jak tam przyszli radni z językami obcymi? poziom podstawowy, czyli żadny?

      No to wymieńmy z imienia i nazwiska kandydatów znających jakiś język. Gutheada
      nie trzeba zgłaszać, bo już to wiemy.

      Podejrzewam, że p. Marek Muszyński może znać niemiecki, bo widzę go na
      zdjęciach stadlerowych.
      • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:19
        Coś marny odzew.
        • bambii Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:21
          ja mam różowy ... ale rozumiem że nie o to pytasz ;) na dodatek nie jestem
          kandydatem ;)
          • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:25
            Bambii, Ty i ja jesteśmy poza konkurencją. Nie kandydujemy. Niunianiu chyba też
            nie, chociaż kto wie? Guthead działa jej na wyobraźnię.

            Nie znasz żadnego kandydata z językiem? To nie możliwe.
            • bambii Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:26
              jak widziałem w TV języki jakieś wszyscy mają ;)
              • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:30
                Ale czy gadają?
                • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:34
                  Dodam, że angielski to pewnie i p.Bobryk i p. Dobijański znają. Innych nie
                  podejrzewam.

                  Tu chodzi jednak o kandydatów naradnych, nie na prezydenta. Prezydent zawsze
                  się jakoś wyżywi.
                  • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:44
                    Brawo Byelenin, święte słowa:
                    - może ci kandydaci mają problem nawet po polsku przekładania swoich myśli, hę?
                    i za Miłoszem, "kto nie zna swego własnego języka nie nauczy się władać obcym"
                    • teofano1 Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:47
                      A moze dochodzą do wniosku, ze tłumacz też człowiek i trzeba dac mu zarobic.
                      • bambii Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:47
                        w końcu u nas wysokie bezrobocie :)))
                        • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:51
                          Z tym tłumaczem to świetny pomysł. Nawet z naszego na polski czasami się
                          przydaje.
                          • bambii Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:53
                            westwind2 ostatnio tłumaczył guthead'a i naprawdę nieźle mu to szło
                            • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:56
                              Czyżby był kandydatem? Jakoś nic nie wspominał.
                              • bambii Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:57
                                nie sadzę, on raczej na tłumacza by sie nadał "z polskiego na polski" (może też
                                inne języki zna, tego nie wiem).
                            • teofano1 Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 09:59
                              bambii napisał:

                              > westwind2 ostatnio tłumaczył guthead'a i naprawdę nieźle mu to szło

                              Marnowac swój potencjał na takiego chłoptasia wyciągniętego z hmmm górki :D Ale
                              są tacy co lubia się poznęcac nad własnym umysłem, by zrozumiec dziwy tego
                              świata:)
                              • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:05
                                Jednym słowem altruista? W Siedlcach?
                                • teofano1 Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:08
                                  A co? Tutaj to gatunek ginący?
                                  • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:15
                                    Na forum zbyt często się nie ujawnia.
                                    • teofano1 Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:17
                                      Nie chcę się chwalic :) Ja babmbusa bronię charytatywnie. Tak z czystej żywej i
                                      niezmiennej miłości :) do persony.
                                      • bambii Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:22
                                        ale to o westwindzie było jako tłumaczu ... :)
                                        • teofano1 Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:28
                                          bambii napisał:

                                          > ale to o westwindzie było jako tłumaczu ... :)
                                          A co? Ciebie nie tłumaczę. Wybaczcie mu, bo chory. Zagalopował sie, bo ma
                                          syndrom dnia poprzedniego i nie wie co pisze :DD Nie bijcie toż to sam mniód i
                                          nic tylko przytulic do piersi swojej i zagłaskac na śmierc. On taki
                                          poczciwy :))) Co niby to jest? Przecież jak nic tłumaczenie z bambusowego na
                                          nasze :DDD
                                          • bambii Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:29
                                            to ja przepraszam ....
                                      • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:23
                                        Ale Ty jesteś Boginią, Teofano, istotą nieziemską. A ziemianie? Eh ....
                                        • teofano1 Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:30
                                          brat_szczepana napisał:

                                          > Ale Ty jesteś Boginią, Teofano, istotą nieziemską.
                                          Gdzież by tam. Jestem zwykłą dziewuszyną ze wsi lubelskiej. Z czasu się
                                          udzielę. Porobię słodkie oczy. Namówię z czasu do złego. (Bambuniu jak
                                          tam "piontek"? :))

                                          A ziemianie? Eh ....

                                          Mężczyźni najfajniejsza sprawa jaka nam istotom nadziemskim (kobietom) mogła
                                          się przytrafic. Czasami męczacy, ale jak chcecie potraficie byc nagrodą warta
                                          staran. :)
                                          • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:33
                                            Wot w tom dieło! Jak się chłopa przyciśnie, to się z niego wyciśnie.
                                            • teofano1 Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:34
                                              Czasami nie to co się chce. Zamiast kwiatów foremki do pierogów :DDDD Wot,
                                              romantyzm :)
                                              • brat_szczepana Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 10:39
                                                A Ty znowu o prozie życia. Pierogi to pierogi. Ale i z pieroga można zrobić
                                                raroga, czasami :))
                                                • teofano1 Re: Jaki kandydat posiada jaki język? 08.11.06, 12:34
                                                  brat_szczepana napisał:

                                                  > A Ty znowu o prozie życia. Pierogi to pierogi. Ale i z pieroga można zrobić
                                                  > raroga, czasami :))


                                                  A ja tam wolę mniej użyteczne rzeczy. Jednak kwiatuszki, słodkości lub wypad w
                                                  jakieś ciekawe miejsce. To jest to co tygrysy uważaja za najbardziej stosowne
                                                  do wyciśnięcia z delikwenta :)
    • guthead Re: eeee? 08.11.06, 11:22
      Przede wszystkim określmy profil kandydatów. Duża część emerytów, nauczycieli
      (kilku wychowania fizycznego), właściciele firm (w tym dwóch barów),
      działkowcy, kilku studentów, kto jeszcze?
    • emektb Re: eeee? 08.11.06, 12:07
      angielski. podobno przyzwoicie:)
    • byelenin Re: eeee? 08.11.06, 20:23
      eins zwei drei
      mehr Kandidaten, als Ei...
      • klemens.klemens Re: eeee? 08.11.06, 20:38
        One Two Three, może w tym odpowiedź tkwi?
        :)
        • guthead Re: eeee? 08.11.06, 20:42
          Adin dwa tri czitiry patrajcie mnie w gałazy.
          • klemens.klemens Re: eeee? 08.11.06, 21:02
            A eti głaza umnyje i groznyje,
            wam nawritsia takije?
            • teofano1 Re: eeee? 08.11.06, 21:12
              czytasz jego wpisy?
              • klemens.klemens Re: eeee? 08.11.06, 21:13
                Odpowiem pytaniem: co lepiej, śmiać się czy płakać?
                • teofano1 Re: eeee? 08.11.06, 21:17
                  Jeżeli cię śmieszy i te wpisy poprawiają Ci nastrój. Proszę bardzo. Mi jest go
                  szkoda, a że przejmiję się róznego rodzaju kalekami. To aby nie płakac nad jego
                  nieszczęściem nie czytam.
                  • guthead Re: eeee? 08.11.06, 21:32
                    Szybko się uczysz Teofanio.
                  • klemens.klemens Re: eeee? 08.11.06, 23:25
                    Oj Ty św. Franciszku w spódnicy, o każde stworzonko zadbasz. Niech żyje więc
                    nie niepokojone.
              • guthead Re: eeee? 08.11.06, 21:16
                Preczo haworisz picziowiny nema kokotka u Tebe?
                • macoszka Re: eeee? 09.11.06, 15:10
                  Seni seviyorum!
                  • guthead Re: eeee? 09.11.06, 17:10
                    co znaczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka