Dodaj do ulubionych

Regres prosze o pomoc

14.04.12, 20:20
Witam
Jestem nowy i liczę na wasza pomoc. Mianowicie mam problem tego typu: kilka tygodni temu spowodowałem szkodę na parkingu pod blokiem stuknąłem w zaparkowany samochód i odjechałem z miejsca zdarzenia. Wiem ze tak się nie postępuje ale trochę w szoku rozejrzałem się i pojechałem. Ktoś mnie widział i przyjechała do mnie policja dali mandat ale mniejsza o to. Po załatwieniu wszystkich spraw z tym związanych ubezpieczyciel przysłał Wezwanie do zapłaty bez żadnego kosztorysu tylko 1500 zł do zapłaty czy to możliwe żeby naprawa jednego lekko uszkodzonego elementu kosztowała aż tyle... Raczej nie, tym bardziej ze nie była to jakaś nowa i droga fura. Czy ubezpieczyciel musi przedstawić mi kosztorys wykonanych napraw?? i Czy jest sens się od tego odwoływać?? Proszę o pomoc i z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • watersnakes2 Re: Regres prosze o pomoc 15.04.12, 01:38
      Średnio wierzę w ten Twój szok, po prostu chciałeś uniknąć kary i uciekłeś z miejsca zdarzenia.

      Przechodząc do meritum: tak, możesz zwrócić się o udostępnienie kosztorysu i wyceny uszkodzeń zgłoszonych z Twojej polisy. Pytanie jednak brzmi, jeśli byłeś w szoku jak piszesz, to naprawdę pamiętasz co uszkodziłeś? A jęsli tak dobrze pamiętasz co uszkodziłeś, to i tak trudno będzie dać Ci wiarę, biorąc pod uwagę fakt, że uciekłeś z miejsca zdarzenia, więc pewnie dalej zamierzasz uniknąć odpowiedzialności.

      Koszty naprawy nawet niewielkich elementów mogą być spore, jeśli poszkodowany naprawiał pojazd choćby w ASO swojej marki.

      W przypadku gdybyś stwierdził, żę poszkodowany zgłosił szkodę która nie mogła powstać na skutek Twojego manewru, pozostaje Ci odwołanie się od decyzji i porównanie uszkodzeń Twojego pojazdu i pojazdu poszkodowanego, lub powołanie biegłego rzeczoznawcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka