Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ???

28.04.04, 12:31
Wprawdzie niewiele jest fajnych festynów w tym mieście , ale jednak czasem
bywają. Byłem kilka razy z moją żoną (która pochodzi z jednego z większych
miast w Polsce) na dniach Sosnowca, i ona zwróciła mi uwagę że w Sosnowcu to
chyba nie potrafią się bawić bo jakoś mało spontanicznie reagują na wezwania
artystów, muzyków do wspólnej zabawy, że są jacyś opieszali, bardziej tylko
bawią się w małych grupkach, i wogóle ludzie tutaj w znacznej większość
ubierają się w kolory szare i takie smutne. Powiedziałem je że nie ma racji,
że tak Jej się tylko wydaje. Za jakiś czas byliśmy w Jej rodzinnym mieśćie na
podobnym festynie i specjalne przyglądałem się jak tam jest na takich
imprezach. Muszę przyznać że miała rację. Tam ludzie BAWIĄ SIĘ a wręcz
wspólnie szaleją ,i na wezwania muzyków do wspólnej zabawy wszyscy
spontanicznie reagują a nie tylko jakieś pojedyncze grupki jak u nas.
A poza tym tam jak spojrzeć na tłum z góry , to widać prawie wszystkie kolory
tęczy a nie tylko czerń, szarość ............
Czy faktycznie ludzie w tym "wymarłym" mieście są aż tak przygnębieni życiem
i nie potrafią nawet spontanicznie odreagować ?
Tak na marginesie to należy zwrócić uwagę ile osób pisze na forum Sosnowca ,
a ile np. w o wiele mniejszych Tarnowskich Górach nie wspominając już o
innych miastach.
    • Gość: Cover Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? IP: 195.245.222.* 28.04.04, 14:36
      Jakie to jej rodzinne miasto ? A tak pytam jakbym sie chciał zabawić kiedyś ...
    • Gość: sosn Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 14:41
      W Sosnowcu jest mało miejsc, gdzie można sie pobawić. Powstało wprawdzie troche
      pubów, ale to jeszcze nie to. Porównajmy np. z Wrocławoem, gdzie wieczorem jest
      zupełnie inne życie.
    • michaelus Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 28.04.04, 15:59
      naturysta1 napisał:
      > Byłem kilka razy z moją żoną (która pochodzi z jednego z większych
      > miast w Polsce) na dniach Sosnowca,...

      Sosnowiec to małe miasto? Przecież był 14., a obecnie jest 15. pod względem
      liczby ludności.

      > ...i ona zwróciła mi uwagę że w Sosnowcu to
      > chyba nie potrafią się bawić bo jakoś mało spontanicznie reagują na wezwania
      > artystów, muzyków do wspólnej zabawy, że są jacyś opieszali, bardziej tylko
      > bawią się w małych grupkach, i wogóle ludzie tutaj w znacznej większość
      > ubierają się w kolory szare i takie smutne.

      No nie wiem, z czego się mają cieszyć. Bo jeśli ona jest z miasta, co ma ponad
      400 tys. to się nie dziwię. W takich miastach w Polsce bezrobocie znajduje się
      poniżej 10-15%. W Sosnowcu jest ponad 20% i wszyscy, co się chcą cieszyć
      życiem - wyjeżdżają.
      • naturysta1 Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 29.04.04, 10:26



        > Sosnowiec to małe miasto? Przecież był 14., a obecnie jest 15. pod względem
        > liczby ludności.
        >
        A czy ja napisałem że Sosnowiec jest malym miastem? Ja napisalem że moja żona
        pochodzi z jednego z większych miast w Polsce bo nie chciałem pisać konkretnie.

        > No nie wiem, z czego się mają cieszyć. Bo jeśli ona jest z miasta, co ma
        ponad
        > 400 tys. to się nie dziwię. W takich miastach w Polsce bezrobocie znajduje
        się
        > poniżej 10-15%. W Sosnowcu jest ponad 20% i wszyscy, co się chcą cieszyć
        > życiem - wyjeżdżają.
        >
        A tak wogóle co ma wspólnego te powiedzmy 5 czy 6% różnicy w bezrobociu z tym
        jak się ludzie potrafią bawić. Nic. Tam bawi się 100% uczestników festynów , a
        przecież wiele z tych osób mogą być bezrobotnymi. Miałem okazję być w
        mniejszych miastach od Sosnowca i widzialem jak wspaniale się ludzie bawią.
        A poza tym jak już wcześniej pisałem czy zwróciliście uwagę na to jakie jest
        zainteresowanie forum na temat naszego miasta Sosnowca w porównianiu np. z
        mniejszymi Tarnowskimi Górami? O wiele mniejsze.
        Wynika z tego że w naszym mieście niewiele osób interesuje się sprawami miasta.
        Ja rozumiem Że Sosnowiec to stosunkowo młode miasto, i większość mieszkańców to
        ludzie napływowi z Kieleckiego i innych województw , ale po tylu latach ludzie
        powinni już się jakoś ze sobą i z miastem zintegrować i wspólnie uczestniczyć w
        życiu naszego miasta. A tu co? Prosty przyklad : na forum Sosnowca jest
        napisanych 5814 postów , a w mniejszych Tarnowskich Górach 31499, Tychy 31323,
        Gliwice 48417 itd To jest żenujące. I wcale nie chodzi konkretnie o te
        posty , bo to tylko przykład jak ludzie interesują się własnym miastem.
        • cover_wielki Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 29.04.04, 11:55
          A mnie to nie dziwi. 3/4 mieszkańców jest napływowych, i chyba o tym napływie
          stanowiła wyłącznie praca. Skoro nie ma pracy to co ich jeszcze może tu
          interesować ? Jak się da to wracają w swoje strony a ci co nie maja gdzie
          wrócić słabo odnajdują sie.
          • naturysta1 Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 29.04.04, 12:56


            > A mnie to nie dziwi. 3/4 mieszkańców jest napływowych, i chyba o tym napływie
            > stanowiła wyłącznie praca.
            >
            Ja o tym doskonale wiem bo pisałem na ten temat:) Ale po 20 czy 30 latach
            pobytu w tym mieście wypadałoby się z nim zintegrować. Przecież wszyscy
            jesteśmy mieszkańcami tego miasta.
    • zenon133 Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 10.05.04, 15:23
      Potrafią, potrafią...
    • karlaa Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 10.05.04, 16:11
      Ja rzadko chodze na takie imprezy ze wzgledu na bezpieczenstwo!Mnostwo ludzi z
      calgo Sosnowca i nie trudno o jakies bijatyki.Ale wejdz do jakiegos pubu albo
      klubu studenckiego i wtedy zobaczysz ze niektorzy sosnowiczanie potrafia sie
      bawic..:)))
      • Gość: zodiak ZABAWA NA KULCIE IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 11.05.04, 10:31
        Zobaczycie jak jutro będziemy się bawić na KULCIE
        • Gość: Barthez Re: ZABAWA NA KULCIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 11:23
          Marzenia czasami się spełniają. O której?
    • Gość: Barthez Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 11:29
      Może część mieszkańców Sosnowca wchodzi na forum Kielce. Ja jestem Zagłębiakiem
      od trzech pokoleń ale mam wielu znajomych którzy się tu przeprowadzili w latach
      80-tych. Na wekeend jadą do Jędzrzejowa czy innego Wodzisławia i pewnie tam
      bawią się na festynach. Może studenci rozruszają to miasto. Ja na studiach
      świetnie bawiłem się w Cieszynie razem z miejscowymi i był pełen spontan na
      różnych imprezach
      • Gość: zodiak Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 11.05.04, 12:51
        w środę o 19:30 w parku sieleckim
    • cover_wielki Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 12.05.04, 23:22
      Wydaje mi się, że na Kulcie bawili sie nieźle mimo dupiatego nagłośnienia.
      Głusi robili to nagłośnienie czy jak ?
    • cover_wielki No coments !! 26.07.04, 23:34
      Sobotnim ukoronowaniem festynu, odbywającego się w Parku Sieleckim, był koncert
      artysty hip-hop’owego Mezo. Jak to na ogół bywa koncert rozpoczął się z dużym
      opóźnieniem, trwał 30 min., sosnowieccy fani się pobili, a Mezo zszedł ze sceny
      i zaraz na nią wrócił. Jak się bawi Sosnowiec? Właśnie tak:

      Na to pytanie można było odpowiedzieć, będąc na tym festynie. I choć on sam
      zorganizowany pod wdzięcznym tytułem „Sosnowiec – bezpieczne miasto” to pół
      godzinne wydarzenia pokazały, że bezpiecznie nie jest. Kultura, dobra zabawa i
      radość mają teraz niewiele wspólnego z wydarzeniami, które właśnie tym powinny
      się charakteryzować.

      Obecnie dobra zabawa polega na wypiciu kilku browców, kultura na bójce z kimś,
      kto stoi obok, a radość występuje wtedy, gdy można rzucić butelką w kierunku
      sceny.

      I choć gwiazda Mezo nie zaprezentował nic porywającego to wielki plus za to, że
      w chwili bójki („jego fanów”) starał się uspokoić publikę krzycząc hasła w
      stylu „peace”, kiedy nic to nie dało, zszedł ze sceny. Za kilka minut, po
      uspokojeniu towarzystwa, został wywołany na scenę ponownie... gwizdami.

      Tak naprawdę to do tej pory nie wiem, czy w zamyśle, ten koncert miał być taki
      krótki, czy po 30 min. został przerwany, przez jednego „odważnego”, który
      rzucił butelką w kierunku sceny. Odpowiedź Mezo na to wydarzenie była krótka i
      na temat, podziękował za występ i na scenę już nie wrócił. I dobrze! Pikanterii
      sobotniemu wieczorowi dodały próby przechodzenia przez barierki, co wywoływało
      pogoń ochrony i policji, a także duży aplauz tych, którzy sami przeskoczyliby,
      gdyby tylko jeszcze więcej wypili.

      I pomyśleć, że to festyn zorganizowany z okazji święta policji. O zgrozo – tak
      można skomentować ironię sytuacji. Faktem jest, że bawić się nie potrafimy, to
      taka wizytówka naszych czasów. Chamstwo, chamstwo i jeszcze raz... To bardzo
      przykre, bo ci którzy chcieli się pobawić zaczynają tracić nadzieję na to, że
      nasz świat może wyglądać lepiej. Lepiej – także w znaczeniu bezpieczniej. I
      choć sytuacja dotyczy Sosnowca, niech peuntą będą słowa człowieka, który
      przyszedł na festyn z rodziną, by w spokoju i w dobrej atmosferze napić się
      piwa: Polak nie potrafi się bawić!

      Agnieszka Rusak

      nie byłem, nie widziałem, co przeczytałem to wklejam...
    • eine1984 Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 26.07.04, 23:56
      naturysta1 napisał:

      > Wprawdzie niewiele jest fajnych festynów w tym mieście , ale jednak czasem
      > bywają. Byłem kilka razy z moją żoną (która pochodzi z jednego z większych
      > miast w Polsce) na dniach Sosnowca, i ona zwróciła mi uwagę że w Sosnowcu to
      > chyba nie potrafią się bawić bo jakoś mało spontanicznie reagują na wezwania
      > artystów, muzyków do wspólnej zabawy, że są jacyś opieszali, bardziej tylko
      > bawią się w małych grupkach, i wogóle ludzie tutaj w znacznej większość
      > ubierają się w kolory szare i takie smutne. Powiedziałem je że nie ma racji,
      > że tak Jej się tylko wydaje. Za jakiś czas byliśmy w Jej rodzinnym mieśćie na
      > podobnym festynie i specjalne przyglądałem się jak tam jest na takich
      > imprezach. Muszę przyznać że miała rację. Tam ludzie BAWIĄ SIĘ a wręcz
      > wspólnie szaleją ,i na wezwania muzyków do wspólnej zabawy wszyscy
      > spontanicznie reagują a nie tylko jakieś pojedyncze grupki jak u nas.
      > A poza tym tam jak spojrzeć na tłum z góry , to widać prawie wszystkie kolory
      > tęczy a nie tylko czerń, szarość ............
      > Czy faktycznie ludzie w tym "wymarłym" mieście są aż tak przygnębieni życiem
      > i nie potrafią nawet spontanicznie odreagować ?
      > Tak na marginesie to należy zwrócić uwagę ile osób pisze na forum Sosnowca ,
      > a ile np. w o wiele mniejszych Tarnowskich Górach nie wspominając już o
      > innych miastach.

      Niestety, o innych miastach to prawda. Przykład? - Gdańsk. Mmmm.. ;)))
      Ale chyba nie jest u nas aż tak źle? Hm?

      A o Mezo się nie wypowiem, nie trafia w me gusta jego wydanie HH.
      Wolę inny, np, francuski H-H, np. MC Solaar!
      - To jest to, bo z polskich MC's to lubię wybiórczo niektóre kawałki..
      Może np. "Skamieniali" 3Wymiaru?
      Bo z rocka, to długo by wymieniać...
      A techno to tylko w dyskotece, w których brak jednak clubbingu z prawdziwego zdarzenia...

      Ale bawić można się też na małomiasteczkowych festynach, też mają klimat. :)))
      Dość cepeliowsko-discopolowy czasem, ale ujdzie w tłoku..

      Grunt - to towarzystwo, reszta się dotrze! :)
      • quickstarter Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 27.07.04, 00:27
        Rany boskie! Bezpieczne miasto hehe Cóż to by się działo gdyby impreza była pod
        innym szyldem? hehehe Jatka pewno ;))
        • eine1984 Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 27.07.04, 00:29
          Co by się działo, to nie wiem. Czy ja prorok jaki czy cuś?
          HeHe;)))

          PS. Sygnaturka pełna wiary!!! :)))
          1906-2006 - no! Zobaczymy...
          • Gość: arthur Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 27.07.04, 17:54
            Jak mają czas i kase to TAK!
            • eine1984 Re: Czy Sosnowiczanie potrafią się bawić ??? 27.07.04, 17:58
              Gość portalu: arthur napisał(a):

              > Jak mają czas i kase to TAK!

              Niezbyt odkrywcze, aczkolwiek trafne! ;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja