Dodaj do ulubionych

DO STARTERA,PLUTA I INNYCH

IP: *.ku-eichstaett.de 30.03.01, 18:32
chlopcy powiedzcie jaki macie staz i jak zaczynaliscie.interesuje mnie to bo sam koncze teraz studia i chcialbym
poznac ten gieldowy biznes.niestety nie robilem jeszcze zadnej praktyki na gieldzie ani w trading-oddziale
jakiegos banku.jak to jest ?zaczac jak najszybciej kontakt z praktyka czy moze napisac przed tym jakis doktorat o
teorii rynku kapitalowego?interesuje mnie jakie macie zdanie.?moze ktos z was zaczynal we frankfurcie albo ma
taki zamiar.pozdrawiam.
trudno jest sie wcisnac do jakiegos biura m. w warszawie?
Obserwuj wątek
    • Gość: ot Re: DO STARTERA,PLUTA I INNYCH IP: 195.114.189.* 01.04.01, 11:48
      spozniles sie 9 lat. teraz gielda jest bardzo trudna i wymagajaca. trzeba grac
      z dnia na dzien. jesli liczysz na przecieki pracujac w biurze maklerskim to
      musisz dokladnie wybrac nie tylko biuro ale i sam pok.
      pzdr
      • Gość: MalMal Spozniony IP: *.tnt7.new-york.ny.da.uu.net 01.04.01, 20:19
        "spozniles sie 9 lat" .... Co to znaczy?

        "teraz gielda jest bardzo trudna i wymagajaca" ... Co TO znaczy?


        • Gość: ot Re: Spozniony IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 02.04.01, 13:46
          masz kilkanascie lat czy sie wyglupiasz bez sensu?!
          • Gość: MalMal Re: Spozniony IP: *.tnt7.new-york.ny.da.uu.net 02.04.01, 13:56
            .. nie powaznie... czy piszac 'spozniony jestes 9 la' myslisz, ze juz nikt nie
            powinien szukac zatrudnienia na gieldzie?
            ... i czy piszac 'gielda jest reaz trudna i skomplikowana' zdajesz sobie sprawe
            ze smiesznisci tego stwierdzenia jezeli porownujesz WIG do np. Nasdaq i
            transaksci na nim zachodzacych?

            .. czy tez - ty sie wyglupiasz to piszac? :)))
            • Gość: ot Re: Spozniony IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 02.04.01, 18:08
              robisz jakies bledy myslowe.do niczego nie porownuje.piszac trudna mam na mysli
              ze koniec z kup i trzymaj a trzeba ciagle grac.to chyba jasne? dawniej szlo sie
              do biura maklerskiego po latwe przecieki teraz tak nie ma. to chyba tez jasne?
          • Gość: j.a. Re: Spozniony IP: 212.198.58.223, 195.132.0.* 02.04.01, 21:35
            Gość portalu: ot napisał(a):

            > masz kilkanascie lat czy sie wyglupiasz bez sensu?!

            Gdybys przeczytal przedtem interwencje MalMal na temat szortow bylbys lepiej
            zorientowany co do Jej kompetencji i nie osmieszalbys sie swoja uwaga.
            Aczkolwiek podpisuje sie Ona:MalMal - ce n'est pas mal!

            j.a.
            • Gość: MalMal Re: Spozniony IP: *.tnt10.new-york.ny.da.uu.net 02.04.01, 23:12
              merci beaucoup, J.A. ... chociaz caly czas nie jest dla mnie jasne pojecie
              uzyte przez ot 'spozniles sie 9 lat'.. ale teraz to juz sie boje pytac, aby
              nie byc posadzona o kolejne bledy myslowe .. kazda firma, co roku przyjmuje
              ludzi prosto po szkole ... za kolejne 9 lat rowniez .. szczegolnie to ma sens w
              przypadku trader'ow, ktorzy 'spalaja sie' dosc szybko, lub po zarobieniu gory
              pieniedzy odchodza na emeryture w wieku 35 lat ..
              • Gość: ritz Re: Spozniony IP: *.cvx-munchen.ipdial.viaginterkom.de 03.04.01, 01:29
                Mal opowiedz cos wiecej o spalajacych sie traderach
                • Gość: ritz Re: Spozniony IP: *.cvx-munchen.ipdial.viaginterkom.de 03.04.01, 01:48
                  poza tym to chyba wiem co ma na mysli ot.wlasnie przecieki.znam majatek ktory
                  na tym rozmnozono -bez zaplacenia grosza podatku
                  • Gość: MalMal Trader IP: *.tnt1.new-york.ny.da.uu.net 03.04.01, 02:43
                    ... co do 'przezciekow', w 'normalnych' krajach (okropne wyrazenie, ale brak
                    innego pod reka), w ktorych gielda nie jest w powijakach istnieje caly zbior
                    przepisow dotyczacych tzw. 'insider trading'... pamietacie film "Wall Street" z
                    Douglas'em?...
                    .. 'spalanie sie' trader'ow?...To oczywiscie zalezy od indywidualnej psychiki
                    osoby, jej odpornosci na stres, umiejetnosci 'obchodzenia' sie z
                    ryzykiem, 'money management skills' (obchodzenie sie z pieniedzmi), .. do tego
                    dorzuc chciwosc pieniedzy ('greed' - jak w 'Wall Street' Douglas mowi 'GREED IS
                    GOOD (??)), i dorzuc do tego wlasne wielkie ego... i to non-stop przez
                    kilkanascie godzin dziennie od otwarcia sie rynku do zamkniecia ... mieszanka
                    albo wybuchowa, i trader nieodporny psychicznie pod stresem ciaglego wymogu
                    przez firme aby 'robil' pieniadze - spala sie... albo, pozytywna, i trader
                    faktycznie czuje sie 'jak ryba w wodzie' w takiej sytuacji i faktycznie
                    zarabia. Rowniez, kupno-przedaz to niewielka czesc 'robienia' pieniedzy.
                    Dobry trader, majacy wyksztalcenie (MBA), probuje obmyslic 'trades' biorac pod
                    uwage, i wykorzystujac, roznice w prawie podatkowym i prawnym- ciagle
                    rozwijajacych sie instrumentow finansowych-roznych krajow. 'Cross-border'
                    transakcje sa chlebem powszednim. Rynki robia sie miedzynarodowe i rzadko
                    kupujesz i sprzedajesz wylacznie instrumenty finansowe jednego kraju i w jednym
                    kraju. I w jednej transakcji czesto nastepuje ich polaczenie aby 'zrobic'
                    pieniadze. Tak wiec np. pozyczasz, sprzedajesz 'short', wchodzisz w 'swaps'
                    (jak to jest po polsku, Fibin?), podejmujesz rozne taktyki arbitrazu (np.
                    convertible bond czy merger arbitrage), itd. ... wszystko mozna polaczyc w
                    jedna tranzakcje. Mijaja juz czase kiedy dobra firma zatrudnilaby kogos kto
                    wie jak kupic tanio i sprzedac drogo pojedynczy instrument finansowy. Swiat
                    derywatyw jest nieograniczony i caly czas sie rozwija ... na szczescie.
                    • Gość: ot Re: Trader IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 03.04.01, 12:38
                      ciekawe.odpowiadalem ritzowi wlaczyl sie ktos inny robiac halo. nie jestem
                      przeciwko pracy w biurze maklerskim ale na zrobienie kokosow byl czas 9 LAT
                      TEMU i kropka. co do NASDAQ i WGPW to tak u nas jak i u nich tylko dobry
                      zdyscyplinowany gracz wygrywa. u nas juz jest bardzo podobnie i bym nie
                      przesadzal tak z tym wychwalaniem Stanow. ja tamten rynek znam bardzo dobrze z
                      autopsji i jest tam procentowo wiecej graczy baranow a takze maklerow baranow
                      niz u nas. tylko zarobki maja tamtejsi maklerzy pierdzistolki o niebo lepsze.
                      teraz konczy sie tam era latwego naganiania klientow indywidualnych do gieldy.
                      pozdrawiam
                      • Gość: MalMal Broker IP: *.tnt10.new-york.ny.da.uu.net 03.04.01, 13:14
                        Ot, ale ty przeciez mowisz (chyba?) o pracy w biurze maklerskim tzw 'broker',
                        czyli sprzedawca, a nie o 'trader' ???? .. piszesz..'tamtejsi maklerzy [USA]
                        pierdzistolki ...teraz konczy sie tam era latwego naganiania klientow
                        indywidualnych do gieldy'... 'trader' nie 'nagania' ...a to juz inna 'para
                        kaloszy'... wiec faktycznie chyba sie zozminelismy w myslach ... a moze znowu
                        nie 'mysle'?
                        • Gość: ot Re: Broker IP: 195.114.189.* 03.04.01, 13:36
                          alez ty sie czepiasz. pisalem makler w naszym
                          potocznym znaczeniu. ja znam angielski i znam Stany.
                          trader moze byc brokerem a broker traderem choc
                          zasadniczo broker to nasz makler z poku a trader to
                          zawodowy inwestor lub indywidualny gracz. meczacy
                          jestes jak nic.
                          • Gość: MalMal Re: Broker IP: *.tnt10.new-york.ny.da.uu.net 03.04.01, 13:45
                            yeap. Mnie tez meczy brak znajomosci polskiej terminologii. Wtedy moje 'bledy
                            myslowe' wychodza.
                            • Gość: ot Re: Broker IP: 195.114.189.* 03.04.01, 14:06
                              popisujesz sie paroma slowkami angielskimi - derywaty, swapy. gdyby gra na nich
                              na Wall stanowila istotna skladowa pieniezna to statystyczne gospodarstwo
                              domowe w USA nie stracilo by od marca 2000 srednio 10000$ instrumenty pochodne
                              rozwijaja sie i owszem ale zasilenie pieniezne jest tradycyjne. to tez jest gra
                              o sumie zerowej. jak ludzie nie dadza pieniedzy na rynek a to sie w USA obecnie
                              zmienia i dawac beda coraz mniej to i na pochodnych bedzie zastoj.
                              • Gość: MalMal Re: Broker IP: *.csfb.com 03.04.01, 15:10
                                ot, ja nie pracuje dla 'statystycznego gospodarstwa domowego'... takim i opcje sa
                                nie wskazane. Hedge funds, corporacje, 'high networth individuals' itd. nie
                                operuja wedlug wskazan gieldy. Ale widze, ze my na innych 'falach myslowych'
                                wiec na tym zakoncze.

                                Powodzenia.
                                • Gość: ot Re: Broker IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 04.04.01, 15:52
                                  ty chyba zupelnie nie wiesz o czym piszesz. hedge funds sa dla milionerow i tez
                                  nie tak dawno jeden znany malo nie zbankrutowal. poruszam rozne watki natury
                                  ogolnej a ty na sile chcesz napisac ze jest dobrze gdy jest coraz gorzej na
                                  rynkach gieldowych. coraz mniej naiwnych i chetnych na kupowanie rybich oczu. z
                                  tego mniej gotowki plynie na spekulacje. i tyle. i kropka.
                                  • Gość: MalMal Re: Broker IP: *.csfb.com 04.04.01, 16:12
                                    O to wlasnie chodzi. Ja sie nie 'bawie' z drobnymi investorami. Sum jakimi
                                    obracam czy to dla mojej firmy (tzw. 'proprietary traing') czy klientow nie
                                    bede wymieniac bo nie ma sensu ... i byloby to i tak dla ciebie abstrakcja.
                                    • Gość: ot Re: Broker IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 05.04.01, 12:20
                                      dla mnie nic nie jest abstrakcja a ty sie wymadrzasz
                                      jak przedszkolak.
                                      • Gość: MalMal Re: Broker IP: *.tnt8.new-york.ny.da.uu.net 05.04.01, 13:29
                                        ...cokolwiek.. twoja sprawa ...
                      • Gość: MalMal Broker IP: *.tnt10.new-york.ny.da.uu.net 03.04.01, 13:20
                        ... p.s. psychologia 'maklerow' jest widoczna 'sama przez sie' z notki ot,
                        wiec RITZ juz nie musisz w ksiazki o tym zagladac ...
                    • fibin Re: Trader 10.04.01, 23:18
                      Swaps tłumaczy się najczęściej jako transakcje zamiany. Piszesz pięknie o
                      inżynierii finansowej (financial engineering?) i to jest to, co mnie
                      najbardziej pociąga na rynkach finansowych. Sky is the limit! Można wymyślać
                      kombinacje instrumentów niemal bez ograniczeń! Choć jeszcze nie w Polsce, ale
                      myślę, że to tylko kwestia czasu. Co do tych 9 lat, to chodzi o to, ze z punktu
                      widzenia przeciętnego inwestora-amatora czasy łatwych zarobków dawno się
                      skończyły. Moja teściowa nie mająca zielonego pojęcia o giełdzie zrobiła kupę
                      szmalu na akcjach np. Żywca albo BRE. Po prostu kupiła je w ofercie pierwotnej
                      (IPO), potrzymała kilka lat i sprzedała. Teraz trzeba nieżle główkować, żeby
                      zarobić a i tak znacznie łatwiej stracić. Ale giełda nie jest dla mięczaków i
                      hazardzistów. tacy prędzej czy później odpadają. Cwaniacy również. Amerykanie
                      mówią jakoś tak: Bull will live, bear will live, pig will not live. Popraw mnie
                      jeśli coś sknociłem. Pzdr:)
                      • Gość: MalMal Pig IP: *.csfb.com 11.04.01, 00:18
                        .. sa rozne 'gry slow' ... rowniez mozna powiedziec 'a
                        bull can make money and a bear can make money but a
                        pig can not'.. tak wiec prawdopodobnie 9 lat temu byl
                        w Polsce 'pig' rynek gieldowy :)) ... wszystko co
                        dobre, itd. Jednakze, jak dobrze pomyslisz, to i w
                        niekorzystnych dla innych warunkach mozesz odkryc
                        zloto... chociaz to czasmi nierealnie..
                        Tak 'optymistycznie' konczac. ..pozdrawiam.
    • Gość: ot Re: DO STARTERA,PLUTA I INNYCH IP: 195.114.189.* 03.04.01, 13:41
      najlepszy kontakt z praktyka to wmoczyc na gieldzie troche swojej kaski a nie
      klientowskiej.
      • Gość: ritz Re: DO STARTERA,PLUTA I INNYCH IP: 141.78.132.* 05.04.01, 17:34
        no to podpowie jakis profi jak sie wcisnac do jakiegos biura m. na gpw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka