Gość: Witam
IP: *.zab.nat.hnet.pl
17.05.05, 11:00
Widze, że na forum nikt nie "pali sie" do wypowiedzi o Lotosie.
Czyżby LOTOS nie miał popytu? Osobiście startuję za 400.ooo.
Iwestują w rozwoj, więc zyski przyjdą z czasem.
Zysk z dzialalnosci jest duzy, a branza rozwojowa.
Martwią akcje pracownicze z mozliwoscia szybkiej sprzedaży, ale pewnie bedzie jak w PEKAO. Nieświadomi pracownicy odsprzedadzą akcje dyrekcji, a oni mają kasę, więc nie sprzedadzą bez duzych zysków.