Dodaj do ulubionych

Złoto lepsze od giełdy!

03.06.05, 12:37
Wszyscy zawsze zastanawiają się jak dojść do wielkich pieniędzy. Są różne
pomysły oparte na próbie odgadnięcia przyszłości. Zatem zgadujemy czy spadną
kursy akcji czy wzrosną, czy zmienią się stopy procentowe i w którą stronę.
Czy dolar zdrożeje, czy złoto stanieje ?
Czy Wisła wygra czy przegra? Czy wypadnie 10 czy 11 w lotto?
Przewidując różne scenariusze stawiamy na nie pieniądze i jak nam się uda
trafić, bogacimy się , a w przeciwnym razie tracimy.

No i powstaje pytanie czy w jakiś sposób możemy zwiększyć swoje szanse ?
Odpowiedź jest oczywista, że tak. Są setki sposobów. Najważniejsze, żeby
pamiętać o żelaznej zasadzie, żeby ucinać straty i nie ryzykować w 1
transakcji więcej niż 2-3 % całego kapitału. W przeciwnym razie, gwałtownie
zwiększamy szansę bankructwa. Oczywiście mając niewielki kapitał , rzędu kilku
tysięcy złotych nasza akceptacja ryzyka jest znacznie większa -stracić 200 zł
( 2 % z 10 000), a 20000 ( 2 % z 1 000 000) oznacza jednak całkiem co innego.

A teraz przejdę do sposobu jaki sam zacząłęm realizować.

Patrząc z rozpaczą na niskie oprocentowanie lokat bankowych zacząłęm szukać
alternatywnych sposobów zarabiania. Jednym z nich jest numizmatyka jako
inwestowanie.
Po przemyśleniu za i przeciw wykluczyłem kupowanie sztabek ze złota ( za duża
marża + zbyt duża zależnośc od kursu $ i Au na rynkach światowych) i uznałem,
że znacznie mniejszym ryzykiem byłoby zajęcie się monetami. Niestety moja
wiedza jest marna i nie jestem w stanie odróżnić prawdziwej monety od
falsyfikatu na targu staroci, więc zostało mi tylko kupowanie w renomowanych
punktach. Przejrzałem ofertę sklepów numizmatycznych i zauważyłem, że ceny
zawierają ukrytą wysoką marżę. Zatem zostało mi kupowanie monet w emisji
pierwotnej NBP, albo tuż po ich wyjściu w zbliżonych cenach.
I tu powstaje problem co wybrać. W tym miejscu moja wiedza numizmatyczna
nie pozwala na podjęcie właściwej decyzji, ale od czego mamy IQ ? :)
Każdym rynkiem kieruje prawo popytu i podaży. Rośnie popyt-rośnie cena,
spada popyt spada cena. Popytem da się sterować do pewnego stopnia, ale dużo
łatwiej sterować drugą stroną podażą: jeżeli moneta jest ładna i jest jej
niewiele sztuk w obiegu, osiąga ona zawrotne ceny jak Chopin z 1995 ( mówi się
o sumach ok 20 000 zł). Co ciekawe wysokie ceny mogą osiągać monety masowe
nawet z Nordic Gold, nie mówiąc o srebrze, z niemałym nakładem, ale uważam, że
tu spekulacja jest bardziej ryzykowna i jakiś posiadacz większej ilości może
nie wytrzymać nerwowo, zasypać rynek towarem i doprowadzić do krachu cen.
Zatem jak łatwo się domyślić, zacząłęm się przyglądać złotym monetom.
Pierwsze uderzenie kieruję w stronę monet: EXPO 2005 oraz August II Mocny.
I teraz przechodzę do sedna: mamy w sumie po 4200 sztuk obu monet. Zatem,
aby podbić ich cenę należy po prostu skupić się na nich i zdejmować je z
rynku. Do zebrania Expo 2003 potrzeba na dzień dzisiejszy ok 4 mln zł, a
Augusta ok 2 mln zł. Niestety nie dysponuję aż takim kapitałem, aby zbierać
wszystko (dodatkowo pamiętajmy, żeby nie wydawać więcej jak 10-15 % kapitału
na numizmatykę!) . Zacząłem jednak namawiać znajomych na te monety i mam
pierwszy sukces, że w sumie mamy już 10 Expo i 12 Augustów. Umowa stoi, że
nie sprzedajemy ich aż cena nie przekroczy odpowiednio 1900 i 900 zł. W 4
osoby namawiamy innych do kupowania właśnie tych monet. Oczywiście osobom,
które liczą na krótkoterminowy ( do 1 roku) zysk, zaraz stanowczo odradzam
jakiekolwiek zakupy. Tacy ludzie tylko psują towar, sprzedając po zaniżonych
cenach.
I teraz właśnie najważniejsza rzecz. Szanowni Panstwo, jeżeli chcecie
podwoić, a w dłuższym czasie do potroić zinwestowany kapitał, zachęcam do
zakupu tych właśnie monet!
Osoby liczące na bardzo szybki zysk, niech zajmą się lepiej Forexem, GPW lub
innym sposobem tracenia pieniędzy ( 95 % przegrywa). Licze tylko na poważnych
inwestorów, gotowych zamrozić pieniądze na nieco dłuższy czas z perspektywą
bardzo wysokiego zysku. Jeżeli cena zacznie rosnąć, inni podłączą się do
trendu rosnącego. Tak jest na każdym znanym mi rynku. Trzeba tylko wykonać
pierwszy krok!
Monety są na razie dostępne w wielu miejscach np tu:
www.sklep.mennica.com.pl/grupa.php?idg=68
Mennica to chyba najpewniejsze miejsce, ale można też próbować kupić na
Allegro jak tu:
www.allegro.pl/showcat.php?id=378
Dziękuje wszystkim, którzy doczytali do końca i radzę przemyśleć temat.
Obserwuj wątek
    • Gość: GN Re: Złoto lepsze od giełdy! IP: *.icpnet.pl 03.06.05, 14:39
      Szukasz naiwnych? Monety ze złota to największy muł wśród monet (oczywiście
      zdarzają się błyskotliwe wzrosty ale nie przy dzisiejszym nakładzie).Ja nie
      licze na 50%-100% w ciągu 5-10 lat - ja czekam na 400-500% a taki zwrot dadzą
      tylko 2 zł GN(a także niektóre srebne), które regularnie nabywam od roku i mam
      już ich za ok 15000zł(cena nabycia), a warte są 21000zł (zysk w ciągu roku
      40%!!!) za 5 lat będa już warte ok 70000!!!
      • Gość: Mario Re: Złoto lepsze od giełdy! IP: 194.181.28.* 07.06.05, 07:35
        Mam pytanko co to są te 2 zł GN i gdzie mozna kupic - przepraszam za to moze
        naiwne pytanie ale w tej kwesti nie wiem nic a chciałbym troszke zaryzykowac
        • Gość: jojo Re: Złoto lepsze od giełdy! IP: *.icpnet.pl 07.06.05, 12:41
          To są 2 zł Golden Nordic i mozna je nabć w NBP, aukcjach, sklepach
          numizmatycznych itp.
    • Gość: Incommunicado Re: Złoto lepsze od giełdy??Na pewno?? IP: *.bsi.bytom.pl 06.06.05, 11:16
      Jakie to proste...kupujemy monety i czekamy, az ich cena wzrośnie. Bez wysiłku,
      bez kombinacji, bez własnej inwencji twórczej - ot, automat do zysków. Żyć, nie
      umierać, kasa sama płynie do kieszeni?
      Problem w tym, że na tym rynku też zdarzają się krachy - taki krach miał
      miejsce w 1992 r. na rynku tzw. colectibles w USA. Wartość numizmatyczna monet
      spadła wtedy średnio o ok 52% w przeciągu 3 miesięcy. Ten rynek TEŻ reaguje na
      zmiany popytu i podaży, wywołane PRZEDE WSZYSTKIM tym, jak ludzie szacują ilość
      posiadanych "ZBĘDNYCH" pieniędzy, niepotrzebnych do życia, a możliwych do
      wydania na hobby - numizmatykę, lub gotowych do ulokowania.
      Zdziwiłbyś się, jak bardzo to spojrzenie zbieraczy zależy od podaży "łatwego"
      pieniądza w bankach i agregatów pieniężnych ( tzw. M1, M2, M3 itd) wogóle.
      A tak generalnie, to na collectibles też można stracić, i to nieźle....
      • Gość: GN Re: Złoto lepsze od giełdy??Na pewno?? IP: *.icpnet.pl 06.06.05, 17:15
        Tylko jest jeden bardzo ważny atut - to jest inwestycja bez ryzyka(no może
        inflacja, ale nie ma takiej możliwości abym za 5 lat sprzedał taniej niż za
        4zł), bo nawet jeśli nie zarobie to i tak mam nadal 2 zł (a po tyle brałem).Co
        innego monety ze złota i srebra, które kupuje się z marżą kolekcjonerską.
      • Gość: GN Re: Złoto lepsze od giełdy??Na pewno?? IP: *.icpnet.pl 06.06.05, 17:18
        Aha jeśli do każdej inwestycji będziesz podchodził z perspektywą krachu to nie
        widze dla ciebie innej inwestycji jak lokata bankowa.Z takim podejściem
        człowiek nie mógłby nic zrobić, bo wszędzie jest ryzyko (nawet praca na etacie -
        ryzykujesz że ci nie zapłaca np. za 2 miechy), a chodzi o jego max.
        minimalizowanie wówczas zyski same przyjdą.pzdr
    • Gość: tygrysek Re: Złoto lepsze od giełdy! IP: *.net.autocom.pl 07.06.05, 11:58
      Ale kiedys ktoś pierwszy sparzeda potem drugi, rusza alwina i zarąbia tylko Ci
      co peirwsi sprzadadzą. Tak samo jak na giełdzie, tylko że w tym przypadku jest
      to typowa piramidka ( no może nie typowa :)) Gdybyśice np. na kazde dwie
      kupione jedną przetapiali wtedy zmniejszy się potencjalna podaż - to można by
      sie zastanowic.
    • gold2005 Re: Złoto lepsze od giełdy! 07.06.05, 12:00
      Może analitycy się mylą, ale perspektywy wyglądają znakomicie
      www.miningweekly.co.za/min/news/today/?show=68551
      • Gość: W_M Re: Złoto lepsze od giełdy! IP: *.ip.krzyki.e-wro.net.pl 08.06.05, 08:10
        kupię,jak radzisz
        Ale zakopie w ogródku w sobie tylko znanym miejscu
        Spadkobiercy przynajmniej raz z własnej woli przekopia cały ogródek :))
        udanego dnia
    • gold2005 Re: Złoto lepsze od giełdy! 13.06.05, 16:15
      Rynek właśnie zaryczał! Złoto w górę po $430 za uncję i jednocześnie dolar w
      górę, teraz 3,35 za 1 PLN.
      Takie są fakty !
      • carman1 Re: Złoto lepsze od giełdy! 13.06.05, 19:14
        Tylko mało to się ma do złotych monet - już lepsze czyste złoto w sztabkach

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka